Aktywny wypoczynek - wewnetrzna sprzeczność???

22.03.07, 10:45
Zgadzadzie się z tym, że tzw "aktwny wypoczynek" to rzeczywiście wypoczynek?

A może zależy to od człowieka, czy męczy się leżąc przed TV, czy odpoczywa
chodząc po górach?
    • akondze Re: Aktywny wypoczynek - wewnetrzna sprzeczność?? 22.03.07, 11:10
      Niekoniecznie... bardziej chodzi po prostu o zmianę: tzn. jak ktoś całe dnie
      siedzi w biurze przed kompem, to jak sobie pochodzi po górach to odpocznie, w
      tym sensie, że odciąży umysł...

      Analogicznie, jak ktoś zapieprza ciężko fizycznie, to może się zrelaksować
      czytając książkę (rzadziej) lub patrząc w telewizor (częściej)...

      ----------
      ...skwak?
      • raveness1 Re: Aktywny wypoczynek - wewnetrzna sprzeczność?? 22.03.07, 15:22
        Tak wlasnie to wyglada. Chodzi o balans.
    • Gość: Ula Re: Aktywny wypoczynek - wewnetrzna sprzeczność?? IP: 213.17.169.* 22.03.07, 15:37
      ja osobiscie wole odpoczywac relaksujac sie... przynajmniej raz w roku musze
      gdzies wyjechac na zasadzie polezenia sobie przy basenie... ale to zalezy co
      kto lubi
    • mike.recz Re: Aktywny wypoczynek - wewnetrzna sprzeczność?? 22.03.07, 15:52
      To jest fakt.

      Nie ma dla mnie lepszego odpoczynku po przebywaniu przed kompem

      niż sesja na siłowni.

      Świetnie to na mnie działa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja