zupper
09.04.03, 15:47
Wiśniewski a problem polski.
Nie jest to bynajmniej tekst poświecony postaci historycznej Wiśniewskiego (a
jak wiadomo było ich kilku w naszych encyklopediach) ale osobie lidera
zespołu”Ich troje”.
Osoba ta czy nam się podoba czy nie często przewija się w naszych mediach i w
zależności od rodzaju programu pokazywana jest i omawiana z różnym
zabarwieniem uczuciowym.To co jednak łączy większość z naszych mediów jest
fakt swoistego bojkotu jego osoby jak i muzyki serwowanej przez zespól
Wiśniewskiego.Większośc komercyjnych stacji radiowych nie puszcza jego muzyki
ani nie nagradza pomimo faktu iż właśnie on i jego zespół sprzedaje
praktycznie najwięcej płyt i od kilku lat lokuje sie w czołówce polskich
wykonawców muzyki rozrywkowej.Przykłądem takiego swoiście pojętego polskiego
myślenia były niedawne „fryderyki”, które osobiście podobnie jak Wiktory
uważam za nagrody przyznawane „u cioci na imieninach”.Patrząc z perspektywy
kilkunastu miesięcy oraz zachowań nas słuchaczy dziwi mnie takie
zachowanie.Tak naprawdę nie wiem czemu to przypisać a mam tu na myśli te
uśmieszki politowania i sarkazmy pod adresem bohatera niniejszego
opisu.Podobno, a wmawia nam się to od najmłodszych lat, o gustach się nie
dyskutuje.Czy zatem fakt iż ja czy ktoś z nas nie słucha i nie ogląda MW
świadczy o tym ,że mamy ów gust na „lepszym poziomie”?Czy wzajemna
solidarnośc w takiej a nie innej ocenie „Ich troje” (negatywne postrzeganie)
poprawia nam samopoczucie i stawia w lepszej pozycji?
Nie jstem fanem jego muzyki oraz swoiście pojętego pszenno-buraczanego image.
Jestem natomiast zdania iż właśnie przykład postepowania większości nas w tej
materii świadczy po prostu o polskiej obłudzie. Bo skoro nikt go nie lubi,
większośc krytykuje i pokręca nosem to skąd na miły Bóg te ilości płyt
sprzedanych? Kto je kupuje?
Gorsi ziomkowie? Bez tych zadziwiających sprzeczności zapewne nie katowałby
nas swoim wizzerunkeim w TVN-ie bo swój program musiała zorganizowac mając
świadomośc popularności jego osoby...
Dziwne to wszystko..ale takie polskie..