kati1973 Re: Lustrować się czy nie? 28.03.07, 12:39 nie dlatego, ze denerwuje mnie i jestem zmeczona ta przepychanka na teczki szkoda, ze nie jest taka wazna sprawa emerytur i to, ze niektorzy emeryci po 30 latach ciezkiej pracy musza grzebac po smietnikach zeby przezyc a lustracja wydaje sie byc wazniejsza dla co niektorych, niz elementarne sprawy, ktorymi nalezy sie zajac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Staruszek Re: Lustrować się czy nie? IP: *.dsl.bell.ca 28.03.07, 15:55 kati1973 napisała: > nie dlatego, ze denerwuje mnie i jestem zmeczona ta przepychanka na teczki > szkoda, ze nie jest taka wazna sprawa emerytur i to, ze niektorzy emeryci po 30 latach ciezkiej pracy musza grzebac po smietnikach zeby przezyc > a lustracja wydaje sie byc wazniejsza dla co niektorych, niz elementarne > sprawy, ktorymi nalezy sie zajac.... .....Bardzo trafnie to ujelas , temat ten nie mialby miejsca gdyby "ukrecono" tej zmorze kark 18-cie lat temu , nie przejeto sie tym dylematem bo padlo haslo na zmiany nazw ulic , pozniej ogrodki dzialkowe staly sie wielkim haslem , ktoremu jakas poslanka Staniszewska nadawala szum jakiego najwieksze wodospady swiata nie byly w stanie zagluszyc . Nieuregulowane emerytury roznych pionow panstwa stworzyly dysproporcje , kto to widzial , aby za nic dawac pensje 10-cio krotnie wyzsze niz przecietny "portfel emeryta" w kraju !!! Gdzie i w jakim kraju na swiecie ......:o) (Polska jedynie) nie ma ustalonych jednolitych stawek PANSTWOWEJ emerytury , Prezydent Stanow , Premier Wielkiej Brytani , Premier Kanady nie otrzymuja takiego uposazenia emerytalnego jak byli UB-ecy , wojskowi , partyjniacy i cala nac....( nie przeklinam ) w kraju nad Wisla !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pepe sposób na lustrację: wpisać - NIE PAMIęTAM! IP: 212.76.37.* 28.03.07, 23:31 sposób na lustrację dla tych, którzy się boją konsekwencji niezłożenia oświadczenia, a lustrację uważają za upokarzającą. i dla tych, którzy nie wiedzą, co mają w teczkach i zmuszani są grać w ciemno. wpisać NIE PAMIęTAM. mam prawo zapomnieć. złożę oświadczenie i wpiszę, że nie pamiętam. i niech takie oświadczenia złożą tysiące, dziesiątki, setki tysięcy. bocianom TAK, kaczkom NIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta50 Re: Wiarygodna lustracja? IP: *.pools.arcor-ip.net 10.04.07, 16:05 Jak dac wiarygodnosc teczkom ktorymi manipulowalo sie i manipuliuje sie jeszcze dzisiaj? Jak mozna mowic tu o rzetelnej lustracji albo wiarygodnych teczkach? Jestem kategorycznie przeciw, zamknac do raz na zawsze do archiwum!!! Jestem mloda osoba nie bojaca sie lustracji, jestem przeciw konfliktom jakie wywoluja te teczki, jstem za porozumieniem a nie poroznieniem spoleczenstwa!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk Wyborcy chcieli lustracji: wybrali dwukrotnie 11.04.07, 23:50 tych co ja zapowiadali. Reszta jest przelewaniem z pustego w prozne. Pustoslowiem oragnizowanym przez GW. Jest wyrazem braku poszanowania dla demokracji. Proby zdyskredytowania lustracji, ktore bazuja na krytyce ustawy sa tylko i wylacznie pretekstem pyszalkowatych wyksztalciuchow, ktorym sie wydaje, ze "godniej" jest codziennie kultywowac wlasne towarzystwo wzajemnej adoracji, nierzadko z donosicielami w rolach glownych, podajac im reka i wspominajac, a raczej kreujac nowa swoja wspolna przeszlosc, niz wypelnic kilka niewiele zanczacych papierkow ktorych glownym celem jest okreslenie "who is who". Podwazanie wiarygodnosci archiwow tworzonych przez radzieckie namiestnictwo nie tylko polskiej racji stanu jest rownoznaczne z podwazaniem osiagniec transformacji. Te "nic nie warte papiery" przez blisko pol wieku trzymaly "krotko przy pysku" blisko 100 mln ludzi we wszystkich krajach w ktorych obowiazywalo radzieckie namiestnictwo. Skoro sa nic nie warte i niewiarygodne to dlaczego tyle wysilku kosztowalo by pozbawic je swoich mocy sprawczych ? Skoro sa nic nie warte to dlaczego jak tylko bylo mozna polska hierarchia kk wystarala sie od oslabionego zmianami systemowymi panstwa o zgode na zawlaszczenie czesci archiwow panstwowych i bezprawne spalenie ? 18 lat temu byla "gruba kreska", potem "Nocna zmiana", potem przez dlugie lata postomunistyczne szambo zajelo narod korupcyjnym i zlodziejskim bogaceniem by zapomnieli "who is who" a dzisiaj chca nam wmowic ze archiwa sa niewiarygodne, ze przeciez "chrzescijanskie milosierdzie", ze prawa czlowieka ............ Nic tylko puste, pozbawione tresci wodolejstwo w ktorym polska sfora dziennikarska przez lata treningu "urobila" sobie czytelnikow by przypadkiem nie zechcieli samodzielnie pomyslec. I dziwic sie potem ze zostajac pOSLAMI potrzebuja zeby im "pomoc" w ocenie i w decyzjach. Dostaja po prostu swoje "gazetki" z wyjasnieniem tlumaczenia albo z tlumaczeniem wyjasnienie. Hejmo, Malinski, Czajkowski zdradzieckie tchorzliwe szuje przez lata byly autorytetem dla wlodych, uczestniczyly w roznych spotkaniach, podawaly reka, patrzyly bez najmniejszego zazenowania czesto z gory na swoje otoczenie .... Wsrod innych, poki co nieznanych, zyjemy. Sa tacy co ze wzgledu bardziej na swoja wrazliwosc i na swoj z takim trudem zbudowany malutki swiatek niz z prawdziwej troski o te szuje wola by zostaly nieznane. I sa tacy co nie boja sie stracic dziesiecio, dwudziestoletnich "przyjaciol", ktorzy przez caly ten czas udanie odgrywali swoje "przyjacielskie" role nauczone jeszcze w czasach platnego donosicielstwa. Dzisiaj ci drudzy decyduja i kropa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: salowa nauki Re: Lustrować się czy nie? IP: *.cbk.waw.pl 14.04.07, 13:00 Dokazi czto nie wierblud to metody komuny. Powrot komuny a rebours w wydaniu giertycho-leppero-pisu to na jedno biedne zycie za duzo. Nie jestem za darowaniem win zbrodniarzom i przestepcom, ani przeciw napietnowaniu szkodliwego dla innych donosicielstwa. Czysciec dalby im szanse na przebaczenie. Nie poddam sie lustracji, bo to moj jedyny mozliwy przy nawale obowiazkow sposob protestu przeciwko laczeniu lustracji z ubecka nagonka na srodowiska inteligenckie. Z zreszta, po slowach prezydenta (powtarzam za Gazeta Wyborcza), kto jest przeciw lustracji ten nie jest inteligentem. A wiec, jest przeciw, zatem nie jestem inteligentem, czyli lustracji nie podlegam. A zamiast otwierac te 700 tys. kopert i wprowadzac oświadczenia na strone interbetona, moze neo-nad-inteligenci z IPN zajeliby sie szybszym lustrowaniem teczek. Do roboty! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: * Re: Lustracja: profesor pisze do prezydenta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.07, 16:48 "By pozostać wiarygodny, nie mogę być bierny wobec oszczerstw i zarzucania mi i tysiącom innych obywateli działalności nieetycznej; a właśnie pan i panu podobni to twierdzą, że jeśli występuję przeciwko lustracji, to na pewno mam coś na sumieniu..." "...Nie potrafili mnie zastraszyć oficerowie bezpieki, nie uda się to również ich uczniom...." serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,4064814.html Oskarżanie bez dowodów stalo się regułą postępowania PiS. Odpowiedz Link Zgłoś
kpaxxx Mam pomysł na tych idiotów z PIS 19.04.07, 17:19 Zastanawiam się czy kłamstwem lustracyjnym jest wpisanie w oświadczeniu że się współpracowało podczas gdy tak nie było ?? Tak na prawdę IPN nie będzie w stanie tego sprawdzić. Więc może wszyscy pracownicy naukowi powinni wpisać w oświadczeniu informację że współpracowali i byłoby po kłopocie .. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fox Re: Mam pomysł na tych idiotów z PIS IP: *.cm.umk.pl 20.04.07, 13:31 Popieram pomysł, ale nie wiem czy nie przekręcą tego na swoje potrzeby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta50 Re: Mam pomysł na tych idiotów z PIS IP: *.pools.arcor-ip.net 22.04.07, 01:53 Cytat z Newsweek Polska: "Ujawnić agentów w gronostajach Większość Polaków (53,4 proc.) domaga się ujawnienia naukowców, którzy współpracowali z SB." Ciekawy wskaznik procentowy, czyzby byl to chleb powszedni dla wiekszosci Polakow? Co myslec o takim spoleczenstwie? Odpowiedz Link Zgłoś
hotdog1 Re: Mam pomysł na tych idiotów z SB 22.04.07, 04:25 nalezy opublikowac nazwiska tych ktorzy piastowali wysokie funkcje w SB a dzis pobieraja sowite i sute emerytury i leza do gory brzuchem smiejac sie ze wszystkiego !!!!!!!!! a potem dopiero zabrac sie za tych ktorzy donosili !!i takze ich opublikowac ,obojetnie czy byli naukowacami ,dziennikarzami czy robolami !!! ,wszystkich potraktowac rowno !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta50 Re: Mam pomysł na tych idiotów z SB IP: *.pools.arcor-ip.net 22.04.07, 11:57 Odpowiadasz na : hotdog1 napisał: > nalezy opublikowac nazwiska tych ktorzy piastowali wysokie funkcje w SB a > dzis pobieraja sowite i sute emerytury i leza do gory brzuchem smiejac > sie ze wszystkiego !!!!!!!!! ================ Skad wiesz ze sie smieja? ================ > a potem dopiero zabrac sie za tych ktorzy donosili !!i takze ich > opublikowac ,obojetnie czy byli naukowacami ,dziennikarzami czy > robolami !!! ,wszystkich potraktowac rowno !!! =============== Tak jak w socjalizmie? Czy nie donosi sie obecnie? Zobacz tasmy nagran rozmowy Oleksego, zobacz inne afery z udzialem blizniakow. Czyzbys mial tak krotka pamiec? fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/skandaliczna-lista-wierzejskiego,896203,2943 www.krytykapolityczna.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1210&Itemid=63 Odpowiedz Link Zgłoś
paczula8 do Marty 24.04.07, 10:35 Gość portalu: Marta50 napisał(a): > Cytat z Newsweek Polska: > "Ujawnić agentów w gronostajach > Większość Polaków (53,4 proc.) domaga się ujawnienia naukowców, którzy > współpracowali z SB." > > Ciekawy wskaznik procentowy, czyzby byl to chleb powszedni dla wiekszosci Polakow? > Co myslec o takim spoleczenstwie? a właściwie o co Ci chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adeladeotero Re: Lustrować się czy nie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.07, 15:14 Nie, bo jestem urodzona po 1972 roku. Współczuję tym, których zlustruje IPN bo wiem jak pracują. Ich indolencja intelektualna i mściwość uniemożliwia im dokonanie właściwej oceny. Jest taka teoria, że od dowolnej osoby na globie dzieli nas maksymalnie 6 osób. To znaczy że wszyscy współpracowaliśmy albo współpracowaliśmy z kimś kto współpracował. Pozdrawiam niepokrnych. Nie dajcie się złamać. Odpowiedz Link Zgłoś
enrique.rit Re: Lustrować się czy nie? 22.04.07, 20:07 Nie zlustruję się, .....bo nie muszę.Ten temat po prostu mnie totalnie wkurza.Nie będę wysłuchiwać naszych mało inteligentnych posłów (nie chcę użyć bardziej niegrzecznych i obraźliwych słów bo ich poziom inteligencji-może nie wszystkich mi do pięt nie dorasta)>Banda cymb....Pytam się,jakim prawem posłowie czy Kaczyńscy,pytam z dodatkiem,moralnym prawem mogą lustrować innych.Działałem w "Solidarności" od początku.Interesowałem się "Polityką" szeroko rozumianą.Zakładałem "Solidarność" w swojej firmie (jako członek założyciel) i prowadziłem Bibliotekę Zakładową.W stanie wojennym byłem przesłuchiwany na Kochanowskiego i miałem rewizję w domu (w poszukiwaniu biblioteki której nie znaleziono).I jak myślicie po trzech dniach przymusowego pobytu na pl.Wolności mnie wypuszczono,zwolniono a opinia (pocztą pantoflową) była taka,że mnie wypuszczono bo "Współpracowałem" choć nie puściłem pary z gęby.Myślę,że takich jak ja młodych 20-paroletnich było tysiące.Choć zakładając "Solidarność" słyszeliśmy o różnych działaczach z Gdańska ale na pewno nie o tych "dwóch". Teraz wyjdzie że to oni tworzyli historię. No nie, wolne żarty.Historię tworzyło 10 milionów ludzi a tych "dwóch" to po prostu mnie rozśmiesza.Oni chyba nie wiedzą co mówią.Tą historię tworzyli i młodzi ludzie i starsi,katolicy,Akowcy,Pezetpeerowcy,harcerze i ateiści.Niestety te c.. tego nie rozumieją.Od roku czekam na wiadomość z IPN kto mnie sypnął w zakładzie i echo.Inni z Solidarność "wielcy" działacze to za "siedzenie" kasę od Państwa nawet wypłakali (pusty śmiech-a gdzie ich ideały ?). To co robią ci "dwaj" to po prostu tragedia.Za czasów "Solidarności" nie patrzeliśmy czy ktoś należał do partii czy nie i nikogo nie nienawidziliśmy za to w przeciwieństwie do P I S-u która jest partią nienawiści i aż wstyd ,jak twierdzi że się wywodzi z "Solidarności" (co ten Śniadek sobie wyobraża). Ci "dwaj " doprowadzili do takich podziałów ,że za "Solidarności" takich nie było.A tak wtedy w te ideały wierzyłem-śmieszne,ja wielki idealista-firmy nie ma ja na bezrobociu puszki zbieram (tak,tak Solidarność o takich jak ja pamięta ha,ha - z kasą Śniadka i zarządu). A swoją drogą to co ten d....w Białymstoku dzisiaj gadał to aż niedobrze się robi (czy on jest na prochach).Przepraszam za ten d.. ale już naprawdę mnie krew zalewa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Belfer Re: Lustrować się czy nie? IP: *.devs.futuro.pl 23.04.07, 19:10 Zlustruję się, bo nie mam innego wyjścia. W przeciwnym razie stracę pracę (tak napisał mój rektor). Nie umiem z niej zrezygnować. Lubię uczyć, kocham pracę naukową. Nie wyobrażam sobie, że mogłabym robić coś innego. Jestem wściekła, czuję się poniżona, bezsilna. Szkoda gadać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta50 Re: Lustrować się czy nie? IP: *.pools.arcor-ip.net 23.04.07, 21:46 Odpowiadasz na : Gość portalu: Belfer napisał(a): > Zlustruję się, bo nie mam innego wyjścia. W przeciwnym razie stracę pracę (tak > napisał mój rektor). Nie umiem z niej zrezygnować. Lubię uczyć, kocham pracę > naukową. Nie wyobrażam sobie, że mogłabym robić coś innego. Jestem wściekła, > czuję się poniżona, bezsilna. Szkoda gadać. ================ Dlaczego nie pozwiesz polskiego rzadu przed trybunal w Strassburgu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Belfer Re: Lustrować się czy nie? IP: *.devs.futuro.pl 26.04.07, 12:07 Nie pozwę polskiego rządu przed trybunał w Strassburgu, bo uważam, że nie mam szans wobec obecnie obowiązującego w Polsce prawa. Mam nadzieję, że Trybunał Konstytucyjny stwierdzi niezgodność ustawy lustracyjnej z konstytucją. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.m7 Re: Lustrować się czy nie? 25.04.07, 23:14 Zauwazylam, ze o lustracji najczesciej mowia ludzie mlodzi, ktorzy o dawnych czasach niewiele wiedza i marzy im sie kariera, a starzy blokuja stanowiska, albo starzy, ktorzy w pamietnych czasach siedzieli pod miotla, nie dzialali, karku nie nadstawiali, a teraz odwazni. Pierwsze pytanie do nich gdzie wtedy byli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chcący normalności Re: Lustrować się czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 07:34 Sądy podobno mają być niezawisłe nie według profesora prawa-prezydenta Lecha Kaczyńskiego.Jeżeli lustracja zostanie zakwestionowana otworzę archiwa/czytaj wyleję szambo na Polskę/niech śmieją się ludzie tego świata.Kto nie jest moim klonem/Big cyc/ i nie myśli tak jak Ja musi być esbekiem.Był taki prokurator stalinowski o niesławnej przeszłości o nazwisku Wyszyński,który mówił,że każdy jest podejrzany-wtórowali mu Jagoda,Jeżow i Beria- czy o taką Polskę /IV/ RP panu panie profesorze prawa-prezydencie wszystkich Polaków chodzi?Czy mały rozumek nie pozwala sądzić tych ,którzy się szmacili a podejrzewać wszystkich i nie robić nic aby Polacy nie musieli szukać chleba w innych w obcych kulturowo krajach.Tylko tyrani Hitler,Stalin i temuż podobni mieli rację? Człowieku opamiętaj się,nie ośmieszaj swojego narodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kwant Re: Lustrować się czy nie? IP: 81.15.197.* 13.05.07, 23:06 Już się zlustrowałem. Moi zwierzchnicy po prostu wręczyli mi druki i kazali podpisać się na liście, że je otrzymałem i zapoznałem się jaki jest termin oddania ( znacznie wcześniejszy niż mówi ustawa ). I co wy na to internauci ? Co prawda nie miałem nic do ukrycia, ale krew się we mnie wzburzyła, bo niby dlaczego mam to robić pod dobrowolnym przymusem ? Przymusem, bo w grę wchodziła praca lub bezrobocie. Dlatego popieram całkowite ujawnienie zawartości teczek. Albo ktoś był agentem, albo nie. Ale jeśli nie był, to dlaczego ma udawadniać, że nie był. Ot, tak profilaktycznie, bo się posłom coś ubzdurało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: peristaseis Re: Lustrować się czy nie? Nie lustrowac nikogo. IP: *.chello.pl 25.09.07, 19:52 Lustracja jest zdziczeniem obyczajów prawnych i sygnałem niskiego poziomu wiedzy prawnej tej części społeczeństwa, która żąda lustracji. Stanowi przedłużenie zwyczajów średniowiecznej inkwizycji, czy bezlitosnego i bezwględnego polowaniana na komunistów przez Mac Carthneya w USA – czego dzisiaj większość Amerykanów się wstydzi. Wstydzi się bezprawia, wstydzi się swego instynktu zwierzęcego i nieopanowanego dążenia do niszczenia człowieka o innych poglądach niż pogląd „oficjalny”. Dzięki tej nagonce masowej w USA na komunistów, gospodarka krajowa zachwiała się w posadach, wiadomo, choćby to był nawet najlepszy fachowiec, ale komunista,to musiał iść na bruk i na śmietnik, w dosłownym tego słowa znaczeniu,jego miejsce pracy obejmowali „łżefachowy”, trawestując po polsku. Lustracja dowodzi - jak pisałem na początku - nieznajomości zasad prawa ogólnego, karnego i procesowego. Dowód: Jeżeli dowolna ustawa zmienia kodeks karny i wprowadza nowy przepis karny, to oznacza, że organa do tego uprawnione, policja, prokuratura i sądy, są prawem zobowiązane do poszukiwania sprawców, którzy - powiedzmy to prostacko - „podpadają” pod nowe przepisy karne, np takie, że jakąś czynność podlegającą karze wykonali w słuzbie w SB . I za to poszukiwanie sprawców, zbieranie dowodów i kierowanie do sądu PŁACI Naród podatki dla policji, prokuratury i sądu. Tymczasem policja jest dziecinnie bezradna i rząd także jest bezradny. Bowiem zamiast donosicielstwa indywidualngo -jakze gorąco krytukowanego - ustawowo wprowadza sie obowiazek: „samo na siebie donosicielsta ustawowego”. Czyli sprawca przestępstwa ma obowiązek sam na siebie donosić, pod groźbą utraty pracy. A za co ma jeść? Może ma kraść i rozboje dokonywać? Jest to ODRAŻAJĄCE i NIEHUMANITARNE i uchwalone BEZ ZGDODY większości Narodu. Badania opinii publicznej mozna smiało w kat wyrzucić. Idę o zakład i stawiam resztę pozostającego jeszcze mi życia, przeciw wiezieniu i kratom, jeżeli w Narodzie polskim takich mściwych ludzi jest chociaż z 15% czyli około 5 700 00 przeciwko 32 300 000 Polaków. Wnioskuję to z informacji Kościoła, twierdzącego, że wierzących w Boga w Polsce mamy 97%. A im nie wolno z mocy zasad „katolickiej etyki życia codziennego” swego wroga dobijać, wręcz mają obowiązek mu współczuć i wspomagać go w trudnej doli. Ale mam też pewność gdzie indziej zabezpieczoną. Proponuję mianowicie na ten temat – lustracji i deubekizacji – przeprowadzić Powszechne Obowiązkowe Rreferendum Narodowe. Na wzór powszechnego spisu ludności, ale JAWNEGO z podaniem nazwiska imienia oraz wyznawanej wiary: „wierzący – niewierzący”. Że to wbrew Konstytucji, ktoś powie? A wiele sprzecież legalnie w Polsce dokonano wbrew Konstyucji dość sporo. To jedno będzie „dla dobra społeczeństwa”, więc nie zaszkodzi, a pomoże ludziom. Referendum powinno odbywać się indywidualnie, w domu każdego Polaka. Gdy taki „wierny miłośnik swego bliskiego” zostanie sam na sam ze swoim sumieniem – nie podjudzany i nie szczuty przez nikogo na drugiego człowieka – napisze prawdę o tym co on chiałby zrobić z przestępcami. Jeśli ma conajmniej wykształcenie podstawowe, to będzie oczekiwał ścigania ich przez policję, prokuratora, w oparciu o zebrane dowody rzeczone, świadczące niezbicie, że zostało dokonane przestępstwo. Jak na razie, na całym świecie NIKT nie ma obowiązku z mocy prawa samooskarżania się. Gdyby tak było, to cała policja i cała prokuratura poszłyby do pracy w dowolnie innym zawodzie, bowiem wystarczyłyby same sądy. Obywatel solennie przyznaje się - z mocy prawa - przed sądem, ten ocenia stopień winy i nakłada karę, lub sprawę umarza z powodu przedawnienia, bądź znikomego stopnia społecznego zagrożenia. Polacy, opamiętajcie się, albo nie ośmiesdzajcie się,publicznymi deklaracjami, że jesteście katolikami w 97% na 100 Polaków wierzącymi w Boga i noszącymi w sercu i umyśle, „miłość bliźniego swego, jak siebie samego”. Chyba, ż e "bliźni", to tylko rodzina własna! Jeżeli jakikolwiek Sbeka dokonał przestępstwa, to policja lub prokurator zwykły, nie IPN, sąd i kara. Jak w każdym innym dowolnego rodzaju przestępstwie. Bowiem mścić się, bić, karać gwałtownie i szybko, obrażać, przeklinać i złorzeczyć, to przychodzi brdzo łatwo i bezmyślnie i szybko. Natomiast wykażać miłosierdzie, pomoc, sprawiedliwą ocenę i dobroć, to wymaga zastanowienia się, przemyślenia, doświadczenia życiowego, zrozumienia drugiego człowieka, a to wymaga i wiedzy i czasu i pewnej dozy ludzkiej solidarności. Powie ktoś, a czy oni byli tacy łaskawcy, jak ścigali i karali? Powiadam: jeżeli byli tacy źli, to właśnie dlatego Naród obalił ich władzę, aby tego już nie czynili nigdy. Ale, czy to znaczy, że nowa władza ma iść ich „wzorem postępowania”? Byłoby to najdziwniejsze z dziwnych dziwów, jakie obserwowałem, tak w życiu, jak i w literaturze faktu. Fantazja natomiast nie zna granic. Ale w fantazji giną „zmyśleni”, nie realni ludzie. peristaseis Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Staruszek Re: Lustrować się czy nie? Nie lustrowac nikogo. IP: *.dsl.bell.ca 25.09.07, 22:07 Gość portalu: peristaseis napisał(a): > Lustracja jest zdziczeniem obyczajów prawnych i sygnałem niskiego > poziomu wiedzy prawnej tej części społeczeństwa, która żąda > lustracji. Stanowi przedłużenie zwyczajów średniowiecznej inkwizycji. ......Stosujac taka sama metode proponuje zpomniec o hitlerowskich wyczynach , stalinowskich mordach , przyzwolenie oddamy wszelkim oprawcom i szujom narodowym ....niech gnebia dziczyzne polskiego plemienia i tak juz mamy wytrzepane muzgownice to co za roznica wyciac w pien nastepne pokolenie i stworzyc wiekszy debilizm spoleczny ...niech swiat wie , ze stac nas na to .....debilowaci maja poblazliwe spojrzenie ludzkosci Odpowiedz Link Zgłoś
wrwr1 moze zaczac od tych z "muzgownicami" 25.09.07, 23:39 staruszek napisal: >i tak juz mamy wytrzepane muzgownice< sadzac po ortografii jasnie pana staruszka, to rzeczywiscie z naszymi mozgownicami cos nie tak... moze tak lustracje zaczac od samego siebie, panie staruszku? bo jak pan zacznie od nas, to kto panu zwroci uwage na taki szczegol jak poprawna polszczyzna, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Staruszek Re: moze zaczac od tych z "muzgownicami" IP: *.dsl.bell.ca 26.09.07, 02:31 wrwr1 napisał: > staruszek napisal: >i tak juz mamy wytrzepane muzgownice< > sadzac po ortografii jasnie pana staruszka, to rzeczywiscie z naszymi mozgownicami cos nie tak... moze tak lustracje zaczac od samego siebie, panie staruszku? bo jak pan zacznie od nas, to kto panu zwroci uwage na taki szczegol jak poprawna polszczyzna, pozdrawiam .......Dzieki za pozdrowienia , ale nawroconych literatow juz mialem taka mase , ze przepelnienie szarych komurek uzupelnia jedynie moja trzcionka....ktora tak jasno okresla muzgownice bez "o" z kreska , jasnie oswiecony z pozdrowieniami . Lustracja a raczej jej brak po dlugiej dekadzie przekretow musi spelnic chociaz czastkowe swoje znaczenie , wiem , ze wymogi sa duzo wieksze , ale wydra okraglego stolu juz poczynila swoje spustoszenie i posmiewisko na swiatowym kregu jest juz dopelnione ....Polska i Polacy sa ich posmiewiskiem bez wzgledu na pisownie i ortografie zawarta na tym lub innym forum . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Patryczasty Re: Lustrować się czy nie? IP: *.ar.krakow.pl 22.11.07, 11:23 Ludziom w Polsce się chyba w głowach poprzestawiało. Nagle okazuje się, że trzeba grubą kreską odzielić to, co było przed 1989, a tym, co jest dzisiaj. I nie można lustrować, bo to "krzywdzi" niewinnych ludzi. A tolerancja stała się najważniejszą cechą..... Czemu w Niemczech, Czechach , czy innych krajach udało się przeprowadzić lustrację i nikt nie mówił, że jest to krzywdzenie "niewinnych". Czy nie pamiętacie już, że przez ludzi pracujących w SB, UB, ZOMO, ORMO itd ginęli Polacy?! Czy nie wiecie, że to była służba zdradziecka- wszystko podlegało Rosjii! Czy nikt już nie pamięta i nie wie, że komunizm czy socjalizm doprowadziły nie tylko Polskę , ale i inne kraje do upadku, katastrofy i ruiny?! A twierdzenie, że dzisiaj też jest donosicielstwo- owszem, jest, ale przez nasz donos nikt nie zginie, i donoszą wolni obywatele z włesnej, nieprzymuszonej woli! I nie podlegamy Rosjii, czyli nie sprzedajemy się! A może według przeciwników lustracjii- nikt nie powinien odpowiadać za śmiarć górników kopalni Wujek, za morderstwo Księdza Popiełuszki, za wprowadzenie stanu wojennego?! Przecież to nonsens! Ludzie odpowiedzialni za to powinni stanąć do odpowiedzialności! Na tym właśnie polega państwo demokratyczne, państwo wolne, że mamy prawo wiedzieć, pamiętać i żądać sprawiedliwości za popełnione przestępstwa. I proszę mi nie mówić, że to było , minęło i że trzeba o tym zapomnieć, albo tego zaniechać. Przestępstwo jest przestępstwem, nieważne, kiedy zostało popełnione! Zbrodnia przeciw Narodowi POlskiemu, jest zbrodnią! Moim zdaniem lustracja jest koniecznością, żebyśmy w końcu mogli przestać żyć przeszłością i mogli zacząć od nowa, patrząc w przyszłość. Manipulacje teczkami trwają już 18 lat, bezskutecznie. Bedą trwały jeszcze długo, jeśłi się z tym nie uporamy. Mam tylko nadzieję, że w końcu lustracja zostanie przeprowadzona tak, jak należy, tzn, osoby, które są winne popełniania jakiegokolwiek przestępstwa- odpowiedzą za swoje czyny. Jak na razie współpracownicy SB, UB, ZOMO, ORMO itd- są bezkarni. Mnie właśnie to przeraża!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antypapista Re: Lustrować się czy nie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.07, 19:51 Gdyby to ode mnie zależao,zlikwidował bym ten cały IPN i zakazał lustracji lub puścił z dymem to całe archiwum.Jestem przeciwny odtajniania archiwów. Nałożył bym surowe sankcje karne na wszystkich tych a wszczególności na dziennikarzy, którzy by szantażowali osoby publiczne,że byli tajniakami i donosili,bez względu na to czy to prawda czy nie,że ktoś był donosicielem.Donosicielstwo istniało od zarania dziejów,istnieje teraz i będzie istniało.Na tym oparte są działania służb.Dzięki donosicielstwu wykrywano przestępstwa. Kto tego nie rozumie jest idiotą.Nie brakuje w naszym społeczeństwie takich idiotów.Za takiego idiotę uważam każdego,który jest za lustracją. Bo niby czym się różni peerelowski donosiciel od obecnego,niczym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janek z przemysla Re: Lustrować się czy nie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.07, 04:01 czy jestem,jestem za lecz za uczciwa bez jakis korzysci ,,materialnych,,to znaczy zeby to bylo sprawiedliwe,lecz tak nie bedzie bo wiekszosc ludzi jest sprzedajnych jak na ,, gorze ,tak i na dole,,.system niechodzi tu tylko o polske ,lecz ten globalny,zmusza i wymuszafizycznie i psychicznie azeby ludzie sie nielubieli chca sklucenia,podzielenia.bo takimi mozna manipulowaci tak to sie dzieje.sympatyk solidarnosci swiat wolnybez pozadania materialnego i zabijania duchowergo . napisal janek krynski. Odpowiedz Link Zgłoś