hymen 05.04.07, 15:25 www.gazetawyborcza.pl/1,75478,4039087.html Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
troche_inny Re: Ścieżki homoseksualizmu. 05.04.07, 15:35 nie prosze.. tylko nie to.. za chwile xtrin naiwnie bedzie twierdzic, ze panowie molestujacy malych chlopcow to nie geje tylko pedofile (na marginesie skoro obcuja z ta sama plcia to jakie to ma znaczenie).. starczy juz tych watkow.. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Ścieżki homoseksualizmu. 05.04.07, 15:41 Apel należy zgłosić do redakcji GW. Po co publikuje takie artykuły. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grzehuu pedofil to nie gej :P IP: *.gdynia.mm.pl 05.04.07, 20:05 a jeśli ma nawet skłonności homoseksualne to nie znaczy ze każdy gej będzie gwałcił chłopców... pyzatym już nie raz była dyskusja na ten temat :P Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: pedofil to nie gej :P 06.04.07, 08:56 Gość portalu: grzehuu napisał(a): > a jeśli ma nawet skłonności homoseksualne to nie znaczy ze każdy gej będzie > gwałcił chłopców... pyzatym już nie raz była dyskusja na ten temat :P A gdzie tu gwałt chłopców występuje? Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: pedofil to nie gej :P 06.04.07, 12:23 hymen napisał: > A gdzie tu gwałt chłopców występuje? Polskie prawo takiego pojęcia niestety nie zna, ale w USA byłby to gwałt, tzn. "statutory rape". Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: pedofil to nie gej :P 06.04.07, 13:03 xtrin napisała: > hymen napisał: > > A gdzie tu gwałt chłopców występuje? > > Polskie prawo takiego pojęcia niestety nie zna, ale w USA byłby to gwałt, tzn. > "statutory rape". Opcja ta zdaje się uzależniona jest od różnicy wieku. Nie da się jej tak bezpośrednio tu zastosować. W Polsce w to miejsce wprowadzona jest zasada 15 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
s-k-i-n Re: pedofil to nie gej :P 06.04.07, 13:01 jak nie jak tak!? prędzej czy póxniej cxzęść z nich przeżuca sie na chłopców Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pulcina Re: pedofil to nie gej :P IP: *.core.lanet.net.pl 06.04.07, 14:09 Lepiej 'przeżuć' się na dobry słownik ortograficzny łysa pało Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Ścieżki homoseksualizmu. 05.04.07, 20:39 troche_inny napisał: > za chwile xtrin naiwnie bedzie twierdzic, ze panowie > molestujacy malych chlopcow to nie geje tylko pedofile Mogą być homo- bądź heteroseksualistami. Pedofilami są niewątpliwie. > na marginesie skoro obcuja z ta sama plcia to jakie to ma znaczenie Doucz się. Odpowiedz Link Zgłoś
troche_inny Re: Ścieżki homoseksualizmu. 06.04.07, 02:15 Wiedzialem, ze tak bedzie.. dla mnie to koniec tej bezsensownej rozmowy.. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Ścieżki homoseksualizmu. 06.04.07, 02:35 "Tak" czyli jak? Chcesz rozsądnych argumentów? Chętnie przedstawię, o ile zobowiążesz się choćby postarać się je zrozumieć. Twój pierwszy post jednak jasno dał do zrozumienia, że nie masz takich zamiarów. Jest więc w tym jakikolwiek sens? Odpowiedz Link Zgłoś
troche_inny Re: Ścieżki homoseksualizmu. 06.04.07, 10:37 Obawiam sie, ze nie jestes mi w stanie wmowic.. ze facet obcujacy z chlopcami nie jest orientacji homo.. :/ jezeli obcuje z chlopcami i dziewczynkami to jest bi.. pozniej dochodzi pedofilia.. oczywiscie to moj punkt widzenia :) Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Ścieżki homoseksualizmu. 06.04.07, 12:21 troche_inny napisał: > Obawiam sie, ze nie jestes mi w stanie wmowic.. ze facet obcujacy > z chlopcami nie jest orientacji homo.. :/ jezeli obcuje z chlopcami > i dziewczynkami to jest bi.. pozniej dochodzi pedofilia.. > oczywiscie to moj punkt widzenia :) Twierdzić możesz sobie wszystko. Nawet, że jeżeli ktoś lubi kapustę to jest cyklistą. Problemem natomiast jest twierdzenie, że "nic nas nie przekona, że czarne jest czarne". Mimo to spróbuję przedstawić pewne fakty. Naszą seksualność można rozważać na dwóch poziomach: fizycznym i psychicznym. Ze strony fizycznej: pedofilia to - w pewnym uproszczeniu - pociąg seksualny do osób bez wykształconych drugo- i trzeciorzędnych cech płciowych. Sama już definicja wskazuje absurdalność porównywania pedofilii do orientacji seksualnej. Hetero- czy homoseksualistę podnieca płeć partnera, najsilniej fizycznie wyrażana właśnie przez te drugo- i trzeciorzędne cechy płciowe. Pedofila podnieca brak owych cech, a więc swoisty brak wyraźnie zdefiniowanej płci. Ze strony psychicznej: orientacja definiuje nie tylko to z kim zaspokajamy potrzeby fizyczne ale i nasz dobór partnera zaspokajający nasze potrzeby emocjonalne - potrzebę miłości, bliskości, bezpieczeństwa, partnerstwa, zaufania, zrozumienia. W przypadku pedofila nie ma mowy o zaspokajaniu tych potrzeb, bo jakże dorosły może je zaspokajać z dzieckiem? Jeżeli pedofil w gwałcie na dziecku zaspokajają jakieś potrzeby emocjonalne to są to potrzeby dominacji, wykorzystania, władzy. A więc nie te, które powinno się zaspokajać w zdrowym związku. Te teoretyczne rozważania potwierdzają fakty - ogrom pedofilii nie jest wybiórczy jeżeli chodzi o płeć ofiary. A nawet gdy istnieją takie preferencje płciowe (nimfofilia bądź pederastia w swym pierwotnym znaczeniu) to orientacja seksualna (skierowana do dorosłych) pedofili wcale nie musi być z nimi zgodna. Zdarza się także, że pedofil nie ma wcale zdefiniowanej orientacji, bo dorośli po prostu go nie pociągają bez względu na płeć. Tak więc - wbrew Twoim silnym przekonaniom - pedofil wykorzystujący chłopców wcale nie musi być homoseksualistą. Odpowiedz Link Zgłoś
troche_inny Re: Ścieżki homoseksualizmu. 06.04.07, 13:32 Moja droga nie musisz od razu pisac referatu.. Ja wpelni zdaje sobie sprawe z tego, ze stwierdzenie iz pedofile w wiekszosci to homoseksualisci jest mocno nagiete.. W moim miescie jest sobie park (jak i pewnie w wielu miastach) gdzie geje swiadcza swe uslugi starszym gejom.. Jest tam tez duzo "mlodszych" gejow.. Mialem swego czasu sporo okazji (niestety) do przypatrzenia sie jak to funkcjonuje.. Jesli nawet oddzielimy tych starszych pedofili(klientow) to gdzie chcesz podpiac tych mlodszych? Dlaczego pisze geje? Mieszanie sie roznych dostepnych wariantow miedzy swiadczacymi w/w uslugi dowodzi, ze raczej maja taka a nie inna orientacje.. Ten podzial na psychiczna i fizyczna moze wkrotce stanac naprzeciw badaniom naukowym.. Chodzi mi o te zwierzaki co naukowcy je wyleczyli z homoseksualizmu.. Jestem ciekaw jaki wplyw bedzie miala ta terapia na "domniemana" warstwe psychiczna.. Oczywiscie jezeli kiedykolwiek zezwoli sie na badania na ludziach.. Patrzac na dzisiejszy swiat jak i na niechec prac nad lekami faktycznie leczacymi raka obawiam sie, ze moze do tego nie dojsc.. :/ Odpowiedz Link Zgłoś
troche_inny Re: Ścieżki homoseksualizmu. 06.04.07, 14:02 Rozumiem, ze to stylowa merytoryczna odpowiedz w twoim stylu.. Ok wybacz okreslenie.. nie chcialem byc mily czy cos.. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Ścieżki homoseksualizmu. 06.04.07, 14:18 troche_inny napisał: > Rozumiem, ze to stylowa merytoryczna odpowiedz w twoim stylu.. Merytoryczną odpowiedź dostałeś wyżej. Olałeś. To co mam Ci odpowiedzieć? Że bardzo chciałabym, by rzeczy oczywiste były dla wszystkich oczywiste i żałuję, że trzeba je tłumaczyć? Że sam sobie przeczysz i kombinujesz jak łysy pod górę, żeby wyszło na Twoje? Że mieszasz przeróżne sprawy (pedofilię, prostytucję, eksperymenty seksualne młodocianych) bez ładu i składu? Po co? Żebyś znowu wyśmiał mój "referat", uznał sprawy za oczywiste, po czym nie przyjął do wiadomości? Przecież obydwoje wiemy, że Ciebie nic nie przekona :). Odpowiedz Link Zgłoś
troche_inny Re: Ścieżki homoseksualizmu. 06.04.07, 14:25 Ja nie wiem np.. :/ Licze, ze znajdzie sie jakis argument.. moglby sprawic, ze zaakceptowalbym ten stan rzeczy.. (tolerancja juz dzisiaj nie wystarcza). Pozatym teorie, ktore glosisz dzisiaj nie musza byc oczywiste za kilka lat.. ale o tym pewnie dobrze wiesz.. Na chwile obecna zgoda np na adopcje wcale nie jest taka oczywista nie mamy jeszcze przykladow wychowanych przez pary homo dzieci czy z nich wyrastaja w pelni stabilne emocjonalnie jednostki etc.. i zanim to nie nastapi nie bedzie dowodu.. Ty to negujesz.. i jak mam z Toba rozmawiac.. czasami sie nie daje.. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Ścieżki homoseksualizmu. 06.04.07, 20:48 xtrin napisała: > Ze strony fizycznej: pedofilia to - w pewnym uproszczeniu - pociąg seksualny do > osób bez wykształconych drugo- i trzeciorzędnych cech płciowych. Twierdzisz, że seks z 15-latkiem z Dworca to była pedofilia ?... Ciekawe, ciekawe...:)) Odpowiedz Link Zgłoś
matrek xtrin 06.04.07, 21:11 xtrin napisała: > > Naszą seksualność można rozważać na dwóch poziomach: fizycznym i psychicznym. > > Ze strony fizycznej: pedofilia to - w pewnym uproszczeniu - pociąg seksualny do > osób bez wykształconych drugo- i trzeciorzędnych cech płciowych. Sama już > definicja wskazuje absurdalność porównywania pedofilii do orientacji seksualnej > Hetero- czy homoseksualistę podnieca płeć partnera, najsilniej fizycznie > wyrażana właśnie przez te drugo- i trzeciorzędne cechy płciowe. Pedofila > podnieca brak owych cech, a więc swoisty brak wyraźnie zdefiniowanej płci. Nie wiem skad wzielas taka definicje, ale zakladajac ze jest prawdziwa, to jest "dalece niedoskonala". Jak bowiem ma sie do doroslych mezczyzn ktorzy maja upodobanie do 14, 15-toletnich dziewczyny z taka figura, ze pozazdroscic by jej im moglo wiekszosc 24-letnich dziewczyn, tylko z powodu mlodzienczego wygladu, czy mlodej skory? Czy, w swietle owej definicji, to juz nie jest pedofilia? > . > > Ze strony psychicznej: orientacja definiuje nie tylko to z kim zaspokajamy > potrzeby fizyczne ale i nasz dobór partnera zaspokajający nasze potrzeby > emocjonalne - potrzebę miłości, bliskości, bezpieczeństwa, partnerstwa, > zaufania, zrozumienia. W przypadku pedofila nie ma mowy o zaspokajaniu tych > potrzeb, bo jakże dorosły może je zaspokajać z dzieckiem? Jeżeli pedofil w > gwałcie na dziecku zaspokajają jakieś potrzeby emocjonalne to są to potrzeby > dominacji, wykorzystania, władzy. A więc nie te, które powinno się zaspokajać w > zdrowym związku. > > Te teoretyczne rozważania potwierdzają fakty - ogrom pedofilii nie jest > wybiórczy jeżeli chodzi o płeć ofiary. A nawet gdy istnieją takie preferencje > płciowe (nimfofilia bądź pederastia w swym pierwotnym znaczeniu) to orientacja > seksualna (skierowana do dorosłych) pedofili wcale nie musi być z nimi zgodna. > Zdarza się także, że pedofil nie ma wcale zdefiniowanej orientacji, bo dorośli > po prostu go nie pociągają bez względu na płeć. > > Tak więc - wbrew Twoim silnym przekonaniom - pedofil wykorzystujący chłopców > wcale nie musi być homoseksualistą. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: xtrin 09.04.07, 11:11 > > Hetero- czy homoseksualistę podnieca płeć partnera, najsilniej fizycznie > > wyrażana właśnie przez te drugo- i trzeciorzędne cechy płciowe. Pedofila > > podnieca brak owych cech, a więc swoisty brak wyraźnie zdefiniowanej płci > . > > > Nie wiem skad wzielas taka definicje, ale zakladajac ze jest prawdziwa, to > jest "dalece niedoskonala". Jak bowiem ma sie do doroslych mezczyzn ktorzy maja > > upodobanie do 14, 15-toletnich dziewczyny z taka figura, ze pozazdroscic by jej > > im moglo wiekszosc 24-letnich dziewczyn, tylko z powodu mlodzienczego wygladu, > czy mlodej skory? Czy, w swietle owej definicji, to juz nie jest pedofilia? Nie zadawaj naszej "intelektualistce" takich trudnych i podchwytliwych pytań... :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
leyla_83 Re: Ścieżki homoseksualizmu. 06.04.07, 17:36 różnica jest taka, że pedofil- bez względu czy interesuje się chłopcami czy dziewczynkami- INTERESUJE SIĘ TYLKO I WYŁĄCZNIE DZIEĆMI- w tym miejscu PŁEĆ nie gra żadnej roli! JEST TO OSOBA, KTÓRĄ SEKSUALNIE POCIĄGAJĄ DZIECI (dziewczynki lub chłopcy)I KTÓRE TE DZIECI WYKORZYSTUJĄ NA TLE SEKSUALNYM. Płeć nierzadko nie gra tu zadnej roli- CHODZI O DZIECI. Natomiast homoseksualiści- geje i lesbijki interesuja sie osobami tej samej płci- ale W WIEKU DOJRZAŁYM - nie wykorzystuja seksualnie małych dziewczynek i chłopców, tylko tworzą NORMALNE związki z przedstawicielami swojej płci, w których OBIE strony sa zadowolone i żadna z tych stron NIE JEST do niczego zmuszana! Oczywiscie te normalne związki nie sa akceptowane przez środowisko chrześcijańskie, na którym głównie opiera sie nasza polska kultura, ale to juz osobny temat... Jeżeli nie widzicie różnicy między HOMOSEKSUALISTĄ I PEDOFILEM- radzę się dokształcić:) Odpowiedz Link Zgłoś
troche_inny Re: Ścieżki homoseksualizmu. 06.04.07, 18:34 Roznica jest mi znana.. zastanawia mnie tylko fakt jako takie dlaczego czesciej sa to milosnicy chlopcow.. i dlaczego czesciej to faceci.. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Ścieżki homoseksualizmu. 06.04.07, 18:37 Pedofilia zdecydowanie częściej dotyka mężczyzn niż kobiety, to znany fakt. A że chłopcy - a nie prawda, większość molestowanych dzieci to dziewczynki. Odpowiedz Link Zgłoś
troche_inny Re: Ścieżki homoseksualizmu. 06.04.07, 18:39 Dane z kapelusza? Dotyka czy jest przypadloscia.. chyba to drugie bo inaczej oba zdania sie wzajemnie wykluczaja :/ Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Ścieżki homoseksualizmu. 06.04.07, 18:58 troche_inny napisał: > Dane z kapelusza? Ponad 90% molestujących (takie określenie Ci odpowiada) nieletnich to mężczyźni. Dane co do ofiar są różne, skaczą od kilku do kilkudziesięciu procent, ale zwykle utrzymuje się stosunek 3:2 dziewczynek do chłopców wśród ofiar. To potwierdzają nawet przywoływane wcześniej dane FRC. Odpowiedz Link Zgłoś
troche_inny Re: Ścieżki homoseksualizmu. 06.04.07, 19:05 Jestem w pelni usatysfakcjonowany twoim uscisleniem :) Teraz zadam ci pytanie na ktore pewnie i tak nie odpowiesz.. ale czy uwzasz, ze pedofilia moze byc podobnym zaburzeniem hormonalnym jak "odmienna orientacja sexualna" , lub niechec do sexu? Oj, jeszcze jedno pytanie.. czy pedofilie da sie leczyc podobnie do homoseksualizmu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kix Ja ci odpowiem - pozwolisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.07, 19:54 >czy uwzasz, ze >pedofilia moze byc podobnym zaburzeniem hormonalnym jak "odmienna orientacja >sexualna" , lub niechec do sexu? Wystarczy sięgnąć do akademickiego podręcznika z zakresu seksuologii, by dowiedzieć się, że przyczyny powstawania homoseksualizmu są zgoła odmienne od przyczyn leżących u podstaw zachowań seksualnych. Homoseksualizm (na obecnym poziomie wiedzy) determinują czynniki hormonalne podczas prenatalnej fazy rozwoju człowieka (poszukiwany wciąż jest także gen homoseksualizmu - jak do tej pory bezskutecznie), pedofilię zaś czynniki rozwojowe (nieprawidłowości socjalizacyjne). Wyjaśniam także, iż współczesna seksuologia wykluczyła powstawanie homoseksualizmu w wyniku tzw. uwiedzenia, co mogłoby sugerować, iż pociąg ku tej samej płci jest w głównej mierze determinowany jest poprzez czynniki socjalizacyjne (choć nauka nie przeczy, że relacje z rodzicami mają na to częściowy wpływ). Nadmienić warto także, że homoseksualizm jest orientacją seksualną, a pedofilia seksualną parafilią (dewiacją, zboczeniem). >Oj, jeszcze jedno pytanie.. czy pedofilie da >sie leczyc podobnie do homoseksualizmu? Homoseksualizmu leczyć się nie da, bo nie jest jednostką chorobową. I takie jest stanowisko nauki - seksuologii. Wszelka szarlataneria związana z próbami leczenia homoseksualnej orientacji skupia się wokół środowisk chrześcijańskich i przeczy zdobyczom współczesnej seksuologii. Seksuolodzy stoją także na stanowisku, iż próby "leczenia" homoseksualizmu utrwalają u "pacjentów" własną niską samoocenę i prowadzą do zaburzeń emocjonalnych związanych z brakiem akceptacji swojej orientacji seksualnej. Znane są także przypadki, w których próby podejmowania "leczenia" z homoseksualizmu kończyły się głęboką depresją wraz z podejmowaniem prób samobójczych. Jedyny efekt jaki można osiągnąć takimi terapiami to stłumienie libido, bądź podjęcie zastępczej (niezgodnej z preferencjami seksualnymi leczonego) aktywności seksualnej ukierunkowanej na płeć przeciwną. Z medycznego punktu widzenia pedofilię można leczyć przy pomocy różnego rodzaju technik psychoterapeutycznych, a także przy pomocy terapii farmakologicznych ukierunkowanych na obniżenie libido. Są to jednak terapie długotrwałe i często nie przynoszące spodziewanych efektów. Mam nadzieję, że poczułeś się usatysfakcjonowany wyjaśnieniami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kix Errata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.07, 19:55 Wystarczy sięgnąć do akademickiego podręcznika z zakresu seksuologii, by dowiedzieć się, że przyczyny powstawania homoseksualizmu są zgoła odmienne od przyczyn leżących u podstaw zachowań SEKSUALNYCH (winno być: PEDOFILNYCH). Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Powrót multi-nickowca ?... :)) 06.04.07, 21:23 Gość portalu: kix napisał(a): > Homoseksualizmu leczyć się nie da, bo nie jest jednostką chorobową. I takie jes > t stanowisko nauki - seksuologii. Wszelka szarlataneria związana z próbami lecz > enia homoseksualnej orientacji skupia się wokół środowisk chrześcijańskich i pr > zeczy zdobyczom współczesnej seksuologii. Seksuolodzy stoją także na stanowisku > , iż próby "leczenia" homoseksualizmu utrwalają u "pacjentów" własną niską samo > ocenę i prowadzą do zaburzeń emocjonalnych związanych z brakiem akceptacji swoj > ej orientacji seksualnej. Znane są także przypadki, w których próby podejmowani > a "leczenia" z homoseksualizmu kończyły się głęboką depresją wraz z podejmowani > em prób samobójczych. Jak bym czytał lutzka vel konia... :))) Poza tym : ta sama katofobia, słownictwo, chamstwo... Skompromitowałeś się jako lutzek/koń, teraz wypłynąłeś jak g... -pod innym nickiem :))) Zmiana nicka nic ci nie da ,masturbancie... :))))) Zdradza cię styl... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kix Jestem lutzkiem, koniem, zebrą - kim chcesz ))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.07, 21:42 Żyj w swoim świecie, skoro ci z tym dobrze ))) Na tym polega demokracja, by szanować mniejszości, także intelektualne ))) Pozdrawiam pana panie plebanie w ten przedświąteczny wieczór))) Sprawia mi pan swoją podejrzliwością niewysłowioną radość, bo pokazuje pan że nie ja jeden się na pańskim różańcowym charakterze poznałem ))) ps. "jakbym" piszemy łącznie. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Jestem lutzkiem, koniem, zebrą - kim chcesz ) 10.04.07, 10:17 Zgódźmy się ,że przede wszystkim jesteś osłem, ok ?... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
troche_inny Re: Ja ci odpowiem - pozwolisz 07.04.07, 00:12 Seksuologia seksuologia.. Homoseksualizm wynika z zaburzen hormonalnych i w przypadku zwierzat udalo sie ten proces unormowac.. szarlataneria byloby zatem stwierdzenie, ze to sie nie uda u ludzi to raz.. (teoria o prenatalnej fazie jest jedna z wielu , gleboko wierze, ze cos w koncu musieli tam zapisac a ze wzgledu na polityczna poprawnosc tak dzisiaj modna wyszly bzdury, stad tez brak zaliczenia do jednostek chorobowych - pomimo, ze tak wczesniej byl zaliczany i doswiadczenia z leczeniem wydaja sie to potwierdzac.. bynajmniej naukowcy ci nie byli z kolka rozancowego) Pedofilia - ja bym nawet powiedzial, ze nie daja nawet znikomych efektow.. a w takim przypadku trzeba zreformowac punkt widzenia danego zagadnienia.. i skoro homo to zaburzenia hormonalne to czy innym rodzaje tychze nie moglaby byc pedofilia? Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Ścieżki homoseksualizmu. 06.04.07, 19:55 troche_inny napisał: > Teraz zadam ci pytanie na ktore pewnie i tak nie odpowiesz.. ale czy uwzasz, > ze pedofilia moze byc podobnym zaburzeniem hormonalnym jak "odmienna > orientacja sexualna" , lub niechec do sexu? Oj, jeszcze jedno pytanie.. > czy pedofilie da sie leczyc podobnie do homoseksualizmu? No i co ja mam z Tobą zrobić... Bo to co przedstawiłeś można porównać do takiej wypowiedzi: "wiem, że będziesz się wstydzić odpowiedzieć na to pytanie... kiedy przestałeś gwałcić chłopców?". Innymi słowy: pytania są tendencyjne, a początkowy szantaż żałosny. Pozwól więc, że zmienię formę pytań na taką, bym mogła na nie odpowiedzieć: 1. Dlaczego pedofilia jest uznawana za zboczenie, a orientacja seksualna nie? Orientacja seksualna to trwały pociąg seksualny i emocjonalny (!) do danej płci. Zboczenie to sposób na zaspokojenie popędów seksualnych, ale nie dające pełnego spełnienia, np. emocjonalnego. Drugą, nie medyczną, ale niezwykle ważną przyczyną dla której pedofilia jest oceniana skrajnie negatywnie, a homoseksualizm nie powinien jest to, że pedofilia krzywdzi, a homoseksualizm nie. 2. Czy pedofilię można leczyć, w przeciwieństwie do homoseksualizmu? Stara się. Odpowiedz Link Zgłoś
troche_inny :D 07.04.07, 00:22 > Bo to co przedstawiłeś można porównać do takiej wypowiedzi: "wiem, że będziesz > się wstydzić odpowiedzieć na to pytanie... kiedy przestałeś gwałcić chłopców?". Nie zaczalem jeszcze :/ > Innymi słowy: pytania są tendencyjne, a początkowy szantaż żałosny. Pytania sa jakie sa.. szantaz to twoje przeczulenie.. myslalem, ze zwyczajnie nie odpiszesz.. > Pozwól więc, że zmienię formę pytań na taką, bym mogła na nie odpowiedzieć: To jest genialne! :D > 2. Czy pedofilię można leczyć, w przeciwieństwie do homoseksualizmu? > Stara się. Homoseksualizm sie da :) > Drugą, nie medyczną, ale niezwykle ważną przyczyną dla której pedofilia jest > oceniana skrajnie negatywnie, a homoseksualizm nie powinien jest to, że > pedofilia krzywdzi, a homoseksualizm nie. 1 raz sie z toba w pelni zgadzam.. > Pozwól więc, że zmienię formę pytań na taką, bym mogła na nie odpowiedzieć: > 1. Dlaczego pedofilia jest uznawana za zboczenie, a orientacja seksualna nie? > Orientacja seksualna to trwały pociąg seksualny i emocjonalny (!) do danej płci Co to jest "pociag emocjonalny"? Poszperalem w sieci i to sformulowanie jest wytrychem w def homoseksualizmu.. ale nie natknalem sie nigdzie na jego definicje.. czy to taki belkot o wszystkim i o niczym czy jakies konkretne znaczenie ma? Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: :D 07.04.07, 03:08 troche_inny napisał: > Homoseksualizm sie da :) Nie, nie da się. Nie leczy się czegoś, co nie jest chorobą. Równie dobrze możesz "leczyć" płeć czy kolor oczu. Natomiast przeprowadza się tzw. "terapie reperatywne" mające ponoć zmienić orientację. Tyle, że nie ma żadnych obiektywnych dowodów na ich skuteczność. Jedyne w zasadzie wyniki badań nad takimi "terapiami" jakie się pojawiły (słynne badania Spitzera) i które to miały potwierdzać ich skuteczność poddane zostały druzgoczącej krytyce (zła metodologia, subiektywny dobór grupy badawczej, jej niereprezentatywność, brak długotrwałej obserwacji), a sam ich autor poddawał w wątpliwość sens wyciągania z nich jakichkolwiek ogólnych wniosków. > Co to jest "pociag emocjonalny"? Ja rozumiem, że Ty jesteś trochę inny, ale dla większości dorosłych osób związek to nie tylko seks. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: :D 07.04.07, 09:48 xtrin napisała: > Nie, nie da się. > Nie leczy się czegoś, co nie jest chorobą. :)) Kiedyś powoływałaś się na przykład homo-pingwinów. Jeśli zostaną wyleczone z homoseksualizmu przez kurację hormonalną, to nadal będziesz twierdzić, że "nie da się" ?... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kix Panie plebanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.07, 14:51 Był pan już dzisiaj poświęcić jajka, czy wciąż je pan trzyma masturbując się przy płodzeniu tych bredni - co ma pan w zwyczaju zwykle czynić? W święta katoliku przynajmniej byś przestał. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Panie plebanie 07.04.07, 15:03 kix, po co mu podniet dodajesz? Zboczeńcu Ty! :P Odpowiedz Link Zgłoś
troche_inny Re: :D 07.04.07, 17:25 1 jakis czas temu byla ta spara z wyleczeniem barankow droga kuracji hormonalnej i o tym wlasnie mowilem. 2. Masz tylko wytlumaczysz sens tego stwierdzenia.. lub pokazac definicje.. nie musisz nawiazywac do mojego sposobu postrzegania swiata obrazajac mnie jednoczesnie.. Prosze odpowiedz na pytanie.. nic wiecej.. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: :D 07.04.07, 17:40 troche_inny napisał: > 1 jakis czas temu byla ta spara z wyleczeniem barankow droga kuracji > hormonalnej i o tym wlasnie mowilem. Sprawa jest mało znana, marnie udokumentowana, bardzo świeża i pojedyncza. Do tego nie znane są pełne efekty takiego działania nawet na zwierzęta o ludziach nie wspominając. Niewątpliwie podając człowiekowi odpowiednie hormony można bardzo wiele w nim zmienić. Pytanie, czy rzeczywiście można to nazywać terapią i czy skutki uboczne są warte ewentualnych efektów. > 2. Masz tylko wytlumaczysz sens tego stwierdzenia.. lub pokazac definicje.. > nie musisz nawiazywac do mojego sposobu postrzegania swiata obrazajac mnie > jednoczesnie.. Prosze odpowiedz na pytanie.. nic wiecej.. Nie chciałam Cię obrażać, jedynie w sposób żartobliwy odniosłam się do Twojego nicka. Przykro mi niezmiernie, ale nie jestem w stanie podać ścisłej definicji emocjonalnego związku jaki powstaje między dwojgiem osób. Ale większość z nas jest chyba świadoma co to oznacza, a nawet tego doświadczyła. Odpowiedz Link Zgłoś
troche_inny Re: :D 07.04.07, 18:15 Kopernikowi tez tak mowili na poczatku jak ty na te baranki :) > nicka. Przykro mi niezmiernie, ale nie jestem w stanie podać ścisłej definicji > emocjonalnego związku j Emocjonalny zwiazek to oczywiste ja pytam co znaczy "Emocjonalny Pociag"! Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: :D 07.04.07, 18:29 troche_inny napisał: > Emocjonalny zwiazek to oczywiste ja pytam co znaczy "Emocjonalny Pociag"! Pragnienie utworzenia związku emocjonalnego. Odpowiedz Link Zgłoś
troche_inny Re: :D 07.04.07, 19:01 Czy to obowiazujaca definicja? Czy tylko "mnie sie tak wydaje"? Odpowiedz Link Zgłoś
troche_inny Re: :D 08.04.07, 14:39 Tak.. rozumiem nie masz pojecia po jaka cholere autor uzyl tego nic nie znaczacego sformulowania.. ja tez nie.. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: :D 09.04.07, 11:31 troche_inny napisał: > Tak.. rozumiem nie masz pojecia po jaka cholere autor uzyl tego nic nie > znaczacego sformulowania.. ja tez nie.. Błędnie rozumiesz. Orientacja definiuje zdecydowanie więcej niż to, jak zaspokajamy potrzeby fizyczne. Te można nawet z własną ręką, a jakoś nieznana jest "orientacja ręcznoseksualna". Większość osób jednakże odczuwa potrzebę o wiele silniejszego związku z drugą osobą. "Coś" determinuje, że tą - z braku lepszego słowa - miłość odczuwamy do przedstawicieli - zwykle - płci przeciwnej. To "coś" to właśnie orientacja. I czasami kieruje te uczucia ku osobom płci tej samej. Czego tutaj nie rozumiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
troche_inny Re: :D 10.04.07, 09:32 Ty zyjesz w swoim swiecie.. ewidentnie.. ale zrozum, ze pociag emocjonalny jest na tyle mglistym terminem, ze podpisac pod niego mozna "przyjaznie meskie czy tez damskie" zreszta i tak pewnie napiszesz cos zupelnie nie w temacie wiec co ja sie mecze :/ Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Ścieżki homoseksualizmu. 07.04.07, 10:10 xtrin napisała: 1. Dlaczego pedofilia jest uznawana za zboczenie, a orientacja seksualna nie? > Orientacja seksualna to trwały pociąg seksualny i emocjonalny (!) do danej płci Jeśli mężczyzna odczuwa tylko pociąg seksualny do kobiet, to jaką ma orientację? A może jest zboczeńcem ? Jaką nazwę temu "zboczeniu" nadała seksuologia ? Czytając twoje posty, można dowiedzieć się ciekawych rzeczy... :)) > Zboczenie to sposób na zaspokojenie popędów seksualnych, ale nie dające pełnego > spełnienia, np. emocjonalnego. Czy gerontofilia jest zboczeniem ? Jako fanatyczka liberalizmu, uważasz, że narcyzm i sado-masochizm nie jest zboczeniem ?... Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 "Intelektualistka" xtrin... :)) 09.04.07, 11:08 No i co, "intelektualistko" ? Nie potrafisz wyjaśnić bzdurnej definicji,w którą bezmyślnie uwierzyłaś ?... :)) > Jeśli mężczyzna odczuwa tylko pociąg seksualny do kobiet, to jaką ma orientację > ? > A może jest zboczeńcem ? Jaką nazwę temu "zboczeniu" nadała seksuologia ? > > > Czy gerontofilia jest zboczeniem ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obiekt Re: Ścieżki homoseksualizmu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.07, 01:10 Może już dosyć tych zboczeń na forum,bo forumowicze wydają się być też zboczeni, a pani naukowiec xtrin napakowana teorią libertyńskich autorów nie ma pojęcia o zdrowym, normalnym życiu, zdrowych relacjach między ludżmi, nie rozróznia już dobra od zła i jeśli nie na forum, to w życiu osobistym się pogubi,a może już sie pogubiła ....Xtrin, dosyć !Zrób coś pożytecznego. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 :))) 06.04.07, 11:29 xtrin napisała: > troche_inny napisał: > > za chwile xtrin naiwnie bedzie twierdzic, ze panowie > > molestujacy malych chlopcow to nie geje tylko pedofile > > Mogą być homo- bądź heteroseksualistami. :))))) Wężykiem, wężykiem !... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pytajnik no i wykrakałeś :))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.07, 02:40 Z nią nie ma dyskusji. Ona wie najlepiej i chce zeby kazdy myślał tak jak ona. Panoszy sie po wszystkich tematach. Nudzi jej się, czy fanatyczka? Odpowiedz Link Zgłoś
heretic_969 Re: no i wykrakałeś :))) 06.04.07, 02:44 > Z nią nie ma dyskusji. Pudło. Jest to jedna z najfajniejszych dyskutantek na forum. Ona wie najlepiej i chce zeby kazdy myślał tak jak ona. A ty byś tak nie chciał? Bo ja tak... Wszyscy myślą jak ja, super:) > Panoszy sie po wszystkich tematach. Nudzi jej się, czy fanatyczka? Współczuję, jeśli uważasz dyskusję za przejaw nudy. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: no i wykrakałeś :))) 06.04.07, 02:47 heretic_969 napisał: > Pudło. Jest to jedna z najfajniejszych dyskutantek na forum. To o mnie? To o mnie? Idę sobie pokwiczeć z radości! :) > A ty byś tak nie chciał? Bo ja tak... Wszyscy myślą jak ja, super:) Niewątpliwie świat byłby piękniejszy :). Choć - piekielnie nudny w sumie. A poważniej - to najbardziej naturalne w świecie, że jeżeli jesteśmy o czymś przekonani i uważamy, że to dobre i słuszne to pragniemy przekonać innych do tego. A przynajmniej przedstawić swój sposób widzenia sprawy. Problem zaczyna się, gdy owo zdanie się narzuca - czy to zakazami czy autorytarnym stwierdzaniem Prawdy Objawionej. Odpowiedz Link Zgłoś
heretic_969 Re: no i wykrakałeś :))) 06.04.07, 02:51 > To o mnie? To o mnie? Idę sobie pokwiczeć z radości! :) Tylko cicho, bo o tej porze możesz kogoś obudzić:) > A poważniej - to najbardziej naturalne w świecie, że jeżeli jesteśmy o czymś > przekonani i uważamy, że to dobre i słuszne to pragniemy przekonać innych do > tego. No, to jeszcze zależy od tego, czy tych innych szanujemy. Mi zależy na przekonywaniu tylko wartościowych dla mnie osób. Dlatego nie nadaję się na polityka w demokracji:) Problem zaczyna > się, gdy owo zdanie się narzuca - czy to zakazami czy autorytarnym stwierdzanie > m > Prawdy Objawionej. Ale to też jest naturalne, o ile komuś na jakiejś idei bardzo zależy. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: no i wykrakałeś :))) 06.04.07, 02:55 heretic_969 napisał: > Tylko cicho, bo o tej porze możesz kogoś obudzić:) No i wykrakałeś... obudziłam kota i ten teraz się pieszczot domaga... a polegają one na wbijaniu się pazurkami w moje ramię :(. > No, to jeszcze zależy od tego, czy tych innych szanujemy. Mi zależy na > przekonywaniu tylko wartościowych dla mnie osób. Dlatego nie nadaję się na > polityka w demokracji:) Nie nadajesz, ale z innej przyczyny - rasowy polityk szanuje tylko tych, którzy już się z nim zgadzają i przekonywać ich nie musi. > Ale to też jest naturalne, o ile komuś na jakiejś idei bardzo zależy. Nie, jeżeli jeszcze bardziej zależy nam na idei wolności. Odpowiedz Link Zgłoś
heretic_969 Re: no i wykrakałeś :))) 06.04.07, 02:59 > No i wykrakałeś... obudziłam kota i ten teraz się pieszczot domaga... a polegaj > ą > one na wbijaniu się pazurkami w moje ramię :(. Fajnego kota masz:P > Nie nadajesz, ale z innej przyczyny - rasowy polityk szanuje tylko tych, którzy > już się z nim zgadzają i przekonywać ich nie musi. Jak to mówią: nie wystarczy poparcie wszystkich inteligentnych ludzi, wystarczy 51 proc:) > Nie, jeżeli jeszcze bardziej zależy nam na idei wolności. Kwestia definicji wolności. Dla niektórych wolność to także możliwość naruszenia wolności innej osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: no i wykrakałeś :))) 06.04.07, 03:03 heretic_969 napisał: > Fajnego kota masz:P Wiem! :) Po trzydziestym zrzuceniu z kolan zrozumiał aluzję i teraz leży na monitorze robiąc minkę tak słodką, że kot ze Shreka to niech się schowa! > Jak to mówią: nie wystarczy poparcie wszystkich inteligentnych ludzi, > wystarczy 51 proc:) W tym kraju? Starcza ok.12%. > Kwestia definicji wolności. Dla niektórych wolność to także możliwość > naruszenia wolności innej osoby. Wolność jednostki kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność innej jednostki. Tak, wiem, to także można uznać za Prawdę Objawioną :). Ale ja widzę to raczej jako podstawową zasadę pragmatyczną. Odpowiedz Link Zgłoś
heretic_969 Re: no i wykrakałeś :))) 06.04.07, 03:09 > W tym kraju? Starcza ok.12%. I 3 mln mieszkań:) Ale faktycznie - nigdy się jeszcze nie zdarzyło (po 1989) , by jakakolwiek partia zdobyła więcej niż 20% poparcia całego społeczeństwa. Nawet SLD w 2001 tyle nie zdobył. > Wolność jednostki kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność innej jednostki. > Tak, wiem, to także można uznać za Prawdę Objawioną :). Ale ja widzę to raczej > jako podstawową zasadę pragmatyczną. Ci, co chcą naruszać wolność innych, muszą się też liczyć z tym, że ich własna wolność również może być naruszona. Dlatego wiele ludzi - z czystego strachu - woli przyjąć zasadę non-agresji. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: no i wykrakałeś :))) 06.04.07, 03:15 heretic_969 napisał: > I 3 mln mieszkań:) Bo to pomyłka w druku była... nie miało być "3 mln mieszkań", a "mieszkania po 3 mln". > Ale faktycznie - nigdy się jeszcze nie zdarzyło (po 1989) , by jakakolwiek > partia zdobyła więcej niż 20% poparcia całego społeczeństwa. > Nawet SLD w 2001 tyle nie zdobył. I ciężko uznać, czy to gorzej świadczy o politykach czy o elektoracie. > Ci, co chcą naruszać wolność innych, muszą się też liczyć z tym, > że ich własna wolność również może być naruszona. Wolność czasami trzeba ograniczać, by nie odebrać wolności innym. > Dlatego wiele ludzi - z czystego strachu - > woli przyjąć zasadę non-agresji. Część także ze zwykłego wygodnictwa. Odpowiedz Link Zgłoś
heretic_969 Re: no i wykrakałeś :))) 06.04.07, 03:22 > Bo to pomyłka w druku była... nie miało być "3 mln mieszkań", a "mieszkania po > 3 > mln". I tej obietnicy akurat dotrzymają:( > I ciężko uznać, czy to gorzej świadczy o politykach czy o elektoracie. Nie mam pretensji do ludzi, że nie chcą wybierać między większym a mniejszym złem. Zresztą, poziom polityków stale się obniża, populizmu, kłamstw, manipulacji i tanich sztuczek przybywa. > Wolność czasami trzeba ograniczać, by nie odebrać wolności innym. Ale to sprzeczność sama w sobie - OGRANICZAMY wolność jednych, by nie odbierać wolności innym. > Część także ze zwykłego wygodnictwa. Oczywiście, ale wygodnictwo też wynika z niechęci przed ryzykiem. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: no i wykrakałeś :))) 06.04.07, 11:09 heretic_969 napisał: > Oczywiście, ale wygodnictwo też wynika z niechęci przed ryzykiem. Wygodnictwo wynika z lenistwa. A lenistwo to najpotężniejsza siła sprawcza postępu! :) Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: no i wykrakałeś :))) 06.04.07, 02:44 A Ty nie masz ważniejszych spraw na głowie? :) Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: no i wykrakałeś :))) 06.04.07, 11:29 Gość portalu: pytajnik napisał(a): > Nudzi jej się, czy fanatyczka? To drugie na pewno... :)) Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: no i wykrakałeś :))) 06.04.07, 12:26 mg2005 napisał: > To drugie na pewno... :)) A jak w takim razie nazwać osobę, która - z uporem godnym lepszej sprawy - komentuje prawie każdy mój post i to bynajmniej nie wdając się w merytoryczną dyskusję, ale płodząc głupawe uwagi mające zwykle na celu obrazić moją osobę? Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: no i wykrakałeś :))) 06.04.07, 20:34 xtrin napisała: > A jak w takim razie nazwać osobę, która - z uporem godnym lepszej sprawy - > komentuje prawie każdy mój post Nie mogę się powstrzymać - twoje posty to prawdziwe "perełki"... :))))) > i to bynajmniej nie wdając się w merytoryczną > dyskusję, Na moje merytoryczne uwagi odpisujesz ,że jestem głupi i zaślepiony... > ale płodząc głupawe uwagi mające zwykle na celu obrazić moją osobę? Oczywiście twoje uwagi o głupcu i męskiej dziwce to szczyt elegancji ?... Jesteś wyznawczynią Talmudu, że stosujesz "moralność Kalego" ?... )) Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: no i wykrakałeś :))) 06.04.07, 20:42 PS: A tak przez ciekawość - w którym miejscu cię obraziłem ?... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jszhc Re: Ścieżki homoseksualizmu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.07, 09:19 Znam cala mase normalnych, sympatycznych gejow i zaden z nich nie molestuje dzieci z dworca. Niezaleznie od tego, czy sie molestuje maloletnia dziewczynke czy chlopca, jest to juz zboczenie i nazywa sie pedofilia. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Ścieżki homoseksualizmu. 06.04.07, 11:26 troche_inny napisał: > nie prosze.. tylko nie to.. za chwile xtrin naiwnie bedzie twierdzic, ze panowi > e > molestujacy malych chlopcow to nie geje tylko pedofile Nie- xtrin twierdzi, że to "pederaści"... :)) Odpowiedz Link Zgłoś
troche_inny Re: Ścieżki homoseksualizmu. 06.04.07, 11:33 a pederasci to nie homoseksualisci? :o Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kix Dokształćcie się obaj !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.07, 12:39 Pederastia (w seksuologii) to pociąg ku MŁODYM mężczyznom. Wy operujecie pojęciami encyklopedycznymi, Xtrin zna DOKŁADNE (uszczegółowione przez seksuologię) znaczenie słowa "pederastia". Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Dokształćcie się obaj !!! 06.04.07, 13:15 Gość portalu: kix napisał(a): > Pederastia (w seksuologii) to pociąg ku MŁODYM mężczyznom. Wy operujecie > pojęciami encyklopedycznymi, Xtrin zna DOKŁADNE (uszczegółowione przez > seksuologię) znaczenie słowa "pederastia". Przez seksuologię i historię. Słowo ma rodowód grecki. Niestety, z tą "pederastią" jest spory problem, bo w języku potocznym często używa się go jako synonimu męskiego homoseksualizmu. Spotkałam się na tym forum nawet z tezą, że homoseksualizm to skłonność, a pederastia to owej skłonności praktykowanie (w męskim wydaniu). Niestety jest to lekkie nadużycie semantyczne, poprzez takie skojarzenia umacnia się absurdalny stereotyp "gej=pedofil". Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 :)) 09.04.07, 11:34 > > Pederastia (w seksuologii) to pociąg ku MŁODYM mężczyznom. A kobieta, która ma taki pociąg to "pederastka"... :)) Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Ścieżki heteroseksualizmu. 05.04.07, 20:37 miasta.gazeta.pl/zielonagora/1,35182,4001654.html Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Ścieżki heteroseksualizmu. 06.04.07, 08:55 I co z tego? Nie potrafisz przyznać, że homoseksualizm to nie tylko seks dwóch chłopców? Dla mnie nie stanowi problemu przyznanie, że wśród hetero są zboczeńcy, którzy w wyniku zaburzeń seksualnych wykazują chrobliwe zachowania. A ty co? U was biją murzynów. Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: Ścieżki heteroseksualizmu. 06.04.07, 09:58 To dlaczego tworzysz wątek o homoseksualnych pedofilach zamiast po prostu o pedofilach niezależnie od ich orientacji? Jak na kogoś kto deklaruje, ze nie ma problemu z przyznaniem że "wśród hetero są zboczeńcy, którzy w wyniku zaburzeń seksualnych wykazują chrobliwe zachowania" takie akcentowanie akurat pedofilii w wersji homo jest dość dziwne. Wygląda na to, że jakis problem jednak masz. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Ścieżki heteroseksualizmu. 06.04.07, 10:06 kot_behemot8 napisała: > > > To dlaczego tworzysz wątek o homoseksualnych pedofilach zamiast po prostu o > pedofilach niezależnie od ich orientacji? > Jak na kogoś kto deklaruje, ze nie ma problemu z przyznaniem że "wśród hetero > są zboczeńcy, którzy w wyniku zaburzeń seksualnych wykazują chrobliwe > zachowania" takie akcentowanie akurat pedofilii w wersji homo jest dość dziwne. > Wygląda na to, że jakis problem jednak masz. > Czy chłopcy, którzy uprawiają prostytucję nie są homoseksualistami? Czy skorzystanie z usług 16 letniej dziwki nazwiesz pedofilią? Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: Ścieżki heteroseksualizmu. 06.04.07, 10:20 hymen napisał: > > > > Czy chłopcy, którzy uprawiają prostytucję nie są homoseksualistami? Niektórzy z nich moze tak, większość z pewnością nie. Pytanie pomocnicze: czy jakby ciebie zgwałcił pedał to automatycznie stałbyś się homo? Czy > skorzystanie z usług 16 letniej dziwki nazwiesz pedofilią? O ile pamietam granica pedofilii jest wiek 15 lat. Natomiast "korzystanie z usług" 16-latki podpada pod inny paragraf - współzycuie z nieletnią. Te twoje pytania maja w ogóle jakis sens i do czegoś prowadzą, bo jakos nie zauważyłam? Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Ścieżki heteroseksualizmu. 06.04.07, 10:28 kot_behemot8 napisała: > Niektórzy z nich moze tak, większość z pewnością nie. Pytanie pomocnicze: czy > jakby ciebie zgwałcił pedał to automatycznie stałbyś się homo? A gdzie tu mowa o gwałcie? To był wybór dobrowolny z jednej i drugiej strony. > > > Czy > > skorzystanie z usług 16 letniej dziwki nazwiesz pedofilią? > > > O ile pamietam granica pedofilii jest wiek 15 lat. Natomiast "korzystanie z > usług" 16-latki podpada pod inny paragraf - współzycuie z nieletnią. Owszem i pod taki paragraf powinni podpaść homoseksualiści korzystający z usług młodocianych dziwek męskich. > Te twoje pytania maja w ogóle jakis sens i do czegoś prowadzą, bo jakos nie > zauważyłam? He, he. Nie wierzę. O brak inteligencji Cię nie posądzam. Ale napiszę wprost, w opisanej przez GW sytuacji nie mamy do czynienia z pedofilią tylko z homoseksualizmem. Być może któryś z korzystających z usług młodych homosi był pedofilem, ale nie zmienia to postaci rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Pedofilia czy pederastia ?... 06.04.07, 11:32 Czy penetracja odbytu 15-latka to pedofilia czy pederastia ?... Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Terapia ?... 06.04.07, 11:34 Czy można wyleczyć z popędu do 15-letnich chłopców ?... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kix Dziwak z plebanii znowu pyta )))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.07, 12:29 Prosiłem cię już: zmasturbuj się porządnie i przestań marudzić o tych odbytach. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Dziwak z plebanii znowu pyta )))))) 06.04.07, 12:31 Gość portalu: kix napisał(a): > Prosiłem cię już: zmasturbuj się porządnie i przestań marudzić o tych odbytach. Może - w ramach świątecznej dobroci - zrzucimy się na męską (dorosłą!) dziwkę dla mg, żeby mógł wreszcie spróbować tego, o czym tak marzy? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kix Ja mogę pokryć 100% wartości usługi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.07, 12:33 Stać mnie jeszcze na taki wydatek, by tylko ulżyć temu biedakowi. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Ja mogę pokryć 100% wartości usługi 06.04.07, 12:37 Gość portalu: kix napisał(a): > Stać mnie jeszcze na taki wydatek, by tylko ulżyć temu biedakowi. No tylko wpierw trzeba wymusić z mg obietnice, że zrobi co trzeba, a nie np. będzie temu panu wmawiał, że jest chorym zboczeńcem i koprofilem. Bo w takim przypadku cena powinna być zdecydowanie wyższa. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Dziwak z plebanii znowu pyta )))))) 06.04.07, 21:09 xtrin napisała: > Może - w ramach świątecznej dobroci - zrzucimy się na męską (dorosłą!) dziwkę > dla mg, żeby mógł wreszcie spróbować tego, o czym tak marzy? > ;) Tak oto stoczyłaś się do poziomu masturbanta, skiksowanego Lutzka... )) Gratuluję )). Lecz się na nogi... :) Do niedawna, choć krytykowałem twoje poglądy, doceniałem fakt, że dyskutowałaś merytorycznie, bez personalnych 'wycieczek'. Widzę, że cię przeceniłem... Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Dziwak z plebanii znowu pyta )))))) 06.04.07, 20:58 Gość portalu: kix napisał(a): > Prosiłem cię już: zmasturbuj się porządnie i przestań marudzić o tych odbytach. Zamiast się masturbować przy klawiaturze - odpowiedz na moje pytania, wtedy bedzie z ciebie jakiś pożytek... )) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kix Re: Dziwak z plebanii znowu pyta )))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.07, 21:07 Nie podzielam pańskich panie plebanie rektalnych zainteresowań, więc odpowiadanie na pytania z interesującego pana zakresu (okrężnice, esice, odbytnice) nie wydaje mi się celowe. Zresztą w tej materii nie ma pan sobie równych ))) Jest pan niewątpliwym specjalistą od odbytów. Szczególnie męskich. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Lutzek, nie bądź taki skromny... :)))))) 06.04.07, 21:27 Gość portalu: kix napisał(a): > Zresztą w tej materii nie ma pan sobie równych ))) Przecież to ty jesteś "specjalistą" od pederastów ! Zapomniałeś ?... :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kix Widzę, że nie ja sam poznałem się na tobie ))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.07, 21:36 'Lutzek' to do mnie? Widzę, że nie ja jeden się na panu panie plebanie poznałem )))) Już 'lutzka' lubię ))) Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Widzę, że nie ja sam poznałem się na tobie )) 07.04.07, 09:26 Nie jesteś jedynym masturbantem na FS... :) Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Ścieżki heteroseksualizmu. 06.04.07, 11:38 hymen napisał: > A gdzie tu mowa o gwałcie? To był wybór dobrowolny z jednej i drugiej strony. Osoba zajmująca się prostytucją uprawia seks dla pieniędzy, a nie dla przyjemności. Dlatego nie można twierdzić, że taka osoba jest homoseksualistą, jeśli uprawia seks z osobami swojej płci. O orientacji chłopców z Centralnego nic nie jesteśmy w stanie powiedzieć. > Owszem i pod taki paragraf powinni podpaść homoseksualiści korzystający z > usług młodocianych dziwek męskich. A dlaczego tylko homoseksualiści ? Heteroseksualiści nie ? S. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Ścieżki heteroseksualizmu. 06.04.07, 12:48 snajper55 napisał: > Osoba zajmująca się prostytucją uprawia seks dla pieniędzy, a nie dla > przyjemności. Dlatego nie można twierdzić, że taka osoba jest homoseksualistą, > jeśli uprawia seks z osobami swojej płci. O orientacji chłopców z Centralnego > nic nie jesteśmy w stanie powiedzieć. Gdyby nie orientacja pewnie zajęli by się drobnymi kradzieżami, rozbojami, handlem i całym szeregiem możliwości. To orientacja seksualna umożliwia im zajęcie się takim a nie innym procederem. Możemy to powiedzieć na podstawie ich zachowania. Pozbawienie hamulcy moralnych pozwoliło im na płatne uprawianie seksu, tak jak brak hamulcy moralny umożliwia młodej dziewczynie uprawianie prostytucji. Chcesz jakieś nowe pojęcia specjalnie dla homoseksualistów wprowadzać? > > > Owszem i pod taki paragraf powinni podpaść homoseksualiści korzystający z > > > usług młodocianych dziwek męskich. > > A dlaczego tylko homoseksualiści ? Heteroseksualiści nie ? > > S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kix Prostytucja homoseksualna a homoseksualizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.07, 13:04 >Gdyby nie orientacja pewnie zajęli by się drobnymi kradzieżami, rozbojami, >handlem i całym szeregiem możliwości. To orientacja seksualna umożliwia im >zajęcie się takim a nie innym procederem. Możemy to powiedzieć na podstawie ich >zachowania. Pozbawienie hamulcy moralnych pozwoliło im na płatne uprawianie >seksu, tak jak brak hamulcy moralny umożliwia młodej dziewczynie uprawianie >prostytucji. Chcesz jakieś nowe pojęcia specjalnie dla homoseksualistów >wprowadzać? Wypisujesz nie poparte jakąkolwiek wiedzą bzdury. Odsetek prostytuujących się chłopców, świadczących usługi homoseksualne, którzy jednocześnie SĄ homoseksualistami szacuje się na ok. 40%. Czyli 60% męskich prostytutek świadczących homoseksualny seks NIE JEST HOMOSEKSUALISTAMI, a jedynie z różnych pobudek, najczęściej materialnych (ale często także z różnych innych względów, np. młody wiek, mankamenty urody), uprawia tego rodzaju nierząd. Powiedz mi: naprawdę tak trudno ci sięgnąć do literatury, że musisz powielać stereotypy w dodatku nie dając sobie nic wytłumaczyć i twardo obstając przy racjach, których po prostu nie masz? Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Prostytucja homoseksualna a homoseksualizm 06.04.07, 13:11 Gość portalu: kix napisał(a): > Wypisujesz nie poparte jakąkolwiek wiedzą bzdury. Odsetek prostytuujących się > chłopców, świadczących usługi homoseksualne, którzy jednocześnie SĄ > homoseksualistami szacuje się na ok. 40%. Czyli 60% męskich prostytutek > świadczących homoseksualny seks NIE JEST HOMOSEKSUALISTAMI, a jedynie z różnych > > pobudek, najczęściej materialnych (ale często także z różnych innych względów, > np. młody wiek, mankamenty urody), uprawia tego rodzaju nierząd. Podobają mi się te Twoje paranaukowe eufemizmy. W zależności od potrzeb seks homoseksualny albi świadczy o homoseksualiźmie albo nie. Jak mówimy o homoseksualiźmie zwierząt, to wystarczą homoseksualne zachowania, jak mówimy o róznych stronach i obliczach homoseksualizmu, już takie zachowania wystarczające nie są. A skąd ta pewność, że chłopcy homoseksualistami nie są i skąd ta pewność, że korzystający z ich usług są pedofilami? > Powiedz mi: naprawdę tak trudno ci sięgnąć do literatury, że musisz powielać > stereotypy w dodatku nie dając sobie nic wytłumaczyć i twardo obstając przy > racjach, których po prostu nie masz? Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Prostytucja homoseksualna a homoseksualizm 06.04.07, 21:31 hymen napisał: > Podobają mi się te Twoje paranaukowe eufemizmy. W zależności od potrzeb seks > homoseksualny albi świadczy o homoseksualiźmie albo nie. Piszesz brednie. Płatny seks nie świadczy o orientacji seksualnej. To jest seks dla pieniędzy, a nie dla przyjemności. Osoba zajmująca się prostytucją świadczy usługi dla obu płci. S. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Prostytucja homoseksualna a homoseksualizm 10.04.07, 10:25 snajper55 napisał: > hymen napisał: > > > Podobają mi się te Twoje paranaukowe eufemizmy. W zależności od potrzeb s > eks > > homoseksualny albi świadczy o homoseksualiźmie albo nie. > > Piszesz brednie. Płatny seks nie świadczy o orientacji seksualnej. To jest seks > dla pieniędzy, a nie dla przyjemności. Osoba zajmująca się prostytucją świadczy > usługi dla obu płci. Skąd Ty taką informację wytrzasnąłeś, że chłopcy z centralnego świadczyli usługi dla obu płci? I czy do tradycyjnych burdeli tłumnie walą kobiety i mężczyźni? Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Prostytucja homoseksualna a homoseksualizm 10.04.07, 15:32 hymen napisał: > Skąd Ty taką informację wytrzasnąłeś, że chłopcy z centralnego świadczyli > usługi dla obu płci? I czy do tradycyjnych burdeli tłumnie walą kobiety i > mężczyźni? Prostytutka, tak jak sklepikarz, obsługuje klientów niezależnie od płci. Bo robi to dla pieniędzy. S. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Prostytucja homoseksualna a homoseksualizm 10.04.07, 15:49 snajper55 napisał: > hymen napisał: > > > Skąd Ty taką informację wytrzasnąłeś, że chłopcy z centralnego świadczyli > > > usługi dla obu płci? I czy do tradycyjnych burdeli tłumnie walą kobiety i > > > mężczyźni? > > Prostytutka, tak jak sklepikarz, obsługuje klientów niezależnie od płci. Bo rob > i > to dla pieniędzy. To tak jakbyś twierdził, że sklepikarka w piekarni sprzedaje benzynę. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kix Literatura na poparcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.07, 13:10 Z. Lew-Starowicz, M. Lew-Starowicz, "Homoseksualizm", Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 2004 Dział: "Pieniądze, prostytucja", str. 170: [... Innym zjawiskiem u nas jest prostytuowanie się młodych mężczyzn MAJĄCYCH STAŁE ZWIĄZKI HETEROSEKSUALNE. Prostytuowanie się traktowane jest JAKO FORMA ZDOBYWANIA PIENIĘDZY I INNYCH DÓBR MATERIALNYCH, a partnerki heteroseksualne często nie znają tej drugiej twarzy sympatii. Ta forma prostytucji jest o tyle groźniejsza, iż sprzyja przenoszeniu chorób i zarażeniu się AIDS również populacji heteroseksualnej bez możliwości kontrolowania tego zjawiska...] Takie konkrety cię statysfakcjonują, czy może znowu ci coś nie odpowiada? Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Literatura na poparcie 06.04.07, 13:13 Gość portalu: kix napisał(a): > Z. Lew-Starowicz, M. Lew-Starowicz, "Homoseksualizm", Wydawnictwo Lekarskie > PZWL, Warszawa 2004 > > Dział: "Pieniądze, prostytucja", str. 170: > > [... Innym zjawiskiem u nas jest prostytuowanie się młodych mężczyzn MAJĄCYCH > STAŁE ZWIĄZKI HETEROSEKSUALNE. Prostytuowanie się traktowane jest JAKO FORMA > ZDOBYWANIA PIENIĘDZY I INNYCH DÓBR MATERIALNYCH, a partnerki heteroseksualne > często nie znają tej drugiej twarzy sympatii. Ta forma prostytucji jest o tyle > groźniejsza, iż sprzyja przenoszeniu chorób i zarażeniu się AIDS również > populacji heteroseksualnej bez możliwości kontrolowania tego zjawiska...] > > Takie konkrety cię statysfakcjonują, czy może znowu ci coś nie odpowiada? Nie odpowiada mi ten fragment: "Innym zjawiskiem u nas jest prostytuowanie się młodych mężczyzn MAJĄCYCH STAŁE ZWIĄZKI HETEROSEKSUALNE." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kix Trochę szkoda mi to komentować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.07, 13:17 Naprawdę taki opór masz przed czytaniem książek? Wolisz przesiadywać tutaj całymi dniami na forum i poprzez stukrotne wypisywanie zwykłych bzdur utwierdzać się, że niby masz rację? Odsyłam cię do całej książki. Może zweryfikujesz wtedy swoją niezbyt dokładną wiedzę w temacie homoseksualizmu. A z poczucia wstydu i resztek honoru, gdy już przytoczyłem ci fragment literatury, mógłbyś napisać: może rzeczywiście masz rację - postaram się przeczytać. Ale nie, ty wolisz dalej brnąć w swojej niewiedzy. Tylko dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Ponownie brak konkretów / NT 06.04.07, 13:18 Gość portalu: kix napisał(a): > Naprawdę taki opór masz przed czytaniem książek? Wolisz przesiadywać tutaj > całymi dniami na forum i poprzez stukrotne wypisywanie zwykłych bzdur > utwierdzać się, że niby masz rację? > > Odsyłam cię do całej książki. Może zweryfikujesz wtedy swoją niezbyt dokładną > wiedzę w temacie homoseksualizmu. > > A z poczucia wstydu i resztek honoru, gdy już przytoczyłem ci fragment > literatury, mógłbyś napisać: może rzeczywiście masz rację - postaram się > przeczytać. Ale nie, ty wolisz dalej brnąć w swojej niewiedzy. Tylko dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kix Re: Ponownie brak konkretów / NT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.07, 13:22 Odnieś się człowieku do zacytowanego fragmentu, a nie bredzisz coś o braku konkretów. Czego ty oczekujesz, skoro nie wystarcza ci zacytowanie istotnego fragmentu naukowej publikacji, autora będącego autorytetem w tej dziedzinie, w której poruszony jest temat, w którym tak autorytarnie próbujesz przedstawić zgoła odmienne stanowisko? Dyskutujesz, czy urządzasz sobie po raz wtóry kpiny? Napisz, bo szkoda mi czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Ponownie brak konkretów / NT 06.04.07, 13:40 Odniosłem się. Przytyczyłeś mi cytat, który jest zupełnie nieadekwatny do sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kix Już rozumiem skąd ten upór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.07, 13:42 Ta dyskusja jednak nie ma sensu. PEWNIE SAM SPRAWDZIŁEŚ CZY SĄ HOMOSEKSUALISTAMI )))))) Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Już rozumiem skąd ten upór 06.04.07, 13:56 Gość portalu: kix napisał(a): > Ta dyskusja jednak nie ma sensu. PEWNIE SAM SPRAWDZIŁEŚ CZY SĄ > HOMOSEKSUALISTAMI )))))) A po co miałem sprawdzać, skoro mam na dłoni podstawowy wyróżnik homoseksualizmu. Czyżby stosunek homoseksualny nim nie był? Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Ścieżki heteroseksualizmu. 06.04.07, 13:20 hymen napisał: > Gdyby nie orientacja pewnie zajęli by się drobnymi kradzieżami, rozbojami, > handlem i całym szeregiem możliwości. To orientacja seksualna umożliwia im > zajęcie się takim a nie innym procederem. Wybacz, ale to bzdura nie poparta żadnymi faktami. Można domniemywać, że wśród męskich prostytutek (dla panów) istnieje pewna nadreprezentacja gejów, ale twierdzenie, że wszyscy są gejami to absurd. Sprzeczny z faktami. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Ścieżki heteroseksualizmu. 06.04.07, 13:22 xtrin napisała: > Wybacz, ale to bzdura nie poparta żadnymi faktami. Można domniemywać, że wśród > męskich prostytutek (dla panów) istnieje pewna nadreprezentacja gejów, ale > twierdzenie, że wszyscy są gejami to absurd. Sprzeczny z faktami. Czy masz cokolwiek na poparcie swojej tezy, że uprawiająca prostytucje na dworcu młodzież jest heteroseksualna oprócz własnego wewnętrznego przekonania? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kix A ty co masz na poparcie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.07, 13:23 A ty masz coś na poparcie, że prostytuująca się młodzież na dworcu jest homoseksualna oprócz własnego przekonania? Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: A ty co masz na poparcie? 06.04.07, 13:32 Gość portalu: kix napisał(a): > A ty masz coś na poparcie, że prostytuująca się młodzież na dworcu jest > homoseksualna oprócz własnego przekonania? Uprawianie prostytcji homoseksualnej. Chyba sposób wyrażania swojej seksualności jest dość jednoznacznym wyróżnikiem homoseksualizmu? Ci chłopcy mają dziewczyny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kix Re: A ty co masz na poparcie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.07, 13:38 Ja nie wiem, czy AKURAT CI chłopcy mają dziewczyny. Wskazałem ci (we fragmencie literatury), że korelacja pomiędzy orientacją homoseksualną a czynnym uprawianiem homoseksualnej prostytucji jest dość wątła, bo determinantą homoseksualnej prostytucji często nie jest orientacja osób prostytuujących się, a są nią inne czynniki, najczęściej materialne. Trudno ci to pojąć? Per analogia: w miejscach odosobnienia (wojsko, klasztor, więzienie) często dochodzi do uprawiania zastępczych form aktywności seksualnej wyrażającej się w uprawianiu seksu homoseksualnego, co jednak nie daje podstaw do nazwania uprawiających go osób homoseksualistami, bowiem po powrocie do "normalnego" świata traktują oni seks homoseksualny który przeżyli jako epizodyczny i nie najczęściej nie powracają oni do uprawiania tej formy miłości. Naprawdę muszę tak łopatologicznie? Nie mógłbyś sobie tej pozycji, którą ci wskazałem dopisać do swojej (jak przyznałeś) długiej listy lektur do przeczytania? Może wtedy by cię trochę oświeciło w tym temacie i nie musiałbym ci wypisywać takich truizmów. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: A ty co masz na poparcie? 06.04.07, 13:54 Gość portalu: kix napisał(a): > Ja nie wiem, czy AKURAT CI chłopcy mają dziewczyny. Wskazałem ci (we fragmencie > > literatury), że korelacja pomiędzy orientacją homoseksualną a czynnym > uprawianiem homoseksualnej prostytucji jest dość wątła, bo determinantą > homoseksualnej prostytucji często nie jest orientacja osób prostytuujących się, > > a są nią inne czynniki, najczęściej materialne. Oczywiście. To bardzo popularna teoria. Zawiera w sobie implicite tezę, że homoseksualista nie może się prostytuować. Owe często może oznaczać 2% jak i 20%. Problem w tym, że nie ma takich barier między orientacjami jaka istnieje między płciami. W ten sposób można sobie produkować różnorodne teorie, które z pozoru są uzasadnione. Dopóki nie ma jednoznacznego wyjaśnienia na czym polega istota homoseksualizmu dopóty tego typu teorie będą sobie funkcjonować. A jest tak, że z jednej strony homoseksualizm definiuje się jako coś zdeterminowanego funkcjonalnie czy nawet genetycznie i z drugiej wszelkimi metodami próbuje się zaprzeczyć homoseksualizmowi w sytuacjach, gdy wszystkow wskazuje, że jest to rzecz nabyta czy wyuczona. > > Trudno ci to pojąć? > > Per analogia: w miejscach odosobnienia (wojsko, klasztor, więzienie) często > dochodzi do uprawiania zastępczych form aktywności seksualnej wyrażającej się w > > uprawianiu seksu homoseksualnego, co jednak nie daje podstaw do nazwania > uprawiających go osób homoseksualistami, bowiem po powrocie do "normalnego" > świata traktują oni seks homoseksualny który przeżyli jako epizodyczny i nie > najczęściej nie powracają oni do uprawiania tej formy miłości. No nie bardzo. Ksiądz, który w zakonie jest homoseksualistą pozostaje nim nawet po rezygnacji ze stanu duchownego. Więźniowie nie wracają do homoseksualizm w sytucjacji, gdy byli ofiarami gwałtów i poniżeń. Gdy sami stosowali ten rodzaj stosunku homoseksualnego i poniżali innych równie chętnie robią to w cywilu i nie bardzo mają ochotę na normalne życie heteroseksualne. > Naprawdę muszę tak łopatologicznie? Nie mógłbyś sobie tej pozycji, którą ci > wskazałem dopisać do swojej (jak przyznałeś) długiej listy lektur do > przeczytania? Może wtedy by cię trochę oświeciło w tym temacie i nie musiałbym > ci wypisywać takich truizmów. Czytałem tego 99r i tego wcześniejszego Starowicza, gdy homoseksualizm uznawał on za odchylenie od normy i jego źródeł upatrywał w zaburzeniach. Chcesz, to się podpieraj nim, nie widzę problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: A ty co masz na poparcie? 06.04.07, 14:13 hymen napisał: > Zawiera w sobie implicite tezę, że homoseksualista nie może się prostytuować. Nie wiem, śmiać się czy płakać. Gdzieś Ty taką tezę znalazł? Czy to, że nie ma jasnej korelacji między jedzeniem pomidorów a uprawianiem seksy oralnego oznacza implicite, że zjadacze pomidorów nie mogą się seksić w ten sposób? Ale przynajmniej wiemy czemu się tak przy swoim upierasz :). > Dopóki nie ma jednoznacznego wyjaśnienia > na czym polega istota homoseksualizmu Ależ doskonale wiemy na czym polega istota homoseksualizmu. Na tym samym na czym istota heteroseksualizmu. Nie znamy tylko przyczyn takiego stanu rzeczy. > Gdy sami stosowali ten rodzaj stosunku homoseksualnego i poniżali > innych równie chętnie robią to w cywilu i nie bardzo mają ochotę > na normalne życie heteroseksualne. Masz jakieś dowody na tą niezwykle ciekawą tezę? Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: A ty co masz na poparcie? 06.04.07, 14:23 xtrin napisała: > Nie wiem, śmiać się czy płakać. Gdzieś Ty taką tezę znalazł? Czy to, że nie ma > jasnej korelacji między jedzeniem pomidorów a uprawianiem seksy oralnego oznacz > a > implicite, że zjadacze pomidorów nie mogą się seksić w ten sposób? > Ale przynajmniej wiemy czemu się tak przy swoim upierasz :). Źle dobrany przykład, zapewne celowo. Między zjadaniem pomidorów a seksem nie ma żadnego związku logicznego. Między seksem a seksem za pieniądze istnieje jasne powiązanie. > > > Dopóki nie ma jednoznacznego wyjaśnienia > > na czym polega istota homoseksualizmu > > Ależ doskonale wiemy na czym polega istota homoseksualizmu. Na tym samym na czy > m > istota heteroseksualizmu. Ani jedno ani drugie, skoro nie możemy dojść do porozumienia, że stosunek płciowy jest wyróżnikiem homoseksualizmu. To po jakich objawach mam rozpoznać czy mam do czynienia z homoseksualizmem czy też nie? > Nie znamy tylko przyczyn takiego stanu rzeczy. > > > Gdy sami stosowali ten rodzaj stosunku homoseksualnego i poniżali > > innych równie chętnie robią to w cywilu i nie bardzo mają ochotę > > na normalne życie heteroseksualne. > > Masz jakieś dowody na tą niezwykle ciekawą tezę? Wszelkie opracowania na temat więziennictwa i sytuacji więźniów po wyjściu z niego piszą o tym. Zwykle człowiek niechętnie wraca do tego, co go poniżało i krzywdziło. Widzisz w tym coś dziwnego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kix Re: A ty co masz na poparcie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.07, 16:21 >Ani jedno ani drugie, skoro nie możemy dojść do porozumienia, że stosunek >płciowy jest wyróżnikiem homoseksualizmu. To po jakich objawach mam rozpoznać >czy mam do czynienia z homoseksualizmem czy też nie? Z pewnością nie tylko po zachowaniu seksualnym. Często zdarza się bowiem, że heteroseksualiści eksperymentują z homoseksualnym seksem (by przekonać się jak to jest) jak i homoseksualiści eksperymentują z heteroseksualnym seksem (z tych samych pobudek). Określenie czy ktoś jest czy nie jest hetero/homoseksualistą wymaga zbadania większej ilości czynników niż sam akt kopulacyjny (popęd ku płci, jego trwałość, powtarzalność zachowań etc.). W bardzo prosty sposób to postrzegasz, wyjątkowo. >< Nie znamy tylko przyczyn takiego stanu rzeczy. > > > Gdy sami stosowali ten rodzaj stosunku homoseksualnego i poniżali > > innych równie chętnie robią to w cywilu i nie bardzo mają ochotę > > na normalne życie heteroseksualne. > > Masz jakieś dowody na tą niezwykle ciekawą tezę? >Wszelkie opracowania na temat więziennictwa i sytuacji więźniów po wyjściu z >niego piszą o tym. Zwykle człowiek niechętnie wraca do tego, co go poniżało i >krzywdziło. Widzisz w tym coś dziwnego? Poproszę o te WSZELKIE opracowania. Bo widzę że sporo czasu przespałem podczas edukacji. Poczytaj może trochę choćby Moczydłowskiego (bo to akademicka niemal literatura), a zweryfikujesz swoje poglądy. Teraz łopatologicznie: w subkulturze więziennej osoby uznawane zacw..i, często mają z natury submisywny charakter i w życiu na wolności przyjmują rolę osób, które lubią być seksualnie wykorzystywane. Przeczy to temu co piszesz. A o powyższym możesz przeczytać choćby u Moczydłowskiego. Zechcesz, podam tytuły książek. Nie ma problemu. Nawet strony ci wskażę. Tylko po co.... skoro ty nie masz autorytetów poza samym sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin kix, wielka prośba do Ciebie... 06.04.07, 16:37 Nie logujesz się, więc zamiast - bardziej tu chyba zasadnym - mailem napiszę publicznie. Podajesz bardzo rzeczowe argumenty odpowiednio posiłkując się literaturą i chwała Ci za to, bo mało tutaj osób tak rzetelnie podchodzących do sprawy. Ale niestety czasami za bardzo dajesz się chyba ponieść i topisz argumenty w zbędnych inwektywach. Rozumiem, mnie samą także czasami ponosi, bo jak ma nie ponosić w takim towarzystwie :). Ale byłabym osobiście wdzięczna, jakbyś postarał się nieco swoje posty tonować, dla dobra sprawy. (Akurat nie odnosi się to do w miarę stonowanego postu powyższego). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kix Trudne wyzwanie przede mną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.07, 16:47 Xtrin, postaram się, ale przyznam że jestem ekstrawertycznym cholerykiem, więc trudno opanować mi czasami emocje, gdy muszę wyczytywać tak ewidentne bzdury, które tutaj przez "kółko różańcowe" są płodzone. Czasami wręcz odnoszę wrażenie, że studia zmarnowałem, a wykładowcy którzy poświęcili mi dużo swego cennego czasu by mnie wykształcić, byli zwykłymi ignorantami. Mam też wrażenie, że niepotrzebnie od x-lat inwestuję swoje ciężko zarobione pieniądze w literaturę, skoro mógłbym wyedukować się "w prawdzie" czytując takie autorytety jak Hymen, pleban MG, siostra zakonna Mika, omnipotentny Vertebrata i kilku innych nawiedzonych kaznodziejów. Z tegoż powodu czasami mnie ponosi, bo wiem że forum nie jest absolutnie właściwym miejscem do tego typu dyskusji. Z racji na jego formę nie da się tutaj nawiązać żadnego rzeczowego dialogu z oponentem, który poprzez swoją anonimowość jest w stanie kilkoma słowy zdeprecjonować wartość merytoryczną postu adwersarza. I wtedy wychodzi ze mnie..... buc )))) Bo i jak zachować stoicki spokój, gdy wciąż przychodzi czytać te nawiedzone duchem świętym bzdury? Ale postaram się. Zmienię trochę taktykę. Z celowego chamstwa, na celową ironię ))) pozdr. kix Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Trudne wyzwanie przede mną 06.04.07, 16:59 kix, doskonale Cię rozumiem, bo mnie też czasami nosi jak czytam te wszystkie "Prawdy Objawione", jak widzę, że wszelakie argumenty i fakty rozbijają się o mur świętego przeświadczenia. Też ze mnie nierzadki choleryk, ale staram się to wykorzystać - po gwałtownym "k... mać" rzuconym w monitor łatwiej mi zachować spokój na forum :). Bo wychodzę z założenia, że nie wolno dawać się ściągnąć do poziomu chama i idioty - tam zawsze Cię pokona doświadczeniem. Jak wiem, że nie przekonam to staram się przynajmniej wybić z równowagi stoickim spokojem. A ironii niestety większość tutejszych nie pozna choćby ich regularnie chędożyła. Odpowiedz Link Zgłoś
a.giotto Re: A ty co masz na poparcie? 06.04.07, 17:02 xtrin napisała: > Ależ doskonale wiemy na czym polega istota homoseksualizmu. Na tym samym na czy > m > istota heteroseksualizmu. > Nie znamy tylko przyczyn takiego stanu rzeczy. nie wiem czy śmiać się czy płakać? Ale dobrze, bardzo dobrze. Jeśli ktoś poszukuje odpowiedzi na pytanie jakie są realne zagrożenia promocji homoseksualizmu to właśnie ma przykład: utrata poczucia sensu seksu. A np. istota kopania piłki polega na tym samym co istota kopania człowieka, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kix Re: A ty co masz na poparcie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.07, 17:06 To i ciebie zapytam odnośnie tej "promocji homoseksualizmu": na którym kanale i w jakiej ilości mam ci zamówić reklamy pro-homoseksualne, byś zechciał się nieznacznie ukłonić i wypiąć swoje śliczne pośladki? Ile więc potrzebujesz tej "promocji" byś stał się gejem? Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: A ty co masz na poparcie? 06.04.07, 17:06 a.giotto napisał: > Ale dobrze, bardzo dobrze. Jeśli ktoś poszukuje odpowiedzi na pytanie > jakie są realne zagrożenia promocji homoseksualizmu to właśnie ma > przykład: utrata poczucia sensu seksu. A gdzie taka promocja? I co dają w bonusie? > A np. istota kopania piłki polega na tym samym > co istota kopania człowieka, prawda? Złe porównanie. To porównanie można by zastosować do istoty orientacji seksualnej i pedofilii. W przypadku homo- i hetero- porównanie powinno być takie: istota kopania piłki z przodu polega na tym samym co istota kopania piłki z tyłu. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: A ty co masz na poparcie? 06.04.07, 13:48 hymen napisał: > Uprawianie prostytcji homoseksualnej. Chyba sposób wyrażania swojej > seksualności jest dość jednoznacznym wyróżnikiem homoseksualizmu? Skąd założenie, że prostytucja jest sposobem na wyrażanie swojej seksualności? Niewątpliwie bywa, ale nie jest to elementem niezbędnym. > Ci chłopcy mają dziewczyny? Sam sobie zaczynasz zaprzeczać. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: A ty co masz na poparcie? 06.04.07, 14:14 xtrin napisała: > hymen napisał: > > Uprawianie prostytcji homoseksualnej. Chyba sposób wyrażania swojej > > seksualności jest dość jednoznacznym wyróżnikiem homoseksualizmu? > > Skąd założenie, że prostytucja jest sposobem na wyrażanie swojej seksualności? > Niewątpliwie bywa, ale nie jest to elementem niezbędnym. Nie tak dawno w jedenj z naszych dyskusji zadałem Ci pytanie, co powoduje, że kobieta z własnej nie przymuszonej woli zostaje prostytką. Chyba nie potrafiłaś odpowiedzieć na to pytanie. Teraz doskonale wiesz, co powoduje, że chłopak z własnej nieprzymuszonej woli zostaje męską dziwką? Chcesz mi wmówić, że homoseksualista nigdy z własnej woli prostytutką nie zostanie? > > > Ci chłopcy mają dziewczyny? > > Sam sobie zaczynasz zaprzeczać Być może czegoś niedopatrzyłem :)) Możesz wskazać w czym sobie zaprzeczyłem? Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: A ty co masz na poparcie? 06.04.07, 14:41 hymen napisał: > Nie tak dawno w jedenj z naszych dyskusji zadałem Ci pytanie, co powoduje, > że kobieta z własnej nie przymuszonej woli zostaje prostytką. Bo nie ma na takie pytanie jednoznacznej odpowiedzi prawdziwej w każdym pojedynczym przypadku. Czy nawet w większości. Istnieją pewne ważne czynniki, które występują w różnym natężeniu i mają różny wpływ na ostateczną decyzję. Niewątpliwie ważny jest czynnik finansowy, ale i tutaj pojawia się pytanie "no ale dlaczego _tak_ właśnie zarabiać". Jedni traktują to jako łatwy zarobek, inni nie potrafią nic innego, jeszcze innym pasują godziny pracy. Niewątpliwie także pojawia się czasami element przyjemności seksualnej. Akurat wczoraj w nocy w "Rozmowach w toku" była prostytutka, która stwierdziła, że większość jej koleżanek lubi seks z klientem, jest to dla nich nieomal nałogiem. Choć z drugiej strony nigdy nie zgadzają się na pocałunki, a orgazm jest wielką rzadkością. Tyle, że to była pani z agencji, a nie dziecko z dworca. W tych przypadkach sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana, a czynnik finansowy absolutnie dominujący. Nawet nie finansowy, czasami to kwestia przeżycia. Lub narkotyków. W "Dzieci z dworca Zoo" masz przykład nastolatków oddających się nie dla przyjemności, ale właśnie dla narkotyków. Jak było na naszym dworcu? Wiemy tyle, że byli to "chłopcy z rozbitych rodzin, uciekinierzy z ośrodków szkolno-wychowawczych", oddający się czasami za jedzenie. > Teraz doskonale wiesz, co powoduje, że chłopak z > własnej nieprzymuszonej woli zostaje męską dziwką? J.w. > Chcesz mi wmówić, że homoseksualista nigdy > z własnej woli prostytutką nie zostanie? Wskaż mi proszę gdzie coś takiego choćby sugerowałam. Przecież to ewidentna bzdura. > Być może czegoś niedopatrzyłem :)) Możesz wskazać w czym sobie zaprzeczyłem? Wcześniej nie spodobało Ci się określenie "mający stałe heteroseksualne związki", później pytasz o dziewczyny. Albo rybki albo akwarium. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: A ty co masz na poparcie? 06.04.07, 14:58 xtrin napisała: > > Teraz doskonale wiesz, co powoduje, że chłopak z > > własnej nieprzymuszonej woli zostaje męską dziwką? > > J.w. Nie zgłaszam zastrzeżeń. > > > Chcesz mi wmówić, że homoseksualista nigdy > > z własnej woli prostytutką nie zostanie? > > Wskaż mi proszę gdzie coś takiego choćby sugerowałam. Przecież to ewidentna bzd > ura. No co Ty? Mam wskazywać na cały Twój udział w wątku? Przecież jest od dokładnie takiemu celowi podporządkowany. > > > Być może czegoś niedopatrzyłem :)) Możesz wskazać w czym sobie zaprzeczył > em? > > Wcześniej nie spodobało Ci się określenie "mający stałe heteroseksualne > związki", później pytasz o dziewczyny. Albo rybki albo akwarium. To chyba jakieś nieporozumienie. Skoro nie podobało mi się posiadanie na stałe dziewczyny, to pytanie o posiadanie w ogóle dziewczyny jest jak najbardziej uzasadnione. Stałe związki heteroseksualne odnosiło się zdaje się do cytatu ze Starowicza. Nie podobało się mi w nim to, że całkiem nie pasuje do sytuacji opisanej w reportażu GW. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: A ty co masz na poparcie? 06.04.07, 15:13 ymen napisał: > No co Ty? Mam wskazywać na cały Twój udział w wątku? Przecież jest od > dokładnie takiemu celowi podporządkowany. Mimo to poproszę o jakieś fragmenty. Bo albo ja mam poważne problemy z pisaniem, albo Ty z czytaniem. Cały czas bronię tezy, że "blond nie oznacza głupi", czy raczej jej statystycznego rozwinięcia "blond z głupotą się nie koreluje". A Ty próbujesz mi wmówić, że udowadniam, iż "blond nie może być głupi". Pomylenie warunku koniecznego z wystarczającym to poważny błąd logiczny i jeżeli takowy popełniłam to pozostaje mi posypać głowę popiołem. Jakkolwiek szczerze w to wątpię. > To chyba jakieś nieporozumienie. Skoro nie podobało mi się posiadanie > na stałe dziewczyny, to pytanie o posiadanie w ogóle dziewczyny jest jak > najbardziej uzasadnione. Stałe związki heteroseksualne odnosiło się zdaje > się do cytatu ze Starowicza. Nie podobało się mi w nim to, że całkiem nie > pasuje do sytuacji opisanej w reportażu GW. To dlaczego pytasz o dziewczyny tych chłopców? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kix Hymen.... zaczynasz przypominać Leppera ))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.07, 16:29 Domyślam się, że to twoj premier, wszak na pewno jesteś w opcji PiS-owo koalicyjnej - tak wnioskuję z poglądów które prezentujesz. I nie tak dawno jeszcze twój premier twierdził, że prostytutki nie da się zgwałcić, szafując przy tym swoim debilnym szelmowskim uśmieszkiem - za co poźniej przepraszał. Zaczynasz go przypominać. >Nie tak dawno w jedenj z naszych dyskusji zadałem Ci pytanie, co powoduje, że >kobieta z własnej nie przymuszonej woli zostaje prostytką. Chyba nie potrafiłaś >odpowiedzieć na to pytanie. Ja ci odpowiem: - może lubić seks, - może uznawać prostytucję za łatwy sposób na zarobkowanie, - mogą powyższe warunki wystąpić oba łącznie, a mogą rozdzielnie. Czy wg ciebie każda prostytutka, która wykonuje ten zawód bez przymusu MUSI LUBIĆ SEKS??? Przecież to BZDURA !!! Może on jej nie sprawiać przykrości, i to wystarczy. Może czynnik materialny być tak silny, że jest w stanie znieść niedogodności związane z koniecznością częstego podejmowania współżycia. Ehhhh...... co ja w ogóle tłumaczę...... dla średnio rozgarniętego człowieka przecież to są oczywistości. >Teraz doskonale wiesz, co powoduje, że chłopak z >własnej nieprzymuszonej woli zostaje męską dziwką? Jak wyżej. Dotyczy to bowiem zarówno kobiet jak i mężczyzn. Determinanty są bardzo podobne, by nie rzec tożsame. >Chcesz mi wmówić, że >homoseksualista nigdy z własnej woli prostytutką nie zostanie? Gdzie wyczytałeś w wypowiedziach Xtrin czy też moich, takie bzdury? Manipulujesz panie Hymen wypowiedziamy, by bronić tych niedorzeczności, które pan produkuje. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Pnie Kix-Łyżwiński, godna pana argumentacja :))) 10.04.07, 09:44 Gość portalu: kix napisał(a): > Domyślam się, że to twoj premier, wszak na pewno jesteś w opcji PiS-owo koalicy > jnej - tak wnioskuję z poglądów które prezentujesz. I nie tak dawno jeszcze twó > j premier twierdził, że prostytutki nie da się zgwałcić, szafując przy tym swoi > m debilnym szelmowskim uśmieszkiem - za co poźniej przepraszał. Zaczynasz go pr > zypominać. Odszczekujesz się jak zbity pies. > Ja ci odpowiem: > - może lubić seks, > - może uznawać prostytucję za łatwy sposób na zarobkowanie, > - mogą powyższe warunki wystąpić oba łącznie, a mogą rozdzielnie. Tak, Łyżwiński. One chciały i lubiły. Wszystkie zakochały się w takich łyżwińskich i uznały seks za łatwy sposób na zrobienie kariery. > > Czy wg ciebie każda prostytutka, która wykonuje ten zawód bez przymusu MUSI LUB > IĆ SEKS??? Przecież to BZDURA !!! Może on jej nie sprawiać przykrości, i to wys > tarczy. Może czynnik materialny być tak silny, że jest w stanie znieść niedogod > ności związane z koniecznością częstego podejmowania współżycia. Fajne rzeczy prawisz. Seks z każdym, kto tylko zażąda i ma kilkanaście dolców może nie sprawiać przykrości. Pytanie tylko komu? > > Ehhhh...... co ja w ogóle tłumaczę...... dla średnio rozgarniętego człowieka pr > zecież to są oczywistości. Tłumacz dalej. Niezła zabawa. > > >Teraz doskonale wiesz, co powoduje, że chłopak z > >własnej nieprzymuszonej woli zostaje męską dziwką? > > Jak wyżej. Dotyczy to bowiem zarówno kobiet jak i mężczyzn. Determinanty są bar > dzo podobne, by nie rzec tożsame. Człopcy na dworcu są homoseksualistami. Ich motywacje są dokładnie te same determinanty, które decydują o zostaniu prostytutką w przypadku kobiet. > >Chcesz mi wmówić, że > >homoseksualista nigdy z własnej woli prostytutką nie zostanie? > > Gdzie wyczytałeś w wypowiedziach Xtrin czy też moich, takie bzdury? > Manipulujesz panie Hymen wypowiedziamy, by bronić tych niedorzeczności, które p > an produkuje. Panie Kix, sam pan wklepał z klawiatury tekst "Dotyczy to bowiem zarówno kobiet jak i mężczyzn. Determinanty są bardzo podobne, by nie rzec tożsame." Oznacza to, że kobieta uprawia prostytucję i mężczyzna uprawia prostytucję. Różnica w orientacji seksualnej. Tu mamy do czynienia z homoseksualną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kix Hymen...... - dno i metr mułu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.07, 13:12 No widzę, że jednak pan sprawdził osobiście homoseksualizm chłopców z centralnego, skoro tak autorytarnie przedstawia pan swoje zdanie, pomimo argumentów "przeciwko", które przytoczyłem, posiłkując się nawet literaturą. I po co było się wstydzić tej homoseksualnej pedofilii? Trzeba było od razu napisać, że korzystał pan i organoleptycznie sprawdził. Oszczędzilibyśmy sobie czasu na przekonywanie się. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Kix, jak zwykle brak konkretów. 10.04.07, 13:29 Gość portalu: kix napisał(a): > No widzę, że jednak pan sprawdził osobiście homoseksualizm chłopców z centralne > go, skoro tak autorytarnie przedstawia pan swoje zdanie, pomimo argumentów "prz > eciwko", które przytoczyłem, posiłkując się nawet literaturą. > > I po co było się wstydzić tej homoseksualnej pedofilii? Trzeba było od razu nap > isać, że korzystał pan i organoleptycznie sprawdził. Oszczędzilibyśmy sobie cza > su na przekonywanie się. Sprawa z centralnego jest dość dobrze znaną sprawą i chamskie insynuacje niewiele tu zmienią. Argumentów ośle, żadnych nie przedstawiłeś, bo trudno uznać za argument cytat o tym, że mężczyźni w związkach heteroseksualnych od czasu do czasu robią skok w bok i uprawiają prostytucję. Sprawą zajmował się m.in Latkowski i to on stwierdził, że największe utrudnienia w dotarciu do szczegółów sprawy spotkały go ze strony służb specjalnych i środowiska homoseksualistów. Klapki na oczach czy w konkretnym środowisku tkwisz po same uszy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kix Z tobą to można jedynie pokpić sobie z tematu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.07, 14:13 Najpierw: > [...chamskie insynuacje niewiele tu zmienią...] By potem skonstatować: > [...Klapki na oczach czy w konkretnym środowisku tkwisz po same uszy?...] I o czym mam z tobą dyskutować, skoro jest pan hipokrytą? ps. Pana Latkowskiego zapytaj natomiast, czy już skończył mu się proces o pomówienie za pedofilię zupełnie niewinnego człowieka na łamach jednego z dzienników (sprawa szeroko opisywana przed ok. 5 laty - pomówił bogu ducha winnego człowieka, kompletnie nie tę osobę co trzeba - skutek: rozpad rodziny, utrata pracy, ostracyzm społeczny i proces sądowy o zniesławienie). Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Z tobą to można jedynie pokpić sobie z tematu 10.04.07, 14:43 Gość portalu: kix napisał(a): > > [...Klapki na oczach czy w konkretnym środowisku tkwisz po same uszy?...] > > I o czym mam z tobą dyskutować, skoro jest pan hipokrytą? Hipokrytą??? To jak w końcu, klapki czy środowisko? > > > ps. > Pana Latkowskiego zapytaj natomiast, czy już skończył mu się proces o pomówieni > e za pedofilię zupełnie niewinnego człowieka na łamach jednego z dzienników (sp > rawa szeroko opisywana przed ok. 5 laty - pomówił bogu ducha winnego człowieka, > kompletnie nie tę osobę co trzeba - skutek: rozpad rodziny, utrata pracy, ostr > acyzm społeczny i proces sądowy o zniesławienie). No i co? Zmienia to w jakikolwiek sposób fakt, że geje tworzą zamknięte środowisko i w sprawach o pedofilię nabierają wody w usta? Kto Latkowskiego oskarżał 5 lat temu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kix Hymen - ośmieszasz się w tym wątku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.07, 12:28 Miałem cię za umiarkowanego konserwatystę na tym forum, nie przesiąkniętego stereotypami, jak np. pan pleban MG czy zakonnica Mika. A ty najpierw fundujesz temat, w którym starasz się podkreślić związki których nie ma (pomiędzy homoseksualizmem i pedofilią) tak cynicznie tytułując wątek, a później wypisujesz niedorzeczności o homoseksualiźmie prostytuujących się chłopców na Dw. Centralnym. Ochłoń trochę przed świętami. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Kix, jak zwykle brak konkretów. / NT 06.04.07, 12:50 Gość portalu: kix napisał(a): > Miałem cię za umiarkowanego konserwatystę na tym forum, nie przesiąkniętego > stereotypami, jak np. pan pleban MG czy zakonnica Mika. > > A ty najpierw fundujesz temat, w którym starasz się podkreślić związki których > nie ma (pomiędzy homoseksualizmem i pedofilią) tak cynicznie tytułując wątek, a > > później wypisujesz niedorzeczności o homoseksualiźmie prostytuujących się > chłopców na Dw. Centralnym. > > Ochłoń trochę przed świętami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kix A gdzie są twoje konkrety poza swoim "widzi mi się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.07, 12:58 Konkretem nazywasz postawienie znaku równości pomiędzy męską prostytutką uprawiającą homoseksualny seks dla materialnych korzyści a homoseksualistą? Idąc dalej takim tokiem myśli możnaby przypuszczać, że każda aktorka porno to nimfomanka. Wskazałem ci głupoty które wypisujesz (porównywanie homoseksualizmu do pedofilii i stawianie znaku równości pomiędzy męską prostytucją a homoseksualizmem), a ty znowu nie możesz dopatrzeć się konkretów? Trochę dobrej woli w dialogu. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: A gdzie są twoje konkrety poza swoim "widzi m 06.04.07, 13:06 Gość portalu: kix napisał(a): > Konkretem nazywasz postawienie znaku równości pomiędzy męską prostytutką > uprawiającą homoseksualny seks dla materialnych korzyści a homoseksualistą? Nie. To tylko Twoja projekcja. Znak równości jest postawiony między młodocianym homoseksualistą uprawiającym seks za pieniądze a młodocianą prostytutką. > > Idąc dalej takim tokiem myśli możnaby przypuszczać, że każda aktorka porno to > nimfomanka. Nie idź dalej za tokiem swoich projekcji. > > Wskazałem ci głupoty które wypisujesz (porównywanie homoseksualizmu do > pedofilii i stawianie znaku równości pomiędzy męską prostytucją a > homoseksualizmem), a ty znowu nie możesz dopatrzeć się konkretów? O to chodzi, że nie wskazałeś a ja nazwałem to brakiem konkretów. > Trochę dobrej woli w dialogu. Pewnie. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Ścieżki heteroseksualizmu. 06.04.07, 12:29 hymen napisał: > A gdzie tu mowa o gwałcie? To był wybór dobrowolny z jednej i drugiej strony. Czyżbyś dołączał się do rechotu wicepremiera? Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Ścieżki heteroseksualizmu. 06.04.07, 12:52 xtrin napisała: > hymen napisał: > > A gdzie tu mowa o gwałcie? To był wybór dobrowolny z jednej i drugiej str > ony. > > Czyżbyś dołączał się do rechotu wicepremiera? Dlaczego? Obydwie sytuacje różnią się od siebie w sposób znaczący. W tej na dworcu nie ma nic, co działoby się w niezgodzie z wolą zainteresowanych. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Ścieżki heteroseksualizmu. 06.04.07, 13:27 hymen napisał: > Dlaczego? Obydwie sytuacje różnią się od siebie w sposób znaczący. W tej na > dworcu nie ma nic, co działoby się w niezgodzie z wolą zainteresowanych. W świetle polskiego prawa masz poniekąd rację. Ale niektóre systemy prawne wprowadzają pojęcie "statutory rape" - założenie, że każdy stosunek z nieletnim jest gwałtem, bez względu na wolę nieletniego. Osobiście jestem zwolenniczką takiej klasyfikacji - nieletni nie jest w stanie wyrazić świadomej zgody na stosunek, a więc zgody nie ma - jest gwałt. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Ścieżki heteroseksualizmu. 06.04.07, 14:05 xtrin napisała: > hymen napisał: > > Dlaczego? Obydwie sytuacje różnią się od siebie w sposób znaczący. W tej > na > > dworcu nie ma nic, co działoby się w niezgodzie z wolą zainteresowanych. > > W świetle polskiego prawa masz poniekąd rację. Ale niektóre systemy prawne > wprowadzają pojęcie "statutory rape" - założenie, że każdy stosunek z nieletnim > jest gwałtem, bez względu na wolę nieletniego. Osobiście jestem zwolenniczką > takiej klasyfikacji - nieletni nie jest w stanie wyrazić świadomej zgody na > stosunek, a więc zgody nie ma - jest gwałt. No dobrze, ale to zmienia tylko jeden element tej układanki. Czyli dochodzi element gwałtu. Nie widzę przeciwskazań, by teoretycznie tak potraktować opisywaną sytuację. Nie zmienia to ani homoseksualności partnerów a nie wiem, czy czyni oskarżenie o pedofilię za uzasadnioną. Tu musisz sama zadecydować, choć z góry zapowiadam, że w mojej ocenie pedofilia ma miejsce jedynie wtedy, gdy osoba molestowana, gwałcona lub z własnej woli poddająca się czynnością seksualnym jest fizycnie niedojrzała płciowo. (prawnie poniżej 15 lat) Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Ścieżki heteroseksualizmu. 06.04.07, 14:29 hymen napisał: > Nie zmienia to ani homoseksualności partnerów a nie wiem, > czy czyni oskarżenie o pedofilię za uzasadnioną. Homoseksualność tych facetów mógłbyś oceniać znając ich życie erotyczne poza dworcem. Znasz? A co do pedofilii... nie da się ukryć, że w przypadku osób w okolicach 15 roku życia sprawa jest co najmniej rozmyta. Jedna piętnastolatka (aby oderwać się od tematu homoseksualizmu skoncentrujmy się chwilowo na mężczyznach i dziewczętach) ma cycki jak Pamela, bujne owłosienie i zachowanie jakiego by się rasowa k... nie powstydziła, inna jest jeszcze pełnym dzieckiem z wszystkimi tego fizycznymi i psychologicznym konsekwencjami. Zdarza się, że za gwałt na nieletniej zostają skazywani faceci, którzy byli przekonani, że śpią z dorosłą. Jak było w tym przypadku - nie wiemy. Nie znamy nawet dokładnego wieku chłopców. Nie znamy orzeczeń specjalistów w tej sprawie. Ale mówi się o "pedofilach z dworca" i tak właśnie ich oceniamy - jako pedofili, a nie klientów prostytutek. Bez względu na owych płeć. I Ty tworząc ten wątek jednoznacznie odwołujesz się do skojarzenia "pedofil-homoseksualista". Skojarzenia błędnego i bardzo krzywdzącego. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Ścieżki heteroseksualizmu. 06.04.07, 14:42 xtrin napisała: > hymen napisał: > > Nie zmienia to ani homoseksualności partnerów a nie wiem, > > czy czyni oskarżenie o pedofilię za uzasadnioną. > > Homoseksualność tych facetów mógłbyś oceniać znając ich życie erotyczne poza > dworcem. Znasz? Nie znam ale stosuję tu prostą zasadę. Skoro uprawiają seks homoseksualny, są homoseksualistami. Co najwyżej mogę przyjąć, że w wyniku zaburzeń chorobowych mają kłopoty ze swoją seksualnością, czy też są biseksualistami co w tak młodym wieku wydaje się mało prawdopodobne. > A co do pedofilii... nie da się ukryć, że w przypadku osób w okolicach 15 roku > życia sprawa jest co najmniej rozmyta. Jedna piętnastolatka (aby oderwać się od > tematu homoseksualizmu skoncentrujmy się chwilowo na mężczyznach i dziewczętach > ) > ma cycki jak Pamela, bujne owłosienie i zachowanie jakiego by się rasowa k... > nie powstydziła, inna jest jeszcze pełnym dzieckiem z wszystkimi tego fizycznym > i > i psychologicznym konsekwencjami. Zdarza się, że za gwałt na nieletniej zostają > skazywani faceci, którzy byli przekonani, że śpią z dorosłą. > Jak było w tym przypadku - nie wiemy. Nie znamy nawet dokładnego wieku chłopców > . Mowa jest o grupie klikunastoletnich chłopców, z których jeden miał 15 lat. 12 latkiem zapewne zainteresowałaby się ochrona dworca lub policja znacznie wcześniej. > Nie znamy orzeczeń specjalistów w tej sprawie. Ale mówi się o "pedofilach z > dworca" i tak właśnie ich oceniamy - jako pedofili, a nie klientów prostytutek. > Bez względu na owych płeć. I Ty tworząc ten wątek jednoznacznie odwołujesz się > do skojarzenia "pedofil-homoseksualista". Skojarzenia błędnego i bardzo > krzywdzącego. Czy ja wiem? Gdyby sprawa nie dotyczyła homoseksualizmu a uprawiania prostytucji przez niepełnoletnie dziewczyny zapewne nie wzbudziła by Twojego sprzeciwu. Przynajmniej nie w taki sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Ścieżki heteroseksualizmu. 06.04.07, 15:08 hymen napisał: > Nie znam ale stosuję tu prostą zasadę. > Skoro uprawiają seks homoseksualny, są homoseksualistami. Zasada jest błędna. > Co najwyżej mogę przyjąć, że w wyniku zaburzeń chorobowych > mają kłopoty ze swoją seksualnością, czy też są biseksualistami > co w tak młodym wieku wydaje się mało prawdopodobne. Zgubiłam się... rozważamy orientację chłopców czy ich klientów? > Mowa jest o grupie klikunastoletnich chłopców, z których jeden miał 15 lat. No i tyle właśnie wiemy. To zdecydowanie zbyt mało. > 12 latkiem zapewne zainteresowałaby się ochrona dworca > lub policja znacznie wcześniej. Domniemanie. > Czy ja wiem? Gdyby sprawa nie dotyczyła homoseksualizmu a uprawiania > prostytucji przez niepełnoletnie dziewczyny zapewne nie wzbudziła by > Twojego sprzeciwu. Przynajmniej nie w taki sposób. Obudziłaby dokładnie taki sam sprzeciw, gdyby ktoś uznał ją za "ścieżkę heteroseksualizmu". Szczególnie, gdyby takie skojarzenie (heteroseksualizm=pedofilia) było podstawą, na której wysoko postawione w państwie osoby (wiceminister, rzecznik, premier) publicznie mówiłyby o zakazywaniu heteroseksualistom pracy z dziećmi. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Ścieżki heteroseksualizmu. 06.04.07, 15:20 xtrin napisała: > hymen napisał: > > Nie znam ale stosuję tu prostą zasadę. > > Skoro uprawiają seks homoseksualny, są homoseksualistami. > > Zasada jest błędna. Dlaczego? > > > Co najwyżej mogę przyjąć, że w wyniku zaburzeń chorobowych > > mają kłopoty ze swoją seksualnością, czy też są biseksualistami > > co w tak młodym wieku wydaje się mało prawdopodobne. > > Zgubiłam się... rozważamy orientację chłopców czy ich klientów? Jednych i drugich. Raz, heteroseksualista nie będzie miał żadnej potrzeby na skorzystanie z usług młodocianych prostytutek męskich, dwa nie widzę powodów, dla których młody człowiek o orientacji heteroseksualnej zaczął się sprzedawać homoseksualistom. Przy okazji rozważamy czy mamy tu do czynienia z pedofilią. > > > Mowa jest o grupie klikunastoletnich chłopców, z których jeden miał 15 la > t. > > No i tyle właśnie wiemy. To zdecydowanie zbyt mało. > > > 12 latkiem zapewne zainteresowałaby się ochrona dworca > > lub policja znacznie wcześniej. > > Domniemanie. Owszem, ale dlaczego mam rezygnować z domniemań? > > > Czy ja wiem? Gdyby sprawa nie dotyczyła homoseksualizmu a uprawiania > > prostytucji przez niepełnoletnie dziewczyny zapewne nie wzbudziła by > > Twojego sprzeciwu. Przynajmniej nie w taki sposób. > > Obudziłaby dokładnie taki sam sprzeciw, gdyby ktoś uznał ją za "ścieżkę > heteroseksualizmu". Szczególnie, gdyby takie skojarzenie > (heteroseksualizm=pedofilia) było podstawą, na której wysoko postawione w > państwie osoby (wiceminister, rzecznik, premier) publicznie mówiłyby o > zakazywaniu heteroseksualistom pracy z dziećmi. Moja rozmowa z Tobą przy okazji pornografii i prostytucji wzbudza we mnie olbrzymie wątpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Ścieżki heteroseksualizmu. 06.04.07, 15:26 hymen napisał: > Dlaczego? Ponieważ w przypadku klientów mamy (a przynajmniej mieć możemy) do czynienia z pedofilią, a w przypadku chłopców - prostytucją. > Raz, heteroseksualista nie będzie miał żadnej > potrzeby na skorzystanie z usług młodocianych prostytutek męskich Heteroseksualista i jednocześnie pedofil - będzie. > dwa nie widzę powodów, dla których młody człowiek o orientacji > heteroseksualnej zaczął się sprzedawać homoseksualistom Młody człowiek na ulicy, uciekinier z zakładu poprawczego, bez środków utrzymania, być może uzależniony od narkotyków. Pewnie sprzedawałby się kobietom, ale te o wiele rzadziej kupują. > Przy okazji rozważamy czy mamy tu do czynienia z pedofilią. Moim zdaniem to bezsprzeczne. Dorosły facet z piętnastolatkiem to jest pedofilia. Podobnie jak dorosły facet z piętnastolatką, dorosła kobieta z piętnastolatkiem czy dorosła kobieta z piętnastolatką. > Moja rozmowa z Tobą przy okazji pornografii i prostytucji > wzbudza we mnie olbrzymie wątpliwości. Nie kojarzę. Możesz przypomnieć o co chodziło? Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Ścieżki heteroseksualizmu. 06.04.07, 15:46 xtrin napisała: > hymen napisał: > > Dlaczego? > > Ponieważ w przypadku klientów mamy (a przynajmniej mieć możemy) do czynienia z > pedofilią, a w przypadku chłopców - prostytucją. A nie odwrotnie? mamy do czynienia z prostytucją a ewentualnie możemy mieć do czyniena z pedofilią. > Heteroseksualista i jednocześnie pedofil - będzie. Albo, co bardziej prawdopodobne homoseksualista i pedofil. W wieku 15 lat są już na tyle rozwinięte cechy płciowe, że o pociągu seksualnym do dziecka raczej nie może być mowy. Wiek graniczny 15 lat nie bierze się z próżni. > > > dwa nie widzę powodów, dla których młody człowiek o orientacji > > heteroseksualnej zaczął się sprzedawać homoseksualistom > > Młody człowiek na ulicy, uciekinier z zakładu poprawczego, bez środków > utrzymania, być może uzależniony od narkotyków. > Pewnie sprzedawałby się kobietom, ale te o wiele rzadziej kupują. To dlaczego w grupie nie było dziewcząt? Trudności życiowe mogą pchnąć do takiego rozwiązania pod warunkiem, że w zakładzie poprawczym chłopcy zetknęli się z homoseksualizmem, który zadziałał na nich jak na innych w więzieniu. Być może nawet łatwiej. > > > Przy okazji rozważamy czy mamy tu do czynienia z pedofilią. > > Moim zdaniem to bezsprzeczne. > Dorosły facet z piętnastolatkiem to jest pedofilia. Podobnie jak dorosły facet > z > piętnastolatką, dorosła kobieta z piętnastolatkiem czy dorosła kobieta z > piętnastolatką. A nie. Pedofilia to pociąg do dziecka, które nie posiada oznak dojrzałości płciowej. To chyba uzgodniliśmy wcześniej. > > > Moja rozmowa z Tobą przy okazji pornografii i prostytucji > > wzbudza we mnie olbrzymie wątpliwości. > > Nie kojarzę. Możesz przypomnieć o co chodziło? Ponieważ mimo wszystko chodzi o subiektywne odczucia pozostawię to bez odpowiedzi a w rzeczy samej chodzi o Twój udział w tym wątku. Jego kwintesencją jest ten post. W każdym elemencie jest on podporządkowany wykazaniu za wszelką cenę, że zjawisko, o którym tu mowa nie dzieje się w środowisku homoseksualnym. W sumie to o to chodziło. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Ścieżki heteroseksualizmu. 06.04.07, 15:53 hymen napisał: > A nie odwrotnie? mamy do czynienia z prostytucją a ewentualnie > możemy mieć do czyniena z pedofilią. Pisałam już o tym wcześniej - jak dla mnie pedofilia jest tutaj ewidentna. > To dlaczego w grupie nie było dziewcząt? Bo dziewczęta ogólnie rzadziej znajdują się w takich sytuacjach? Bo to była grupa chłopców? Bo dziewczynki w takiej sytuacji nie powodują takiej burzy medialnej? > Trudności życiowe mogą pchnąć do takiego rozwiązania pod warunkiem, że w > zakładzie poprawczym chłopcy zetknęli się z homoseksualizmem, który > zadziałał na nich jak na innych w więzieniu. Być może nawet łatwiej. Ponownie snujesz własne domysły nie mające wiele wspólnego ani z wiedzą psychologiczną ani faktami. > A nie. Pedofilia to pociąg do dziecka, które nie posiada oznak > dojrzałości płciowej. To chyba uzgodniliśmy wcześniej. Nie nie posiada, a nie ma ich w pełni rozwiniętych. Piętnastolatek niezwykle rzadko jest w pełni ukształtowanym mężczyzną. > Ponieważ mimo wszystko chodzi o subiektywne odczucia pozostawię to bez > odpowiedzi a w rzeczy samej chodzi o Twój udział w tym wątku. Jego > kwintesencją jest ten post. W każdym elemencie jest on podporządkowany > wykazaniu za wszelką cenę, że zjawisko, o którym tu mowa nie dzieje się w > środowisku homoseksualnym. Chodziło o wątek o prostytucji i pornografii to raz. Dwa - jak pisałam wcześniej, ja twierdzę, że blondyn nie oznacza kretyna, a nie, że blondyn kretynem być nie może. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Ścieżki heteroseksualizmu. 06.04.07, 16:06 xtrin napisała: > hymen napisał: > > A nie odwrotnie? mamy do czynienia z prostytucją a ewentualnie > > możemy mieć do czyniena z pedofilią. > > Pisałam już o tym wcześniej - jak dla mnie pedofilia jest tutaj ewidentna. To musimy poczekać na wyroki sądowe w tej sprawie. > > > To dlaczego w grupie nie było dziewcząt? > > Bo dziewczęta ogólnie rzadziej znajdują się w takich sytuacjach? Bo to była > grupa chłopców? Bo dziewczynki w takiej sytuacji nie powodują takiej burzy > medialnej? Bo chłopcy nie gustowali w dziewczynkach? > > > Trudności życiowe mogą pchnąć do takiego rozwiązania pod warunkiem, że w > > zakładzie poprawczym chłopcy zetknęli się z homoseksualizmem, który > > zadziałał na nich jak na innych w więzieniu. Być może nawet łatwiej. > > Ponownie snujesz własne domysły nie mające wiele wspólnego ani z wiedzą > psychologiczną ani faktami. Twierdzisz, że w zakładach poprawczych nie znajdują odzwierciedlania relacje z więzień? Jaka to wiedza psychologiczna twierdzi, że złamanie pewnej bariery seksualności nie jest zbyt trudne i pociągnąć może za sobą trwałe łamanie takiej bariery? > > > A nie. Pedofilia to pociąg do dziecka, które nie posiada oznak > > dojrzałości płciowej. To chyba uzgodniliśmy wcześniej. > > Nie nie posiada, a nie ma ich w pełni rozwiniętych. Piętnastolatek niezwykle > rzadko jest w pełni ukształtowanym mężczyzną. Od strony fizycznej zwykle nic mu nie brakuje. Nie wiesz jak wyglądają 15 latkowie obojga płci? Wszystko mają na miejscu, włącznie z pociągiem seksualnym w przciwieństwie do dziecka 10-letniego. Cechy psychiczne nie mają znaczenia dla pedofila. > > > Ponieważ mimo wszystko chodzi o subiektywne odczucia pozostawię to bez > > odpowiedzi a w rzeczy samej chodzi o Twój udział w tym wątku. Jego > > kwintesencją jest ten post. W każdym elemencie jest on podporządkowany > > wykazaniu za wszelką cenę, że zjawisko, o którym tu mowa nie dzieje się w > > środowisku homoseksualnym. > > Chodziło o wątek o prostytucji i pornografii to raz. Chodziło o różnicę podejścia poleającą na całkowitej negacji zjawisku teraz i aprobacie zjawiska wcześniej. > Dwa - jak pisałam wcześniej, ja twierdzę, że blondyn nie oznacza kretyna, a nie > , > że blondyn kretynem być nie może. Pisałaś to kilka razy. Czy mam za każdym razem odpowiadać, że różnica między seksem a seksem za pieniądze jest zupełnie innej natury niż między blondynem a kretynem? Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Ścieżki heteroseksualizmu. 06.04.07, 16:25 hymen napisał: > Chodziło o różnicę podejścia poleającą na całkowitej negacji zjawisku > teraz i aprobacie zjawiska wcześniej. Jakiej negacji jakiego zjawiska? Jakiej aprobacie? Rzucasz puste hasła bez jakiegokolwiek poparcia w faktach. I jak ja mam z tym polemizować? Uważam, że prostytucja (dorosłych!) powinna być legalna. Bez względu na płeć, orientację, kolor włosów czy zamiłowanie do cyklizmu. Dorosłych! > Pisałaś to kilka razy. Czy mam za każdym razem odpowiadać, że różnica > między seksem a seksem za pieniądze jest zupełnie innej natury niż > między blondynem a kretynem? A co to ma do rzeczy? Jeszcze raz: ja NIGDZIE nie napisałam, że homoseksualizm nie może współwystępować z pedofilią, że homoseksualiści nie zostają prostytutkami czy że wszyscy homoseksualiści to święci. Piszę tylko, że nie wolno wyciągać pewnych pochopnych wniosków, np. pisać przy tej sprawie o "drugiej stronie homoseksualizmu". Ale dziękuję, uświadomiłeś mi coś - skąd się bierze przeświadczenie o "ideologizowaniu homoseksualizmu", o propagowaniu homoseksualizmu, o wmawianiu, że homoseksualizm jest cool. Z nierozumienia banalnych zasad logiki. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Ścieżki heteroseksualizmu. 06.04.07, 16:44 xtrin napisała: > A co to ma do rzeczy? > Jeszcze raz: ja NIGDZIE nie napisałam, że homoseksualizm nie może > współwystępować z pedofilią, że homoseksualiści nie zostają prostytutkami czy ż > e > wszyscy homoseksualiści to święci. Piszę tylko, że nie wolno wyciągać pewnych > pochopnych wniosków, np. pisać przy tej sprawie o "drugiej stronie homoseksuali > zmu". Ale nie potrafisz wykazać, że wniosek o tym, że na dworcu mamy do czynienia homoseksualizmem jest nieuzasadniony czy pochopny. To tak, jakby w sytuacji złapania małoletnich prostytutek i ich klientów wyciągnął wniosek, że mam do czynienia heteroseksualizmem a ty zaczęła byś twierdzić, że wyciągnąłem pochopne wnioski. > Ale dziękuję, uświadomiłeś mi coś - skąd się bierze przeświadczenie o > "ideologizowaniu homoseksualizmu", o propagowaniu homoseksualizmu, o wmawianiu, > że homoseksualizm jest cool. Z nierozumienia banalnych zasad logiki. Ejże. Do oświadczenia, że homoseksualiści mogą być pedofilami i uprawiać prostytucję prowadziło kilkanaście, jeśli nie kilkadziesiąt postów. Dopiero sprzeciw wobec każdej sugestii czy jawnego stwierdzenia, że w tym przypadku o homoseksualiźmie nie może być mowy wymusiło taką deklarację. Co z tego, że pewności nie ma w każdym z tych kilku przypadków na dworcu, skoro najbardziej prawdopodobna wersja jest taka, że wszystko to dzieje się w zamkniętym kręgu homoseksualistów. PS Wszystkiego najlepszego, czyli świąteczne życzenia specjalnie dla Ciebie i do ewentualnego zobaczenia forumowego po świętach :)) Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Ścieżki heteroseksualizmu. 06.04.07, 16:53 hymen napisał: > Ale nie potrafisz wykazać, że wniosek o tym, że na dworcu > mamy do czynienia homoseksualizmem jest nieuzasadniony czy pochopny. Podałam aż nadto argumentów. Że nie docierają do Ciebie - wybacz, to nie jest już moja wina. > To tak, jakby w sytuacji złapania małoletnich prostytutek i ich > klientów wyciągnął wniosek, że mam do czynienia heteroseksualizmem > a ty zaczęła byś twierdzić, że wyciągnąłem pochopne wnioski. Bo wyciągnąłbyś. Pedofilia nie jest żadnym h?seksualizmem. Jest pedofilią. Różnica tylko w tym, że przypadków małoletnich prostytutek nikt nie wyciąga przy okazji dyskusji o adopcjach przez heteroseksualistów czy pracy takowych w szkole. Co nie zmienia oceny czynu, jedynie wagę uświadomienia sobie błędu wnioskowania. > Ejże. Do oświadczenia, że homoseksualiści mogą być pedofilami i uprawiać > prostytucję prowadziło kilkanaście, jeśli nie kilkadziesiąt postów. Mój drugi post w temacie: "Mogą być homo- bądź heteroseksualistami. Pedofilami są niewątpliwie." Nie manipuluj. > PS > Wszystkiego najlepszego, czyli świąteczne życzenia specjalnie dla Ciebie Wesołych Świąt i smacznego jajka! > i do ewentualnego zobaczenia forumowego po świętach :)) Ja tu pewnie będę :). Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Ścieżki heteroseksualizmu. 10.04.07, 11:45 xtrin napisała: > hymen napisał: > > Ale nie potrafisz wykazać, że wniosek o tym, że na dworcu > > mamy do czynienia homoseksualizmem jest nieuzasadniony czy pochopny. > > Podałam aż nadto argumentów. Że nie docierają do Ciebie - wybacz, to nie jest > już moja wina. :)))) Argumentacja Twoja polegała na tym, że po pogodzeniu się z tym, że pedofilia dotyczy dzieci poniżej 15 roku życia, i że dotyczy to wykorzystywaniu dzieci nie posiadających wskazanych cech seksualnych, stwierdasz iż wolisz amerykańskei rozwiązanie oraz, że dla Ciebie jest to pedofili i koniec, kropka. Tymczasem z pedofilią mamy do czynienia jedynie w 9 przypadkach. Tak stwierdził sąd. > > > To tak, jakby w sytuacji złapania małoletnich prostytutek i ich > > klientów wyciągnął wniosek, że mam do czynienia heteroseksualizmem > > a ty zaczęła byś twierdzić, że wyciągnąłem pochopne wnioski. > > Bo wyciągnąłbyś. Pedofilia nie jest żadnym h?seksualizmem. Jest pedofilią. > Różnica tylko w tym, że przypadków małoletnich prostytutek nikt nie wyciąga prz > y > okazji dyskusji o adopcjach przez heteroseksualistów czy pracy takowych w > szkole. Co nie zmienia oceny czynu, jedynie wagę uświadomienia sobie błędu > wnioskowania. Nie mówimy tu o adopcji więc nie panikuj. W przypadku molestowania dziewczynek mamy do czynienia z pedofilią. Jeżeli dzieje się to w burdelu, gdzie kobiety świadczą usługi mężczyznom, mamy do czynienia ze środowiskiem heteroseksualnym. Korzystający z usług nieletnich zwykle nie wiedzą, że dziewczyna była niepełnoletnia. Na dworcu centralnym mamy do czynienia ze środowiskiem homoseksualnym, które stanowiło główną klientelę. Czy skazany ksiądz, psycholog i stary biznesmen byli hetero? > > > Ejże. Do oświadczenia, że homoseksualiści mogą być pedofilami i uprawiać > > prostytucję prowadziło kilkanaście, jeśli nie kilkadziesiąt postów. > > Mój drugi post w temacie: > "Mogą być homo- bądź heteroseksualistami. Pedofilami są niewątpliwie." > > Nie manipuluj. Nie manipuluję. Co z tego, że taki był Twój drugi post, skoro w każdym z następnych zaprzeczałaś tej tezie. W końcu jak to jest? Są tylko i wyłącznie pedofilami czy też pedofilami i...? > > Ja tu pewnie będę :). Domyślam się :) Święta minęły, więc uśmiech na powitanie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Ścieżki heteroseksualizmu. 06.04.07, 15:47 Tak może nie do końca na temat, ale jednak w związku. By pokazać, jak przeróżnymi ścieżkami chodzi ludzka seksualność i do jak niezrozumiałych działań jest człowiek zdolny: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4043756.html Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Ścieżki heteroseksualizmu. 06.04.07, 15:56 To podobnie jak w sytuacji trojga homoseksualistów, z których jeden odgrywał rolę dziecka i był posyłany do kolejnych szkół (nie chce mi się szukać linku do opisu stej sytuacji). Nie chcę być źle zrozumiany, ale drażni mnie każdy sprzeciw wobec ukazywania tej drugiej strony homoseksualizmu. Ja nie sprzeciwiam się ukazywaniu patologii wśród hetero. Wręcz przeciwnie. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Ścieżki heteroseksualizmu. 06.04.07, 15:59 Ty wciąż nie rozumiesz... :) Chodzi właśnie o to sformułowanie "drugiej strony homoseksualizmu". Gwałcenie dziewczynek przez nauczyciela nie jest "drugą stroną heteroseksualizmu". Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Ścieżki heteroseksualizmu. 06.04.07, 16:08 xtrin napisała: > Ty wciąż nie rozumiesz... :) > Chodzi właśnie o to sformułowanie "drugiej strony homoseksualizmu". Gwałcenie > dziewczynek przez nauczyciela nie jest "drugą stroną heteroseksualizmu". Dobrze, a czym? Patologią? Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Ścieżki heteroseksualizmu. 06.04.07, 16:29 hymen napisał: > Dobrze, a czym? Patologią? Patologią, zboczeniem, przestępstwem, wielką krzywdą. Bez względu na orientację, płeć, kolor włosów czy zainteresowania hobbystyczne pedofila. I proszę, nie powtarzaj znowu, że "homoseksualizm to nie kolor włosów". Czy jeżeli Kowalski kocha blondynki i zgwałci pięć blondynek z podstawówki to będzie to "druga strona blondofilii"? Odpowiedz Link Zgłoś
hymen O logice Xtrin. 10.04.07, 11:31 xtrin napisała: > hymen napisał: > > Dobrze, a czym? Patologią? > > Patologią, zboczeniem, przestępstwem, wielką krzywdą. > Bez względu na orientację, płeć, kolor włosów czy zainteresowania hobbystyczne > pedofila. > I proszę, nie powtarzaj znowu, że "homoseksualizm to nie kolor włosów". Czy > jeżeli Kowalski kocha blondynki i zgwałci pięć blondynek z podstawówki to będzi > e > to "druga strona blondofilii"? Owszem, to druga strona "blondofilii" A logikę jaką stosujesz można zobrazować w taki sposób: Franek zgwałcił 100 blondynek. Ja: Franek jest blondofilem, Ty: nie, bo Franek ma niebieskie oczy. Franek uwielbiał blondynki i dokonał 100 gwałtów. Ja: Franek najprowdopdobniej gwałcił blondynki, Ty: nie, bo Franek był rudy. Józek kilkaset razy miał homoseksualne stosunki. Ja: Józek jest homoseksualistą, Ty: nie, bo Józek je pomidory. Każdy je pomidory. Ten sam Józek miał stosunki seksualne z dziećmi. Ja: Józek jest homoseksualnym pedofilem. Ty: nie, po pedofilia to patologia. -------------------------------- To nie logika, Xtrin, a dialektyka ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Ścieżki heteroseksualizmu. 06.04.07, 20:54 xtrin napisała: > hymen napisał: > > Dlaczego? Obydwie sytuacje różnią się od siebie w sposób znaczący. W tej > na > > dworcu nie ma nic, co działoby się w niezgodzie z wolą zainteresowanych. > > W świetle polskiego prawa masz poniekąd rację. Ale niektóre systemy prawne > wprowadzają pojęcie "statutory rape" - założenie, że KAŻDY stosunek z nieletnim > jest gwałtem, bez względu na wolę nieletniego. Osobiście jestem zwolenniczką > takiej klasyfikacji - nieletni nie jest w stanie wyrazić świadomej zgody na > stosunek, a więc zgody nie ma - jest gwałt. Zaraz, przecież 15-latek ma prawo uprawiać seks, więc jaki gwałt ?... A jeśli kopuluje dwóch nieletnich, to który którego gwałci ?... :)) Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: Ścieżki heteroseksualizmu. 07.04.07, 08:36 hymen napisał: > A gdzie tu mowa o gwałcie? To był wybór dobrowolny z jednej i drugiej strony. Nie taki znowu dobrowolny skoro ci chłopcy to uciekinierzy z domów którzy muszą jakos zarabiać na życie a inaczej widać nie potrafią. Na identycznej zasadzie kobiety-prostytutki godzą się na niektóre formy współżycia choc prywatnie ich nie znoszą. Jeśli naprawdę (a nie tylko do potrzeb dyskusji, jak to ty) uważasz, że ci chłopcy są autentycznymi gejami, to jesteś niewiarygodnie naiwny. > > Czy > > > skorzystanie z usług 16 letniej dziwki nazwiesz pedofilią? > > > > > > O ile pamietam granica pedofilii jest wiek 15 lat. Natomiast "korzystanie > z > > usług" 16-latki podpada pod inny paragraf - współzycuie z nieletnią. > > Owszem i pod taki paragraf powinni podpaść homoseksualiści korzystający z usług > młodocianych dziwek męskich. O co ci właściwie chodzi? Jak już wcześniej wspomniałam - twoje pytania do niczego nie prowadzą, kręcisz się tylko w kółko. Skąd w ogóle wziąłeś tego 16- latka, przeciez w twoim własnym linku (czyżbys znowu miał dzień na roztargnienie i go nie przeczytał?) była mowa właśnie o 15-latku a to już pedofilia jak nic. Wśród pozostałych chłopców był nawet 10-latek - to wiem z innych źródeł do których też byś dotarł gdybyś chciał. > > > Te twoje pytania maja w ogóle jakis sens i do czegoś prowadzą, bo jakos n > ie > > zauważyłam? > > He, he. Nie wierzę. O brak inteligencji Cię nie posądzam. Ale napiszę wprost, w > > opisanej przez GW sytuacji nie mamy do czynienia z pedofilią tylko z > homoseksualizmem. Być może któryś z korzystających z usług młodych homosi był > pedofilem, ale nie zmienia to postaci rzeczy. Mamy do czynienia z pedofilią o podłożu homoseksualnym ponieważ wszyscy chłopocy w momencie popełniania wiadomego czynu mieli 15 lub mniej lat. Zjadasz własny ogon, eot. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Ścieżki heteroseksualizmu. 10.04.07, 10:18 kot_behemot8 napisała: > Mamy do czynienia z pedofilią o podłożu homoseksualnym ponieważ wszyscy > chłopocy w momencie popełniania wiadomego czynu mieli 15 lub mniej lat. Zjadasz > > własny ogon, eot. > Nie do końca. Po pierwsze podłoże homoseksualne jest oczywiste i z tym się zgadzam. Wbrew wielu wpisom w wątku, których autorzy twierdzą, że z homseksualizmem sprawa nie ma nic wspólnego. Po drugie, "wszyscy chłopcy" dotyczy tylko tych, których sprawa wykorzystania zakończyła się wyrokiem skazującym. Po trzecie, oskarżono 21 osób, skazano 9. Po czwarte, skazano za pedofilę w sumie tylko kilku z najprawdopodobniej setek klientów homoseksualnych prostytutek. Główni oskarżeni byli pedofilami. Najprawdopodbniej byli również homoseksualistami, o czym w opisach sprawy nie ma. Ale ksiądz, hetero????? Na jakiej podstawie mam tak sądzić? Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Ścieżki heteroseksualizmu. 06.04.07, 12:36 hymen napisał: > I co z tego? Nie potrafisz przyznać, że homoseksualizm to nie tylko seks > dwóch chłopców? Dla mnie nie stanowi problemu przyznanie, że wśród hetero > są zboczeńcy, którzy w wyniku zaburzeń seksualnych wykazują chrobliwe > zachowania. A ty co? U was biją murzynów. Gdzieś Ty się tych murzynów dopatrzył? Zaciekawiło mnie po prostu, czy przypadek gwałtu mężczyzny na nieletniej uznasz - analogicznie to tego - za "ścieżki heteroseksualizmu". I dlaczego właśnie tak, a nie np. "ścieżki blondynów" czy "ścieżki zielonookich". Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Ścieżki heteroseksualizmu. 06.04.07, 13:17 xtrin napisała: > Gdzieś Ty się tych murzynów dopatrzył? Zaciekawiło mnie po prostu, czy przypade > k > gwałtu mężczyzny na nieletniej uznasz - analogicznie to tego - za "ścieżki > heteroseksualizmu". I dlaczego właśnie tak, a nie np. "ścieżki blondynów" czy > "ścieżki zielonookich". Murzynów dopatrzyłem sie w konkretnym miejscu :). A na pytanie Twoje drugie zdaje sie odpowiedziałem już wcześniej w innym miejscu. Ale powtórzę. Tak, dostrzegam analogię, której nie widzę w zielonookich czy blondynów. Widzisz jakiś związek między kolorem oczu a płcią czy orientacją seksualną? Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Ścieżki heteroseksualizmu. 06.04.07, 13:32 hymen napisał: > Widzisz jakiś związek między kolorem oczu a płcią czy orientacją seksualną? Mniej więcej taki jaki między orientacją a pedofilią. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Ścieżki heteroseksualizmu. 06.04.07, 13:55 xtrin napisała: > hymen napisał: > > Widzisz jakiś związek między kolorem oczu a płcią czy orientacją seksualn > ą? > > Mniej więcej taki jaki między orientacją a pedofilią. Ale to GW pisała o pedofilii na dworcu. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Jeszcze jedna ścieżka homoseksualizmu. 06.04.07, 14:34 www.homoseksualizm.org/index.php?option=com_content&task=view&id=192&Itemid=42 Tekst krótki, więc pozwolę sobie skopiować. =========================== Jak podał w sobotę Times Online, para homoseksualistów która zamiast się opiekować, wykorzystywała seksualnie adopotowanych chłopców, została skazana tylko na 5 i 6 lat więzienia. Homoseksualni partnerzy, którzy molestowali seksualnie adoptowanych chłopców, skazani zostali przez sąd brytyjski na kary więzienia, które jednak, jak twierdzi opinia publiczna są zbyt niskie do popełnionych czynów. Dwóch homoseksualistów, 41-letni Ian Wathey i 31-letni Craig Faunch, żyjący od pięciu tygodni w "związku malżeńskim", skazani zostali przez sąd Wakefield Metropolitan District Council na kary, odpowiednio: 5 i 6 lat pozbawienia wolności. Wielokrotnie molestowali oni seksualnie czterech chłopców. Ofiary były gwałcone, a akty te nagrywano kamerą. Chłopców zmuszano też do oglądania filmów homoseksualnych. Adopcję dzieci przez pary homoseksualne zalegalizowano w Wielkiej Brytanii w 2002 roku.Opublikowany w 2002 roku raport opracowany przez amerykański instytut US Family Research Council ukazuje dobitnie związek pomiędzy homoseksualizmem i pedofilią. Statystyki pokazują, że homoseksualiści, którzy stanowią zaledwie 1-3 procent populacji, odpowiedzialni są za co najmniej jedną-trzecią wszystkich przypadków pedofilii. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Jeszcze jedna ścieżka homoseksualizmu. 06.04.07, 15:03 Hymen, aż tak nisko upadasz, by cytować homoseksualizm.org? Sprawa brytyjskich pedofili udowadnia tylko jedno: że pedofilia i homoseksualizm mogą współistnieć. Z czym nikt nie polemizuje. O wiele w niej ciekawsze jest to, że od kilka już lat jest regularnie przywoływana w takich sporach. Jedna jedyna sprawa na całym świecie przez tyle lat. To daje do myślenia, nie sądzisz? > Opublikowany w 2002 roku raport opracowany przez amerykański instytut US > Family Research Council ukazuje dobitnie związek pomiędzy homoseksualizmem > i pedofilią. Statystyki pokazują, że homoseksualiści, którzy stanowią > zaledwie 1-3 procent populacji, odpowiedzialni są za co > najmniej jedną-trzecią wszystkich przypadków pedofilii. 1-3% to ciekawe, zwykle przyjmuje się koło 5%. Ale to w zasadzie nieważne. A skąd takie statystyki? Ano z założenia. Jeżeli przyjmie się, że każdy mężczyzna wykorzystujący chłopca to homoseksualista to takie właśnie statystyki wyjdą. Tezę zakładamy by ją udowodnić. Ale czego innego spodziewać się po FRC - instytucie nie badawczym, a ideologicznym. Statystyki badające pedofilię i orientację seksualną ujawniającą się w związkach z dorosłymi nie wykazują żadnej korelacji między homoseksualizmem a pedofilią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grzehuu Re: Jeszcze jedna ścieżka homoseksualizmu. IP: *.gdynia.mm.pl 06.04.07, 15:08 xtrin napisała: > Hymen, aż tak nisko upadasz, by cytować homoseksualizm.org? > Oj bardzo nisko upadł , aż mi go żal :) Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Jeszcze jedna ścieżka homoseksualizmu. 06.04.07, 15:09 xtrin napisała: > Hymen, aż tak nisko upadasz, by cytować homoseksualizm.org? Czy jak zacytuję racjonalistę to jescze niżej upadnę? > > Sprawa brytyjskich pedofili udowadnia tylko jedno: że pedofilia i homoseksualiz > m > mogą współistnieć. Z czym nikt nie polemizuje. O wiele w niej ciekawsze jest to > , > że od kilka już lat jest regularnie przywoływana w takich sporach. Jedna jedyna > sprawa na całym świecie przez tyle lat. To daje do myślenia, nie sądzisz? > > > Opublikowany w 2002 roku raport opracowany przez amerykański instytut US > > Family Research Council ukazuje dobitnie związek pomiędzy homoseksualizme > m > > i pedofilią. Statystyki pokazują, że homoseksualiści, którzy stanowią > > zaledwie 1-3 procent populacji, odpowiedzialni są za co > > najmniej jedną-trzecią wszystkich przypadków pedofilii. > > 1-3% to ciekawe, zwykle przyjmuje się koło 5%. Ale to w zasadzie nieważne. > A skąd takie statystyki? Ano z założenia. Jeżeli przyjmie się, że każdy > mężczyzna wykorzystujący chłopca to homoseksualista to takie właśnie statystyki > wyjdą. Tezę zakładamy by ją udowodnić. Ale czego innego spodziewać się po FRC - > instytucie nie badawczym, a ideologicznym. Nie sądzę. Zwykle statystyki przyjmują założenie, że orientacji seksualnej się nie podaje w sprawach o pedofilię. Ze względów ideologicznych właśnie. > Statystyki badające pedofilię i orientację seksualną ujawniającą się w związkac > h > z dorosłymi nie wykazują żadnej korelacji między homoseksualizmem a pedofilią. Korelacji nie ma żadnej, jedynie istnieje wskazanie, że niewielki procent populacji odpowiada za zdecydowanie większy porcent konkretnego zjawiska. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Jeszcze jedna ścieżka homoseksualizmu. 06.04.07, 15:20 hymen napisał: > Zwykle statystyki przyjmują założenie, że orientacji > seksualnej się nie podaje w sprawach o pedofilię. No to teraz pomyśl - jeżeli takich informacji się nie podaje to na jakiej podstawie FRC stworzyło te swoje statystyki? Ano na tym, co dostępne - płci ofiary. Rzeczywiście rzadko kiedy zestawia się te cechy, jakkolwiek nie sądzę, by powody były ideologiczne. Szczególnie, że - jak pisałam wcześniej - takie zestawienia zaprzeczają korelacji orientacji i pedofilii. > Korelacji nie ma żadnej, jedynie istnieje wskazanie, że niewielki procent > populacji odpowiada za zdecydowanie większy porcent konkretnego zjawiska. Nie, nie istnieje takie wskazanie. Jest wynikiem błędnej metodologii. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Jeszcze jedna ścieżka homoseksualizmu. 06.04.07, 15:28 xtrin napisała: > hymen napisał: > > Zwykle statystyki przyjmują założenie, że orientacji > > seksualnej się nie podaje w sprawach o pedofilię. > > No to teraz pomyśl - jeżeli takich informacji się nie podaje to na jakiej > podstawie FRC stworzyło te swoje statystyki? Ano na tym, co dostępne - płci ofi > ary. > Rzeczywiście rzadko kiedy zestawia się te cechy, jakkolwiek nie sądzę, by powod > y > były ideologiczne. Szczególnie, że - jak pisałam wcześniej - takie zestawienia > zaprzeczają korelacji orientacji i pedofilii. Takie zestawienia mozna uzyskać jedynie metodą badań konkretnej grupy osób. Czyli wyselekcjonować 1000 przypadków, dotrzeć do nich i zrobić odpowiednią ankietę. > > > Korelacji nie ma żadnej, jedynie istnieje wskazanie, że niewielki procent > > populacji odpowiada za zdecydowanie większy porcent konkretnego zjawiska. > > > Nie, nie istnieje takie wskazanie. Jest wynikiem błędnej metodologii. Tak, jeśli np małżeństwo weźmie się za wyróżnik heteroseksualnej orientacji. W ten sposób definicja homoseksualizmu staje się tak płynna, że można uzyskać dowolny wynik. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Jeszcze jedna ścieżka homoseksualizmu. 06.04.07, 15:36 hymen napisał: > Takie zestawienia mozna uzyskać jedynie metodą badań konkretnej grupy osób. > Czyli wyselekcjonować 1000 przypadków, dotrzeć do nich i zrobić odpowiednią > ankietę. I takie badania robiono. Nie tylko zresztą za pomocą ankiet. Badano też fizyczną reakcję (wzwód) na prezentowane obrazy (mężczyzn, kobiet i dzieci). Wyniki nie wykazały korelacji między homoseksualizmem a pedofilią. O ile dobrze pamiętam (wybacz, nie chce mi się chwilowo tego szukać) to nawet wykazano pewną nadreprezentację heteroseksualistów wśród pedofili, jakkolwiek ze względu na dość ograniczoną próbkę (niestety takie badania nigdy nie były prowadzone na wielką skalę) nie sposób wyciągać z tego jednoznacznych wniosków. > Tak, jeśli np małżeństwo weźmie się za wyróżnik heteroseksualnej orientacji. Oczywiście małżeństwo też nie jest jednoznacznym wyznacznikiem, jakkolwiek niewątpliwie lepszym niż gwałt na dziecku. > W ten sposób definicja homoseksualizmu staje się tak płynna, > że można uzyskać dowolny wynik. Nie definicja, a wyznacznik. A metodologia była błędna nie tyle ze względu na błędny wyznacznik co ze względu na założenie tezy. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Jeszcze jedna ścieżka homoseksualizmu. 06.04.07, 15:49 xtrin napisała: > A metodologia była błędna nie tyle ze względu na błędny wyznacznik co ze względ > u > na założenie tezy. Podobnie jak w opisywanym przez Ciebie przypadku. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Jeszcze jedna ścieżka homoseksualizmu. 06.04.07, 16:07 W tym z ostatniego postu, którego nie chciało Ci się szukać. Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Jeszcze jedna ścieżka homoseksualizmu. 06.04.07, 16:27 hymen napisał: > W tym z ostatniego postu, którego nie chciało Ci się szukać. Uznanie - wbrew teorii - że gwałcący chłopca to homoseksualista zrównujesz z badaniami gruntownie sprawdzającymi relacje pedofili z dorosłymi i fizjologiczne reakcje? Cóż, jeżeli to drugie także uznajesz za błąd metodologii czy zideologizowane założenia to ciekawa jestem co za takowe nie uznasz. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Jeszcze jedna ścieżka homoseksualizmu. 10.04.07, 10:49 xtrin napisała: > hymen napisał: > > W tym z ostatniego postu, którego nie chciało Ci się szukać. > > Uznanie - wbrew teorii - że gwałcący chłopca to homoseksualista zrównujesz z > badaniami gruntownie sprawdzającymi relacje pedofili z dorosłymi i fizjologiczn > e > reakcje? Mówimy o badaniach, nie o uznaniu w konkretnym przypadku czy jest czy nie jest hetero. > Cóż, jeżeli to drugie także uznajesz za błąd metodologii czy zideologizowane > założenia to ciekawa jestem co za takowe nie uznasz. Każde badanie, które podejmowane są w temacie homoseksualizmu obarczone są w chwili obecnej ideologią. Psychiatra-seksualog, któr w swoich badanich stwierdza, że homoseksualizm można wyleczyć i podaje na to kilka przykładów natychmiast spotyka się z ostracyzmem środowiska. Cel badań jest wyznaczony przez ideologie. Jeśli założenia są niepolityczne nie ma szans na fundusze a wyniki będą deprecjonowane zanim się pojawią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DRAGON Re: Jeszcze jedna ścieżka homoseksualizmu. IP: *.gdynia.mm.pl 10.04.07, 11:07 Ja nie rozumiem dlaczego ludzie porównują homoseksualizm do takiego zaburzenia seksualnego jak pedofilia , zoofilia itp ? Zakładając że każdy homo to pedofil, to wychodzi na to samo ze każdy hetero będzie w przyszłości bzykać swoją córkę czy syna :/ PEDOFILEM MOZE ZOSTAC TAK SAMO HETERYK , JAK I HOMO , JAK I BI , JAK I TARNS ! Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Jeszcze jedna ścieżka homoseksualizmu. 10.04.07, 11:23 Gość portalu: DRAGON napisał(a): > Ja nie rozumiem dlaczego ludzie porównują homoseksualizm do takiego zaburzenia > seksualnego jak pedofilia , zoofilia itp ? Zakładając że każdy homo to pedofil, > to wychodzi na to samo ze każdy hetero będzie w przyszłości bzykać swoją córkę > czy syna :/ PEDOFILEM MOZE ZOSTAC TAK SAMO HETERYK , JAK I HOMO , JAK I BI , JA > K > I TARNS ! Oczywiście, może. Nikt nie zakłada, że każdy homo jest pedofilem. Skąd w ogóle takie przypuszczenie? Tylko dlatego, że męskie prostytutki z centralnego to homoseksualiści? A z kartotek policyjnych przypadki pedofilii z tego roku: www.policja.pl/portal/pol/1/6417/ www.policja.pl/portal/pol/1/6134/ www.policja.pl/portal/pol/1/5750/ www.policja.pl/portal/pol/1/5162/ www.policja.pl/portal/pol/1/5775/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DRAGON Re: Jeszcze jedna ścieżka homoseksualizmu. IP: *.gdynia.mm.pl 10.04.07, 14:05 hymen napisał: > > Oczywiście, może. Nikt nie zakłada, że każdy homo jest pedofilem. Skąd w ogóle > takie przypuszczenie? Tylko dlatego, że męskie prostytutki z centralnego to > homoseksualiści? A z kartotek policyjnych przypadki pedofilii z tego roku: > www.policja.pl/portal/pol/1/6417/ > www.policja.pl/portal/pol/1/6134/ > www.policja.pl/portal/pol/1/5750/ > www.policja.pl/portal/pol/1/5162/ > www.policja.pl/portal/pol/1/5775/ > Czyli używanie głupiego argumentu ze "homo z dala od dzieci" bo to pedofile jest bez postawne i totalnie głupie :) Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Jeszcze jedna ścieżka homoseksualizmu. 10.04.07, 14:16 Gość portalu: DRAGON napisał(a): > Czyli używanie głupiego argumentu ze "homo z dala od dzieci" bo to pedofile > jest bez postawne i totalnie głupie :) A kto takich argumentów używa? Poza tym, to tak samo głupie, jak zapewnianie, że para pedałów nigdy nie wykorzysta seksualnie adoptowanych dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DRAGON Re: Jeszcze jedna ścieżka homoseksualizmu. IP: *.gdynia.mm.pl 10.04.07, 14:37 hymen napisał: > Gość portalu: DRAGON napisał(a): > > > Czyli używanie głupiego argumentu ze "homo z dala od dzieci" bo to pedof > ile > > jest bez postawne i totalnie głupie :) > > A kto takich argumentów używa? Poza tym, to tak samo głupie, jak zapewnianie, > że para pedałów nigdy nie wykorzysta seksualnie adoptowanych dzieci. Duzo osób tak mówi , z reguły ci nie wykształceni lub ci co wiedzą tyle o homoseksualizmie co o fizyce kwantowej ;] No wiesz ja bym polonizował nad tym czy para adoptująca dziecko może je wykorzystać - wg mnie to by było bez sensu. Ah znowu zaczyna się te błędne koło ;] Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Jeszcze jedna ścieżka homoseksualizmu. 10.04.07, 14:47 Gość portalu: DRAGON napisał(a): > hymen napisał: > > > Gość portalu: DRAGON napisał(a): > > > > > Czyli używanie głupiego argumentu ze "homo z dala od dzieci" bo to > pedof > > ile > > > jest bez postawne i totalnie głupie :) > > > > A kto takich argumentów używa? Poza tym, to tak samo głupie, jak zapewnia > nie, > > że para pedałów nigdy nie wykorzysta seksualnie adoptowanych dzieci. > > Duzo osób tak mówi , z reguły ci nie wykształceni lub ci co wiedzą tyle o > homoseksualizmie co o fizyce kwantowej ;] No wiesz ja bym polonizował nad tym > czy para adoptująca dziecko może je wykorzystać - wg mnie to by było bez sensu. > Ah znowu zaczyna się te błędne koło ;] W wątku masz link do rozprawy i skazania w takiej sprawy. Szczerze mówiąc, nie spotkałem natomiast ludzi, którzy twierdzą, że homoseksualiści to pedofile. Co najwyżej takich, którzy mówią, że od homoseksualizmu do pedofili niedaleko lub, że wśród homoseksualistów pedofilia występuje częściej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DRAGON To nie są żadne ścieżki homoseksualizmu! IP: *.gdynia.mm.pl 10.04.07, 15:15 > W wątku masz link do rozprawy i skazania w takiej sprawy. Szczerze mówiąc, nie > spotkałem natomiast ludzi, którzy twierdzą, że homoseksualiści to pedofile. Co > najwyżej takich, którzy mówią, że od homoseksualizmu do pedofili niedaleko lub, > > że wśród homoseksualistów pedofilia występuje częściej. Wiem widziałem te linki , tylko mnie zastanawia czy pedofilia ma cokolwiek wspólnego z orientacją , przecież pedofilia itp to jest zaburzenie seksualne ale czy to ma coś wspólnego z orientacją to nie wiem , wg mnie te dwie rzeczy sie z sobą nie wiążą ani trochę, jeśli jakiś zboczeniec zabawia sie z psem ( suczkom ) to jest hetero a jak z psem to jest homo ? ;] Tych z tymi zaburzeniami powinno się leczyć a nie homoseksualistów !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DRAGON Re: To nie są żadne ścieżki homoseksualizmu! IP: *.gdynia.mm.pl 10.04.07, 15:22 P.S po za tym , nie wiem czy ktoś zauważył ale wszyscy robią wielkie HALO o tych wszystkich homo. Gdy się usłyszy gdzieś wiadomość nt pedofila ktory zgwałcił dziewczynkę czy chłopca to wszyscy może i współczują ale nikt nic nie robi w tej sprawie (wiadomość taka jak kazda inna) , a problem nie znika tylko o nich sie juz prawie wcale nie mówi :/ A gdy cos gdzieś pisze nt Homoseksualizmu to odrazu juz wszyscy się interesują Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: To nie są żadne ścieżki homoseksualizmu! 10.04.07, 15:38 Gość portalu: DRAGON napisał(a): > P.S po za tym , nie wiem czy ktoś zauważył ale wszyscy robią wielkie HALO o tyc > h > wszystkich homo. Gdy się usłyszy gdzieś wiadomość nt pedofila ktory zgwałcił > dziewczynkę czy chłopca to wszyscy może i współczują ale nikt nic nie robi w > tej sprawie (wiadomość taka jak kazda inna) , a problem nie znika tylko o nich > sie juz prawie wcale nie mówi :/ A gdy cos gdzieś pisze nt Homoseksualizmu to > odrazu juz wszyscy się interesują Nonsens. Pedofilia wzbudza coraz większy sprzeciw społeczny i jest w kręgu zainteresowania coraz większej ilości ludzi. To zainteresowanie wiąże się z tym, że ludzie interesują się skąd to się bierze i co za tym stoi. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Ależ są. 10.04.07, 15:34 Gość portalu: DRAGON napisał(a): > Wiem widziałem te linki , tylko mnie zastanawia czy pedofilia ma cokolwiek > wspólnego z orientacją , przecież pedofilia itp to jest zaburzenie seksualne al > e > czy to ma coś wspólnego z orientacją to nie wiem A wiesz, czym jest homoseksualizm? >, wg mnie te dwie rzeczy sie z > sobą nie wiążą ani trochę, jeśli jakiś zboczeniec zabawia sie z psem ( suczkom > ) > to jest hetero a jak z psem to jest homo ? ;] Jest zoofilem. Ma kłopoty ze swoją seksualnością i zaspakaja swoje potrzeby w taki a nie inny sposób. Czy zoofil tylko przy pomocy zwierząt zaspakaja swoje potrzeby seksualne? Tych z tymi zaburzeniami powinn > o > się leczyć a nie homoseksualistów !! A skąd wiesz, że homoseksualizmu nie można leczyć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DRAGON Re: Ależ są. IP: *.gdynia.mm.pl 10.04.07, 17:11 hymen napisał: > Gość portalu: DRAGON napisał(a): > > > Wiem widziałem te linki , tylko mnie zastanawia czy pedofilia ma cokolwie > k > > wspólnego z orientacją , przecież pedofilia itp to jest zaburzenie seksua > lne > al > > e > > czy to ma coś wspólnego z orientacją to nie wiem > > > A wiesz, czym jest homoseksualizm? Tak , ale mi nie chodzi o definicje , tylko dziwne jest to ze ktoś sie wypowiada na temat geja wcale go nie znając , to takie ocenianie książki po okładce... 90 procent Polaków twierdzi, że nie zna, żadnego geja i lesbijki! Do tego Polska zajęła wśród krajów UE 1 miejsce jako kraj najbardziej zacofany i żyjący w ciągle w stereotypie ( głupia blondynka , homoseksualizm , brudny Arab itp ) > >, wg mnie te dwie rzeczy sie z > > sobą nie wiążą ani trochę, jeśli jakiś zboczeniec zabawia sie z psem ( > suczkom > > ) > > to jest hetero a jak z psem to jest homo ? ;] > > Jest zoofilem. Ma kłopoty ze swoją seksualnością i zaspakaja swoje potrzeby w > taki a nie inny sposób. Czy zoofil tylko przy pomocy zwierząt zaspakaja swoje > potrzeby seksualne? myślę ze większym stopniu tak > Tych z tymi zaburzeniami powinn > > o > > się leczyć a nie homoseksualistów !! > > A skąd wiesz, że homoseksualizmu nie można leczyć? Dlaczego chcesz cos leczyć co zapoczątkowało się tysiące lat temu ?? Pozatym z czego ty chcesz leczyć z miłość? Czy moze chcesz zrobić z homo hetero pfff? To że się kilka osób wyleczyło to nie znaczy ze wszyscy będą chcieli sie poddać leczeniu , chodź właściwie nie ma z czego sie leczyć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DRAGON Re: Ależ są. IP: *.gdynia.mm.pl 10.04.07, 17:14 P.S Orientacja seksualna oznacza preferowaną płeć partnera seksualnego. Jest to program wpisany w ośrodkowy układ nerwowy. Póki co, nie ma żadnych metod, żeby ten program zmienić. Człowiek rodzi się albo heteroseksualny, albo homoseksualny, albo biseksualny ( www.homoseksualizm.pl ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kix Dragonie... - Hymen to prezes kółka różańcowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.07, 21:20 Próżny twój trud przekonywania przez ciebie czy też współczesną naukę pana Hymena, że homoseksualizmu jako orientacji seksualnej leczyć się nie da. Pan Prezes Kółka Różańcowego, wraz z panem plebanem (MG2005) wiedzą wszystko lepiej, także lepiej niż lekarze seksuolodzy, bo wyczytują te mądrości w podręcznikach dla katechetów - a tym jak wiadomo należy dawać bezgraniczną wiarę, niczym słowu objawionemu. To taka LPR-owska przybudówka na tym forum. Folklor. A jak to folklor.... są głośni. Dziwne tylko, że jeszcze w tej polemice z tobą nie postawił imć Hymen równości pomiędzy gejem a pedofilem, nie zwyzywał osób homoseksualnych od ciot i pedałów i nie wszedł na temat HIV, choroby pederastów. Ale wystarczy poczekać. Z osobami takimi jak Hymen, MG2005 możesz porozmawiać najwyżej o prawdach objawionych. O nauce nie warto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DRAGON Re: Dragonie... - Hymen to prezes kółka różańcowe IP: *.gdynia.mm.pl 10.04.07, 22:44 dziękuje kix za uświadomienie mnie :] wiesz dosłownie 10 minut temu przypomniałem sobie ze kiedyś katecheta próbował wciskać nam w szkole te same kity ;] hmm.. pewnie nasz hymen ( hmmm co dziwne jego nick wskazuje na łacińska nazwę błony dziewiczej , czyżby jakieś zaburzenie (?) :] ) dokształca się ze stronki obfitej w kłamstwa tzn. homoseksualizm.org :] Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Dragonie... - Hymen to prezes kółka różańcowe 11.04.07, 08:25 Gość portalu: DRAGON napisał(a): > dziękuje kix za uświadomienie mnie :] wiesz dosłownie 10 minut temu > przypomniałem sobie ze kiedyś katecheta próbował wciskać nam w szkole te same > kity ;] hmm.. pewnie nasz hymen ( hmmm co dziwne jego nick wskazuje na łacińska > nazwę błony dziewiczej , czyżby jakieś zaburzenie (?) :] ) dokształca się ze > stronki obfitej w kłamstwa tzn. homoseksualizm.org :] Grecka nazwa, nie łacińska :)))))))) Gdzie się Dragon dokształciłeś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grzehuu Re: Dragonie... - Hymen to prezes kółka różańcowe IP: *.gdynia.mm.pl 11.04.07, 16:10 hymen napisał: > Gość portalu: DRAGON napisał(a): > > > dziękuje kix za uświadomienie mnie :] wiesz dosłownie 10 minut temu > > przypomniałem sobie ze kiedyś katecheta próbował wciskać nam w szkole te > same > > kity ;] hmm.. pewnie nasz hymen ( hmmm co dziwne jego nick wskazuje na > łacińska > > nazwę błony dziewiczej , czyżby jakieś zaburzenie (?) :] ) dokształca się > ze > > stronki obfitej w kłamstwa tzn. homoseksualizm.org :] > > Grecka nazwa, nie łacińska :)))))))) Gdzie się Dragon dokształciłeś? > mój błąd :P Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Proszę, jaki Dragon mądry, jaki oczytany. Jak Kix 11.04.07, 08:24 Gość portalu: kix napisał(a): > Próżny twój trud przekonywania przez ciebie czy też współczesną naukę pana Hyme > na, że homoseksualizmu jako orientacji seksualnej leczyć się nie da. A taki Robert Spitzer twierdzi na podstawie swoich badań, że homoseksualizm da się leczyć. > > Pan Prezes Kółka Różańcowego, wraz z panem plebanem (MG2005) wiedzą wszystko le > piej, także lepiej niż lekarze seksuolodzy, bo wyczytują te mądrości w podręczn > ikach dla katechetów - a tym jak wiadomo należy dawać bezgraniczną wiarę, niczy > m słowu objawionemu. To taka LPR-owska przybudówka na tym forum. Folklor. A jak > to folklor.... są głośni. Tfu, co za wodolejstwo. I to ma być podstawą naukową, na której opiera się wasza opinia na temat homoseksualizmu? Koledzy, dzięki wam! Śmiech to zdrowie. > > Dziwne tylko, że jeszcze w tej polemice z tobą nie postawił imć Hymen równości > pomiędzy gejem a pedofilem, nie zwyzywał osób homoseksualnych od ciot i pedałów > i nie wszedł na temat HIV, choroby pederastów. Ale wystarczy poczekać. A czekaj, czekaj. Naukowa argumentacja oparta o kółka różańcowe, związki z LPRem, katecheci są brzydcy idealnie współgra z waleniem w klawiaturę parki homofilów. > > Z osobami takimi jak Hymen, MG2005 możesz porozmawiać najwyżej o prawdach objaw > ionych. O nauce nie warto. :)))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kix Literatura pana Prezesa Hymena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.07, 14:07 >A taki ROBERT SPITZER twierdzi na podstawie swoich badań, że homoseksualizm da >się leczyć. Czyli jednak wiedzę czerpiesz z homoseksualizm.org, ewentualnie Nadziei czy strony Stowarzyszenia P.Skargi. Żenujące. Ciesz się, że jak zdawałeś maturę (czy magisterkę - cuda się zdarzają, prawda?), nie było internetu. Bo gdybyś podobne mądrości zaczerpnięte z sieci wypisywał na egzaminie, niechybnie byś go oblał. Zamiast siedzieć na bzdurnych sekciarsko-chrześcijańskich stronkach, wziąłbyś się za ten gąszcz pozycji do przeczytania, o którym wspominałeś. Większy byłby pożytek. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen kix i gejowo.pl 11.04.07, 14:20 Nudzisz. Gejowo.pl to twoje kompendium wiedzy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kix I po co się wygłupiasz znowu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.07, 16:26 Hymen, po co robisz z siebie jeszcze bardziej śmiesznego człowieczka niż nim jesteś? Po co te przygłupawe insynuacje? Tu masz link do pozycji, która w dość przystępny i prosty sposób tłumaczy zjawisko homoseksualizmu. Od strony naukowej, a nie sekciarsko-chrześcijańskiej, której ty akurat jesteś wyznawcą - co wnioskuję po bzdurach które wypisujesz (idea tożsama z Nadzieją, Opoką i homoseksualizm.org). Naprawdę dokształcisz się gdy ją przeczytasz i może wtedy nie będziesz swoją niewiedzą brylował tutaj na forum pusząc się w dodatku jak paw i obnosząc nią. Tu ten link: www.e-link.com.pl/x_C_I__P_436997-410002.html Cena nie jest chyba zbyt wygórowana, a jak trzeba dorzucić grosza byś ją mógł nabyć, napisz, dorzucę. Poznaj moje chamskie laickie serce. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Daj sobie spokój z tym Starowiczem. 11.04.07, 21:08 Wolę LeVaya, Bailey’a lub Pillarda. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Ależ są. 11.04.07, 08:32 Gość portalu: DRAGON napisał(a): > > A wiesz, czym jest homoseksualizm? > > Tak , ale mi nie chodzi o definicje , tylko dziwne jest to ze ktoś sie wypowiad > a > na temat geja wcale go nie znając , to takie ocenianie książki po okładce... 9 > 0 > procent Polaków twierdzi, że nie zna, żadnego geja i lesbijki! > Do tego Polska zajęła wśród krajów UE 1 miejsce jako kraj najbardziej zacofany > i > żyjący w ciągle w stereotypie ( głupia blondynka , homoseksualizm , brudny Arab > itp ) Właśnie wypowiedziałeś sie o Polsce i homoseksualistach jakbyś jedno i drugie znał jedynie z okładki. Pięknym stereotypem Polaka się posłużyłeś. Ty oczywiście jesteś inny, światowiec, oczytany wszystko wiedzący ;)))) > > myślę ze większym stopniu tak Podobnie jak pedofil dziećmi, a homoseksualista osobą tej samej płci. > > > Tych z tymi zaburzeniami powinn > > > o > > > się leczyć a nie homoseksualistów !! > > > > A skąd wiesz, że homoseksualizmu nie można leczyć? > > Dlaczego chcesz cos leczyć co zapoczątkowało się tysiące lat temu ?? Pozatym z > czego ty chcesz leczyć z miłość? Czy moze chcesz zrobić z homo hetero pfff? To > że się kilka osób wyleczyło to nie znaczy ze wszyscy będą chcieli sie poddać > leczeniu , chodź właściwie nie ma z czego sie leczyć Uważasz, że choroby pojawiają się jedynie w ostatnim dziesięcioleciu? To mamy zaprzestać leczenia raka, kataru i cholery, bo to coś zapoczątkowało się tysiące lat temu? I od kiedy homoseksualizm to miłość???? Prostytucja z miłości, pierwsze słyszę. A i jeszcze jedno, nikt nie zmusza homoseksualistów do leczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DRAGON Re: Ależ są. IP: *.gdynia.mm.pl 11.04.07, 16:34 Właśnie wypowiedziałeś sie o Polsce i homoseksualistach jakbyś jedno i drugie > znał jedynie z okładki. Pięknym stereotypem Polaka się posłużyłeś. Ty > oczywiście jesteś inny, światowiec, oczytany wszystko wiedzący ;)))) > > > > a co? moze w Polsce jest inaczej ? Tolerancja górą? Wiesz... Sam jestem Bi i mam wielu przyjaciół miedzy innymi homoseksualnych , więc mam troche większe pojecie na ten temat, przynajmniej wiem jakimi są ludzmi. A jesli ty chcesz wiedzieć jak jest naprawde to poczytaj sobie stronke homoseksualizm.pl , bo tam jest cała prawda a nie na jakies zakłamanej stronce typu homoseksualizm.org. > > myślę ze większym stopniu tak > > Podobnie jak pedofil dziećmi, a homoseksualista osobą tej samej płci. A co ma homoseksualista w tym momencie do tego ?? równie dobrze mozna powiedziec jak heteroseksualista płcią przeciwną ... > Uważasz, że choroby pojawiają się jedynie w ostatnim dziesięcioleciu? To mamy > zaprzestać leczenia raka, kataru i cholery, bo to coś zapoczątkowało się > tysiące lat temu? I od kiedy homoseksualizm to miłość???? Prostytucja z > miłości, pierwsze słyszę. A i jeszcze jedno, nikt nie zmusza homoseksualistów > do leczenia ale homoseksualizm nie jest chorobą ani zaburzeniem więc nie ma co leczyć ... Sugerujesz ze dwóch męzczyzn nie jest wstanie obdażyć się takim samym uczuciem jakim jest miłość tak jak facet i kobieta ?? I dlaczego twierdzisz ze kazdy homo to dziwka ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kix Re: Ależ są. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.07, 16:40 Dragonie, naprawdę za punkt honoru postawiłeś sobie przekonać tego dziwaka z kółka różańcowego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DRAGON Re: Ależ są. IP: *.gdynia.mm.pl 11.04.07, 16:48 Gość portalu: kix napisał(a): > Dragonie, naprawdę za punkt honoru postawiłeś sobie przekonać tego dziwaka z kó > łka różańcowego? hehehe nie no bez przesady ;] przynajmniej się nie nudze ;] Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: Ależ są. 11.04.07, 21:17 Gość portalu: DRAGON napisał(a): > a co? moze w Polsce jest inaczej ? Tolerancja górą? Wiesz... Sam jestem Bi i > mam wielu przyjaciół miedzy innymi homoseksualnych , więc mam troche większe > pojecie na ten temat, przynajmniej wiem jakimi są ludzmi. A jesli ty chcesz > wiedzieć jak jest naprawde to poczytaj sobie stronke homoseksualizm.pl , bo tam > > jest cała prawda a nie na jakies zakłamanej stronce typu homoseksualizm.org. :)))) Czyli co homoseksualiści sądzą o sobie. > > > > myślę ze większym stopniu tak > > > > Podobnie jak pedofil dziećmi, a homoseksualista osobą tej samej płci. > > A co ma homoseksualista w tym momencie do tego ?? równie dobrze mozna > powiedziec jak heteroseksualista płcią przeciwną ... Można. W każdym przypadku sprawczą siłą jest popęd płciowy. > > > > Uważasz, że choroby pojawiają się jedynie w ostatnim dziesięcioleciu? To > mamy > > zaprzestać leczenia raka, kataru i cholery, bo to coś zapoczątkowało się > > tysiące lat temu? I od kiedy homoseksualizm to miłość???? Prostytucja z > > miłości, pierwsze słyszę. A i jeszcze jedno, nikt nie zmusza homoseksuali > stów > > do leczenia > > ale homoseksualizm nie jest chorobą ani zaburzeniem więc nie ma co leczyć ... > Sugerujesz ze dwóch męzczyzn nie jest wstanie obdażyć się takim samym uczuciem > jakim jest miłość tak jak facet i kobieta ?? Nie jest i nie sugeruję. Nie twierdzę, że dwóch facetów nie może się darzyć uczuciem, ale to jest uczucie nieco inne niż więź jaka rodzi się między kobietą a mężczyzną. > I dlaczego twierdzisz ze kazdy homo to dziwka ?? W którym miejscu tak twierdziłem? Twierdzę jedynie, że w konkretnej sytuacji z centralnego mamy do czynienia z prostytucją homoseksualną. To zupełnie co innego niż twierdzenie, że każdy homo to dziwka. Problem z wami jest taki, że nie dopuszczacie do swoich myśli tego, że homo może być dziwką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DRAGON Re: Ależ są. IP: *.gdynia.mm.pl 11.04.07, 21:44 hymen napisał: > Gość portalu: DRAGON napisał(a): > > > a co? moze w Polsce jest inaczej ? Tolerancja górą? Wiesz... Sam jestem B > i i > > mam wielu przyjaciół miedzy innymi homoseksualnych , więc mam troche więk > sze > > pojecie na ten temat, przynajmniej wiem jakimi są ludzmi. A jesli ty chc > esz > > wiedzieć jak jest naprawde to poczytaj sobie stronke homoseksualizm.pl , > bo > tam > > > > jest cała prawda a nie na jakies zakłamanej stronce typu homoseksualizm.o > rg. > > :)))) Czyli co homoseksualiści sądzą o sobie. > A jeśli nawet to co ? Wg. Ciebie więcej będzie miał do powiedzenia o homoseksualizmie jakiś tam homofob niż sam homoseksualista ? > Nie jest i nie sugeruję. Nie twierdzę, że dwóch facetów nie może się darzyć > uczuciem, ale to jest uczucie nieco inne niż więź jaka rodzi się między kobietą > > a mężczyzną. > oczywiście że jest inne ale miłość pozostaje miłością :) > > I dlaczego twierdzisz ze kazdy homo to dziwka ?? > > W którym miejscu tak twierdziłem? Twierdzę jedynie, że w konkretnej sytuacji z > > centralnego mamy do czynienia z prostytucją homoseksualną. To zupełnie co > innego niż twierdzenie, że każdy homo to dziwka. Problem z wami jest taki, że > nie dopuszczacie do swoich myśli tego, że homo może być dziwką. No nie wiem. Dla mnie każda osoba która uprawia seks dla kasy , bądź TYLKO dla przyjemności jest dziwką , dla mnie dziwką moze byc równie dobrze: kobieta , gej , lesba , 14 letnia dziewczyna... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kix Hymen..... - obnażasz prostactwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.07, 15:31 >Poza tym, to tak samo głupie, jak zapewnianie, >że PARA PEDAŁÓW nigdy nie wykorzysta seksualnie adoptowanych dzieci Zawoalowujesz to swoje chamstwo pozorami merytorycznego dyskursu. Gdy dochodzi do konfrontacji na argumenty, obnażasz swój brak kultury osobistej. Bo inaczej nazywania ich "pedałami" nazwać się nie da. Jesteś typowym, wystereotypizowanym prostakiem. I taka jest prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Kix, znowu w próżnię strzelasz. 10.04.07, 15:46 Gość portalu: kix napisał(a): > >Poza tym, to tak samo głupie, jak zapewnianie, > >że PARA PEDAŁÓW nigdy nie wykorzysta seksualnie adoptowanych dzieci > > Zawoalowujesz to swoje chamstwo pozorami merytorycznego dyskursu. Gdy dochodzi > do konfrontacji na argumenty, obnażasz swój brak kultury osobistej. Bo inaczej > nazywania ich "pedałami" nazwać się nie da. Jesteś typowym, wystereotypizowanym > prostakiem. I taka jest prawda. Chcesz mnie uczyć kultury wypowiadania się:))))) Nazwę każdego homoseksualistę pedałem, ciotą czy sku..elem, gdy będzie mowa o wykorzystywaniu seksualnie dzieci. Podobnie jak wulgaryzmów będę używał w sytuacji, gdy odnoszę się do wykorzystywania dzieci w rodzinie heteroseksualnej. Możesz sobie kulturalnie opisywać obydwa przypadki, mnie nic do tego. Odpowiedz Link Zgłoś