zatrudniam młoda matkę - nie jest wesoło

09.03.07, 09:04
co chwilę zwolnienia lekarskie na dziecko i firma nie pracuje, dziewczyna
pracuje do godziny 16 i mowi że nie zostanie w pracy ani dłużej bo dziecko na
nią w domu czeka, a ja czasami potrzebuję pracownika po 16. Co robić? Sam
nie mam czasu na zajęcie się biznesem, nie stac mnie tez na zatrudnienie
kolejnego pracownika, agencja pracy tymczasowej też się nie sprawdza.
Najlepszym wyjściem byłoby zwolnienie tej osoby i zatrudnienie kogos bardziej
dyspozycyjnego. Ciężko mi to zrobić ale mam alternatywę albo zatrudnic kogoś
innego albo moja firma będzie zmierzac ku upadkowi. Co byście radzili?
    • camel_3d i dobrze..a co.... 09.03.07, 09:22
      > co chwilę zwolnienia lekarskie na dziecko i firma nie pracuje, dziewczyna
      > pracuje do godziny 16 i mowi że nie zostanie w pracy ani dłużej bo dziecko na
      > nią w domu czeka, a ja czasami potrzebuję pracownika po 16. Co robić?


      to zatrudnij ja na pol etatu i na drugie pol kogos innego.
      przeciez to normalne, ze matka dba o dziecko.




      >Sam
      > nie mam czasu na zajęcie się biznesem, nie stac mnie tez na zatrudnienie
      > kolejnego pracownika,


      to kiepski ten twoj biznes:)))
      zatrudnij 2 osoby na pol etatu:)
    • marikaso Re: zatrudniam młoda matkę - nie jest wesoło 09.03.07, 09:27
      wow, co to za firma, która nie jest w stanie prosperowac bez JEDNEJ osoby? Moze
      za mało jej płacisz i nie stać jej na wynajecie opiekunki do chorego dziecka?
      • dirgone Re: zatrudniam młoda matkę - nie jest wesoło 09.03.07, 10:36
        Hm, firma która zatrudnia dwie osoby - szefa i pracownicę? Mało takich?
        Sama pracuję w takiej, która zatrudnia trzy i jak jednej nie ma, to już jest
        niefajnie.
    • sara.24 Re: zatrudniam młoda matkę - nie jest wesoło 09.03.07, 11:18
      Radziłabym płacić jej tyle żeby w razie potrzeby swobodnie mogła sobe pozwolić
      na opiekunkę w czasie który musiałaby poświęcić pracy. Gdyby czuła się
      doceniona i szanowana w pracy z pewnością potrafiłaby zdecydować się na dłuższe
      zostanie w pracy akby zaszła czasem potrzeba.
      Oczywiście możesz pójść na łatwiznę i ją zwolnić. Tylko chyba praca tej
      aktualnej Ci odpowiada i nic nie pisałeś żeby można było jej coś poza dbaniem o
      rodzinę zarzucić. Przyjęcie nowej osoby wiązałoby się z choasem organizacyjnym,
      wdrażaniem się w sprawy które tamta już dobrze zna. Nie wiadomo jakim
      pracownikiem okazałaby się nowa osoba i czy niedługo np. nie zaszłaby w ciąże
      powodując o wiele większe zamieszanie niż to że aktualna pracownica chce
      wychodzić o czasie.
      • gato.domestico Re: zatrudniam młoda matkę - nie jest wesoło 09.03.07, 11:50
        jestem kobieta , ale Cie rozumim o ile to nie jakas podoucha :-)) majac swoja
        firme tez zastanowilabym sie 100razy przed zatrudnieniem kobiety...no moze
        zatrudnilabym ale taka z wlasna dzialalnoscia gospodarcza:-) niestety prywatna
        firma to nie instytucja charytatywna...wiem ze kobietom szczegolnie mlodym
        matkom jest bardzo ciezko ...ale kazdy dba o wlasne dobro( zarowno wlasciciel
        firmy jak i matka dziecka)
    • baltazarus Re: zatrudniam młoda matkę - nie jest wesoło 09.03.07, 11:37
      Zwalniaj, chyba, że pani zmieni podejście. Firma to nie organizacja
      charytatywna.
    • kozaki_wiesi Re: zatrudniam młoda matkę - nie jest wesoło 09.03.07, 11:42
      Zwolnij i nie powtarzaj tego błędu. Niech to będzie dla Ciebie nauczka.
    • kot_behemot8 Re: zatrudniam młoda matkę - nie jest wesoło 09.03.07, 11:46
      Zwolnij ją koniecznie. Zatrudnij faceta, który po paru miesiącach zwieje ci tam
      gdzie lepiej płacą. Wtedy ponownie zatrudnisz kobietę, która też urodzi
      dziecko. Zwolnisz ją, zatrudnisz faceta... on zwieje...
      Dzień Świstaka.
      • sara.24 Re: zatrudniam młoda matkę - nie jest wesoło 09.03.07, 11:51
        > Zwolnij ją koniecznie. Zatrudnij faceta, który po paru miesiącach zwieje ci
        tam
        >
        > gdzie lepiej płacą. Wtedy ponownie zatrudnisz kobietę, która też urodzi
        > dziecko. Zwolnisz ją, zatrudnisz faceta... on zwieje...
        > Dzień Świstaka.
        Otóż to ;-) Skoro kobieta ma takie a nie inne podejście, to z pewnością nie
        zarabia kokosów. Każdy inny na tym stanowisku za tą samą płacę będzie miał
        podobne podejście, tylko może nie będzie tego głośno mówił. Przyjęty nowy
        facet, zawinie się przy najbliższej okazji kiedy trafi mu się coś lepszego, a
        inna kobieta może się okazać równie "niewydajna", zachodząc w ciążę albo
        wykazując zbyt dużą zdaniem pracodawcy troskę o rodzinę.
      • kozaki_wiesi Re: zatrudniam młoda matkę - nie jest wesoło 09.03.07, 11:51
        Zanim (jeśli w ogóle) zwieje to będzie bardziej dyspozycyjny. A jeśli zwieje to
        dlaczego zatrudniać znowu kobietę?
        • kot_behemot8 Re: zatrudniam młoda matkę - nie jest wesoło 09.03.07, 11:54
          > Zanim (jeśli w ogóle) zwieje to będzie bardziej dyspozycyjny. A jeśli zwieje
          to
          >
          > dlaczego zatrudniać znowu kobietę?


          Dlatego, że "zwiewanie" pracownika pociaga za sobą co najmniej tak samo duże
          kłopoty dla pracodawcy jak mała dyspozycyjność. W okresie szkolenia pracownik
          wymaga ciągłej kontroli, a potem... zwiewa.
          • kozaki_wiesi Re: zatrudniam młoda matkę - nie jest wesoło 09.03.07, 12:02
            To przyjętej kobiety po zwianiu faceta nie trzeba szkolić i kontrolować? A
            potem ona albo urodzi dziecko i będzie niedyspozycyjna albo... zwieje do czegoś
            lepszego zgodnie z Twoją logiką. To ja już wolę zatrudniać facetów. I większość
            pracodawców też.
            • Gość: ? Re: zatrudniam młoda matkę - nie jest wesoło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 12:15
              Zależy jakiego faceta,bo czasami 1 kobieta nawet młoda matka jest więcej warta
              jako pracownik niż 3 idiotów,i zależy do jakiego rodzaju pracy.
              • Gość: Klops Re: zatrudniam młoda matkę - nie jest wesoło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 17:43
                Zdarzają się perełki ale to rzadkość.
            • kot_behemot8 Re: zatrudniam młoda matkę - nie jest wesoło 09.03.07, 18:03
              Niezupełnie. Zanim nowa pracownica zajdzie w ciążę trochę czasu mija (czasami
              rok, czasami 10 lat... czasami nigdy nie urodzi - tak jest ostatnio coraz
              częściej) a przez ten czas masz w pełni dyspozycyjnego pracownika. Ale mężczyzn
              nikt ci nie broni zatrudniać, co najwyzej zbankrutujesz bo płeć to najbardziej
              mylący z możliwych czynnik oceny wartości pracownika. Mądry pracodawca nigdy
              nie kieruje się płcią, wyłącznie kwalifikacjami i predyspozycjami do danej
              pracy.
              • kozaki_wiesi Re: zatrudniam młoda matkę - nie jest wesoło 09.03.07, 18:52
                Różnie bywa. Znam parę przypadków, że dziewczyna szła do pracy tylko po to by
                natychmiast zajść w ciążę i mieć świadczenia. I skąd to Twoje przekonanie o
                dyspozycyjności? Zarówno kobieta jak i mężczyzna, planujący swoją karierę
                zawodową, poszukują lepszych propozycji i są tak samo podatni na 'zwianie'.
                • kozaki_wiesi Re: zatrudniam młoda matkę - nie jest wesoło 09.03.07, 18:55
                  Acha, co do predyspozycji i kwalifikacji - pełna zgoda. Powiem Ci jednak, że
                  mając do wyboru dwie osoby o identycznych kwalifikacjach i predyspozycji,
                  wybrałabym faceta.
    • Gość: ? Re: zatrudniam młoda matkę - nie jest wesoło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 11:47
      Proponuje zatrudnić druga osobę na 1/4 lub 1/2 etatu,firma raczej od tego nie
      zbankrutuje.np.Mój znajomy z uwagi na to,że działalność jaką prowadzi wymaga
      stałej obecności "kogoś" w biurze, zatrudnia 3 dziewczyny,każdą po 5 godzin.Z
      tego co wiem czasami dziewczyny tak dogadują się między sobą,że zastępując się
      wzajemnie układają grafik tak,że co jakiś czas jedna z nich ma wolny
      dzień.Koszty niewielkie a cel osiągnięty.
    • Gość: Majka Radzę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 12:10
      A co ona ma takie chorowite to dziecko?? A tatuś to nie może brać zwolnienia?
      Powiedz jej aby dzieliła się zwolnieniami z mężem i ustaw jej jakiś limit tych
      zwolnień. Jaka jest umowa o pracę, że do 16? Jak tak to ona pracuje zgodnie z
      umową a jak chcesz mieć kogoś po godzinach to zatrudnij studenta na częśc etatu.
      Pracownik nie ma obowiazku pracy po godzinach, poza tym nadgodziny sa płatne.
    • yesamin Re: zatrudniam młoda matkę - nie jest wesoło 09.03.07, 12:32
      Zasugeruj jej, żeby ustaliła z ojcem dziecka równy podział opieki.
      Wtedy jej nieobecność związana z funkcją rodzica zmniejszy się o połowę i
      będzie do wytrzymania dla twojej firmy.
      • stefan331 Re: zatrudniam młoda matkę - nie jest wesoło 09.03.07, 12:48
        problem w tym że ojciec dziecka uważa że to matka powinna byc przy maluchu,
        bo to jest obowiązkiem matki a nie jego
        • Gość: ? Re: zatrudniam młoda matkę - nie jest wesoło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 13:04
          Po pierwsze dziewczyna ma z tobą konkretną umowę >>>do 16.00<<< więc jeśli
          chcesz by zostawała dłużej ,za darmo i bez wcześniejszego ustalenia z nią kiedy
          to ma być to ty ...świadomie naruszasz kodeks pracy.Po drugie chyba ci na niej
          zależy,bo jest dobrym pracownikiem,a o takiego czasami naprawdę trudno.Ja na
          twoim miejscu zatrudniłbym drugą osobę na niepełny etat 1/4,lub na umowę
          zlecenie,a np.zmniejszyła dziewczynie etat na 3/4,czyli 6 godzin.Po pewnym
          czasie mogłaby wrócić na pełny etat.

          > problem w tym że ojciec dziecka uważa że to matka powinna byc przy maluchu,
          > bo to jest obowiązkiem matki a nie jego

          To przykre,ze w naszym społeczeństwie są jeszcze takie dupki jak tatuś tego
          dziecka.Może to dobrze,że dziewczyna może liczyć na Ciebie.Być może ta praca ,
          to jest tak naprawdę jej i dziecka jedyne źródło utrzymania.Dzieci rosną i z
          czasem mniej chorują.A dobry,sumienny i wyszkolony pracownik jest dużo wart.
    • Gość: Matylda Re: zatrudniam młoda matkę - nie jest wesoło IP: 85.112.196.* 09.03.07, 13:22
      Dziewczyna przede wszystkim jest matką. Widać jednak, że stara się godzić
      obowiązki matki z obowiązkami pracownicy. Jeśli dziecko jest malutkie to może
      zaproponuj, żeby odeszła, powiedzmy na rok, na urlop wychowawczy. Ona odchowa
      dziecko a Ty będziesz mógł tymczasowo zatrudnić kogoś na jej miejsce. Kobiety
      czasami trzymaja się kurczowo pracy nie dlatego, że chwilowo stracą pobory ale
      dlatego, że na stałe stracą pracę. Jeśli zagwarantujesz jej powrót po urlopie
      to może się zgodzi.
    • Gość: ale to już bylo Re: zatrudniam młoda matkę - nie jest wesoło IP: 213.134.181.* 09.03.07, 17:50
      zdaje się na forum o pracy też się wyżalałeś...spamerze
    • nessie-jp Re: zatrudniam młoda matkę - nie jest wesoło 09.03.07, 19:14
      Zwracam uwagę wszystkich pracodawców, że jest jeszcze trzecia opcja, oprócz
      zwolnić/nie zwolnić - można umożliwić jej wykonywanie części pracy w domu, przy
      tym dziecku.

      Oczywiście nie zawsze to się sprawdza, jeśli zadaniem tej pani jest np.
      przyjmowanie interesantów :) Ale można ją przesunąć do obsługi papierkowej
      roboty i posadzić przy komputerze w domu.
      • kot_behemot8 job sharing 09.03.07, 19:24
        W wielu krajach doskonale się sprawdza tzw job sharing - zatrudnia się dwie
        osoby na jeden etat i do pracy przychodzi ta która akurat może (uzgadniają to
        między sobą). Wszelkie koszty ponoszone przez pracodawcę są takie same jak przy
        jednym zatrudnionym.
Pełna wersja