vertebrata
03.03.07, 21:16
Solidaryzujemy się, współczując ''oświeconym'' kobietom - chłopczycom na wzór
Kazimiery Szczuki ''7 lat temu'', która całowała facetów po rękach (dziwna
skłonność), które twierdzą, że mężczyzna nie jest ojcem dziecka od momentu,
gdy to dziecko zaczyna istnieć, lecz gdy mamusia przypomni sobie, że ktoś ma
przecież płacić alimenty. Postulujemy przemaszerować pod siedzibę Partii
Kobiet i pozwolić im całować się po rękach. Kazia jako zawodniczka już
wyrobiona winna czynność tę podjąć jako pierwsza.