Polecony w skrzynce.

28.02.07, 09:30
Jeszcze o poczcie nie wiem czy jeszcze polskiej.
Czy korzystacie z takiej usługi, że listonosz może wrzucać listy polecone do
Waszych skrzynek na listy? I pytanie, jeśli tak - co z tego macie?
Bo ja widzę w tym wyłączną korzyść poczty (traktują polecony, droższy jak
zwykły, tańszy) i ryzyko adresata (jak poczta zgubi ważny list to i tak jest
kryta - "wrzucili do skrzynki - jakby kto pytał").

I druga sprawa: Czy kiedykolwiek Wam się zdarzyło, żeby list priorytetowy
doszedł do adresata na drugi dzień (tak jak to obiecują)? Bo mi nigdy.

Pozdrawiam
PawelZ
    • Gość: Gość Re: Polecony w skrzynce. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 10:42
      Ja mam dyspozycję złożoną na mojej poczcie,że listy polecone,które nie maja
      tzw.zwrotki,listonosz wrzuca do skrzynki.Mam naklejoną na skrzynce
      nalepkę"Zezwolenie na wrzucanie".Jest to dla mnie wygodne,bo nie muszę jeździć
      jak idiotka na pocztę z awizem i stać w kolejce.Ja nie mam wpływu na to,że ktoś
      koniecznie chce przesłać coś do mnie listem poleconym,a nie zwykłym.I jest to
      raczej korzyść dla mnie.A co do listów priorytetowych to z reguły dostaję,je na
      drugi dzień.
    • Gość: kora2 Re: Polecony w skrzynce. IP: *.zicom.pl 28.02.07, 11:06
      Poleconych w skrzynce - nie polecam, cofnęłam dyspozycję po tym, jak listonosz
      upchnął w skrzynce list zawierający cenną dla mnie przesyłkę i uległa
      zniszczeniu (zgiął na siłę dużą, usztywnioną kopertę).
      Priorytet - tak, zwykle dostaję następnego dnia :)
      • Gość: Gość Re: Polecony w skrzynce. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 11:14
        l>istonosz
        > upchnął w skrzynce list zawierający cenną dla mnie przesyłkę i uległa
        > zniszczeniu (zgiął na siłę dużą, usztywnioną kopertę).

        No ja mam bardzo dużą skrzynkę z gatunku wielkiego pudła.Mieszczą sie w niej bez
        problemu nawet dwie duże wypchane koperty bąbelkowe.
    • Gość: sara Re: Polecony w skrzynce. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 11:19
      Zastanawiam się czy skorzystać z tej propozycji. Na plus byłoby dla mnie to, że
      nie marnowałabym czasu w przypadku każdego poleconego, spędzając nawet i
      godzinę na cholernej poczcie i wściekając się że listy są roznoszone w takich
      godzinach kiedy większość pracujących ludzi nie ma możliwości być w domu.
      Tylko mam obawy, że wtedy polecone zaczęłyby być traktowane tak samo jak listy
      zwykłe, które od jakiegoś czasu coraz częściej "gubią się" gdzieś po drodze do
      adresata.
      Od czasu strajku poczta polska skompromitowała się już maksymalnie i kiedy
      tylko mogę unikam korzystania z usług tej bezkarnej instytucji.
      • Gość: Gość Re: Polecony w skrzynce. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 12:01
        > Tylko mam obawy, że wtedy polecone zaczęłyby być traktowane tak samo jak listy
        > zwykłe, które od jakiegoś czasu coraz częściej "gubią się" gdzieś po drodze do
        > adresata.

        Dlaczego listonosz miałby traktować polecony jak list zwykły.Polecony różni sie
        tym od zwykłego,ze jego podróż jest notowana na każdej poczcie
        tzw.rozdzielczej(musi być wpisany w kartę)i często z tego powodu idzie dłużej
        niż list zwykły.

        > Od czasu strajku poczta polska skompromitowała się już maksymalnie i kiedy
        > tylko mogę unikam korzystania z usług tej bezkarnej instytucji.

        A ja korzystam,bo z inpostem miałam już więcej problemu niż z pocztą.
        • Gość: sara Re: Polecony w skrzynce. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 14:07
          > Dlaczego listonosz miałby traktować polecony jak list zwykły.Polecony różni
          sie
          > tym od zwykłego,ze jego podróż jest notowana na każdej poczcie
          > tzw.rozdzielczej(musi być wpisany w kartę)i często z tego powodu idzie dłużej
          > niż list zwykły.
          Co z tego, że droga listu poleconego jest gdzieś odnotowywana, skoro jakby
          zaginął po drodze, ja nie mając nawet awiza nie wiedziałabym o jego istnieniu.
          Kilka razy wspaniałej poczcie zdarzyło się "zgubić" nasze polecone i jakoś nie
          wierzę że po zgodzie na wrzucanie poleconych do skrzynki ta ilość by nie
          wzrosła.

          > A ja korzystam,bo z inpostem miałam już więcej problemu niż z pocztą.
          Kiedy się tylko da korzystam z innych możliwości, byle tylko mieć jak najmniej
          do czynienia z nimi. Z inpostem jak narazie nie było żadnych problemów,a jak
          coś wartościowszego to najczęściej wysyłam kurierem.
          • Gość: Gość Re: Polecony w skrzynce. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 14:24
            och ci kurierzy.Jeden taki uszkodził mi przesyłkę i bezczelnie twierdził,że było
            to z mojej winy,ponieważ źle opakowałam towar.Zaznaczam,że w momencie
            przyjmowania paczki nie mieli żadnych zastrzeżeń.Odszkodowania nie mogłam
            wydębić.A na poczcie,w przypadku uszkodzenia mojej przesyłki
            wartościowej,wypłacili mi odszkodowanie bez jakichkolwiek problemów,w kwocie
            jaka była podana na wartości
            • Gość: sara Re: Polecony w skrzynce. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 15:12
              > och ci kurierzy.Jeden taki uszkodził mi przesyłkę i bezczelnie twierdził,że
              był
              > o
              > to z mojej winy,ponieważ źle opakowałam towar.
              Każdy ma inne doświadczenia. Wiadomo, że kurierom też zdarza się coś
              przeskrobać. Jednak na podstawie doświadczeń moich i wielu znajomych, o wiele
              częściej zdarzają się jakieś kwasy z pocztą niż z firmami kurierskimi. Po
              ostatnim strajku rozwydrzyli się jeszcze bardziej.

              A na poczcie,w przypadku uszkodzenia mojej przesyłki
              > wartościowej,wypłacili mi odszkodowanie bez jakichkolwiek problemów,w kwocie
              > jaka była podana na wartości
              To niesamowicie łaskawie Cię poczta polska potraktowała, nie dość że kasa
              zwrócona, to jeszcze bezproblemowo. Ja niestety mam z nimi o wiele gorsze
              doświadczenia. Awiza wrzucane do skrzynek mimo że adresaci byli obecni w domu,
              tylko listonoszowi się tyłka po schodach nosić nie chciało, stają się powoli
              jakimś ich standardem. Opóźnienia w doręczaniu listów są o wiele większe niż
              kiedyś. Jeden z pocztowych kwiatków z ostatnich dni- 5 tygodni zajęło im
              dostarczenie listu ze Szczecina do Warszawy i z powrotem, bo adresat zmienił
              adres. Tylko, że kiedy przesyłka była wysyłana to adres był jeszcze aktualny.
              To nie jest pojedynczy przypadek, zdarzyło się kilka przesyłek idących między
              dużymi miastami przez 3 tygodnie. Priorytety idące 5 dni to też chyba nie jest
              normalne.
              • Gość: Gość Re: Polecony w skrzynce. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.07, 20:24
                Ale ,ja naprawdę mieszkam w Polsce w jednym z większych miast i nie mam
                problemów ani z pocztą ani z listonoszami,i listy priorytetowe dochodzą do mnie
                na drugi dzień.
                • Gość: sara Re: Polecony w skrzynce. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 08:52
                  > Ale ,ja naprawdę mieszkam w Polsce w jednym z większych miast i nie mam
                  > problemów ani z pocztą ani z listonoszami,i listy priorytetowe dochodzą do
                  mnie
                  > na drugi dzień.
                  To chyba masz to szczęście że obsługuje Cię jakiś wyjątkowy, bo normalny urząd
                  pocztowy. Nie znam osoby która chociaż raz nie byłaby rozczarowana, wkurzona
                  jakością usług poczty polskiej. Podobne przykłady jak podałam w poprzednim
                  wątku zdarzały się nie tylko u mnie, ale u wielu moich znajomych. Jeśli ktoś
                  chciał dochodzić swoich praw z tą zakichaną instytucją, to zawsze miał wiele
                  straconego czasu, nerwów i albo figę z makiem w rezultacie albo jakiś śmieszny
                  zwrot kosztów "zaginionej" przesyłki po długim czasie.
    • iberia.pl Re: Polecony w skrzynce. 28.02.07, 18:59
      xezaq napisała:

      > I druga sprawa: Czy kiedykolwiek Wam się zdarzyło, żeby list priorytetowy
      > doszedł do adresata na drugi dzień (tak jak to obiecują)? Bo mi nigdy.


      tak, takie listy "ida" np. MIESIAC, a dokladnie 32 dni z Warszawy do
      Sosnowca...rece opadaja.Nie ma to jak ZLOZIEJSKI monopolista czyli POCZTA
      POLSKA.
    • gocha1002 Re: Polecony w skrzynce. 28.02.07, 19:31
      Tak, priorytety dochodzą do mnie przeważnie na drugi dzień.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja