Co to w ogóle znaczy 'korzystać z życia'?

19.01.07, 19:16
Czy to znaczy pić, palić, ćpać, walić konia i ganiać za panienkami? Bo czasem
takie odnoszę wrażenie. Dla mnie korzystać z życia, to robić to co się lubi.
Ja na przykład wolę wieczorem siedzieć w domu i czytać książkę zamiast włóczyć
sie po pubach i dyskotekach i uważam, że korzystam z życia, bo to lubię robić.
    • chwila.pl Re: Co to w ogóle znaczy 'korzystać z życia'? 19.01.07, 19:59
      Można podać wiele interpretacji hasła "korzystać z życia".
      Dla mnie najważniejszym nakazem jest:
      - nie zmarnować talentu, jakim obdarzył nas los, natura, Bóg (niepotrzebne
      skreślić) i dołożyć starań by go maksymalnie rozwinąć,
      - wykorzystywać umiejętnie szanse na poprawę swego losu, tylko tak, by sprostać
      formule "pamietaj synu, żeby przez ciebie nikt nie płakał",
      - każdy dzień przeżywać intensywnie, jakby był naszym ostatnim, i chyba
      najwazniejsza zasada
      - cieszyc się życiem, kochać i być kochanym...
      • antonina83 Re: Co to w ogóle znaczy 'korzystać z życia'? 19.01.07, 20:29
        To dla każdego znaczy coś innego, zależy co kto lubi robić, co kogoś cieszy.Ja
        też bardzo rzadko gdzieś wychodze, wole spotkania domowe, u mnie czy u
        znajomych.Czuje się na nich swobodnie i dobrze.
    • hymen Re: Co to w ogóle znaczy 'korzystać z życia'? 19.01.07, 20:37
      A jak ktoś lubi pić, palić i ganiać za panienkami to co? Nie korzysta on z
      życia?
      • pocoo Re: Co to w ogóle znaczy 'korzystać z życia'? 19.01.07, 22:27
        Picie i palenie szkodzi zdrowiu.Mamusia nie mówila?Jak się sypniesz to za
        panienkami latać nie będziesz mógł. I z czego ty wtedy bidoku będziesz
        korzystał?
    • Gość: tropicielka Re: Co to w ogóle znaczy 'korzystać z życia'? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.07, 16:44
      Sformułowanie "korzystać z życia" jest w pewnych kręgach rozumiane tak właśnie
      jak mówisz: pić, chlać, ganiać ... itp.
      Podobnie sformułowanie "typowy facet" lub "po prostu facet" czytaj, jako "tylko
      pieprzyć się lubię".
      Tenże "typowy facet" zazwyczaj formułuje kolejny eufemizm: "szukam
      otwartej,dyskretnej, bezpruderyjnej, kobiecej kobiety". Jesli któraś nie chce
      natychmiast iść do łóżka, znaczy, że jest zamknięta, pełna pruderii,
      niedyskretna i taka raczej bardziej męska...
      To jest wpływ świata popkultury, kolorowych, głupich czasopism i otaczającego
      nas blichtru. Efekt- przeżywanie swego życia bez sensu, bez zastanowienia, byle
      się nachapać, byle "żyć pełnią życia".
      • Gość: piekielnica Re: Co to w ogóle znaczy 'korzystać z życia'? IP: 83.168.96.* 20.01.07, 17:07
        > To jest wpływ świata popkultury, kolorowych, głupich czasopism i otaczającego
        > nas blichtru. Efekt- przeżywanie swego życia bez sensu, bez zastanowienia,
        > byle się nachapać, byle "żyć pełnią życia".

        Nie przeceniałabym roli ani popkultury, ani głupich czasopism bo o tkim stylu
        życia mówią również Mitologie i Greckie i Rzymskie i innych kultur, oraz cała
        historia ludzkości.
        Jedni są tacy, inni są inni.
        I to niezależnie od czsu, miejsca, pozycji społecznej i majątkowej.
        To są cechy osobnicze, tylko środki jakich używają zależą od wpływów
        zewnętrznych.
    • kamajkore Re: Co to w ogóle znaczy 'korzystać z życia'? 20.01.07, 17:06
      dla mnie to po prostu znaczy nie tracic czasu w zyciu na robienie rzeczy ktore nie sprawiaja przyjemności. na przejmowanie sie glupotami, ktorych juz za kilka tygodni i tak nie bedzie sie pamietac.
      to moze byc 'pic, cpac' itd, alebo czytac ksiazki - po prostu - co kto lubi
    • nessie-jp Re: Co to w ogóle znaczy 'korzystać z życia'? 20.01.07, 17:07
      To znaczy: nie odkładać życia na później, na za miesiąc, na kolejny urlop, na
      "jak będzie więcej czasu". Iść do kina czy teatru teraz, zaraz, a nie innym
      razem. Pojechać w góry tego roku, a nie odkładać na kiedy indziej, bo teraz się
      nie chce. Przeczytać książkę, zamiast pozwolić jej porastać kurzem na półce.
      Porozmawiać z rodziną, nie czekać do 'okazji'. Zadzwonić do przyjaciół, spotkać
      się z nimi, nie przekładać na wieczne nigdy.

      Ogólnie rzecz biorąc, 'korzystać z życia' to znaczy nie mieć depresji :) Być
      pełnym energii, gotowym do przeżycia każdego zdarzenia tak, jakby już nie miało
      się nigdy powtórzyć. Carpe diem.
      • Gość: piekielnica Re: Co to w ogóle znaczy 'korzystać z życia'? IP: 83.168.96.* 20.01.07, 17:10
        vita brevis
        • pocoo Re: Co to w ogóle znaczy 'korzystać z życia'? 20.01.07, 22:33
          Masz rację,życie jest krótkie i nie warto go marnować na pierdoły,zawiść i
          intrygi.Jestem w tej szczęśliwej sytuacji,że robie to na co mam ochotę,ale cały
          czas mam przeświadczenie,że coś mi uciekło i częśc życia przelecialo mi przez
          palce.
    • Gość: b.ozia Re: Co to w ogóle znaczy 'korzystać z życia'? IP: *.chello.pl 21.01.07, 01:02
      Co Ty będziesz robić na emeryturze?Każdy niech robi co lubi.Ja tam lubie
      chodzić do knajp,teatru,kina.Z tym paleniem i resztą to bym nie
      przesadzała.Dobranoc.
      • Gość: irena Re: Co to w ogóle znaczy 'korzystać z życia'? IP: *.sti.net.pl 04.02.07, 23:39
        korzystac z zycia to znaczy miec meza kochanka fajna prace i duzo kasy,fajnie
        sie mam co?
    • Gość: :))))))) Re: Co to w ogóle znaczy 'korzystać z życia'? IP: 213.134.181.* 05.02.07, 11:44
      to znaczy czerpać garściami wszystko, co się da i co ci sie podoba

      ty preferujesz to inni co innego, ale każdy korzystający z życia,żyje po swojemu, a nie tak jak mu ktoś narzuca:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja