0golone_jajka
20.01.07, 23:19
Wielu niewierzących chrzci swoje dzieci. Większość robi to dla świętego spokoju i żeby dziecko nie miało potem problemów. Sporo ludzi którzy świadomie niewierzą nie decyduje się jednak na ten rytuał. I właśnie do nich kieruję to pytanie: czy zdecydowalibyście się na chrzest dziecka w razie zagrożenia jego życia (np. powikłania poporodowe)? A gdyby rodzina naciskała (że nie zostanie zbawiony, gdyby coś się stało)? Ustąpilibyście?