Kobiecie wolno wiecej?

10.03.07, 11:05
Na jednym z forow zobaczylem taki tekst w odpowiedzi na post dziewczyzny
ktora dziwi sie dlaczego facet zerwal kontakt bez slowa tlumaczenia:

> szanuj siebie
> i swoje uczucia
> nie daj ich podeptać
> nie płaszcz się
> dam mu czas w weekend
> jak nie odpuść sobie
> po co Ci taki słaby facet ??

Czy sadzicie ze gdyby to kobieta opuscila faceta, tez uslyszelibysmy podobny
pocieszajacy tekst? Bo ja w to watpie...:)

No wlasnie dlaczego gdy kobieta odejdzie to robi sie z nia bohatrke, a gdy
facet odejdzie to robi sie z kobiety ofiare?
    • venus22 Re: Kobiecie wolno wiecej? 10.03.07, 11:11
      ""Kobiecie wolno wiecej? ""

      TAK. nie podoba sie cos ?

      ;)

      Venus
      • waldek1610 Re: Kobiecie wolno wiecej? 10.03.07, 11:15
        venus22 napisała:

        > ""Kobiecie wolno wiecej? ""
        >
        > TAK. nie podoba sie cos ?
        >
        > ;)
        >
        > Venus

        I to powinno mi sie spodobac? Bo ja raczej trzymalbym sie z daleka od kobiety z
        taka postawa. Uwierz mi sa kobiety ktore nie maja zludzen i doskonale zdaja
        sobie z tego sprawe ze to co chce facet, jest tak samo wazne jak to czego chce
        kobieta.

        I ty z taka postawa chcesz rownouprawnienia? Dla kogo? :)
        • Gość: brum Re: Kobiecie wolno wiecej? IP: *.chello.pl 10.03.07, 11:21
          waldek1610 napisał:

          > I ty z taka postawa chcesz rownouprawnienia? Dla kogo? :)

          Waldus, chłopczyku,
          Równouprawnienie kobiety już dawno mają, teraz walczą o hegemonię.
          A ja trzymam za nie kciuki...

          PS nie "nią bohaterkę", tylko "z niej bohaterkę", gramatyka się kłania, a jak
          wiesz, gramatyka jest rodzaju żeńskiego. Coś masz z kobietami na bakier?
          • waldek1610 Re: Kobiecie wolno wiecej? 10.03.07, 11:24
            Gość portalu: brum napisał(a):

            > Waldus, chłopczyku,
            > Równouprawnienie kobiety już dawno mają, teraz walczą o hegemonię.
            > A ja trzymam za nie kciuki...


            Ja tez sie zgodze z toba, bez tego "chlopczyka" twoja odpowiedz nie robilaby
            takiego "wrazenia" :)
            • Gość: brum Re: Kobiecie wolno wiecej? IP: *.chello.pl 10.03.07, 11:31
              waldek1610 napisał:

              > Ja tez sie zgodze z toba, bez tego "chlopczyka" twoja odpowiedz nie robilaby
              > takiego "wrazenia" :)

              A jak nazwać kogoś, kto zadaje stale dziecinne pytania na forum?
              • waldek1610 Re: Kobiecie wolno wiecej? 10.03.07, 11:47
                Byc moze wedlug ciebie zasada ze "kobieta moze manipulowac, jesli jest to w jej
                interesie" jest czyms bezdyskusyjnym wedlug mnie nawet jesli uznasz to za
                infantylnie "nie rozumiejac" ze kobieta chce specjalnych uprawnien :)
                • Gość: brum Re: Kobiecie wolno wiecej? IP: *.chello.pl 10.03.07, 11:52
                  Mężczyźni często się skarżą na kobiety, ale to one najczęściej cierpią, uszanuj to.
                  • waldek1610 Re: Kobiecie wolno wiecej? 10.03.07, 11:57
                    Gość portalu: brum napisał(a):

                    > Mężczyźni często się skarżą na kobiety, ale to one najczęściej cierpią,
                    > uszanuj to.

                    wydaje ci sie, bo po prostu bagetelizujesz cierpienie mezcyzny...Gdy moja ex
                    traktowala mnie niesprawiedliwie, bezszczzelnie wykorzystujac fakt ze bylem w
                    niej zakochany, choc ona nie kochala, wykorzystywala plynace z tego faktu
                    korzysci...Nie oczekuj odemnie szacunku dla kobiet ktore sa egoistkami.

                    Nie kochac, kazdy ma prawo, wykorzytywac tez lecz to tylko swiadczy zle o
                    takiej osobie.
                    • Gość: brum Re: Kobiecie wolno wiecej? IP: *.chello.pl 10.03.07, 12:05
                      Miałeś pecha, trafiłeś na potwora w kobiecej skórze. Wyciągnij wnioski, bądź
                      ostrożniejszy w życiowych wyborach. Nie wszystkie kobiety sa takie, powiem
                      więcej, zdecydowana większość kobiet jest wspaniała. To tylko kwestia czasu,
                      kiedy spotkasz taką, która będzie całym Twoim światem, a Ty jej.
                      Życzę Ci tego z załego serca!

                      PS Dlaczego piszesz do mnie z małej litery? Niezgodnie zresztą z konwencją?
                      Czyżbyś nie nie szanował?
                      • waldek1610 Re: Kobiecie wolno wiecej? 10.03.07, 12:21
                        Gość portalu: brum napisał(a):

                        > Miałeś pecha, trafiłeś na potwora w kobiecej skórze. Wyciągnij wnioski, bądź
                        > ostrożniejszy w życiowych wyborach. Nie wszystkie kobiety sa takie, powiem
                        > więcej, zdecydowana większość kobiet jest wspaniała.

                        W porzadku, tylko dlaczego kobietom nie wystarczy to "wyciagnij wnioski, badz
                        ostrozniejsza w zyciowych wyborach"...? Zwykle kobiety ze zlamanym sercem, nie
                        przekonasz, wymaga ze jej ex zostanie publicznie zlinczowany.

                        Powiedz mi dlaczego, gdy to facetowi kobieta wyrzadzi krzywde, to on powinien"
                        radzic sobie z tym, nie uzalac sie nad soba"? Myslisz ze facet ma kamien
                        zamiast serca?

                        Ironicznie, wlasnie ja mojej ek kiedys powiedzialem ze "ma kamien zamiast
                        serca" to ona jak to kobieta oswrocila kota do gory ogonem ze to ja niby "chce
                        ja posiasc" tylko jak ja bylem na kazde jej zawolanie, obsypywalem uwaga i
                        prezentami to jej to nie wadzilo...


                        > To tylko kwestia czasu,kiedy spotkasz taką, która będzie całym Twoim
                        > światem, a Ty jej.Życzę Ci tego z załego serca!

                        Za pozno, mam zone, jestem szcesliwy. Co nie znaczy ze zapomnialem o egoimie
                        mojej eks. Wy kobiety udajecie takie emocjonalne, ale jakims cudem potraficie
                        zapomniec na drugi dzien jesli znajdziecie lepsza partie.

                        > PS Dlaczego piszesz do mnie z małej litery? Niezgodnie zresztą z konwencją?
                        > Czyżbyś nie nie szanował?

                        Przepraszam Ciebie, to nie w moim stylu, po prostu pracuje w nocy, zmeczenie.
                        • Gość: brum Re: Kobiecie wolno wiecej? IP: *.chello.pl 10.03.07, 12:30
                          Skoro jesteś żonaty, masz rodzine, to po co rozdrapujesz stare rany? Chcesz na
                          bazie swoich doświadczeń budować jakąś teorię? Zapomnij o tamtych przeżyciach,
                          wymaż je z pamięci, dla Twego zdrowia psychicznego. Pytasz dlaczego kobiety są
                          odmienne od nas? Bo mężczyźni są z Marsa, a kobiety z Wenus. To dwa światy, inne
                          doznania, inne emocje, inne hierarchie wartości.

                          PS jestem facetem z krwi i kości.
                          • waldek1610 Re: Kobiecie wolno wiecej? 10.03.07, 12:47
                            Gość portalu: brum napisał(a):

                            > Skoro jesteś żonaty, masz rodzine, to po co rozdrapujesz stare rany? Chcesz na
                            > bazie swoich doświadczeń budować jakąś teorię?

                            Jesli "na bazie" to juz nie teoria, zwlaszcza ze widzialem i slyszalem podobne
                            historie od kolegow. Zwykle takie "teorie" przeszkadzaja najbardziej tym, ktore
                            je demaskuja....


                            > Zapomnij o tamtych przeżyciach, wymaż je z pamięci, dla Twego zdrowia
                            > psychicznego.

                            Wybaczyc mozna, ale zapomniec nie. Bo to wlasnie sa doswiadczenia zyciowe zeby
                            nauczyc sie cos wywnioskowac, i nie popelniac tych samych bledow na przyszlosc.

                            • Gość: brum Re: Kobiecie wolno wiecej? IP: *.chello.pl 10.03.07, 13:03
                              waldek1610 napisał:

                              > Jesli "na bazie" to juz nie teoria, zwlaszcza ze widzialem i slyszalem podobne
                              > historie od kolegow.

                              Jednostkowe doświadczenia nie mogą stanowić podstawy do uogólnień. Innymi słowy
                              nie można generalizować. Co najwyżej, na ich podstawie można stwierdzić
                              "Istnieją takie kobiety". Natomiast stwierdzenie "Każda kobieta...." jest
                              nieprawdziwe, ba błędne jest nawet takie, zaczynające się od słów "Większość
                              kobiet...".

                              > Wybaczyc mozna, ale zapomniec nie. Bo to wlasnie sa doswiadczenia zyciowe zeby
                              > nauczyc sie cos wywnioskowac, i nie popelniac tych samych bledow na
                              > przyszlosc.

                              Zaraz, zaraz czegoś tu nie rozumiem. Przykre przeżycia związane z tamtą kobietą
                              miały zapobiec wiązaniu się z nieodpowiednią kobietą w przyszłości. Ty masz ten
                              proces już za sobą. Masz żonę, a mimo to nadal masz zamiar poszukiwać nowe
                              partnerki, teraz już mądrzej i dojrzalej ze względu na bagaż przeżytych
                              doświadczeń? No wiesz!
                              Trzymaj się żony, skoro jesteś szczęśliwy, i o innych kobitkach zapomnij!
                              Dobrze Ci radzę!
                              • waldek1610 Re: Kobiecie wolno wiecej? 10.03.07, 13:15
                                Nie zrozumiales mnie, moja ex w ktrej byelm zakochany to prawda to juz dosc
                                zamierzchla przeszlosc, ostatni raz mialem z nia kontakt 8 lat temu...

                                I wlasnie dlatego ze przejechalem sie na niej, potem chyba bylem ostrozniejszy,
                                choc mialem nastepny zwiazek ktory nie wypalil do konca, to jednak nie moglem
                                nazekac. I potem spotkalem moja zone, chyba w nagrode za moje wszystkie
                                wczesniejsze przejscia z kobietami egoistkami :)
        • Gość: beti23 Re: Kobiecie wolno wiecej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 11:26
          Stereotypowo kobieta bardziej emocjonalnie podchodzi do większości spraw, a
          szczególnie jeśli chodzi o związek. Nie twierdzę, że to słuszne założenie,
          kobiety po prostu bardziej okazują swoje emocje. Mężczyźni są zdobywcami i nie
          szanują kobiet płaszczących się przed nimi stąd te rady, które tak Cię
          zbulwersowały. Mężczyznom tak się nie doradza, ponieważ nie okazują tak bardzo
          swojego smutku i żalu, więc otoczenie nie czuje potrzeby żeby w taki sposób
          pocieszać. Są oczywiście wyjątki .... ja właśnie w taki sposób w jaki pociesza
          się przeważnie kobietę pocieszałam płaczącego kolegę, którego zostawiła
          dziewczyna i uważam, że nie była warta jego uczuć i że nie powinien się
          płaszczyć przed nią. Wykazałam się wtedy dużym obiektywizmem ponieważ dziewczyna
          przez którą kolega płakał była (i jest) moją przyjaciółką. Powiedziałam jej
          każdy detal naszej rozmowy i podziękowała mi za to że dzięki temu on dał jej
          spokój i przestał ją nękać telefonami. On miał poczucie, że ona nie jest go
          warta, a ona miała spokój.
          • waldek1610 Re: Kobiecie wolno wiecej? 10.03.07, 11:52
            Gość portalu: beti23 napisał(a):

            > On miał poczucie, że ona nie jest go warta, a ona miała spokój.

            Cos nie mowisz tego z przekonaniem...Co wydaje ci sie ze ona byla warta kazdego
            faceta bo....jest kobieta?

            Gdyby kobieta ze zlamanym sercem przestala nekac faceta, to tez
            powiedzialabys "on wreszcie ma swiety spokoj"?
            • Gość: beti23 Re: Kobiecie wolno wiecej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 13:41
              Przekręcasz to co napisałam .... napisałam przecież, że ona NIE była warta jego
              uczuć, a Ty wciskasz mi w usta takie słowa:
              > Cos nie mowisz tego z przekonaniem...Co wydaje ci sie ze ona byla warta kazdego
              >
              > faceta bo....jest kobieta?

              Co do:
              > Gdyby kobieta ze zlamanym sercem przestala nekac faceta, to tez
              > powiedzialabys "on wreszcie ma swiety spokoj"?

              Moja odpowiedź brzmi TAK. Jeżeli facet nie kocha kobiety to ona nie powinna go
              nękać dla jego i swojego dobra. W odwrotnej sytuacji również. Czasami tak bywa,
              że ktoś nie kocha i nie można na nim/niej tego wymuszać, a nękanie doprowadza
              osobę niekochającą do wstrętu przed eks natomiast osobę niekochaną do jeszcze
              większego bólu poprzez rozdrapywanie ran.
              Co do wypowiedzi że kobiety mają większe zdolności werbalne (post venus) zgadzam
              się w 100% choć zdarzają się wyjątki :):)
          • venus22 Re: Kobiecie wolno wiecej? 10.03.07, 11:52
            kazdego porzuconego trzeba pocieszac jak sie da.
            a kobiety maja wiekszy dar wymowy niz mezczyzni dlatego tak to wyglada :)


            Venus
            • Gość: beti23 Re: Kobiecie wolno wiecej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 13:47
              I jeszcze jedno Waldek .... jakbyście Wy mężczyźni bardziej okazywali swoje
              uczucia (w większości jest tak, że faceci nie są wylewni choć podkreślam, że w
              większości, a nie wszyscy) i gdyby było to powszechne to Was tak samo by
              pocieszano jak kobiety.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja