the.5us
01.02.07, 11:40
Najpierw nakreślę sytuację.
Rzecz dzieje się w firmowym WC, które dla mężczyzn składa się z kabiny oraz
pisuaru usytuowanego obok w tym samym pomieszczeniu.
Ja siedzę w kabinie i słyszę, ze ktoś wchodzi i szarpie za klamkę kabiny.
Stwierdza, że zamknięte i ... załatwia się przy pisuarze. Taka sytaucja
zdarzyła mi się juz kilkakrotnie, ale niestety nie zdążyłem namierzyć osoby
(osób), które to robią.
Nie umiem sobie tego wytłumaczyć. No bo, jeżeli osoba ta chciała wejśc do
kabiny, to znaczy, że chciała siąść, a więc nie tylko sikać. Jeżeli tak, to
jakim cudem załatwił się przy pisuarze? Przecież to technicznie niemozliwe.
Widzę jeszcze inne wytłumaczenie - chciał sprawdzic, czy ktos siedzi w
kabinie, ale po co? Tak czy tak, nie wiem o co chodzi.