xtrin
03.03.07, 14:22
LPR pod światłym przywództwem rodziny G. pragnie przeforsować w parlamencie
zapis, iż IVRP (cytuję) "sprzeciwia się każdej formie propagandy
homoseksualizmu, która niszczy rodzinę".
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3960463.html
Jedno sformułowanie, dwie bzdury.
1. Czym jest "propaganda homoseksualizmu"?
propaganda - «szerzenie jakichś poglądów, haseł politycznych itp. mające na
celu pozyskanie zwolenników» [PWN]
Orientacja seksualna nie jest poglądem ani hasłem, nie da się jej zyskiwać
zwolenników. Można mówić o "propagowaniu tolerancji dla homoseksualizmu", ale
to zdecydowanie gorzej brzmi, co?
2. Jakim sposobem owa "propaganda" ma niszczyć rodzinę? W jaki magiczny sposób
rodzinę Kowalskich (Kowalski + Kowalska + dzieci w liczbie ustalonej przez
LPR) "niszczy" to, że sąsiad Józek pobierze się ze swoim partnerem Markiem?