auto258374
03.02.07, 21:07
I będą teraz musieli wpuszczać brudnych heteryków do klubów gay-only...
www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=148&ShowArticleId=30384
Brytyjscy geje pragną... dyskryminacji
Zaskakujący zwrot akcji w trwającym w Wielkiej Brytanii konflikcie o
równouprawnienie homoseksualistów. Przeciw ustawie zakazującej dyskryminacji
protestują… sami homoseksualiści - zauważa DZIENNIK.
Przeforsowywana przez rząd Tony’ego Blaira regulacja mówi, że nikt nie może
być ze względu na swoją orientację seksualną dyskryminowany w dostępie do dóbr
i usług.
Ten pozornie mało kontrowersyjny zapis wzbudził jednak ogromne protesty grup
religijnych, bo w praktyce oznacza on np., że chrześcijańskie agencje
adopcyjne nie mogą odmówić przyznania dziecka parze homoseksualnej, a parafia
- wynajęcia sali na homoseksualne wesele. Pomimo że przeciwko ustawie wspólnie
protestowały Kościoły katolicki i anglikański oraz muzułmanie i żydzi,
laburzystowski rząd zapowiedział, że nie uczyni wyjątku i nikogo nie zwolni z
obowiązku jej przestrzegania.
Gdy jednak okazało się, że antydyskryminacyjna ustawa działa w obie strony,
niektórym homoseksualistom już się przestała podobać. Głośno protestuje
zwłaszcza gejowski przemysł turystyczno-rozrywkowy.
Hotele i pensjonaty dla homoseksualistów będą miały obowiązek przyjmować pary
heteroseksualne, zakazane będą kluby i imprezy tylko dla homoseksualistów, a
nawet ogłoszenia mówiące „gay only”. A obroty tego przemysłu są niebagatelne:
szacunkowe dane mówią o ponad 3,5 miliarda funtów rocznie; z samych tylko
Stanów Zjednoczonych co roku przyjeżdża do Wielkiej Brytanii prawie 150
tysięcy homoseksualnych turystów.
Co więcej, homoseksualiści są uważani za dobrych klientów, bo zarabiają zwykle
powyżej średniej, a z racji braku zobowiązań rodzinnych mogą więcej
przeznaczać na rozrywki.
"Jesteśmy wyjatkowym miejscem i przyjmujemy tylko gejów i biseksualistów.
Jeśli wejdzie w życie ta ustawa, obawiam się, że będziemy musieli zamknąć nasz
hotel. Tzw. ustawa antydyskryminacyjna jest tak naprawdę dyskryminacyjną, bo
dyskryminuje gejów" - mówi dziennikowi "The Times" John Bellamy, który
prowadzi hotel Hamilton Hall w Bournemouth w południowej Anglii.