salimis
01.04.07, 12:43
nie lubię kawy.Gdy z innymi jem jakieś ciacho i odmawiam do tego kawy (wolę
herbatę)to czuję się jakbym dopuściła się jakiejś wielkiej profanacji.Wszyscy
zadziwieni: bo jak można nie lubić kawy. Tak samo jest gdy pytają się o
dzieci, a ja mówię wprost że oboje z mężem nie chcemy mieć dzieci. Odrazu
pojawiają się pytania: a dlaczego,a co nie możecie,itp itd.Czy to tak trudno
zrozumieć że to jest nasz wybór? Wy też spotykacie się z takimi sytuacjami ?