Bog to okrutny manipulator?

10.04.07, 08:14
Ktos wierzacy napisal tu kiedys, ze Bog zadaje ludziom roznego rodzaju
cierpienia, aby wystawic ich na probe. Tych, ktorzy sie nie dadza sie zlamac,
ktorzy pozostana dobrymi ludzmi, mimo trudow zycia, wynagradza, a tych zlych
karze. Fajna filozofia. Zaiste tylko milosierny i madry bog moze tak
postepowac. Wychodzi na to, ze Bog to najgorszy z mozliwych manipulatorow.
    • viviene Re: Bog to okrutny manipulator? 10.04.07, 09:07
      " Nie każdy,który Mi mówi;"Panie,Panie,wejdzie do królestwa niebieskiego,lecz
      ten,kto spełnia wolę mojego Ojca,który jest w niebie." Wielu mi powie w owym
      dniu:" Panie ,Panie czy nie prorokowaliśmy mocą Twego imienia,i nie czyniliśmy
      wielu cudów mocą Twego imienia?" Wtedy oświadczę im : "Nigdy was nie
      znałem.Odejdzcie ode Mnie wy,którzy dopuszczacie się nieprawości".

      " Wszystko więc,co byście chcieli,żeby wam ludzie czynili i wy im
      czyńcie.Albowiem na tym polega Prawo i Prorocy".

      A ja tam nie chcę byc wystawiana juz na żadne próby ani cierpiec nie chcę ,za
      to bardzo chcę spokoju i normalnosci( normalności a co to? )
      Tak zgadzam się łobuzek jeden,no no ot manipulatorek!!ale kazdy z nas ma swoje
      sposoby by dojsc do celu,to nasz wielki też.
    • asidoo Re: Bog to okrutny manipulator? 10.04.07, 09:23
      Tina111 to okropny manipulator?
      • pocoo Re: Bog to okrutny manipulator? 10.04.07, 09:49
        Nie mogę tego zrozumieć,że Bóg daje człowiekowi wolną wolę a jednocześnie żąda
        bezwzględnego posłuszeństwa.Nie mogę wyobrazić sobie ojca któremu musiałabym
        być bezwzględnie posłuszna,słyszałabym tylko zakazy i nakazy a dowodem miłości
        byłoby bicie.
        • Gość: Tomek Re: Bog to okrutny manipulator? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.07, 11:24
          Pocoo Bog dal nam dekalog i w sumie 613 nakazow i zakazow, mamy grzeszna nature
          i nikt procz Jezusa byl bez grzechu. Bog nie oczekuje od nas wypelnienia tych
          613 nakazow/zakazow bo bysmy wtedy zyli pod zakonem, dal nam 2 przykazania
          ktore sa w nowym testamencie ktore wiaza sie z miloscia, nie ze strachem.
      • mg2005 Re: Bog to okrutny manipulator? 10.04.07, 10:02
        asidoo napisała:

        > Tina111 to okropny manipulator?

        :))
    • mg2005 Re: Bog to okrutny manipulator? 10.04.07, 10:04
      tina111 napisała:

      > Zaiste tylko milosierny i madry bog moze tak
      > postepowac. Wychodzi na to, ze Bog to najgorszy z mozliwych manipulatorow.

      A jak ,twoim zdaniem, powinien postępować miłosierny i mądry Bóg ?...
      • nancyboy Re: Bog to okrutny manipulator? 10.04.07, 12:40
        > A jak ,twoim zdaniem, powinien postępować miłosierny i mądry Bóg ?
        Pytanie nie było do mnie, ale odpowiem ja.
        Bóg powinien był stworzyć aniołów i ludzi dobrymi. Czyli takimi, którzy mając
        wolną wolę i mogąc wybrać zło, wybierają zawsze to, co dobre, bo są pełni
        miłości i współczucia dla innych i nie zależy im na wybijaniu się ponad.
        Stworzyć ludzi, którym nie trzeba mówić co mogą robić a czego nie mogą. Bo oni
        nie chcą robić tego, co złe.
        Stworzenie człowieka, lub anioła w przypadku Lucyfera, który swoją wolną wolą
        wybrał zło, jest ewidentną porażką stwarzającego.
        • Gość: Tomek Re: Bog to okrutny manipulator? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.07, 13:00
          Nancy a nie zrobil tak?
          Kazdy by chcial zobaczyc co to zlo, Adam i Ewa nie wiedzieli co to zlo. Mieli
          relacje z Bogiem, i te relacje sie urwaly i odzyskalismy je dzieki Jezusowi to
          on jest droga, prawda i zywot.
          Niekiedy nam ludzia sie wydaje ze 50 lat to wiecznosc, ze 30 lat to
          wiecznosc... Jest napisane ze nasze zycie ziemskie mozna porownac do pary wodnej
          (wiesz jak szybko znika) cos w tym prawdy jest.

          " co dobre, bo są pełni
          > miłości i współczucia dla innych i nie zależy im na wybijaniu się ponad."

          to by byla dopiero manipulacja:P:P Bog chce dac nam wybor, bez niego by ludzie
          narzekali i z nim narzekaja, coz taki los ich.

          Jesli matka urodzi syna i on bedzie przestepcą jak od niej odejdzie to bedzie
          to wina tylko matki?
          • nancyboy Re: Bog to okrutny manipulator? 10.04.07, 13:05
            > Nancy a nie zrobil tak?
            Z tego co widzę, to nie.

            > to by byla dopiero manipulacja:P:P Bog chce dac nam wybor, bez niego by ludzie
            > narzekali i z nim narzekaja, coz taki los ich.
            Oczywiście, że mają wybór. Problem w tym, że Bóg stworzył także tych, którzy
            wybierają zło - czyli są źli. Stworzył złych ludzi.

            > Jesli matka urodzi syna i on bedzie przestepcą jak od niej odejdzie to bedzie
            > to wina tylko matki?
            Nie tylko. Ale sam widzisz, że użyłeś słowa "tylko", czyli dopuszczasz tu jej winę.
            • mg2005 Re: Bog to okrutny manipulator? 10.04.07, 13:15
              nancyboy napisał:

              > Stworzył złych ludzi.

              Czy człowiek rodzi się czy staje się zły z własnej woli ?
              • nancyboy Re: Bog to okrutny manipulator? 10.04.07, 13:19
                No więc zamiast

                "Stworzył złych ludzi"

                będzie

                "Stworzył ludzi, którzy urodzili się dobrzy a potem stali się źli z własnej woli."

                To tylko lingwistyczna zmiana, mój zarzut pozostaje bez zmian.
                • mg2005 Re: Bog to okrutny manipulator? 10.04.07, 22:38
                  nancyboy napisał:

                  > "Stworzył ludzi, którzy urodzili się dobrzy a potem stali się źli z własnej
                  wol
                  > i."
                  >
                  > To tylko lingwistyczna zmiana, mój zarzut pozostaje bez zmian.

                  Nie , to zasadnicza różnica.
                  • nancyboy Re: Bog to okrutny manipulator? 11.04.07, 11:17
                    Mianowicie jaka?
                    Dlaczego nie mógł stworzyć tylko takich ludzi, którzy swoją wolną wolą wybierają
                    zawsze dobro? Nie umiał?
                    • mg2005 Re: Bog to okrutny manipulator? 11.04.07, 19:14
                      nancyboy napisał:

                      > Mianowicie jaka?

                      Taka, że człowiek nie jest zdeterminowany do bycia złym.


                      > Dlaczego nie mógł stworzyć tylko takich ludzi, którzy swoją wolną wolą
                      wybieraj
                      > ą
                      > zawsze dobro? Nie umiał?

                      Powtórzę pytanie: jak sądzisz, dlaczego Bóg stworzył człowieka ?
            • Gość: Tomek Re: Bog to okrutny manipulator? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.07, 08:28
              Nancy bo zawsze jest wina rodzicow, ale nie mogą nam zabronic np jechania nad
              morze jak mamy 18 lat i jak wejdziemy tam w ciemne moce tego kraju :P to bedzie
              ich wina? Czlowiek z natury sie rodzi z grzeszna natura. Jezus rowniez po to
              przyszedl by udowodnic ze sie da byc bez grzechu, dal nam wzor pewien do
              nasladowania :)
              Ogladalem ostatnio przeobrazone miasta almononga(czy jakos tak) 10 tys
              miasteczko, 4 wiezienia i musieli ludzi wozic do innego bo byly przepelnienia,
              po 10 latach jak ewangelia byla gloszona 9 na 10 osob sie uwaza za nowo
              narodzonych, nie ma juz zadnego wiezienia, import wzrosl, i jeszcze duzo wiecej
              rzeczy sie tam zrobilo, napisz mi ile osob ufa Bogu w naszym kraju bo nie chce
              mowic o swiecie? Ile osob wie ze to przez Jezusa i tylko przez niego mozemy byc
              zbawieni? Ile wie ze to Jezus jest jedynym posrednikiem,to jest ten film o
              ktorym mowilem : alberto.pl/pliki/miasta.avi ) trwa okolo 15minut i
              zajmuje ok90MB

              Pozdrawiam :)
              • nancyboy Re: Bog to okrutny manipulator? 11.04.07, 11:19
                > Czlowiek z natury sie rodzi z grzeszna natura.
                A to czyja wina?
                • lolek94 Re: Bog to okrutny manipulator? 11.04.07, 11:31
                  Ewy Ewy <lol>
                  A tak powaznie jak my bysmy mieli taki wybor poznac cos co jest zakazane, moc
                  sie stac Bogiem (tak kusil ich szatan) to nie zerwalibysmy tego owocu zwanego
                  owocem poznania dobra i zla (żadne jabłko :P )
                  • nancyboy Re: Bog to okrutny manipulator? 11.04.07, 11:34
                    No, ale tego Szatana ktoś stworzył, nie?
                    • lolek94 Re: Bog to okrutny manipulator? 11.04.07, 11:37
                      Szukasz kota w worku :P
                      Jak wiesz szatan byl/jest aniolem, pieknym ktory byl zazdosny o Jego moc czy
                      wladze.
                      Upadek Jego i 1/3 aniolow nie byl przypadkowy. Czlowiek jak by nie wybral zła
                      to by bylo inaczej, moze ksiega rodzaju tylko zobrazowala to co sie dzialo tak
                      na nasz rozum. Lepiej zamist zastanawiac sie nad zakonem przejsc do Łaski Pana
                      naszego Jezusa Chrystusa :)
        • mg2005 Re: Bog to okrutny manipulator? 10.04.07, 13:23
          nancyboy napisał:

          > Bóg powinien był stworzyć aniołów i ludzi dobrymi.

          A po co w ogóle stworzył ludzi ? Czy istnienie świata jest absurdem ?...


          > Stworzenie człowieka, lub anioła w przypadku Lucyfera, który swoją wolną wolą
          > wybrał zło, jest ewidentną porażką stwarzającego.

          :)) To zabawne... Skoro tak twierdzisz tzn. że wierzysz istnienie Boga,
          ale powinieneś wiedzieć, że jest On bytem transcendentnym, niedostępnym
          ludzkiemu poznaniu - dlatego ocenianie Go przez człowieka jest absurdem...
          • nancyboy Re: Bog to okrutny manipulator? 10.04.07, 13:29
            Uzurpuję sobie prawo do krytykowania wszystkiego, co nie podoba się mojemu
            ludzkiemu umysłowi.
            A powiedz mi, jak można wielbić coś, co jest niedostępne ludzkiemu poznaniu?
            • Gość: Tomek Re: Bog to okrutny manipulator? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.07, 13:35
              Nancy mozna wielbic, mozna poznawac i mozna w nim trwac :)
              Nie przez nakazy, zakazy lecz milosc :)
              • nancyboy Re: Bog to okrutny manipulator? 10.04.07, 13:44
                W celu sprecyzowania pojęć - jaka jest definicja miłości w tym kontekście?
            • mg2005 Re: Bog to okrutny manipulator? 10.04.07, 22:37
              nancyboy napisał:

              > A powiedz mi, jak można wielbić coś, co jest niedostępne ludzkiemu poznaniu?

              Bóg przekazał nam pewną wiedzę o sobie, wystarczajacą dla naszych potrzeb.
              • nancyboy Re: Bog to okrutny manipulator? 11.04.07, 11:19
                No więc na podstawie tej wiedzy krytykuję Boga.
                • mg2005 Re: Bog to okrutny manipulator? 11.04.07, 19:16
                  nancyboy napisał:

                  > No więc na podstawie tej wiedzy krytykuję Boga.

                  Ta wiedza nie jest wystarczająca do krytykowania Boga i nie temu ma służyć.
    • Gość: Tomek Re: Bog to okrutny manipulator? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.07, 11:21
      Tina niektorzy z kaznodziejow proboja przytoczyc Ksiege Hioba i jego zycie ze
      to Bog wystawia nas na probe. On wystawil Hioba ?
      W tej przypowiesci bylo cos takiego ze jak odbierze mu sie to wszystko to co mu
      dales odejdzie od Ciebie (w starym testamencie wszystkie choroby byly
      przypisywane grzechowi, masz chorobe zgrzeszyles ) I Bog bedac pewnym jego
      wiary dal przyzwolenie diablowi na to by odebral mu to wszystko. Pozniej dal mu
      10 razy wiecej. Czy Bog tak robi?
      Opowiem Ci cos o moim swiadectwie, zawsze mialem wszystko, fajnych znajomych,
      pieniadze, dobrą szkole ogolnie wszystko git. Ale czegos mi brakowalo w tym
      wszystkim, nim poznalem Boga moje zycie bylo jedna wielka impreza... I mnie to
      wykanczalo samo w sobie. Kiedy poznalem Boga, wszystko sie zaczelo lepiej
      ukladac, juz nie mialem tej pustki w sobie, zrozumialem skad pochodzi grzech,
      jak sie go wystrzedz. I teraz Bog widze ze prowadzi mnie coraz dalej w
      poznawanie wiary.
      A jesli chodzi o inny fragment to Bog nas kocha, ale jest rowniez sprawiedliwym
      sędzią musimy o tym pamietac.
      • nancyboy Re: Bog to okrutny manipulator? 10.04.07, 11:24
        Psychomanipulacja.
    • Gość: jszhc Re: Bog to okrutny manipulator? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.07, 13:42
      Ludzie manipuluja sami soba, jak umra sami sie o tym dowiedza:).
      • pocoo Re: Bog to okrutny manipulator? 10.04.07, 15:55
        Często słyszę historię Hioba.Bóg był pewien,że Hiob mu będzie wierny więc
        zamiast go bronić pozwolił szatanowi aby ten kompletnie go zniszczył.Szatan
        miedzy innymi uśmiercił Hiobowi żonę i dzieci.Bóg dał mu nową żonę i dzieci.Czy
        rodzina to zabawki,ktore można wyrzucić do śmieci i kupić inne?Bóg wymaga aby
        jego najbardziej kochać.Zamiast zabić szatana to skazał na okrutną męczarnię i
        śmierć swojego syna.Bóg jest miłością.
        • Gość: jszhc Re: Bog to okrutny manipulator? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.07, 16:44
          Ja nie wierze w Boga. Uwazam, ze to bardzo zerczna manipulacja i tyle. Jednak
          uwazam, ze Bogowie istnieja dlatego, iz ludzie musza w cos wierzyc, by
          kompl;etnie nie zwariowac;).
    • Gość: ant nazwałbym go raczej zbytnikiem, :) n/t IP: *.adsl.inetia.pl 10.04.07, 22:02
    • edico Re: Nie wiem, kim on jest 11.04.07, 01:21
      ale manipulują nim okrutnie!!!
      • Gość: Monik Re: Nie wiem, kim on jest IP: *.gdynia.mm.pl 11.04.07, 08:41
        Zawsze mnie zastanawia skłonność ludzi do obarczania Boga wszystkimi
        nieszczęściami i nie powodzeniami w ich życiach...Do przypisywania Mu sukcesów
        nie jesteśmy już tak skłonni...Zaiste, wyjątkowo to perfidne zrzucić
        odpowiedzialność za następstwa własnych postępków na kogoś , kto i tak nie
        zaprzeczy...
        Bóg dał wolną wolę i moim zdaniem żadnych nieszczęść na nas nie zsyła - sami je
        sobie stwarzamy albo doświadczamy ich w wyniku działań innych ludzi - naszym
        wyborem jest, czy podczas walki z przeciwnościami , skorzystamy z oręża , jakim
        jest wiara.
        • pocoo Re: Nie wiem, kim on jest 11.04.07, 09:53
          Jeżeli masz rację to po kiego diabła te ustawiczne modły do Boga i wszystkich
          świętych.Chwalmy Pana, prośmy o przebaczenie i błagajmy o pomoc, błagajmy,
          błagajmy...
          • mala.mi74 Re: Nie wiem, kim on jest 11.04.07, 10:10
            pocoo napisała:

            >.Chwalmy Pana, prośmy o przebaczenie i błagajmy o pomoc, błagajmy,
            > błagajmy...
            A co innego robimy?
            • pocoo Re: Nie wiem, kim on jest 11.04.07, 10:29
              I jaki jest efekt tych błagalnych próżb? Niezbadane sa wyroki Boskie.
              • mala.mi74 Re: Nie wiem, kim on jest 11.04.07, 10:43
                pocoo napisała:

                > I jaki jest efekt tych błagalnych próżb? Niezbadane sa wyroki Boskie.
                Skąd wiesz? Modlisz się? Czemu mówisz za innych-wszystkich? jestes bogiem?
                • pocoo Re: Nie wiem, kim on jest 11.04.07, 10:58
                  Nie modlę się i polegam na sobie.Chętnie się dowiem ,jakiej Twojej prośby
                  wysłuchał Bóg.Wiem, wszystko jest objęte klauzulą tajności.
                  • mala.mi74 Re: Nie wiem, kim on jest 11.04.07, 11:03
                    pocoo napisała:

                    > Nie modlę się i polegam na sobie.Chętnie się dowiem ,jakiej Twojej prośby
                    > wysłuchał Bóg.Wiem, wszystko jest objęte klauzulą tajności.
                    Nie jest objete klauzula tajnosci,ale tez nie widze powodu aby dzielic sie
                    moja relacja z Bogiem z kims kto cynicznie podchodzi do wiary jako takiej.
                    Poznanie Boga ma jeden warunek: pokore.Jesli uważasz sie za boga własnego zycia
                    to raz: na pewno Boga nie poznasz, dwa: szybko się soba i
                    swoim "panowaniem"rozczarujesz.
                    • pocoo Re: Nie wiem, kim on jest 11.04.07, 11:17
                      mala.mi74.Pokora z twoich wypowiedzi bije takim blaskiem, że aż mnie oślepiło.
                      • mala.mi74 Re: Nie wiem, kim on jest 11.04.07, 11:21
                        pocoo napisała:

                        > mala.mi74.Pokora z twoich wypowiedzi bije takim blaskiem, że aż mnie oślepiło.
                        Dziekuje za komplement ale moja pokore wobec Boga (tzn. posłuszenstwo Mu) niech
                        lepiej osadza On sam.
        • Gość: strefa Re: Nie wiem, kim on jest IP: *.aster.pl 11.04.07, 11:05
          Gość portalu: Monik napisał(a):

          > Zawsze mnie zastanawia skłonność ludzi do obarczania Boga wszystkimi
          > nieszczęściami i nie powodzeniami w ich życiach...Do przypisywania Mu sukcesów
          > nie jesteśmy już tak skłonni...Zaiste, wyjątkowo to perfidne zrzucić
          > odpowiedzialność za następstwa własnych postępków na kogoś , kto i tak nie
          > zaprzeczy...

          Nie podzielam tego poglądu. Ludzie dość chętnie doszukują się w sobie winy.
          Zwłaszcza, gdy przytrafi im się coś naprawdę złego.

          > Bóg dał wolną wolę i moim zdaniem żadnych nieszczęść na nas nie zsyła - sami
          > je sobie stwarzamy albo doświadczamy ich w wyniku działań innych ludzi -
          > naszym
          > wyborem jest, czy podczas walki z przeciwnościami , skorzystamy z oręża ,
          > jakim jest wiara.

          Czy kilkuletnie dzieci, które zapadają na nowotwory i cierpią niewyobrażalnie
          zanim umrą, też same sobie to nieszczęście, jak piszesz, stworzyły?
          • mala.mi74 Re: Nie wiem, kim on jest 11.04.07, 11:15
            Gość portalu: strefa napisał(a):

            > >
            > Czy kilkuletnie dzieci, które zapadają na nowotwory i cierpią niewyobrażalnie
            > zanim umrą, też same sobie to nieszczęście, jak piszesz, stworzyły?

            Zeby zobaczyc czego chciał Bóg trzeba spojrzec na to jaki raj stworzył.
            To co później zawdzięcza sobie człowiek.
            "Przez grzech weszła na świat śmierc", a wraz z nią wszelkie cierpienie. Jak to
            się stało to juz sprawa drugorzedna...
            ps. wspólczesnie nowotwory to najczesciej kwestia zanieczyszczen
            środowiska.Rozumiem,ze o to tez oskarzysz Boga.
            • nancyboy Re: Nie wiem, kim on jest 11.04.07, 11:21
              > "Przez grzech weszła na świat śmierc"
              No więc dlaczego Bóg stworzył grzesznego człowieka? Nie umiał stworzyć takiego,
              który MAJĄC WOLNĄ WOLĘ i tak zawsze wybiera dobro?
              • mala.mi74 Re: Nie wiem, kim on jest 11.04.07, 11:22
                nancyboy napisał:

                > > "Przez grzech weszła na świat śmierc"
                > No więc dlaczego Bóg stworzył grzesznego człowieka? Nie umiał stworzyć
                takiego,
                > który MAJĄC WOLNĄ WOLĘ i tak zawsze wybiera dobro?

                To bysmy niczym nie róznili się od zwierzat-bylibysmy zaprogramowani. I nie
                byloby wtedy wolnej woli to własnie wolna wola pozwala przyjac lub odrzucic
                dobro. I nie byłoby tej rozmowy.
                • nancyboy Re: Nie wiem, kim on jest 11.04.07, 11:24
                  Powiedzmy, że jako przykład człowieka, który zawsze wybierał dobro weźmiemy
                  karola Wojtyłę.
                  Czy chcesz powiedzieć, że był zaprogramowanym zwierzęciem? Czemu Bóg nie
                  stworzył tylko takich ludzi?
                  • mala.mi74 Re: Nie wiem, kim on jest 11.04.07, 11:29
                    nancyboy napisał:

                    > Powiedzmy, że jako przykład człowieka, który zawsze wybierał dobro weźmiemy
                    > karola Wojtyłę.
                    > Czy chcesz powiedzieć, że był zaprogramowanym zwierzęciem? Czemu Bóg nie
                    > stworzył tylko takich ludzi?

                    Kto Ci powiedział,ze papiez wybierał tylko dobro?Spowiadał sie raz na tydzien a
                    wiec nie zawsze wybieral dobro.
                    Za to na pewno miał lepsze rozeznanie miedzy tym co dobre a co złe co jest
                    konsekwencja bliskiej przyjaźni z Dobrem (czyli Bogiem)
                    • nancyboy Re: Nie wiem, kim on jest 11.04.07, 11:31
                      > Kto Ci powiedział
                      To było założenie teoretyczne. Napisałem "powiedzmy".

                      > Za to na pewno miał lepsze rozeznanie miedzy tym co dobre a co złe co jest
                      > konsekwencja bliskiej przyjaźni z Dobrem (czyli Bogiem)
                      Powtarzam pytanie: Dlaczego więc Bóg stworzył też ludzi, z gorszym rozeznaniem?
                      • mala.mi74 Re: Nie wiem, kim on jest 11.04.07, 11:34
                        nancyboy napisał:

                        > > Kto Ci powiedział
                        > To było założenie teoretyczne. Napisałem "powiedzmy".
                        Ale teoria była bezpodstawna bo nie ma bezgrzesznych ludzi jesli człowiek ma
                        wolna wole.
                        >
                        > > Za to na pewno miał lepsze rozeznanie miedzy tym co dobre a co złe co jes
                        > t
                        > > konsekwencja bliskiej przyjaźni z Dobrem (czyli Bogiem)
                        > Powtarzam pytanie: Dlaczego więc Bóg stworzył też ludzi, z gorszym
                        rozeznaniem?

                        ja tez powtórze: Bóg nie stworzył człowieka z gorszym rozenznaniem,ale stworzył
                        człowieka ktory ma wola wole: wole przyblizania sie do Dobra(a wiec lepszego
                        rozeznania) lub odrzucenia Dobra(wiec wiekszej slepoty).Kwestia wyboru prze
                        człowieka a nie stworzenia przez Boga.
                        >
            • pocoo Re: Nie wiem, kim on jest 11.04.07, 11:21
              Skąd się wziął grzech.Stworzył Bóg wszystko doskonałe, a archanioł mu się
              zbuntował.Czego zatem wymagać od naiwnej Ewy? Gdzie jest początek zła?
              • mala.mi74 Re: Nie wiem, kim on jest 11.04.07, 11:23
                pocoo napisała:

                > Skąd się wziął grzech.Stworzył Bóg wszystko doskonałe, a archanioł mu się
                > zbuntował.Czego zatem wymagać od naiwnej Ewy?
                Gdzie jest początek zła?

                W braku pokory wobec Boga.
                • nancyboy Re: Nie wiem, kim on jest 11.04.07, 11:26
                  A kto stworzył niepokornego Lucyfera?
                  • mala.mi74 Re: Nie wiem, kim on jest 11.04.07, 11:30
                    nancyboy napisał:

                    > A kto stworzył niepokornego Lucyfera?
                    Bóg nie stworzył niepokornego Lucyfera,a Lucyfera z wolna wolą.Brak pokory to
                    juz konsekwencja wyboru a nie stworzenia.
                    • nancyboy Re: Nie wiem, kim on jest 11.04.07, 11:32
                      > Brak pokory to juz konsekwencja wyboru a nie stworzenia.
                      Ale czy dobry, pokorny Lucyfer wybrałby swoją wolną wolą niepokorę?
                      • mala.mi74 Re: Nie wiem, kim on jest 11.04.07, 11:36
                        nancyboy napisał:

                        > > Brak pokory to juz konsekwencja wyboru a nie stworzenia.
                        > Ale czy dobry, pokorny Lucyfer wybrałby swoją wolną wolą niepokorę?

                        Dobro i pokora to tez kwestia wyboru. Zycie sworzenia jest drogą, albo idzie
                        sie w stronę pokory i dobra albo od tego odchodzi.
                        • nancyboy Re: Nie wiem, kim on jest 11.04.07, 12:14
                          Ale jak to jest możliwe, że dobry Bóg w swej nieskończonej dobroci stwarza
                          człowieka, który wybiera zło (czyli złego)?
                          • mala.mi74 Re: Nie wiem, kim on jest 11.04.07, 12:21
                            nancyboy napisał:

                            > Ale jak to jest możliwe, że dobry Bóg w swej nieskończonej dobroci stwarza
                            > człowieka, który wybiera zło (czyli złego)?

                            Nanacyboy przeczytaj dokładnie jeszcze raz moje wypowiedzi bo nie moge Ci
                            ciagle powtarzac tego samego.To przeciez proste rzeczy.
                            • nancyboy Re: Nie wiem, kim on jest 11.04.07, 12:25
                              To może inaczej - jaka implikacja jest według Ciebie prawidłowa?:

                              człowiek jest dobry => człowiek wybiera dobro
                              człowiek wybiera dobro => człowiek jest dobry
                              • lolek94 Re: Nie wiem, kim on jest 11.04.07, 12:31
                                czlowiek jest z natury zły => wybiera dobro => wybiera zlo :P
                    • pocoo Re: Nie wiem, kim on jest 11.04.07, 11:34
                      Był tylko doskonały Bóg i wszystko doskonałe,to jak Lucyfer mógł wybrać zło?
                      Pokory mi brak?
                  • pocoo Re: Nie wiem, kim on jest 11.04.07, 11:31
                    Zaraz przeczytasz, że brak ci pokory.
            • lolek94 Re: Nie wiem, kim on jest 11.04.07, 11:34
              Ludzie najczesciej mylą wieczność z wiecznoscia na ziemi, z naszym zyciem, czym
              ze jest ono w porownaniu do nieba?
              To pokazuje ze nie mamy (wiekszosc) pojecia co bedzie po smierci.
              Porownaj te dzieci do Łazarza gdzies w Łukasza jest ta przypowiesc.

              • pocoo Re: Nie wiem, kim on jest 11.04.07, 11:40
                Jeżeli rodzimy się po to żeby cierpieć a nagrodę otrzymamy w niebie, to
                dlaczego niektorzy na ziemi nie cierpią aż tak strasznie?
                • mala.mi74 Re: Nie wiem, kim on jest 11.04.07, 11:47
                  pocoo napisała:

                  > Jeżeli rodzimy się po to żeby cierpieć
                  Nie rodzimy sie aby cierpiec ale aby kochac


                  a nagrodę otrzymamy w niebie

                  dlaczego dopiero w niebie? to chyba przeczyloby miłosci.


                  , to
                  > dlaczego niektorzy na ziemi nie cierpią aż tak strasznie?

                  a kto konkretnie i kiedy? kazdy ma swoją drogę i swoje nosi
                  • lolek94 Re: Nie wiem, kim on jest 11.04.07, 12:13
                    Czy Bog nie powiedzial proscie a otrzymacie to?
                    Ja nie wiem od momentu kiedy zaczalem poznawac Boga(czytac biblie), modlic sie
                    (wlasnymi slowami) , odkrywac żywego Boga poczulem w nim radosc, uspokojenie i
                    nie czuje w sobie juz pustki w sercu, jak sie pomodlilem zebym dostal prace bo
                    mialem ciezka sytulacje materialną to telefon zadzwonil - jedni powiedza ze i
                    tak by zadzwonil, ja wierze w to ze duch swiety podzialal. Obecnie mam dwie
                    prace ktore bez problemu godze z czasem oddawanym dla Boga. Jesli chorowalem
                    pomodlilem sie i choroba przechodzila. I to nie bylo przeziebienie ale grypa
                    jelitowa, zapalenie ucha, zapalenie oskrzeli, jak lekarka zobaczyla mnie z
                    zapaleniem oskrzeli chciala mnie do szpitala wyslac, ja nie chcialem 2 dni
                    pozniej na kontrolna przyszedlem i nie mogla uwierzyc ze juz zdrowy jestem.

                    Jesli ufamy Bogu, modlimy sie do niego, mamy pasje do poznawania Jego wtedy
                    mozemy byc wysluchani.

                    Bog powiedzial ze bedziemy przesladowani, zobacz w Chinach oddaja zycie za Boga.
                    Te doznania ktore teraz znamy sa niczym w porownaniu z doznaniami w niebie, to
                    tak jak bys jadla jażyny od urodzenia i po 9 latach zakosztowala mieska takiego
                    dobrego, czy ziemniakow czy czegos takiego.

                    Fajne opowiadanie, mowi co my chcemy a co Bog chce :
                    nowasol.kz.pl/content/view/885/42/
                    nowasol.kz.pl/content/view/880/42/
                    To drugie jest fajniejsze :)
                    • nancyboy Re: Nie wiem, kim on jest 11.04.07, 12:17
                      Czyli jednym słowem modlisz się dla korzyści. Prostytucja religijna.
                      • lolek94 Re: Nie wiem, kim on jest 11.04.07, 12:25
                        hahaha modlilem sie o to, czy to zle prosic Boga o cos? wymienilem akurat
                        pozytywy w moim zyciu, o negatywach ktore byly i czasem sie zdazaja mi wole nie
                        mowic, ale rowniez prosze Boga przez Jezusa o to by zabral je z mojego zycia.
                        • nancyboy Re: Nie wiem, kim on jest 11.04.07, 12:27
                          > czy to zle prosic Boga o cos?
                          A czy powiedziałem, że prostytucja jest zła?
                • lolek94 Re: Nie wiem, kim on jest 11.04.07, 12:04
                  Pocoo przeczytaj sobie tą przypowiesc :)

                  A tak ode mnie, fajnie by bylo jak by kazdy mial rowno, rowno talentow w glowie
                  itp? i tak by po 100 latach byly warstwy spoleczne.
                  Bog nie chce zebysmy cierpieli, to szatan jest odpowiedzialny za choroby, za
                  zło.
                  Jest rowniez o czyms podobnym w przypowiesci o wdowim groszu, kobieta miala
                  malo i dala wszystko to co miala i Bog jej sie odwdzieczyl 100 kroc czy nawet
                  wiecej, a ktos komu i tak to 10zl (przypuszczalnie) wisi, nic nie straci jak da
                  to jak porownac te dwa przypadki.

                  Tak samo jak Eliasz, pamietasz go , poszedl do kobiety bo Bog mu kazal tak, ze
                  ma znalesc kobiete nad jeziorem i ona sie o niego zatroszczy. Przyszedl i pyta
                  przepraszam szukam kobiety ktora tu mieszka, a ona powiedziala ze to ona no
                  fajnie, kobieta podstarzala zbierajaca chrust, jaka to opieka, jeszcze mowila
                  ze jej zostalo troche mąki i troche oliwy na ostatni obiad (ona wiedziala ze
                  umrze jak jej sie skonczy jedzenie ) ale dala ten placek Eliaszowi a Bog jej 10
                  krotnie czy iles tam razy wynagrodzil.

                  Niekiedy zastanawiamy sie czemu tamten zły czlowiek ma BMW Z3 a ja musze
                  zepsutym maluchem jezdzic? trudno to zrozumiec, ale Bog nie chce zebysmy byli
                  ani biedni ani chorzy. Szatan niekiedy pozwala na takie występki ludzia, a
                  pozniej odbiera im wszystko, wiesz co sie z nimi dzieje? pustka, echo
            • Gość: strefa Re: Nie wiem, kim on jest IP: *.aster.pl 11.04.07, 12:03
              mala.mi74 napisała:
              > ps. wspólczesnie nowotwory to najczesciej kwestia zanieczyszczen
              > środowiska.Rozumiem,ze o to tez oskarzysz Boga.
              A skąd taka pewność, że najczęściej? Bo wg mojej wiedzy tylko czasami. Hipotez
              na temat przyczyn nowotworów jest wiele, i ciągle jest to kwestia
              nierozstrzygnięta, dlatego ciągle tak trudno je leczyć. Nowotwory były, są i
              będą. Kiedyś ludzie umierali dużo wcześniej, z różnych przyczyn, zanim
              wstępowali w wiek sprzyjający powstawaniom nowotworów. Nowotwory dziecięce to
              prawdopodobnie kwestia genów. Ostatnio mówi się nawet o pewnych wirusach. Tak
              czy siak pewności nie ma. Zresztą to nie ma dla naszej dyskusji znaczenia.
              Faktem jest, że bezgrzeszne jeszcze dzieci zapadają na ciężkie i śmiertelne
              choroby. O ile byłabym w stanie pojąć, że złego człowieka można by ukarać np.
              chorobą, to w przypadku dzieci wydaje mi się to skrajnie niesprawiedliwe, a
              wręcz okrutne.
              • mala.mi74 Re: Nie wiem, kim on jest 11.04.07, 12:08
                Gość portalu: strefa napisał(a):

                > mala.mi74 napisała:
                > > ps. wspólczesnie nowotwory to najczesciej kwestia zanieczyszczen
                > > środowiska.Rozumiem,ze o to tez oskarzysz Boga.
                > A skąd taka pewność, że najczęściej? Bo wg mojej wiedzy tylko czasami.
                a wg mojej-najczesniej. W rejonach nie zanieszczyczonych o odpowiedniej diecie
                ludzie zapadaja na te chorobe bardzo rzadko,a nawet wcale.


                Hipotez
                > na temat przyczyn nowotworów jest wiele, i ciągle jest to kwestia
                > nierozstrzygnięta, dlatego ciągle tak trudno je leczyć. Nowotwory były, są i
                > będą. Kiedyś ludzie umierali dużo wcześniej, z różnych przyczyn, zanim
                > wstępowali w wiek sprzyjający powstawaniom nowotworów.

                to nie kwestia wieku.

                Nowotwory dziecięce to
                > prawdopodobnie kwestia genów. Ostatnio mówi się nawet o pewnych wirusach. Tak
                > czy siak pewności nie ma. Zresztą to nie ma dla naszej dyskusji znaczenia.
                > Faktem jest, że bezgrzeszne jeszcze dzieci zapadają na ciężkie i śmiertelne
                > choroby.

                Niestety wszyscy jestesmy obciazeni grzechem pierworodnym. Dzieci tez. człowiek
                wybrał grzech i niestety wszyscy zbieramy tego konsekwencje.

                O ile byłabym w stanie pojąć, że złego człowieka można by ukarać np.
                > chorobą, to w przypadku dzieci wydaje mi się to skrajnie niesprawiedliwe, a
                > wręcz okrutne.
                To nie kwestia kary w dosłownym tego słowa znaczeniu,ale konsekwencja wyboru
                człowieka: i tego na poczatku swiata i tego co sie teraz dzieje.
                • lolek94 Re: Nie wiem, kim on jest 11.04.07, 12:20
                  "Niestety wszyscy jestesmy obciazeni grzechem pierworodnym. Dzieci tez.
                  człowiek wybrał grzech i niestety wszyscy zbieramy tego konsekwencje."

                  Nikt nie jest obciazony grzechem pierworodnym, nie ma takiego czegos w bibli,
                  moze ze pierwszy grzech ktory spowodowal "przyjscie" zła. Ale czy zyjemy za
                  zakonu czy za Łaski? czy ofiara Jezusa na krzyzu nie byla wystarczajaca by zmyc
                  grzech pierworodny i wszystkie pozostale? Rodzimy sie z grzeszna naturą a to
                  jest roznica.

                  • mala.mi74 Re: Nie wiem, kim on jest 11.04.07, 12:23
                    lolek94 napisał:

                    > "Niestety wszyscy jestesmy obciazeni grzechem pierworodnym. Dzieci tez.
                    > człowiek wybrał grzech i niestety wszyscy zbieramy tego konsekwencje."
                    >
                    > Nikt nie jest obciazony grzechem pierworodnym, nie ma takiego czegos w bibli,
                    > moze ze pierwszy grzech ktory spowodowal "przyjscie" zła. Ale czy zyjemy za
                    > zakonu czy za Łaski? czy ofiara Jezusa na krzyzu nie byla wystarczajaca by
                    zmyc
                    >
                    > grzech pierworodny i wszystkie pozostale? Rodzimy sie z grzeszna naturą a to
                    > jest roznica.

                    "Pierworodny" to własnie znaczy "pierwszy". Nie wiesz co znaczy slowo
                    pierworodny???
                    >
                    • lolek94 Re: Nie wiem, kim on jest 11.04.07, 12:29
                      Mala napisalem przeciez to.
                      Ale chodzilo mi o to by nie mylic tego ze rodzimy sie z grzechem pierworodnym,
                      ze ludzie bez chrztu nie moga osiagnac zbawienia.
                      Ludzie wprowadzili chrzest niemowlakow, nie Bog, nie biblia ktora napisal, nie
                      apostolowie.

                      Jeżeli ustami swoimi wyznasz że Jezus jest Panem i w sercu swoim uwierzysz że
                      Bóg Go wskrzesił z martwych osiągniesz zbawienie. Bo sercem przyjęta wiara
                      prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami do zbawienia" Rz.10,9-10
                      • mala.mi74 Re: Nie wiem, kim on jest 11.04.07, 12:39
                        lolek94 napisał:

                        > Mala napisalem przeciez to.
                        > Ale chodzilo mi o to by nie mylic tego ze rodzimy sie z grzechem
                        pierworodnym,
                        > ze ludzie bez chrztu nie moga osiagnac zbawienia.
                        > Ludzie wprowadzili chrzest niemowlakow, nie Bog, nie biblia ktora napisal,

                        Bóg nie napisał Biblii tylko ludzie

                        nie
                        > apostolowie.
                        >
                        > Jeżeli ustami swoimi wyznasz że Jezus jest Panem i w sercu swoim uwierzysz że
                        > Bóg Go wskrzesił z martwych osiągniesz zbawienie. Bo sercem przyjęta wiara
                        > prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami do zbawienia" Rz.10,9-
                        10

                        a co to ma do rzeczy jesli chodzi o grzech pierwszych rodziców?
                        czesto piszesz nie na temat?
                        • lolek94 Re: Nie wiem, kim on jest 11.04.07, 13:21
                          To ze Bog napisal biblie tez mam Ci tlumaczyc?

                          Mala jesli jestes sekretarką szefa i on Ci dyktuje list to ten list jest Twoj
                          czy szefa?
                          Wiesz cos pisane pod nadchnieniem ducha swietego jest nieomylne.

                          "a co to ma do rzeczy jesli chodzi o grzech pierwszych rodziców?
                          czesto piszesz nie na temat?"

                          A czy noworodek moze wyznac te slowa?
                • Gość: strefa Re: Nie wiem, kim on jest IP: *.aster.pl 11.04.07, 13:23
                  mala.mi74 napisała:

                  > To nie kwestia kary w dosłownym tego słowa znaczeniu,ale konsekwencja wyboru
                  > człowieka: i tego na poczatku swiata i tego co sie teraz dzieje.

                  Powiedz to tym chorym dzieciom albo ich rodzicom. Na pewno zgodzą się, że to
                  normalne, iż ich dziecko krzyczy z bólu, bo kiedyś, gdzieś jakiś człowiek coś
                  wybrał.
                  Na tematy nowotworów i ich przyczyn nie zamierzam dyskutować, bo to nie ten
                  temat wątku.



                  • nancyboy Re: Nie wiem, kim on jest 11.04.07, 13:35
                    Ale w tym przypadku właśnie ja chcę, żeby te dzieci i ich rodzice wierzyli, że
                    to cierpienie ma sens i że będzie nagrodzone.
                    Ja patrząc z boku mam ten komfort, że ta wiara nie jest mi potrzebna i mogę
                    racjonalnie patrzeć na świat i nie zgadzać się z jego stwórcą.
                  • mala.mi74 Re: Nie wiem, kim on jest 11.04.07, 13:43
                    Gość portalu: strefa napisał(a):

                    > mala.mi74 napisała:
                    >
                    > > To nie kwestia kary w dosłownym tego słowa znaczeniu,ale konsekwencja wyb
                    > oru
                    > > człowieka: i tego na poczatku swiata i tego co sie teraz dzieje.
                    >
                    > Powiedz to tym chorym dzieciom albo ich rodzicom. Na pewno zgodzą się, że to
                    > normalne, iż ich dziecko krzyczy z bólu, bo kiedyś, gdzieś jakiś człowiek coś
                    > wybrał.
                    > Na tematy nowotworów i ich przyczyn nie zamierzam dyskutować, bo to nie ten
                    > temat wątku.
                    Ja tez jestem chora. Własnie próbuje dodzwonic sie do mojego lekarza na USG...
                    Niestety jestesmy ludźmi i nie zyjemy w raju.Ale mamy szanse tam wrocic i
                    cierpienie moze (ale nie musi) nam w tym pomóc.To tez nasz wybór jak
                    wykorzystamy nasze zycie i wszystko co nam sie przydarza.
                    ps.I nie projektuj wlasnych lęków i zranien na wszystkich ludzi...

                    • Gość: strefa Re: Nie wiem, kim on jest IP: *.aster.pl 11.04.07, 14:52
                      Odpowiadasz na :
                      mala.mi74 napisała:

                      > Niestety jestesmy ludźmi i nie zyjemy w raju.Ale mamy szanse tam wrocic i
                      > cierpienie moze (ale nie musi) nam w tym pomóc.To tez nasz wybór jak
                      > wykorzystamy nasze zycie i wszystko co nam sie przydarza.
                      > ps.I nie projektuj wlasnych lęków i zranien na wszystkich ludzi...

                      Po pierwsze, nie mów, czego mam nie robić, po drugie - pudło. Nie projektuję
                      żadnych lęków ani zranień. Nie mam i nie miałam dzieci. Po prostu widzę więcej
                      niż czubek własnego nosa, czyli widzę np. ciężko chore osoby, które nie są
                      niczemu winne.
                      Przypominam też temat wątku, bo jakoś oddalasz się od niego. Dyskutujemy tu,
                      czy Bóg jest dobry, czy okrutny. Ja twierdzę, że stosuje odpowiedzialność
                      zbiorową i doświadcza również tych, którzy niczego złego nie zrobili. My,
                      ludzie, surowo oceniamy naszych ludzkich sędziów, gdy zdarzy im się skazać
                      niewinnego. Poczucie sprawiedliwości jest dla nas bardzo ważne. Chcemy czuć się
                      bezpiecznie. Obiektywnie rzecz biorąc, Bóg w kazdej chwili może zesłać na kogoś
                      nieszczęście, i nie ma w tym żadnego klucza, bo doświadcza i tych grzesznych, i
                      bezgrzesznych. Ja wiem, że do wszystkiego można dorobić ideologię. Niektóre
                      religie osiągnęły mistrzostwo w klarowaniu ludziom co, jak i dlaczego. Robią to
                      tak skutecznie, że człowiek przestaje sam myśleć. Nagie fakty są jednak takie,
                      że w życiu mają miejsce bardzo niesprawiedliwe wydarzenia. A skoro zakładamy,
                      że przydziela je Bóg, to coś tu nie gra.


              • lolek94 Re: Nie wiem, kim on jest 11.04.07, 12:15
                Mt 5:10 BT "Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla
                sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie."

                Mk 10:14 BT "A Jezus, widząc to, oburzył się i rzekł do nich: Pozwólcie
                dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy
                królestwo Boże."
                • pocoo Re: Nie wiem, czy on jest? 11.04.07, 13:32
                  Kiedyś słowo Boga i Jezusa było dla mnie najświętsze.Kiedy moja mama zasłabła i
                  lekarze nie mogli znależć przyczyny, uznałam ,że to znak od Boga abym mu była
                  bardziej oddana.Nie wstawałam z kolan przez trzy dni,zalewałam się
                  łzami,przepraszalam,błagałam i tak w kółko.Błagalam o zdrowie dla mamy, nie
                  wiedząc,że odlączyli ją od aparatury i nie żyje.Jeżeli Bóg jest wszechmogący i
                  wszechwiedzący to wiedział,że zwątpię w jego istnienie.Czy to,że jestem
                  ateistką to moja wina ? Jeżeli Bóg jest ,to wiedział,że mnie straci.
                  • mala.mi74 Re: Nie wiem, czy on jest? 11.04.07, 13:40
                    pocoo napisała:

                    > Kiedyś słowo Boga i Jezusa było dla mnie najświętsze.Kiedy moja mama zasłabła
                    i
                    >
                    > lekarze nie mogli znależć przyczyny, uznałam ,że to znak od Boga abym mu była
                    > bardziej oddana.Nie wstawałam z kolan przez trzy dni,zalewałam się
                    > łzami,przepraszalam,błagałam i tak w kółko.Błagalam o zdrowie dla mamy, nie
                    > wiedząc,że odlączyli ją od aparatury i nie żyje.Jeżeli Bóg jest wszechmogący
                    i
                    > wszechwiedzący to wiedział,że zwątpię w jego istnienie.Czy to,że jestem
                    > ateistką to moja wina ? Jeżeli Bóg jest ,to wiedział,że mnie straci.


                    To był przeciez Twój wybór. To,ze Bóg to wiedzial w niczym nie kwestionuje
                    Twojego wyboru.Ale nadal mmasz wybór, no chyba,ze juz umarałas i piszesz do nas
                    zza światów.
                    • lolek94 Re: Nie wiem, czy on jest? 11.04.07, 13:46
                      Pocoo a nie zastanawialas sie w inny sposob, ze teraz jej Twojej mamie lepiej?
                      ze tak mialo byc? Ja tez nie moglem sie pogodzic ze smiercia Taty, puki nie
                      zrozumialem co i jak. My myslimy ze smierc to zostawianie ludzi tutaj na
                      ziemie, ale to nic bardziej mylnego. Dla nas to zostawienie, dla ludzi
                      pojednanie sie z Bogiem.
                      • pocoo Re: Nie wiem, czy on jest? 11.04.07, 14:24
                        Wszechpotężny Bóg zna myśli każdego człowieka i wiedział co się
                        stanie.Widocznie tak chciał ale nad tym się już nie zastanawiam.
                        • mala.mi74 Re: Nie wiem, czy on jest? 11.04.07, 14:28
                          pocoo napisała:

                          > Wszechpotężny Bóg zna myśli każdego człowieka i wiedział co się
                          > stanie.Widocznie tak chciał ale nad tym się już nie zastanawiam.

                          To ,ze "wiedział" to nie znaczy,ze "chciał".Moze Bóg wie, ze zaraz napiszesz o
                          Nim ,ze jest On okrutny.To znaczy,ze tego chce? Dziwna masz wizje
                          Boga...wolałabys byc Jego niewolnikiem bez woli i rozumu?
                          • lolek94 Re: Nie wiem, czy on jest? 11.04.07, 14:37
                            Nie mozemy winić Boga za zlo na ziemi, czy Jezus glosil wiare ktora wyzwala czy
                            zwiazuje w wiezy.
                        • lolek94 Re: Nie wiem, czy on jest? 11.04.07, 14:35
                          Przeczytaj sobie to : alberto.pl/bestia.php
                          Ja wlasnie zabralem sie za czytanie, mam nadzieje ze bedziemy mogli to
                          skomentowac :)

                          Jesli jest 0,5 miliarda protestantow, miliard katolikow to czy Bog chcial
                          takiego rozlamu? czy to Bog tworzyl rozlamy czy ludzie?
          • Gość: Monik Re: Nie wiem, kim on jest IP: *.gdynia.mm.pl 11.04.07, 16:46
            "Nie podzielam tego poglądu. Ludzie dość chętnie doszukują się w sobie winy.
            > Zwłaszcza, gdy przytrafi im się coś naprawdę złego." ...I pytają : " czemu JA
            Boże ? czemu JA ? " ...
            "Czy kilkuletnie dzieci, które zapadają na nowotwory i cierpią niewyobrażalnie
            > zanim umrą, też same sobie to nieszczęście, jak piszesz, stworzyły?"
            A czy ty naprawdę uwazasz , że to Bog w swojej miłości i mołosierdziu ??
            • lolek94 Re: Nie wiem, kim on jest 12.04.07, 09:11
              Monia te nowotwory nie powstaja o tak , trzeba by bylo zapytac experta co
              powoduje, czy tylko genetycznie sa dziedziczone czy maja na to wplyw
              zanieczyszczenia.

              Ale w kazdym wieku tak jest, czy Bog tego chce? Nie, dlatego dal nam rozumek
              bysmy sie uczyli medycyny zebysmy zyli dluzej, musimy pamietac ze szatan panuje
              na ziemi (z bibli) i my nie walczymy z krwia i cialem lecz z duchami tego
              swiata.

    • Gość: * Re: Bog to okrutny manipulator? IP: 213.134.181.* 11.04.07, 14:26
      raczej ludzie którzy swoich bogów wymyślają...przecież jest wiele wierzeń i zabobonów..starożytni Grecy to dopiero mieli cały kaledoskop:)))
      • pocoo Re: Bog to okrutny manipulator? 11.04.07, 14:40
        Buddyści modlą się do swoich bogów i są przekonani,że ci bogowie im pomagają i
        czynią cuda.Spróbujcie im powiedzieć,że to szatan czyni im te cuda.Wiara czyni
        cuda.
        • mala.mi74 Re: Bog to okrutny manipulator? 11.04.07, 14:43
          pocoo napisała:

          > Buddyści modlą się do swoich bogów i są przekonani,że ci bogowie im pomagają
          i
          > czynią cuda.Spróbujcie im powiedzieć,że to szatan czyni im te cuda.Wiara
          czyni
          > cuda.

          ??A jakich to bogów maja buddysci? pierwsze słysze o bogach buddyjskich;)
          ps. mam nadzieje,ze Bóg kocha tez buddystów:) Nie mam zamiaru straszyc ich
          szatanem, bo niby na jakiej podstawie?
          • pocoo Re: Bog to okrutny manipulator? 11.04.07, 14:54
            Budda to nauczyciel i przywodca duchowy a nie bóg.Mam w domu kilka posążków
            bogów dobra bo mi się podobają.Zacznij czytać coś więcej niż katechizm albo
            jedż chociaż do Chin.
            • mala.mi74 Re: Bog to okrutny manipulator? 11.04.07, 14:59
              pocoo napisała:

              > Budda to nauczyciel i przywodca duchowy a nie bóg.Mam w domu kilka posążków
              > bogów dobra bo mi się podobają.Zacznij czytać coś więcej niż katechizm albo
              > jedż chociaż do Chin.

              Chiny akurat sa ateistyczne(no chyba,ze chodzi Ci o zalezny od Chin Tybet).
              Nie projektujesz przypadkiem na mnie swojej własnej niewiedzy w temacie?hę?
              • lolek94 Re: Bog to okrutny manipulator? 11.04.07, 15:07
                Ateistyczne? czy ewangelizm uwazasz za ateistyczny? :D
                1,2 miliona chrzescijan nie jest przekonujacy ??
              • pocoo Re: Bog to okrutny manipulator? 11.04.07, 15:28
                Nie podpowiadaj mi ,że jestem ignorantem.Byłam w Chinach,widziałam, słyszałam i
                byłam w wielu buddyjskich świątyniach.Chiny są komunistyczne ale nie
                ateistyczne,bo to nie Rosja.
                • lolek94 Re: Bog to okrutny manipulator? 11.04.07, 15:43
                  Jak Ci mowie ze w ciagu chyba 4-5 lat nawrocilo sie 1,2 miliona chrzescijan (to
                  oficjalne statystyki na 2005 albo 2006 ) Wiec nie sa ateistyczne
          • lolek94 Re: Bog to okrutny manipulator? 11.04.07, 15:01
            Mala to w jaki sposob myslisz ze ich osadzi Bog? da im light-cik? i powie
            spoko, nie wiedzieliscie...

            Straszyc nie, po co. Ale glosic ewangelie chyba mozna?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja