Ożenic się z dziewczyną z patologicznej rodziny?

13.03.07, 08:31
Mam dylemat. Niby dziewczyna próbuje się stamtąd wyrwac, skończyła liceum i
pracuje, ale jak sobie przypomnę moją pierwsza i ostatnią wizytę w ich
melinie, to odchodzi mi ochota od wiązania się z tą rodziną. Boję się, że
nawet jak wyjedziemy do innego miasta, to ona zawsze pozostanie członkiem tej
rodziny, a co najgorsze może mieć meliniarstwo w genach.
    • tomekjot a co ty masz w genach? 13.03.07, 08:35
      Głupote do kadratu

      > Mam dylemat. Niby dziewczyna próbuje się stamtąd wyrwac, skończyła liceum i
      > pracuje, ale jak sobie przypomnę moją pierwsza i ostatnią wizytę w ich
      > melinie, to odchodzi mi ochota od wiązania się z tą rodziną. Boję się, że
      > nawet jak wyjedziemy do innego miasta, to ona zawsze pozostanie członkiem tej
      > rodziny, a co najgorsze może mieć meliniarstwo w genach.
      • xtrin On w genach ma gajostwo! (n/t) 13.03.07, 09:32

        • kraxik Re: On w genach ma gajostwo! (n/t) 13.03.07, 09:36
          xtrin napisała:

          >

          Twierdzisz, że jestem gejem?
          Uważaj co mówisz.
          • xtrin Re: On w genach ma gajostwo! (n/t) 13.03.07, 10:01
            kraxik napisał:
            > Twierdzisz, że jestem gejem?

            Napisałam "gAjostwo".

            > Uważaj co mówisz.

            Na co mam uważać? :)
            • kraxik Re: On w genach ma gajostwo! (n/t) 13.03.07, 10:14
              xtrin napisała:

              > kraxik napisał:
              > > Twierdzisz, że jestem gejem?
              >
              > Napisałam "gAjostwo".
              >

              A co to jest?

              > > Uważaj co mówisz.
              >
              > Na co mam uważać? :)

              Bo nie pozwole sie obrażać jakiejś gó..arze.
              Nawet na forum.
              • xtrin Re: On w genach ma gajostwo! (n/t) 13.03.07, 10:19
                kraxik napisał:
                > A co to jest?

                "Gajostwo" od "gajowy". Inaczej troll :).

                > Bo nie pozwole sie obrażać jakiejś gó..arze.

                1. Jakiej "gó..arze"?
                2. Co w tym obraźliwego?
                • kraxik Re: On w genach ma gajostwo! (n/t) 13.03.07, 12:21
                  xtrin napisała:

                  > kraxik napisał:
                  > > A co to jest?
                  >
                  > "Gajostwo" od "gajowy". Inaczej troll :).
                  >
                  > > Bo nie pozwole sie obrażać jakiejś gó..arze.
                  >
                  > 1. Jakiej "gó..arze"?

                  Tak się zachowujesz

                  > 2. Co w tym obraźliwego?

                  Co w tym obraźliwego nazwac kogoś homoseksulistą?
                  Żartujesz?
                  • xtrin Re: On w genach ma gajostwo! (n/t) 13.03.07, 12:36
                    kraxik napisał:
                    > Tak się zachowujesz

                    Zawsze wyzywasz osoby, których jakąś wypowiedź opacznie zrozumiesz?
                    I kto tutaj winien wrócić do przedszkola, co?

                    > Co w tym obraźliwego nazwac kogoś homoseksulistą? Żartujesz?

                    Z "gajostwem" oczywiście żartowałam. Z tym nie. Co w tym obraźliwego?
                  • paranormalny Re: On w genach ma gajostwo! (n/t) 14.03.07, 06:12
                    kraxik napisał:
                    > > > Bo nie pozwole sie obrażać jakiejś gó..arze.

                    Nikt cię, małolacie, nie obraża!
                    Gajostwo pochodzi od "gajowego" - to taki nick trolla, który zakłada wątki o
                    myśli przewodniej tak głębokiej, jak u ciebie.
                    Z żeniaczką poczekaj do czasu aż dorośniesz psychicznie;)
    • c_y_n_i_k Re: Ożenic się z dziewczyną z patologicznej rodzi 13.03.07, 08:36
      Twoja wypowiedź (o ile jest przemyślana) wskazuje na niedojrzałość.
      Przy takim podejściu jak pokazałeś, daj spokój dziewczynie. Rozastań się z nią
      i poszukaj innej wygodnej panienki z dobrego domu, która nie będzie niepokoić
      cię swoim pochodzeniem.
      Drażni mnie, że osoby takie jak ty kształtują wizerunek mężczyzn w oczach
      kobiet.
      • kraxik Re: Ożenic się z dziewczyną z patologicznej rodzi 13.03.07, 08:48
        c_y_n_i_k napisał:

        > Twoja wypowiedź (o ile jest przemyślana) wskazuje na niedojrzałość.
        > Przy takim podejściu jak pokazałeś, daj spokój dziewczynie. Rozastań się z nią
        > i poszukaj innej wygodnej panienki z dobrego domu, która nie będzie niepokoić
        > cię swoim pochodzeniem.
        > Drażni mnie, że osoby takie jak ty kształtują wizerunek mężczyzn w oczach
        > kobiet.

        Problem w tym, że jest już po zaręczynach, które rodzinka skończyła na
        tygodniowym pijackim maratonie. Obawiam się, że na weselu tez tak będzie i
        pomijam juz wszystko inne, ale będzie wstyd.
        • elam1 Re: Ożenic się z dziewczyną z patologicznej rodzi 13.03.07, 08:53
          Czy chwile wstydu są ważniejsze niż całe życie ?
        • atari800xl koszmar..zanam to 13.03.07, 09:18
          kumpel mial taki problem. zyja razem i jest im dobrze, ale slub wspomina jako
          najgorszy koszmar swojego zycia. Ona tez jest z rodziny..o dosc..meliniarskich
          tradycjach. Wesele to byl jeden wieki wstyd, kiedy kilku jej wujkow upilo sie
          i pobilo o jakies polityczne rozgrywki. Kasete ze slubu wyrzucili.... Ona sama
          nei bardzo chce odwiedzac swoje rodzine... Naszczescie mieszkaja daleko i maja
          male dziecko. Czeme jej roodzice wpadna, ale po 2 dniach uciakaja, bo z ni
          emoga pojac, ze nie ma alkoholu na stole..jak rodzina przyjezdza.

          • elam1 Re: koszmar..zanam to 13.03.07, 09:28
            No to powiem jeszcze inaczej, skoro można jak na przykładzie znajomych, nie
            mieć alkoholu w domu, to można też wstąpić w związek małżeński bez „pompy”.
            Skoro wiedzą czego można się spodziewać, to przecież można wziąć ślub , potem
            obiad dla kilku osób (najbliższa rodzina i świadkowie), będzie spokojnie i bez
            wstydu. Obiad oczywiście bez alkoholu. Nawet bez szampana. Osobiście nie widzę
            w tym problemu. Życzenie dobrze młodym nie musi być pokropione wódką.
    • elam1 Re: Ożenic się z dziewczyną z patologicznej rodzi 13.03.07, 08:45
      Oczywiście, że gdziekolwiek nie będziecie to Twoja żona zawsze będzie członkiem
      tej rodziny. Może się pojawić również w życiu taka sytuacja, że będzie musiała
      zająć stanowisko względem rodziców, ale nie możesz jej skazywać na patrzenie na
      nią przez pryzmat jej rodziny i tego co ma w "genach". Takie teksty mnnie
      osobiście drażnią. Jaką masz gwarancję, że dziewczyna z tak zwanego "dobrego
      domu" będzie dobrą żoną. Nie masz żadnej. A tu zależy od tego jak ta konkretna
      dziewczyna patrzy na świat, może być tak że po tym czego napatrzyła się w domu
      nie wniesie do własnego ogródka. A jeszcze jedno skąd wiesz jakie geny niesiesz
      w sobie TY, Pismo Święte mówi ... nie ma sprawiedliwego nie ma ani jednego, nie
      ma ktoby czynił dobrze...
      Wiesz tak mi jeszcze przychodzi do głowy, czy nie będziesz jej tego wypominał w
      chwilach różnic zdań? jeśli tak to zadaj sobie pytanie czy ją kochasz, a
      przedtem jeszcze co owo słowo znaczy ?
    • Gość: żona Re: Ożenic się z dziewczyną z patologicznej rodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.07, 09:37
      już wolałabym zostać w takiej melinie do końca życia niż wyjść za mąż za taką
      melinę...
      • gringo68 Re: gajowy tylko z córką leśniczego!!! 13.03.07, 10:31
      • Gość: vitka Re: Ożenic się z dziewczyną z patologicznej rodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.07, 10:34
        Moja mama zawsze mi mówiła, że zanim zdecyduję się za kogoś wyjść zamąż, to
        najpierw muszę dobrze poznać jego rodzinę. Uważam, że to jedna z mądrzejszych
        lekcji które dostałam.

        • elam1 Re: Ożenic się z dziewczyną z patologicznej rodzi 13.03.07, 10:59
          Niewątpliwie jest to dobra rada, jednakże nieprzesądzająca o człowieku.
          Kiedy dwoje ludzi pobiera się to nie z rodziną.
          Mąż i żona powinni stanowić jedność i bronić swojego małżeństwa ze wszystkich
          sił, odpierając ataki z zewnątrz, a będą silni tylko wtedy gdy będą jednomyślni
          w działaniu, w miłości.
          Nie zawsze poznasz rodzinę na dzień dobry. Poznajesz rodziców, siostry i braci,
          a gdzie reszta. Rodzeństwo rodziców, ich mężowie żony, dzieci. Z jednego domu
          mogą wyjść osoby o różnych poglądach, zachowaniach, a postępując przez pryzmat
          ocen rodzin możesz zamknąć drogę komuś kto bardzo pragnie zmiany i tęskni za
          miłością. A gdyby to dotyczyło Ciebie, jedno lub dwoje rodziców by piło, Ty
          nie, i co wtedy nie zasługujesz na szczeście, miłość, akceptację – to nadal są
          Twoi rodzice, oddzielasz się od tego co źle robią i pokazujesz im to, ale
          bardzo często jeżeli oni sami nie będą chcieli nie zmienisz ich. Ja życzę tej o
          której tu piszemy duuuuuuuuuuuuuuuuuuużo wiary w możliwość zmiany otoczenia,
          życia i tyleż samo szczęcia i tego by nie osądzano Jej przez sposób życia jej
          rodziny.
          • Gość: vitka Re: Ożenic się z dziewczyną z patologicznej rodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.07, 11:18
            Nie wyobrażam sobie wyjścia zamąż za kogoś kto nie jest z porządnej rodziny.
            Zawsze tak było, że ludzie dobierali się według pochodzenia, majątku, wykształcenia
            i uważam, że to dobrze.
            A ta dziewczyna powinna sobie poszukać kogoś takiego jak ona: porządnego
            z patologicznej rodziny. Wtedy ich dzieci już nie będą miały tego problemu.
            • elam1 Re: Ożenic się z dziewczyną z patologicznej rodzi 13.03.07, 11:54
              Rozumiem, że jesteś w wieku przed podjęciem decyzji.
              Słowo "zawsze" jest dyskusyjne, wyklucza inną możliwość, a one się zdarzają.
              Co rozumiesz pod pojęciem "porządna rodzina" ?
              Czy w Twoim życiu jest miejsce na beziteresowną miłość ?
              A kandydat na męża, który założył ten wątek nic nie ma za uszami?
              A to jak się obraził za "gajowego", czy w taki sam sposób podchodzi do
              przyszłej małżonki ?
              • kraxik Re: Ożenic się z dziewczyną z patologicznej rodzi 13.03.07, 12:15
                Nie obraziłem sie. Po prostu nie życze sobie, żeby ktoś mnie wyzywał od pedałów.
                • elam1 Re: Ożenic się z dziewczyną z patologicznej rodzi 13.03.07, 12:27
                  Jeżeli przesledzisz wątki, to zrozumiesz, że nie o to chodzi .Zresztą są tu
                  podjete próby wytłumaczenia Ci tego.
                  A skoro się odezwałeś, to może powiesz coś więcej na swój temat ?
                  Czy w bliższej lub dalszej Twojej rodzinie nie znajdzie się nadużywający:
                  alkoholu, palić papierosy to też nałóg, lub inne ?

                  • kraxik Re: Ożenic się z dziewczyną z patologicznej rodzi 13.03.07, 12:36
                    elam1 napisała:

                    > Jeżeli przesledzisz wątki, to zrozumiesz, że nie o to chodzi .Zresztą są tu
                    > podjete próby wytłumaczenia Ci tego.
                    > A skoro się odezwałeś, to może powiesz coś więcej na swój temat ?
                    > Czy w bliższej lub dalszej Twojej rodzinie nie znajdzie się nadużywający:
                    > alkoholu, palić papierosy to też nałóg, lub inne ?
                    >

                    Porównujesz meliniarstwo z paleniem papierosów?
                    Przecież meliniarstwo to sposób na życie, oni mają to prostu w genach, bo jej
                    brat też załóżył taką rodzine. A że ktoś pali, to co mi to przeszkadza?
                    Czy ty jesteś normalna?
                    • elam1 Re: Ożenic się z dziewczyną z patologicznej rodzi 13.03.07, 12:56
                      Czy o Twoich wątpliwościach wie sama narzeczona, bo chyba powinna ?
                      To,że brat Tej dziewczyny ułożył sobie życie na wzór rodziców o niczym nie
                      świadczy.
                      Ale czytając Twoje wątki, to zastanawiam się czy Ty nie skrzywdzisz tej
                      dziewczyny, bo widzę że Twoje musi być na wierzchu, Twoje jest najlepsze, Ty
                      jesteś bez zarzutu a ktoś ma coś w genach. A osoba, która wychodzi z
                      takiego „domu” potrzebuje akceptacji, miłości, zrozumienia, ciepła, wsparcia i
                      wielu innych temu podobnych – Czy dasz jej to ?
                      Czy będziesz mężem, na którego może liczyć, który będzie w mądry sposób
                      prowadził swój dom i walczył o niego ?

                      • c_y_n_i_k Re: Ożenic się z dziewczyną z patologicznej rodzi 13.03.07, 13:03
                        Żałosna zrobiła się ta dyskusja.
                        Już żałuję, że wziąłem w niej udział.
            • Gość: jaija Re: vitka IP: *.elblag.dialog.net.pl 13.03.07, 23:16
              > Nie wyobrażam sobie wyjścia zamąż za kogoś kto nie jest z porządnej rodziny.
              > Zawsze tak było, że ludzie dobierali się według pochodzenia, majątku,
              wykształc
              > enia
              > i uważam, że to dobrze.
              > A ta dziewczyna powinna sobie poszukać kogoś takiego jak ona: porządnego
              > z patologicznej rodziny. Wtedy ich dzieci już nie będą miały tego problemu.


              Mało wiesz o życiu i dobrze, że nie decydujesz za innych. Poszukaj sobie
              chłopca z "porządnej rodziny" i uważaj, aby czasem nie okazało się, że jest
              psychopatą albo damskim bokserem. Pewnie uważasz, że w "porządnych rodzinach"
              takich nie ma.
    • Gość: gajowa Re: Ożenic się z dziewczyną z patologicznej rodzi IP: 213.134.181.* 13.03.07, 11:23
      świeży gajowy
      • kraxik Re: Ożenic się z dziewczyną z patologicznej rodzi 13.03.07, 12:17
        Gość portalu: gajowa napisał(a):

        > świeży gajowy

        Do ciebie bardziej pasuje podpis 'lesba'.
        • Gość: gość Re: Ożenic się z dziewczyną z patologicznej rodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.07, 12:19
          ty chyba durniejszy jestes niz to sie wydawalo po pierwszym poscie. naprawde
          tak trudno jest czytac ze zrozumieniem?
          • kraxik Re: Ożenic się z dziewczyną z patologicznej rodzi 13.03.07, 12:39
            Gość portalu: gość napisał(a):

            > ty chyba durniejszy jestes niz to sie wydawalo po pierwszym poscie. naprawde
            > tak trudno jest czytac ze zrozumieniem?

            A ty co ja bronisz?
            • Gość: gość Re: Ożenic się z dziewczyną z patologicznej rodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.07, 12:42
              zrozum wreszcie chlopczyku ze nikt cie tu nie wyzywa od gejow czy pedalow. czy
              widzisz w slowie gajowy literke "a"? tam nie ma literki "e".
            • pocoo Re: Ożenic się z dziewczyną z patologicznej rodzi 13.03.07, 13:16
              kraxik napisał:

              > Gość portalu: gość napisał(a):

              napra
              > wde
              > > tak trudno jest czytac ze zrozumieniem?
              Przy takim sposobie rozumowania uciekłabym od ciebie kraxik gdzie pieprz
              rośnie.

    • Gość: goldi Re: Ożenic się z dziewczyną z patologicznej rodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.07, 13:46
      chyba niestety najlepiej bedzie jakbys dal dziewczynie spokoj. skoro juz na
      starcie masz takie dobre zdanie o jej rodzinie a wiec po czesci o niej samej,
      to dalej raczej lepiej byc nie moze. dziewczyne czeka wieczne narzekanie i
      cokolwiek zrobi nie tak to od razu bedzie przeciez przez ta jej patologie w
      genach.
      z twoich wypowiedzi wychodzi maly chlopczyk, ktory raczej jeszcze nie potrafi
      kochac ani tez nie potrafi czytac ze zrozumieniem. duzi chlopcy zareczaja sie z
      miosci i z przekonaniem ze z ta dziewczyna chca spedzic reszte zycia. wtedy nie
      ma koniecznosci zadawania glupich pytan.
    • Gość: re Re: Ożenic się z dziewczyną z patologicznej rodzi IP: *.icm.edu.pl 13.03.07, 22:29
      Absolutnie nie.
      Takie żule zniszczą ci życie!
    • Gość: xxx Re: Ożenic się z dziewczyną z patologicznej rodzi IP: *.chello.pl 13.03.07, 23:27
      nie dorosles do malzenstwa i nie kochasz
    • piekielnica1 Re: Ożenic się z dziewczyną z patologicznej rodzi 13.03.07, 23:51
      Daj jej spokój, bo nawet jeżeli dojdzie do różnicy zdań na temat polityki, czy
      zakupu kanapy, to będziesz jej wmawiał, że te różnice wynikają z racji jej
      pochodzenia.
    • Gość: Majka Moja ciotka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.07, 10:25
      osoba całkiem normalna chociaż może nie szczególnie zadbana, taka dosyć prosta,
      ma ładne mieszkanie, kasy im nie brakuje, prowadzi sklep, oboje dzieciaki
      skończyli studia i mają już własne mieszkania - jedno ma swoją rodzinę - otóż ta
      ciotka pochodzi własnie z takiej meliniarskiej rodziny. Ojciec alkoholik, w domu
      bród smród i ubóstwo. Wujek ją z tego domu wyrwał i ciotka że tak powiem "wyszła
      na ludzi". Wszystko jest możliwe. Nie ma czegoś takiego jak meliniarstwo w
      genach a od rodzinki można się odciąć na tyle ile się da.
    • Gość: Matylda Re: tu nie ma dobrej odpowiedzi IP: 85.112.196.* 14.03.07, 12:27
      Jeżeli chcesz żeby Twój problem potraktować poważnie to skup się na dyskusji
      właśnie na ten temat a nie wymyślaj sobie powody do obrażania się. Nie uważam,
      żeby człowiek inteligentny obraził się za to, że ktoś nazwie go gejem bo gej to
      nie złodziej, bandzior czy zboczeniec. Ale Ciebie tu nawet nikt gejem nie
      nazwał więc nie wiem o co Ci chodzi.
      Jeśli chodzi o meritum sprawy to myślę, że ślub łaczy nie tylko dwoje ludzi ale
      ich rodziny też. Można nie utrzymywać kontaktów na codzień ale będą w Waszym
      życiu takie okazje jak chociażby chrzciny, komunie, wesela, pogrzeby gdzie
      trzeba będzie się spotkać. Jeżeli demonstracyjnie nie będziesz chciał w tym
      uczestniczyć to żonie będzie przykro. Będziecie się kłócić. Jeżeli będzie
      chciała chodzić do nich sama też będzie żle. A co z Waszymi dziećmi, nie
      pozwolisz im na kontakty z dziadkami, ciotkami, wujkami? Piszesz, że dziewczyna
      chce się wyrwać... może i tak. W posiadanie meliniarstwa w genach nie wierzę
      ale pozostaja pewne nawyki, przyzwyczajenia. Z drugiej strony jednak pomyśl ile
      ja w tych warunkach kosztowało skończenie chociażby szkoły średniej? Może
      więcej niż innych skończenie uniwersytetu? No i co na to wszystko Twoja
      wielkopańska (jak sądzę) rodzina?
    • street_pop Re: Ożenic się z dziewczyną z patologicznej rodzi 14.03.07, 14:50
      Albo ją bierzesz taką, jaka jest wraz z korzeniami, które ma albo nie.
      "Meliniarstwa" się w genach nie dostaje. Można za to pochodzić z tzw. "dobrej
      rodziny" i gadać różne bzdury i być emocjonalnym imbecylem.

      Pytanie: czy wiążesz się z NIA (bo ją kochasz) czy z jej rodziną (której nie
      lubisz). Małżeństwo, związek to tworzenie się całkiem nowego układu, rodziny,
      teściowie schodzą na dalszy plan.
      Poza tym rodziny patologicznej się nie wybiera - nie sądzę aby Twoja dziewczyna
      marzyła o tym by wychowywać się w takiej rodzinie. Odwróć sytuację i pomyśl, jak
      bys się czuł gdyby to chodziło o Ciebie.

      Nie ma idealnych rodzin. Jeśli nie ma "meliniarstwa", nie słychać płaczu bitych
      dzieci a alkoholik się nie zatacza na oczach sąsiadów - to wcale nie znaczy, że
      jest wszystko cacy. W wielu tych tzw. "dobrych rodzinach" tez dzieją się rzeczy,
      o których nie masz pojęcia - tyle ze są świetnie zakamuflowane.

      Kochać za coś jest bardzo łatwo, kochac POMIMO czegoś - dużo trudniej.
      Odpowiadając na pytanie: nie żeń się. Ale nie dlatego, że ona "może mieć
      meliniarstwo w genach", ale dlatego, że to nie jest miłość. Bo ktoś kto
      prawdziwie kocha - nie stawia sprawy w taki sposób, w takiej formie. Z tej
      perspektywy, jej patologiczna rodzina wydaje sie dużo mniej "niebezpieczna" niż
      Twój tok rozumowania.
      • Gość: juka tys sam nielepszy IP: *.chello.pl 15.03.07, 11:47
        mysle,ze jestes malostokowy-co widac po odpisach,
        mysle tez ze Ci to nie zaszkodzi: jesli sie w niej zakochales, zdecydowales
        oswiadczyc, to sadze ze poziom Waszego zycia jest podobny
        nie masz czym sie przejmowac, nic nie stracisz
        zachowacie rownowage
    • Gość: marta Re: Ożenic się z dziewczyną z patologicznej rodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 12:00
      w tej sytuacji wyglada, ze to nie z dziewczyna czy jej rodzina jest najwiekszy
      problem, tylko z autorem watku. po postach widac ze to humorzasty chlopczyk,
      przekonany o swojej wyzszosci bo jest z niby "dobrej" rodziny. o kompletnej
      niedojrzalosci swiadczy fakt ze sie oswiadczyl jak widac sam nie wiedzac po co,
      skoro ani milosci tu nie widac ani nawet szacunku do dziewczyny. dziecinada.
    • confite Nie. 16.03.07, 07:20
      Problem wydaje mi się mocno naciągany.
      1. Skoro jest po zaręczynach, to już decyzję podjąłeś.
      2. Jeśli ona jest z patologicznej, a Ty z dobrej rodziny, to jakim cudem sie
      poznaliście/spotkaliscie?
      3. Jeśli ja kochasz, to taki problem wogóle nie istnieje.
      4. O czym miałbys rozmawiać z lumpiarą? Macie jakieś wspólne zainteresowania?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja