Debile sa wsrod nas.

16.04.03, 21:46
Rzecz dotyczy zakupow w takim sobie markecie.Przed chwila wrocilam ze
Stokrotki.Przy kasie pan pakuje zakupy,a pani kasjerka przsunela taka listwe
coby moje zakupy oddzielic i niechcacy ditknela tegoz pana reka.Ło matko co
sie dzialo,facet sie obruszyl coby Pani jego reki nie dotykala,Kolejka
wziela to za zart,Pan zupelnie na powaznie stwierdzil ze nie po to przyszedl
do sklepu ,zeby go kasjerka"obmacywala".Dziewczyna w kasie kasie skladala
sie jak scyzoryk w przeprosinach,a ja i caly ten nasz ogonek patrzylismy
jak na debila.Taki to potrafi krwi napsuc.
    • guadalahara Oj są, są. 16.04.03, 22:32
      Ale swoją drogą - czy ktoś z tego waszego ogonka nie mógł jakoś zareagować?
      Fajnie jest tak sobie popatrzeć a potem sarkać i zżymać się na forum.
      Ale oko w oko odwagi brak...
    • czarna33 Re: Debile sa wsrod nas. 16.04.03, 22:50
      Nie reagowalismy ,bo do konca myslelismy ze to zart,a potem nas zatkalo.
      • Gość: Maryla Re: Debile sa wsrod nas. IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 16.04.03, 23:02
        Miałas szczescie ze stałas przed nim , bo jakbys tak niechcacy
        potraciła go wozkiem?:-) zabita na miejscu no albo w najlepszym
        wypadku "pouczona"
        Niestety sa ludzie i ludziska, trzeba to znosic ,bo wyprostowac sie
        takich nie da , sa niereformowalni:-))))))))))) a szkoda, byłoby miło
        usmiechac sie do siebie.
        Pozdrawiam z usmiechem
        • Gość: Lena Re: Debile sa wsrod nas. IP: 213.216.82.* 18.04.03, 19:29
          Masz rację Marylu, ja takiego od razu popchnęłabym wózkiem i przeprosiłabym
          łamaną polszczyzną albo udawała,że nie dosłyszę i gdyby wrzeszczał prosiłabym z
          usmiechem by mówił głośniej i do mojego lewego ucha.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja