ala.l
06.03.07, 10:02
obejrzalam przewczoraj pierwsza czesc ,po niej byla debata w telewizji..
Film mi sie podobal,nie rozni sie zbyt wiele od iynnych filmow opowiadajaych
o okrocienstwie wojny.
Szkoda mi kobiet i dzieci.
Troche przesadzam ..naturalnie inaczej przjmowalam ten film,tutaj chodzilo o
"niemcow"..
tak ,tak..
moja niechec do nich dobrze mi wyksztalocono..
Ale ..zastanowiło mnie coś dziwnego ,co sie wykluło podczas po filmowej debaty .
otóż, byl pewien przedsiębiorca który /razem z pewnym niemieckim
inwestorem/kupili pewien zamek od Państwa,teraz pyta czy jest mozliwosc
odnośnie roszczeń właścicieli majątków,ze Spadkobiercy Właścicieli
rzeczywistych im to odbiera..
Nie ma narazie takiej mozliwosci,"niemiecko /polska" spolka moze sie nie obawiac..
Potem wlasnie ta sprawa ktora mnie zainteresowala..
Rozchodzilo sie o drugi zamek ,zrojnowany ,zdewastowany,wystawiono te ruiny do
sprzedzy,dowiedział sie o tym wnuk właściciela /niemca/,przyjechał i odkupił
swoja własność:)))
Mnie zastanawia..niemiec o swoja wlasnosc ubiegac sie nie moze "za darmo"ale
jak "zapłaci" to może zostać ponownie "właścicielem"..??
-coś mnie w tych nagonkach na Niemców zawstydza,mianowicie to ze nie wstydzimy
sie wyciągać od nich pieniędzy.
-dlaczego nie wyciągamy pieniędzy od włochów?
-jak byśmy sobie radzili gdyby nie druga wojna swiatowa dzieki której jesteśmy
ofiarami..
???