Wzrok czy zarodek - co dla was jest cenniejsze?

20.03.07, 23:34
Wzrok czy zarodek - co dla was jest cenniejsze? Dla mnie jest oczywiste, ze
wzrok jest cenniejszy, niz zarodek, z ktorego (byc moze) rozwinie sie dziecko.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4000701.html
Ja na miejscu tej kobiety polecialbym za 100 zl. do Londynu Raynairem i
dokonal tam aborcji, i w ten sposob bym ocalil swoj wzrok. Zycie zarodka nie
jest przy tym nic warte, przeciez to pare komorek.
    • Gość: Anna Re: Wzrok czy zarodek - co dla was jest cenniejsz IP: *.spray.net.pl 21.03.07, 01:33
      Złe pytanie - zarodek czy dwójka dzieci, które już żyją?
      • cuffed Re: Wzrok czy zarodek - co dla was jest cenniejsz 21.03.07, 01:37
        Pytanie do faceta ,ktory wzial Viagra.
    • Gość: Pawel Ale przeciez z tego zarodka narodzil sie czlowiek IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.03.07, 02:07
      Powinienes postawic pytanie ;wzrok czy dziecko? Dwoje dzieci nie pogorszylo jej
      wzroku????????????? Ona wybrala dwoje dzieci. Problem pojawil sie dla niej przy
      trzecim, ktorego nie chciala i dlatego wowczas dopiero postanowila wykorzystac
      chorobe oczu, ktora notabene i tak postepowalaby niezaleznie od ciazy.Ciekawe
      co o tym wszystkim powie kiedys jej corka? Byla dla matki niczym , a teraz na
      niej jeszcze zarobila. Co za perfidna baba.
      • Gość: iwonaa Re: Ale przeciez z tego zarodka narodzil sie czlo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 06:20
        to akurat prawda, że przy niektórych schorzeniach oczu ciąża może tę wadę
        pogorszyć!
        A może ona nie wybierała między dzieckiem a wzrokiem tylko między zdolnością do
        pracy a nie?????
        mając dwójkę dzieci na utrzymaniu, logiczne, że bała się, że jak jej się
        pogorszy wzrok nie będzie miała jak pracować i utrzymywać te dwójkę. I jak się
        okazało miała prawo się bać, bo wzrok się tak pogorszył ze dostała grupę
        inwalidzką...
        sorry możecie się obrażać, ale uważam, że nikt z Was nie jest tu mądrzejszy i
        bardziej zorientowany w sytuacji niż sztab ludzi (fachowców) w Strasburgu.
        Skoro oni stwierdzili, że kobieta miała rację to coś w tym musiało być...

        a tu jak zwykle nie można liczyć na nic innego jak tylko na krytykę...

        p.s. a jednak aż tak bardzo chyba nie chciała tego trzeciego dziecko skoro
        pomimo ryzyka jednak je urodziła
        • mg2005 Re: Ale przeciez z tego zarodka narodzil sie czlo 21.03.07, 11:10
          Gość portalu: iwonaa napisał(a):

          > sorry możecie się obrażać, ale uważam, że nikt z Was nie jest tu mądrzejszy i
          > bardziej zorientowany w sytuacji niż sztab ludzi (fachowców) w Strasburgu.
          > Skoro oni stwierdzili, że kobieta miała rację to coś w tym musiało być...

          Trybunał nie zajmował się stroną medyczną tej sprawy.
          • Gość: iwonaa Re: Ale przeciez z tego zarodka narodzil sie czlo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.07, 12:43
            skąd wiesz?
      • wdakra Re: Ale przeciez z tego zarodka narodzil sie czlo 21.03.07, 11:38
        Gość portalu: Pawel napisał(a):

        > Powinienes postawic pytanie ;wzrok czy dziecko?

        I co z tego, ze się narodził? Wzrok tak się kobiecie pogorszył, ze utraciła
        zdolność do pracy. Nie ma żadnych podstaw do twierdzenia, że ciąża nie miała na
        to wpływu. czy zarobiła na tym? Bardzo watpię. Chyba nie masz pojęcia ile
        kosztuje utrzymanie dziecka od urodzenia do osiągnięcia przez nie dojrzałości.
        Kwota, którą wyprocesowała nie zrekompensuje jej utraty możliwości zarobkowania
        i kosztów utrzymania dziecka, o którego urodzeniu zadecydowali inni wbrew jej
        woli. I to właśnie oni powinni na dobrą sprawe ponieść konsekwencje swoich
        decyzji, a nie robić za szlachetnych "obrońców życia" na cudzy koszt.
        Najważniejszym aspektem tego wyroku jest stwierdzenie, ze państwo ma obowiązek
        zapewnić mozliwość egzekwowania swoich praw również kobietom, co do
        antyfeministów jakoś nie dociera.
      • Gość: hehe używaj mózgu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.07, 10:49
        > Ciekawe
        > co o tym wszystkim powie kiedys jej corka?
        No a co powie, jak sie dowie, że to przez nią mama jest ślepa?
        Kij ma zawsze dwa końce, ty widzisz tylko jeden.
        • tomekjot wzajemnie używaj mózgu 22.03.07, 11:44
          no tak a myślisz co może powiedzieć i usłyszeć matka która paliła i piła w
          czasie ciązy a dziecko urodziło się z wadami genetycznymi


          Gość portalu: hehe napisał(a):

          > > Ciekawe
          > > co o tym wszystkim powie kiedys jej corka?
          > No a co powie, jak sie dowie, że to przez nią mama jest ślepa?
          > Kij ma zawsze dwa końce, ty widzisz tylko jeden.
          • Gość: hehe nietrafione porównanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.07, 12:10
            tylko, że dziecko z wadami genetycznymi najczęściej nie dożywa wieku nastolatka,
            więc sie nawet nie dowie, dlaczego ma takie sfajdane życie [wszelkich
            niepełnosprawnych też zazwyczaj nie obchodzi komu zawdzięczają taki los]
            a matka co "pije i pali" to zazwyczaj dzieciaki ją guzik obchodzą, nawet jej własne

            a w tym przypadku - czy matka jej musi mówić o wszystkim? A może powiedzieć CAŁA
            PRAWDE - czyli o aborcji i o swojej ślepocie
            najgorsze co moga zrobić zakichani pro-lajfowi hipokryci - to "uświadomić"
            dziecko jak najszybciej, żeby znienawidziło swoją matkę
            • Gość: tomekjot ale tu matka pokazała klase w całej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.07, 12:12
              okazałości nic dodać nic ująć
    • lupus76 Re: Wzrok czy zarodek - co dla was jest cenniejsz 21.03.07, 07:52
      Nie wiem czemu w Najjaśniejszej nie mówi się nic o jakości życia, a tylko jego
      ilości... jasne, ze wybieram zdrow(sz)e oczy.
      • pocoo Re: Wzrok czy zarodek - co dla was jest cenniejsz 21.03.07, 09:14
        Dlaczego nikt nie mówi o młodej Polce,która nie leczyła nowotworu,bo chciała
        urodzić dziecko.Jak długo będzie się tą "zabaweczką" bawić?Jak długo dziecko
        będzie zdrowe i jak długo będzie miało matkę?Czy zarodek jest więcej wart niż
        życie tej mlodej kobiety?Ciekawa jestem odpowiedzi na pytanie dziecka -gdzie
        jest mama?Najpewniej w niebie.
        • Gość: hehe Re: Wzrok czy zarodek - co dla was jest cenniejsz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 11:15
          dla "pro-life" bardzo niewygodny przykład :))
        • piekielnica1 Re: Wzrok czy zarodek - co dla was jest cenniejsz 21.03.07, 16:03
          > Najpewniej w niebie.

          Ja nie potępiam ani jednej, ani drugiej
    • mg2005 Re: Wzrok czy zarodek - co dla was jest cenniejsz 21.03.07, 11:08
      pyorunochron napisał:

      > Wzrok czy zarodek - co dla was jest cenniejsze?

      Skąd wiesz, że przyczyną pogorszenia wzroku była ciąża ?
      Wiesz lepiej niż lekarze ?

      • Gość: hehe Re: Wzrok czy zarodek - co dla was jest cenniejsz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 11:13
        dlaczego kobiety z dużą wadą wzroku są kierowane na poród przez cesarkę, a nie
        poród naturalny? :P
        pomyśl, to nie boli

        ciążą jest OBCIĄŻENIEM organizmu, a nie czymś leczniczym :) I może pogłębić
        istniejące choroby.
        • mg2005 Re: Wzrok czy zarodek - co dla was jest cenniejsz 21.03.07, 19:54
          Gość portalu: hehe napisał(a):

          > dlaczego kobiety z dużą wadą wzroku są kierowane na poród przez cesarkę, a nie
          > poród naturalny? :P

          I tak właśnie było w tym wypadku

          > pomyśl, to nie boli

          :)) Zastosuj się do tej rady.


          >
          > ciążą jest OBCIĄŻENIEM organizmu,

          A seks ?...

          • lupus76 Re: Wzrok czy zarodek - co dla was jest cenniejsz 22.03.07, 10:43
            mg2005 napisał:


            >
            > A seks ?...
            >

            spróbuj, to zobaczysz :)
      • mike.recz Re: Wzrok czy zarodek - co dla was jest cenniejsz 21.03.07, 11:13
        mg2005 napisał:

        > pyorunochron napisał:
        >
        > > Wzrok czy zarodek - co dla was jest cenniejsze?
        >
        > Skąd wiesz, że przyczyną pogorszenia wzroku była ciąża ?

        Nie,bozia ją pokarała.
    • troche_inny Re: Wzrok czy zarodek - co dla was jest cenniejsz 21.03.07, 11:12
      Zastanawiales sie kiedys nad tym, ze twoja Matka ocalila kiedys te pare NIC
      NIEWARTYCH komorek.. ?
      • Gość: Wilia Re: Wzrok czy zarodek - co dla was jest cenniejsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 14:31
        Przy krótkowzroczności powyzej minus pieciu, wykonuje się cesarskie ciecie, by
        nie dopuscic do odklejenia siatkówki, która u krótkowidzów jest na to narazona
        pod wpływem duzych obciążeń i wysiłków do jakich niewątpliwie należy poród.
        Odklejenie siatkówki skutkuje utratą wzroku.
        • Gość: A. Re: Wzrok czy zarodek - co dla was jest cenniejsz IP: *.igf.fuw.edu.pl 21.03.07, 15:53
          Nota bene robi się to często niepotrzebnie, bo nie u każdego występuje takie
          ryzyko.
      • mama303 Re: Wzrok czy zarodek - co dla was jest cenniejsz 21.03.07, 20:03
        troche_inny napisał:

        > Zastanawiales sie kiedys nad tym, ze twoja Matka ocalila kiedys te pare NIC
        > NIEWARTYCH komorek.. ?

        Myślisz że jakby "nie ocaliła" to byłoby mi żal?
    • nessie-jp Re: Wzrok czy zarodek - co dla was jest cenniejsz 21.03.07, 15:20
      > Ja na miejscu tej kobiety polecialbym za 100 zl. do Londynu Raynairem i
      > dokonal tam aborcji, i w ten sposob bym ocalil swoj wzrok.

      Gdybyś miał na to pieniądze, wychowując samotnie dwójkę dzieci. A z kim byś te
      dzieci zostawił, co?

      Dlatego właśnie psim obowiązkiem państwa jest udzielenie w takiej sytuacji
      wszelkiej pomocy kobiecie zagrożonej trwałym, bardzo ciężkim kalectwem.

      A co do zarodka... Najlepiej, niech go lekarze wyjmą i zamrożą. Może zgłosi się
      jakaś proliferka, która zechce donosić? Hm? Co, nie ma chętnych? Ciekawe...
      • Gość: 2000 Re: Wzrok czy zarodek - co dla was jest cenniejsz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 15:57
        sama sobie zadajesz pytania, sama na nie odpowiadasz. Załóż wątek z monologiem.
    • Gość: Matylda Re: Wzrok czy zarodek - co dla was jest cenniejsz IP: 85.112.196.* 21.03.07, 16:04
      Oczywiście wzrok dla wychowania tych dzieci, które już są.
      • Gość: Justyna Re: Wzrok czy zarodek - co dla was jest cenniejsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 20:16
        Ciekawe czy 8-letniemu już dziecku tej kobiety miło wiedzieć, że matka tak
        zażarcie walczyła w sądach, bo go lekarze nie chcieli usunąć.
        Jak to dziecko musi się czuć!
        Nawet jeśli nie jest świadome tego teraz to kiedyś się dowie.
        Chyba nikt, nie chciał by być na jego/jej miejscu :(
        • nessie-jp Re: Wzrok czy zarodek - co dla was jest cenniejsz 21.03.07, 20:50
          > Ciekawe czy 8-letniemu już dziecku tej kobiety miło wiedzieć, że matka tak
          > zażarcie walczyła w sądach, bo go lekarze nie chcieli usunąć.

          Wiecznie i bezustannie ten sam argument. Ciekawe, czy temu dziecku miło
          wiedzieć, że to przez nie mamusia jest ślepa. Jak myślisz, Justyno?
        • clockwork.orange Re: Wzrok czy zarodek - co dla was jest cenniejsz 21.03.07, 20:58
          jasne, bo to akurat takich jak ty najbardziej obchodzi.

          a jesli tak ci zalezy na zdrowiu psychicznym tego dziecka, to najlepiej zrobisz
          jak przestaniesz trabic jaka to mu mamusia zrobila krzywde i schowasz swoja
          falszywa litosc do kieszeni.
    • autenty To zalezy czy samemu ma sie stracic ten wzrok. 21.03.07, 23:18
      Oczywiscie, wiekszosc na tym forum krzyczy, ze zarodek jest wazniejszy od wzroku
      - pod warunkiem, ze to chodzi o kogos innego wzrok. Gdyby jednak samemu przyszlo
      poswiecic swoj wzrok dla zarodka to zaloze sie, ze nagle w Polsce byloby 100%
      zwolennikow aborcji.
      • pyorunochron No wlasnie, wybieracie swoj wzrok, czy zycie zarod 21.03.07, 23:25
        autenty napisał:

        > Oczywiscie, wiekszosc na tym forum krzyczy, ze zarodek jest wazniejszy od wzrok
        > u
        > - pod warunkiem, ze to chodzi o kogos innego wzrok. Gdyby jednak samemu przyszl
        > o
        > poswiecic swoj wzrok dla zarodka to zaloze sie, ze nagle w Polsce byloby 100%
        > zwolennikow aborcji.

        No wlasnie, wybieracie swoj wzrok, czy zycie zarodka? Przypusc, ze masz juz
        dwojke dzieci, pogorszyl ci sie wzrok i zachodzisz przypadkiem 3 raz w ciaze,
        ktora grozi slepota. Co wybierasz - ratujesz swoj wzrok, czy donosisz ciaze? Dla
        mnie nie ma nawet cienia wahania - wybieram natychmiast swoj wzrok i aborcje.

        A pytanie do mezczyzn - wolicie miec slepa zone, czy wolicie jej pozwolic na
        dokonanie aborcji?
        • yggdrasill Re: No wlasnie, wybieracie swoj wzrok, czy zycie 22.03.07, 11:30
          Wzrok czy dziecko? Ja wybrałabym wzrok. A moim mężem nigdy nie zostałby człowiek
          o poglądach wskazujących, że w takiej sytuacji doradzałby opcję nr 2.
        • tomekjot Większość osób na taka postawione pytanie 22.03.07, 11:47
          nie zna odpowiedżi nie powinno soie stawiać takich pytań. Wg mnie to sprawa
          sumienia każdej pary przed która natura postawiła taki problem

          yorunochron napisał:

          > autenty napisał:
          >
          > > Oczywiscie, wiekszosc na tym forum krzyczy, ze zarodek jest wazniejszy od
          > wzrok
          > > u
          > > - pod warunkiem, ze to chodzi o kogos innego wzrok. Gdyby jednak samemu p
          > rzyszl
          > > o
          > > poswiecic swoj wzrok dla zarodka to zaloze sie, ze nagle w Polsce byloby
          > 100%
          > > zwolennikow aborcji.
          >
          > No wlasnie, wybieracie swoj wzrok, czy zycie zarodka? Przypusc, ze masz juz
          > dwojke dzieci, pogorszyl ci sie wzrok i zachodzisz przypadkiem 3 raz w ciaze,
          > ktora grozi slepota. Co wybierasz - ratujesz swoj wzrok, czy donosisz ciaze?
          Dl
          > a
          > mnie nie ma nawet cienia wahania - wybieram natychmiast swoj wzrok i aborcje.
          >
          > A pytanie do mezczyzn - wolicie miec slepa zone, czy wolicie jej pozwolic na
          > dokonanie aborcji?
          • snajper55 Re: Większość osób na taka postawione pytanie 22.03.07, 12:15
            tomekjot napisał:

            > nie zna odpowiedżi nie powinno soie stawiać takich pytań. Wg mnie to sprawa
            > sumienia każdej pary przed która natura postawiła taki problem

            Nie. To jest sprawa uregulowań prawnych. Najpierw prawo musi zezwalać na aborcję
            abyś problem mógł w swoim sumieniu rozstrzygać. Jeśli prawo lub praktyka
            stosowania prawa zabrania, to sprawa sumienia nie ma już żadnego znaczenia.
            Wtedy Twoim sumieniem jest państwo.

            S.
            • Gość: tomekjot Re: Większość osób na taka postawione pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.07, 12:21
              Oznacza to, że udział ludności utrzymującej się z pracy w rolnictwie wynosi aż
              44% wśród osób utrzymujących się z pracy zarobkowej prawo pozwala tylko
              kobieta nie mogła sie odwołac od orzeczenia lekarskiego i to było nartuszenie
              praw człowieka
    • p.s.j Wzrok. Szczególnie mój. 22.03.07, 11:32
      całą półkę zarodków bym poświęcił, żeby widzieć.
    • clockwork.orange Re: Wzrok czy zarodek - co dla was jest cenniejsz 22.03.07, 11:44
      wzrok.
      dodam bezwstydnie ze nie tylko w takiej sytuacji, w jakiej byla pani tysiac,
      czyli dwojka dzieci na utrzymaniu-choc to dodatkowy argument.
      • kolotwor Re: Wzrok czy zarodek - co dla was jest cenniejsz 22.03.07, 12:18
        To jest twój "zarodek" w 25 tygodniu.
        Widziałaś kiedyś "zarodek" który ssie palec?

        createhealth.org/images/25weeks.swf
        • kolotwor Re: Wzrok czy zarodek - co dla was jest cenniejsz 22.03.07, 12:20
          Też tak wyglądaliście. Wszyscy na tym forum. Nawet lewicowcy tak kiedyś wyglądali.
        • Gość: clockwork.orange Re: Wzrok czy zarodek - co dla was jest cenniejsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.07, 12:24
          czemu uwazasz ze dopiero w 25. tygodniu ciazy zdecydowalabym sie na zabieg?

          poza tym w terminologii medycznej biegla nie jestem, ale w tym okesie to juz
          sie chyba nawet "zarodek" nie nazywa, niech mnie ktos poprawi jesli sie myle.
        • Gość: clockwork.orange Re: Wzrok czy zarodek - co dla was jest cenniejsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.07, 12:24
          czemu uwazasz ze dopiero w 25. tygodniu ciazy zdecydowalabym sie na zabieg?

          poza tym w terminologii medycznej biegla nie jestem, ale w tym okesie to juz
          sie chyba nawet "zarodek" nie nazywa, niech mnie ktos poprawi jesli sie myle.
          • Gość: clockwork Re: Wzrok czy zarodek - co dla was jest cenniejsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.07, 12:25
            niestety moj komputer wariuje:(
            • tomekjot Mój też:))) 22.03.07, 12:26
              Gość portalu: clockwork napisał(a):

              > niestety moj komputer wariuje:(
              • Gość: clockwork Re: Mój też:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.07, 12:28
                skoro tak, to ani chybi musi byc wina portalu gazeta.pl:)
            • kolotwor Re: Wzrok czy zarodek - co dla was jest cenniejsz 22.03.07, 12:28
              okej, masz tu 11 tydzień.
              Czemu dopiero w 25 ?
              A co za róźnica? Śmierć to śmierć...
              Wiesz dlaczego zawiązuje się skazańcowi oczy przed egzekucją? Nie po to jak się powszechnei uważa
              żeby nie widział plutonu egzekucyjnego. Ale po to by nei patrzył katom w oczy. Problemem jest to że to
              czego nei widzimy, nie istnieje. Dlatego kiedy odkryto USG liczba aborcji dramatycznie spadła, tu
              przesyłam usg trójwymiarowe.
              • kolotwor Re: Wzrok czy zarodek - co dla was jest cenniejsz 22.03.07, 12:29
                createhealth.org/images/11weeks.swf
                sorki, nie wkleiłem linka
                • kolotwor Re: Wzrok czy zarodek - co dla was jest cenniejsz 22.03.07, 12:30
                  Przypominam że aborcja jest dopuszczalna do 12 tygodnia, a w Australii do 8 miesiąca.
                  • mike.recz Re: Wzrok czy zarodek -Wzrok! 22.03.07, 13:18
                  • Gość: paskudek1 Re: Wzrok czy zarodek - co dla was jest cenniejsz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.07, 13:53
                    skąd ane że w Australii do 8 MIESIĄCA???? Bo jakos wierzyćmi się nie chce, to nie Chiny.
                    Co do twoich linków i manipulacji nimi to powiem tylko tak: dzieciaczki na tych filmikach są słodkie, urocze i wspaniałe..... pod warunkiem że nie stoisz przed choler....nie trudnym wyborem - urodzić i zaryzykować kalectwo czy usunąć???? I pamiętaj, dopuki TY nie będziesz ponosił 100% konsekwencji takiiej decyzji, konsekwencji zdrowotnych, ekonomicznych i psychicznych - NIE MASZ PRAWA decydować za kogoś. Jeżeli choć jeden aspekt, np. zdrowotny spadnie na osobę, za którą ośmielasz sie decydować NIE MASZ PRAWA tego robic rozumiesz???
                    Czemu u licha ciężkego ludzie całkowice obcy, nie ponoszący ZA NIC konsekwencji maja decydować czy JA, albo jakakolwiek inna kobieta MA RYZYKOWAĆ choćby najmniejszy uszczerbek na zdrowiu??? I CZEMU TO MĘŻCZYŹNI mają decydować że np. utrata wzroku nie jest wystarczającym powodem do decyzji o aborcji?? I CZEMU u licha ciężkiego zdeklarowani przeciwnicy aborcji są jednocześnie zdeklarowanymi przecinikami antykoncepcji i edukacji JAK tej cholernej ciąży unikać????? Czy do ich zlasowanych mózgów nie dociera, że TYLKO I WYŁĄCZNIE poważna i naukowa informacja o antykoncepcji, oraz dostęp to taniej i skutecznej antykoncepcji sprawią, że liczba aborcji spadnie?? No ale oni wola patrzeć na statystyki oficjalne, które tak ładnie wykazują liczbę aborcji. Ciekawe czemu w Hiszpanii, przy podobnym prawodawstwie i liczbie ludności - liczba LEGALNYCH aborcji wynosi około 60000?? Może dlatego że tam PRZESTRZEGA SIĘ USTANOWIONEGO PRAWA???
        • lupus76 Re: Wzrok czy zarodek - co dla was jest cenniejsz 22.03.07, 13:29
          Rozumiem, że pokazujesz w pełni ukształtowaną istotę zdolną do samodzielnej
          egzystencji poza ustrojem matki???
    • hymen Re: Wzrok czy zarodek - co dla was jest cenniejsz 22.03.07, 13:51
      pyorunochron napisał:

      > Ja na miejscu tej kobiety polecialbym za 100 zl. do Londynu Raynairem i
      > dokonal tam aborcji, i w ten sposob bym ocalil swoj wzrok. Zycie zarodka nie
      > jest przy tym nic warte, przeciez to pare komorek.

      A ja na jej miejscu już po pierwszym dziecku zrobiłbym wszystko, by ponownie
      nie zajść w ciążę. Jeśli kobieta sama chce decydować o tym czy chce mieć
      dziecko musi o tym pomyśleć zanim zajdzie w ciążę. Jeśli już zajdzie musi
      liczyć na pomoc innych i samodzielnie podjąć i wykonać decyzji nie jest już w
      stanie.
      • demonii Re: Wzrok czy zarodek - co dla was jest cenniejsz 22.03.07, 14:02
        > > A ja na jej miejscu już po pierwszym dziecku zrobiłbym wszystko, by ponownie
        > nie zajść w ciążę. Jeśli kobieta sama chce decydować o tym czy chce mieć
        > dziecko musi o tym pomyśleć zanim zajdzie w ciążę. Jeśli już zajdzie musi
        > liczyć na pomoc innych i samodzielnie podjąć i wykonać decyzji nie jest już w
        > stanie.

        Wskaż stuprocentową metodę antykoncepcji, dozwoloną w Polsce i wtedy mów, co
        zorbiłabyś na miejscu tej pani.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja