Dodaj do ulubionych

Wojtyla to parodia Pana Boga!

IP: *.dsl.vicnet.net.au 15.05.03, 03:48
Kosciol ziemski (rzymsko-kat.) jest instytucja powstala okolo 2 tysiace
lat temu. Kosciol niebieski (boski) istnieje od niepamietnych czasow, czyli
od "zawsze" (wiecznie). Na czele kosciola niebieskiego stoi sam Pan Bog:
wieczny, wszechmocny, wszechobecny i wszechmogacy. Na czele kosciola
ziemskiego stoi smiertelnik, czlowiek (Karol Wojtyla czyli papiez rzymski Jan
Pawel II) majacy zaledwie nieco ponad 80 lat, a juz nie panujacy nawet nad
wlasnym cialem. Pan Bog, glowa kosciola niebieskiego sie nigdy nie
zestarzeje, bowiem trwa On ponad czasem, ajego intelekt jest wciaz bystry,
najbystrzejszy (najgelnialniejszy) z mozliwych. Intelekt Karola Wojtyly jest
zas (znow) obecnie na poziomie kilkuletniego dziecka, na podobnym poziomie
jest tez jego mowa, niezrozumiala dla osob spoza jego najblizszego otoczenia.
Pan Bog, glowa kosciola niebieskiego sam sobie radzi najlepiej w kazdej
sytuacji, glowa kosciola ziemskiego, czyli Wojtyla nie przezyl by dnia bez
pomocy ekipy lekarzy, farmaceutow, pielegniarek i sluzacych, ktorzy go
karmia, myja, podcieraja mu wylot odbytnicy i utrzymuja sztucznie przy zyciu
i jakim takim funkcjonowaniu dajac mu miedzy innymi preparaty na chorobe
Parkinsona, preparaty sporzadzane z abortowanych plodow ludzkich. Tak wiec
widac wyraznie, jaka parodia Boga jest papiez i jaka parodia kosciola
niebieskiego jest kosciol ziemski (rzymskokatolicki). Nie ulega wiec
watpliwosci, ze kosciol ziemski, to jest rzymskokatolicki to dzielo szatana,
ktory zarykuje sie ze smiechu obsrwujac ten zboczony, bluznierczy kult
smiertelnika Wojtyly, tej jakze nedznej parodii Pana Boga...
Cagan
Obserwuj wątek
      • radca Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! 17.05.03, 20:10
        Gość portalu: Dzidka napisał(a):

        > [ciach, bo brednie]
        >
        > Przerost formy nad treścią, jak zwykle... Masz jakiś uraz na tle papieża,
        > skoro ci tyle miejsca w umyśle zajmuje...
        >
        > (gwoli wyjaśnienia: jestem niewierząca, nie lubię katolików i zlości mnie
        tzw.
        > papieska hiteria)

        - Kagan ma bardzo wiele urazow

        radca

        ps. brak taktu i kultury oraz poszanowania
      • mmaly Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! 16.08.03, 18:15
        Brednie bo brednie.
        Ale kult papieża rzeczywiście jest groteskowy.
        Wczoraj byłem w Wadowicach w muzeum - domu papieża. Wszystko elegancko, nie mam zastrzeżeń, jak ktoś chce, to sobie tam pójdzie i zobaczy różne ciekawe pamiątki. Normalne, że miasto w dużym stopniu żyje z takiej papieskiej turystyki i nie ma w tym nic złego.
        Ale ubawiłem się setnie czytając instrukcję dla zwiedzających w wejściu. Rozumiem, że można oczekiwać od zwiedzających muzeum, żeby nie jedli lodów i zachowywali się cicho. Ale żeby "ze względu na szacunek dla tego miejsca zdjąć nakrycie głowy"? To już chyba świadczy o lekkim uwiądzie umysłowym osoby piszącej ten regulamin.
        I w sumie tacy ludzie robią z papieża kukłę i czczą go bałwochwalczo. Pewnie nie mają złych intencji, ale robią Kościołowi naprawdę złą robotę.
      • sweet_lubaby Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! 20.02.04, 19:30
        Do Cagana

        Pewnie nie zauważyłeś- nie ma czegoś takiego jak Kościół niebieski. Bóg nie
        tworzy swojego Kościoła, kontynuacje dzieła Zbawienia stanowi Kościół ziemski-
        chrześcijański, min. katolicki. Jan Paweł II nie aspiruje do miana boga-
        nadczłowieka. Nie jest po prostu niedołężnym dziadkiem prawiącym o rozmytym
        pojęciu religii na świecie. Mimo 80 lat pozostaje dla wielu ludzi autorytetem.

        Dualistyczne pojęcie świata było akceptowane 500 lat temu, to dość czasu by się
        od niego odzyczaić. Ciało, człowiek- nie jest to narzędzie szatana. Tym
        bardziej Kościół założony przez Boga- Jezusa Chrystysa. Przestań porównywać
        ludzi do Boga- który śmiertelnik może Mu dorównać.

        Wierzący
      • Gość: piotr_hutnik@wp.pl Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.linshi.dhs.org / *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.04, 23:09
        Kiedy stajesz przed jakimkolwiek forum i zaczynasz mówić, być może (bełkot), to
        też mowa, to (kumple,paka,naćpani itd) te wierne gremium, nie jest uczciwe do
        końca, gdyż Ci, wspaniały "palancie", by ci nie ubliżyć, pozwalają ci się wyżyć
        w takiej formie, byś był z siebie zadowolony. Ale wierz mi, trzeba przeżyć 66
        lat, by spojrzeć samokrytycznie bez powyższego forum, by stwierdzić, iż swoje
        mądrąści z lat młodzieńczych są takim samym postrzeganiem, jak to, iż każda
        dziewczyna , to naprawdę i tylko dziewica ? Nie obrażając dziewic, tobie 'alfo
        i omego' powiem, iż w życiu nim cokolwiek powiesz - zastanów sie ? Po to, by
        się nie wstydzić siebie. Internet ijego sposób dyskusji, nie jest miejscem dla
        takich, którzy potrafią strzelać z "za Wikla"
        piotr_hutnik@wp.pl Szczęść Boże
    • Gość: matriarchatka Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.03, 09:49
      Coś ty sie tak uczepił tago biednego Karola Wojtyły. Przecież on jako pierwszy
      papież normalnie, jak człowiek, którym przecież jest i nie aspiruje wcale do
      miana Boga, on właśnie normalnie traktuje swoje obowiązki. A przecież sam się
      nie pchał do Watykanu!!!!
      Też mam wiele zastrzeżeń do kościoła jako takiego, ale uważam, że powinieneś
      się zastanowić najpierw nad sobą, ty nie grzeszna duszo!
    • emka_waw No proszę... 15.05.03, 10:39
      I takiego schorowanego, starego dziadka miliony ludzi wielbią, a takiego
      młodego, zdrowego byka (zakładam) jak ty, traktują jak gówno...
    • Gość: ALPEK Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.tarnowskie-gory.sdi.tpnet.pl 15.05.03, 12:41
      GOŚCIU JESTEŚ NAD WYRAZ POPIERDOLONY. NIE JESTEM ZBYTNIO WIERZĄCY A TYM
      BARDZIEJ NIE PRAKTYKUJĄCY I TAK W RZECZYWISTOŚCI RELIGIĄ SIĘ NIE INTERESUJĘ ALE
      SZACUNEK DLA GŁOWY KOŚCIOŁA MAM I NIE TYLKO TEGO KOŚCIOŁA ALE POZOSTAŁYCH 2
      TEŻ. A SZACUNEK NALEŻY MU SIĘ CHOĆBY TYLKO Z TAK "GŁUPIEGO" POWODU JAK
      PRAGNIENIE NAWRÓCENIA TAKIEJ BANDY JAKĄ JESTEŚMY I CHWAŁA MU ZA TO.
      • Gość: tempus Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.03, 17:51
        Gość portalu: ALPEK napisał(a):

        > GOŚCIU JESTEŚ NAD WYRAZ POPIERDOLONY. NIE JESTEM ZBYTNIO WIERZĄCY A TYM
        > BARDZIEJ NIE PRAKTYKUJĄCY I TAK W RZECZYWISTOŚCI RELIGIĄ SIĘ NIE INTERESUJĘ
        ALE
        >
        > SZACUNEK DLA GŁOWY KOŚCIOŁA MAM I NIE TYLKO TEGO KOŚCIOŁA ALE POZOSTAŁYCH 2
        > TEŻ. A SZACUNEK NALEŻY MU SIĘ CHOĆBY TYLKO Z TAK "GŁUPIEGO" POWODU JAK
        > PRAGNIENIE NAWRÓCENIA TAKIEJ BANDY JAKĄ JESTEŚMY I CHWAŁA MU ZA TO.

        Nawrócenia na co??? Co w tym chwalebnego??? Jak nie masz nic do powiedzenia
        poza tym, że jestem "POPIERDOLONY" to lepiej nie odpowiadaj!
        • Gość: ALPEK Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.tarnowskie-gory.sdi.tpnet.pl 15.05.03, 18:35
          Gość portalu: tempus napisał(a):

          > Gość portalu: ALPEK napisał(a):
          >
          > > GOŚCIU JESTEŚ NAD WYRAZ POPIERDOLONY. NIE JESTEM ZBYTNIO WIERZĄCY A TYM
          > > BARDZIEJ NIE PRAKTYKUJĄCY I TAK W RZECZYWISTOŚCI RELIGIĄ SIĘ NIE INTERESUJ
          > Ę
          > ALE
          > >
          > > SZACUNEK DLA GŁOWY KOŚCIOŁA MAM I NIE TYLKO TEGO KOŚCIOŁA ALE POZOSTAŁYCH
          > 2
          > > TEŻ. A SZACUNEK NALEŻY MU SIĘ CHOĆBY TYLKO Z TAK "GŁUPIEGO" POWODU JAK
          > > PRAGNIENIE NAWRÓCENIA TAKIEJ BANDY JAKĄ JESTEŚMY I CHWAŁA MU ZA TO.
          >
          > Nawrócenia na co??? Co w tym chwalebnego??? Jak nie masz nic do powiedzenia
          > poza tym, że jestem "POPIERDOLONY" to lepiej nie odpowiadaj!
          WŁAŚNIE NA TO ŻEBYŚ NIE BYŁ POPIERDOLONY.
          • Gość: tempus Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.03, 19:13
            Gość portalu: ALPEK napisał(a):

            > Gość portalu: tempus napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: ALPEK napisał(a):
            > >
            > > > GOŚCIU JESTEŚ NAD WYRAZ POPIERDOLONY. NIE JESTEM ZBYTNIO WIERZĄCY A T
            > YM
            > > > BARDZIEJ NIE PRAKTYKUJĄCY I TAK W RZECZYWISTOŚCI RELIGIĄ SIĘ NIE INTE
            > RESUJ
            > > Ę
            > > ALE
            > > >
            > > > SZACUNEK DLA GŁOWY KOŚCIOŁA MAM I NIE TYLKO TEGO KOŚCIOŁA ALE POZOSTA
            > ŁYCH
            > > 2
            > > > TEŻ. A SZACUNEK NALEŻY MU SIĘ CHOĆBY TYLKO Z TAK "GŁUPIEGO" POWODU JA
            > K
            > > > PRAGNIENIE NAWRÓCENIA TAKIEJ BANDY JAKĄ JESTEŚMY I CHWAŁA MU ZA TO.
            > >
            > > Nawrócenia na co??? Co w tym chwalebnego??? Jak nie masz nic do powiedzeni
            > a
            > > poza tym, że jestem "POPIERDOLONY" to lepiej nie odpowiadaj!
            > WŁAŚNIE NA TO ŻEBYŚ NIE BYŁ POPIERDOLONY.

            Gratuluję, to bardzo mądra wypowiedź!
      • Gość: Ed Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 18.08.03, 22:59
        Gość portalu: ALPEK napisał(a):

        > GOŚCIU JESTEŚ NAD WYRAZ POPIERDOLONY. NIE JESTEM ZBYTNIO WIERZĄCY A TYM
        > BARDZIEJ NIE PRAKTYKUJĄCY I TAK W RZECZYWISTOŚCI RELIGIĄ SIĘ NIE INTERESUJĘ
        ALE
        >
        > SZACUNEK DLA GŁOWY KOŚCIOŁA MAM I NIE TYLKO TEGO KOŚCIOŁA ALE POZOSTAŁYCH 2
        > TEŻ. A SZACUNEK NALEŻY MU SIĘ CHOĆBY TYLKO Z TAK "GŁUPIEGO" POWODU JAK
        > PRAGNIENIE NAWRÓCENIA TAKIEJ BANDY JAKĄ JESTEŚMY I CHWAŁA MU ZA TO.

        Czyżby efekty ustanowienia kapelanów dla wszystkich szkół w diecezji
        tarnowskiej już dawały w ten sposób o sobie znać?
        Autorem pomysłu i jednoosobowym organem powołującym takich kapelanów jest
        tarnowski bp Wiktor Skworc.

        Alleluja i do przodu - hasło, które nic na swej aktualności nie traci.
        • Gość: ALPEK Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.tarnowskie-gory.sdi.tpnet.pl 15.05.03, 19:48
          Gość portalu: tempus napisał(a):

          > Gość portalu: lady napisał(a):
          >
          > > ja mysle, ze jedyna osoba, ktora w jakis sposob ma wplyw na naszych
          > politykow
          > > jest wlasnie papiez. spojrz na LPR i PC.
          >
          > I co z tego? Ten wpływ to wprowadzanie Watykańskich zasad do naszego prawa.
          > Jesteśmy suwerennym państwem? - chyba nie!
          HAHAHAHAHAHAHA SUWERENNYM PAŃSTWEM TO BYLIŚMY CHYBA 10.000 LAT TEMU
          ŻEBY BYĆ SUWERENNYM TRZEBA MIEĆ SIŁĘ I KASĘ A TYCH NIE WIDZĘ.
            • Gość: wikul Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.acn.waw.pl 16.05.03, 01:23
              Gość portalu: tempus napisał(a):

              > Gość portalu: lady napisał(a):
              >
              > > z tym sie zgodze ale jest tez unia, kara smierci. gdyby nie Papiez to moze
              >
              > > bylibysmy w jeszcze wiekszym ciemnogrodzie.
              >
              > No cóż, trudno powiedzieć co by było gdyby papieżem był ktoś inny. Ale JPII
              > jest moim zdaniem bardzo konserwatywny i niewiele zmienił w Kościele
              > Katolickim.


              tempus to od tępoty ?
              • Gość: tempus Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.03, 02:09
                Gość portalu: wikul napisał(a):

                > Gość portalu: tempus napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: lady napisał(a):
                > >
                > > > z tym sie zgodze ale jest tez unia, kara smierci. gdyby nie Papiez to
                > moze
                > >
                > > > bylibysmy w jeszcze wiekszym ciemnogrodzie.
                > >
                > > No cóż, trudno powiedzieć co by było gdyby papieżem był ktoś inny. Ale JPI
                > I
                > > jest moim zdaniem bardzo konserwatywny i niewiele zmienił w Kościele
                > > Katolickim.
                >
                >
                > tempus to od tępoty ?

                A może jakieś argumenty? Dlaczego większość Katolików uważa, że jest zwolniona
                z myślenia? Zamiast obrażać ludzi może spróbujcie sięgnąć do historii i myśleć?
      • Gość: kowal Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.04, 18:13
        Lady! Właśnie w tych partiach LPR i chyba miałaś na mysli PiS bo PC już dawno
        nie istnieje jest najwięcej obłudy , skurwysyństwa i innego draństwa. To
        czołówka tych partii najczęściej zmieniała partie i nazwy swych kanap. Więc ten
        wpływ jest jakiś niedoskonały.
        A tak nawiasem mówiąc to z tego co pamiętam z historii to chyba tylko dwóch
        ludzi miało stawiane pomniki za swego życia Karol Wojtyła i Stalin, aha jeszcze
        Kim Ir Sen.
    • Gość: Ada Kim jestes Cagan i w co wierzysz??? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.05.03, 21:19
      Odpowiedzialam ci juz na twoj list w innym watku , a tu widze ze sie
      rozprzestrzeniles wszedzie. Co tak zawziecie atakujesz katolikow i im
      ublizasz? Sprobuj tak ublizac na przyklad Zydom, a zobaczysz jak ci sie
      oberwie. Porownywanie Boga i czlowieka zawsze wypadnie na korzysc tego
      pierwszego. Zamiast imienia Papieza wstaw swoje no i obys chociaz w jednej
      milionowej zachowal jego intelekt na stare lata smiertelniku.
      • Gość: akrobata Re: Kim jestes Cagan i w co wierzysz??? IP: *.acn.waw.pl 16.05.03, 01:36
        Gość portalu: Ada napisał(a):

        > Odpowiedzialam ci juz na twoj list w innym watku , a tu widze ze sie
        > rozprzestrzeniles wszedzie. Co tak zawziecie atakujesz katolikow i im
        > ublizasz? Sprobuj tak ublizac na przyklad Zydom, a zobaczysz jak ci sie
        > oberwie. Porownywanie Boga i czlowieka zawsze wypadnie na korzysc tego
        > pierwszego. Zamiast imienia Papieza wstaw swoje no i obys chociaz w jednej
        > milionowej zachowal jego intelekt na stare lata smiertelniku.


        To stary frustrat , cieszący się złą slawą ,pisujący dawniej na innych forach
        pod nickiem Kagan , chory psychicznie pseudonaukowiec , skrzywdzony w czasach
        młodości przez młodego katechetę , który go wykorzytał i porzucił .
        Wielokrotnie banowany osobnik pozbawiony ambicji i honoru . Samotny , żyjący
        w towarzystwie dwóch psów . Bez rodziny , bez przyjaciół , bez kolegów ,
        próbuje się odgrywać na wszystkich za swoje krzywdy prawdziwe i urojone .
        Biedny , chory , zawiedziony i żałosny osobnik .
        • Gość: tempus Re: Kim jestes Cagan i w co wierzysz??? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.03, 02:06
          Gość portalu: akrobata napisał(a):

          > Gość portalu: Ada napisał(a):
          >
          > > Odpowiedzialam ci juz na twoj list w innym watku , a tu widze ze sie
          > > rozprzestrzeniles wszedzie. Co tak zawziecie atakujesz katolikow i im
          > > ublizasz? Sprobuj tak ublizac na przyklad Zydom, a zobaczysz jak ci sie
          > > oberwie. Porownywanie Boga i czlowieka zawsze wypadnie na korzysc tego
          > > pierwszego. Zamiast imienia Papieza wstaw swoje no i obys chociaz w jednej
          >
          > > milionowej zachowal jego intelekt na stare lata smiertelniku.
          >
          >
          > To stary frustrat , cieszący się złą slawą ,pisujący dawniej na innych
          forach
          > pod nickiem Kagan , chory psychicznie pseudonaukowiec , skrzywdzony w
          czasach
          > młodości przez młodego katechetę , który go wykorzytał i porzucił .
          > Wielokrotnie banowany osobnik pozbawiony ambicji i honoru . Samotny , żyjący
          > w towarzystwie dwóch psów . Bez rodziny , bez przyjaciół , bez kolegów ,
          > próbuje się odgrywać na wszystkich za swoje krzywdy prawdziwe i urojone .
          > Biedny , chory , zawiedziony i żałosny osobnik .

          Cagan ma dużo racji. Posada papieża została wymyślona przez Kościół Katolicki
          w dawnych czasach i nie ma nic wspólnego z naukami Chrystusa (na których
          rzekomo mają się opierać jego nauki). Dożywotnie trzymanie kogoś na
          jakiejkolwiek posadzie (bez względu na stan zdrowia) jest absurdem.
          • Gość: Zuza Re: Kim jestes Cagan i w co wierzysz??? IP: 217.153.5.* 16.05.03, 19:39
            Gość portalu: tempus napisał:
            > Posada papieża została wymyślona przez Kościół Katolicki
            > w dawnych czasach i nie ma nic wspólnego z naukami Chrystusa (na których
            > rzekomo mają się opierać jego nauki). Dożywotnie trzymanie kogoś na
            > jakiejkolwiek posadzie (bez względu na stan zdrowia) jest absurdem.

            tempus albo specjalnie wywołałeś dyskusję potrzebną ci do jakiś opracowań ,albo
            jesteś naprawdę bardzo chorym człowiekiem ( bardziej niż papież ) jesteż
            żałosny. Idż do diabła tam będzie ci ciepło i będziesz miał o czym myśleć,nikt
            nawet papież nie będzie ci przeszkadzał.
            • Gość: tempus Re: Kim jestes Cagan i w co wierzysz??? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.03, 22:18
              Gość portalu: Zuza napisał(a):

              > Gość portalu: tempus napisał:
              > > Posada papieża została wymyślona przez Kościół Katolicki
              > > w dawnych czasach i nie ma nic wspólnego z naukami Chrystusa (na których
              > > rzekomo mają się opierać jego nauki). Dożywotnie trzymanie kogoś na
              > > jakiejkolwiek posadzie (bez względu na stan zdrowia) jest absurdem.
              >
              > tempus albo specjalnie wywołałeś dyskusję potrzebną ci do jakiś
              opracowań ,albo
              >
              > jesteś naprawdę bardzo chorym człowiekiem ( bardziej niż papież ) jesteż
              > żałosny. Idż do diabła tam będzie ci ciepło i będziesz miał o czym
              myśleć,nikt
              > nawet papież nie będzie ci przeszkadzał.

              A może jakieś argumenty zamiast obrażania ludzi? Nie potrafisz inaczej
              rozmawiać? Ciemnogród kwitnie...
              • Gość: Cagan Re: Kim jestes Cagan i w co wierzysz??? IP: *.lib.latrobe.edu.au 17.05.03, 06:13
                Jak to rzekl dawno temu Jehowa: "jestem kim jestem". I jak Jehowa w nic
                nie wierze, bo po to mam rozum, abym sie nim kierowal, a nie slepa wiara
                w jakas zydowke z bekartem i inne duszki w ksztalcie golabkow... ;)
                "Credo quia absurdum est", jak to rzekl Tertulianus, wiec po jaka cholere
                kierowac sie w zyciu absurdami, jak mozna sie kierowac rozumem, danym nam
                przez Ewolucje?
                A co do papieza: nie jego to wina, ze jest stary chory, ale ze mimo starosci,
                choroby i niezdolnosci do nie tylko pracy ale tez i nawet myslenia, wciaz sie
                trzyma z iscie oslim albo baranim uporem stolka biskupa Rzymu. Jak Stalin
                czy Brezniew, odda ten stolek swemu nastepcy dopiero jak sie znajdzie na
                "lonie Abrahama". Ale wtedy zostawi swemu nastepcy, jak Stalin czy Brezniew,
                taki syff, ze nic sie juz nie da zrobic... Tak wiec Wojtyla to Brezniew
                Watykanu, jak to rzekl Urban. Ja tylko dodam, ze Wojtyla to tez grabarz
                Watykanu. I dobrze! :)
                Cagan
                • sweet_lubaby Re: Kim jestes Cagan i w co wierzysz??? 20.02.04, 19:49
                  W co wierzy człowiek bez rozumu? Albo z mózgiem marnym lub chorym? Na czym
                  wtedy polega? Ewolucja zatem obdarza świat wiedzą i stworzeniem? Co zatem
                  stworzyło Ewolucję?

                  Steven Hawkings potrafi przedstawić początek istnienia jako skondensowaną
                  materię, która po wybuchu znowu powróci do początkowego stadium. Zauważa jednak
                  u wrót stworzenia Stwórcę, którego pole kształtowania dalszej rzeczywistości
                  jest jednak bardzo ograniczone. Latem poprzedniego roku młody Australijczyk
                  założył, że czas jest niepodzielny- podważa to wszystkie dotychczasowe
                  rozumowania naukowców a zarazem teorię niezbyt Wszechmogącego Boga. Dotąd nie
                  pojawiły się żadne komentarze ze strony Hawkingsa na temat nowej teorii, jest
                  trawiona przez niechetne jej głosy naukowe.

                  Prostym rozumowaniem- skoro Bóg istnieje, jest Wszechmocny i Wszechmogący- czy
                  nie potrafiłby stworzyć Początku istnienia?- a później kontrolować losy
                  człowieka obdarzonego wolna wolą i cząstką nieśmiertelności?- czy zatem
                  niemozliwe jest, aby obdarzając ludzi wiarą móc podarować im życie wieczne i
                  skłonić do podążania szlakiem sugestii Boga; drogi dobra? Jak sądzisz- czy ta
                  ofertę mozna odrzucić?
              • Gość: Zuza Re: Kim jestes tempus IP: 217.153.5.* 17.05.03, 07:58
                Gość portalu: tempus napisał(a):

                >
                > A może jakieś argumenty zamiast obrażania ludzi? Nie potrafisz inaczej
                > rozmawiać? Ciemnogród kwitnie...

                Coś takiego obruszyłeś się ,przecież ja nie zrobiłam nic innego niż robisz
                ty ,obrażasz papieża i za co ? zeby nie jego autorytet ten świat choć i tak
                bardzo zepsuty byłby zepewne jeszcze gorszy ,zobacz co sie wyprawia w
                środowisku kleru i to atakuj a nie papieża, wiesz ja napewno chciałabym dożyć
                tych lat co on i mieć tak jasny umysł,a to że zchorowany chyba w swym życiu
                przeszedł dość ( nie będe referować bo po co jak chcesz to sobie poczytaj)

                Nie utożsamiam się aż tak bardzo z wiarą ,ponoć jestem katoliczką ale ze
                względu na idiotyzmy wygadywane przez czarną armię nie mam ochoty słuchać
                bzdur,nerwy mi na to niepozwalają.

                Ale autorytet papieża jest niezaprzeczalny.
                • Gość: Cagan Re: Kim jestes tempus IP: *.lib.latrobe.edu.au 17.05.03, 08:28
                  Gość portalu: Zuza napisał(a): Coś takiego obruszyłeś się ,przecież ja nie
                  zrobiłam nic innego niż robisz ty ,obrażasz papieża i za co ? zeby nie jego
                  autorytet ten świat choć i tak bardzo zepsuty byłby zepewne jeszcze
                  gorszy ,zobacz co sie wyprawia w środowisku kleru i to atakuj a nie papieża,
                  wiesz ja napewno chciałabym dożyć tych lat co on i mieć tak jasny umysł,a to że
                  zchorowany chyba w swym życiu przeszedł dość ( nie będe referować bo po co jak
                  chcesz to sobie poczytaj)
                  C: Jasny umysl? Przeciez tego co on bredzi, nie sposob brac na serio!
                  I to dzieki niemu zboczki podniosly glowe w kosciele kat.
                  Widza, ze jest bezkrolewie, wiec robia, co chca...

                  Nie utożsamiam się aż tak bardzo z wiarą ,ponoć jestem katoliczką ale ze
                  względu na idiotyzmy wygadywane przez czarną armię nie mam ochoty słuchać
                  bzdur,nerwy mi na to niepozwalają.
                  C: Nie masz odwagi myslec samodzielnie?

                  Ale autorytet papieża jest niezaprzeczalny.
                  C: moze w polskim ciemnogrodzie, ale nie poza nim.
                  NIKT sie z nim nie liczy! Papiez byl przeciwko wojnie w Iraku, i co z tego?
                  Jedno wielkie govno! NIKT z waznych osob sie z nim bowiem nie liczy!

                  • Gość: Jacek Re: Kim jestes tempus IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.05.03, 09:52
                    Gość portalu: Cagan napisał(a):

                    > NIKT sie z nim nie liczy! Papiez byl przeciwko wojnie w Iraku, i co z tego?
                    > Jedno wielkie govno! NIKT z waznych osob sie z nim bowiem nie liczy!
                    A kto są te ważne osoby???
                    No bo chyba nie masz na mysli tego nędznika Busha? Albo innych prezydentów?
                    Toż to wszystko nic nie warta banda smiertelników, kto by sie nimi
                    przejmował.....
                    • forward Re: Kim jestes tempus 17.05.03, 14:25
                      Gwoli ścisłości w sprawie Iraku poglądy papieża Jana Pawła II były takie same
                      jak prezydenta Francji, kanclerza Niemiec, premiera Belgii, prezydenta Rosji,
                      przewodniczącego ChRL. Własciwie większa część świata był przeciwko tej wojnie.
                      Choć nie ukrywam że sam gorąco popierałem interwencje anglo-amerykańskiej
                      koalicji w Iraku.
                      Po drugie Cygan czas się leczyć u dobrego specjalisty, ten tekst był seansem
                      nienawiści a nie rzetelną i poważną krytyką KK, seansem mającym ukryć twoje
                      własne problemy z rozwichrzoną osobowością.




                      Forward
                      • jollka Do katolików i nie tylko 17.05.03, 17:03
                        Cagan napisał:
                        A co do papieza: nie jego to wina, ze jest stary chory, ale ze mimo starosci,
                        choroby i niezdolnosci do nie tylko pracy ale tez i nawet myslenia, wciaz sie
                        trzyma z iscie oslim albo baranim uporem stolka biskupa Rzymu.

                        Podpisuje się pod tym obiema rękami. Ostatnio jak był (chyba w Hiszpanii),
                        słyszalam jak mówiono, za miał specjalne warunki do odprawiania mszy na
                        siedzaco. Tylko patrzec jak będzie odprawiał na leżąco. Papiez jest na pewno
                        madrym i zacnym człowiekiem, ale chyba juz czas żeby poszedł na odpoczynek.
                        Ja tego po prostu NIE ROZUMIEM. Nie zieje nienawscią do nikogo, tylko nie
                        rozumiem jego postępowania. To rzeczywiscie przypomina sztucznie podtrzymywanego
                        przy życiu Breżniewa.
                        A teraz pytanie do zagorzałych, fanatycznych wielbicieli Papieża.
                        Co dało Wam spotkanie z papieżem "na żywo", jeśli oczywiście na takowym
                        byliście. Czy staliście się lepsi ? Co takie spotkanie, z okrzykami "niech zyje
                        papież" i "ko-cha-my-Ciebie" wniosło pozytywnego do Waszego życia?

                        pozdrawiam
                        • Gość: Cagan Re: Do katolików i nie tylko IP: *.lib.latrobe.edu.au 20.05.03, 11:43
                          jollka napisała:
                          > Cagan napisał:
                          > A co do papieza: nie jego to wina, ze jest stary chory, ale ze mimo starosci,
                          > choroby i niezdolnosci do nie tylko pracy ale tez i nawet myslenia, wciaz sie
                          > trzyma z iscie oslim albo baranim uporem stolka biskupa Rzymu.
                          >
                          > Podpisuje się pod tym obiema rękami. Ostatnio jak był (chyba w Hiszpanii),
                          > słyszalam jak mówiono, za miał specjalne warunki do odprawiania mszy na
                          > siedzaco. Tylko patrzec jak będzie odprawiał na leżąco. Papiez jest na pewno
                          > madrym i zacnym człowiekiem, ale chyba juz czas żeby poszedł na odpoczynek.
                          > Ja tego po prostu NIE ROZUMIEM. Nie zieje nienawscią do nikogo, tylko nie
                          > rozumiem jego postępowania. To rzeczywiscie przypomina sztucznie
                          podtrzymywanego przy życiu Breżniewa.
                          > A teraz pytanie do zagorzałych, fanatycznych wielbicieli Papieża.
                          > Co dało Wam spotkanie z papieżem "na żywo", jeśli oczywiście na takowym
                          > byliście. Czy staliście się lepsi ? Co takie spotkanie, z okrzykami "niech
                          zyje papież" i "ko-cha-my-Ciebie" wniosło pozytywnego do Waszego życia?
                          Cagan: Widzialem Wojtyle kilkanascie lat temu na stadionie w Melbourne.
                          Juz wtedy gadal tylko komunaly, i pomimo iz mialo byc to spotkanie z
                          Polonia, to sie wdzieczyl glownie do tutejszych zydow... :(A stadion byl i tak
                          w wiekszosci pusty, klapa kompletna... :(
                          Cagan
                          pozdrawiam tez... :)

                        • Gość: agnieszka Re: Do katolików i nie tylko IP: 195.217.253.* 24.07.03, 17:06
                          jollka napisała:

                          > Cagan napisał:
                          > A co do papieza: nie jego to wina, ze jest stary chory, ale ze mimo starosci,
                          > choroby i niezdolnosci do nie tylko pracy ale tez i nawet myslenia, wciaz sie
                          > trzyma z iscie oslim albo baranim uporem stolka biskupa Rzymu.
                          >
                          > Podpisuje się pod tym obiema rękami. Ostatnio jak był (chyba w Hiszpanii),
                          > słyszalam jak mówiono, za miał specjalne warunki do odprawiania mszy na
                          > siedzaco. Tylko patrzec jak będzie odprawiał na leżąco. Papiez jest na pewno
                          > madrym i zacnym człowiekiem, ale chyba juz czas żeby poszedł na odpoczynek.
                          > Ja tego po prostu NIE ROZUMIEM. Nie zieje nienawscią do nikogo, tylko nie
                          > rozumiem jego postępowania. To rzeczywiscie przypomina sztucznie
                          podtrzymywaneg
                          > o
                          > przy życiu Breżniewa.
                          > A teraz pytanie do zagorzałych, fanatycznych wielbicieli Papieża.
                          > Co dało Wam spotkanie z papieżem "na żywo", jeśli oczywiście na takowym
                          > byliście. Czy staliście się lepsi ? Co takie spotkanie, z okrzykami "niech
                          zyje
                          >
                          > papież" i "ko-cha-my-Ciebie" wniosło pozytywnego do Waszego życia?
                          >
                          > pozdrawiam
                          >

                          przeciez to nie okrzyki sa wazne na tych spotkaniach tylko slowo gloszone przez
                          papieza. czemu tylko je zapamietalas? nie sluchalas nigdy uwazniej, co?
                          ja osobiscie wynioslam duzo, nawet bardzo a czy stalam sie lepsza? to nie jest
                          jakis seans spirytystyczno-magiczny po ktorym zmieniasz sie NAGLE w kogos
                          innego. to nauka, madre slowo, dobre slowo, ktorego warto posluchac kimkolwiek
                          by sie nie bylo, jakiejkolwiek wiary by sie nie wyznawalo, w jakiejkolwiek
                          sytauacji zyciowej by sie wlasnie nie znajdowalo noa potem starac sie przeniesc
                          to do wlasniego zycia. i tyle. tak na prawde to wszystko to jest bardzo
                          proste :)

                          pozdrawiam
                • Gość: tempus Re: Kim jestes tempus IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.03, 18:07
                  "tempus albo specjalnie wywołałeś dyskusję potrzebną ci do jakiś
                  opracowań ,albo
                  jesteś naprawdę bardzo chorym człowiekiem ( bardziej niż
                  papież ) jesteż
                  żałosny. Idż do diabła tam będzie ci ciepło i będziesz miał o
                  czym myśleć,nikt
                  nawet papież nie będzie ci przeszkadzał."

                  to Twoje słowa, czy ja pisałem, że papież jest chory na umyśle? On po prostu
                  jest szfem KK i jego obowiązkiem jest dbanie o interesy tej instytucji
                  (uważam, że średnio mu to wychodzi). A to że podstawy działalności jakie
                  stworzył sobie wymyślił KK są dla mnie absurdalne jest zupełnie inną sprawą...

                  piszesz: "zobacz co sie wyprawia w środowisku kleru" - a czy papież nie jest
                  ich szefem? Jak sobie nie radzi, to może czas na emeryturę?

                  "Ale autorytet papieża jest niezaprzeczalny." - może dla ciebie!

                  Uważasz zapewne, że każdy ma prawo do swojego zdania, pod warunkiem, że będzie
                  takie jak Twoje? :)
                  • Gość: Cagan Re: Kim jestes tempus? IP: *.lib.latrobe.edu.au 28.05.03, 13:18
                    Gość portalu: tempus napisał(a):
                    "tempus albo specjalnie wywołałeś dyskusję potrzebną ci do jakiś
                    opracowań ,albo jesteś naprawdę bardzo chorym człowiekiem ( bardziej niż
                    papież ) jesteż żałosny. Idż do diabła tam będzie ci ciepło i będziesz miał o
                    czym myśleć,nikt nawet papież nie będzie ci przeszkadzał."

                    to Twoje słowa, czy ja pisałem, że papież jest chory na umyśle? On po prostu
                    jest szfem KK i jego obowiązkiem jest dbanie o interesy tej instytucji
                    (uważam, że średnio mu to wychodzi). A to że podstawy działalności jakie
                    stworzył sobie wymyślił KK są dla mnie absurdalne jest zupełnie inną sprawą...

                    piszesz: "zobacz co sie wyprawia w środowisku kleru" - a czy papież nie jest
                    ich szefem? Jak sobie nie radzi, to może czas na emeryturę?
                    C: Oj czas, jak b. wicekrolowi Australii (biskupowi anglikanskiemu, wlasnie
                    wywalonemu z roboty za pedalstwo i pederastie)...

                    "Ale autorytet papieża jest niezaprzeczalny." - może dla ciebie!
                    C: Trzeba byc chorym umyslowo albi miec IQៀ, aby miec za idola Wojtyle... :(

                    Uważasz zapewne, że każdy ma prawo do swojego zdania, pod warunkiem, że będzie
                    takie jak Twoje? :)
                    C: Tak zawsze uwazali komuchy i katole... :(
                    • gacus2 do cagana 31.05.03, 22:42
                      Gość portalu: Cagan napisał(a):

                      >
                      > to Twoje słowa, czy ja pisałem, że papież jest chory na umyśle? On po prostu
                      > jest szfem KK i jego obowiązkiem jest dbanie o interesy tej instytucji
                      > (uważam, że średnio mu to wychodzi). A to że podstawy działalności jakie
                      > stworzył sobie wymyślił KK są dla mnie absurdalne jest zupełnie inną sprawą...


                      Zatrzymajmy sie w tym miejscu. Dlaczego Caganie uwazasz ze papiez nie dba o
                      inbteresy katolikow?
                      >
                      > piszesz: "zobacz co sie wyprawia w środowisku kleru" - a czy papież nie jest
                      > ich szefem? Jak sobie nie radzi, to może czas na emeryturę?

                      Do tempusa chyba rowniez: najlepsze jest to ze najzarliwszymi reformami
                      Kosciola zawsze chca sie zajac ludzie ideowo z KK niezwiazani (niewierzacy)

                      > "Ale autorytet papieża jest niezaprzeczalny." - może dla ciebie!
                      > C: Trzeba byc chorym umyslowo albi miec IQៀ, aby miec za idola Wojtyle...
                      > :(

                      Za idola byc moze, ale nie za autorytet. porozmawiamy jak Ty osiagniesz dla
                      swiata tyle co papiez, wlozysz w to tyle wysilku co on. Poki co zmywasz gary
                      pod Alice Springs:-///
                      • Gość: Cagan Re: do cagana IP: *.lib.unimelb.edu.au 01.06.03, 05:04
                        gacus2 napisał: to Twoje słowa, czy ja pisałem, że papież jest chory na
                        umyśle? On po prostu jest szfem KK i jego obowiązkiem jest dbanie o interesy
                        tej instytucji (uważam, że średnio mu to wychodzi). A to że podstawy
                        działalności jakie stworzył sobie wymyślił KK są dla mnie absurdalne jest
                        zupełnie inną sprawą...
                        Zatrzymajmy sie w tym miejscu. Dlaczego Caganie uwazasz ze papiez nie dba o
                        interesy katolikow?
                        C: Poniewaz podtrzymuje wizerunek katoliczymu jako religii powierzchownej,
                        kultywujacej nie tyle Boga (Jahwe, Allacha) ale swietych, z Miriam (Maryja)
                        na czele i dyskryminujacej kobiety (kobieta w KK nie moze zostac nawet wikarym,
                        o biskupstwie juz nie wspomne)... Starczy?

                        piszesz: "zobacz co sie wyprawia w środowisku kleru" - a czy papież nie jest
                        ich szefem? Jak sobie nie radzi, to może czas na emeryturę?
                        C: Oczywiscie! Tu NIE chodzi o wiek, ale o stan zdrowia, w tym psychicznego. W
                        Wojtyle pakuja tyle lekow psychotropowych, ze zyje on w rzeczywistosci
                        wirtualnej (rodzaj "Matrixa")...

                        Do tempusa chyba rowniez: najlepsze jest to ze najzarliwszymi reformami
                        Kosciola zawsze chca sie zajac ludzie ideowo z KK niezwiazani (niewierzacy)
                        C: Czyzby? Luter, Kalwin, Hus - oni byli glebolko wierzacymi! Zalozyciel
                        anglikanizmu, Henryk VIII byl np. doskonalym teologiem, wyroznionym przez
                        papieza za traktat polemizujacym z samym Lutrem!

                        "Ale autorytet papieża jest niezaprzeczalny." - może dla ciebie!
                        C: Trzeba byc chorym umyslowo albi miec IQ mniejsze niz 90, aby miec za idola
                        Wojtyle... :(

                        Za idola byc moze, ale nie za autorytet. porozmawiamy jak Ty osiagniesz dla
                        swiata tyle co papiez, wlozysz w to tyle wysilku co on. Poki co zmywasz gary
                        pod Alice Springs:-///
                        C: Cos ci sie pomylilo...
                        mywebpage.netscape.com/ljkel2/
                        • gacus2 Re: do cagana 02.06.03, 00:04
                          Gość portalu: Cagan napisał(a):

                          > C: Poniewaz podtrzymuje wizerunek katoliczymu jako religii powierzchownej,
                          > kultywujacej nie tyle Boga (Jahwe, Allacha) ale swietych, z Miriam (Maryja)
                          > na czele i dyskryminujacej kobiety (kobieta w KK nie moze zostac nawet
                          wikarym,
                          >
                          > o biskupstwie juz nie wspomne)... Starczy?

                          No bo KK nie jest instytucja demokratyczna, bo w wierze nie ma demokracji.
                          Jesli bylby demokratyczny to moglibysmy soobie rownie dobrze wybrac Pana Boga,
                          prawda?

                          > Wojtyle pakuja tyle lekow psychotropowych, ze zyje on w rzeczywistosci
                          > wirtualnej (rodzaj "Matrixa")...

                          Skad czerpiesz tye wiedze?

                          >
                          > Do tempusa chyba rowniez: najlepsze jest to ze najzarliwszymi reformami
                          > Kosciola zawsze chca sie zajac ludzie ideowo z KK niezwiazani (niewierzacy)
                          > C: Czyzby? Luter, Kalwin, Hus - oni byli glebolko wierzacymi! Zalozyciel
                          > anglikanizmu, Henryk VIII byl np. doskonalym teologiem, wyroznionym przez
                          > papieza za traktat polemizujacym z samym Lutrem!

                          Ale potem zachcialo mus ie zalozyc wlasny folwark, co Kosciolowi Anglikanskiemu
                          na dobre nie wyszlo...

                          >
                          • Gość: Cagan Re: do cagana IP: *.its.unimelb.edu.au 12.06.03, 12:39
                            C: Poniewaz podtrzymuje wizerunek katoliczymu jako religii powierzchownej,
                            kultywujacej nie tyle Boga (Jahwe, Allacha) ale swietych, z Miriam (Maryja)
                            na czele i dyskryminujacej kobiety (kobieta w KK nie moze zostac nawet
                            wikarym, o biskupstwie juz nie wspomne)... Starczy?

                            - No bo KK nie jest instytucja demokratyczna, bo w wierze nie ma demokracji.
                            Jesli bylby demokratyczny to moglibysmy soobie rownie dobrze wybrac Pana Boga,
                            prawda?
                            C: A czemu nie? jak demokracja, to demokracja! :)

                            C: Wojtyle pakuja tyle lekow psychotropowych, ze zyje on w rzeczywistosci
                            wirtualnej (rodzaj "Matrixa")...
                            - Skad czerpiesz tye wiedze?
                            C: Z mediow, dobrze poinformowanych zrodel i z obserwacji wlasnych...

                            - Do tempusa chyba rowniez: najlepsze jest to ze najzarliwszymi reformami
                            Kosciola zawsze chca sie zajac ludzie ideowo z KK niezwiazani (niewierzacy)
                            C: Czyzby? Luter, Kalwin, Hus - oni byli glebolko wierzacymi! Zalozyciel
                            anglikanizmu, Henryk VIII byl np. doskonalym teologiem, wyroznionym przez
                            papieza za traktat polemizujacym z samym Lutrem!

                            - Ale potem zachcialo mus ie zalozyc wlasny folwark, co Kosciolowi
                            Anglikanskiemu na dobre nie wyszlo...
                            C: Katolickiemu jeszcze gorzej. Stracili prawie cala Ameryke Pln...

                            • Gość: . Re: do cagana IP: *.citysat.com.pl / 172.16.0.* 16.08.03, 22:56
                              Gość portalu: Cagan napisał(a):

                              > C: Poniewaz podtrzymuje wizerunek katoliczymu jako religii powierzchownej,
                              > kultywujacej nie tyle Boga (Jahwe, Allacha) ale swietych, z Miriam (Maryja)
                              > na czele i dyskryminujacej kobiety (kobieta w KK nie moze zostac nawet
                              > wikarym, o biskupstwie juz nie wspomne)... Starczy?
                              >
                              > - No bo KK nie jest instytucja demokratyczna, bo w wierze nie ma demokracji.
                              > Jesli bylby demokratyczny to moglibysmy soobie rownie dobrze wybrac Pana
                              Boga,
                              > prawda?
                              > C: A czemu nie? jak demokracja, to demokracja! :)
                              >
                              > C: Wojtyle pakuja tyle lekow psychotropowych, ze zyje on w rzeczywistosci
                              > wirtualnej (rodzaj "Matrixa")...
                              > - Skad czerpiesz tye wiedze?
                              > C: Z mediow, dobrze poinformowanych zrodel i z obserwacji wlasnych...
                              >
                              > - Do tempusa chyba rowniez: najlepsze jest to ze najzarliwszymi reformami
                              > Kosciola zawsze chca sie zajac ludzie ideowo z KK niezwiazani (niewierzacy)
                              > C: Czyzby? Luter, Kalwin, Hus - oni byli glebolko wierzacymi! Zalozyciel
                              > anglikanizmu, Henryk VIII byl np. doskonalym teologiem, wyroznionym przez
                              > papieza za traktat polemizujacym z samym Lutrem!
                              >
                              > - Ale potem zachcialo mus ie zalozyc wlasny folwark, co Kosciolowi
                              > Anglikanskiemu na dobre nie wyszlo...
                              > C: Katolickiemu jeszcze gorzej. Stracili prawie cala Ameryke Pln...
                              >
          • Gość: agul Re: Kim jestes Cagan i w co wierzysz??? IP: 195.217.253.* 24.07.03, 16:51
            Cagan ma dużo racji. Posada papieża została wymyślona przez Kościół Katolicki
            w dawnych czasach i nie ma nic wspólnego z naukami Chrystusa (na
            których
            rzekomo mają się opierać jego nauki). Dożywotnie trzymanie kogoś na
            jakiejkolwiek posadzie (bez względu na stan zdrowia) jest absurdem.


            CYGAN RACJI NIE MA WCALE. A "POSADA", JAK TO NAZYWASZ, PAPIEZA NIE ZOSTALA
            WYMYSLONA PRZEZ KOSCIOL TYLKO PRZEZ JEZUSA CHRYSTUSA - TO ON PIERWSZY POWOLAL
            PIERWSZEGO PAPIEZA - SW. PIOTRA. Kurcze, po co wy wypisujecie rzeczy o ktorych
            nie macie zielonago pojecia?
    • butter_fly Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! 17.05.03, 19:25
      Gość portalu: Cagan napisał(a):

      > Kosciol ziemski (rzymsko-kat.) jest instytucja powstala okolo 2 tysiace
      > lat temu. Kosciol niebieski (boski) istnieje od niepamietnych czasow, czyli
      > od "zawsze" (wiecznie). Na czele kosciola niebieskiego stoi sam Pan Bog:
      > wieczny, wszechmocny, wszechobecny i wszechmogacy. Na czele kosciola
      > ziemskiego stoi smiertelnik, czlowiek (Karol Wojtyla czyli papiez rzymski Jan
      > Pawel II) majacy zaledwie nieco ponad 80 lat, a juz nie panujacy nawet nad
      > wlasnym cialem. Pan Bog, glowa kosciola niebieskiego sie nigdy nie
      > zestarzeje, bowiem trwa On ponad czasem, ajego intelekt jest wciaz bystry,
      > najbystrzejszy (najgelnialniejszy) z mozliwych. Intelekt Karola Wojtyly jest
      > zas (znow) obecnie na poziomie kilkuletniego dziecka, na podobnym poziomie
      > jest tez jego mowa, niezrozumiala dla osob spoza jego najblizszego otoczenia.
      > Pan Bog, glowa kosciola niebieskiego sam sobie radzi najlepiej w kazdej
      > sytuacji, glowa kosciola ziemskiego, czyli Wojtyla nie przezyl by dnia bez
      > pomocy ekipy lekarzy, farmaceutow, pielegniarek i sluzacych, ktorzy go
      > karmia, myja, podcieraja mu wylot odbytnicy i utrzymuja sztucznie przy zyciu
      > i jakim takim funkcjonowaniu dajac mu miedzy innymi preparaty na chorobe
      > Parkinsona, preparaty sporzadzane z abortowanych plodow ludzkich. Tak wiec
      > widac wyraznie, jaka parodia Boga jest papiez i jaka parodia kosciola
      > niebieskiego jest kosciol ziemski (rzymskokatolicki). Nie ulega wiec
      > watpliwosci, ze kosciol ziemski, to jest rzymskokatolicki to dzielo szatana,
      > ktory zarykuje sie ze smiechu obsrwujac ten zboczony, bluznierczy kult
      > smiertelnika Wojtyly, tej jakze nedznej parodii Pana Boga...
      > Cagan



      Jasne, papiez to juz stary czlowiek, modli sie do swego boga, w swojej
      formacji, nazywa sie to KK; ale co takiemu Cyganowi do tego? Nie rozumiem.
      Gdydy tenze Cygan (ciagle przeistaczajacy sie z nicku na nick;) bozek
      jakis?:))) chociaz wierzyl w tego samego boga, nalezal do tej formacji ktorej
      przewodzi ten stary czlowiek - papiez. Oto co Cygan pisze w innym miejscu:


      "Autor tekstu: Lech Keller; Oryginał: www.racjonalista.pl/kk.php/s,1943

      Prawdziwie europejscy bogowie..
      Autor tekstu: Lech Keller


      .. to Zeus (Jowisz) albo nasz swojski, słowiański Światowit (Światowid), a nie
      żydowscy bożkowie typu Jahweh (Jehowy) czy Jeszu (Jezusa). Bowiem cywilizacja
      europejska jest znacznie starsza niż 2 tysiące lat, czyli znacznie starsza od
      chrześcijaństwa (a więc i od katolicyzmu rzymskiego). Już 5 tysięcy lat temu
      (III wiek p.n.e.) prosperowała wysoko rozwinięta cywilizacja egejska na Krecie,
      a 4 tysiące lat temu (II wiek p.n.e.) cywilizacja Krety rozpowszechniła się na
      Pelponez, czyli na południową część kontynentu europejskiego. A samo miasto
      Rzym istnieje od prawie 3 tysięcy lat."

      To poczatek - zainteresowani z latwoscia znajda calosc. Tak czy owak, Cygana
      bog to nie papieza bog, o co mu wiec chodzi? Nie pojmuje...
      • Gość: bb Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.femur.pl / 10.10.2.* 18.05.03, 21:28
        Mam nieodparte skojarzenia tej z dyskusji z kampanią pro- i antyunijną w
        mediach. Ilekroć słucham argumentów LPR, utwierdzam się w przekonaniu, że
        poważnych przesłanek przeciw Unii nie ma, bo gdyby takowe były, to Giertych i
        s-ka natychmiast by ich użyli. Podobnie z atakami na papieża i KK czynionymi
        przez Tempusa (nomen omen) i Kagana (nie mylić z kagańcem np. oświaty). Jestem
        przekonany, że gdyby istniały jakieś istotne dowody na nieudolność
        intelektualną Ojca św., ci panowie na pewno by ich użyli. A tak , to te
        żałosne teksty, które czytamy powyżej świadczą o jakiejś nieszczęsnej
        bezsilności. Przecież oni tak już próbują od dawna. Czytałem wiele tekstów
        Kagana i choć trudno w to uwierzyć - zdarzały się mu nawet jeszcze bardziej
        żałosne. Myślę, że poznanie przeszłości tego chłopca, jego lęków, doświadczeń
        z dzieciństwa, wiele by tu wyjaśniło
        • Gość: tempus Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.03, 00:11
          Gość portalu: bb napisał(a):

          > Mam nieodparte skojarzenia tej z dyskusji z kampanią pro- i antyunijną w
          > mediach. Ilekroć słucham argumentów LPR, utwierdzam się w przekonaniu, że
          > poważnych przesłanek przeciw Unii nie ma, bo gdyby takowe były, to Giertych
          i
          > s-ka natychmiast by ich użyli. Podobnie z atakami na papieża i KK czynionymi
          > przez Tempusa (nomen omen) i Kagana (nie mylić z kagańcem np. oświaty).
          Jestem
          > przekonany, że gdyby istniały jakieś istotne dowody na nieudolność
          > intelektualną Ojca św., ci panowie na pewno by ich użyli. A tak , to te
          > żałosne teksty, które czytamy powyżej świadczą o jakiejś nieszczęsnej
          > bezsilności. Przecież oni tak już próbują od dawna. Czytałem wiele tekstów
          > Kagana i choć trudno w to uwierzyć - zdarzały się mu nawet jeszcze bardziej
          > żałosne. Myślę, że poznanie przeszłości tego chłopca, jego lęków,
          doświadczeń
          > z dzieciństwa, wiele by tu wyjaśniło

          Gdzie pisałem o nieudolności umysłowej papieża? A jakie argumenty mają
          zwolennicy KK? Takie jak Ty: że np. moje teksty są żałosne albo, jestem tępy
          itd.! Każda religia wydaje się mądra gdy jest się jej wyznawcą - każdy ma do
          tego prawo. Ale dlaczego Polscy Katolicy mają tak mało do powiedzenia na temat
          swojej religii?
          • Gość: bb Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.03, 08:22
            Gość portalu: tempus napisał(a):

            > Gdzie pisałem o nieudolności umysłowej papieża? A jakie argumenty mają
            > zwolennicy KK? Takie jak Ty: że np. moje teksty są żałosne albo, jestem tępy
            > itd.! Każda religia wydaje się mądra gdy jest się jej wyznawcą - każdy ma do
            > tego prawo. Ale dlaczego Polscy Katolicy mają tak mało do powiedzenia na
            temat
            > swojej religii?

            Katolicy argumenty mają, mam je i ja, ale świadomie ich w tym właśnie miejscu
            nie używam. Można je przeczytać w innych miejscach na forum. Nie żałowałem ich,
            kiedy widziałem, że dyskusja ma sens i do czegoś zmierza. Zapewniam, że nie
            boję się dyskusji na argumenty. Ale Tobie drogi Tempusie, a szczególnie
            Kaganowi nie zamierzam dawać satysfakcji i nie zamierzam dawać wciągać się w
            polemikę z chorymi tezami. Można zresztą w Biblii przeczytać o tym, aby nie
            rzucać pereł między wieprze. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego.
            • Gość: bb Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.03, 08:33
              No i proszę, trochę się zapędziłem. Istotnie, Tempus nie pisał o nieudolności
              intelektualnej papieża (sugerował jedynie, że powinien się zastanowić na
              złożeniem urzędu, z czym zresztą kategorycznie się nie zgadzam).Postawiłem
              również zbyt pochopnie Tempusa w jednym rzędzie z Kaganem, ale po przeczytaniu
              jeszcze raz całej dyskusji, biję się w piersi. Nie zwróciłem dokładnie uwagi na
              podpisy pod ( a właściwie nad) postami.
              • Gość: Cagan Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.lib.unimelb.edu.au 22.05.03, 06:12
                Gość portalu: bb napisał(a):
                > No i proszę, trochę się zapędziłem. Istotnie, Tempus nie pisał o nieudolności
                > intelektualnej papieża (sugerował jedynie, że powinien się zastanowić na
                > złożeniem urzędu, z czym zresztą kategorycznie się nie zgadzam).Postawiłem
                > również zbyt pochopnie Tempusa w jednym rzędzie z Kaganem, ale po
                przeczytaniu jeszcze raz całej dyskusji, biję się w piersi. Nie zwróciłem
                dokładnie uwagi na podpisy pod ( a właściwie nad) postami.
                Cagan: Im dluzej Wojtyla na stolku piotrowym, tym gorzej dla kosciola kat.
                Ja sie powinienem wiec cieszyc, jako antyklerykal. Tyle, ze boli mnie to, ze
                najgorszym papiezem nowozytnym zostal Polak z pochodzenia...
      • Gość: agnieszka Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: 195.217.253.* 24.07.03, 17:15
        butter_fly napisała:

        > Gość portalu: Cagan napisał(a):
        >
        > > Kosciol ziemski (rzymsko-kat.) jest instytucja powstala okolo 2 tysiace
        > > lat temu. Kosciol niebieski (boski) istnieje od niepamietnych czasow, czyl
        > i
        > > od "zawsze" (wiecznie). Na czele kosciola niebieskiego stoi sam Pan Bog:
        > > wieczny, wszechmocny, wszechobecny i wszechmogacy. Na czele kosciola
        > > ziemskiego stoi smiertelnik, czlowiek (Karol Wojtyla czyli papiez rzymski
        > Jan
        > > Pawel II) majacy zaledwie nieco ponad 80 lat, a juz nie panujacy nawet nad
        >
        > > wlasnym cialem. Pan Bog, glowa kosciola niebieskiego sie nigdy nie
        > > zestarzeje, bowiem trwa On ponad czasem, ajego intelekt jest wciaz bystry,
        >
        > > najbystrzejszy (najgelnialniejszy) z mozliwych. Intelekt Karola Wojtyly je
        > st
        > > zas (znow) obecnie na poziomie kilkuletniego dziecka, na podobnym poziomie
        >
        > > jest tez jego mowa, niezrozumiala dla osob spoza jego najblizszego otoczen
        > ia.
        > > Pan Bog, glowa kosciola niebieskiego sam sobie radzi najlepiej w kazdej
        > > sytuacji, glowa kosciola ziemskiego, czyli Wojtyla nie przezyl by dnia bez
        >
        > > pomocy ekipy lekarzy, farmaceutow, pielegniarek i sluzacych, ktorzy go
        > > karmia, myja, podcieraja mu wylot odbytnicy i utrzymuja sztucznie przy zyc
        > iu
        > > i jakim takim funkcjonowaniu dajac mu miedzy innymi preparaty na chorobe
        > > Parkinsona, preparaty sporzadzane z abortowanych plodow ludzkich. Tak wiec
        >
        > > widac wyraznie, jaka parodia Boga jest papiez i jaka parodia kosciola
        > > niebieskiego jest kosciol ziemski (rzymskokatolicki). Nie ulega wiec
        > > watpliwosci, ze kosciol ziemski, to jest rzymskokatolicki to dzielo szatan
        > a,
        > > ktory zarykuje sie ze smiechu obsrwujac ten zboczony, bluznierczy kult
        > > smiertelnika Wojtyly, tej jakze nedznej parodii Pana Boga...
        > > Cagan
        >
        >
        >
        > Jasne, papiez to juz stary czlowiek, modli sie do swego boga, w swojej
        > formacji, nazywa sie to KK; ale co takiemu Cyganowi do tego? Nie rozumiem.
        > Gdydy tenze Cygan (ciagle przeistaczajacy sie z nicku na nick;) bozek
        > jakis?:))) chociaz wierzyl w tego samego boga, nalezal do tej formacji ktorej
        > przewodzi ten stary czlowiek - papiez. Oto co Cygan pisze w innym miejscu:
        >
        >
        > "Autor tekstu: Lech Keller; Oryginał: www.racjonalista.pl/kk.php/s,1943
        >
        > Prawdziwie europejscy bogowie..
        > Autor tekstu: Lech Keller
        >
        >
        > .. to Zeus (Jowisz) albo nasz swojski, słowiański Światowit (Światowid), a
        nie
        > żydowscy bożkowie typu Jahweh (Jehowy) czy Jeszu (Jezusa). Bowiem cywilizacja
        > europejska jest znacznie starsza niż 2 tysiące lat, czyli znacznie starsza od
        > chrześcijaństwa (a więc i od katolicyzmu rzymskiego). Już 5 tysięcy lat temu
        > (III wiek p.n.e.) prosperowała wysoko rozwinięta cywilizacja egejska na
        Krecie,
        >
        > a 4 tysiące lat temu (II wiek p.n.e.) cywilizacja Krety rozpowszechniła się
        na
        > Pelponez, czyli na południową część kontynentu europejskiego. A samo miasto
        > Rzym istnieje od prawie 3 tysięcy lat."
        >
        > To poczatek - zainteresowani z latwoscia znajda calosc. Tak czy owak, Cygana
        > bog to nie papieza bog, o co mu wiec chodzi? Nie pojmuje...


        NO PROSZE, CZYZBY CYGAN TEGO POSTA NIE ZAUWAZYL?? DZIWNE...
      • Gość: Cagan Wojtylato parodia człowieka ! IP: *.lib.latrobe.edu.au 20.05.03, 10:50

        "Pawel C." <krakers11@hotmail.com> wrote:
        Do kagana(cagana)
        Autor: Go�æ: Jonasz IP: *.cpe.mountaincable.net
        Data: 17-05-2003 20:34
        --------------------------------------------------------------------------------
        W odpowiedzi na twoj watek "Jeszcze o Wojtyle" -skasowany z braku
        zainteresowania.
        L: NIE z "braku zaintersowania", a przez cenzure! Mial on kilkanascie postpow w
        kilka godzin, bo temat jest bardzo ciekawy i wazny!

        Piszac te dyrdymaly cagan (kagan) niezrecznie uzyles zwrotu:" wiec po jaka
        cholere kierowac sie w zyciu absurdami, jak mozna sie kierowac rozumem,
        danym nam przez Ewolucje?"
        Porownaj tylko do czego doszedl Wojtyla kierujac sie "absurdami" w twoim
        pojeciu a do czego doszedles ty "rozumny" czlowieku.
        L: Wojtyla stal sie posmiewiskiem calego myslacego swiata. Siedzac w polskim
        ciemnogrodzie nie zdajesz sobie sprawy, ile zlego on wyrzadzil Polsce a
        szczegolnie Polonii. Teraz na zachodzie niemalze wstyd jest sie przyznac do
        polskosci, bo zaraz kojarza to z Wojtyla i Walesa, i sie ironicznie
        usmiechaja...
        Ja doszedlem zas wlasna, uczciwa praca do niezlych pieniedzy i ciekawej pracy.
        I zapewniam, ze jak nie bede sie do niej nadawal, to sam odejde, a
        nie bede, jak Wojtyla, wystawial sie na posmiewisko calego swiata... :(

        >Nie uwazam cie za idiote (przepraszam jesli sie myle), ale na 100% miales
        >trudne dziecinstwo. Sierota, rodzice nalogowcy lub cos w tym rodzaju.
        L: Skad te pomysly? Ciezkie dziecinstwo mial zas Wojtyla (ojciec pijak, matka
        puszczalska, stad ten jego conajmniej dziwny stosunek do rodzicow)...

        >Czujesz sie wyobcowany, niedoceniony, madrzejszy od tej calej "zgraji" wokol
        ciebie, a na pewno wydaje ci sie ze stac cie na wiecej tylko brakuje
        >tego "przebicia sie".
        L: NIE jestem czlowiekiem bez skrupulow, jak Wojtyla, co stal sie papiezem
        doslownie po trupie swego poprzednika...

        >Sadze ze kazdy kto przypadkiem "zmeczy" te twoje wypociny zakompleksionego
        >medrca dojdzie do wniosku, ze po jaka cholere kierowac sie w zyciu rozumem,
        >danym nam przez Ewolucje, skoro prowadzi to do dowartosciowywania sie
        >poprzez pisanie takich bzdur ktorych nie warto nawet komentowac.
        >Udowadniasz tym samym, ze absurdy prowadza do ogromnej popularnosci ,szacunku
        i autorytetu jakimi cieszy sie Wojtyla w swiecie.
        L: NIE masz pojecia z jaka pogarda mowi o Wojtyle olbrzymia wiekszosc
        ludnosci swiata. Ponad 50% katolikow australijskich sie z niego wrecz smieje, i
        uwaza, ze powinien odejsc dla dobra kosciola...
        Podobnie uwazaja katolicy w USA i na zachodzie Europy...

        >A kto w swiecie zna cagana(kagana) � zakompleksialego cynika, ktory jest
        >idealnym dowodem na to, ze Ewolucja daje rozum � ale nie wszystkim.
        >Modl sie o zdrowie cagan(kagan)bo o rozum juz za pozno......... :))
        L: Do kogo mam sie niby modlic? Do zydowskiego bozka Jahwe, a moze do zydowki
        Miriam (Maryji) i jej nieslubnego synalka Jeszui (Jezusa)?



        • Gość: bb Re: Wojtylato parodia człowieka ! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.03, 14:28
          Kagan jak widzę leje wodę na młyn swoich przeciwników w poglądach. Jeżeli ktoś
          jeszcze dotąd myślał, że jest zwykłą ateistyczną dewotką, to po ostatnim poście
          chyba nie ma wątpliwości , że to albo prowokator (jeżeli pisze by sprowokować
          dyskusję), albo człowiek chory (jeśli wierzy w to, co pisze). Z takim kimś się
          nie dyskutuje. Takie przypadki się ignoruje, a w niektórych sytuacjach - leczy.
          Ja sobie pozwolę kolegę Kagana zignorować. Nie zwykłem dyskutować z ludźmi
          chorobliwie wyznającymi spiskową teorię dziejów, powołujących się na publikacje
          ludzi chorych . Kagan pisze, że do czegoś w życiu doszedł (tzn. do pieniędzy,
          bo chyba one są dla niego najwyższą wartością, ale oczywiście nie potępiam go
          za to) Problem w tym, że każdy stawia sobie w życiu inne cele. Wolę żyć tu, z
          nieco mniej zasobnym portfelem, ale zdrowym ego, niż gdzieś tam, w Australii,
          mając żal do innych że wyznają jakieś zasady i jest im z tym dobrze.
          Kagan w swoich postach ( nie tylko w tym miejscu) nie przedstawił żadnego
          udowodnionego faktu. Bo jemu dowody nie są potrzebne. A ciekawe, co by
          powiedział, gdybym napisał, że niejaki Kagan z kraju kangurów utrzymuje się z
          zaczepiania starszych panów na dworcu w Canberze, zarabiając przy tym niemałe
          pieniądze po to, żeby kupić sobie dobry koniak i wieczorem opowiadać panu w
          lustrze, jak bardzo cenioną osobą jest w świecie australijskich cybernetyków.
          Później siada do komputera, którego dostał w barterze za usługi od właściciela
          kawiarenki internetowej i fantazjuje. Oczywiście niegroźnie, bo kto by uwierzył
          w jakieś wykwity wyobraźni żałosnego chłopca.
          Oczywiście w tym miejscu ( i tylko w tym) tylko tak sobie zmyślam, ale trzeba
          przyznać, że moje wynurzenia są chyba zgrabniejsze i bardziej prawdopodobne od
          wizji pana Kagana. Szkoda gościa, bo pisać umie, a takich przecież w Australii
          cenią.
          • Gość: wikul Kagan parodia człowieka ! IP: *.acn.waw.pl 20.05.03, 16:42
            Gość portalu: bb napisał(a):

            > Kagan jak widzę leje wodę na młyn swoich przeciwników w poglądach. Jeżeli
            ktoś
            > jeszcze dotąd myślał, że jest zwykłą ateistyczną dewotką, to po ostatnim
            poście
            >
            > chyba nie ma wątpliwości , że to albo prowokator (jeżeli pisze by sprowokować
            > dyskusję), albo człowiek chory (jeśli wierzy w to, co pisze). Z takim kimś
            się
            > nie dyskutuje. Takie przypadki się ignoruje, a w niektórych sytuacjach -
            leczy.
            >
            > Ja sobie pozwolę kolegę Kagana zignorować. Nie zwykłem dyskutować z ludźmi
            > chorobliwie wyznającymi spiskową teorię dziejów, powołujących się na
            publikacje
            >
            > ludzi chorych . Kagan pisze, że do czegoś w życiu doszedł (tzn. do pieniędzy,
            > bo chyba one są dla niego najwyższą wartością, ale oczywiście nie potępiam go
            > za to) Problem w tym, że każdy stawia sobie w życiu inne cele. Wolę żyć tu, z
            > nieco mniej zasobnym portfelem, ale zdrowym ego, niż gdzieś tam, w Australii,
            > mając żal do innych że wyznają jakieś zasady i jest im z tym dobrze.
            > Kagan w swoich postach ( nie tylko w tym miejscu) nie przedstawił żadnego
            > udowodnionego faktu. Bo jemu dowody nie są potrzebne. A ciekawe, co by
            > powiedział, gdybym napisał, że niejaki Kagan z kraju kangurów utrzymuje się z
            > zaczepiania starszych panów na dworcu w Canberze, zarabiając przy tym niemałe
            > pieniądze po to, żeby kupić sobie dobry koniak i wieczorem opowiadać panu w
            > lustrze, jak bardzo cenioną osobą jest w świecie australijskich cybernetyków.
            > Później siada do komputera, którego dostał w barterze za usługi od
            właściciela
            > kawiarenki internetowej i fantazjuje. Oczywiście niegroźnie, bo kto by
            uwierzył
            >
            > w jakieś wykwity wyobraźni żałosnego chłopca.
            > Oczywiście w tym miejscu ( i tylko w tym) tylko tak sobie zmyślam, ale trzeba
            > przyznać, że moje wynurzenia są chyba zgrabniejsze i bardziej prawdopodobne
            od
            > wizji pana Kagana. Szkoda gościa, bo pisać umie, a takich przecież w
            Australii
            > cenią.


            Masz rację , chociaż z ta umiejętnościa pisania , przesadziłeś .
            • Gość: Cagan Wojtyla parodia czlowieka ! IP: *.slv.vic.gov.au 22.05.03, 05:11
              Jak widac, mym adwersarzom zabraklo szybko argumentow, bo
              zaczeli atakowac mnie znow ad personam.
              Bowiem kazdy zdrow na umysle widzi, ze Wojtyla powinien
              dawno odejsc na emeryture, mimo iz na nia nie zasluzyl...
              Niemniej to co on robi, to jest woda na mlyn wszelakich
              przeciwnikow kosciola i religii...
              Nikogo on obecnie nie zadowala: ani betonu koscielnego,
              bo jest za wstapieniem Polski do UE, ani tez postepowcow,
              bo jest za celibatem, przeciwko kaplanstwu kobiet itd.
              Kazdy dzien Wojtyly na stolku papieza to dalsze oslabienie
              kosciola kat. Wlasciwie wiec jako niekatolik winienem
              sie chyba z tego cieszyc. Tyle, ze Wojtyle wciaz kojarza
              z Polska, i to mnie boli...
              Cagan
              • Gość: bb Re: Wojtyla parodia czlowieka ! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.03, 07:48
                Gość portalu: Cagan napisał(a):

                > Jak widac, mym adwersarzom zabraklo szybko argumentow, bo
                > zaczeli atakowac mnie znow ad personam.
                > Bowiem kazdy zdrow na umysle widzi, ze Wojtyla powinien
                > dawno odejsc na emeryture, mimo iz na nia nie zasluzyl...
                > Niemniej to co on robi, to jest woda na mlyn wszelakich
                > przeciwnikow kosciola i religii...
                > Nikogo on obecnie nie zadowala: ani betonu koscielnego,
                > bo jest za wstapieniem Polski do UE, ani tez postepowcow,
                > bo jest za celibatem, przeciwko kaplanstwu kobiet itd.
                > Kazdy dzien Wojtyly na stolku papieza to dalsze oslabienie
                > kosciola kat. Wlasciwie wiec jako niekatolik winienem
                > sie chyba z tego cieszyc. Tyle, ze Wojtyle wciaz kojarza
                > z Polska, i to mnie boli...
                > Cagan

                Kaganie, ty naprawdę się przeceniasz. Wydaje ci się, że ludzie zdrowo myślący
                podejmą polemikę na argumenty z tymi żałosnymi prowokacjami, które tutaj
                prezentujesz? Jasne, że w takich wypadkach można tylko atakować ad personam,
                bo nie tylko jest istotne jak się -pisze, ale kto te rzeczy wymyśla (bądź
                przepisuje). W tych twoich bredniach nie ma nawet najmniejszego
                prawdopodobieństwa istnienia prawdy i nie zamierzam ci tego udowadniać, bo
                ciebie fakty nie interesują. Podjęcie z tobą dyskusji wymaga wzięcia na serio
                twoich wypocin, a to - przynajmniej mnie - uwłacza. Katolicy, jak już
                wcześniej pisałem argumenty mają, tylko nie chcą rzucać pereł między wieprze.
                Dyskutować można, ale z kimś kto chce dydkutować, a nie obrażać. Mogę owszem
                odpowiadać na Twoje posty i zejść do Twojego poziomu, ale wybacz - to nie w
                moim stylu. Jedyna odpowiedź na wytwory twojej chorej wyobraźni to: "a świstak
                siedzi i zawija to w te sreberka"
                PS. A jednym z dowodów na to, że Ojciec Św. dobrze sprawuje swoją misję jest
                fakt, że wciąż pozostaje solą w oku takiej ateistycznej dewotki, jak Kagan (a
                właściwie chyba teraz Cagan, bo tak jest bardziej zagranicznie)
                • Gość: Cagan Re: Wojtyla parodia czlowieka ! IP: *.lib.latrobe.edu.au 28.05.03, 13:15
                  Gość portalu: Cagan napisał(a):
                  Jak widac, mym adwersarzom zabraklo szybko argumentow, bo
                  zaczeli atakowac mnie znow ad personam.
                  Bowiem kazdy zdrow na umysle widzi, ze Wojtyla powinien
                  dawno odejsc na emeryture, mimo iz na nia nie zasluzyl...
                  Niemniej to co on robi, to jest woda na mlyn wszelakich
                  przeciwnikow kosciola i religii...
                  Nikogo on obecnie nie zadowala: ani betonu koscielnego,
                  bo jest za wstapieniem Polski do UE, ani tez postepowcow,
                  bo jest za celibatem, przeciwko kaplanstwu kobiet itd.
                  Kazdy dzien Wojtyly na stolku papieza to dalsze oslabienie
                  kosciola kat. Wlasciwie wiec jako niekatolik winienem
                  sie chyba z tego cieszyc. Tyle, ze Wojtyle wciaz kojarza
                  z Polska, i to mnie boli...
                  Cagan
                  Gość portalu: bb napisał(a):
                  Kaganie, ty naprawdę się przeceniasz. Wydaje ci się, że ludzie zdrowo myślący
                  podejmą polemikę na argumenty z tymi żałosnymi prowokacjami, które tutaj
                  prezentujesz? Jasne, że w takich wypadkach można tylko atakować ad personam,
                  bo nie tylko jest istotne jak się -pisze, ale kto te rzeczy wymyśla (bądź
                  przepisuje). W tych twoich bredniach nie ma nawet najmniejszego
                  prawdopodobieństwa istnienia prawdy i nie zamierzam ci tego udowadniać, bo
                  ciebie fakty nie interesują. Podjęcie z tobą dyskusji wymaga wzięcia na serio
                  twoich wypocin, a to - przynajmniej mnie - uwłacza. Katolicy, jak już
                  wcześniej pisałem argumenty mają, tylko nie chcą rzucać pereł między wieprze.
                  C: Czyzby? Jesli by mieli argumenty merytoryczne, to nie ponoizali by sie, jak
                  ty, do argumentow ad personam... :(

                  Dyskutować można, ale z kimś kto chce dydkutować, a nie obrażać. Mogę owszem
                  odpowiadać na Twoje posty i zejść do Twojego poziomu, ale wybacz - to nie w
                  moim stylu. Jedyna odpowiedź na wytwory twojej chorej wyobraźni to: "a świstak
                  siedzi i zawija to w te sreberka"
                  C: Zaiste poziom godny katolika... :(

                  PS. A jednym z dowodów na to, że Ojciec Św. dobrze sprawuje swoją misję jest
                  fakt, że wciąż pozostaje solą w oku takiej ateistycznej dewotki, jak Kagan (a
                  właściwie chyba teraz Cagan, bo tak jest bardziej zagranicznie)
                  C: Cagan, bo Kagana cenzura koscielno-michnikowa zabanowala. I jak pisalem,
                  ciesze sie ze Wojtyla rozwala kosciol kat. (podobnie jak niedawno
                  zdymisjonowany gubernator generalny Australii, b. biskup anglikanski rozwalal
                  swoj kosciol), ale boli mnie to, ze Wojtyle wciaz kojarza z Polska i
                  Polakami...;(
                • Gość: Cagan Re: Wojtyla parodia czlowieka ! IP: *.its.unimelb.edu.au 12.06.03, 12:40
                  Gość portalu: jasyrka napisał(a):
                  zgadzam się z tobą, i gratuluję tak giętkości języka jak i odwagi. I cieszę
                  się,że są jeszcze myślący ludzie (myślący tak jak ja ;-), i odważni. ja myśle
                  tak czasem sobie, ale..... A mówisz tak czasem głośno, czy tylko pisujesz? Jak
                  by nie było, jeszcze raz gratuluję.
                  C: Na zachodzie mowie glosno. Bedac w krajach teokratycznych (Polska, Arabia
                  itp.) uwazam co mowie... :)
                  Pozdrowka!
                  Cagan
      • gacus2 Re: SKANDAL ! Jak tak mozna ! 20.05.03, 21:37
        bozena_l napisała:

        > SKANDAL ! Jak tak mozna o tym wspanialym czlowieku ktorego spotkalam 20 lat
        > temu co odmienilo moje zycie
        >
        > foto na stronie : members.tripod.com/bozenal/papiez.htm
        >

        No widzisz mozna! Jak ktos (Cagan) jest dla siebie Panem i bogiem to mozna
        deptac autorytety...
        • Gość: Cagan Re: SKANDAL ! Jak tak mozna ! IP: *.slv.vic.gov.au 22.05.03, 05:03
          gacus2 napisał:

          > bozena_l napisała:
          >
          > > SKANDAL ! Jak tak mozna o tym wspanialym czlowieku
          ktorego spotkalam 20 la
          > t
          > > temu co odmienilo moje zycie
          >
          > No widzisz mozna! Jak ktos (Cagan) jest dla siebie
          Panem i bogiem to mozna deptac autorytety...
          Cagan: Dla mnie Wojtyla to ani Bog, ani autorytet.
          Ot kolejny stary a glupi klecha.... :(

          • Gość: Kredka Mylisz dwa pojęcia IP: 195.116.84.* 23.05.03, 14:43
            Caganie!

            Mylisz dwa pojęcia. Miłosierdzie i pobłażliwość. Zapewniam Cię, że Bóg jest
            miłosierny ale nie licz na to, że będzie pobłażliwy dla osób, którzy opluwają
            na jego sługi, nawet gdy to wynika z ich niewiedzy lub co tu dużo mówić -
            głupoty.

            Mimo wszystko, pozdrawiam
            Kredka

            • Gość: tempus Re: Mylisz dwa pojęcia IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.03, 16:19
              Gość portalu: Kredka napisał(a):

              > Caganie!
              >
              > Mylisz dwa pojęcia. Miłosierdzie i pobłażliwość. Zapewniam Cię, że Bóg jest
              > miłosierny ale nie licz na to, że będzie pobłażliwy dla osób, którzy
              opluwają
              > na jego sługi, nawet gdy to wynika z ich niewiedzy lub co tu dużo mówić -
              > głupoty.
              >
              > Mimo wszystko, pozdrawiam
              > Kredka
              >
              Z tymi sługami to nie całkim tak, jak piszesz. Kościół Kat. służy głównie
              swoim interesom i powiększaniu swoich wpływów. Cieszy mnie świadomość, że są
              kraje, gdzie Czarni mają niewiele do powiedzenia!
              • Gość: Cagan Re: Mylisz dwa pojęcia IP: *.lib.latrobe.edu.au 28.05.03, 13:09
                Gość portalu: Kredka napisał(a): Caganie! Mylisz dwa pojęcia. Miłosierdzie i
                pobłażliwość. Zapewniam Cię, że Bóg jest miłosierny ale nie licz na to, że
                będzie pobłażliwy dla osób, którzy opluwają na jego sługi, nawet gdy to wynika
                z ich niewiedzy lub co tu dużo mówić - głupoty.
                Mimo wszystko, pozdrawiam
                Kredka
                C: Powiedz mi po jaka cholere bylyby Wszechobecnemu i Wszechmocnemu Bogu
                jakiekolwiek slugi? I odkad to Pan tak dba o swe slugi? Jak Bog dba o Wojtyle?
                Ze nie pozwoli mu umrzec godnie, a kaze mu sie meczyc w schorowanym ciele,
                nad ktorym ow Wojtyla nie ma juz kontroli?
                tempus napisał(a):
                Z tymi sługami to nie całkim tak, jak piszesz. Kościół Kat. służy głównie
                swoim interesom i powiększaniu swoich wpływów. Cieszy mnie świadomość, że są
                kraje, gdzie Czarni mają niewiele do powiedzenia!
                C: W Australii wlasnie kleche (biskupa anglikanskiego) wywalili ze stolka
                gubernatora generalnego (wicekrola)! :)
    • Gość: Glopke Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.gen.twtelecom.net 23.05.03, 13:52
      to moja proba wyprowadzenia ciebie z bledu.
      Osiagniecia nauki sa tak mizerne, ze powiem tobie czego
      swiat nie wie: ...byly sobie dwa atomy oddalone od
      siebie po pewnej chwili polaczyly sie i sa razem.
      Mechanizm takiego zdarzenia nie jest znany a tym
      bardziej rozumiany. Powiadasz, ze ktos tam wie jak
      dziala komorka, ktora sklada sie z wiecej niz 2 atomow -
      on wiedzalby tez jak siedza dwa atomy w kupie, a
      przeciez nie wie. Zatem twierdze, ze jestes bardzo
      glupim stworzeniem i dobrze, ze jestes daleko. Poniwaz
      nie rozumiesz spraw drobnych, a usilujesz zajmowac
      stanowisko w wiekszych. Mysle, ze powinienes dudkac owce
      w swojej australji- swiat mialby z ciebie wiekszy
      pozytek
      • Gość: Cagan Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.lib.latrobe.edu.au 28.05.03, 13:05
        Gość portalu: Glopke napisał(a):
        to moja proba wyprowadzenia ciebie z bledu.
        Osiagniecia nauki sa tak mizerne, ze powiem tobie czego
        swiat nie wie: ...byly sobie dwa atomy oddalone od
        siebie po pewnej chwili polaczyly sie i sa razem.
        C: Na poczatku, koles, NIE bylo atomow, a najwyzej kwarki i
        elektrony... :(

        Mechanizm takiego zdarzenia nie jest znany a tym
        bardziej rozumiany.
        C: Oczywiscie, bo ty NIC nie rozumiesz, dla ciebie przeciez atomy istnialy
        przed big bangiem... :(

        Powiadasz, ze ktos tam wie jak dziala komorka, ktora sklada sie z wiecej niz 2
        atomow - on wiedzalby tez jak siedza dwa atomy w kupie, a przeciez nie wie.
        C: Jak dziala komorka to dosc dobrze juz wiemy. Gorzej z wielokomorkowcami...

        Zatem twierdze, ze jestes bardzo glupim stworzeniem i dobrze, ze jestes
        daleko. Poniwaz nie rozumiesz spraw drobnych, a usilujesz zajmowac
        stanowisko w wiekszych. Mysle, ze powinienes dudkac owce w swojej australji-
        swiat mialby z ciebie wiekszy pozytek
        C: A z ciebie, jakbys sie poduczyl polskiego i fizyki... ;)

        • Gość: Glopke Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.gen.twtelecom.net 28.05.03, 21:58
          drogi saganie,
          ja pisalam o bardzo prozaicznych dwoch atomach - np z
          twojego piwa. Otoz jakies dwa z nich niedawno byly;
          jeden w wodzie drugi w alkocholu, a teraz jeden jest w
          bezalkocolowym piwie jakie wysilales a drugi w twoim
          morderczym oddechu. big bang jest dosyc durny bo brakuje
          tej teorii ok 95% masy i nazywa brakujaca mase
          niewidzialna - to czyni wg. tej teorii podruzowanie
          bardzo niebezpiecznym zajeciem. Nigdy nie dojechalbys do
          au gdyby pilot nie widzial 95% obiektow, ktore musial
          ominac, a mimo to dowiozl ciebie w jednym kawalku.
          Bogu powinienes dziekowac, ze ta teoria jest falszywa
          • Gość: Cagan Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.lib.unimelb.edu.au 01.06.03, 05:09
            Gość portalu: Glopke napisał(a):
            drogi saganie (SIC), ja pisalam o bardzo prozaicznych dwoch atomach - np z
            twojego piwa. Otoz jakies dwa z nich niedawno byly; jeden w wodzie drugi w
            alkocholu, a teraz jeden jest w bezalkocolowym piwie jakie wysilales a drugi w
            twoim morderczym oddechu.
            C: Nie pijam substytutow piwa... ;)

            big bang jest dosyc durny bo brakuje tej teorii ok 95% masy i nazywa
            brakujaca mase niewidzialna - to czyni wg. tej teorii podruzowanie (SIC)
            bardzo niebezpiecznym zajeciem. Nigdy nie dojechalbys do au gdyby pilot nie
            widzial 95% obiektow, ktore musial ominac, a mimo to dowiozl ciebie w jednym
            kawalku.
            C: Popelniasz tzw. FALLACY OF COMPOSITION - zakaldasz, ze struktura
            wszechswiata jest jak struktura naszego jego zakatka, i nie bierzesz pod uwage,
            ze pilot posluguje sie radarem, nie tylko swymi oczami... To, ze czegos nie
            widac, nie znaczy, ze tego nie ma...

            Bogu powinienes dziekowac, ze ta teoria jest falszywa
            C: Ktoremu Bogu? Bogu chrzescijan, zydow a moze muzulmanow? Nie widzisz, ze
            samo "istnienie" tylu "Bogow" swiadczy o absurdzie kazdej religii?
    • Gość: debil Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.utaonline.at 31.05.03, 22:02
      polecam dobrego psychiatre. w twoim przypadku nic innego nie pomoze. dobry z
      ciebie pojeb. ciekawe jak takiemu sie zyje?chyba jednak ciezko...biedny
      czlowiek...zal mi cie...
      ale nie zalamuj sie-medycyna moze ci pomoze dojsc do rownowagi psychicznej.
      a swoja droga: coraz wiecej psycholi na swiecie. moze zostaniesz ich
      prezesem???
      cmok w krok!!!!
      • Gość: DoDebilak Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.lib.unimelb.edu.au 01.06.03, 04:54
        Gość portalu: debil napisał(a):
        polecam dobrego psychiatre. w twoim przypadku nic innego nie pomoze. dobry z
        ciebie pojeb. ciekawe jak takiemu sie zyje?chyba jednak ciezko...biedny
        czlowiek...zal mi cie...
        ale nie zalamuj sie-medycyna moze ci pomoze dojsc do rownowagi psychicznej.
        a swoja droga: coraz wiecej psycholi na swiecie. moze zostaniesz ich
        prezesem???
        cmok w krok!!!!
        DD: Typowe majaki katola po wachaniu kadzidla i oblaniu sie woda swiecona... :(
        • Gość: bb Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.03, 11:55
          Gość portalu: DoDebilak napisał(a):

          > > DD: Typowe majaki katola po wachaniu kadzidla i oblaniu sie woda
          swiecona... :(
          Kolega DoDebilak od razu, nie pytając o poglądy uważa, że każdy kto ma inne od
          niego zdanie jest "katolem po wąchaniu...itd. ", co świadczy o jego
          maniakalnym uprzedzeniu i czyni dyskusję na argumenty bezzasadną. Dla niego
          liczą się tylko dwie teorie:
          1. Nie zgadzam się z tobą bo jesteś katolikiem
          2. Jeśli się ze mną nie zgadzasz, to jesteś katolikiem
          Niestety, przykład DoDebilaka, to ateistyczna dewocja posunięta do absurdu.
          Przypomina mi się w tym miejscu dowcip o muzykach:
          Perkusista: Zobacz jaki piękny zachód słońca
          Gitarzysta: To nie słońce, to księżyc
          P: Co ty wiesz, to przecież słońce
          G: Księżyc
          P: A ty pi...lisz na tej gitarze
          • Gość: Cagan Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.its.unimelb.edu.au 12.06.03, 12:49
            DD: Typowe majaki katola po wachaniu kadzidla i oblaniu sie woda swiecona... :(

            - Kolega DoDebilak od razu, nie pytając o poglądy uważa, że każdy kto ma inne
            od niego zdanie jest "katolem po wąchaniu...itd. ", co świadczy o jego
            maniakalnym uprzedzeniu i czyni dyskusję na argumenty bezzasadną. Dla niego
            liczą się tylko dwie teorie:
            1. Nie zgadzam się z tobą bo jesteś katolikiem
            2. Jeśli się ze mną nie zgadzasz, to jesteś katolikiem
            Niestety, przykład DoDebilaka, to ateistyczna dewocja posunięta do absurdu.
            C: Kazda wiara ogranicza rozum, ergo kazdy wierzacy jest umyslowo uposledzony.
            To niestety prawda. Reszty nie komentuje, bo i po co? Do katola i tak
            zaden racjonalny argument bie trafi, bo on wierzy w zydowskie bozki Jahwe i
            w bekarta Jeszue oraz w szabasgoja Wojtyle... :(
        • Gość: debil Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.utaonline.at 03.06.03, 23:25
          Gość portalu: DoDebilak napisał(a):

          > Gość portalu: debil napisał(a):
          > polecam dobrego psychiatre. w twoim przypadku nic innego nie pomoze. dobry z
          > ciebie pojeb. ciekawe jak takiemu sie zyje?chyba jednak ciezko...biedny
          > czlowiek...zal mi cie...
          > ale nie zalamuj sie-medycyna moze ci pomoze dojsc do rownowagi psychicznej.
          > a swoja droga: coraz wiecej psycholi na swiecie. moze zostaniesz ich
          > prezesem???
          > cmok w krok!!!!
          > DD: Typowe majaki katola po wachaniu kadzidla i oblaniu sie woda
          swiecona... :(


          Debilak !!! musze ci cos wyznac. katolicy maja swoje zasady , ale ja tym razem
          odstapie od jednej - dla ciebie, mianowicie : widzac co piszesz i jak
          postrzegasz swiat , tak patrzac sobie na ciebie JESTEM JEDNAK ZA ABORCJA!!!
          co ty na to?? zycze milego jezdzenia na kangurze. pewnie ma wiecej oleju w
          glowie niz ty w tym pustym lbie.
    • Gość: bulanka Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.03, 18:56
      Cagan, jesteś obrzydliwy. Nie piszę tego dlatego, że jestem katoliczką.
      Szacunek należy się głowom Kościołów, tak samo byś mnie wkurzył wyśmiewając się
      np. z Dalajlamy. Co złego zrobił ci Papież poza tym, że jest stary, choruje na
      Parkinsona i jest kochany przez miliony ludzi? Pomyśl czasem zanim coś
      napiszesz, bo nie jest z tobą dobrze.
      • Gość: Cagan Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.its.unimelb.edu.au 12.06.03, 12:45
        Gość portalu: bulanka napisał(a):
        Cagan, jesteś obrzydliwy. Nie piszę tego dlatego, że jestem katoliczką.
        Szacunek należy się głowom Kościołów, tak samo byś mnie wkurzył wyśmiewając się
        np. z Dalajlamy. Co złego zrobił ci Papież poza tym, że jest stary, choruje na
        Parkinsona i jest kochany przez miliony ludzi? Pomyśl czasem zanim coś
        napiszesz, bo nie jest z tobą dobrze.
        C: Miliony Niemcow i Niemek kochaly niejakiego Adolfa Hitlera...
        Milosc jest slepa, a kult jednostek wrecz smieszny...
        • ktos80 Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! 12.06.03, 19:25
          nie wiem co masz przeciwko papieżowi? masz kompleksy? papież jest kochany za
          swoje życie a w nim zawsze czynił dobrze, nikogo nie obrazał a ty co robisz?
          publicznie tego nie powiesz teraz na forum kryjąc się za swoim loginem jesteś
          mądry a jak jest w rzeczywistości?
          • Gość: J.S. Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.hemocleanse.com 13.06.03, 00:02
            ktos80 napisała:

            > nie wiem co masz przeciwko papieżowi? masz kompleksy? papież jest kochany za
            > swoje życie a w nim zawsze czynił dobrze, nikogo nie obrazał a ty co robisz?
            > publicznie tego nie powiesz teraz na forum kryjąc się za swoim loginem jesteś
            > mądry a jak jest w rzeczywistości?
            ******
            W rzeczywistosci to australijski krolik.
            J.S.
            • lallka a gdzie tolerancja i szacunek 14.06.03, 04:09
              Kolego Cagan!
              Tolerancja objawia sie nie tylko tym, ze ktos szanuje upodobania
              homoseksualistow i inne kolory skory, ale takze tym, ze toleruje inne poglady,
              od tych ktorzy sami wyznajemy. Zauwazylam, ze najmniej tolerancyjni sa ateisci,
              ktorzy grzmia o swojej akceptacji dla wielu odleglych religii, a nie tych, z
              ktorymi maja stycznosc. Wymagasz akceptacji swych pogladow, a sam nie umiesz
              uszanowac pogladow i przekonan innych ludzi. Prowokacja, ot co. Uszanuj to, co
              wokol ciebie, a wtedy pogadamy o tolerancji. Jestem pewna, ze uwazasz sie za
              ponad przecietnie tolerancyjnego i liberalnego czlowieka.
              • Gość: Caggann Re: a gdzie tolerancja i szacunek IP: *.lib.latrobe.edu.au 17.06.03, 11:26
                lallka napisała:
                Kolego Cagan!
                Tolerancja objawia sie nie tylko tym, ze ktos szanuje upodobania
                homoseksualistow i inne kolory skory, ale takze tym, ze toleruje inne poglady,
                od tych ktorzy sami wyznajemy. Zauwazylam, ze najmniej tolerancyjni sa ateisci,
                ktorzy grzmia o swojej akceptacji dla wielu odleglych religii, a nie tych, z
                ktorymi maja stycznosc. Wymagasz akceptacji swych pogladow, a sam nie umiesz
                uszanowac pogladow i przekonan innych ludzi. Prowokacja, ot co. Uszanuj to, co
                wokol ciebie, a wtedy pogadamy o tolerancji. Jestem pewna, ze uwazasz sie za
                ponad przecietnie tolerancyjnego i liberalnego czlowieka.
                C: Wcale nie! Nie jestem tolerancyjny dla wrogow tolerancji, w tym dla
                religiantow, ktorzy tylko marza aby wprowadzic w Polce katolski odpowiednik
                szariatu (prawa opartego na religii)... :(
                I NIE bede szanowac kogos, kto sie z uporem trzyma stolka, do ktorego nigdy nie
                dorosl (mam na mysli oczywiscie Wojtyle, Karola)...
                Caaggann de la Trobe

              • Gość: tempus Re: a gdzie tolerancja i szacunek IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.03, 22:23
                lallka napisała:

                > Kolego Cagan!
                > Tolerancja objawia sie nie tylko tym, ze ktos szanuje upodobania
                > homoseksualistow i inne kolory skory, ale takze tym, ze toleruje inne
                poglady,
                > od tych ktorzy sami wyznajemy. Zauwazylam, ze najmniej tolerancyjni sa
                ateisci,
                >
                > ktorzy grzmia o swojej akceptacji dla wielu odleglych religii, a nie tych, z
                > ktorymi maja stycznosc. Wymagasz akceptacji swych pogladow, a sam nie umiesz
                > uszanowac pogladow i przekonan innych ludzi. Prowokacja, ot co. Uszanuj to,
                co
                > wokol ciebie, a wtedy pogadamy o tolerancji. Jestem pewna, ze uwazasz sie za
                > ponad przecietnie tolerancyjnego i liberalnego czlowieka.

                Nie wiem kto jest najmniej tolerancyjny, ale nie zgadzam się z Tobą, że to
                właśnie ateiści. Większość obrońców Kościoła Kat. i Papieża strasznie się
                zacietrzewia gdy ktoś jest innego zdania w sprawach wiary niż oni. O
                słownictwie i "argumentach chrześcijańskich" nie wspomnę... Te osoby nie zdają
                sobie sprawy jaką fatalną opinię wystawiają swojej religii. A Papa zapewne nie
                byłby zachwycony z takich "obrońców". Nie zgadzam się z Papieżem w wielu
                kwestiach, ale uważam że taktu i życzliwości do ludzi mu akurat nie brakuje.
                Poza tym ataki na kler nie zawsze biorą się z ateizmu...
                • lallka Re: a gdzie tolerancja i szacunek 22.06.03, 10:12
                  Powiem tak. Nie jestem zagorzala katoliczka. Mam raczej slaba wiare. Ale
                  zauwazylam, ze za kazdym razem, kiedy mowie, ze jestem katoliczka (staram sie
                  byc), to osoby niewierzace probuja mnie w jakis sposob obrazic. Z reguly
                  atakuja Ojca Swietego (bede uzywac tego okreslanie i juz!!!). Ja nie probuje
                  ich nawracac ani obrazac, wiec dlaczego oni to robia (p. wypowiedzi Cagana)?
                  Szanuje poglady ateistow, protestantow, buddystow, muzulmanow, wyznawcow
                  religii mojzeszowej itd i tego samego oczekuje od innych. Przyznam jednak, ze
                  nie jestem tolerancyjna wobec niektorych chorych sekt, ktore bazuja glownie na
                  manipulacji czlowiekiem i praniu mozgow.
                  Powtarzam: tolerancja to nie tylko akceptowanie mniejszosci seksualnych itd.
                  • Gość: Caggann Re: a gdzie tolerancja i szacunek IP: *.lib.latrobe.edu.au 24.06.03, 08:37
                    lallka napisała:
                    Powiem tak. Nie jestem zagorzala katoliczka. Mam raczej slaba wiare. Ale
                    zauwazylam, ze za kazdym razem, kiedy mowie, ze jestem katoliczka (staram sie
                    byc), to osoby niewierzace probuja mnie w jakis sposob obrazic. Z reguly
                    atakuja Ojca Swietego (bede uzywac tego okreslanie i juz!!!).
                    C: Nic dziwnego, jako iz nazywajac smiertelnika Wojtyle "Ojcem Sw." bluznisz,
                    bowiem w/g Biblii "Ojciec Sw." to tytul Boga Ojca (Jehowy), a NIE Karola
                    Wojtyly. Zadna wiec z ciebie katoliczka, jak nie znasz podstaw swej wiary! Nic
                    dziwnego, sie z ciebie smieja... :(

                    - Ja nie probuje ich nawracac ani obrazac, wiec dlaczego oni to robia (p.
                    wypowiedzi Cagana)?
                    C: Bowiem nazywajac Wojtyle "Ojcem Sw." obrazasz nie tylko Boga, a le tez i
                    intelekt swych interlokutorow!

                    - Szanuje poglady ateistow, protestantow, buddystow, muzulmanow, wyznawcow
                    religii mojzeszowej itd i tego samego oczekuje od innych. Przyznam jednak, ze
                    nie jestem tolerancyjna wobec niektorych chorych sekt, ktore bazuja glownie na
                    manipulacji czlowiekiem i praniu mozgow.
                    C: Dla mnie katolicyzm to szczegolnie niebezpieczna (bo duza) sekta
                    judaistyczna, ktora bazuja glownie na manipulacji czlowiekiem i praniu mozgow,
                    a szczegolnie manipulacji dziecmi i praniem ich mozgow na lekcjach religii!

                    - Powtarzam: tolerancja to nie tylko akceptowanie mniejszosci seksualnych itd.
                    C: Zly przyklad, bo zboczencow sexualnych nalezy izolowac i leczyc, a NIE
                    tolerowac!
            • Gość: Caagann Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.lib.latrobe.edu.au 17.06.03, 11:29
              ktos80 napisała:
              nie wiem co masz przeciwko papieżowi? masz kompleksy? papież jest kochany
              za swoje życie a w nim zawsze czynił dobrze, nikogo nie obrazał a ty co robisz?
              C: Kto go kochal? O ile wiem, jako ksiedzu, milosc byla mu zakazana! I
              najwiecej dobrego zrobil on dla siebie, dorywajac sie do zlobu w bogarym
              Watykanie... :(

              Publicznie tego nie powiesz teraz na forum kryjąc się za swoim loginem jesteś
              mądry a jak jest w rzeczywistości?
              C: Publicznie mowie to samo. Na forum latwo zas znalezc me prawdziwe nazwisko!
              A wy, moi krytycy, czemu sie chowacie pod nickami i loginami? czego sie boicie?
              • Gość: bb Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.03, 11:08
                Gość portalu: Caagann napisał(a):

                >>
                > C: Kto go kochal? O ile wiem, jako ksiedzu, milosc byla mu zakazana!

                Ten cytat z Caagana (vel Kagana, potem, Cagana)najdobitniej świadczy o tym ,że
                ten w gruncie rzeczy biedny człowiek nie posiada elementarnej wiedzy na
                tematy, w których zabiera głos. Proponuję zatem przymknąć nieco oko na jego
                wynurzenia i albo rozmawiać z nim w tonie żartobliwym, albo - jeśli ktoś chce
                mu sprawić przyjemność - udawać, że traktuje się jego wynurzenia z całą
                powagą. Zaraz z jego strony padnie zarzut, że z braku argumentów atakuję go ad
                personam. O ile nie przyznam się do braku argumentów (jedynie nie rzucam pereł
                między wieprze), to do atakowania ad personam przyznaję się chętnie, bo dla
                mnie jest istotne, czy argumentów używa człowiek wiarygodny, czy nie. Po
                przeczytaniu wielu postów Kagana stwierdzam z pełną odpowiedzialnością, że
                jest absolutnie niewiarygodny
                • Gość: Cagan Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.its.unimelb.edu.au 22.06.03, 07:31
                  Gość portalu: bb napisał(a):

                  (Gość portalu: Caagann napisał(a):
                  C: Kto go kochal? O ile wiem, jako ksiedzu, milosc byla mu zakazana! )
                  - czyzby bb mial na mysli milosc wloska (odbytnicza)? tak jest dozwolona
                  klerowi, bo nie prowadzi do zaplodnienia!

                  bb: Ten cytat z Caagana (vel Kagana, potem, Cagana)najdobitniej świadczy o
                  tym ,że ten w gruncie rzeczy biedny człowiek nie posiada elementarnej wiedzy na
                  tematy, w których zabiera głos. Proponuję zatem przymknąć nieco oko na jego
                  wynurzenia i albo rozmawiać z nim w tonie żartobliwym, albo - jeśli ktoś chce
                  mu sprawić przyjemność - udawać, że traktuje się jego wynurzenia z całą
                  powagą. Zaraz z jego strony padnie zarzut, że z braku argumentów atakuję go ad
                  personam. O ile nie przyznam się do braku argumentów (jedynie nie rzucam pereł
                  między wieprze), to do atakowania ad personam przyznaję się chętnie, bo dla
                  mnie jest istotne, czy argumentów używa człowiek wiarygodny, czy nie.
                  - Jako niewierzacy nie che byc wiary-godny, ale godny zaufania!

                  bb: Po przeczytaniu wielu postów Kagana stwierdzam z pełną odpowiedzialnością,
                  że jest absolutnie niewiarygodny
                  - Zgoda! Jako NIEwierzacy NIE moze miec NIC wspolnego z bezmyslna wiara!
                    • Gość: Caggann Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.lib.latrobe.edu.au 24.06.03, 08:29
                      Gość portalu: bb napisał(a):
                      To powyżej tylko mnie utwierdza w łopatologicznym pojmowaniu świata przez tego
                      nieszczęśnika. A tak na marginesie, to w czwartek oglądałem w TVP ciekawy
                      film, z którego cytat pasuje tu jak ulał:
                      "Ty nie jesteś żaden ateista. Bo prawdziwy ateista, to jest ktoś, a ty jesteś
                      zwykłym dupkiem obrażonym na Pan Boga"
                      C: Skad wiesz jakie sa atrybuty ateisty? Ateista to NIE jest ktos kto "wierzy
                      inaczej", ale ktos, kto w NIC NIE wierzy. Ale ty, jako religiant, tego nigdy
                      nie pojmiesz... :( I NIE myl ateizmu z agnostycyzmem i z antyklerykalizmem!
                      • Gość: bb Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.femur.pl / 10.10.2.* 24.06.03, 16:46
                        Gość portalu: Caggann napisał(a):

                        >> C: Skad wiesz jakie sa atrybuty ateisty? Ateista to NIE jest ktos
                        kto "wierzy
                        > inaczej", ale ktos, kto w NIC NIE wierzy. Ale ty, jako religiant, tego nigdy
                        > nie pojmiesz... :( I NIE myl ateizmu z agnostycyzmem i z antyklerykalizmem!

                        Nie wiem na jakiej podstawie zarzucasz mi, że mylę te pojęcia, ale z drugiej
                        strony, po tobie już od dawna nie spodziewam się logicznego myślenia. A co do
                        religianctwa, to właśnie w tobie widzę powód do użycia tego typu określeń,
                        tylko oczywiście w drugą stronę. Mnie, chociaż byś bardzo chciał, zarzucić
                        tego nie możesz. Określenie, które jak ulał do ciebie pasuje i którego już raz
                        wobec ciebie użyłem, to "ateistyczna dewotka". W niczym nie różnisz się od tej
                        babci, która klepie paciorki w kościele a wszystkich wokół wyzywa od Żydów i
                        masonów. Ze swojej ślepej nienawiści do wszystkiego, co ma związek z wiarą,
                        uczyniłeś już religię.Pierwszą znaną mi religię opartą na nienawiści. Sądząc
                        po ilości postów wysłanych przez ciebie, śmiem twierdzić, że walka ta zajmuje
                        cały twój wolny czas. Ktoś gdzieś kiedyś napisał, że Kaganowi pewnie ktoś
                        płaci za walkę z Kościołem, ale to oczywiście nie może być prawdą, bo nikt nie
                        da złamanego grosza za takiego adwokata. Tak jak poseł Wrzodak przysłużył się
                        eurosceptykom, a ks Jankowski Kościołowi, tak kolega Kagan przyczynia się do
                        ośmieszenia idei, której mieni się być orędownikiem.
                        • Gość: Cagan Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.its.unimelb.edu.au 26.06.03, 08:43
                          Gość portalu: bb napisał(a):
                          C: Skad wiesz jakie sa atrybuty ateisty? Ateista to NIE jest ktos kto "wierzy
                          inaczej", ale ktos, kto w NIC NIE wierzy. Ale ty, jako religiant, tego nigdy
                          nie pojmiesz... :( I NIE myl ateizmu z agnostycyzmem i z antyklerykalizmem!

                          - Nie wiem na jakiej podstawie zarzucasz mi, że mylę te pojęcia, ale z drugiej
                          strony, po tobie już od dawna nie spodziewam się logicznego myślenia. A co do
                          religianctwa, to właśnie w tobie widzę powód do użycia tego typu określeń,
                          tylko oczywiście w drugą stronę. Mnie, chociaż byś bardzo chciał, zarzucić
                          tego nie możesz. Określenie, które jak ulał do ciebie pasuje i którego już raz
                          wobec ciebie użyłem, to "ateistyczna dewotka". W niczym nie różnisz się od tej
                          babci, która klepie paciorki w kościele a wszystkich wokół wyzywa od Żydów i
                          masonów. Ze swojej ślepej nienawiści do wszystkiego, co ma związek z wiarą,
                          uczyniłeś już religię. Pierwszą znaną mi religię opartą na nienawiści.
                          C: Jak widac jestes typowym religiantem, co nie odroznia bezmyslej religii od
                          obiektywnej wiedzy naukowej. "Ateistyczna dewotka" to przeciez typowy
                          oksymoron, ale jak to wyjasnic takiemu moronowi jak ty? I musze cie zmartwic,
                          ale praktycznie kazda religia jest zbudowana na nienawisci do "innych". Inaczej
                          NIE bylo by ani wojen religijnych, ani sw. inkwizycji, ani rasizmu...

                          - Sądząc po ilości postów wysłanych przez ciebie, śmiem twierdzić, że walka ta
                          zajmuje cały twój wolny czas. Ktoś gdzieś kiedyś napisał, że Kaganowi pewnie
                          ktoś płaci za walkę z Kościołem, ale to oczywiście nie może być prawdą, bo nikt
                          nie da złamanego grosza za takiego adwokata. Tak jak poseł Wrzodak przysłużył
                          się eurosceptykom, a ks Jankowski Kościołowi, tak kolega Kagan przyczynia się
                          do ośmieszenia idei, której mieni się być orędownikiem.
                          C: Jak widac, jestes typowym religiantem, bo myslisz "zyczeniowo"
                          (wishful thinking). Bronisz sprawy nie do obrony... :(
                      • Gość: bodo38 Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.vc.shawcable.net 06.08.03, 02:21
                        Gość portalu: Caggann napisał(a):

                        > Gość portalu: bb napisał(a):
                        > To powyżej tylko mnie utwierdza w łopatologicznym pojmowaniu świata przez
                        tego
                        > nieszczęśnika. A tak na marginesie, to w czwartek oglądałem w TVP ciekawy
                        > film, z którego cytat pasuje tu jak ulał:
                        > "Ty nie jesteś żaden ateista. Bo prawdziwy ateista, to jest ktoś, a ty jesteś
                        > zwykłym dupkiem obrażonym na Pan Boga"
                        > C: Skad wiesz jakie sa atrybuty ateisty? Ateista to NIE jest ktos kto "wierzy
                        > inaczej", ale ktos, kto w NIC NIE wierzy. Ale ty, jako religiant, tego nigdy
                        > nie pojmiesz... :( I NIE myl ateizmu z agnostycyzmem i z antyklerykalizmem!
                        Cagan....ty biedaczku.Zyjesz jak swinia.Ona tez w nic nie wierzy.Zyje dobrze
                        ale krotko.Nie takie glowy schylaly sie zeby pocalowac papieski
                        pierscien.Dzieki Niemu mozesz dzisiaj poklikac z kompa na forum.Zakladam ze nie
                        klikasz z Polski debilu.Poprostu sperdoliles i teraz sie wymadrzasz.I wyczuwam
                        tutaj szkole tego komucha i zboczenca urbana.Cos wspomniales o swiadkach sekty
                        Jehowa?Tak jak pedaly chodza i sie obnosza publicznie.Zalosne.
                        • Gość: CGN Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.lib.latrobe.edu.au 06.08.03, 06:27
                          Gość portalu: bodo38 napisał(a):
                          Gość portalu: Caggann napisał(a):
                          Gość portalu: bb napisał(a): To powyżej tylko mnie utwierdza w łopatologicznym
                          pojmowaniu świata przez tego nieszczęśnika. A tak na marginesie, to w czwartek
                          oglądałem w TVP ciekawy film, z którego cytat pasuje tu jak ulał:
                          "Ty nie jesteś żaden ateista. Bo prawdziwy ateista, to jest ktoś, a ty jesteś
                          zwykłym dupkiem obrażonym na Pan Boga"
                          C: Skad wiesz jakie sa atrybuty ateisty? Ateista to NIE jest ktos kto "wierzy
                          inaczej czy w cos innego", ale ktos, kto w NIC NIE wierzy. Ale ty, jako
                          religiant, tego nigdy przeciez nie pojmiesz... :( I NIE myl ateizmu z
                          agnostycyzmem i z antyklerykalizmem!

                          - Cagan....ty biedaczku.Zyjesz jak swinia.Ona tez w nic nie wierzy.Zyje dobrze
                          ale krotko.Nie takie glowy schylaly sie zeby pocalowac papieski
                          pierscien.Dzieki Niemu mozesz dzisiaj poklikac z kompa na forum.Zakladam ze nie
                          klikasz z Polski debilu.Poprostu sperdoliles i teraz sie wymadrzasz.I wyczuwam
                          tutaj szkole tego komucha i zboczenca urbana.Cos wspomniales o swiadkach sekty
                          Jehowa?Tak jak pedaly chodza i sie obnosza publicznie.Zalosne.
                          C: Typowe katolickie... Zwierzeca nienawisc do niewierzacych i wierzacych
                          inaczej czy w co innego. O twym "wyszukanym" jezyku juz nie wsppomne. A calowac
                          to mozesz i dupe papieza, jak juz koniecznie musisz oddawac choldy falszywym
                          idolom. Pamietaj tylko o Dekalogu!
                    • Gość: corvin Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.chello.pl 08.08.03, 22:17
                      ''Wojtyła to parioda Pana Boga''... hehe... dobre.Ty umiejscowiles Papeża w tej
                      roli. Nie podejrzewam by Papiez stawial sie na Jego miejscu.Chyba wizje
                      Wojtyły, nie pokrywaja sie z Twoimi. Ot całe wyjasnienie Twojego listu. Wiesz
                      ale myśle ,ze jestes w takim punkcie życia, kiedy to co przezyles nie pozwala
                      Ci ''jasnie myslec''.Zreszta bardzo prawdopodobne, że w dużym stopniu to wina
                      katolikow.
                      Ja wiele razy doznałem upokorzenia od katolikow, i to tych co w kazda niedziele
                      sa w kosciele, a więc są przesiaknięci nauka Kościola.Zresztą ja sam nie jestem
                      idealny. Ale to nie jest usparwiedliwienie dla mysli, ze Pan mnie nie kocha
                      czy, ze mnie opuscił. (Z twojego listu wynika , ze Bóg istnieje).
                      Pozdrawiam... jesteś częscia spoleczeństwa...
                • Gość: czytelnik Re: Cagan świadek Jehowy IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 02.02.04, 21:24
                  Imię Boga jest według Biblii JAHWE a nie Jehowa.
                  Tylko "świadek Jehowy" może być tak zacietrzewiony na katolików.
                  Mam w pracy takiego który dokładnie tak samo powtarza takie same głupoty.
                  A może chcesz Cagan porozmawiać o świadkach Jehowy.
                  Kim był założyciel waszej sekty?
                  Jaką kasę zarobił na naiwnych wyznawcach sekty?
                  Dlaczego boicie się jak diabeł święconej wody zmówić modlitwę "Ojcze nasz.."
                  Dlaczego wasi członkowie sekty chodząc całymi dniami po mieszkaniach i nie
                  pracując dobrze stoją finansowo - skąd mają pieniądze.
                  Jak wasze władze oszukiwały członków waszej sekty że nie należycie
                  do "szatańskiej ONZ" a należeliście i braliście pieniądze...
                  Co????

    • Gość: LaTrobe Carolus Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.lib.latrobe.edu.au 03.07.03, 11:03
      Gość portalu: Cagan napisał(a):
      Kosciol ziemski (rzymsko-katolicki) jest instytucja powstala okolo 2 tysiace
      lat temu. Kosciol niebieski (boski) istnieje od niepamietnych czasow, czyli
      od "zawsze" (wiecznie). Na czele kosciola niebieskiego stoi sam Pan Bog
      (Jehowa): wieczny, wszechmocny, wszechobecny i wszechmogacy. Na czele kosciola
      ziemskiego stoi smiertelnik, czlowiek (Karol Wojtyla czyli papiez rzymski Jan
      Pawel II) majacy zaledwie nieco ponad 80 lat, a juz nie panujacy nawet nad
      wlasnym cialem. Pan Bog, glowa kosciola niebieskiego sie nigdy nie zestarzeje,
      bowiem trwa On ponad czasem, a jego nieskonczony intelekt jest zawsze bystry,
      najbystrzejszy (najgelnialniejszy) z mozliwych. Intelekt Karola Wojtyly jest
      zas (znow) obecnie na poziomie kilkuletniego dziecka, na podobnym poziomie
      jest tez jego mowa, niezrozumiala dla osob spoza jego najblizszego otoczenia.
      Pan Bog, glowa kosciola niebieskiego sam sobie radzi najlepiej w kazdej
      sytuacji, glowa kosciola ziemskiego, czyli Wojtyla nie przezyl by dnia bez
      pomocy ekipy lekarzy, farmaceutow, pielegniarek i sluzacych, ktorzy go
      karmia, myja, podcieraja mu wylot odbytnicy i utrzymuja sztucznie przy zyciu
      i jakim takim funkcjonowaniu dajac mu miedzy innymi preparaty na chorobe
      Parkinsona, preparaty sporzadzane z abortowanych plodow ludzkich. Tak wiec
      widac wyraznie, jaka parodia Boga jest papiez i jaka parodia kosciola
      niebieskiego jest kosciol ziemski (rzymsko-katolicki). Nie ulega wiec
      watpliwosci, ze kosciol ziemski, to jest rzymskokatolicki to dzielo Szatana,
      ktory zarykuje sie ze smiechu obsrwujac ten zboczony, bluznierczy kult
      smiertelnika Wojtyly, tej jakze nedznej parodii Pana Boga...
      Cagan de La Trobe
    • Gość: raw Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: 195.217.253.* 04.07.03, 18:00
      po co w ogole poruszasz taki temat skoro nie masz o nim zielonego pojecia???
      wykazales sie ingnorancja z jaka dawno stycznosci nie mialem...
      jaka parodia?
      przeciez kosciol na ziemi ustanowil nie kto inny jak tylko Jezus - inaczej Bog!
      Poczytaj Pismo Swiete a potem deliberuj na temat Boga, Kosciola i szatana.
      A co do intelektu Jana Pawla II to serdecznie radze poczytac jego encykliki.
      Przeczytaj, zastanow sie ile z nich zrozumiales (jesli w ogole) i pomysl nad
      swoim intelektem...

      pozdrawiam

      ps. i nie pisz juz wiecej takich glupot
      • Gość: Jerzy Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.its.unimelb.edu.au 05.07.03, 08:20
        Gość portalu: raw napisał(a):
        po co w ogole poruszasz taki temat skoro nie masz o nim zielonego pojecia???
        wykazales sie ingnorancja z jaka dawno stycznosci nie mialem...
        jaka parodia? przeciez kosciol na ziemi ustanowil nie kto inny jak tylko Jezus -
        inaczej Bog!
        J: Dokladniej Pan Nasz, Syn Bozy, Jezus Chrystus! A wiec Syn Bozy, a NIE Bog!
        Bo jak mozna byc jednoczesnie Synem i Ojcem?

        R: Poczytaj Pismo Swiete a potem deliberuj na temat Boga, Kosciola i szatana.
        A co do intelektu Jana Pawla II to serdecznie radze poczytac jego encykliki.
        Przeczytaj, zastanow sie ile z nich zrozumiales (jesli w ogole) i pomysl nad
        swoim intelektem...
        J: W Pismie Sw. nie ma nic na temat papiezy, ergo Jan Pawel II to oszust, co
        udaje, ze jest namiestnikiem Pana Jezusa. A jego encykliki sa pisane przez
        najemnych pisarzy, a nie przez niego samego... Narodz sie na nowo, jak ja, to
        zrozumiesz oblude kosciola kat.
        Jerzy
        • Gość: bb Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.03, 09:38
          Daleki jestem od wyznawania spiskowej teorii dziejów, ale zastanawiające jest
          dla mnie, że wszystkie bez mała posty opluwające Ojca Św. i katolików,
          jednocześnie przytaczające jakieś dziwne opowiastki z dziejów Kościoła -
          pochodzą z jednego kraju. Pozwala mi to sądzić, że nawet, jeśli w dyskusji
          bierze udział dość pokaźna grupa opluwaczy z Australii, to jest to grupa chyba
          zorganizowana, posługująca się tymi samymi materiałami i prezentująca tę samą
          indolencję. Oczywiste jest, że nie jestem w stanie tego udowodnić, ale można
          podejrzewać, że mamy do czynienia z Kaganem w wielu osobach, gdyż język,
          logika ( albo jej brak ) rozumowania, podobieństwo argumentacji są tutaj
          zbieżne
          • Gość: Jerzy Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: *.its.unimelb.edu.au 07.07.03, 12:26
            Gość portalu: bb napisał(a):
            Daleki jestem od wyznawania spiskowej teorii dziejów, ale zastanawiające jest
            dla mnie, że wszystkie bez mała posty opluwające Ojca Św. i katolików,
            jednocześnie przytaczające jakieś dziwne opowiastki z dziejów Kościoła -
            pochodzą z jednego kraju. Pozwala mi to sądzić, że nawet, jeśli w dyskusji
            bierze udział dość pokaźna grupa opluwaczy z Australii, to jest to grupa chyba
            zorganizowana, posługująca się tymi samymi materiałami i prezentująca tę samą
            indolencję. Oczywiste jest, że nie jestem w stanie tego udowodnić, ale można
            podejrzewać, że mamy do czynienia z Kaganem w wielu osobach, gdyż język,
            logika ( albo jej brak ) rozumowania, podobieństwo argumentacji są tutaj
            zbieżne.
            Jerzy: Masz racje, to spisek "kagana" i spolki, bo w nim nie ma Boga! Modle sie
            wiec szczerze i goraco za niego i jego "towarzyszy", aby Pan Nasz, Jezus
            Chrystus zeslal na nich Ducha Swietego.
            Pozdrawiam
            Jerzy, Chrzescijanin Biblijny
      • Gość: ozi Re: Wojtyla to parodia Pana Boga! IP: 210.23.146.* 12.07.03, 09:51
        feloks napisała: nic wielkiego w tym spiczu nie napisałeś. Ale tytuł:
        BOOOOMBAAAAA Bo rzeczywiście kościół kat. jest parodią chrześcijaństwa a
        Wojtyła parodią PB! Ty chłopie jesteś prawdziwy poeta.
        O: dziekuje! oczywiscie, ze to co napisalem to nic nowego, ale mysle
        (po ilosci postow) ze mi sie marketing udal (opakowanie czyli w tym wypadku
        tytul)...
        Pozdrowka!
        U know Who...;)