aborcja a kara śmierci

05.03.07, 08:43
Posłowie LPR wezwali do zmiany konstytucji tak aby chronić zycie człowieka od
poczęcia do naturalnej i humanitarnej śmierci, jednocześnie zgłosili projekt
przywrócenia kary śmierci. Więc nasuwa sie wątpliwość czy wykonamie kary
śmierci jest zgodne z naturą i humanitarnei czy komuś coś się nie pomyliło.
    • matrek Re: aborcja a kara śmierci 05.03.07, 09:05
      Humanitarne nie jest. Zgodne z natura, tak. Zabijanie jest powszechne w naturze.
      Co wiecej, Katewchizm kosciola Katolickiego, w przeciwiwnstwie do nauk JPII,
      dopusza kare smierci w szczegolnych przypadkach, gdy nie ma innej mozliwosci
      ochrony innych ludzi.
      • tomekjot Re: aborcja a kara śmierci 05.03.07, 09:11
        matrek napisał:

        >> dopusza kare smierci w szczegolnych przypadkach, gdy nie ma innej mozliwosci
        > ochrony innych ludzi.


        Dlatego mamyt wiezienia- nizrozumiałe co?>
        • radykalni_w_antyfaszyzmie Re: aborcja a kara śmierci 05.03.07, 09:14
          czego się spodziewasz bo bandzie faszoli? Logiki? Konsekwencji? Tego nie
          zastaniesz, zastaniesz tylko chęć mordowania ludzi (kara śmierci) i ich
          poniżania (zakazanie podejmowania przez kobietę decyzji o jej ciele)
          • matrek Re: aborcja a kara śmierci 05.03.07, 09:19
            Dostrzegoasz to jakie swiadectwo sobie wystawiasz takimi tekstami?
            Trzeba byc skonczonym burakiem, ze sloma wystajaca z oblepionych obornikiem
            butow, aby pisac takie teksty.
            • tomekjot O co chodzi? 05.03.07, 09:20
              matrek napisał:

              > Dostrzegoasz to jakie swiadectwo sobie wystawiasz takimi tekstami?
              > Trzeba byc skonczonym burakiem, ze sloma wystajaca z oblepionych obornikiem
              > butow, aby pisac takie teksty.
              >
              • radykalni_w_antyfaszyzmie Re: O co chodzi? 05.03.07, 09:21
                tomekjot napisał:

                > matrek napisał:
                >
                > > Dostrzegoasz to jakie swiadectwo sobie wystawiasz takimi tekstami?
                > > Trzeba byc skonczonym burakiem, ze sloma wystajaca z oblepionych oborniki
                > em
                > > butow, aby pisac takie teksty.
                > >
                >
                >
                właśnie nie wiem, kolega chyba z sympatyków LPR i pisze o swoich idolach
                • matrek Re: O co chodzi? 05.03.07, 09:28
                  radykalni_w_antyfaszyzmie napisał:

                  > tomekjot napisał:
                  >
                  > > matrek napisał:
                  > >
                  > > > Dostrzegoasz to jakie swiadectwo sobie wystawiasz takimi tekstami?
                  > > > Trzeba byc skonczonym burakiem, ze sloma wystajaca z oblepionych ob
                  > orniki
                  > > em
                  > > > butow, aby pisac takie teksty.
                  > > >
                  > >
                  > >
                  > właśnie nie wiem, kolega chyba z sympatyków LPR i pisze o swoich idolach


                  No wlasnie.
              • matrek Re: O co chodzi? 05.03.07, 09:27
                tomekjot napisał:

                > matrek napisał:
                >
                > > Dostrzegoasz to jakie swiadectwo sobie wystawiasz takimi tekstami?
                > > Trzeba byc skonczonym burakiem, ze sloma wystajaca z oblepionych oborniki
                > em
                > > butow, aby pisac takie teksty.
                > >
                >
                >

                Re: aborcja a kara śmierci
                Autor: radykalni_w_antyfaszyzmie
                Data: 05.03.07, 09:14


                czego się spodziewasz bo bandzie faszoli? Logiki? Konsekwencji? Tego nie
                zastaniesz, zastaniesz tylko chęć mordowania ludzi (kara śmierci) i ich
                poniżania (zakazanie podejmowania przez kobietę decyzji o jej ciele)


                Nie dostrzegasz "tego" stylu dyskusji?
        • matrek Re: aborcja a kara śmierci 05.03.07, 09:17
          Z ktorych sie wychodzi, najczesciej, albo morduje sie wewnatrz, czasami.
          • mike.recz Re: aborcja a kara śmierci 05.03.07, 09:50
            matrek napisał:

            > Z ktorych sie wychodzi, najczesciej, albo morduje sie wewnatrz, czasami.
            >

            Po to jest kara 25 lat pozbawienia wolności żeby skazany odbył swoją karę i
            wyszedł.

            Nie odnotowano do tej pory aby opuścił ZK ktoś skazany na dożywocie.
            • matrek Re: aborcja a kara śmierci 05.03.07, 09:52
              mike.recz napisał:

              > matrek napisał:
              >
              > > Z ktorych sie wychodzi, najczesciej, albo morduje sie wewnatrz, czasami.
              > >
              >
              > Po to jest kara 25 lat pozbawienia wolności żeby skazany odbył swoją karę i
              > wyszedł.


              Chyba ze wczesniej zgwalci kolejne dziecko na comiesiecznej przepustce.

              >
              > Nie odnotowano do tej pory aby opuścił ZK ktoś skazany na dożywocie.
              • mike.recz Re: aborcja a kara śmierci 05.03.07, 10:07
                matrek napisał: Chyba ze wczesniej zgwalci kolejne dziecko na comiesiecznej
                przepustce.

                To co piszesz wynika tylko z twojej nieznajomości realiów czyli zwykłej
                niewiedzy.
                • matrek Re: aborcja a kara śmierci 05.03.07, 10:11
                  mike.recz napisał:

                  > matrek napisał: Chyba ze wczesniej zgwalci kolejne dziecko na comiesiecznej
                  > przepustce.
                  >
                  > To co piszesz wynika tylko z twojej nieznajomości realiów czyli zwykłej
                  > niewiedzy.


                  Tak sie sklada, ze akurat wiedze o karze i jej wykonywaniu przez panstwo,
                  wpojalo mi przez kilka lat ilus tam ludzi z tytulami profesora.
                  • mike.recz Re: aborcja a kara śmierci 05.03.07, 10:18
                    matrek napisał:

                    > mike.recz napisał:
                    >
                    > > matrek napisał: Chyba ze wczesniej zgwalci kolejne dziecko na comiesiecz
                    > nej
                    > > przepustce.
                    > >
                    > > To co piszesz wynika tylko z twojej nieznajomości realiów czyli zwykłej
                    > > niewiedzy.
                    >
                    >
                    > Tak sie sklada, ze akurat wiedze o karze i jej wykonywaniu przez panstwo,
                    > wpojalo mi przez kilka lat ilus tam ludzi z tytulami profesora.

                    No i co z tego,skoro nie masz pojęcia o realiach.
                    • matrek Re: aborcja a kara śmierci 05.03.07, 10:21
                      mike.recz napisał:

                      > matrek napisał:
                      >
                      > > mike.recz napisał:
                      > >
                      > > > matrek napisał: Chyba ze wczesniej zgwalci kolejne dziecko na comie
                      > siecz
                      > > nej
                      > > > przepustce.
                      > > >
                      > > > To co piszesz wynika tylko z twojej nieznajomości realiów czyli zwy
                      > kłej
                      > > > niewiedzy.
                      > >
                      > >
                      > > Tak sie sklada, ze akurat wiedze o karze i jej wykonywaniu przez panstwo,
                      > > wpojalo mi przez kilka lat ilus tam ludzi z tytulami profesora.
                      >
                      > No i co z tego,skoro nie masz pojęcia o realiach.

                      Jakies merytoryczne zarzuty wobec ww. argumentow? Czy jedynie argumentum ad
                      personam Ci zostaly?
                      • mike.recz Re: aborcja a kara śmierci 05.03.07, 10:29
                        matrek napisał: Jakies merytoryczne zarzuty wobec ww. argumentow? Czy jedynie
                        argumentum ad
                        > personam Ci zostaly?


                        > > > > matrek napisał: Chyba ze wczesniej zgwalci kolejne dziecko na
                        > comie
                        > > siecz
                        > > > nej
                        > > > > przepustce.
                        Zacznij od siebie jeżeli mamy rozmawiać o faktach.
                        >


                        • matrek Re: aborcja a kara śmierci 05.03.07, 10:32
                          Ok, ja juz koncze rozmowe z Toba, ale Ty pokaz mi jeszcze w ktory miejscu
                          pojechalem po tobie personalnie.
                          • mike.recz Re: aborcja a kara śmierci 05.03.07, 10:38
                            Nawet gdybyś mi naubliżał,to bym się nie obraził.Zaznaczam,że tego nie zrobiłeś
                            ale ja też tego nie zrobiłem.Zarzuciłem ci po prostu stosowanie jakichś
                            obiegowych plotek i insynuacji,to wszystko.


                            matrek napisał:

                            > Ok, ja juz koncze rozmowe z Toba, ale Ty pokaz mi jeszcze w ktory miejscu
                            > pojechalem po tobie personalnie.
                • mg2005 Re: aborcja a kara śmierci 05.03.07, 12:36
                  mike.recz napisał:

                  > To co piszesz wynika tylko z twojej nieznajomości realiów czyli zwykłej
                  > niewiedzy.

                  Twierdzisz, że "telewizja kłamie" ?... :))
                  • mike.recz Re: aborcja a kara śmierci 05.03.07, 12:50
                    mg2005 napisał:

                    > mike.recz napisał:
                    >
                    > > To co piszesz wynika tylko z twojej nieznajomości realiów czyli zwykłej
                    > > niewiedzy.
                    >
                    > Twierdzisz, że "telewizja kłamie" ?... :))
                    Twierdzę,że mocno nagina fakty n/t.
      • kot_behemot8 Re: aborcja a kara śmierci 05.03.07, 09:55
        matrek napisał:

        > Humanitarne nie jest. Zgodne z natura, tak. Zabijanie jest powszechne w
        naturze

        Podobnie jak aborcja.
        • matrek Re: aborcja a kara śmierci 05.03.07, 09:57
          kot_behemot8 napisała:

          > matrek napisał:
          >
          > > Humanitarne nie jest. Zgodne z natura, tak. Zabijanie jest powszechne w
          > naturze
          >
          > Podobnie jak aborcja.


          A to jakas nowa zoologia...

          >
          >
          • kot_behemot8 Re: aborcja a kara śmierci 05.03.07, 10:01
            matrek napisał:

            > kot_behemot8 napisała:
            >
            > > matrek napisał:
            > >
            > > > Humanitarne nie jest. Zgodne z natura, tak. Zabijanie jest powszech
            > ne w
            > > naturze
            > >
            > > Podobnie jak aborcja.
            >
            >
            > A to jakas nowa zoologia...


            A co masz na myśli? Naprawdę nigdy nie słyszałeś o tym, że samice wielu
            gatunków doprowadzają do samoporonienia gdy ze środowiska płyną sygnały np o
            nieurodzaju i potencjalnym braku żywności? Albo o tym, że zdarza im się zabić
            część dzieci już po urodzeniu gdy okazuje się, że mają za mało pokarmu by
            wykarmnić wszystkie? To też zgodne z naturą...
            • matrek Re: aborcja a kara śmierci 05.03.07, 10:05
              kot_behemot8 napisała:

              > matrek napisał:
              >
              > > kot_behemot8 napisała:
              > >
              > > > matrek napisał:
              > > >
              > > > > Humanitarne nie jest. Zgodne z natura, tak. Zabijanie jest po
              > wszech
              > > ne w
              > > > naturze
              > > >
              > > > Podobnie jak aborcja.
              > >
              > >
              > > A to jakas nowa zoologia...
              >
              >
              > A co masz na myśli? Naprawdę nigdy nie słyszałeś o tym, że samice wielu
              > gatunków doprowadzają do samoporonienia gdy ze środowiska płyną sygnały np o
              > nieurodzaju i potencjalnym braku żywności? Albo o tym, że zdarza im się zabić
              > część dzieci już po urodzeniu gdy okazuje się, że mają za mało pokarmu by
              > wykarmnić wszystkie? To też zgodne z naturą...
              >
              >

              Nie, ani ja, ani - prawdopodobnie wiekszosc ludzi - nie slyszala aby to bylo
              "powszechne w naturze". Przeciwnie, powszechna jest w naturze ochrona potomstwa,
              w przypadku niektorych gatunkow, nawet kosztem wlasnego zycia.
              • kot_behemot8 Re: aborcja a kara śmierci 05.03.07, 10:08
                matrek napisał:

                >
                > Nie, ani ja, ani - prawdopodobnie wiekszosc ludzi - nie slyszala aby to bylo
                > "powszechne w naturze".


                Bądź łaskaw nie wypowiadać się w imieniu "większości ludzi". Ludzie jako tako
                wykształceni wiedzą doskonale, że jest tak jak napisałam.



                Przeciwnie, powszechna jest w naturze ochrona potomstwa
                > ,
                > w przypadku niektorych gatunkow, nawet kosztem wlasnego zycia.
                >


                Po prostu uzupełnij swoją wiedzę z biologii, wtedy pogadamy.
                • matrek Re: aborcja a kara śmierci 05.03.07, 10:14
                  kot_behemot8 napisała:

                  > matrek napisał:
                  >
                  > >
                  > > Nie, ani ja, ani - prawdopodobnie wiekszosc ludzi - nie slyszala aby to b
                  > ylo
                  > > "powszechne w naturze".
                  >
                  >
                  > Bądź łaskaw nie wypowiadać się w imieniu "większości ludzi". Ludzie jako tako
                  > wykształceni wiedzą doskonale, że jest tak jak napisałam.
                  >
                  >

                  No to juz tak na zakonczenie tego watku, bo szkoda bic piane, wymien mi tu choc
                  z kilkanascie gatunkow zwierzat dokonujacych aborcji, czy tez samoporonienia,
                  jak wolisz. Na pewno bez trudu jestes w stanie to uczynic, skoro to takie
                  powszechne zjawisko w naturze...


                  >
                  > Przeciwnie, powszechna jest w naturze ochrona potomstwa
                  > > ,
                  > > w przypadku niektorych gatunkow, nawet kosztem wlasnego zycia.
                  > >
                  >
                  >
                  > Po prostu uzupełnij swoją wiedzę z biologii, wtedy pogadamy.
                  >
                  >
                  • kot_behemot8 Re: aborcja a kara śmierci 05.03.07, 11:07
                    matrek napisał:

                    >
                    > No to juz tak na zakonczenie tego watku, bo szkoda bic piane, wymien mi tu
                    choc
                    > z kilkanascie gatunkow zwierzat dokonujacych aborcji, czy tez samoporonienia,
                    > jak wolisz. Na pewno bez trudu jestes w stanie to uczynic, skoro to takie
                    > powszechne zjawisko w naturze...


                    Za dużo byłoby wymieniać, poza tym po co? W naturze podstawowym prawem jest
                    przeciez rozprzestrzenianie własnych genów, to temu celowi służy zarówno
                    instynkt macierzyński jak i aborcja/porzucenie/zabicie własnego chorego
                    dziecka.

                    Z tego punktu widzenia nie ma sensu "inwestować" w młode, które nie mają szans
                    na przeżycie. Lepiej przeznaczyć wszystkie siły na przystąpienie do kolejnego
                    rozrodu, podobnie jak lepiej wykarmic tylko 1-2 najsilniejszych z miotu zamiast
                    obdarzać pokarmem dziesiątkę która i tak umrze z niedozywienia, lepiej tez
                    poronic płód który nie ma sznas na przeżycie a osłabi niepotrzebnie samicę i
                    opóźni kolejne zapłodnienie, ergo osłabi pulę genową.
                    Tak to wygląda w naturze i wątpię czy istnieje choć jeden gatunek który łamałby
                    to podstawowe prawo. Twoja prosba o wymienienie "chocby kilkunastu" jest więc
                    pozbawiona sensu.
                    Poza tym: co się stało, google ci się zepsuł że sam nie możesz poszukać? ;)
                    Forum to nie szkoła ja nie nauczyciel.
            • mg2005 Re: aborcja a kara śmierci 05.03.07, 12:39
              kot_behemot8 napisała:

              > A co masz na myśli? Naprawdę nigdy nie słyszałeś o tym, że samice wielu
              > gatunków doprowadzają do samoporonienia gdy ze środowiska płyną sygnały np o
              > nieurodzaju i potencjalnym braku żywności?

              A wiec lobby aborcyjne chce sprowadzić kobiety do poziomu zwierząt ?...
              • kot_behemot8 Re: aborcja a kara śmierci 05.03.07, 12:40
                mg2005 napisał:

                > kot_behemot8 napisała:
                >
                > > A co masz na myśli? Naprawdę nigdy nie słyszałeś o tym, że samice wielu
                > > gatunków doprowadzają do samoporonienia gdy ze środowiska płyną sygnały n
                > p o
                > > nieurodzaju i potencjalnym braku żywności?
                >
                > A wiec lobby aborcyjne chce sprowadzić kobiety do poziomu zwierząt ?...



                Ciekawe gdzie to wyczytałeś, bo na pewno nie w moim poscie.
    • camel_3d Re: aborcja a kara śmierci 05.03.07, 09:20
      o il enie bedzie to kara smierci rodem ze sredniowieczy to bedzie humanitarne:))

      czyli nie wchodza w gre:
      rozrywanie konmi
      cwiartowanie
      palenie na stosie
      topienie
      lamanie kolem
      i inntetakie ciekawostki
    • hymen Rzeczywiście, jest tu pewna niekonsekwencja 05.03.07, 09:40
      tomekjot napisał:

      > Posłowie LPR wezwali do zmiany konstytucji tak aby chronić zycie człowieka od
      > poczęcia do naturalnej i humanitarnej śmierci, jednocześnie zgłosili projekt
      > przywrócenia kary śmierci. Więc nasuwa sie wątpliwość czy wykonamie kary
      > śmierci jest zgodne z naturą i humanitarnei czy komuś coś się nie pomyliło.

      Podobne wątpliwości nasuwają się, gdy ktoś za wszelką cenę chce chronic życia
      mordercy i jednocześnie zabijać na życzenie, czy usuwać płody bez żadnych
      ograniczeń.
      • radykalni_w_antyfaszyzmie Re: Rzeczywiście, jest tu pewna niekonsekwencja 05.03.07, 09:44
        hymen napisał:

        > tomekjot napisał:
        >
        > > Posłowie LPR wezwali do zmiany konstytucji tak aby chronić zycie człowiek
        > a od
        > > poczęcia do naturalnej i humanitarnej śmierci, jednocześnie zgłosili proj
        > ekt
        > > przywrócenia kary śmierci. Więc nasuwa sie wątpliwość czy wykonamie kary
        > > śmierci jest zgodne z naturą i humanitarnei czy komuś coś się nie pomylił
        > o.
        >
        > Podobne wątpliwości nasuwają się, gdy ktoś za wszelką cenę chce chronic życia
        > mordercy i jednocześnie zabijać na życzenie, czy usuwać płody bez żadnych
        > ograniczeń.

        goń się na drzewo, katofaszolu, płody nie są żadnymi ludźmi więc nie może być
        mowy o żadnym morderstwie
        • Gość: Gość Re: Rzeczywiście, jest tu pewna niekonsekwencja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.07, 09:55
          radykalni_w_antyfaszyzmie napisał:

          > goń się na drzewo, katofaszolu, płody nie są żadnymi ludźmi więc nie może być
          > mowy o żadnym morderstwie

          Szkoda,że twoi protoplaści z tego drzewa zeszli...
          • radykalni_w_antyfaszyzmie Re: Rzeczywiście, jest tu pewna niekonsekwencja 05.03.07, 09:59
            Gość portalu: Gość napisał(a):

            > radykalni_w_antyfaszyzmie napisał:
            >
            > > goń się na drzewo, katofaszolu, płody nie są żadnymi ludźmi więc nie może
            > być
            > > mowy o żadnym morderstwie
            >
            > Szkoda,że twoi protoplaści z tego drzewa zeszli...

            dobra, sorry, poniosło mnie, po prostu strasznie wpienia mnie gadanie faszola
            który myśli, że jest alfą i omegą
            • matrek Re: Rzeczywiście, jest tu pewna niekonsekwencja 05.03.07, 10:01
              Ponisi Cie w kazdym poscie.
              • radykalni_w_antyfaszyzmie Re: Rzeczywiście, jest tu pewna niekonsekwencja 05.03.07, 10:04
                matrek napisał:

                > Ponisi Cie w kazdym poscie.
                >
                >

                bo już powoli brakuje mi sił na merytoryczną walkę na argumenty z brunatną
                chołotą, to dlatego coraz bardziej ewoluuje w kierunku prawdziwego radykalizmu
                który każe nazi ścierwa trakotwać po ichniemu - zamykając ich w obozach pracy
                • matrek Re: Rzeczywiście, jest tu pewna niekonsekwencja 05.03.07, 10:08
                  radykalni_w_antyfaszyzmie napisał:

                  > matrek napisał:
                  >
                  > > Ponisi Cie w kazdym poscie.
                  > >
                  > >
                  >
                  > bo już powoli brakuje mi sił na merytoryczną walkę na argumenty z brunatną
                  > chołotą, to dlatego coraz bardziej ewoluuje w kierunku prawdziwego radykalizmu
                  > który każe nazi ścierwa trakotwać po ichniemu - zamykając ich w obozach pracy


                  Widziesz, i tu jest caly pies pogrzebany. Po roznych stronach barykady, beda
                  tworzyc te obozy pracy...
                  • radykalni_w_antyfaszyzmie Re: Rzeczywiście, jest tu pewna niekonsekwencja 05.03.07, 10:11
                    matrek napisał:

                    > radykalni_w_antyfaszyzmie napisał:
                    >
                    > > matrek napisał:
                    > >
                    > > > Ponisi Cie w kazdym poscie.
                    > > >
                    > > >
                    > >
                    > > bo już powoli brakuje mi sił na merytoryczną walkę na argumenty z brunatn
                    > ą
                    > > chołotą, to dlatego coraz bardziej ewoluuje w kierunku prawdziwego radyka
                    > lizmu
                    > > który każe nazi ścierwa trakotwać po ichniemu - zamykając ich w obozach p
                    > racy
                    >
                    >
                    > Widziesz, i tu jest caly pies pogrzebany. Po roznych stronach barykady, beda
                    > tworzyc te obozy pracy...

                    tak, tylko, że my walczymy po stronie sprawy słusznej i dobrej, bo nikt i nic
                    nie przekona mnie, że demokracja, tolerancja i neutralność światopoglądowa są
                    lepsze od totalitaryzmu, nienawiści i katospołeczeństwa. Niestety, raczej nic
                    nie przekona faszoli do zrozumienia tego, dlatego jako grupa przekonana o
                    słuszności swoich racji musimy podejmować walkę wszelkimi sposobami z brunatną
                    chołotą
                    • hymen Re: Rzeczywiście, jest tu pewna niekonsekwencja 05.03.07, 10:16
                      radykalni_w_antyfaszyzmie napisał:

                      (...)
                      Normalnie ziejesz nienawiścią. Kogo chcesz przekonać do niej?
                      • radykalni_w_antyfaszyzmie Re: Rzeczywiście, jest tu pewna niekonsekwencja 05.03.07, 10:18
                        hymen napisał:

                        > radykalni_w_antyfaszyzmie napisał:
                        >
                        > (...)
                        > Normalnie ziejesz nienawiścią. Kogo chcesz przekonać do niej?

                        na pewno nie ludzi kwestionujących zasadność zamykania faszoli w więzieniach
                        • hymen Re: Rzeczywiście, jest tu pewna niekonsekwencja 05.03.07, 10:22
                          radykalni_w_antyfaszyzmie napisał:

                          > na pewno nie ludzi kwestionujących zasadność zamykania faszoli w więzieniach

                          A faszol to każdy, kogo za takiego uznają radykalni ;)))))) Próbuj dalej.
                    • matrek Re: Rzeczywiście, jest tu pewna niekonsekwencja 05.03.07, 10:18
                      radykalni_w_antyfaszyzmie napisał:


                      > >
                      > >
                      > > Widziesz, i tu jest caly pies pogrzebany. Po roznych stronach barykady, b
                      > eda
                      > > tworzyc te obozy pracy...
                      >
                      > tak, tylko, że my walczymy po stronie sprawy słusznej i dobrej, bo nikt i nic
                      > nie przekona mnie, że demokracja, tolerancja i neutralność światopoglądowa są
                      > lepsze od totalitaryzmu, nienawiści i katospołeczeństwa. Niestety, raczej nic
                      > nie przekona faszoli do zrozumienia tego, dlatego jako grupa przekonana o
                      > słuszności swoich racji musimy podejmować walkę wszelkimi sposobami z brunatną
                      > chołotą


                      Zapewniam Cie, ze Hitler i Stalin tez walczyli po stronie slusznej sprawy. I
                      Chingis-Chan rowniez.

                      Pozostan przy swoim zdaniu, tylko prosze Cie, zrob cos dla ludzkosci i nie
                      mieszaj do tego demokracji.
                    • mg2005 :))))) 05.03.07, 12:48
                      radykalni_w_antyfaszyzmie napisał:

                      > tak, tylko, że my walczymy po stronie sprawy słusznej i dobrej,

                      Totalitarny matołku, komunizm już przerabiliśmy... :))))

                • mg2005 :))))))) 05.03.07, 12:47
                  radykalni_w_antyfaszyzmie napisał:

                  > bo już powoli brakuje mi sił na merytoryczną walkę na argumenty

                  Totalitarny matołku, ty i merytoryczna dyskusja ??....:)))))))))))

            • mg2005 I słusznie... :) 05.03.07, 12:43
              radykalni_w_antyfaszyzmie napisał:

              > dobra, sorry, poniosło mnie, po prostu strasznie wpienia mnie gadanie faszola
              > który myśli, że jest alfą i omegą

              Słusznie - przecież tylko Ty jesteś 'alfą i omegą'... :)))))))
        • mg2005 Antyfaszystowskie "argumenty"... 05.03.07, 12:42
          radykalni_w_antyfaszyzmie napisał:

          > goń się na drzewo, katofaszolu, płody nie są żadnymi ludźmi więc nie może być
          > mowy o żadnym morderstwie
      • kot_behemot8 Re: Rzeczywiście, jest tu pewna niekonsekwencja 05.03.07, 09:54
        > Podobne wątpliwości nasuwają się, gdy ktoś za wszelką cenę chce chronic życia
        > mordercy i jednocześnie zabijać na życzenie, czy usuwać płody bez żadnych
        > ograniczeń.


        Taka analogia jest pozbawiona sensu, bo dla zwolenników prawa do aborcji płód
        nie jest człowiekiem, podczas gdy morderca nim jest. Przeciwnicy kary śmierci
        bronia praw ludzkich, nie praw płodów i jest to całkowicie logiczne.
        Nie wszystko co sprzeczne z twoimi poglądami musi być także sprzeczne z logiką.
        • krwe Re: Rzeczywiście, jest tu pewna niekonsekwencja 05.03.07, 09:59
          Z niechcianych płodów będa niechciane dzieci a z tych wyrosnąć mogą mordercy
          którzy będa skazani na dożywocie.Aborcja jak najbardziej ,to najmniejsze zło.
          • Gość: gostek Re: Rzeczywiście, jest tu pewna niekonsekwencja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.07, 10:03
            a profesorowie wyższych uczelni to juz nie moga być co?
            • krwe Re: Rzeczywiście, jest tu pewna niekonsekwencja 05.03.07, 10:18
              mogą ale czy będą ,raczej nie.

              Gość portalu: gostek napisał(a):

              > a profesorowie wyższych uczelni to juz nie moga być co?



        • matrek Re: Rzeczywiście, jest tu pewna niekonsekwencja 05.03.07, 10:00
          kot_behemot8 napisała:

          > > Podobne wątpliwości nasuwają się, gdy ktoś za wszelką cenę chce chronic ż
          > ycia
          > > mordercy i jednocześnie zabijać na życzenie, czy usuwać płody bez żadnych
          >
          > > ograniczeń.
          >
          >
          > Taka analogia jest pozbawiona sensu, bo dla zwolenników prawa do aborcji płód
          > nie jest człowiekiem, podczas gdy morderca nim jest. Przeciwnicy kary śmierci
          > bronia praw ludzkich, nie praw płodów i jest to całkowicie logiczne.
          > Nie wszystko co sprzeczne z twoimi poglądami musi być także sprzeczne z logiką.
          >
          >

          Skoro tylko od czyjegos widzimisie zalezy uznanie czy ktos jest czlowiekiem, to
          - conajmniej - wypada sie zastanowic czy morderca na tle seksualnym 3 letniego
          dziecka jest czlowiekiem.
          • kot_behemot8 Re: Rzeczywiście, jest tu pewna niekonsekwencja 05.03.07, 10:06
            matrek napisał:

            >
            > Skoro tylko od czyjegos widzimisie zalezy uznanie czy ktos jest czlowiekiem,
            to
            > - conajmniej - wypada sie zastanowic czy morderca na tle seksualnym 3 letniego
            > dziecka jest czlowiekiem.


            Skoro dla ciebie czyjeś poglądy to "widzimisię" to dla tego kogoś twoje poglądy
            też nim mogą byc. Dla mnie np przekonanie, ze moment zapłodnienia jest
            początkiem człowieka też jest rodzajem "widzimisię"...
            • matrek Re: Rzeczywiście, jest tu pewna niekonsekwencja 05.03.07, 10:25
              kot_behemot8 napisała:

              > matrek napisał:
              >
              > >
              > > Skoro tylko od czyjegos widzimisie zalezy uznanie czy ktos jest czlowieki
              > em,
              > to
              > > - conajmniej - wypada sie zastanowic czy morderca na tle seksualnym 3 let
              > niego
              > > dziecka jest czlowiekiem.
              >
              >
              > Skoro dla ciebie czyjeś poglądy to "widzimisię" to dla tego kogoś twoje poglądy
              >
              > też nim mogą byc. Dla mnie np przekonanie, ze moment zapłodnienia jest
              > początkiem człowieka też jest rodzajem "widzimisię"...
              >

              Mozesz sobie miec poglady jakie chcesz, Tylko ze moje "widzimisie" polega na nie
              odmawianiu komus czlowieczenstwa, Twoje zas widzimisie, wprost mu odmawia tego
              miana. To bardzo malo subtelna roznia.
              • kot_behemot8 Re: Rzeczywiście, jest tu pewna niekonsekwencja 05.03.07, 11:11
                matrek napisał:

                >
                > Mozesz sobie miec poglady jakie chcesz, Tylko ze moje "widzimisie" polega na
                ni
                > e
                > odmawianiu komus czlowieczenstwa,


                Czyżby? To znaczy, że jesteś gotów nie odmówić człowieczeństwa komórce jajowej
                i plemnikowi, z któych każde jest przecież potencjalnym człowiekiem?



                Twoje zas widzimisie, wprost mu odmawia tego
                > miana.


                Odpowiedz na pytanie wyżej, wtedy przekonamy się czy masz prawo czynić mi z
                tego zarzut.


                To bardzo malo subtelna roznia.

                >

                Moim zdaniem żadna.
              • wdakra Re: Rzeczywiście, jest tu pewna niekonsekwencja 06.03.07, 15:59
                matrek napisał:

                > >
                >
                > Mozesz sobie miec poglady jakie chcesz, Tylko ze moje "widzimisie" polega na ni
                > e
                > odmawianiu komus czlowieczenstwa, Twoje zas widzimisie, wprost mu odmawia tego
                > miana. To bardzo malo subtelna roznia.
                >
                Jaka to różnica dla kogoś czy odmawiasz mu człowieczeństwa wprost czy nie wprost?
        • hymen Re: Rzeczywiście, jest tu pewna niekonsekwencja 05.03.07, 10:15
          kot_behemot8 napisała:

          > Taka analogia jest pozbawiona sensu, bo dla zwolenników prawa do aborcji płód
          > nie jest człowiekiem, podczas gdy morderca nim jest. Przeciwnicy kary śmierci
          > bronia praw ludzkich, nie praw płodów i jest to całkowicie logiczne.
          > Nie wszystko co sprzeczne z twoimi poglądami musi być także sprzeczne z
          logiką.
          >

          Zwróć uwagę Kocie na to, że Twoje rozumowanie można odwrócić. Zwolennicy kary
          śmierci uznają, że prawo ochrony życia wymaga zastosowanie prostej
          zasady, "ten, który odebrał życie w zamian musi oddać swoje" To, że nie
          zgadzasz się z takim poglądem nie musi oznaczać, że analogia jest nietrafna. Z
          jednej strony nie uznawany jest pogląd, że płód jest człowiekiem, z drugiej
          pogląd, że za życie należy odpowiadać życiem.
          • kot_behemot8 Re: Rzeczywiście, jest tu pewna niekonsekwencja 05.03.07, 11:27
            hymen napisał:

            > kot_behemot8 napisała:
            >
            > > Taka analogia jest pozbawiona sensu, bo dla zwolenników prawa do aborcji
            > płód
            > > nie jest człowiekiem, podczas gdy morderca nim jest. Przeciwnicy kary śmi
            > erci
            > > bronia praw ludzkich, nie praw płodów i jest to całkowicie logiczne.
            > > Nie wszystko co sprzeczne z twoimi poglądami musi być także sprzeczne z
            > logiką.
            > >
            >
            > Zwróć uwagę Kocie na to, że Twoje rozumowanie można odwrócić. Zwolennicy kary
            > śmierci uznają, że prawo ochrony życia wymaga zastosowanie prostej
            > zasady, "ten, który odebrał życie w zamian musi oddać swoje" To, że nie
            > zgadzasz się z takim poglądem nie musi oznaczać, że analogia jest nietrafna.


            Tamta analogia jest nietrafna nie dlatego, że ja się nie zgadzam z powyższym
            poglądem (notabene, skąd wiesz że się nie zgadzam - przecież tego nie
            napisałam?) tylko dlatego, że nie mozna wymagać od ludzi broniących zycia
            ludzkiego bronienia także i tego, co za zycie ludzkie nie uważają, np płodu.
            To bardzo proste i logiczne, więc odpuść sobie te sztuczki semantyczne, ja się
            na nie nie łapię, poza tym... jestem w nich lepsza od ciebie, gdy tylko zechcę
            ich uzyc (ale rzadko chcę, bo mnie nudzą);)
            • hymen Re: Rzeczywiście, jest tu pewna niekonsekwencja 05.03.07, 12:42
              kot_behemot8 napisała:

              > Tamta analogia jest nietrafna nie dlatego, że ja się nie zgadzam z powyższym
              > poglądem (notabene, skąd wiesz że się nie zgadzam - przecież tego nie
              > napisałam?) tylko dlatego, że nie mozna wymagać od ludzi broniących zycia
              > ludzkiego bronienia także i tego, co za zycie ludzkie nie uważają, np płodu.

              A od kiedy to ludzie, którzy bronią życia od poczęcia nie uważają płodu za
              człowieka????? Właśnie z poglądu, że życie ludzkie zaczyna się od momentu
              poczęcia, czyli, że płód jest człowiekiem, wynika ich chęć ochrony życia płodu.

              > To bardzo proste i logiczne, więc odpuść sobie te sztuczki semantyczne, ja
              się
              > na nie nie łapię,

              To na co się załapałaś absolutnie nie było sztuczką semantyczną. Proponuję,
              zastanów się i napisz jeszcze raz, co chciałaś napisać.

              > poza tym... jestem w nich lepsza od ciebie, gdy tylko zechcę
              > ich uzyc (ale rzadko chcę, bo mnie nudzą);)

              Jak zwykle ;) bawią mnie takie chełpliwe deklaracje.
              • kot_behemot8 Re: Rzeczywiście, jest tu pewna niekonsekwencja 05.03.07, 13:42
                Wierząc w twój zdrowy rozsądek, proszę byś przyjął dobrą radę.
                Skomplikowane konstrukcje myslowe które tak lubisz, są dobre pod dwoma
                warunkami: że nie zakłócają jasności wywodu oraz że ich twórca całowicie panuje
                nad ich barokowa strukturą.
                Ty niestety masz problem tak z jednym jak i z drugim, w efekcie czego twoje
                posty w pewnym momencie zaczynają przypominac raczej skecze Monty Pythona niż
                argumentację. Może spróbuj stylu prostszego i bardziej uporządkowanego pod
                względem logicznym? Powodzenia zyczę.
                • hymen Re: Rzeczywiście, jest tu pewna niekonsekwencja 05.03.07, 14:44
                  Jak na razie faktem jest, że w ostatnim swoim wywodzie oparłaś się o
                  nieprawdziwą informrmację. A tamta analogia nie opiera się na fakcie, czy jedni
                  uznają płód za człowieka a inni nie, tylko że swoje stanowisko wywodzą ze
                  swoich konkretnych przekonań. W związku z czym, jeśli uznasz za spójny
                  wewnętrznie pogląd, że zwolennicy aborcji nie chcą chronić płodu, bo nie
                  uważają go za człowieka, to w podobny sposób należy uznać za spójny wewnętrznie
                  pogląd, że kara śmierci jest efektem chęci ochrony życia prezentowany przez
                  zwolenników ochrony życia. Wątpliwości można podnosić w jednym i drugim
                  przypadku. Np ochrona mordercy i zabójstwo na życzenie z jednej strony i
                  bezwzględna ochrona życia i kara śmierci z drugiej.
                  • wdakra Re: Rzeczywiście, jest tu pewna niekonsekwencja 06.03.07, 16:35
                    hymen napisał:

                    Obawiam się, że wszystko pomieszałeś (dopuszczam możliwość, że to tylko skrót
                    myślowy, ale w takiej dyskusji lepiej by było wypowiadac sie precyzyjniej).
                    na pewno spójne jest stanowisko osób, które są za dopuszczalnością aborcji w
                    takim stadium ciąży, kiedy wg nich embrion nie jest jeszcze człowiekiem. Mam
                    nadzieje, że co do tego jestesmy zgodni.

                    Podobnie wewnętrznie spójny jest pogląd o dopuszczalności kary śmierci osób,
                    które uważają, że dopuszczający się niektórych przestępst tracą swoje
                    człowieczeństwo i dlatego ich zabicie nie jest zabójstwem.

                    Jeśli natomiast ktoś definiuje człowieka jako każdy żywy organizm posiadający
                    DNA i w oparciu o tę definicję uznaje aborcję za zabójstwo, to jest co najmniej
                    ogromną niekonsekwencją opowiadanie się przez niego za karą śmierci, czyli
                    pozbawieniem życia osobnoka zdefiniowanego przez niego jako człowiek (przestępcy
                    też są żywymi organizmami posiadającymi niepowtarzalne DNA).

                    Sprzeciwianie się karze śmierci i jednoczesne akceptowanie eutanazji można
                    pogodzić na bazie przekonania o prawie każdego człowieka (również mordercy) do
                    decydowania o własnym życiu i smierci.

        • mg2005 Re: Rzeczywiście, jest tu pewna niekonsekwencja 05.03.07, 12:40
          kot_behemot8 napisała:

          > Taka analogia jest pozbawiona sensu, bo dla zwolenników prawa do aborcji płód
          > nie jest człowiekiem,

          Dla nazistów żyd nie był człowiekiem. Czy zatem należy usprawiedliwić
          holokaust ?...

          • kot_behemot8 Re: Rzeczywiście, jest tu pewna niekonsekwencja 05.03.07, 13:45
            mg2005 napisał:

            > kot_behemot8 napisała:
            >
            > > Taka analogia jest pozbawiona sensu, bo dla zwolenników prawa do aborcji
            > płód
            > > nie jest człowiekiem,
            >
            > Dla nazistów żyd nie był człowiekiem. Czy zatem należy usprawiedliwić
            > holokaust ?...


            Rozmowa na tym etapie nie dotyczy usprawiedliwiania a jedynie tego czy podana
            analogia jest prawidłowa pod względem logicznym. Otóż nie jest. I tak samo
            będzie jeśli uzyjesz zmiennych "naziści" i "żyd". Nie myl logiki z moralnoscią,
            to nie to samo.
    • baltazarus Re: aborcja a kara śmierci 05.03.07, 12:14
      Wykonanie kary smierci jest na pewno humanitarne. Chroni bowiem ludzkość przed
      zagrożeniem jakie stanowi zbrodniarz.
    • Gość: Pawel Re: aborcja a kara śmierci IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.03.07, 16:40
      Niewinne dziecko nikogo nie zabija, ale dorosly ;"matka" owszem , jesli decyduje
      sie na aborcje. Chodzi przeciez o bezkarne zabijanie niewinnych, bo jak mamy do
      czynienia z zamordowaniem doroslego to budzi sie w niektorych "humanitaryzm".
      Dlaczego takie rozne postawy wobec morderstwa?
      • Gość: tomekjot Re: aborcja a kara śmierci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.07, 16:43
        stąd ten temat- bo też do tej pory pewnych rzeczy nie rozumiałem
Inne wątki na temat:
Pełna wersja