Dozywocie za aborcje!?....

25.03.07, 13:01
Barbara Giertych proponuje kare dozywocia za aborcje:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4012082.html
Poniekad ma racje, bo jak sie przyjmie, ze zygota i zarodek to czlowiek, to
nie sa potrzebne zadne inne dodatkowe przepisy - przeciez kodeks karny ma
szczegolowe przepisy dot. zabojstwa czlowieka.

Ja jestem jednak ciekaw takiej sprawy - po zaplodnieniu, ktore jak wiadomo
nastepuje w jajowodzie, zarodek wedruje jajowodem do macicy i tam powinien sie
implantowac (to nastepuje dopiero w 3 tygodniu!). Implantuje sie jednak
niewielka czesc zarodkow. Wiekszosc jest spontanicznie wydalana z najblizsza
miesiaczka, czyli dokonuje sie spontaniczna aborcja. Czy kobieta powinna pojsc
za to za kratki za nieumyslne spowodowanie zabojstwa? W sumie jakby moze mniej
sie w tym czasie stresowala, lepiej jadla i spala, to bylyly lepsze warunki
homonalne w macicy i zarodek by sie moze implantowal? To dotyczy tez
Giertychowej - czy tez wiec pojdzie do wiezienia? (nieumyslne zabojstwo to
chyba 8 lat o ile dobrze pamietam).

Glebiej zainteresowanych tematem odsylam do podrecznikow embriologii i
ginekologii.
    • hymen Nie przejmuj się! 25.03.07, 13:05
      W każdym społeczeństwie funkcjonują skrajności. To tylko Twój odpowiednik z
      drugiej strony.
      • pyorunochron Re: Nie przejmuj się! 25.03.07, 13:08
        hymen napisał:

        > W każdym społeczeństwie funkcjonują skrajności. To tylko Twój odpowiednik z
        > drugiej strony.

        To nie jest zadna skrajnosc. Jesli sie przyjmie, ze zygota i zarodek to czlowiek
        (a duzo ludzi tak uwaza) to Giertychowa ma 100%-owa racje.
        • hymen Re: Nie przejmuj się! 25.03.07, 13:14
          pyorunochron napisał:

          > hymen napisał:
          >
          > > W każdym społeczeństwie funkcjonują skrajności. To tylko Twój odpowiednik
          > z
          > > drugiej strony.
          >
          > To nie jest zadna skrajnosc. Jesli sie przyjmie, ze zygota i zarodek to
          czlowie
          > k
          > (a duzo ludzi tak uwaza) to Giertychowa ma 100%-owa racje.

          Nieprawda.
          • pyorunochron Re: Nie przejmuj się! 25.03.07, 13:21
            hymen napisał:

            > pyorunochron napisał:
            >
            > > hymen napisał:
            > >
            > > > W każdym społeczeństwie funkcjonują skrajności. To tylko Twój odpow
            > iednik
            > > z
            > > > drugiej strony.
            > >
            > > To nie jest zadna skrajnosc. Jesli sie przyjmie, ze zygota i zarodek to
            > czlowie
            > > k
            > > (a duzo ludzi tak uwaza) to Giertychowa ma 100%-owa racje.
            >
            > Nieprawda.

            Prawda, prawda. Zabicie czlowieka to zabicie czlowieka.
            • hymen Re: Nie przejmuj się! 25.03.07, 13:28
              pyorunochron napisał:

              > Prawda, prawda. Zabicie czlowieka to zabicie czlowieka.

              Jeśli przyjmiesz jej fanatyczne rozumowanie, co jak widzę przychodzi ci z
              łatwością, to będzie to prawda. Ech ci fanatycy, niewiele się od siebie
              różnią ;)))) W polskim prawie kobieta nie podlega żadnej karze, gdy dokona
              aborcji. Jakoś to jest możliwe.
              • pyorunochron Re: Nie przejmuj się! 25.03.07, 23:07
                hymen napisał:

                > pyorunochron napisał:
                >
                > > Prawda, prawda. Zabicie czlowieka to zabicie czlowieka.
                >
                > Jeśli przyjmiesz jej fanatyczne rozumowanie, co jak widzę przychodzi ci z
                > łatwością, to będzie to prawda. Ech ci fanatycy, niewiele się od siebie
                > różnią ;)))) W polskim prawie kobieta nie podlega żadnej karze, gdy dokona
                > aborcji. Jakoś to jest możliwe.

                Ale to sie ma zmienic. Giertychowa proponuje dozywocie.
                • hymen Re: Nie przejmuj się! 26.03.07, 09:18
                  pyorunochron napisał:

                  > hymen napisał:
                  >
                  > > pyorunochron napisał:
                  > >
                  > > > Prawda, prawda. Zabicie czlowieka to zabicie czlowieka.
                  > >
                  > > Jeśli przyjmiesz jej fanatyczne rozumowanie, co jak widzę przychodzi ci z
                  >
                  > > łatwością, to będzie to prawda. Ech ci fanatycy, niewiele się od siebie
                  > > różnią ;)))) W polskim prawie kobieta nie podlega żadnej karze, gdy dokon
                  > a
                  > > aborcji. Jakoś to jest możliwe.
                  >
                  > Ale to sie ma zmienic. Giertychowa proponuje dozywocie.

                  Dla kogo?
                  • pyorunochron Re: Nie przejmuj się! 29.03.07, 23:28
                    hymen napisał:
                    ...
                    > > Ale to sie ma zmienic. Giertychowa proponuje dozywocie.
                    >
                    > Dla kogo?

                    Dla kobiet przerywajacych ciaze i dla lekarzy wykonujacych ten zabieg. Przeciez
                    wspolnie zabijaja niby czlowieka.
          • kot_behemot8 Re: Nie przejmuj się! 25.03.07, 13:34
            Oczywiście że prawda...
            Dlaczego malutki człowiek ma być gorszy od dużego człowieka, dlaczego prawo ma
            go dyskryminować?;)) Jak człowiek to człowiek - pani Giertych może i za mądra
            nie jest, ale rację w tej akurat kwestii ma.
            Co prawda przy okazji niezwykle skutecznie osmieszyła opcję prolajferską
            pokazując do jakich absurdów prowadzą ich poglądy, jeśli są konsekwentnie
            wyznawane, ale o to akurat nie mam do nie pretensji:)))))))))))
            • hymen Re: Nie przejmuj się! 25.03.07, 13:39
              Dziecko nie posiada takich samych praw jak dorosły człowiek. Płód tym bardziej.
              Basia jest fanatyczką i tylko tyle z jej wypowiedzi wynika.

              • kot_behemot8 Re: Nie przejmuj się! 25.03.07, 21:16
                hymen napisał:

                > Dziecko nie posiada takich samych praw jak dorosły człowiek.
                Płód tym bardziej.
                >
                > Basia jest fanatyczką i tylko tyle z jej wypowiedzi wynika.
                >


                Pod względem ochrony prawnej posiada takie same prawa, jak najbardziej posiada.
                Jaki paragraf stwierdza, że za zabicie dziecka dostaniesz 3 lata i to być może
                w zawieszeniu a za zabicie dorosłego 25 lub dożywocie? Oczywiście - taki
                paragraf nie istnieje, za zabicie dziecka grozi tyle samo co za zabicie
                dorosłego.
                Skoro więc płód to taki sam człwiek jak dziecko po urodzeniu, więc i kara za
                jego "zabicie" powinna być taka sama.
                Oczywiście że pani G to fanatyczka - taka sama jak reszta pro life, tyle że w
                przeciwieństwie do nich konsekwentna.
                • hymen Re: Nie przejmuj się! 26.03.07, 09:24
                  kot_behemot8 napisała:

                  > hymen napisał:
                  >
                  > > Dziecko nie posiada takich samych praw jak dorosły człowiek.
                  > Płód tym bardziej.
                  > >
                  > > Basia jest fanatyczką i tylko tyle z jej wypowiedzi wynika.
                  > >
                  >
                  >
                  > Pod względem ochrony prawnej posiada takie same prawa, jak najbardziej
                  posiada.
                  >
                  > Jaki paragraf stwierdza, że za zabicie dziecka dostaniesz 3 lata i to być
                  może
                  > w zawieszeniu a za zabicie dorosłego 25 lub dożywocie? Oczywiście - taki
                  > paragraf nie istnieje, za zabicie dziecka grozi tyle samo co za zabicie
                  > dorosłego.
                  > Skoro więc płód to taki sam człwiek jak dziecko po urodzeniu, więc i kara za
                  > jego "zabicie" powinna być taka sama.
                  > Oczywiście że pani G to fanatyczka - taka sama jak reszta pro life, tyle że w
                  > przeciwieństwie do nich konsekwentna.

                  Trudno liczyć na to, że za zabicie płodu znajdzie się jakiś prokurator, który
                  zażąda 25 lat więzienia a nawiedzeni proczojsowcy w ogóle nie chcą słyszeć o
                  jakiejkolwiek odpowiedzialności. A praktyka sądowa mówi, że za wielomiesięczne
                  maltretowanie dziecka i zabicie go kwalifikowane jest jako pobicie ze skutkiem
                  śmiertelnym.
                  • kot_behemot8 Re: Nie przejmuj się! 26.03.07, 09:37
                    Ależ oczywiście, tylko co to ma do rzeczy. Zastanów sie raczej nad tym jak
                    nazwałbyś ideologię której konsekwentne realizowanie w praktyce jest
                    niemożliwe. Moim zdaniem dowodzi to po prostu błędu w założeniach tej
                    ideologii, w tym konkretnym przypadku błędem jest upieranie się przy tym, ze
                    zarodek to taki sam człowiek jak człowiek "urodzony". No cóż, głową muru nie
                    przebijesz - gdyby istotnie był takim samym człowiekiem, to zabicie go byłoby
                    karane tak samo jak zabicie człowieka i nikomu nie wydawałoby sie to
                    absurdalne, a już zwłaszcza prokuratorowi czy tobie.
                    • hymen Re: Nie przejmuj się! 26.03.07, 13:08
                      kot_behemot8 napisała:

                      > Ależ oczywiście, tylko co to ma do rzeczy. Zastanów sie raczej nad tym jak
                      > nazwałbyś ideologię której konsekwentne realizowanie w praktyce jest
                      > niemożliwe.

                      Utopią.

                      > Moim zdaniem dowodzi to po prostu błędu w założeniach tej
                      > ideologii, w tym konkretnym przypadku błędem jest upieranie się przy tym, ze
                      > zarodek to taki sam człowiek jak człowiek "urodzony".

                      Nie jest to taki sam człowiek, podobnie jak dziecko i dorosły. I nie dowodzi
                      błedu w założeniach, tylko błędu w interpretacji. W tym przypadku podawanej
                      przez przeciwników ideologii, wykorzystujących medialne nagłośnienie konkretnej
                      sprawy.

                      No cóż, głową muru nie
                      > przebijesz - gdyby istotnie był takim samym człowiekiem, to zabicie go byłoby
                      > karane tak samo jak zabicie człowieka i nikomu nie wydawałoby sie to
                      > absurdalne, a już zwłaszcza prokuratorowi czy tobie.

                      Dokładnie tak samo, jak idea wolnego wyboru kobiety w kwestii jej dziecka. To
                      utopia. Można brać pod uwagę różne okoliczności, ale to są wyjątki, tak jak
                      wyjątkiem jest zabicie w obronie koniecznej.


                      >
                      >
                      >
                      • kot_behemot8 Re: Nie przejmuj się! 26.03.07, 13:41
                        Utopia czy nie utopia - faktem jest, że jakby się uznawało zarodek za człowieka
                        to uznawałoby sie też za oczywiste karanie za aborcję jak za zabójstwo
                        człowieka. Przecież nie istnieje oddzielny paragraf za zabójstwo 5, 10. 15. 20 -
                        latków, prawda? No więc nie powinien istnieć także i za "zabójstwo
                        nienarodzonych" które powinno być karane tak samo jak zabójstwa ludzi
                        niezleżnie od ich wieku - oczywiście jeśli ktoś wierzy w absurd jakim jest
                        człowieczeństwo od poczęcia.
                        EOT
                        • hymen Czy to była kwintesencja idei pro choice? 26.03.07, 15:33
                          Bo jeśli tak, to wynika z niej, że problem aborcji w ogóle nie powinien być
                          definiowany przez prawo. Innymi słowy dopóki się nie urodzi, nie ma możliwości
                          ochrony jego życia. Dzień przed urodzeniem nie ma mowy o zabójstwie, dzień po
                          już jest. Samo zabójstwo jest w różny sposób kwalifikowane przez prawo i wpływ
                          na wysokość kary mają okoliczności, w których dopuszczono się konkretnego
                          czynu. Czyli zgodnie z tym co napisałaś nie 5, 10, 15, 20, płód, tylko
                          okoliczności. Skoro płód jest poza ochroną to po co proczojsowcom ustawa
                          aborcyjna? Nie można jasno i wyraźnie się określić?
                          • kot_behemot8 Re: Czy to była kwintesencja idei pro choice? 26.03.07, 16:27
                            Skoro płód jest poza ochroną to po co proczojsowcom ustawa
                            > aborcyjna? Nie można jasno i wyraźnie się określić?


                            A toś mnie rozbawił. Pytasz po co proczojsowcom ustawa antyaborcyjna... No
                            własnie, po co? Czyżby tobie się wydawało, że to proczojsowcy ją uchwalili,
                            wbrew prolajfersom może? ;)
                            Ja osobiście uważam, że wszelkie prawodawstwo w kwestiach takich jak
                            prokreacja, rozwód, zdrada małżenska czy dobrowolne zakończene zycia
                            (samobójstwo i eutanazja) jest wtrącaniem się państwa w prywatne sprawy
                            obywateli i z zasady jest niedopuszczalne.
                            • hymen Re: Czy to była kwintesencja idei pro choice? 26.03.07, 16:36
                              kot_behemot8 napisała:

                              > Skoro płód jest poza ochroną to po co proczojsowcom ustawa
                              > > aborcyjna? Nie można jasno i wyraźnie się określić?
                              >
                              >
                              > A toś mnie rozbawił. Pytasz po co proczojsowcom ustawa antyaborcyjna... No
                              > własnie, po co? Czyżby tobie się wydawało, że to proczojsowcy ją uchwalili,
                              > wbrew prolajfersom może? ;)
                              > Ja osobiście uważam, że wszelkie prawodawstwo w kwestiach takich jak
                              > prokreacja, rozwód, zdrada małżenska czy dobrowolne zakończene zycia
                              > (samobójstwo i eutanazja) jest wtrącaniem się państwa w prywatne sprawy
                              > obywateli i z zasady jest niedopuszczalne.

                              Czyli te wszystkie dyskusje o 12 tygodniu, falach mózgowych i im podobne to
                              tylko taki pic na wodę. No wreszcie, wiadomo o co chodzi.
        • Gość: jack Re: Nie przejmuj się! IP: 195.245.213.* 25.03.07, 13:16
          Czy ty nie masz innych problemów? A jeśli nawet nie masz, to rozejrzyj się-jest
          wolny dzień, piekna pogoda, mozna iśc sie przewietrzyć zamiast siedzieć nad
          komputerem i mnozyć swoje bezsensowne wątki. Bo przecież ty też jesteś
          fanatykiem...
          • pyorunochron Re: Nie przejmuj się! 25.03.07, 13:20
            Gość portalu: jack napisał(a):

            > Czy ty nie masz innych problemów? A jeśli nawet nie masz, to rozejrzyj się-jest
            >
            > wolny dzień, piekna pogoda, mozna iśc sie przewietrzyć zamiast siedzieć nad
            > komputerem i mnozyć swoje bezsensowne wątki. Bo przecież ty też jesteś
            > fanatykiem...

            Naprawde nie masz nic wiecej do powiedzenia na ten temat?
    • clockwork.orange Re: Dozywocie za aborcje!?.... 25.03.07, 13:20
      ale ona ma calkowita racje.
      jesli przyjmiemy, jak chca obroncy zycia, ze zarodek jest pelnoprawnym
      czlowiekiem, to kara musi byc dokladnie taka jak za zabojstwo dziecka czy
      doroslego.

      przeciez nie roznicuje sie w kodeksie karnym kar za zabojstwo na 14- , 20- czy
      40- latku. oczywiscie mozna sie doszukiwac okolicznosci lagodzacych, np.
      niepoczytalnosc psychiczna, szok u zgwalconej kobiety itp., ale dokladnie tak
      samo jest w przypadku morderstwa na juz narodzonym czlowieku.
    • twistem Re: Dozywocie za aborcje!?.... 25.03.07, 13:20
      Moim zdaniem, do konstytucji powinien być wprowadzony zapis o ochronie piwa!
      Każdy Polak zgodzi się, że piwo zaczyna się od zasiania chmielu. :)))

      I kara śmierci dla tego, kto podepcze uprawy...
    • jorge.martinez A za poronienie 25.03.07, 13:41
      Kara jak za nieumyślne pozbawienie życia.
    • asidoo Re: Dozywocie za aborcje!?.... 25.03.07, 14:58
      Świetnie! Jak mnie dopadnie bieda to wiem, co robić, aby mieć żarcie i
      mieszkanie do końca życia. Ile by ono miało nie trwać... Może skorzystam kiedyś
      z tego wspaniałego daru państwa? No oby przeszło!
    • xtrin Re: Dozywocie za aborcje!?.... 25.03.07, 22:29
      Do takich właśnie absurdów prowadzi twierdzenie, że zarodek jest pełnoprawnym
      człowiekiem.
      • Gość: ??? Re: Dozywocie za aborcje!?.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.07, 22:56
        według Ciebie jest niepełnoprawnym człowiekiem?
        Czego to ludzie nie wymyślą.
        • xtrin Re: Dozywocie za aborcje!?.... 25.03.07, 23:01
          Jesteś za tym, by kobiety i lekarzy dokonujących aborcji karać dożywociem?
          Jesteś za tym, by kobiety, które poroniły (bo np. uprawiały sport) karać za
          nieumyślne spowodowanie śmierci?
          • Gość: ??? Re: Dozywocie za aborcje!?.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.07, 23:18
            jak zwykle odwracasz kota ogonem. Najpierw Ty odpowiedz.
            • xtrin Re: Dozywocie za aborcje!?.... 26.03.07, 08:54
              Gość portalu: ??? napisał(a):
              > jak zwykle odwracasz kota ogonem.

              Nie odwracam kota ogonem, tylko zadaję pytanie ściśle związane z tematem wątku.

              > Najpierw Ty odpowiedz.

              A ja na co mam odpowiedzieć? Czy uważam zarodek za pełnoprawnego człowieka?
              Oczywiście, że nie. Jak zdecydowana większość ludzi, nawet tych co mienią się
              "obrońcami życia".
              • Gość: ??? Re: Dozywocie za aborcje!?.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.07, 10:05
                Pytanie: "Czy uważam zarodek za pełnoprawnego człowieka?"
                Odpowiedź: "Oczywiście, że nie"
                Ja pytam w takim razie, czy według Ciebie zarodek to:
                niepełnoprawny człowiek?
                A Ty kręcisz i nie odpowiadasz.
                • kot_behemot8 Re: Dozywocie za aborcje!?.... 26.03.07, 10:12
                  Gość portalu: ??? napisał(a):

                  > Pytanie: "Czy uważam zarodek za pełnoprawnego człowieka?"
                  > Odpowiedź: "Oczywiście, że nie"
                  > Ja pytam w takim razie, czy według Ciebie zarodek to:
                  > niepełnoprawny człowiek?
                  > A Ty kręcisz i nie odpowiadasz.


                  A ty odpowiesz na pytanie: "czy uważam zarodek za pełnoprawnego człowieka"?
                  Pełnoprawnego czyli posiadającego PEŁNIĘ praw - czyli prawa identyczne jak np
                  kilkuletnie dziecko.
                  • Gość: ??? Re: Dozywocie za aborcje!?.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.07, 10:17
                    No ale jeżeli człowiek to pełnoprawny. Ja tak uważam.
                    No bo jak moze być człowiek niepełnoprawny? Zawinił on komuś, ze trzeba go
                    ukarać i zabrać mu prawa?
                    • kot_behemot8 Re: Dozywocie za aborcje!?.... 26.03.07, 10:58
                      Gość portalu: ??? napisał(a):

                      > No ale jeżeli człowiek to pełnoprawny. Ja tak uważam.
                      > No bo jak moze być człowiek niepełnoprawny? Zawinił on komuś, ze trzeba go
                      > ukarać i zabrać mu prawa?


                      Ależ oczywiście, masz pełne prawo tak twierdzić. Rozumiem więc, że skoro ma
                      pełne prawa, to i prawo do ochrony jego zycia jest pełne. A więc:
                      Dozyciocie dla kobiet dokonujacych aborcji, 8 lat dla każdego kto wiedział o
                      planowanej aborcji (ojciec, przyjaciółka itp) za współudział, do 10 lat dla
                      kobiet któe poroniły (zabójstwo nieumyślne) itd.
                      • Gość: ??? Re: Dozywocie za aborcje!?.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.07, 11:40
                        Prawie tak kocie, z jednym wyjatkiem: poronienie.
                        Dzieci też chorują i umierają i nikt nie skazuje za to matki. Poronienie tak
                        właśnie mozna potraktować.
                        • kot_behemot8 Re: Dozywocie za aborcje!?.... 26.03.07, 12:51
                          Dyskutowałabym w kwestii poronienia gdyby nie mój podzaiw dla twojej
                          konsekwencji. Ty i Barbara Giertych to jedyni konsekwentni prolajferzy jakich
                          znam, brawo;)
                          • Gość: ??? Re: Dozywocie za aborcje!?.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.07, 13:42
                            Prawdę powiedziawszy nie znam i nie interesują mnie poglądy Barbary Giertych.
                            • kot_behemot8 Re: Dozywocie za aborcje!?.... 26.03.07, 16:29
                              Gość portalu: ??? napisał(a):

                              > Prawdę powiedziawszy nie znam i nie interesują mnie poglądy Barbary Giertych.


                              Hmm, to o tyle dziwne że wątek w któym jesteśmy dotyczy własnie tego - czyli
                              poglądów Barbary Giertych (które przypadkiem są zbieżne z twoimi).
                        • xtrin Re: Dozywocie za aborcje!?.... 26.03.07, 13:05
                          Gość portalu: ??? napisał(a):
                          > Prawie tak kocie, z jednym wyjatkiem: poronienie.
                          > Dzieci też chorują i umierają i nikt nie skazuje za to matki.
                          > Poronienie tak właśnie mozna potraktować.

                          Nie do końca.
                          Jeżeli dziecko umrze, bo matka go nie przypilnowała to może zostać za to
                          ukarana. Podobnie z poronieniem. Jeżeli poronienie było samoistne to nie ma
                          winnych (jakkolwiek powinno być przeprowadzone dochodzenie), jeżeli natomiast
                          wystąpiło np. w wyniku upadku matki uprawiającej sport to jak najbardziej
                          należałoby ją uznać za winną nieumyślnego spowodowania śmierci. Jeżeli nie dbała
                          o siebie wystarczająco (zła dieta, brak opieki medycznej) - jest winna
                          zaniechania. Etc.
                • xtrin Re: Dozywocie za aborcje!?.... 26.03.07, 10:18
                  Gość portalu: ??? napisał(a):
                  > Pytanie: "Czy uważam zarodek za pełnoprawnego człowieka?"
                  > Odpowiedź: "Oczywiście, że nie"
                  > Ja pytam w takim razie, czy według Ciebie zarodek to:
                  > niepełnoprawny człowiek?

                  Nie, wg. mnie zarodek to nie jest żaden człowiek, w szczególności pełnoprawny.

                  Raczysz teraz odpowiedzieć na moje pytania?
                  • Gość: ??? Re: Dozywocie za aborcje!?.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.07, 10:55
                    Napisałam o 10:17 :)
                    Chyba, że jeszcze coś chciałabyś wiedzieć?
                    • xtrin Re: Dozywocie za aborcje!?.... 26.03.07, 13:07
                      Nie, odpowiedziałaś zdecydowanie później niż o 10:17 :).
    • feminasapiens Re: Dozywocie za aborcje!?.... 26.03.07, 10:53
      W sumie ideologicznie ma rację.

      Mnie jednak nurtuje inna kwestia.

      Zważywszy na fakt jak wiele kobiet dokonuje aborcji, do tego należy "dorzucić"
      lekarzy wykonujących owe zabiegi, to jeżeli skuteczność wykrywania
      powyższych "morderstw" będzie wysoka (przypominam że pani Giertychowa proponuje
      np. prowokacje policyjne), to zastanawiam się ile więzień trzeba będzie
      wybudować aby te wszystkie skazane osadzić - przypominam: w grę wchodzi
      dożywocie.

      A może to lobby budowlane stoi za tym projektem (wietrzę "układ" ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja