anna-z11
30.01.07, 12:59
Mój mążma dziecko z pierwszego związku. Od początku nie zajmował się
dzieckiem. Dopiero gdy miało 9 lat (za moją namową) starał się o kontakty.
Teraz jego syn ma 12 lat. Przychodzi do nas na weekendy co dwa tyg. i jeden
tydzieńferii, wakacje itp.Jego wizyty polegają na tym, żę cały czas gra na
komputerze, bo mu w domu nie pozwalają. 5 miesięcy temu urodził sięnam synek.
Od tej pory nie potrafię znieść, że mąż ma inne dziecko, jestem zazdrosna o
jego czas. Szczególnie, że mąż odtrąca mnie i małego kiedy przychodzi jego
pierwszy syn. Mąż uważa, że inteligentni ludzie nie czują takiej zazdrości.
Proszę o opinię, czy któraś (któreś) z Was czuje tak samo?