Coś z kodeksu drogowego

26.02.07, 14:26
Ostatnio zdarzył mi się taki przypadek, przy przejeździe przez rondo i
dalszym kierunku jazdy w lewo zostałem obtrąbiony i obświetlony przez
kierowcę dojeżdżającego z przeciwka. Okazało się, że miał on do mnie
pretensję o to, że nie zasygnalizowałem swojego zamiaru skrętu w lewo.
Ponieważ nie pierwszy raz mam do czynienia z taką interpretacją przepisów
(widzę sporo kierowców podjeżdżających do ronda z włączonym lewym
kierunkowskazem, przypadek spowodował podjęcie rozmów w temacie itp) mam
pytanie, skąd się bierze taka interpretacja? Moim zdaniem przy dojeżdżaniu do
ronda nie należy włączać kierunkowskazu w celu sygnalizowania zamiaru skrętu
w lewo.
    • Gość: zły jeśli rondo jest z sygnalizacją IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.07, 14:31
      to wjeżdżając na rondo włączasz kierunkowskaz, że jedziesz w lewo - już nie
      szukaj dziury w całym
      • Gość: jgx1 Re: jeśli rondo jest z sygnalizacją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 16:10
        hymen sorry czywiście chodziło mi o złego i yome
      • hymen Re: jeśli rondo jest z sygnalizacją 26.02.07, 18:14
        Gość portalu: zły napisał(a):

        > to wjeżdżając na rondo włączasz kierunkowskaz, że jedziesz w lewo - już nie
        > szukaj dziury w całym

        Jeśli rondo jest z sygnalizacją, to obowiązują inne przepisy. Chodzi o rondo
        bez sygnalizacji.
        • Gość: zły Re: jeśli rondo jest z sygnalizacją IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.07, 08:01
          rondo bez sygnalizacji - prosze bardzo
          nie włączasz lewego przy wjeździe na rondo, za to masz obowiązek włączyć prawy
          kierunkowskaz, jak wyjeżdżasz z ronda
          kup se kodeks i go przeczytaj!!!
          • hymen Re: jeśli rondo jest z sygnalizacją 27.02.07, 09:44
            Gość portalu: zły napisał(a):

            > kup se kodeks i go przeczytaj!!!

            Jak czytasz kodeks tak jak mój tekst, to powinieneś jak najszybciej oddać prawo
            jazdy, najlepiej dobrowolnie. Stanowisz zagrożenie, tak jak każdy, kto myli
            lewą z prawą stroną.
            • Gość: zły Re: jeśli rondo jest z sygnalizacją IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.07, 09:48
              tobie to chyba dali prawko za ładne oczy...
              Rondo - jest SKRZYŻOWANIEM - tyle że z ruchem okrężnym! Więc interpretacja, że
              wjeżdżasz na rondo z włączonym lewym migaczem, gdy chcesz skręcać w lewo jest
              jak najbardziej prawidłowa! Tym bardziej jesli to rondo z sygnalizacja.
              • hymen Re: jeśli rondo jest z sygnalizacją 27.02.07, 10:21
                Gość portalu: zły napisał(a):

                > tobie to chyba dali prawko za ładne oczy...
                > Rondo - jest SKRZYŻOWANIEM - tyle że z ruchem okrężnym! Więc interpretacja, że
                > wjeżdżasz na rondo z włączonym lewym migaczem, gdy chcesz skręcać w lewo jest
                > jak najbardziej prawidłowa! Tym bardziej jesli to rondo z sygnalizacja.

                Nie! Doczytaj wreszcie ten kodeks i znajdź punkt który mówi o sygnalizacji przy
                pomocy kierunkowskazów. Mam pytanie, kto cię takiej interpretacji nauczył?
                • Gość: zły Re: jeśli rondo jest z sygnalizacją IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.07, 10:29
                  kiedy robiłeś kurs na prawko?

                  bo ja jeżdże mądralo od 1992 roku! I mandatu jeszcze nie zarobiłem!
                  Za to ty, zgodnie z tym, co naprodukowałes tu w wątku, powinieneś miec już
                  kilka, jeśli rzeczywiście jeździsz, tak jak piszesz!
                  • hymen Re: jeśli rondo jest z sygnalizacją 27.02.07, 11:05
                    Gość portalu: zły napisał(a):

                    > kiedy robiłeś kurs na prawko?
                    >
                    > bo ja jeżdże mądralo od 1992 roku! I mandatu jeszcze nie zarobiłem!
                    > Za to ty, zgodnie z tym, co naprodukowałes tu w wątku, powinieneś miec już
                    > kilka, jeśli rzeczywiście jeździsz, tak jak piszesz!

                    Żadna argumentacja. Zajrzałeś do kodeksu? Jest gdzieś w nim napisane, że
                    sygnalizujesz swój zamiar wjechania na taką czy inną drogę? Wiesz co to
                    kierunek ruchu? Ponawiam pytanie, kto cię takiej interpretacji nauczył?
                    • Gość: zły Re: jeśli rondo jest z sygnalizacją IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.07, 12:02
                      > Żadna argumentacja. Zajrzałeś do kodeksu? Jest gdzieś w nim napisane, że
                      > sygnalizujesz swój zamiar wjechania na taką czy inną drogę?
                      Zamiar zmiany pasa, zmiany kierunku jazdy od ZAWSZE sie sygnalizuje
                      kierunkowskazem!!!

                      Pewnie wg ciebie włączony lewy kierunkowskaz przed rondem sygnalizuje że będę
                      jechał pod prąd, a nie że objadę rondo i dopiero skręcę w lewo.
                      Sorry, ale to nie moja wina, że nie umiesz myśleć (blond włoski?)
                      • hymen Re: jeśli rondo jest z sygnalizacją 27.02.07, 13:25
                        Rondo i ulice dojazdowe mogą mieć kilka pasów ruchu. Nie spotkałeś się z tym?
                        • Gość: zły Re: jeśli rondo jest z sygnalizacją IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.07, 13:48
                          no to tym bardziej "kierunkowskazy w ruch" :))

                          jedyne usprawiedliwienie dla ciebie, jeśli chciałeś skręcić w lewo z pasa, który
                          miał namalowaną strzałkę w lewo
                          jeśli strzałki poziome oznaczały, że z tego pasa można jechać zarówno w lewo,
                          jak i na wprost - to sorry, ale musisz włączyć kierunkowskaz
                          inaczej inny uczestnik ruchu musiałby sie domyślać, czy jedziesz na wprost, czy
                          w lewo

                          "mikro" ronda mają ulice dojazdowe z kilkoma pasami i same maja kilka pasów?
                          • hymen Re: jeśli rondo jest z sygnalizacją 27.02.07, 14:42
                            Gość portalu: zły napisał(a):

                            > no to tym bardziej "kierunkowskazy w ruch" :))
                            >
                            > jedyne usprawiedliwienie dla ciebie, jeśli chciałeś skręcić w lewo z pasa,
                            któr
                            > y
                            > miał namalowaną strzałkę w lewo
                            > jeśli strzałki poziome oznaczały, że z tego pasa można jechać zarówno w lewo,
                            > jak i na wprost - to sorry, ale musisz włączyć kierunkowskaz
                            > inaczej inny uczestnik ruchu musiałby sie domyślać, czy jedziesz na wprost,
                            czy
                            > w lewo
                            >
                            > "mikro" ronda mają ulice dojazdowe z kilkoma pasami i same maja kilka pasów?

                            Wielkość ronda nie ma znaczenia. Przepisy w ogóle nie rozróżniają tego.
                            Strzałki na jezdni mówią jedynie o możliwości. Kierunek jazdy wyznacza znak
                            ronda i dlatego masz włączać kierunkowskaz, gdy zjeżdżasz z ronda, nawet wtedy,
                            gdy układ ronda jest taki, że zjazd z ronda jest fizycznie drogą prostą.
                            Jeszcze raz się spytam, skąd bierzesz swoje interpretacje, może łatwiej wtedy
                            będzie?
                            • Gość: zły Re: jeśli rondo jest z sygnalizacją IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.07, 15:06
                              > Jeszcze raz się spytam, skąd bierzesz swoje interpretacje, może łatwiej wtedy
                              > będzie?
                              A co, nie miałeś kursu prawa jazdy?
                              Zdawałeś eksternistycznie? Że tylko kodeks (i to bez interpretacji)i klapy na oczy?
                              Czy może kurs u ciebie prowadzili jacyś ciecie od siedmiu boleści?
                              Bo w mojej szkółce zajęcia prowadzili policjanci na emeryturze, może dzięki temu
                              nie jeżdże jak głąb.

                              > Strzałki na jezdni mówią jedynie o możliwości.
                              No i po to jest kierunkowskaz, jak strzałka nie jest jednoznaczna, czyli ze z
                              pasa można jechać na wprost, jak i w lewo/prawo
                              nie ma kierunkowskazu - oznacza że jedziesz z tego pasa prosto
                              jest kierunkowskaz - wiadomo ze skręcasz
                              inny użytkownik ma sie domyślać twoich zamiarów?
                              • hymen Re: jeśli rondo jest z sygnalizacją 27.02.07, 15:25
                                Gość portalu: zły napisał(a):

                                > > Jeszcze raz się spytam, skąd bierzesz swoje interpretacje, może łatwiej w
                                > tedy
                                > > będzie?
                                > A co, nie miałeś kursu prawa jazdy?
                                > Zdawałeś eksternistycznie? Że tylko kodeks (i to bez interpretacji)i klapy na
                                o
                                > czy?
                                > Czy może kurs u ciebie prowadzili jacyś ciecie od siedmiu boleści?
                                > Bo w mojej szkółce zajęcia prowadzili policjanci na emeryturze, może dzięki
                                tem
                                > u
                                > nie jeżdże jak głąb.
                                >
                                > > Strzałki na jezdni mówią jedynie o możliwości.
                                > No i po to jest kierunkowskaz, jak strzałka nie jest jednoznaczna, czyli ze z
                                > pasa można jechać na wprost, jak i w lewo/prawo
                                > nie ma kierunkowskazu - oznacza że jedziesz z tego pasa prosto
                                > jest kierunkowskaz - wiadomo ze skręcasz
                                > inny użytkownik ma sie domyślać twoich zamiarów?

                                Mówią o tym wszystkim art 22 i 25 KD. O interpretację poprosiłem nie
                                emerytowanych policjantów tylko policję drogową. Nikt nie musi się domyślać
                                moich zamiarów, bo kierunek wyznacza znak skrzyżowanie o ruchu okrężnym.
                                Oznacza to więc, że dopóki jadę po rondzie, nie zmieniam kierunku jazdy! Nie
                                jest więc tak, że znaki poziome na jezdni mogą budzić wątpliwości kogokolwiek,
                                kto rozumie co to są podstawowe pojęcia kodeksowe, takie jak kierunek ruchu,
                                pas ruchu, pierwszeństwo z prawej, zmiana kierunku ruchu. I nie zależy to od
                                geometrii oznakowanego skrzyżowania. Wreszcie się wyjaśniło, emeryci błędnie
                                uczą kursantów na nauce jazdy. ZGROZA!
                                • Gość: Gość Re: jeśli rondo jest z sygnalizacją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.07, 15:30
                                  Nikt nie musi się domyślać
                                  > moich zamiarów, bo kierunek wyznacza znak skrzyżowanie o ruchu okrężnym.
                                  > Oznacza to więc, że dopóki jadę po rondzie, nie zmieniam kierunku jazdy! Nie
                                  > jest więc tak, że znaki poziome na jezdni mogą budzić wątpliwości kogokolwiek,
                                  > kto rozumie co to są podstawowe pojęcia kodeksowe, takie jak kierunek ruchu,
                                  > pas ruchu, pierwszeństwo z prawej, zmiana kierunku ruchu. I nie zależy to od
                                  > geometrii oznakowanego skrzyżowania. Wreszcie się wyjaśniło, emeryci błędnie
                                  > uczą kursantów na nauce jazdy. ZGROZA!

                                  Podpisuje się ;)))
                                  No właśnie.ZGROZA
                                  • hymen Re: jeśli rondo jest z sygnalizacją 28.02.07, 10:32
                                    Gość portalu: Gość napisał(a):

                                    > Nikt nie musi się domyślać
                                    > > moich zamiarów, bo kierunek wyznacza znak skrzyżowanie o ruchu okrężnym.
                                    > > Oznacza to więc, że dopóki jadę po rondzie, nie zmieniam kierunku jazdy!
                                    > Nie
                                    > > jest więc tak, że znaki poziome na jezdni mogą budzić wątpliwości kogokol
                                    > wiek,
                                    > > kto rozumie co to są podstawowe pojęcia kodeksowe, takie jak kierunek ruc
                                    > hu,
                                    > > pas ruchu, pierwszeństwo z prawej, zmiana kierunku ruchu. I nie zależy to
                                    > od
                                    > > geometrii oznakowanego skrzyżowania. Wreszcie się wyjaśniło, emeryci błęd
                                    > nie
                                    > > uczą kursantów na nauce jazdy. ZGROZA!
                                    >
                                    > Podpisuje się ;)))
                                    > No właśnie.ZGROZA

                                    Cieszę się, że wreszcie się zgadzamy. Sprawdź jeszcze, czy przypadkiem twoi
                                    emeryci prowadzą kursy legalnie, bo tłumaczenie przepisów na zasadzie "jeśli są
                                    wątpliwości, zrób cokolwiek, nawet jeśli to niezgodne z ustawą (włącz
                                    kerunkowskaz)" skłania mnie do uzasadnionego podejrzenia, że panowie po prostu
                                    nie mają uprawnień do prowadzenia kursów. Ciekawe czego jeszcze Cię tam
                                    nauczyli, strach pomyśleć!

                                    PS
                                    Ponieważ najwyraźniej nie masz zamiaru zajrzeć do kodeksu wypiszę Ci te
                                    fragmenty, które w omawianym przypadku (włączanie kierunkowskazu przed rondem)
                                    mają zastosowanie:
                                    Art. 22. 1. Kierujący pojazdem może zmienić kierunek jazdy lub zajmowany pas
                                    ruchu tylko z zachowaniem szczególnej ostrożności.

                                    2. Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się:

                                    1) do prawej krawędzi jezdni – jeżeli zamierza skręcić w prawo;

                                    2) do środka jezdni lub na jezdni o ruchu jednokierunkowym do lewej jej
                                    krawędzi – jeżeli zamierza skręcić w lewo.

                                    3. Przepisu ust. 2 nie stosuje się, jeżeli wymiary pojazdu uniemożliwiają
                                    skręcenie zgodnie z zasadą określoną w tym przepisie lub dopuszczalna jest
                                    jazda wyłącznie w jednym kierunku.

                                    ********* Wjeżdżając na rondo masz możliwość jazdy wyłącznie w jednym kierunku.

                                    5. Kierujący pojazdem jest obowiązany zawczasu i wyraźnie sygnalizować zamiar
                                    zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu oraz zaprzestać sygnalizowania
                                    niezwłocznie po wykonaniu manewru.

                                    ********* Nie ma zmiany kierunku, zatem nie ma sygnalizacji kierunkowskazem.
                                    Sygnalizacja świetlna zmienia układ skrzyżowania, znak pierwszeństwa postawiony
                                    razem ze znakiem ronda nie ma wpływu na cytowane przepisy.
                                    • Gość: zły czytanie ze zrozumieniem sie kłania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.07, 10:55
                                      dokładnie to:
                                      > 5. Kierujący pojazdem jest obowiązany zawczasu i wyraźnie sygnalizować zamiar
                                      > zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu oraz zaprzestać sygnalizowania
                                      > niezwłocznie po wykonaniu manewru.
                                      sygnalizuję, że skręcam w lewo!!!
                                      A to się robi przed skrzyżowaniem (przed rondem), nie na skrzyżowaniu!
                                      I wcale sie nie dziwię, że wlepiają mandaty - prawdopodobnie koles, który ci
                                      "zwrócił uwagę" za pomocą świateł, zarobił mandat za cos takiego.

                                      Chyba cie w szkole zapomnieli nauczyć CZYTANIA ZE ZROZUMIENIEM!!!
                                      • hymen Niczego Cię na tym kursie nie nauczyli 28.02.07, 11:06
                                        Gość portalu: zły napisał(a):

                                        > dokładnie to:
                                        > > 5. Kierujący pojazdem jest obowiązany zawczasu i wyraźnie sygnalizować za
                                        > miar
                                        > > zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu oraz zaprzestać sygnalizowania
                                        > > niezwłocznie po wykonaniu manewru.
                                        > sygnalizuję, że skręcam w lewo!!!
                                        > A to się robi przed skrzyżowaniem (przed rondem), nie na skrzyżowaniu!
                                        > I wcale sie nie dziwię, że wlepiają mandaty - prawdopodobnie koles, który ci
                                        > "zwrócił uwagę" za pomocą świateł, zarobił mandat za cos takiego.
                                        >
                                        > Chyba cie w szkole zapomnieli nauczyć CZYTANIA ZE ZROZUMIENIEM!!!

                                        ;))) Strasznie uparty jesteś. A dojeżdżasz do ronda, które wszystkie odnogi ma
                                        po Twojej prawej stronie to też kierunkowskaz włączasz?? Wiesz co to jest
                                        kierunek ruchu??? Z całą pewnością nie!
                                        • Gość: zły Re: Niczego Cię na tym kursie nie nauczyli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.07, 11:39
                                          może i niczego mnie nie nauczyli...
                                          ale jakoś nie zarobiłem mandatu, hehe
                                          kończe tę bezproduktywną dyskusję

                                          jak skręcam to ZAWSZE zmieniam kierunek ruchu, nie wiem co za debilizmy
                                          wymyślasz ze swoich interpretacji przepisów :/
                                          • hymen Częściowo jesteś wytłumaczony ;)) 28.02.07, 12:06
                                            Gość portalu: zły napisał(a):

                                            > może i niczego mnie nie nauczyli...
                                            > ale jakoś nie zarobiłem mandatu, hehe
                                            > kończe tę bezproduktywną dyskusję

                                            A widziałeś kiedykolwiek policjanta, który by stał i sprawdzał akurat to? Oni
                                            zwykle stoją z suszarkami.

                                            >
                                            > jak skręcam to ZAWSZE zmieniam kierunek ruchu, nie wiem co za debilizmy
                                            > wymyślasz ze swoich interpretacji przepisów :/

                                            Jak skręcasz po łuku drogi to też zmieniasz kierunek ruch??? Swoje
                                            interpretacje potwierdziłem w warszawskiej komendzie policji drogowej. Tu
                                            wkleję Ci fragment uzasadnienia jakie tam usłyszałem. Jeśli podasz mi adres
                                            wyślę Ci komplet materiałów jakie udało mi się zebrać, wraz z obrazkami
                                            poglądowymi.

                                            Co o tym sądzi policja drogowa (fragment):
                                            Jazda w ruchu okrężnym, Interpretacja:

                                            Jazda w ruchu okrężnym nie wymaga sygnalizowania (poza zmianą pas ruchu ),
                                            gdyż znak na wjeździe nakazuje określony sposób objazdu wysepki.
                                            Wjeżdżając na rondo nie ma obowiązku "mrugania w prawo", ponieważ skręt
                                            jest wymuszony geometrią jezdni.
                                            Jeżeli zamierzamy skręcić na rondzie w prawo w pierwszy, najbliższy wylot,
                                            to manewr ten powinien być zawczasu i wyraźnie sygnalizowany innym
                                            uczestnikom ruchu; można sygnalizować ten zamiar wjeżdżając na rondo
                                            Sygnalizujemy prawym kierunkowskazem zamiar opuszczenia ronda najlepiej na
                                            wysokości przedostatniej możliwości zjazdu. Kierujący pojazdem zjeżdżającym
                                            z ronda może się znaleźć na kolizyjnym kierunku ruchu z ruchem pieszych
                                            przechodzących przez jezdnię. Włączone kierunkowskazy pozwalają podjąć
                                            pieszym decyzję o powstrzymaniu się od wejścia na jezdnię. Z kolei kierujący
                                            nadjeżdżający do skrzyżowania może podjąć decyzję o wjeździe na
                                            skrzyżowanie. Takie postępowanie poprawia płynność jazdy.
                                            Opuszczanie ruchu okrężnego musi być sygnalizowane prawym kierunkowskazem
                                            nawet w przypadku, gdy praktycznie wyjeżdżamy prawie na wprost (brak za
                                            sygnalizowania wyjazdu jest odbierane jako dalsza jazda w ruchu okrężnym )
                                            Każda zmiana pasa ruchu lub kierunku jazdy, także na rondzie, musi być
                                            sygnalizowana zawczasu i wyraźnie.
                                            Poważnym błędem jest użycie lewego kierunkowskazu przy wjeździe na rondo,
                                            mimo iż podręczniki dla kandydatów na kierowców nakazują taki sposób
                                            postępowania( dosłownie interpretują przepis, który nakazuje przy każdej
                                            zmianie kierunku ruchu na skrzyżowaniu sygnalizowanie tego manewru)
                                            • Gość: zły hahaha, wreszcie nauczyłeś się czytać? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.07, 12:16
                                              > Poważnym błędem jest użycie lewego kierunkowskazu przy wjeździe na rondo,
                                              > mimo iż podręczniki dla kandydatów na kierowców nakazują taki sposób
                                              > postępowania (dosłownie interpretują przepis, który nakazuje przy każdej
                                              > zmianie kierunku ruchu na skrzyżowaniu sygnalizowanie tego manewru)
                                              I nie "podręczniki" tylko całkiem spora większość policjantów.
                                            • Gość: Gość Re: Częściowo jesteś wytłumaczony ;)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 12:19
                                              hymen napisał:

                                              > Jazda w ruchu okrężnym nie wymaga sygnalizowania (poza zmianą pas ruchu ),
                                              > gdyż znak na wjeździe nakazuje określony sposób objazdu wysepki.
                                              > Wjeżdżając na rondo nie ma obowiązku "mrugania w prawo", ponieważ skręt
                                              > jest wymuszony geometrią jezdni.
                                              > Jeżeli zamierzamy skręcić na rondzie w prawo w pierwszy, najbliższy wylot,
                                              > to manewr ten powinien być zawczasu i wyraźnie sygnalizowany innym
                                              > uczestnikom ruchu; można sygnalizować ten zamiar wjeżdżając na rondo
                                              > Sygnalizujemy prawym kierunkowskazem zamiar opuszczenia ronda najlepiej na
                                              > wysokości przedostatniej możliwości zjazdu.

                                              > Poważnym błędem jest użycie lewego kierunkowskazu przy wjeździe na rondo,
                                              > mimo iż podręczniki dla kandydatów na kierowców nakazują taki sposób
                                              > postępowania( dosłownie interpretują przepis, który nakazuje przy każdej
                                              > zmianie kierunku ruchu na skrzyżowaniu sygnalizowanie tego manewru)

                                              To zdanie powinno być napisane Wielkimi Literami.

                                              Dokładnie i treściwie wytłumaczone,co poniektórym panom kierowcom.Drogi
                                              hymenie,stwierdzam bezsporny dla mnie fakt,że cały czas to ty masz rację:)))
                                              • Gość: zły Re: Częściowo jesteś wytłumaczony ;)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.07, 12:22
                                                > > Poważnym błędem jest użycie lewego kierunkowskazu przy wjeździe na rondo,
                                                > > mimo iż podręczniki dla kandydatów na kierowców nakazują taki sposób
                                                > > postępowania( dosłownie interpretują przepis, który nakazuje przy każdej
                                                > > zmianie kierunku ruchu na skrzyżowaniu sygnalizowanie tego manewru)
                                                >
                                                > To zdanie powinno być napisane Wielkimi Literami.
                                                Tylko, że taką interpretację stosuje większość policjantów.
                                                Ja tam na mandat nie mam ochoty...
                                                • hymen Re: Częściowo jesteś wytłumaczony ;)) 28.02.07, 12:40
                                                  Gość portalu: zły napisał(a):

                                                  > > > Poważnym błędem jest użycie lewego kierunkowskazu przy wjeździe na
                                                  > rondo,
                                                  > > > mimo iż podręczniki dla kandydatów na kierowców nakazują taki sposó
                                                  > b
                                                  > > > postępowania( dosłownie interpretują przepis, który nakazuje przy k
                                                  > ażdej
                                                  > > > zmianie kierunku ruchu na skrzyżowaniu sygnalizowanie tego manewru)
                                                  > >
                                                  > > To zdanie powinno być napisane Wielkimi Literami.
                                                  > Tylko, że taką interpretację stosuje większość policjantów.

                                                  A skąd to wiesz?

                                                  > Ja tam na mandat nie mam ochoty...
                                                • Gość: Gość Re: Częściowo jesteś wytłumaczony ;)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 12:44
                                                  Policjant też człowiek i może sie mylić, a tak interpretować mogą przepisy tylko
                                                  policjanci młodzi stażem w drogówce.Jeżeli wiesz,ze masz racje,możesz odmówić
                                                  przyjęcia mandatu.Na twoim miejscu uważałabym raczej na policjantów,którzy
                                                  dobrze znają przepisy,bo za miganie bez sensu,trąbienie i miotanie sie po jezdni
                                                  też możesz dostać mandat jako,że stwarzasz zagrożenie dla innych;)))
                                                  • Gość: zły Re: Częściowo jesteś wytłumaczony ;)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.07, 12:47
                                                    > policjanci młodzi stażem w drogówce.Jeżeli wiesz,ze masz racje,możesz odmówić
                                                    > przyjęcia mandatu.
                                                    Kolega odmówił przyjęcia mandatu, bo też interpretował tak jak wy. Trafił na
                                                    kolegium, gdzie sędzia też dosłownie zinterpretował przepis.

                                                    PS - znajdź mi policjanta, który dobrze zna przepisy...
                                                  • Gość: Gość Re: Częściowo jesteś wytłumaczony ;)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 12:48
                                                    A znam wielu.Czy mam ci podać ich nazwiska i imiona + numery służbowe.
                                                  • Gość: Gość Re: Częściowo jesteś wytłumaczony ;)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 12:52
                                                    a co sędziego który twoim zdaniem źle zinterpretował przepis?
                                                    Czy w wypadku twojego kolegi był to mandat za wjazd na rondo bez włączenia
                                                    lewego migacza.Bo coś to dziwne moim zdaniem...
                                                  • Gość: zły Re: Częściowo jesteś wytłumaczony ;)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.07, 13:02
                                                    > Czy w wypadku twojego kolegi był to mandat za wjazd na rondo bez włączenia
                                                    > lewego migacza.
                                                    tak
                                                    zaskoczony?
                                                  • Gość: Gość Re: Częściowo jesteś wytłumaczony ;)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 13:15
                                                    po pierwsze,czy byłeś naocznym świadkiem całego zdarzenia,jak tez i kontroli
                                                    policyjnej,oraz wręczenia mandatu?
                                                    Po drugie,czy byłeś obecny na Sali Sadu Grodzkiego podczas trwania całego
                                                    postępowania w sprawie wykroczenia kolegi?
                                                    Po trzecie czy twój kolega poprosił o opinie biegłego w tej sprawie,( ma do tego
                                                    pełne prawo)?
                                                    Po czwarte czy w wypadku wydania wyroku lub postanowienia Sądu twój kolega
                                                    poprosił o odpis z pisemnym uzasadnieniem, i udostępnił ci w/w dokumenty?

                                                    Skąd wiesz za co on tak naprawdę dostał mandat,bo jeśli tylko na "gębę kolegi"
                                                    to sorry ale jesteś dla mnie niewiarygodny.
                                                    Jest sporo mitomanów którzy na usprawiedliwienie swoich durnowatych zachowań
                                                    wymyślają różne bajki,jak to są niewinni a Sąd i policja robi co chce.


                                                  • Gość: zły Re: Częściowo jesteś wytłumaczony ;)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.07, 13:20
                                                    > Po czwarte czy w wypadku wydania wyroku lub postanowienia Sądu twój kolega
                                                    > poprosił o odpis z pisemnym uzasadnieniem, i udostępnił ci w/w dokumenty?
                                                    Właśnie w uzasadnieniu, kóry widziałem na własne oczy, był zacytowana dosłowna
                                                    interpretacja tego przepisu, że każda zmiane kierunku ruchu sie sygnalizuje.
                                                    Gdybym nie widział tego uzasadnienia, to bym sie nie rzucał!!
                                                    Życzę mandatu - właśnie za to! :) choć nie jestem złośliwy...
                                                    wtedy na własnej skórze sie przekonasz o swoich teoriach :)))
                                                  • Gość: Gość Re: Częściowo jesteś wytłumaczony ;)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 14:06
                                                    > Właśnie w uzasadnieniu, kóry widziałem na własne oczy, był zacytowana dosłowna
                                                    > interpretacja tego przepisu, że każda zmiane kierunku ruchu sie sygnalizuje.
                                                    > Gdybym nie widział tego uzasadnienia, to bym sie nie rzucał!!

                                                    W tym momencie ty cytujesz wyrwany z kontekstu fragment zdania,który dotyczyć
                                                    może raczej sytuacji na rondzie z sygnalizacja świetlną,a nie ronda zwykłego.I
                                                    podejrzewam,że na takim sygnalizowanym rondzie dostał mandat twój
                                                    kolega.Widocznie bezczelnie zajechał komuś drogę i dostał w kuper.

                                                    > Życzę mandatu - właśnie za to! :) choć nie jestem złośliwy...
                                                    > wtedy na własnej skórze sie przekonasz o swoich teoriach :)))

                                                    Przypuszczam,ze twój kolega dostał jeszcze mandat,za bezczelność i arogancje;)))

                                                    Ja traktuje policjantów jak normalnych ludzi,i może dlatego oni mnie też
                                                    traktują jak człowieka.Jeśli nie mam racji to cóż przyznaje sie do błędu,rzecz
                                                    ludzka.Mandat dostałam do tej pory tylko raz na początku swojej kariery
                                                    kierowcy,i był to mandat najniższy jaki mogli mi dać.I nie uchybiło mi to w
                                                    najmniejszym stopniu,że mieli rację.W przeciwieństwie do Ciebie,życzę Ci wielu
                                                    szerokich dróg,uprzejmych i wyrozumiałych uczestników na tychże,i tego byś
                                                    wsiadając do auta pamiętał,że jesteś odpowiedzialny za życie innych.
                                                  • Gość: zły twoja nadinterpretacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.07, 14:23
                                                    > W tym momencie ty cytujesz wyrwany z kontekstu fragment zdania,który dotyczyć
                                                    > może raczej sytuacji na rondzie z sygnalizacja świetlną,a nie ronda zwykłego.I
                                                    > podejrzewam,że na takim sygnalizowanym rondzie dostał mandat twój
                                                    > kolega.Widocznie bezczelnie zajechał komuś drogę i dostał w kuper.
                                                    No jeszcze wiem o które rondo chodzi... Nie rozśmieszaj mnie, bo dostanę zajadów.

                                                    a "bezczelne zajechanie drogi" podpada pod "nieustąpienie pierwszeństwa
                                                    przejazdu" a nie "sygnalizowanie kierunkowskazem" :)))
                                                  • Gość: Gość Re: twoja nadinterpretacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 14:34
                                                    > No jeszcze wiem o które rondo chodzi... Nie rozśmieszaj mnie, bo dostanę zajadó
                                                    > w.

                                                    Śmiech to zdrowie, a na zajady polecam maść z witamina B.

                                                    > a "bezczelne zajechanie drogi" podpada pod "nieustąpienie pierwszeństwa
                                                    > przejazdu" a nie "sygnalizowanie kierunkowskazem" :)))

                                                    Może twój kolega w danym momencie popełnił parę wykroczeń,a nie starczyło
                                                    miejsca na mandacie by wszystkie wypisać:)))
                                                    Powinni robić większe bloczki;)))


                                                    Czy ty na pewno masz prawo jazdy i to czynne,czy tylko na razie masz zamiar iść
                                                    na kurs,a całą wiedzę o prawidłowym zachowaniu na drodze czerpiesz z opowiadań
                                                    kumpli szpanujących starymi bmv
                                                  • Gość: zły :))))))))))))))))))))))))))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.07, 14:37
                                                    nie pisz, że "pewnie chodziło o rondo z sygnalizacją", bo wiem o które
                                                    konkretnie rondo chodzi - sygnalizacji tam nie ma...

                                                    i nie zamierzam dyskutować z niewidomym o kolorach...
                                                  • Gość: Gość Re: :))))))))))))))))))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 14:40
                                                    Ty to chyba czytasz wszystkie posty fragmentarycznie,flejtuchowato i nie do
                                                    końca.Nic dziwnego,że przepisy kodeksu drogowego znasz,tak jak znasz czyli,byle jak.
                                                  • Gość: zły przeczytaj jeszcze raz coś napisała IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.07, 14:42
                                                    W tym momencie ty cytujesz wyrwany z kontekstu fragment zdania,który dotyczyć
                                                    może raczej sytuacji na rondzie z sygnalizacja świetlną,a nie ronda zwykłego.I
                                                    podejrzewam,że na takim sygnalizowanym rondzie dostał mandat twój
                                                    kolega.Widocznie bezczelnie zajechał komuś drogę i dostał w kuper.

                                                    NA TYM RONDZIE NIE MA SYGNALIZACJI!!!
                                                    Żegnam gdybologu!
                                                  • Gość: Gość Re: przeczytaj jeszcze raz coś napisała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 14:46
                                                    Miłej lektury kodeksu drogowego panie L;))))
                                                  • Gość: zły hahaha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.07, 14:51
                                                    prawko mam od 1992 roku
                                                  • Gość: Gość Re: hahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 14:55
                                                    Coś takiego.A ja myślałam,o święta naiwności,że analfabeci nie dostają prawka.
                                                    Bądź konsekwentny i nie pisz już do mnie z łaski swojej.
                                                  • Gość: zły czy ja dyskutuje z matołkiem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.07, 14:40
                                                    > W tym momencie ty cytujesz wyrwany z kontekstu fragment zdania,który dotyczyć
                                                    > może raczej sytuacji na rondzie z sygnalizacja świetlną,a nie ronda zwykłego.I
                                                    > podejrzewam,że na takim sygnalizowanym rondzie dostał mandat twój
                                                    > kolega.Widocznie bezczelnie zajechał komuś drogę i dostał w kuper.
                                                    Na tym konkretnym rondzie NIE MA SYGNALIZACJI!
                                                    Kończę dyskusję!
                                                    Bo z "gdybologiem" nie da sie rozmawiać.
                                                  • Gość: zły no co, zatkało cie cwaniaku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.07, 13:57
                                                    jakoś nie potrafisz odpowiedzieć na ostatni post :))))))
                                                  • Gość: Gość Re: no co, zatkało cie cwaniaku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 14:07
                                                    Gość portalu: zły napisał(a):

                                                    > jakoś nie potrafisz odpowiedzieć na ostatni post :))))))

                                                    Zawsze jesteś taki szybki:)))
                                                    Zwolnij,szkoda życia;)))
                                    • Gość: Gość Re: jeśli rondo jest z sygnalizacją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 11:10
                                      no cóż,mam międzynarodowe prawo jazdy od 22 lat kat."B" a "C" i "E" od 18,i jak
                                      dotąd nie miałam jeszcze żadnego wypadku,kolizji czy nawet banalnej
                                      stłuczki,mimo,że przejechałam niemalże cała Europe,i zapewniam cię,że na mnie
                                      nikt nie trąbi na żadnych wjazdach na rondo:),
                                      ani ja chamsko nie trąbie na innych,
                                      Przede wszystkim obowiązuje kultura jazdy.

                                      A co do mojego instruktora,teraz na pewno już emeryta...kiedy pierwszy raz
                                      wsiadłam z nim do samochodu,zasłonił mi wszystkie lusterka i powiedział,...
                                      po pierwsze to kierowca ma mieć oczy dookoła głowy,
                                      po drugie auto masz czuć w końcach palców
                                      po trzecie to ty masz uważać na innych i być za nich odpowiedzialna,

                                      A do kodeksu nie chce mi sie po prostu zaglądać.

                                      A zgadzam sie z tobą tylko w jednym,dlatego,że widzę co robią na drodze młodzi
                                      kierowcy.Tylko tak się zastanawiam,że to być może nie wina instruktorów tylko,
                                      wina głupoty totalnej ich uczniów,bo instruktor to uczy ich jeździć ale z
                                      arogancji,bezmyślności i nadmiaru agresji to ich raczej nie wyleczy.
                                      • hymen Gościu, przepraszam bardzo!!! Do Złego to było! 28.02.07, 11:36
                                        Tekst był kierowany do Złego, więc to nie o Twoich instruktorów chodziło. Ale
                                        za nieuwagę i pomyłkę w stosunku do oznakowanego postu placi się. Zatem jeszcze
                                        raz przepraszam, z góry gotowy przyjąć wyznaczony mi mandat! ;)))
                                    • Gość: mandacik jestes idiotą czy takiego udajesz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.07, 11:47
                                      Co ty ku.. interpretujesz?
                                      > 3. Przepisu ust. 2 nie stosuje się, jeżeli wymiary pojazdu uniemożliwiają
                                      > skręcenie zgodnie z zasadą określoną w tym przepisie lub dopuszczalna jest
                                      > jazda wyłącznie w jednym kierunku.
                                      >
                                      > ********* Wjeżdżając na rondo masz możliwość jazdy wyłącznie w jednym kierunku.

                                      przeciez ten zapis dotyczy tego:
                                      > 2. Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się:

                                      > 2) do środka jezdni lub na jezdni o ruchu jednokierunkowym do lewej jej
                                      > krawędzi – jeżeli zamierza skręcić w lewo.
                                      Gdzie tu masz cieciu o kierunkowskazach????

                                      Jak ty tak interpretujesz przepisy, to strach z toba siadać jako pasażer.
                                      • hymen I ty się mandacik na prawnicze interpretacje 28.02.07, 12:53
                                        powołujesz? Ośmieszasz się!

                                        Gość portalu: mandacik napisał(a):

                                        > Co ty ku.. interpretujesz?
                                        > > 3. Przepisu ust. 2 nie stosuje się, jeżeli wymiary pojazdu uniemożliwiają
                                        > > skręcenie zgodnie z zasadą określoną w tym przepisie lub dopuszczalna jes
                                        > t
                                        > > jazda wyłącznie w jednym kierunku.
                                        > >
                                        > > ********* Wjeżdżając na rondo masz możliwość jazdy wyłącznie w jednym kie
                                        > runku.
                                        >
                                        > przeciez ten zapis dotyczy tego:
                                        > > 2. Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się:
                                        >
                                        > > 2) do środka jezdni lub na jezdni o ruchu jednokierunkowym do lewej jej
                                        > > krawędzi – jeżeli zamierza skręcić w lewo.
                                        > Gdzie tu masz cieciu o kierunkowskazach????

                                        Zapis ten mówi o kierunku ruchu i w jaki sposób ustawiać się przed zmianą tego
                                        kierunku. Mówi między innymi o tym, że podjeżdżając do ronda nie masz obowiązku
                                        ustawienia się na lewym pasie drogi dojazdowej do ronda, nawet jeśli masz
                                        zamiar skręcić w trzecią czy czwartą drogę odjazdową, ba również wtedy, gdy
                                        masz zamiar zawrócić. Kiedy już ustalisz, kiedy następuje zmiana kierunku ruchu
                                        możesz wziąć się za ten punkt, który mówi o sygnalizowaniu takiego zamiaru.

                                        >
                                        > Jak ty tak interpretujesz przepisy, to strach z toba siadać jako pasażer.

                                        Mam nadzieję, że nie masz prawa jazdy.
                                        • Gość: Gość Re: I ty się mandacik na prawnicze interpretacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 12:59
                                          > Mam nadzieję, że nie masz prawa jazdy

                                          Obawiam sie,że ma i to jest właśnie straszne...;)))
                                        • Gość: mandacik Re: I ty się mandacik na prawnicze interpretacje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.07, 13:05
                                          > Zapis ten mówi o kierunku ruchu i w jaki sposób ustawiać się przed zmianą tego
                                          > kierunku. Mówi między innymi o tym, że podjeżdżając do ronda nie masz obowiązku
                                          > ustawienia się na lewym pasie drogi dojazdowej do ronda, nawet jeśli masz
                                          > zamiar skręcić w trzecią czy czwartą drogę odjazdową, ba również wtedy, gdy
                                          > masz zamiar zawrócić. Kiedy już ustalisz, kiedy następuje zmiana kierunku ruchu
                                          Tjaaaa, jasne, z prawego pasa - ustawiam się do skrętu w lewo... Bravo, bravo...
                                          Logike wysłałes na urlop???
                                        • Gość: mandacik Re: I ty się mandacik na prawnicze interpretacje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.07, 13:06
                                          Rondo to SKRZYŻOWANIE z ruchem okrężnym!!!
                                          • Gość: Gość Re: I ty się mandacik na prawnicze interpretacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 13:16
                                            Poczytaj swoje posty a zobaczysz ,że przeczysz sam sobie.
                                          • hymen Re: I ty się mandacik na prawnicze interpretacje 01.03.07, 08:45
                                            Gość portalu: mandacik napisał(a):

                                            > Rondo to SKRZYŻOWANIE z ruchem okrężnym!!!

                                            Tak jak drogą jest autostrada, droga jednopasmowa, jednokierunkowa czy
                                            szybkiego ruchu. Na każdej drodze obowiażują w pewnym zakresie różne przepisy.
                                            Po to wyodrębniono w przepisach skrzyżowanie z ruchem okrężnym, zeby można było
                                            dostosować przepisy do dwóch różnych skrzyżowań. Powinni odebrać ci prawo jazdy.
                                  • Gość: zły Re: jeśli rondo jest z sygnalizacją IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.07, 10:49
                                    gdyby znaki poziome nie były do niczego potrzebne, to by ich nie malowano
                                    myśl ludziku, to nie boli
                                    • hymen Re: jeśli rondo jest z sygnalizacją 28.02.07, 10:54
                                      Gość portalu: zły napisał(a):

                                      > gdyby znaki poziome nie były do niczego potrzebne, to by ich nie malowano
                                      > myśl ludziku, to nie boli

                                      Nie twierdzę, że znaki malowane są tak na chybił trafił. Tak jak znak
                                      pierszeństwa zmienia zasadę pierszeństwa na rondzie tak poziomy znak na rondzie
                                      może zmienić wyznaczony kierunek. Musi być on odpowiednio namalowany i zmienia
                                      ten kierunek tylko w tym miejscu, gdzie został namalowany, a nie na całym
                                      rondzie.
                                      • Gość: zły Re: jeśli rondo jest z sygnalizacją IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.07, 11:00
                                        znak jest PRZED rondem i określa sposób w jaki można przejechać przez to rondo -
                                        na wprost bądź w lewo, więc MUSISZ się określić, w którą stronę jedziesz
                                        jeśli jest to pas ruchu z którego tylko w lewo można skręcać, wówczas
                                        kierunkowskaz nie jest potrzebny - ta zasada dotyczy KAŻDEGO skrzyżowania, nie
                                        tylko ronda!
                                        • hymen Re: jeśli rondo jest z sygnalizacją 28.02.07, 11:27
                                          Gość portalu: zły napisał(a):

                                          > znak jest PRZED rondem i określa sposób w jaki można przejechać przez to
                                          rondo
                                          > -
                                          > na wprost bądź w lewo, więc MUSISZ się określić, w którą stronę jedziesz
                                          > jeśli jest to pas ruchu z którego tylko w lewo można skręcać, wówczas
                                          > kierunkowskaz nie jest potrzebny - ta zasada dotyczy KAŻDEGO skrzyżowania, nie
                                          > tylko ronda!

                                          W takim przypadku decyduje znak ronda. Znaki poziome przed rondem w sposób jak
                                          sugerujesz traktuje się tylko w przypadku czynnej sygnalizacji świetlnej.
                                          • Gość: zły Re: jeśli rondo jest z sygnalizacją IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.07, 11:41
                                            co ty dziecko pie..sz???
                                            > W takim przypadku decyduje znak ronda. Znaki poziome przed rondem w sposób jak
                                            > sugerujesz traktuje się tylko w przypadku czynnej sygnalizacji świetlnej.
                                            Przed rondem bez sygnalizacji nie ma znaków??? Są!!!
                                            Po coś są, do jasnej ciężkiej!!!
                                            • hymen Re: jeśli rondo jest z sygnalizacją 28.02.07, 12:38
                                              Gość portalu: zły napisał(a):

                                              > co ty dziecko pie..sz???
                                              > > W takim przypadku decyduje znak ronda. Znaki poziome przed rondem w sposó
                                              > b jak
                                              > > sugerujesz traktuje się tylko w przypadku czynnej sygnalizacji świetlnej.
                                              >
                                              > Przed rondem bez sygnalizacji nie ma znaków??? Są!!!
                                              > Po coś są, do jasnej ciężkiej!!!

                                              Obowiązują pewne zasady kodeksowe. Np jeśli w odległości 10 metrów występują
                                              dwa znaki ograniczenia prędkości to obowiązuje ten drugi ( naszym przypadku
                                              znak ronda). To po pierwsze, po drugie podaj przykład tak oznakowanego ronda.
    • yoma Re: Coś z kodeksu drogowego 26.02.07, 14:50
      Nie włączając kierunkowskazu dajesz do zrozumienia, że masz zamiar jeździć po
      rondzie w kółko. Kodeks drogowy sobie kup i nie marudź :)
      • Gość: rat Re: Coś z kodeksu drogowego IP: *.tpnet.pl 26.02.07, 15:26
        Co ty za bzdury wygadujesz?
        Jakim cudem na rondzie mozna skrecic w lewo? Chyba jadac pod prad.
        • yoma Re: Coś z kodeksu drogowego 26.02.07, 15:30
          Mniemam, że autorowi chodzi o objechanie ronda o 270 stopni i zjechanie w drogę
          usytuowaną na lewo w stosunku do pierwotnego kierunku jazdy...
          • Gość: rat Re: Coś z kodeksu drogowego IP: *.tpnet.pl 26.02.07, 15:44
            A jak rondo ma 5 zjazdów to co? Kiedy należy włączyc kierunkowskaz, a kiedy nie?
            Wez sie lepiej lalu nie osmieszaj. Mam nadzieje, ze to tylko twoje fantazje i
            tak naprawde nie masz prawa jazdy.
            • yoma Re: Coś z kodeksu drogowego 26.02.07, 15:49
              EOT, nie będę dyskutować z niedoukiem.
              • Gość: rat Re: Coś z kodeksu drogowego IP: *.tpnet.pl 26.02.07, 15:57
                Nie odpowiidzialas na moje pytanie.
                Ale tak myslalem, ze nie odpowiesz.
            • Gość: zły Re: Coś z kodeksu drogowego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.07, 08:02
              rondo może miec i 10 zjazdów!!! kup se kodeks niedouku!!!
              • Gość: rat Re: Coś z kodeksu drogowego IP: *.tpnet.pl 27.02.07, 10:41
                No i co z tego wsiunie?
                Co to zmienia?
                • Gość: zły Re: Coś z kodeksu drogowego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.07, 12:03
                  prawko masz z bazaru?
                  bo kulturę na pewno
      • hymen Re: Coś z kodeksu drogowego 26.02.07, 18:10
        yoma napisała:

        > Nie włączając kierunkowskazu dajesz do zrozumienia, że masz zamiar jeździć po
        > rondzie w kółko. Kodeks drogowy sobie kup i nie marudź :)

        Kodeks drogowy mam. Właśnie włączony kierunkowskaz sugeruje jazdę w kółko. Ja
        nie mam wątpliwości co do właściwej interpretacji. Jeśli masz inne zdanie to je
        uzasadnij artyk z kodeksu. Mnie interesuje skąd takie podejście się bierze.
    • Gość: rat Re: Coś z kodeksu drogowego IP: *.tpnet.pl 26.02.07, 15:29
      To musiał być jakiś wsiun bez wyobrazni.
      Taki co to wlacza kierunkowskaz na zakrecie, no bo przeciez skreca, no nie?
      • Gość: jgx1 Re: Coś z kodeksu drogowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 16:08
        hymen i ioma mądrujecie się ćwoki a nie macie zielonego pojęcia buraki jedne!!!!
        Odkąd to wjeżdzając na rondo włączamy lewy kierunek???? Co bo to miało ćwoki
        jedne znaczyć że skęcicie na tym rondzie w lewo??? Gdzie??? sorry ale jak widze
        takich mądrosków to mnie krew zalewa
        • Gość: jgx1 Re: Coś z kodeksu drogowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 16:11
          hymen sorry chodziło mi o złego i yome:)
          • Gość: zły kup se kodeks IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.07, 08:00
            kup se kodeks i go łaskawie ćwoku przeczytaj!
            A nie obrażaj innych!

            Włączając kierunkowskaz sygnalizujesz kierunek w którą stronę jedziesz!
      • hymen Re: Coś z kodeksu drogowego 26.02.07, 18:13
        Gość portalu: rat napisał(a):

        > To musiał być jakiś wsiun bez wyobrazni.
        > Taki co to wlacza kierunkowskaz na zakrecie, no bo przeciez skreca, no nie?

        A konkretnie to o co ci chodzi?
    • yoma Re: Coś z kodeksu drogowego 26.02.07, 16:12
      Matko, a ty nie używasz kierunkowskazu zjeżdżając z ronda?

      Inna rzecz, że faktycznie nie wiem, dlaczego to ma być lewy. Przepraszam, nie
      doczytałam.
      • hymen Re: Coś z kodeksu drogowego 26.02.07, 18:15
        yoma napisała:

        > Matko, a ty nie używasz kierunkowskazu zjeżdżając z ronda?
        >
        > Inna rzecz, że faktycznie nie wiem, dlaczego to ma być lewy. Przepraszam, nie
        > doczytałam.

        Matko, używam kierunkowskazów oszczędnie i zgodnie z przepisami ;))
    • silic Re: Coś z kodeksu drogowego 26.02.07, 17:40
      Widocznie ktoś przyspał przy nauce kodeksu drogowego oraz z rozsądkiem się
      obraził. Lewy kierunkowskaz na rondzie świadczy o chęci zmiany pasa, bo w lewo
      jedzie się z założenia.
      Mnie osobiście od zawsze dziwi , że pierwszeństwo na normalnym rondzie mają
      chcący na rondo wjechać - jak dla mnie powinno być odwrotnie.
      • hymen Re: Coś z kodeksu drogowego 26.02.07, 18:16
        silic napisał:

        > Widocznie ktoś przyspał przy nauce kodeksu drogowego oraz z rozsądkiem się
        > obraził. Lewy kierunkowskaz na rondzie świadczy o chęci zmiany pasa, bo w lewo
        > jedzie się z założenia.
        > Mnie osobiście od zawsze dziwi , że pierwszeństwo na normalnym rondzie mają
        > chcący na rondo wjechać - jak dla mnie powinno być odwrotnie.

        Kiedyś było inaczej. Zdecydowano tak ze względu na pierwszeństwo z prawej.
        • Gość: Hermaszewski Re: Coś z kodeksu drogowego IP: 62.29.136.* 26.02.07, 18:38
          >hymen napisał:
          >> silic napisał:
          >> Mnie osobiście od zawsze dziwi , że pierwszeństwo na normalnym rondzie ma
          >> ją
          >> chcący na rondo wjechać - jak dla mnie powinno być odwrotnie.

          > Kiedyś było inaczej. Zdecydowano tak ze względu na pierwszeństwo z prawej.


          Poprosze o przepis z ustawy o ruchu drogowym, ktory mowi, ze tak jest, lub ze
          jest inaczej...
          • silic Re: Coś z kodeksu drogowego 26.02.07, 23:52
            Każde rondo jest zwykłym skrzyżowaniem, a że jedzie się w lewo to każdy wjazd
            jest zawsze po prawej stronie pojazdów będących na rondzie - stąd zgodnie z
            zasadą pierwszeństwa na skrzyżowaniu równorzędnym ci z prawej jadą pierwsi.
            Ja bym ustalił, że w przypadku rond pierwszeństwo powinno z zasady przysługiwać
            jadącym po rondzie: im szybciej zjadą z ronda tym łatwiej będzie po nim jechać i
            dostać się na nie.
            • chwila.pl Re: Coś z kodeksu drogowego 27.02.07, 00:05
              silic,
              niczego nie musisz ustalać, przepisy ruchu drogowego istnieją od dawna. I
              chociaż co pewien czas są modyfikowane, to aktualnie obowiązujaca wersja jest
              zupełnie inna od prezentowanej przez Ciebie.
              Proszę, nie wprowadzaj ludzi w błąd!
              • silic Re: Coś z kodeksu drogowego 27.02.07, 01:22
                Interesujace. Zapewne uda ci się poprzeć twoje stwierdzenie odpowiednim
                paragrafem z PoRD. Chętnie go poznam.
                • chwila.pl Re: Coś z kodeksu drogowego 27.02.07, 01:30
                  silic napisał:

                  > Interesujace. Zapewne uda ci się poprzeć twoje stwierdzenie odpowiednim
                  > paragrafem z PoRD. Chętnie go poznam.

                  Jesli będę dysponowała czasem i odszukam "Przepisy Ruchu Drogowego", a Ty
                  będziesz na tyle cierpliwy i poczekasz, to bardzo proszę.
                  Rzetelny i prawdziwy opis obowiązującego prawa ruchu drogowego na rondach (III
                  rodzaje rond) można przeczytać w postach zatytułowanych "Krótko i węzłowato".
                  • silic Re: Coś z kodeksu drogowego 27.02.07, 01:57
                    Tylko które "krótko i węzłowato " masz na myśli ? Bo ja zgadzam się z numerem
                    drugim ( pierwszeństwo z prawej). Pierwszy post nie wiem na czym się opiera.
                    Oczywiście chodzi cały czas o ronda bez znaków i sygnalizacji bo to już są
                    szczególne warunki.
                  • Gość: Hermaszewski Re: Coś z kodeksu drogowego IP: 62.29.136.* 27.02.07, 09:36
                    silic, masz racje, pierwszenstwo maja ci z prawej, czyli gdy przed rondem nie
                    ma znaku wjezdzamy na nie z zamknietymi oczami...

                    chwila.pl napisala:
                    > Jesli będę dysponowała czasem i odszukam "Przepisy Ruchu Drogowego", a Ty
                    > będziesz na tyle cierpliwy i poczekasz, to bardzo proszę.

                    radze sie nie wysilac.. o rondzie ustawa o ruchu drogowym nie wspomina ani
                    slowem.. no moze raz o skrzyzowaniu o ruchu okreznym..ale tylko raz.
                    • hymen Re: Coś z kodeksu drogowego 27.02.07, 10:11
                      Gość portalu: Hermaszewski napisał(a):

                      > radze sie nie wysilac.. o rondzie ustawa o ruchu drogowym nie wspomina ani
                      > slowem.. no moze raz o skrzyzowaniu o ruchu okreznym..ale tylko raz.

                      I właśnie dlatego obowiązuje zasada pierwszeństwa z prawej. Kiedyś był odrębny
                      artykuł, który regulował zasady ruchu na rondzie.
                      • Gość: zły Re: Coś z kodeksu drogowego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.07, 12:05
                        wystarczy, że przed rondem ci postawia żółty trójkącik - ustąp pierwszeństwa
                        przejazdu i "zasade prawej strony" możesz sobie wsadzić w zadek
                        dlatego uznali przepis za zbędny
                        • hymen Choć przez chwilę pomyśl logicznie. 27.02.07, 12:41
                          Gość portalu: zły napisał(a):

                          > wystarczy, że przed rondem ci postawia żółty trójkącik - ustąp pierwszeństwa
                          > przejazdu i "zasade prawej strony" możesz sobie wsadzić w zadek
                          > dlatego uznali przepis za zbędny

                          Znaki, sygnalizacja świetlna, policjant na skrzyżowaniu zmieniają zasady
                          ogólne, zatem znak postawiony przed rondem zmienia zasadę ogólną. Bez znaku
                          obowiązuje zasada pierwszeństwa z lewej. Znaki pojawiły się na rondach po
                          zmianie przepisów a nie po to, żeby przpis stał się zbędny ;)))))
                          • hymen Re: Choć przez chwilę pomyśl logicznie. ERRATA 27.02.07, 12:43
                            hymen napisał:


                            > Bez znaku obowiązuje zasada pierwszeństwa z lewej.

                            Z prawej oczywiście!
                          • Gość: zły Re: Choć przez chwilę pomyśl logicznie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.07, 12:46
                            bez znaku - zasada pierwszeńśtwa z lewej?????
                            Pierwszeństwo ma wjeżdzający na rondo!!
                            Kto ci dał prawko???
                            • hymen Re: Choć przez chwilę pomyśl logicznie. 27.02.07, 12:59
                              Gość portalu: zły napisał(a):

                              > bez znaku - zasada pierwszeńśtwa z lewej?????
                              > Pierwszeństwo ma wjeżdzający na rondo!!
                              > Kto ci dał prawko???

                              Czytałeś erratę?
                    • chwila.pl Re: Coś z kodeksu drogowego 27.02.07, 12:25
                      Gość portalu: Hermaszewski napisał(a):

                      > silic, masz racje, pierwszenstwo maja ci z prawej, czyli gdy przed rondem nie
                      > ma znaku wjezdzamy na nie z zamknietymi oczami...

                      Ma rację? pisząc, że "każde rondo jest zwykłym skrzyżowaniem"?
                      A chyba sam przyznasz mi rację, że jest istotna różnica, czy stoi tam znak, czy
                      też nie? I ten znak sprawia, że obowiązują inne zasady.

                      • silic Re: Coś z kodeksu drogowego 27.02.07, 13:49
                        Każde rondo jest zwykłym skrzyżowaniem. Nie jest szczególnie wyróżnione z innych
                        rodzajów skrzyżowań ( jedyna różnica - można na nim wyprzedzać ).Jak na każdym
                        skrzyżowaniu znaki umieszczone na nim mogą dowolnie regulować reguły poruszania
                        się, co nie wpływa na ogólne zasady poruszania się po skrzyżowaniach.
                        • chwila.pl Re: Coś z kodeksu drogowego 27.02.07, 14:13
                          silic napisał:

                          > Każde rondo jest zwykłym skrzyżowaniem. Nie jest szczególnie wyróżnione
                          > z innych rodzajów skrzyżowań.

                          Nie, nie jest.
                          Proponuję nie wdawać się w akademickie dyskusje. Wszelkie wątpliwości zostały
                          już wyjaśnione w innych wypowiedziach, wystarczy je tylko przeczytać.
                          Tak, jak to napisałam wcześniej, esencję zasad ruchu na rondzie wyłuszczył
                          lapidarnie max_min (rondo ze znakami) i "gość" w postach zatytułowanych :krótko
                          i węzłowato, a co ostatnio potwierdza "zły".
                          • silic Re: Coś z kodeksu drogowego 27.02.07, 15:39
                            max_min ? W zdaniu :"Na rondzie, bez sygnalizacji świetlnej, obowiązuje zasada:
                            pierwszeństwo ma ten z LEWEJ, a nie z prawej. " ? To chyba nie w Polsce.
                            Lapidarnie owszem tyle że błędnie.

                            Rondo jest zwykłym skrzyżowaniem i obowiązują na nim te same zasady co na każdym
                            innym skrzyżowaniu : jadący z PRAWEJ strony ma pierwszeństwo.
                            Też mi się nie chce dyskutować jałowo dyskutować. Jeśli uważasz, że na
                            skrzyżowaniu o ruchu okrężnym obowiazują jakieś inne zasady to jak już wcześniej
                            napisałem podaj stosowny punkt Prawa o Ruchu Drogowym.
                            • Gość: Gość Re: Coś z kodeksu drogowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.07, 15:47
                              silic napisał:

                              Rondo jest zwykłym skrzyżowaniem i obowiązują na nim te same zasady co na każdym
                              innym skrzyżowaniu : jadący z PRAWEJ strony ma pierwszeństwo.
                              Też mi się nie chce dyskutować jałowo dyskutować. Jeśli uważasz, że na
                              skrzyżowaniu o ruchu okrężnym obowiazują jakieś inne zasady to jak już wcześniej
                              napisałem podaj stosowny punkt Prawa o Ruchu Drogowym.

                              Tak zgadza się ale,pod warunkiem,że przed wjazdem na takie rondo nie ma znaku
                              ustąp pierwszeństwa.(To taki żółty trójkącik)
                              Takie ronda bez znaków ustąp pierwszeństwa należą do rzadkości.Sama w swoim
                              mieście znam tylko jedno i to mikroskopijne.
                              • silic Re: Coś z kodeksu drogowego 27.02.07, 17:09
                                Znak nie jest cechą stałą ronda ( jak i innych skrzyżowań ).
                                Właśnie ta powszechność stawiania znaków ustąp pierwszeństwa jest dla mnie
                                niezrozumiała. Lepiej wprowadzić zapis w kodeksie że na rondzie pierwszeństwo ma
                                już na tym rondzie bedący i wyróżniać znakami tylko ronda o innej organizacji
                                ruchu zamiast oznakowywać 90% rond.
                                • Gość: Gość Re: Coś z kodeksu drogowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.07, 17:41
                                  Ogólne przepisy o ruchu drogowym jak i znaki drogowe są międzynarodowe i
                                  dostosowane do większości krajów cywilizowanych,po to by każdy mógł sie w miarę
                                  bezkolizyjnie po tychże krajach poruszać.
                                  Czyli w krajach o ruchu prawostronnym na skrzyżowaniu równorzędnym ustępujesz
                                  temu co po prawej,a np. w Anglii gdzie jest ruch lewostronny ustępujesz temu co
                                  po lewej.( nie dotyczy to moim zdaniem chyba tylko Grecji i krajów arabskich,bo
                                  tam mimo przepisów jeździ sie na tzw. "czuja" licząc na cud)
                                  Ronda i tzw.agrafki są na całym świecie i niestety jest ich coraz więcej,bo są
                                  najprostszymi skrzyżowaniami bezkolizyjnymi,trzeba po prostu nauczyć się po nich
                                  jeździć patrzeć na to co sie robi i czytać znaki.
                                  Co do reformy podstawowych zasad kodeksu drogowego to lepiej go nie ruszać,bo
                                  kodeks jest dobry tylko kierowcy kretyni,a czasami lepsze jest wrogiem
                                  dobrego.Już wyobrażam sobie radość kierowców z takiego zapisu jaki ty proponujesz.
                                • hymen Re: Coś z kodeksu drogowego 28.02.07, 10:50
                                  silic napisał:

                                  > Znak nie jest cechą stałą ronda ( jak i innych skrzyżowań ).
                                  > Właśnie ta powszechność stawiania znaków ustąp pierwszeństwa jest dla mnie
                                  > niezrozumiała. Lepiej wprowadzić zapis w kodeksie że na rondzie pierwszeństwo
                                  m
                                  > a
                                  > już na tym rondzie bedący i wyróżniać znakami tylko ronda o innej organizacji
                                  > ruchu zamiast oznakowywać 90% rond.

                                  Jak już wspomniałem, wynka to z wcześniejszej zmiany przepisów kodeksowych.
                                  Właśnie wcześniej tak było, jak sugerujesz a przy zmianie tego przepisu
                                  (dostosowanie do przepisów obowiązujących w Europie) na wszystkich rondach
                                  dostawiono znak pierszeństwa. Miało to taki efekt, że mimo zmian przepisów
                                  praktyka pierszeństwa na rondzie się nie zmieniła. Uniknięto w ten sposób
                                  zapewne wielu stłuczek czy nawet groźniejszych wypadków. Nie widzę potrzeby
                                  zdejmowania tych oznaczeń.
    • Gość: max_min Krótko, węzłowato IP: *.chello.pl 26.02.07, 19:16
      Na rondzie, bez sygnalizacji świetlnej, obowiązuje zasada:
      pierwszeństwo ma ten z LEWEJ, a nie z prawej.
      Kierunkowskaz włącza sie przy zjeżdżania z ronda.
      Proste?
      • Gość: Gość Re: Krótko, węzłowato IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 20:24
        Na rondzie bez znaków ustąp pierwszeństwa przejazdu ustawionych przed wjazdem na
        rondo pierwszeństwo ma wjeżdżający na rondo,czyli z prawej(Znam takie jedno
        rondo). Jeżeli znak ustąp pierwszeństwa jest,to wiadomo,że pierwszeństwo ma
        znajdujący się na rondzie czyli ten z lewej.Kierunkowskaz lewy włączamy przy
        zmianie pasa ruchu na rondzie np.zjeżdżamy z pasa prawego na lewy,opuszczając
        rondo siłą rzeczy jedziemy w prawo i musimy więc zjechać z lewego pasa na pas
        skrajny czyli prawy i włączyć kierunkowskaz prawy zarówno przy zmianie pasa
        drogi jak i przy sygnalizowaniu opuszczenia ronda.Ronda z sygnalizacja świetlną
        i co najmniej dwoma pasami ruchu są traktowane jak normalne skrzyżowania.
      • hymen Re: Krótko, węzłowato 27.02.07, 10:05
        Nie! Mówi o tym art 25 KD.
        • Gość: Gość Re: Krótko, węzłowato IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.07, 12:03
          No ,ale jak wjeżdżam na rondo to po jaką cholerę mam włączać lewy
          migacz?Przecież to logiczne,że nie pojadę prosto na przełaj,po trawniku.Co
          innego jak zmieniam pas ruchu na rondzie,albo opuszczam rondo.
    • Gość: ;))) Re: Coś z kodeksu drogowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.07, 11:55

      hymen napisał:
      Moim zdaniem przy dojeżdżaniu do
      > ronda nie należy włączać kierunkowskazu w celu sygnalizowania zamiaru skrętu
      > w lewo.

      moim zdaniem też.Ale lepiej może po prostu migać dla własnego bezpieczeństwa,bo
      nigdy nie wiadomo,z jakim oszołomem sie stukniesz.

      Na drodze obecnie jeździ sporo oszołomów.Dwa dni temu cały tył mojego samochodu
      został zdemolowany przez (chyba lekko wczorajszego)młodego kretyna lat ok.21-23,
      w czarnym bmw ,który mimo,kilku świadków,ze najechał na mnie ,z wielkim
      oburzeniem twierdził do policji,że winę za kolizję ponoszę wyłącznie ja,i
      kierowca który jechał obok lewym pasem.Ja jadąc prawym pasem jechałam jego
      zdaniem za wolno (ok 50 km/h, 150 metrów przed skrzyżowaniem na dwupasmowej
      jezdni).Na pytanie policjanta czemu nie zjechał na lewo jeśli chciał mnie
      wyprzedzić odpowiedział,że tam też właśnie jechał drugi z winnych a jechał tak
      złośliwie wolno,że mimo że on migał nie chciał jechać szybciej.Wobec powyższego
      bardzo grzeczny młodzieniec kilka razy na mnie trąbnął,a że nie chciałam
      złośliwie przyspieszyć wiec mnie delikatnie stuknął i mignął światłami.A ja na
      to jego delikatne stukniecie zamiast zachować się jak rasowy rajdowiec i dodać
      gazu bezczelnie zaczęłam hamować przed skrzyżowaniem,zamiast dodać gazu i
      przejechać,i ten z lewej też po prostu złośliwie nie chcieliśmy przejechać tego
      skrzyżowania na żółtym świetle, wtedy siłą rzeczy bo nie mógł zjechać na lewy
      pas ,bo tam był ten drugi kretyn ,stuknął mnie wtedy może trochę mocniej,ale
      jego zdaniem nie na tyle mocno,żeby z tego robić jakieś wielkie halo,bo to się
      jego zdaniem da wyklepać,a on sam też ma stłuczony przód,i odpada mu zderzak a w
      dodatku jego auto jest lepsze i droższe niż moje,więc poniósł większe
      straty.Wykazałam sie przy tym wielką złośliwością,bo jemu się bardzo spieszy a
      ja zastawiłam mu drogę,uniemożliwiłam mu odjazd,bo kopałam jego auto, groziłam
      wymachując torebką i domagałam się od niego podania danych osobowych.Natomiast
      pozwoliłam uciec temu drugiemu z lewego pasa ,który jak tylko zapaliło się
      zielone światło uciekł,więc teraz sama jest winna a tak to miałabym winę na
      pół.To wcale nie prawda,że on chciał uciec,ja źle zrozumiałam jego intencje.On
      chciał tylko zaparkować pod sklepem.Nie pozwoliłam mu na to,więc on zamknął się
      w samochodzie i sam zgłosił to zajście policji,jako,że nie poczuwa sie do żadnej
      winy i to świadczy tzn.telefon na policje na jego korzyść,a za bezprawne
      zatrzymanie będzie domagał sie ode mnie odszkodowania,bo wskutek tego,że nie
      zdążył na ważne spotkanie poniósł olbrzymie straty finansowe.Dawno nie widziałam
      tak ubawionych stróżów prawa.Gość odmówił przyjęcia mandatu,odmówił dmuchania w
      balonik, ale to już nie moja broszka.Na stwierdzenie policjanta ,że jak światła
      są żółte to nie wolno już wjeżdżać na skrzyżowanie,bo opuszcza się go na
      czerwonym,i nie może mieć zastrzeżeń do mnie,że zahamowałam,bo zrobiłam
      prawidłowo,a za całą kolizje niestety tylko on ponosi winę ,bo powinien zachować
      bezpieczną odległość i dostosować swoją prędkość do warunków na drodze i
      poruszających się po nich pojazdów,gostek odpowiedział,że są to światła
      tzw.warunkowe i można jechać,a to nie jego wina,że on ma szybkie auto,a ludzie
      nie maja pojęcia o jeździe.I wcale nie wykluczone ,że ja swoje prawo jazdy
      kupiłam sobie na bazarze.Na szczęście dupek miał ważną polisę więc myślę,że
      raczej dostane odszkodowanie.
      • hymen Re: Coś z kodeksu drogowego 27.02.07, 12:27
        Gość portalu: ;))) napisał(a):

        >
        > hymen napisał:
        > Moim zdaniem przy dojeżdżaniu do
        > > ronda nie należy włączać kierunkowskazu w celu sygnalizowania zamiaru skr
        > ętu
        > > w lewo.
        >
        > moim zdaniem też.Ale lepiej może po prostu migać dla własnego
        bezpieczeństwa,bo
        > nigdy nie wiadomo,z jakim oszołomem sie stukniesz.

        Nie sądzę. Przepisy są jednoznaczne i takie muszą być. Dlatego lepiej nie
        migać, bo nasze miganie ktoś prawidłowo może zinterpretować i wtedy w razie
        kolizji będzie klops. Ronda mają bardzo różne układy. Twój przypadek jest
        raczej nietypowy, na szczęście, choć sądzę, że podobne zdarzają się coraz
        częściej. Z firmą ubezpieczeniową nie będzie kłopotu pod warunkiem, że
        wszystkie formalności zostały przeprowadzone zgodnie z procedurą. Nie chcę się
        tu rozpisywać, ale np kiedyś sam musiałem szukać właściciela, z którego OC szło
        ubezpieczenie, bo na oświadczeniu był tylko podpis kierowcy. Miałem też
        zdarzenie, w którym pani najechała na mnie specjalnie dlatego, że wydawało jej
        się, że ją nieprawidłowo wyprzedzam. Całe szczęście, że zdarzenie miało miejsce
        w korku i prędkości były niewielkie. Na moim samochodzie nie było śladu, na jej
        był wgnieciny i zarysowany błotnik i szkoda wstępnie oceniona przez panią na
        kilkanaście tysięcy PLN. Straciłem wtedy ponad 4 godz czasu a panią musiały
        przekonywać dwa zespoły policyjnych radiowozów.
        • Gość: zły Re: Coś z kodeksu drogowego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.07, 12:30
          a co może zinterpretować?
          że będziesz skręcał "pod prąd" czy że objedziesz rondo?
          Ludzie, myślcie, to nie boli :/
        • Gość: ;))) Re: Coś z kodeksu drogowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.07, 12:40
          Masz racje,ja jak wjeżdżam na rondo to nie migam,migam jak wyjeżdżam,ale z
          własnego doświadczenia wiem,że lepiej mieć oczy dookoła głowy,nie ufać nikomu na
          drodze i wszystkich traktować jak potencjalnych wariatów.Kierunkowskazy się
          psują i często argument,że ten pan nie migał,albo migał nie jest
          usprawiedliwieniem w kolizji.Często spotkałam sie natomiast z tym,że młodzi
          kierowcy maja kłopoty na dużych rondach z kilkoma pasami i
          sygnalizacją,zajeżdżają często drogę przy opuszczaniu takiego ronda i dochodzi
          do stłuczek.Wydaje mi sie,że instruktorzy ucząc ich robią jakiś błąd.
    • Gość: :)))) przy okazji - naruszyłes przepisy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.07, 12:37
      > dalszym kierunku jazdy w lewo zostałem obtrąbiony i obświetlony przez
      > kierowcę dojeżdżającego z przeciwka. Okazało się, że miał on do mnie
      > pretensję o to, że nie zasygnalizowałem swojego zamiaru skrętu w lewo.
      Chyba to było jakies "mikro" rondo, że cie widział, jak dojeżdzasz :)
      I - tu sie kłaniają chłopie przepisy - skręcający w lewo ma obowiązek ustąpić
      pierwszeństwa, jadącemu z przeciwka.
      • hymen Re: przy okazji - naruszyłes przepisy 27.02.07, 12:56
        Gość portalu: :)))) napisał(a):

        > > dalszym kierunku jazdy w lewo zostałem obtrąbiony i obświetlony przez
        > > kierowcę dojeżdżającego z przeciwka. Okazało się, że miał on do mnie
        > > pretensję o to, że nie zasygnalizowałem swojego zamiaru skrętu w lewo.
        > Chyba to było jakies "mikro" rondo, że cie widział, jak dojeżdzasz :)
        > I - tu sie kłaniają chłopie przepisy - skręcający w lewo ma obowiązek ustąpić
        > pierwszeństwa, jadącemu z przeciwka.

        Było to rondo na skrzyżowaniu dwóch lokalnych dróg. Rzeczywiście malutkie. Ale
        to chyba nie ma znaczenia ;) Był znak ronda więc wskazanego przepisu nie byłem
        w stanie złamać.
      • Gość: :))) Re: przy okazji - naruszyłes przepisy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.07, 12:57

        Gość portalu: :)))) napisał(a):

        > Chyba to było jakies "mikro" rondo, że cie widział, jak dojeżdzasz :)
        > I - tu sie kłaniają chłopie przepisy - skręcający w lewo ma obowiązek ustąpić
        > pierwszeństwa, jadącemu z przeciwka.

        Tak,tak,a zwłaszcza temu kto jedzie na przełaj przez rondo:)))
        Albo pod prąd w lewym kierunku:)))

        • Gość: :))))))))))))))))) Re: przy okazji - naruszyłes przepisy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.07, 13:44
          > Tak,tak,a zwłaszcza temu kto jedzie na przełaj przez rondo:)))
          > Albo pod prąd w lewym kierunku:)))
          I zapomniał włączyć kierunkowskaz :)

          ustalmy może po kolei:
          - do ronda dojeżdża dwóch kierowców, jeden jedzie na wprost, drugi skręca w lewo
          - który ma pierwszeństwo, pamiętając o zasadzie, że pierwszeństwo ma wjeżdżający
          na rondo...
          • Gość: :))) Re: przy okazji - naruszyłes przepisy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.07, 13:52
            A gdzie konkretnie widziałeś takie rondo,gdzie przed wjazdem na nie nie ma znaku
            ustąp pierwszeństwa przejazdu?
            • Gość: zły Re: przy okazji - naruszyłes przepisy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.07, 14:01
              w Polsce - rzadkie
              na Zachodzie - owszem
              znak u nas w Polsce stoi właśnie po to, że kiedyś polski stary kodeks drogowy
              zakładał, że pierwszeństwo ma ten, co jest na rondzie, a nie ten, co na niego
              wjeżdża - a na Zachodzie jest odwrotnie
              • Gość: ;))) Re: przy okazji - naruszyłes przepisy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.07, 14:16
                > w Polsce - rzadkie
                > na Zachodzie - owszem
                > znak u nas w Polsce stoi właśnie po to, że kiedyś polski stary kodeks drogowy
                > zakładał, że pierwszeństwo ma ten, co jest na rondzie, a nie ten, co na niego
                > wjeżdża - a na Zachodzie jest odwrotnie

                Och.. ile można gadać o tym,że jeśli nie ma znaku ustąp pierwszeństwa przed
                wjazdem na rondo to pierwszeństwo ma ten co wjeżdża, ten na rondzie musi ustąpić,
                a jeśli znaki są,(a w Polsce są) to jest odwrotnie.Po prostu jak jadę to czytam
                znaki i myślę.A jak się nie myśli i jeździ się autem,na zasadzie wszędzie mam
                pierwszeństwo to czas sobie sprawić wózek inwalidzki a nie samochód.
          • hymen Re: przy okazji - naruszyłes przepisy 27.02.07, 14:53
            Gość portalu: :))))))))))))))))) napisał(a):

            > > Tak,tak,a zwłaszcza temu kto jedzie na przełaj przez rondo:)))
            > > Albo pod prąd w lewym kierunku:)))
            > I zapomniał włączyć kierunkowskaz :)
            >
            > ustalmy może po kolei:
            > - do ronda dojeżdża dwóch kierowców, jeden jedzie na wprost, drugi skręca w
            lew
            > o
            > - który ma pierwszeństwo, pamiętając o zasadzie, że pierwszeństwo ma
            wjeżdżając
            > y
            > na rondo...

            Po pierwsze nie ma takiej zasady w kodeksie. Jest zasada pierwszeństwa z
            prawej. Więc jeśli nie ma znaku ustąp pierwszeństwa obok znaku ronda,
            pierwszeństwo ma ten z prawej, czyli ten dojeżdżający do ronda, jeśli jest
            znak, ten na rondzie. W opisywanym przeze mnie przypadku był znak pierwszeństwa
            i jest to dość ściśle przestrzegana zasada w Polsce.
            • Gość: mandacik Re: przy okazji - naruszyłes przepisy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.07, 11:48
              pogadaj pajacyku z jakimś dobrym prawnikiem, niech ci zinterpretuje kodeks, bo
              zęby bolą, jak czytam twoje bzdury
              • hymen Dawaj te interpretacje prawnicze ;)))))))) / NT 28.02.07, 12:39
Inne wątki na temat:
Pełna wersja