.........Gość w dom - Bóg w dom...........

26.01.07, 12:43
Wczoraj był u mnie ksiądz z coroczną wizytą. Rok temu nikogo nie było w domu
(praca) i nie wiedzieliśmy, czego możemy sie spodziewać.
Tym czasem ksiądz przyszedł, pomodlił się, popytał o pracę, pozartował i...
poszedł. Nie było zadnego wyliczania, że nie dajemy datków na kosciół, że nie
ma w domu świętych obrazków itd... Właśnie jestem na etapie przeprowadzki i
pytałam o zmianę parafii itd- wszystko mi dokładnie wyjaśnił i powiedział co
gdzie i trzeba załatwić, a czym mam się nie przejmować.
Było miło i sympatycznie (i nawet koperty zapomniał ;-)
    • Gość: zły.parafianin Re: .........Gość w dom - Bóg w dom........... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.07, 12:58
      W nowej parafii to moi "nobliści" mają tylko moje imię i nazwisko, bo co roku
      przy kolędzie pytają skąd sie u nich wziąłem.
      A że parafialny kosciółek po roku zacząłem omijać szerokim łukiem, to jakoś do
      nich nie pałam sympatią i nie mam ochoty, żeby moja dokumentacja ze starej
      parafii do nich trafiła.
      Grunt to nie mieć smrodku w papierach :D
      • jola.pedagogspoleczny Re: .........Gość w dom - Bóg w dom........... 26.01.07, 14:28
        Widzisz, u mnie sytuacja jest zupełnie inna.Muszę się oficjalnie zapisać do
        nowej parafii, bo nie tylko się przeprowadzam, ale pod koneic roku chcę tam
        wziąć ślub. Na dzień dzisiejszy muszę wypełnić jakis formularz (gdzie pzoa
        nazwiskiem mam podać m.in. datę chrztu i bieżmowania). Pytalam więc księdza,
        czy jak byłam chrzczona w tej mojej nowej parafii (potem przenieśliśmy się do
        tej obecnej i teraz chcę wrócić do tamtej), to czy oni będą mieli moje
        informacje o bieżmowaniu czy muszę się dowiedziieć o datę bieżmowania.

        PS Też nie uważam,że wszyscy o wszystkich muszą wszystko wiedzieć ;-)
        • default Re: .........Gość w dom - Bóg w dom........... 26.01.07, 14:53
          A co to za sakrament "bieŻmowanie"?
        • Gość: zły.parafianin Re: .........Gość w dom - Bóg w dom........... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.07, 14:59
          Proboszcz w mojej "byłej" parafii ma moje dokładne dane i całej mojej rodzinki
          (brakuje chyba mu tylko numerów buta)
          Proboszcz mojej obecnej parafii - jego praktycznie nic nie interesuje, masz
          chodzić tylko do kościola, chwalić proboszcza pod niebiosy, jaki piękny, mądry i
          genialny, jak w parafii jest cudownie, dawac dużo kasy na kościół i zachwycać
          sie malowidłami w kościele, w szczególności podobizną proboszcza na jednej ze
          ścian...
          Dziękuję - ja wysiadam z tej bajki, moja żona odpuściła jeszcze wczesniej...
          Przez dwa lata nawiedzali nas bardzo dziwni osobnicy z parafii - jeden - tylko
          zapisał nasze imiona i nazwiska i nic go nie interesowało, drugi - pytał co
          dobrego znalazłem w tej parafii - żona powiedziała, że nic - mało jej nie pobił,
          w końcu obraził sie i poszedł... Jeden i drugi jakoś koperty nie zapomniał :DD
          W tym roku - przyszedł w końcu jakiś normalny, nawet dało sie pogadac, ale
          niektóre tematy omijał szerokim łukiem...

          No cóż - co dobrego w parafii - w końcu znaleźliśmy - tyle, ze historia parafii
          może być "gwoździem do trumny" parafialnej załogi i wielkim wstydem dla kard.
          Dziwisza.
          W sprawie Kościola-Pomnika za ocalenie Krakowa - krakowska kuria ma wyjątkowo
          brudne łapy :)) A smrodek gorszy niż że szamba. [Kościół-Pomnik za ocalenie
          Krakowa w czasie wojny - a akt erekcyjny kościoła jest z roku... 1934 -
          krakowska kuria sie umie podłączać pod czyjeś działania].
          Gorliwośc w zacieraniu śladów po tych, co tę parafię budowali od podstaw wręcz
          budzi zastanowienie. Czy ktoś z poprzedników Wojtyły nie ma czegoś bardzo
          brzydkiego na sumieniu?
    • Gość: er Re: .........Gość w dom - Bóg w dom........... IP: *.chello.pl 26.01.07, 14:57
      notatki do przyszłej "teczki" parafialnej porobił , czyli kto i gdzie pracuje ,itp?
Pełna wersja