Lustrować się czy nie?

    • kati1973 Re: Lustrować się czy nie? 28.03.07, 12:39
      nie
      dlatego, ze denerwuje mnie i jestem zmeczona ta przepychanka na teczki
      szkoda, ze nie jest taka wazna sprawa emerytur i to, ze niektorzy emeryci po 30
      latach ciezkiej pracy musza grzebac po smietnikach zeby przezyc

      a lustracja wydaje sie byc wazniejsza dla co niektorych, niz elementarne
      sprawy, ktorymi nalezy sie zajac
      • Gość: Staruszek Re: Lustrować się czy nie? IP: *.dsl.bell.ca 28.03.07, 15:55
        kati1973 napisała:

        > nie dlatego, ze denerwuje mnie i jestem zmeczona ta przepychanka na teczki
        > szkoda, ze nie jest taka wazna sprawa emerytur i to, ze niektorzy emeryci po
        30 latach ciezkiej pracy musza grzebac po smietnikach zeby przezyc
        > a lustracja wydaje sie byc wazniejsza dla co niektorych, niz elementarne
        > sprawy, ktorymi nalezy sie zajac....
        .....Bardzo trafnie to ujelas , temat ten nie mialby miejsca gdyby "ukrecono"
        tej zmorze kark 18-cie lat temu , nie przejeto sie tym dylematem bo padlo haslo
        na zmiany nazw ulic , pozniej ogrodki dzialkowe staly sie wielkim haslem ,
        ktoremu jakas poslanka Staniszewska nadawala szum jakiego najwieksze wodospady
        swiata nie byly w stanie zagluszyc .
        Nieuregulowane emerytury roznych pionow panstwa stworzyly dysproporcje , kto to
        widzial , aby za nic dawac pensje 10-cio krotnie wyzsze niz przecietny "portfel
        emeryta" w kraju !!!
        Gdzie i w jakim kraju na swiecie ......:o) (Polska jedynie) nie ma ustalonych
        jednolitych stawek PANSTWOWEJ emerytury , Prezydent Stanow , Premier Wielkiej
        Brytani , Premier Kanady nie otrzymuja takiego uposazenia emerytalnego jak byli
        UB-ecy , wojskowi , partyjniacy i cala nac....( nie przeklinam ) w kraju nad
        Wisla !!!
    • Gość: pepe sposób na lustrację: wpisać - NIE PAMIęTAM! IP: 212.76.37.* 28.03.07, 23:31
      sposób na lustrację dla tych, którzy się boją konsekwencji niezłożenia
      oświadczenia, a lustrację uważają za upokarzającą.
      i dla tych, którzy nie wiedzą, co mają w teczkach i zmuszani są grać w ciemno.
      wpisać NIE PAMIęTAM.

      mam prawo zapomnieć. złożę oświadczenie i wpiszę, że nie pamiętam.
      i niech takie oświadczenia złożą tysiące, dziesiątki, setki tysięcy.

      bocianom TAK, kaczkom NIE
      • Gość: Marta50 Re: Wiarygodna lustracja? IP: *.pools.arcor-ip.net 10.04.07, 16:05
        Jak dac wiarygodnosc teczkom ktorymi manipulowalo sie i manipuliuje sie jeszcze
        dzisiaj?
        Jak mozna mowic tu o rzetelnej lustracji albo wiarygodnych teczkach?
        Jestem kategorycznie przeciw, zamknac do raz na zawsze do archiwum!!!
        Jestem mloda osoba nie bojaca sie lustracji, jestem przeciw konfliktom jakie
        wywoluja te teczki, jstem za porozumieniem a nie poroznieniem spoleczenstwa!!!!
        • 1europejczyk Wyborcy chcieli lustracji: wybrali dwukrotnie 11.04.07, 23:50
          tych co ja zapowiadali. Reszta jest przelewaniem z pustego w prozne.
          Pustoslowiem oragnizowanym przez GW. Jest wyrazem braku poszanowania dla demokracji.
          Proby zdyskredytowania lustracji, ktore bazuja na krytyce ustawy sa tylko i
          wylacznie pretekstem pyszalkowatych wyksztalciuchow, ktorym sie wydaje, ze
          "godniej" jest codziennie kultywowac wlasne towarzystwo wzajemnej adoracji,
          nierzadko z donosicielami w rolach glownych, podajac im reka i wspominajac, a
          raczej kreujac nowa swoja wspolna przeszlosc, niz wypelnic kilka niewiele
          zanczacych papierkow ktorych glownym celem jest okreslenie "who is who".
          Podwazanie wiarygodnosci archiwow tworzonych przez radzieckie namiestnictwo nie
          tylko polskiej racji stanu jest rownoznaczne z podwazaniem osiagniec
          transformacji. Te "nic nie warte papiery" przez blisko pol wieku trzymaly
          "krotko przy pysku" blisko 100 mln ludzi we wszystkich krajach w ktorych
          obowiazywalo radzieckie namiestnictwo. Skoro sa nic nie warte i niewiarygodne to
          dlaczego tyle wysilku kosztowalo by pozbawic je swoich mocy sprawczych ?
          Skoro sa nic nie warte to dlaczego jak tylko bylo mozna polska hierarchia kk
          wystarala sie od oslabionego zmianami systemowymi panstwa o zgode na
          zawlaszczenie czesci archiwow panstwowych i bezprawne spalenie ?
          18 lat temu byla "gruba kreska", potem "Nocna zmiana", potem przez dlugie lata
          postomunistyczne szambo zajelo narod korupcyjnym i zlodziejskim bogaceniem by
          zapomnieli "who is who" a dzisiaj chca nam wmowic ze archiwa sa niewiarygodne,
          ze przeciez "chrzescijanskie milosierdzie", ze prawa czlowieka ............
          Nic tylko puste, pozbawione tresci wodolejstwo w ktorym polska sfora
          dziennikarska przez lata treningu "urobila" sobie czytelnikow by przypadkiem nie
          zechcieli samodzielnie pomyslec. I dziwic sie potem ze zostajac pOSLAMI
          potrzebuja zeby im "pomoc" w ocenie i w decyzjach. Dostaja po prostu swoje
          "gazetki" z wyjasnieniem tlumaczenia albo z tlumaczeniem wyjasnienie.
          Hejmo, Malinski, Czajkowski zdradzieckie tchorzliwe szuje przez lata byly
          autorytetem dla wlodych, uczestniczyly w roznych spotkaniach, podawaly reka,
          patrzyly bez najmniejszego zazenowania czesto z gory na swoje otoczenie ....
          Wsrod innych, poki co nieznanych, zyjemy. Sa tacy co ze wzgledu bardziej na
          swoja wrazliwosc i na swoj z takim trudem zbudowany malutki swiatek niz z
          prawdziwej troski o te szuje wola by zostaly nieznane. I sa tacy co nie boja
          sie stracic dziesiecio, dwudziestoletnich "przyjaciol", ktorzy przez caly ten
          czas udanie odgrywali swoje "przyjacielskie" role nauczone jeszcze w czasach
          platnego donosicielstwa. Dzisiaj ci drudzy decyduja i kropa.
    • Gość: salowa nauki Re: Lustrować się czy nie? IP: *.cbk.waw.pl 14.04.07, 13:00
      Dokazi czto nie wierblud to metody komuny. Powrot komuny a rebours w wydaniu
      giertycho-leppero-pisu to na jedno biedne zycie za duzo.
      Nie jestem za darowaniem win zbrodniarzom i przestepcom, ani przeciw
      napietnowaniu szkodliwego dla innych donosicielstwa. Czysciec dalby im szanse na
      przebaczenie. Nie poddam sie lustracji, bo to moj jedyny mozliwy przy nawale
      obowiazkow sposob protestu przeciwko laczeniu lustracji z ubecka nagonka na
      srodowiska inteligenckie. Z zreszta, po slowach prezydenta (powtarzam za Gazeta
      Wyborcza), kto jest przeciw lustracji ten nie jest inteligentem. A wiec, jest
      przeciw, zatem nie jestem inteligentem, czyli lustracji nie podlegam. A zamiast
      otwierac te 700 tys. kopert i wprowadzac oświadczenia na strone interbetona,
      moze neo-nad-inteligenci z IPN zajeliby sie szybszym lustrowaniem teczek. Do
      roboty!

    • Gość: * Re: Lustracja: profesor pisze do prezydenta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.07, 16:48
      "By pozostać wiarygodny, nie mogę być bierny wobec oszczerstw i zarzucania mi i
      tysiącom innych obywateli działalności nieetycznej; a właśnie pan i panu
      podobni to twierdzą, że jeśli występuję przeciwko lustracji, to na pewno mam
      coś na sumieniu..."

      "...Nie potrafili mnie zastraszyć oficerowie bezpieki, nie uda się to również
      ich uczniom...."
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,4064814.html
      Oskarżanie bez dowodów stalo się regułą postępowania PiS.
    • kpaxxx Mam pomysł na tych idiotów z PIS 19.04.07, 17:19
      Zastanawiam się czy kłamstwem lustracyjnym jest wpisanie w oświadczeniu że się
      współpracowało podczas gdy tak nie było ?? Tak na prawdę IPN nie będzie w stanie
      tego sprawdzić. Więc może wszyscy pracownicy naukowi powinni wpisać w
      oświadczeniu informację że współpracowali i byłoby po kłopocie ..
      • Gość: fox Re: Mam pomysł na tych idiotów z PIS IP: *.cm.umk.pl 20.04.07, 13:31
        Popieram pomysł, ale nie wiem czy nie przekręcą tego na swoje potrzeby.
        • Gość: Marta50 Re: Mam pomysł na tych idiotów z PIS IP: *.pools.arcor-ip.net 22.04.07, 01:53
          Cytat z Newsweek Polska:
          "Ujawnić agentów w gronostajach
          Większość Polaków (53,4 proc.) domaga się ujawnienia naukowców, którzy
          współpracowali z SB."

          Ciekawy wskaznik procentowy, czyzby byl to chleb powszedni dla wiekszosci Polakow?
          Co myslec o takim spoleczenstwie?
          • hotdog1 Re: Mam pomysł na tych idiotów z SB 22.04.07, 04:25
            nalezy opublikowac nazwiska tych ktorzy piastowali wysokie funkcje w SB a
            dzis pobieraja sowite i sute emerytury i leza do gory brzuchem smiejac
            sie ze wszystkiego !!!!!!!!!

            a potem dopiero zabrac sie za tych ktorzy donosili !!i takze ich
            opublikowac ,obojetnie czy byli naukowacami ,dziennikarzami czy
            robolami !!!
            ,wszystkich potraktowac rowno !!!
            • Gość: Marta50 Re: Mam pomysł na tych idiotów z SB IP: *.pools.arcor-ip.net 22.04.07, 11:57

              Odpowiadasz na :

              hotdog1 napisał:

              > nalezy opublikowac nazwiska tych ktorzy piastowali wysokie funkcje w SB a
              > dzis pobieraja sowite i sute emerytury i leza do gory brzuchem smiejac
              > sie ze wszystkiego !!!!!!!!!
              ================
              Skad wiesz ze sie smieja?
              ================
              > a potem dopiero zabrac sie za tych ktorzy donosili !!i takze ich
              > opublikowac ,obojetnie czy byli naukowacami ,dziennikarzami czy
              > robolami !!! ,wszystkich potraktowac rowno !!!
              ===============
              Tak jak w socjalizmie?
              Czy nie donosi sie obecnie? Zobacz tasmy nagran rozmowy Oleksego, zobacz inne
              afery z udzialem blizniakow. Czyzbys mial tak krotka pamiec?

              fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/skandaliczna-lista-wierzejskiego,896203,2943

              www.krytykapolityczna.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1210&Itemid=63
          • paczula8 do Marty 24.04.07, 10:35
            Gość portalu: Marta50 napisał(a):

            > Cytat z Newsweek Polska:
            > "Ujawnić agentów w gronostajach
            > Większość Polaków (53,4 proc.) domaga się ujawnienia naukowców, którzy
            > współpracowali z SB."
            >
            > Ciekawy wskaznik procentowy, czyzby byl to chleb powszedni dla wiekszosci
            Polakow?
            > Co myslec o takim spoleczenstwie?

            a właściwie o co Ci chodzi?
    • Gość: adeladeotero Re: Lustrować się czy nie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.07, 15:14
      Nie, bo jestem urodzona po 1972 roku. Współczuję tym, których zlustruje IPN bo
      wiem jak pracują. Ich indolencja intelektualna i mściwość uniemożliwia im
      dokonanie właściwej oceny. Jest taka teoria, że od dowolnej osoby na globie
      dzieli nas maksymalnie 6 osób. To znaczy że wszyscy współpracowaliśmy albo
      współpracowaliśmy z kimś kto współpracował. Pozdrawiam niepokrnych. Nie dajcie
      się złamać.
    • enrique.rit Re: Lustrować się czy nie? 22.04.07, 20:07
      Nie zlustruję się, .....bo nie muszę.Ten temat po prostu mnie totalnie
      wkurza.Nie będę wysłuchiwać naszych mało inteligentnych posłów (nie chcę użyć
      bardziej niegrzecznych i obraźliwych słów bo ich poziom inteligencji-może nie
      wszystkich mi do pięt nie dorasta)>Banda cymb....Pytam się,jakim prawem posłowie
      czy Kaczyńscy,pytam z dodatkiem,moralnym prawem mogą lustrować innych.Działałem
      w "Solidarności" od początku.Interesowałem się "Polityką" szeroko
      rozumianą.Zakładałem "Solidarność" w swojej firmie (jako członek założyciel) i
      prowadziłem Bibliotekę Zakładową.W stanie wojennym byłem przesłuchiwany na
      Kochanowskiego i miałem rewizję w domu (w poszukiwaniu biblioteki której nie
      znaleziono).I jak myślicie po trzech dniach przymusowego pobytu na pl.Wolności
      mnie wypuszczono,zwolniono a opinia (pocztą pantoflową) była taka,że mnie
      wypuszczono bo "Współpracowałem" choć nie puściłem pary z gęby.Myślę,że takich
      jak ja młodych 20-paroletnich było tysiące.Choć zakładając "Solidarność"
      słyszeliśmy o różnych działaczach z Gdańska ale na pewno nie o tych "dwóch".
      Teraz wyjdzie że to oni tworzyli historię. No nie, wolne żarty.Historię tworzyło
      10 milionów ludzi a tych "dwóch" to po prostu mnie rozśmiesza.Oni chyba nie
      wiedzą co mówią.Tą historię tworzyli i młodzi ludzie i
      starsi,katolicy,Akowcy,Pezetpeerowcy,harcerze i ateiści.Niestety te c.. tego nie
      rozumieją.Od roku czekam na wiadomość z IPN kto mnie sypnął w zakładzie
      i echo.Inni z Solidarność "wielcy" działacze to za "siedzenie" kasę od Państwa
      nawet wypłakali (pusty śmiech-a gdzie ich ideały ?).
      To co robią ci "dwaj" to po prostu tragedia.Za czasów "Solidarności" nie
      patrzeliśmy czy ktoś należał do partii czy nie i nikogo nie nienawidziliśmy za
      to w przeciwieństwie do P I S-u która jest partią nienawiści i aż wstyd ,jak
      twierdzi że się wywodzi z "Solidarności" (co ten Śniadek sobie wyobraża).
      Ci "dwaj " doprowadzili do takich podziałów ,że za "Solidarności" takich nie
      było.A tak wtedy w te ideały wierzyłem-śmieszne,ja wielki idealista-firmy nie ma
      ja na bezrobociu puszki zbieram (tak,tak Solidarność o takich jak ja pamięta
      ha,ha - z kasą Śniadka i zarządu).
      A swoją drogą to co ten d....w Białymstoku dzisiaj gadał to aż niedobrze
      się robi (czy on jest na prochach).Przepraszam za ten d.. ale już naprawdę
      mnie krew zalewa.
    • Gość: Belfer Re: Lustrować się czy nie? IP: *.devs.futuro.pl 23.04.07, 19:10
      Zlustruję się, bo nie mam innego wyjścia. W przeciwnym razie stracę pracę (tak
      napisał mój rektor). Nie umiem z niej zrezygnować. Lubię uczyć, kocham pracę
      naukową. Nie wyobrażam sobie, że mogłabym robić coś innego. Jestem wściekła,
      czuję się poniżona, bezsilna. Szkoda gadać.
      • Gość: Marta50 Re: Lustrować się czy nie? IP: *.pools.arcor-ip.net 23.04.07, 21:46
        Odpowiadasz na :

        Gość portalu: Belfer napisał(a):

        > Zlustruję się, bo nie mam innego wyjścia. W przeciwnym razie stracę pracę (tak
        > napisał mój rektor). Nie umiem z niej zrezygnować. Lubię uczyć, kocham pracę
        > naukową. Nie wyobrażam sobie, że mogłabym robić coś innego. Jestem wściekła,
        > czuję się poniżona, bezsilna. Szkoda gadać.
        ================
        Dlaczego nie pozwiesz polskiego rzadu przed trybunal w Strassburgu?
        • Gość: Belfer Re: Lustrować się czy nie? IP: *.devs.futuro.pl 26.04.07, 12:07
          Nie pozwę polskiego rządu przed trybunał w Strassburgu, bo uważam, że nie mam
          szans wobec obecnie obowiązującego w Polsce prawa. Mam nadzieję, że Trybunał
          Konstytucyjny stwierdzi niezgodność ustawy lustracyjnej z konstytucją.
    • anna.m7 Re: Lustrować się czy nie? 25.04.07, 23:14
      Zauwazylam, ze o lustracji najczesciej mowia ludzie mlodzi, ktorzy o dawnych
      czasach niewiele wiedza i marzy im sie kariera, a starzy blokuja stanowiska,
      albo starzy, ktorzy w pamietnych czasach siedzieli pod miotla, nie dzialali,
      karku nie nadstawiali, a teraz odwazni. Pierwsze pytanie do nich gdzie wtedy
      byli.
    • Gość: Chcący normalności Re: Lustrować się czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 07:34
      Sądy podobno mają być niezawisłe nie według profesora prawa-prezydenta Lecha
      Kaczyńskiego.Jeżeli lustracja zostanie zakwestionowana otworzę archiwa/czytaj
      wyleję szambo na Polskę/niech śmieją się ludzie tego świata.Kto nie jest moim
      klonem/Big cyc/ i nie myśli tak jak Ja musi być esbekiem.Był taki prokurator
      stalinowski o niesławnej przeszłości o nazwisku Wyszyński,który mówił,że każdy
      jest podejrzany-wtórowali mu Jagoda,Jeżow i Beria- czy o taką Polskę /IV/ RP
      panu panie profesorze prawa-prezydencie wszystkich Polaków chodzi?Czy mały
      rozumek nie pozwala sądzić tych ,którzy się szmacili a podejrzewać wszystkich i
      nie robić nic aby Polacy nie musieli szukać chleba w innych w obcych kulturowo
      krajach.Tylko tyrani Hitler,Stalin i temuż podobni mieli rację? Człowieku
      opamiętaj się,nie ośmieszaj swojego narodu.
    • Gość: kwant Re: Lustrować się czy nie? IP: 81.15.197.* 13.05.07, 23:06
      Już się zlustrowałem. Moi zwierzchnicy po prostu wręczyli mi druki i kazali
      podpisać się na liście, że je otrzymałem i zapoznałem się jaki jest termin
      oddania ( znacznie wcześniejszy niż mówi ustawa ). I co wy na to internauci ?
      Co prawda nie miałem nic do ukrycia, ale krew się we mnie wzburzyła, bo niby
      dlaczego mam to robić pod dobrowolnym przymusem ? Przymusem, bo w grę wchodziła
      praca lub bezrobocie.
      Dlatego popieram całkowite ujawnienie zawartości teczek. Albo ktoś był agentem,
      albo nie. Ale jeśli nie był, to dlaczego ma udawadniać, że nie był. Ot, tak
      profilaktycznie, bo się posłom coś ubzdurało.
    • Gość: peristaseis Re: Lustrować się czy nie? Nie lustrowac nikogo. IP: *.chello.pl 25.09.07, 19:52
      Lustracja jest zdziczeniem obyczajów prawnych i sygnałem niskiego
      poziomu wiedzy prawnej tej części społeczeństwa, która żąda
      lustracji. Stanowi przedłużenie zwyczajów średniowiecznej
      inkwizycji, czy bezlitosnego i bezwględnego polowaniana na
      komunistów przez Mac Carthneya w USA – czego dzisiaj większość
      Amerykanów się wstydzi. Wstydzi się bezprawia, wstydzi się swego
      instynktu zwierzęcego i nieopanowanego dążenia do niszczenia
      człowieka o innych poglądach niż pogląd „oficjalny”. Dzięki tej
      nagonce masowej w USA na komunistów, gospodarka krajowa zachwiała
      się w posadach, wiadomo, choćby to był nawet najlepszy fachowiec,
      ale komunista,to musiał iść na bruk i na śmietnik, w dosłownym tego
      słowa znaczeniu,jego miejsce pracy obejmowali „łżefachowy”,
      trawestując po polsku. Lustracja dowodzi - jak pisałem na początku -
      nieznajomości zasad prawa ogólnego, karnego i procesowego.
      Dowód:
      Jeżeli dowolna ustawa zmienia kodeks karny i wprowadza nowy przepis
      karny, to oznacza, że organa do tego uprawnione, policja,
      prokuratura i sądy, są prawem zobowiązane do poszukiwania sprawców,
      którzy - powiedzmy to prostacko - „podpadają” pod nowe przepisy
      karne, np takie, że jakąś czynność podlegającą karze wykonali w
      słuzbie w SB .
      I za to poszukiwanie sprawców, zbieranie dowodów i kierowanie do
      sądu PŁACI Naród podatki dla policji, prokuratury i sądu. Tymczasem
      policja jest dziecinnie bezradna i rząd także jest bezradny. Bowiem
      zamiast donosicielstwa indywidualngo -jakze gorąco krytukowanego -
      ustawowo wprowadza sie obowiazek: „samo na siebie donosicielsta
      ustawowego”. Czyli sprawca przestępstwa
      ma obowiązek sam na siebie donosić, pod groźbą utraty pracy. A za co
      ma jeść? Może ma kraść i rozboje dokonywać?
      Jest to ODRAŻAJĄCE i NIEHUMANITARNE i uchwalone BEZ ZGDODY
      większości Narodu. Badania opinii publicznej mozna smiało w kat
      wyrzucić.
      Idę o zakład i stawiam resztę pozostającego jeszcze mi życia,
      przeciw wiezieniu i kratom, jeżeli w Narodzie polskim takich
      mściwych ludzi jest chociaż z 15% czyli około 5 700 00 przeciwko 32
      300 000 Polaków. Wnioskuję to z informacji Kościoła, twierdzącego,
      że wierzących w Boga w Polsce mamy 97%. A im nie wolno z mocy
      zasad „katolickiej etyki życia codziennego” swego wroga dobijać,
      wręcz mają obowiązek mu współczuć i wspomagać go w trudnej doli.
      Ale mam też pewność gdzie indziej zabezpieczoną. Proponuję
      mianowicie na ten temat – lustracji i deubekizacji – przeprowadzić
      Powszechne Obowiązkowe Rreferendum Narodowe. Na wzór powszechnego
      spisu ludności, ale JAWNEGO z podaniem nazwiska imienia oraz
      wyznawanej wiary: „wierzący – niewierzący”. Że to wbrew
      Konstytucji, ktoś powie? A wiele sprzecież legalnie w Polsce
      dokonano wbrew Konstyucji dość sporo. To jedno będzie „dla dobra
      społeczeństwa”, więc nie zaszkodzi, a pomoże ludziom. Referendum
      powinno odbywać się indywidualnie, w domu każdego Polaka. Gdy
      taki „wierny miłośnik swego bliskiego” zostanie sam na sam ze swoim
      sumieniem – nie podjudzany i nie szczuty przez nikogo na drugiego
      człowieka – napisze prawdę o tym co on chiałby zrobić z
      przestępcami. Jeśli ma conajmniej wykształcenie podstawowe, to
      będzie oczekiwał ścigania ich przez policję, prokuratora, w oparciu
      o zebrane dowody rzeczone, świadczące niezbicie, że zostało dokonane
      przestępstwo.
      Jak na razie, na całym świecie NIKT nie ma obowiązku z mocy prawa
      samooskarżania się. Gdyby tak było, to cała policja i cała
      prokuratura poszłyby do pracy w dowolnie innym zawodzie, bowiem
      wystarczyłyby same sądy. Obywatel solennie przyznaje się - z mocy
      prawa - przed sądem, ten ocenia stopień winy i nakłada karę, lub
      sprawę umarza z powodu przedawnienia, bądź znikomego stopnia
      społecznego zagrożenia.
      Polacy, opamiętajcie się, albo nie ośmiesdzajcie się,publicznymi
      deklaracjami, że jesteście katolikami w 97% na 100 Polaków
      wierzącymi w Boga i noszącymi w sercu i umyśle, „miłość bliźniego
      swego, jak siebie samego”. Chyba, ż e "bliźni", to tylko rodzina
      własna!
      Jeżeli jakikolwiek Sbeka dokonał przestępstwa, to policja lub
      prokurator zwykły, nie IPN, sąd i kara. Jak w każdym innym dowolnego
      rodzaju przestępstwie.
      Bowiem mścić się, bić, karać gwałtownie i szybko, obrażać,
      przeklinać i złorzeczyć, to przychodzi brdzo łatwo i bezmyślnie i
      szybko.
      Natomiast wykażać miłosierdzie, pomoc, sprawiedliwą ocenę i dobroć,
      to wymaga zastanowienia się, przemyślenia, doświadczenia życiowego,
      zrozumienia drugiego człowieka, a to wymaga i wiedzy i czasu i
      pewnej dozy ludzkiej solidarności. Powie ktoś, a czy oni byli tacy
      łaskawcy, jak ścigali i karali?
      Powiadam: jeżeli byli tacy źli, to właśnie dlatego Naród obalił ich
      władzę, aby tego już nie czynili nigdy.
      Ale, czy to znaczy, że nowa władza ma iść ich „wzorem postępowania”?
      Byłoby to najdziwniejsze z dziwnych dziwów, jakie obserwowałem, tak
      w życiu, jak i w literaturze faktu. Fantazja natomiast nie zna
      granic. Ale w fantazji giną „zmyśleni”, nie realni ludzie.
      peristaseis
      • Gość: Staruszek Re: Lustrować się czy nie? Nie lustrowac nikogo. IP: *.dsl.bell.ca 25.09.07, 22:07
        Gość portalu: peristaseis napisał(a):

        > Lustracja jest zdziczeniem obyczajów prawnych i sygnałem niskiego
        > poziomu wiedzy prawnej tej części społeczeństwa, która żąda
        > lustracji. Stanowi przedłużenie zwyczajów średniowiecznej inkwizycji.
        ......Stosujac taka sama metode proponuje zpomniec o hitlerowskich wyczynach ,
        stalinowskich mordach , przyzwolenie oddamy wszelkim oprawcom i szujom narodowym
        ....niech gnebia dziczyzne polskiego plemienia i tak juz mamy wytrzepane
        muzgownice to co za roznica wyciac w pien nastepne pokolenie i stworzyc wiekszy
        debilizm spoleczny ...niech swiat wie , ze stac nas na to .....debilowaci maja
        poblazliwe spojrzenie ludzkosci
        • wrwr1 moze zaczac od tych z "muzgownicami" 25.09.07, 23:39
          staruszek napisal: >i tak juz mamy wytrzepane muzgownice<

          sadzac po ortografii jasnie pana staruszka, to rzeczywiscie z naszymi
          mozgownicami cos nie tak... moze tak lustracje zaczac od samego siebie, panie
          staruszku? bo jak pan zacznie od nas, to kto panu zwroci uwage na taki szczegol
          jak poprawna polszczyzna, pozdrawiam
          • Gość: Staruszek Re: moze zaczac od tych z "muzgownicami" IP: *.dsl.bell.ca 26.09.07, 02:31
            wrwr1 napisał:

            > staruszek napisal: >i tak juz mamy wytrzepane muzgownice<
            > sadzac po ortografii jasnie pana staruszka, to rzeczywiscie z naszymi
            mozgownicami cos nie tak... moze tak lustracje zaczac od samego siebie, panie
            staruszku? bo jak pan zacznie od nas, to kto panu zwroci uwage na taki szczegol
            jak poprawna polszczyzna, pozdrawiam
            .......Dzieki za pozdrowienia , ale nawroconych literatow juz mialem taka mase ,
            ze przepelnienie szarych komurek uzupelnia jedynie moja trzcionka....ktora tak
            jasno okresla muzgownice bez "o" z kreska , jasnie oswiecony z pozdrowieniami .
            Lustracja a raczej jej brak po dlugiej dekadzie przekretow musi spelnic chociaz
            czastkowe swoje znaczenie , wiem , ze wymogi sa duzo wieksze , ale wydra
            okraglego stolu juz poczynila swoje spustoszenie i posmiewisko na swiatowym
            kregu jest juz dopelnione ....Polska i Polacy sa ich posmiewiskiem bez wzgledu
            na pisownie i ortografie zawarta na tym lub innym forum .
    • Gość: Patryczasty Re: Lustrować się czy nie? IP: *.ar.krakow.pl 22.11.07, 11:23
      Ludziom w Polsce się chyba w głowach poprzestawiało. Nagle okazuje
      się, że trzeba grubą kreską odzielić to, co było przed 1989, a tym,
      co jest dzisiaj. I nie można lustrować, bo to "krzywdzi" niewinnych
      ludzi. A tolerancja stała się najważniejszą cechą..... Czemu w
      Niemczech, Czechach , czy innych krajach udało się przeprowadzić
      lustrację i nikt nie mówił, że jest to krzywdzenie "niewinnych".
      Czy nie pamiętacie już, że przez ludzi pracujących w SB, UB, ZOMO,
      ORMO itd ginęli Polacy?! Czy nie wiecie, że to była służba
      zdradziecka- wszystko podlegało Rosjii! Czy nikt już nie pamięta i
      nie wie, że komunizm czy socjalizm doprowadziły nie tylko Polskę ,
      ale i inne kraje do upadku, katastrofy i ruiny?!
      A twierdzenie, że dzisiaj też jest donosicielstwo- owszem, jest,
      ale przez nasz donos nikt nie zginie, i donoszą wolni obywatele z
      włesnej, nieprzymuszonej woli! I nie podlegamy Rosjii, czyli nie
      sprzedajemy się!
      A może według przeciwników lustracjii- nikt nie powinien
      odpowiadać za śmiarć górników kopalni Wujek, za morderstwo Księdza
      Popiełuszki, za wprowadzenie stanu wojennego?! Przecież to nonsens!
      Ludzie odpowiedzialni za to powinni stanąć do odpowiedzialności!
      Na tym właśnie polega państwo demokratyczne, państwo wolne, że mamy
      prawo wiedzieć, pamiętać i żądać sprawiedliwości za popełnione
      przestępstwa. I proszę mi nie mówić, że to było , minęło i że
      trzeba o tym zapomnieć, albo tego zaniechać. Przestępstwo jest
      przestępstwem, nieważne, kiedy zostało popełnione! Zbrodnia przeciw
      Narodowi POlskiemu, jest zbrodnią!
      Moim zdaniem lustracja jest koniecznością, żebyśmy w końcu mogli
      przestać żyć przeszłością i mogli zacząć od nowa, patrząc w
      przyszłość. Manipulacje teczkami trwają już 18 lat, bezskutecznie.
      Bedą trwały jeszcze długo, jeśłi się z tym nie uporamy.
      Mam tylko nadzieję, że w końcu lustracja zostanie przeprowadzona
      tak, jak należy, tzn, osoby, które są winne popełniania
      jakiegokolwiek przestępstwa- odpowiedzą za swoje czyny. Jak na
      razie współpracownicy SB, UB, ZOMO, ORMO itd- są bezkarni. Mnie
      właśnie to przeraża!!
    • Gość: antypapista Re: Lustrować się czy nie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.07, 19:51
      Gdyby to ode mnie zależao,zlikwidował bym ten cały IPN i zakazał
      lustracji lub puścił z dymem to całe archiwum.Jestem przeciwny
      odtajniania archiwów. Nałożył bym surowe sankcje karne na wszystkich
      tych a wszczególności na dziennikarzy, którzy by szantażowali osoby
      publiczne,że byli tajniakami i donosili,bez względu na to czy to
      prawda czy nie,że ktoś był donosicielem.Donosicielstwo istniało od
      zarania dziejów,istnieje teraz i będzie istniało.Na tym oparte są
      działania służb.Dzięki donosicielstwu wykrywano przestępstwa. Kto
      tego nie rozumie jest idiotą.Nie brakuje w naszym społeczeństwie
      takich idiotów.Za takiego idiotę uważam każdego,który jest za
      lustracją.
      Bo niby czym się różni peerelowski donosiciel od obecnego,niczym.

    • Gość: janek z przemysla Re: Lustrować się czy nie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.07, 04:01
      czy jestem,jestem za lecz za uczciwa bez jakis
      korzysci ,,materialnych,,to znaczy zeby to bylo
      sprawiedliwe,lecz tak nie bedzie bo wiekszosc ludzi jest
      sprzedajnych jak na ,, gorze ,tak i na dole,,.system niechodzi
      tu tylko o polske ,lecz ten globalny,zmusza i wymuszafizycznie
      i psychicznie azeby ludzie sie nielubieli chca
      sklucenia,podzielenia.bo takimi mozna manipulowaci tak to sie
      dzieje.sympatyk solidarnosci swiat wolnybez pozadania materialnego
      i zabijania duchowergo . napisal janek krynski.

Pełna wersja