Dodaj do ulubionych

wszystko co amerykańskie musi być NAJ i pierwsze

03.05.07, 20:15
bo powtarzane kłamstwa, w końcu są przyjmowane za prawdę

przy okazji 3 maja, znowu powtarza się kłamstwa, jakoby pierwszą konstytucją
była ta amerykańska, no i słyszymy to w TV, czytamy w gazetach, powtarzają to
ignoranckie 'mądre głowy'...

sam ze zdziwieniem przeczytałem niedawno, że najstarszą obowiązującą
konstytucją jest ta San Marino.

No ale w Polsce powtarza sie błędnie że ta jedyna i pierwsza (jak wszystko),
to musi być amerykańska... tymczasem nawet bracia Wright WCALE nie zbudowali
pierwszego samolotu (!!!), jak można dowiedzieć się z krótkich filmów na
Discovery, zrobił to niejaki Weisskopf...

- tu info z Wiki o konstytucji:

The earliest written constitution still governing a sovereign nation today may
be that of San Marino. The Leges Statutae Republicae Sancti Marini was written
in Latin and consists of six books. The first book, with 62 articles,
establishes councils, courts, various executive officers and the powers
assigned to them. The remaining books cover criminal and civil law, judicial
procedures and remedies. Written in 1600, the document was based upon the
Statuti Comunali (Town Statute) of 1300, itself influenced by the Codex
Justinianus, and it remains in force today.
Obserwuj wątek
      • supaari Re: Wcale nieamerykanskie klamstwa 04.05.07, 10:14
        Gość portalu: p27 napisał(a):

        > Amerykanie nie wiedza nic na temat Powstania Warszawskiego. Dla nich to
        > rownoznaczne z zydowskim powstaniem w gettcie warszawskim. Jak myslisz
        > dlaczego historia jest tak mocno przeklamana? Kto to robi i dlaczego? To samo
        > dotyczy klamstw na temat wybuchu II wojny swiatowej, czy tzw. "polskich"
        obozow
        >
        > zaglady.

        Pewnie w tym samym czasie (mniej więcej) na amerykańskich forach się oburzają,
        że Polacy nic nie wiedzą o bitwie pod Gettysburgiem, mylą amerykańską wojnę o
        niepodległość z wojną secesyjną, a o wojnie z w. Brytanią w 1812 prawie nikt w
        ogóle nie słyszał (podobnie zresztą jak o wojnie z Hiszpanią o Filipiny).
        Megalomania nie zna granic...
        • wtc2004 Re: Wcale nieamerykanskie klamstwa 04.05.07, 16:02
          supaari napisał:

          >> Pewnie w tym samym czasie (mniej więcej) na amerykańskich forach się
          oburzają, że Polacy nic nie wiedzą o bitwie pod Gettysburgiem, mylą amerykańską
          wojnę o niepodległość z wojną secesyjną, a o wojnie z w. Brytanią w 1812 prawie
          nikt w ogóle nie słyszał (podobnie zresztą jak o wojnie z Hiszpanią o
          Filipiny). Megalomania nie zna granic... >>>

          Wysmienite!

            • wtc2004 Re: Wcale nieamerykanskie klamstwa 04.05.07, 18:13
              supaari napisał:

              >> Jakieś obłędne jest to zakochanie w prezydencie Jakubie Monroe!

              Ha! Trafiles w dziesiatke. Cala ta idiotyczna nienawisc ktora zostala
              przeniesiona z pokonanego komunizmu na Ameryke jest miedzy innymi spowodowana
              odstapienie Ameryki od Doktryny Monroe. Czas najwyzszy zeby amerykanie wrocili
              do sprawdzonego modelu polityki zagranicznej - zamknietych drzwi i opuszczonych
              zaluzji.

              ps. polecam
              news.bbc.co.uk/2/hi/americas/6547881.stm
              • supaari Re: Wcale nieamerykanskie klamstwa 04.05.07, 18:21
                wtc2004 napisał:

                > Ha! Trafiles w dziesiatke. Cala ta idiotyczna nienawisc ktora zostala
                > przeniesiona z pokonanego komunizmu na Ameryke jest miedzy innymi spowodowana
                > odstapienie Ameryki od Doktryny Monroe. Czas najwyzszy zeby amerykanie
                wrocili
                >
                > do sprawdzonego modelu polityki zagranicznej - zamknietych drzwi i
                opuszczonych
                >
                > zaluzji.
                >
                > ps. polecam
                > news.bbc.co.uk/2/hi/americas/6547881.stm

                To nie ja trafiłem. Ja po prostu myślałem, że oni na dźwięk nazwiska Monroe
                myślą o Marilyn Monroe... A Ty mi zwróciłeś uwagę na inną możliwość. Więc
                byliby tak obcykani w doktrynie i jej konsekwencjach?
            • kochanica-francuza Statuę Wolności podarowali im Francuzi 04.05.07, 15:19
              dziwię się więc, że w ramach przemianowywania frytek ("FRENCH fries" w
              oryginale) na "frytki wolności" (nazwa godna pięciolatka) i wylewania
              francuskich win do ścieków (ku nieopisanej radości żabojadów - wylewają dobre
              wina, będą pić sikacze) nie zwrócili jej Francji...hihihi
              • wtc2004 Re: Statuę Wolności podarowali im Francuzi 04.05.07, 16:33
                kochanica-francuza napisała:

                > dziwię się więc, że w ramach przemianowywania frytek ("FRENCH fries" w
                > oryginale) na "frytki wolności" (nazwa godna pięciolatka) i wylewania
                > francuskich win do ścieków (ku nieopisanej radości żabojadów - wylewają dobre
                > wina, będą pić sikacze) nie zwrócili jej Francji...hihihi


                Twoja lewacka nienawisc do wszystkiego co kojarzy sie ze slowem “wolnosc” nie
                pozwala ci zrozumiec historycznych faktow. Amerykanie wcale nie sa az tacy
                oryginalni ale adoptuja dobre przyklady.

                W tym wypadku podczas Pierwszej Wojny Swiatowej Francja zmienila nazwe
                popularnej kawy z bita smietana o nazwie Cafe Viennois (kawa wiedenska) na Cafe
                Liegeois (kawa z Liege w Belgii) ze wzgledu na stan wojny z Cesarstwem Austro-
                Węgierskim.

                Ameryka nie posiada tak gleboko zakorzenionej nienawisci i w krotkim czasie
                wrocono tam do oryginalnej nazwy, w duzym odroznienu od Ciebie i twoich
                francuskich kochankow poniewaz we Francji nawet dzisiaj mozna kupic chocolat
                liegeois i cafe liegeois.

                > wylewania francuskich win do ścieków

                Co za brednie!
                • kochanica-francuza Te, prawak (prawiczek) 04.05.07, 17:56
                  Amerykanie ISTOTNIE przemianowali te frytki i nazwali je frytkami wolności.

                  Czy możesz wyjaśnić, dlaczego obrzucasz mnie obelgami i oszczerstwami z tego powodu?

                  AdOptować można dziecko, przykłady się adAptuje.

                  Nie mówi się "w dużym odróżnieniu" i nie wiem, co ci wadzą moi kochankowie
                  (niezależnie od narodowości). Chyba powinieneś się cieszyć, że wykorzystuję
                  swoją wolność?
                  • wtc2004 Re: Te, prawak (prawiczek) 04.05.07, 18:36
                    kochanica-francuza napisała:

                    > Te, prawak (prawiczek)

                    Nie mierz mnie swoja miara, nie kazdy jest tak rozluzniony w strefie seksu jak
                    ty.

                    Co do meritum sprawy, nigdzie nie napisalem ze amerykanie nie przemianowali
                    frytek (na krotki okres czasu). Punkt byl taki ze Francja zrobila to samo 90
                    lat wczesniej i to na wiele lat.
                  • kochanica-francuza A, prawak, jeszcze jedno 05.05.07, 14:20
                    Nie chodzi o słowo "wolność", tylko o zestawienie go ze słowem "frytki".

                    Może dla ciebie może istnieć frytka wolności, stek niepodległości i kibel
                    wolności, ale dla mnie to są ZESTAWIENIA niedopuszczalne.

                    Mam nadzieję, że w swych prawackich nienawistnych zapędach znalazłeś czas, żeby
                    się dowiedzieć, co to jest zestawienie.
                  • wtc2004 Re: Twoja prawacka nienawiść 04.05.07, 18:21
                    kochanica-francuza napisała:

                    > każe ci bluzgać każdemu, kto się z tobą nie zgadza. Hihi.

                    Bez przesady z tymi "bluzgami", po prostu piszesz brednie a teraz zwijasz sie
                    jak mysz co piszczy "hihi".
              • edytkus Re: Statuę Wolności podarowali im Francuzi 04.05.07, 17:01
                kochanica-francuza napisała:

                > dziwię się więc, że w ramach przemianowywania frytek ("FRENCH fries" w
                > oryginale) na "frytki wolności" (nazwa godna pięciolatka) i wylewania
                > francuskich win do ścieków (ku nieopisanej radości żabojadów - wylewają dobre
                > wina, będą pić sikacze) nie zwrócili jej Francji...hihihi

                naczytalas sie jakichs glupot nie majacych odzwierciedlenia w rzeczywistosci

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka