qqazz
08.02.07, 13:56
wiadomosci.onet.pl/1371031,242,1,1,kioskart.html
"Eutanazja dla dzieci
W Wielkiej Brytanii lekarze domagają się rozmów o dziecięcej eutanazji
Dlaczego można usunąć uszkodzony ludzki płód, a nie wolno skrócić cierpień
noworodków, które nigdy nie będą sprawne i zdrowe? – zastanawiają się
brytyjscy lekarze. I wcale nie oczekują, że w tej delikatnej kwestii dojdzie
do szybkich rozstrzygnięć. O tym, jak trudny jest to temat, najlepiej wiedzą
rodzice nieuleczalnie chorych dzieci...."
Artykuł moze i nie najnowszy ale ciekawy i bardzo aktualny, kiedy sam temat
eutanazji sie pojawił na forum publicznych pełno było drwin z opinii ludzi
którzy kategorycznie sie jej sprzeciwiali prognozujac ze w blizej
nieokreslonej przyszłości przestanie to byc akt łaski w stosunku do
umierajacych i cierpiacych a stanie się regułom postepowania w stosunku do
starców i małych dzieci no i prosze kto miał rację?
Ciekawe kiedy dozyjemy (daj boze nigdy) świata rodem z opowiadania Philipa K.
Dicka w którym jezdzą aborcyjne karetki i wyłapuja wałęsajace się po ulicach
dzieci ponizej 10 roku zycia które nie maja żadnych praw bo człowiekiem staja
sie dopiero z chwila ukończenia 10 roku zycia.
Ciekawe tez kto bedzie nastepny, moze rozpocznie sie debata dotycząca
uśmiercania ofiar wypadków których szanse na przezycie wynosza mniej niz 50%,
albo kalek, osób chorych i zniedołęzniałych i kto bedzie o tym decydował,
lekaz, rodzina czy moze wyjdzie jakas specjalna ustawa?
pozdrawiam