inny pomysl na zycie niz dzieci

17.04.07, 16:41
czy jest tu kto, kto widzi inne tez sensy w zyciu, niz ten, w pl wydaje sie
przytlaczajaco obowiazujacy?
jesli tak, to z miejsca pozdro! ,)
    • nancyboy Re: inny pomysl na zycie niz dzieci 17.04.07, 16:45
      Albo masz instynkt ojcowski/macierzyński albo nie.
    • tomekjot a zakonnicy i zakonnice to co? 17.04.07, 16:46
      arandano napisała:

      > czy jest tu kto, kto widzi inne tez sensy w zyciu, niz ten, w pl wydaje sie
      > przytlaczajaco obowiazujacy?
      > jesli tak, to z miejsca pozdro! ,)
      • mike.recz Re: a premier to co? 17.04.07, 16:49

        • yoma Re: a premier to co? 17.04.07, 17:01
          Myślisz, że premier sublimuje...?
          • mike.recz Re: a premier to co? 17.04.07, 17:06
            yoma napisała:

            > Myślisz, że premier sublimuje...?
            ;)

            Nie wiem jak u niego przedstawia się ta sfera życia.
            Słyszałem tylko plotki.
    • Gość: Marlena Re: inny pomysl na zycie niz dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 23:08
      Podróże fascynujace po świecie.
    • Gość: Majka Jedno drugiemu nie przeszkazda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 01:22
      Dla mnie sensem jest szczęście a szczęście to i rodzina i miłośc i dzieci i
      samorealizacja i podróże i przyjaciele.
      • autenty Bzdura 18.04.07, 17:57
        Gość portalu: Majka napisał(a):

        > Dla mnie sensem jest szczęście a szczęście to i rodzina i miłośc i dzieci i
        > samorealizacja i podróże i przyjaciele.

        Szczescie to nie tylko rodzina i milosc. Milosc to nie tylko rodzina. Rodzina to
        nie tylko posiadanie dzieci. Szczescie to nie tylko dzieci. Piszesz glupoty. Tak
        jak ty mysla ludzie bez wyobrazni, dla nich rzeczywiscie nie ma innego szczescia
        niz radosna kopulacja-prokreacja.
        • Gość: Majka Bzdura to ty jesteś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 19:25
          A dla mnie szczęściem jest to wszystko ratzem wzięte. To jest moje szczęscie i
          tobie NIC do niego.
          • autenty Re: Bzdura to ty jesteś 19.04.07, 01:11
            Gość portalu: Majka napisał(a):

            > A dla mnie szczęściem jest to wszystko ratzem wzięte. To jest moje szczęscie i
            > tobie NIC do niego.

            No dobrze, ale co to kogo obchodzi? Nikt cie o to nie pytal. Temat watku jest
            zupelnie inny.
            • arandano dziewczyna miala potrzebe sie wypowiedziec autenty 19.04.07, 16:28
              autenty napisał:

              > Gość portalu: Majka napisał(a):
              >
              > > A dla mnie szczęściem jest to wszystko ratzem wzięte. To jest moje szczęs
              > cie i
              > > tobie NIC do niego.
              >
              > No dobrze, ale co to kogo obchodzi? Nikt cie o to nie pytal. Temat watku jest
              > zupelnie inny.

              .D
              a, ze poza tematem. to nic ;\

    • echtom Popełniasz zasadniczy błąd, zakładając, 18.04.07, 09:04

      • echtom Re: Popełniasz zasadniczy błąd, zakładając, 18.04.07, 09:16
        że ludzie mają dzieci z braku lepszego pomysłu na życie. Wielu ludzi ma dzieci
        właśnie dlatego, że po przemyśleniu (i sprawdzeniu) różnych życiowych opcji
        doszli do wniosku, że ta jest najbardziej wartościowa.
        • nancyboy Re: Popełniasz zasadniczy błąd, zakładając, 18.04.07, 09:22
          A ja ciągle powtarzam: to nie my decydujemy o tym czy będziemy mieli dzieci czy
          nie. Mamy to już wpisane w "BIOSie". To tak jakby ktoś zapytał: czy ktoś ma inny
          pomysł na kolor skóry niż biała? Bo ja przemyślałem wszystko i wybrałem żółtą.
          (Sprawdzić, czy nie Michael Jackson).
          • Gość: brum Re: Popełniasz zasadniczy błąd, zakładając, IP: *.chello.pl 18.04.07, 09:26
            nancyboy napisał:

            > A ja ciągle powtarzam: to nie my decydujemy o tym czy będziemy mieli dzieci czy
            > nie.

            W pewnym sensie masz troche racji, ale tylko trochę.
            Przykład z kolorem skóry conajmniej chybiony.
          • kot_behemot8 Re: Popełniasz zasadniczy błąd, zakładając, 18.04.07, 09:29
            Przeceniasz biologiczne uwarunkowania instynktu macierzyńskiego. Czy sądzisz,
            że skoro Nigeryjki rodza osiem razy częściej niz Polki to znaczy, że są inaczej
            genetycznie ukształtowane pod kątem macierzyństwa? mówiąc jaśniej: instynkt
            macierzynski jest w ogromnej mierze uwarunkowany społecznie i kulturowo,
            obojetnie co fani socbiologii na ten temat myslą, taka jest prawda.
            • Gość: brum Re: Popełniasz zasadniczy błąd, zakładając, IP: *.chello.pl 18.04.07, 09:36
              Ciekaw jestem jakiej odpowiedzi udzieli ci nancyboy.
              Być może źle go odczytałem, wydaje mi sie jednak, że ta pełna goryczy i uczucia
              porażki wypowiedź ma u podłoża jego wrodzoną orientację seksualną. On jej tez
              nie wybierał...
              • nancyboy Re: Popełniasz zasadniczy błąd, zakładając, 18.04.07, 09:55
                Pełna goryczy?
            • nancyboy Re: Popełniasz zasadniczy błąd, zakładając, 18.04.07, 09:53
              Więcej dzieci w Afryce umiera to i Nigeryjki więcej rodzą. Tak to widzę.
              Myślę, że mają to w genach.
              Jednak nie odważę się napisać tak jak Ty: "taka jest prawda".
              • Gość: Majka Re: Popełniasz zasadniczy błąd, zakładając, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 10:53
                I tu masz rację, tam gdzie dzieci umierają i ich szansa na przeżycie jest taka
                sobie rodzi się ich po prostu więcje, i znów jest to biologia a nie żadna
                socjologia. Podobnie było w dawniejszych czasach, dzieci rodzono nie 1-2 jak
                dziś ale 10 i więcej bo i tak conajmniej połowa z nich umierała w dzieciństwie.
                • Gość: nick Re: Popełniasz zasadniczy błąd, zakładając, IP: *.cec.eu.int 19.04.07, 17:35
                  trudno zeby Nigeryjka miala inny pomysl na zycie typu: podroze po swiecie,
                  realizacja zawodowa, etc. Tam gdzie jest bieda jest duzo dzieci i wysoka ich
                  umieralnosc i to jest socjobiologia i kropka, a nie jakis swiadomy wybor
                  Nigeryjki, ze niby stwierdzila, ze rodzenie dzieci to jest najwieksza wartosc w
                  jej zyciu, ze stawia to ponad np. prace zawodowa czy podroze!
                  • mahadeva Re: Popełniasz zasadniczy błąd, zakładając, 19.04.07, 17:39
                    dokladnie :) jeszcze dwa lata temu myslalam, ze sie bez meza nie obejde, choc w
                    rzeczywistosci jako samotnej osobie szlo mi super :) ale chcialam wejsc w ten
                    model: maz, dzieci, rodzina, myslalam, ze alternatywy nie ma :)
                    ale za nic wyjsc nie chcialo i co? i zyje :) moge realizowac swoje plany, robic
                    co chce :)
            • Gość: Majka Niezupełnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 10:51
              Instynkt macierzyński jest też uwarunkowany biologicznie i to czasami bardzo
              silnie. Może własnie gdybyśmy nie żyli w Polsce mielibyśmy po 10 dzieci.
            • Gość: GOść Re: Popełniasz zasadniczy błąd, zakładając, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 23:24
              Czytałam że ci co tak za rodziną się opowiadają twierdząc że to najważniejsze w
              życiu to ci którzy panicznie boją się obcych.
              Pasuje mi to.
    • Gość: :) tak..samotna starosc... IP: 81.19.200.* 18.04.07, 13:47
      poki jest sie mlodym to sie wydaje, ze dzieci to taki zbedny dodatek..ale potam
      nagle sie okazuje, ze wiekszsc znajomch ma jednak ten dodatek i nim sie
      zajmuje, inni gdzies wyjechali..i na koncu zostajesz sama... ew.. ladujesz w
      domu starcow.
      dzieci mio wszelkich przekonan sa przynajmniej nadzieje, ze na starosc bedziesz
      miala do kogo sie odezwac, chyba ze je wychowasz na kompletnych egiostow.
      • Gość: jaija Re: tak..samotna starosc... IP: *.elblag.dialog.net.pl 18.04.07, 22:46
        Żebyś się czasem nie przejechał/a na tym pełnym dzieci domu, który nagle
        opustoszeje, rodzice radźcie sobie sami, adieu, dom starców czeka i tak.
      • 33qq Re: tak..samotna starosc... 18.04.07, 23:01
        Dzieci jako alternatywa dla ZUSu, to ja dziękuję, postoję
      • Gość: GOść Re: tak..samotna starosc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 23:27
        w domu starców lądują i ci co mieli dzieci. Same dzieci ich tam oddają.
        • mahadeva Re: tak..samotna starosc... 18.04.07, 23:38
          dokladnie, wlasnie bylam swiadkiem takiej historii, jak osoba zostala
          zadreczona przez wlasna rodzine, ktora chciala sie pozbyc ciezaru, juz obcy
          byli lepsi
    • Gość: pewna kobieta tak Re: inny pomysl na zycie niz dzieci IP: 213.134.181.* 18.04.07, 14:02
      ja!:)
      • arandano 'pewna kobieto tak' 19.04.07, 15:54
        podwojne w jednym pakiecie! to taaaaaaaaaaaakie rzadkie u dziewczyn,)
        szkoda, ze tak anonimowo.)
    • braineater Re: inny pomysl na zycie niz dzieci 18.04.07, 18:59
      dzieci to raczej brak pomysłu na zycie, nespa? a nie ma nic w tv, to chodź zrobimy se bachorka, bacia się ucieszy a ty będziesz miał/a z kim gadac w domu. Nie to, że w czyms mi przeszkadza u kogokolwiek taki wybór, tyle, że znam ciekawsze pomysły zabijania czasu niż 24/godzinny kierat na okragło przez kilkanaście lat, bez żadnej gwarancji, że wyjdzie z tego coś pozytecznego i przyjemnego.
      Juz wolałbym strugać świątki w drewnie.

      P:)
      • zofijkamyjka Re: inny pomysl na zycie niz dzieci 18.04.07, 21:08
        braineater napisał:

        Nie to, że w czyms mi przeszkadza u kogokolwiek taki wybór, tyle, że znam
        ciekawsz
        > e pomysły zabijania czasu niż 24/godzinny kierat na okragło przez kilkanaście
        lat, bez żadnej gwarancji, że wyjdzie z tego coś pozytecznego i przyjemnego.
        > Juz wolałbym strugać świątki w drewnie.

        Ciekawe co na to niepłodni?
        • braineater Re: inny pomysl na zycie niz dzieci 18.04.07, 21:52
          od niechcianych dzieci roją się domy dziecka i izby opieki.
          I przynajmniej przy adopcji jest mniejsza szansa, że dziecko trafi się kretynom.

          P:)
          • zofijkamyjka Re: inny pomysl na zycie niz dzieci 19.04.07, 14:27
            braineater napisał:

            > od niechcianych dzieci roją się domy dziecka i izby opieki.
            > I przynajmniej przy adopcji jest mniejsza szansa, że dziecko trafi się
            kretynom
            > .
            >
            > P:)

            Twoja wypowiedź troche nie na temat.

            Chciałam Ci tylko uswiadomić że niektórzy kompletnie nie doceniaja tego, co
            mają a czego inni nie beda nigdy mieć.
            • arandano bardzo na temat zosiuuu.D 19.04.07, 16:03

              dzieci, to dzieci. zwlaszcza w kontekscie tego watku. kochana .D
              a co to za roznica, czy zrobione wlasnorecznie?
              dla kogos kto tak prrragnie je miec.
              no, chyba, ze nie o dzieci chodzi. a zdeterminowanych biologicznie.DDDDDDDDDDDD

              ale pozdro, i dla ciebie. zalozmy, ze czastkowe .DD
              • zofijkamyjka Re: bardzo na temat zosiuuu.D 19.04.07, 20:59
                arandano napisała:


                > dzieci, to dzieci. zwlaszcza w kontekscie tego watku. kochana .D
                > a co to za roznica, czy zrobione wlasnorecznie?

                Oj dla wielu bardzo wielka różnica DDDDDDDDDDDDDDDD



      • arandano Re: inny pomysl na zycie niz dzieci 19.04.07, 15:56
        braineater napisał:

        > dzieci to raczej brak pomysłu na zycie, nespa? a nie ma nic w tv, to chodź
        zrob
        > imy se bachorka, bacia się ucieszy a ty będziesz miał/a z kim gadac w domu.
        Nie
        > to, że w czyms mi przeszkadza u kogokolwiek taki wybór, tyle, że znam
        ciekawsz
        > e pomysły zabijania czasu niż 24/godzinny kierat na okragło przez kilkanaście
        l
        > at, bez żadnej gwarancji, że wyjdzie z tego coś pozytecznego i przyjemnego.
        > Juz wolałbym strugać świątki w drewnie.
        >

        SPA SPA braineater!! ,P
      • arandano ps. 19.04.07, 15:58

        ten podpis .D
    • mahadeva Re: inny pomysl na zycie niz dzieci 18.04.07, 23:31
      :) ja sobie nie wyobrazam, zeby miec dzieci, no chyba, ze jakas wpadka :)
      zadnego stalego zwiazku :) marzy mi sie duzo przyjaciol, ale niestety faceci sa
      zbytnimi tradycjonalistami... :)
      a sens zycia? :) samorozwoj :)
      • yoma Re: inny pomysl na zycie niz dzieci 19.04.07, 13:51
        >marzy mi sie duzo przyjaciol, ale niestety faceci sa
        >
        > zbytnimi tradycjonalistami... :)

        Tradycjonalizm polega na niemaniu przyjaciół? To ja jestem nowoczesna do szpiku.
        Ale się rzeczy człowiek o sobie dowiaduje :)
      • Gość: echtom Re: inny pomysl na zycie niz dzieci IP: 153.19.98.* 19.04.07, 14:14
        A co to jest dla Ciebie "samorozwój"?
    • Gość: GOść Re: inny pomysl na zycie niz dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 23:36
      Istotnie w naszym kraju, i nie tylko, gdy nie ma sie dzieci to reszcie wydaje
      sie to dziwnym i odstaje. Boją się go.. Jest też problem taki że tu nie ma co
      robić - ani z kim, no bo jak powyżej, wiekszość te dzieci ma...
      Wiec, młodzi, zawalczcie o większy wybór, bo inaczej tak jak ja skończycie z
      twarzą w monitorze.
      Dla angielsko-jezycznych inspirujaca informacja:
      www.dailymail..co.uk/pages/live/articles/showbiz/showbiznews.html?
      in_article_id=448045&in_page_id=1773
      dokładnie właśnie na ten temat ;-))

      • Gość: GOść Re: inny pomysl na zycie niz dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 23:41
        albo tu:
        www.myspace.com/thezimmersband
      • mahadeva Re: inny pomysl na zycie niz dzieci 18.04.07, 23:41
        ja nie mam dzieci, ani stalego partnera, to dla mnie zupelnie nienaturalne
        • Gość: wampirka1977 a IP: *.chello.pl 19.04.07, 13:22
          ja mam dzieci
          troje dziec" Jystyna 3latka, aDAS 4 LATKA, pIOTRUS ROCZEK I kASIA -2 MIESIECE
          dzieci to podstwa!
          • yoma Re: a 19.04.07, 13:49
            Dzieci, jak widac, zaburzają umiejętności liczenia i pisania :)
            • Gość: marysia_b Re: a IP: *.40-244-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 19.04.07, 14:15
              yoma napisała:

              > Dzieci, jak widac, zaburzają umiejętności liczenia i pisania :)

              Hmm... pisania moze i tak, liczenia, nie uwierze!!! ;)))
              • yoma Re: a 19.04.07, 14:42
                Czworo ma, a troje naliczyła :)
                • Gość: marysia_b Re: a IP: *.40-244-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 19.04.07, 16:54
                  yoma napisała:

                  > Czworo ma, a troje naliczyła :)

                  Moze jakies robi za dwoje! ;)
      • arandano GOosciu, czy mozesz prosze zrobic 2 rzeczy ,) 19.04.07, 16:16
        Gość portalu: GOść napisał(a):

        > Istotnie w naszym kraju, i nie tylko, gdy nie ma sie dzieci to reszcie wydaje
        > sie to dziwnym i odstaje. Boją się go..

        oj, tak. to zabawne. bardzo. reszcie duzo rzeczy wydaje sie dziiiwne .D
        i boja sie iiich DDDDDDD
        normalnie jak w afryce mam wrazenie ,))


        Jest też problem taki że tu nie ma co
        > robić - ani z kim, no bo jak powyżej, wiekszość te dzieci ma...

        taa, a nawet jesli 1 polowa jest jakby szerzej w glowie, 2 nie da jej zyc,
        dopoki sytuacja nie wroci do 'normy' .DDD

        > Dla angielsko-jezycznych inspirujaca informacja:
        > <a
        href="www.dailymail..co.uk/pages/live/articles/showbiz/showbiznews.html?"

        target="_blank">www.dailymail..co.uk/pages/live/articles/showbiz/showbiznews.htm
        l?</a>
        > in_article_id=448045&in_page_id=1773
        > dokładnie właśnie na ten temat ;-))
        >

        _2_ jakas szansa, ze masz ten tekst i moglbys go inaczej udostepnic?
        ten link nie dziala
        Podczas sprowadzania URL-a:
        www.dailymail..co.uk/pages/live/articles/showbiz/showbiznews.html?

        wystąpił następujący błąd:

        błędny URL
        Niektóre części URL-a są błędne. Możliwe problemy to:
        Brak lub niewłaściwy protokół (should be `'' or similar)
        Brak nazwy hosta
        podwójna sekwencja escape w ścieżce URL
        błędny znak w nazwie hosta; podkreślenia (underscores) są niedozwolone
        • Gość: GOść Link dla arandano IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 16:32
          wejdź tutaj:

          www.myspace.com/thezimmersband
          i daj znać ;-))
          • arandano do GOscia,) 23.04.07, 15:33

            niezle!

            tylko mam jeszcze inne wrazenia.. nie w temacie tego watku.)


            btw, nie zapytasz jaka jest _1_? .D
    • squirrel9 Re: inny pomysl na zycie niz dzieci 19.04.07, 14:15
      Wcale nie uważam,ze taki "styl życia" jest obowizujący. Alternatywą dla
      posiadania dzieci jest nieposiadanie dzieci. O ile wiele lat temu gdy
      małżeństwo nie posiadało dzieci wiadomym było,że "tak Bóg dał". Obecnie w dobie
      antykoncepcji zachodzi podejrzenie,że oni mieć dzieci nie chcą i"idą na
      łatwiznę". Nagabywania przez rodzinę czy znajomych może być niprzyjemne ale po
      prostu trzeba być asertywnym a przestaną wtykac nosy w nieswoje sprawy.
      Posiadanie dzieci skutkuje przyjemnościami i obowiązkami z tego wynikającymi,
      nieposiadanie - życiem bez tych "przyjemności i niedogodności". Po prostu jeśli
      się ma jakies zainteresowania i pasje to brak dzieci pewnie jest nieodczuwalny
      a jeśli ich się nie ma to i dzieci niewiele pomogą. Tym bardziej,że coraz
      częsciej to "dzieci" = jedno dziecko. Człoweik z pasją robi to co by robił
      tylko wciąga w to dziecko, człowiek bez pasji żyje tak jaby żył tylko z
      dzieckiem. Człwowiek z pasją wypuszcza dzicko z pasją do włąsnego życia,
      człowiek bez pasji często żyje życiem dziecka. Jak dziecko dorośnie to i tak
      samemu trzeba nauczyć się żyć bez dziecka. A jak wyjedzie daleko w świat to
      trzeba mieć satysfakcję,że się wychowało i wypuściło takiego człowieka.
      • mahadeva Re: inny pomysl na zycie niz dzieci 19.04.07, 17:25
        jeszcze trzeba miec z kim :)
        dobijaja mnie plakaty: rodzina przeciwko AIDS
        co ma zrobic panienka, przed ktora wszyscy faceci uciekaja? nawet jesli bym
        chciala miec dzieci, to i tak nie moge...
        cale szczescie nigdy nie chcialam :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja