palnick
21.03.07, 01:34
Pani alu, czy dochowała pani należytej staranności aby nie zajść w ciążę? To
nie jest trudne dla odpowiedzialnej pary. Można było użyć np. spirali. Pani
jednak zaszła w ciążę. To nie jest dopust boży. W pani stanie zdrowia można
było się też podwiązać. Nie zrobiła pani tego? Jest możliwe, że pani miała
pecha, bo zrobiła cokolwiek z tego co opisałem wyżej.
Oczywiście lekarze powinni byli usunąć pani ciążę. Spełniała pani kryteria.
To jest poza dyskusją, że powinni to zrobić. Ich przekonania nie mają
znaczenia, liczy się solidność zawodowa i prawo. Polskie sądy dały plamę, to
oczywiste. Paradoks polega na tym, że urodziła pani zdrowe dziecko. Nie
oślepła pani.
Fuks.
Mogło być odwrotnie.
Współczuję pani i pani dziecku, które kiedyś dowie się, że nawet w Strasburgu
dowodziła pani, że powinno go nie być. To będzie katastrofa. Czy warto było
tam iść? Czy nie lepiej było cieszyć się podwójnym szczęściem (urodziny
dziecka i brak ślepoty?).
Człowiek nie wie wszystkiego. Natura jest nieprzewidywalna. Aborcja nie
powinna być środkiem antykoncepcyjnym. Jedocześnie powinna być dopuszczalna.
I bądź tu mądry.