polubu
27.03.07, 07:09
Znajdują debile noworodka na śmietniku i rozpoczynają "pomoc" temu dziecku.
Płacą podatki na domy dziecka, w których dziecko wychowują. Płacą podatki na
domy rodzinne, w których dziecko przebywało do pełnoletności. Wszystkim
debilkom żal sieroty i łzy nad nim ronią. Dziecko dorasta i okazuje się, że
zostaje przeciętnym pracownikiem, co znaczy, że płaci przeciętne podatki, co
znaczy, że przeciętnie zarabia, co znaczy w końcu, że sam zapracował na całe
swoje życie łącznie z dzieciństwem. Debili nic już nie przekona, że to, co
oni nazywali pomocą pomocą nie było.
Debilki zostają przy swoim, że mimo przeciętności to oni jemu pomagali.