jak przekonac zaborczych rodzicow o prace...

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.03, 12:55
Od jakiegos czasu planuje pracowac w knajpie jako kelnerka, niestety moi
rodzice uwazaja ze nie powinnam pracowc do poznych godzin nocnych {pracuje
sie do 2-3 godziny}, jest to praca ktora chce podjac dla wlasnej satysfakcji
a nie dla pieniedzy poniewaz caly czas jestem na utrzymaniu rodicow, ucze
sie { tym roku wybieram sie na studia }, moi rodzice nie chca mnei narazac
na niebezpieczenstwo... jak ich przekonac by uwazali to za moja dorosla
decyzje a nie wybryk podlotka, a bardzo mi zalezy na tej pracy...
    • tumoi Re: jak przekonac zaborczych rodzicow o prace... 08.05.03, 15:14
      Ja to bym puściła córkę do pracy, gdyz jestem pewna, ze po kilku nieprzespanych
      nocach, stania na nogach i nieraz bardzo upierdliwych klientach odechciałoby
      się jej być kelnerką.
      Coś mi się wydaje, że nie przekonasz swoich rodziców do nocnej pracy. A jak
      planowałaś powrót do domu po pracy?
    • tumoi Re: jak przekonac zaborczych rodzicow o prace... 08.05.03, 15:16
      A tak na marginesie: nie bądź egoistką, zostaw to miejsce pracy dla jakieś
      dziewczyny, która MUSI pracować aby się utrzymać :-)
      • Gość: Dzidka Re: jak przekonac zaborczych rodzicow o prace... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 08.05.03, 18:06
        tumoi napisała:

        > A tak na marginesie: nie bądź egoistką, zostaw to miejsce pracy dla jakieś
        > dziewczyny, która MUSI pracować aby się utrzymać :-)

        Z jednej strony masz rację, ale z drugiej... pamiętam, jak ja byłam na
        utrzymaniu rodziców. Teoretycznie nie stanowiło to żadnego problemu, zawsze gdy
        tylko potrzebowałam, dostawałam kasę. Musiałam tylko o nią poprosić, i to był
        problem :( Nie umiem prosić o pieniądze. Jeszcze pół biedy, gdy chodziło o
        jakieś naprawdę poważne, niezbędne wydatki, typu buty czy płaszcz na zimę. Ale
        jak mialam poprosić o pieniądze na jakieś mniej poważne wydatki... Dlatego
        zaczęłam zarabiać, jak tylko moglam najszybciej.
        Na miejscu rodziców koleżanki zgodziłabym się na podjęcie przez nią pracy. W
        końcu nigdy nie wiadomo, kto by ją podjął, jeśli nie na - może wcale nie ktoś,
        kto MUSI sie utrzymać? Zahartowanie, okrzepnięcie się przed skokiem w dorosłość
        to dobra jest rzecz. A rodzicielski klosz prędzej czy później spadnie :)
    • Gość: Anna Re: jak przekonac ciebie? Oni maja racje IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.05.03, 13:51
      Znajdz sobie inna prace, w lepszych godzinach. Dlaczego wlasnie zalezy ci na
      tej pracy??? Dorosla mozesz byc pracujac rowniez gdzie indziej. Czy w tej
      knajpie jest zakaz palenia? Dym jest szkodliwy. Towarzystwo pijanych ludzi
      rowniez nie najlepsze dla ciebie.
Pełna wersja