Gość: Jo
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
04.05.03, 21:25
Jestem osobą samotną. Nie z wyboru. Tak mi sie ułożyło. Niby mam znajomych i
przyjaciół. Niby - bo owo złudzenie kończy się w dni takie jak dzisiejsze.
Wystarczą 2-3 dni wolnego, a świat o mnie zapomina. Znajomi wyjeżdżają
parami, bądź robią imprezki na miejscu, ale mnie nikt nie proponuje czegoś
takiego. Czy dlatego że jestem solo? Pewnie tak. Nadmienię, że jeśli JA
organizuję imprezę, znajomi lecą jak na skrzydłach. I dobrze się bawią. W
mijający łykend trzy razy zostalam wystawiona do wiatru - nie wyjeżdżamy,
nie imprezujemy, nie przyjeżdżaj (sprawy wcześniej umówione!!). Czy powinnam
zrezygnować ze znajomych, którzy po raz kolejny mnie olewają?! Ale jeśli to
zrobię, to czy znajdę nowych? I kiedy?! To nie jest takie proste, gdy ma się
30-tkę na karku i pewien bagaż wspólnych przeżyć. Co Wy na to?...