ass_wywiadu
06.02.07, 20:51
Obserwuję, że im ktoś bardziej zatwardziały katolik, tym mniejsze ma
współczucie dla zwierząt i tym chętniej je dręczy. Np. ostatnio byłem
świadkiem, jak sąsiadka, nałogowa słuchaczka RMR kopnęła kota, który spał na
klatce schodowej, bo "koty śmierdzą".