spowiedź

12.05.07, 16:42
W niedzielne poranki ludzie przystępowali do spowiedzi. Siedząc w
konfesjonale, pytałem: "Po co tu przyszedłeś"? "Wyznać grzechy" - odpowiadali.
"Kochasz Jezusa"? "O tak!". "A dlaczego"? "Bo umarł za moje grzechy". "Skoro
umarł, to idź i chwal Go. Po co tu przychodzisz i opowiadasz mi o nich? Nie
interesują mnie twoje grzechy". "Spowiedź" zatem przebiegała nader szybko.
Lecz siostry zakonne poskarżyły się biskupowi. Stwierdziłem, że nie rozumiały
mego zachowania. Stałem się więc ewangelikiem, a moi ludzie poszli za mną.
Teraz moim pragnieniem jest doprowadzać pobratymców do Wielkiego Pana, a
nawet, jeśli to możliwe, nakłonić Papieża do nawrócenia. "Usprawiedliwieni
tedy z wiary, pokój mamy z Bogiem przez Pana naszego Jezusa Chrystusa" (List
do rzym. 5,1)
By zrozumieć Kościół ze wszystkimi jego dogmatami trzeba wiedzieć iż
Magisterium (tj. Papież oraz biskupi którzy są mu posłuszni) użyje wszelkich
środków by zwiększyć swe wpływy. W jego przepastnym wnętrzu znika Bóg, Jezus i
Pismo Święte. Hierarchia przypisała sobie władzę, które przypisane są tylko
Bogu w Jego Słowie i Mesjaszowi. Skutki tej okropności dla całego rodzaju
ludzkiego nie dadzą się oszacować. Kluczowy dokument określający dzisiejszy
Kościół - konstytucja dogmatyczna Kościoła - "Lumen Gentium" wypowiada się o
nim jasno, zwłaszcza w rozdziale "O hierarchicznym ustroju Kościoła, a w
szczególności o episkopacie". "Lumen Gentium" ukazuje religijne pojmowanie
Kościoła jako "ciała i pełni" Chrystusa, w którym element ludzki i Boski łączą
się i przenikają. Pozwala to Kościołowi określać się jako "tajemnicę"
wyłączając się tym samym spod wszelkiego osądu i krytyki. Wyposażona zaś w
organa hierarchiczna społeczność i zarazem mistyczne ciało Chrystusa [...]
Kościół ziemski oraz Kościół bogaty w dary niebiańskie, nie mogą być pojmowane
jako dwie rzeczy odrębne, przeciwnie, tworzą oni jedność która składa się z
pierwiastka Boskiego i ludzkiego ["Lumen Gentium", pkt. 8). Tak więc (...)
staje się "z natury" i w swej istocie, w swojej hierarchii i dogmatach -
"nieomylny", czyli z gruntu niezdolny i "niedoprowadzalny" do nawrócenia. Nic
bowiem, co nieomylne, nie może żałować swych posunięć ani się "nawracać"..
Za przykład takiego rozumowania może być utożsamianie Chrystusa z Jego
Świątobliwością. Duchowe obietnice które Chrystus dał swym sługom,
niepostrzeżenie przekształcono w przywileje mające uzasadniać autorytet i
władzę hierarchii kościelnej. W tej sytuacji nie ma już miejsca na panowanie
Boga Ojca, Jego Syna i Ducha Świętego. Stoi więc na stanowisku, że władzę
posiada Jego Świątobliwość dzierżący moc Bożą, równie nieomylny jak sam Jezus.
Nasuwa sie wniosek, że wielka rzesza ludzi, którzy jeśli nie okażą "zbożnej
uległości woli i rozumu" (tzn. nie zrezygnują z wiary zgodnej z własnym
sumieniem, i to nawet opartej na Piśmie Świętym, pkt. 25), zostaną uznani za
nieprzyjaciół Boga. W Kościele, Jego Świątobliwość istotnie posiada "pełną,
najwyższą i powszechną władzę nad Kościołem i zawsze ma prawo sprawować ją w
sposób nieskrępowany (pkt. 22). Arcykapłanem nie jest już zatem Pan Jezus
Chrystus, ale Jego Świątobliwość, którego osobę i urząd wywyższył rzekomo sam
Chrystus.. Jeśli Jezus zapytałby nas dziś: "Za kogo Mnie uważacie?", winniśmy
odrzec: "Za Papieża rzymskiego" !
    • 33qq Re: spowiedź 12.05.07, 20:42
      E tam, myślałem, że chcesz nam się wyspowiadać...
      • glinia Re: spowiedź 12.05.07, 21:03
        Ja chce:
        jestem niegrzeczna,
        pale papierosy,
        przeklinam,
        więcej grzechów nie pamiętam, za wszystkie bardzo żałuje i proszę o
        rozgrzeszenie:)
        • twoj_aniol_stroz Re: spowiedź 14.05.07, 09:25
          Skoro chcesz, to do dobrej spowiedzi jest potrzebny porządny rachunek sumienia
          więc jedziemy:
          1. Twoje podejście do Boga:
          wierzysz w Boga?
          wierzysz, że może wszystko?
          jak odnosisz się do Boga w swoich myślach?
          czy w ogóle przychodzi Ci do głowy z Nim rozmawiać? jak często?
          Kim dla Ciebie jest Bóg?
          2. Twoje podejście do drugiego człowieka:
          Czy widzisz Boga w każdym człowieku, nawet tym brudnym, śmierdzącym
          bezdomnym?
          Czy pomagasz ludziom, którzy tej pomocy potrzebują? (obojętne, czy jest to
          podarowanie komuś chleba, czy podarowanie czasu na rozmowę)
          Czy nie osądzasz innych?
          Czy nie obgadujesz wrednej koleżanki? Czy nie krytykujesz drugiego za jego
          plecami?
          3. Twoje podejście do samej siebie:
          Czy dbasz o swoje zdrowie?
          Czy świadomie narażasz swoje zdrowie?
          Czy starasz się rozwijać, uczyć, poznawać?
          Czy dbasz o rozwój swojego ducha?

          To tylko niewielki wycinek naszych wad. Grzechy to nie tylko zabiłem, ukradłem,
          to znacznie więcej i warto sobie to uświadomić. I nie ważne z kim rozmawiam na
          ten temat, czy z samym Jezusem jak chcą tego protestanci, czy z księdzem jak
          robią to katolicy, czy jest to wyznanie do popa jak ma to miejsce u
          prawosławnych. To jest sprawa drugorzędna, ważne jest aby pracować nad sobą,
          aby zmagać się ze swoimi wadami a polerować zalety. To ciągła praca przez całe
          życie.
          • glinia Re: spowiedź 14.05.07, 09:33
            Aniele Stróżu wybacz mi ten głupi żarcik:)
    • Gość: apostazja .PL Re: spowiedź IP: *.chello.pl 12.05.07, 21:42
      że też ludziom chce sie szeptać jakiemuś facetowi na ucho , brrr...

      spowiedż :
      www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Menu02&news_cat_id=120&layout=1
      • ejkuraczek Re: spowiedź 14.05.07, 09:33
        jak idziesz do lekarza tez musisz powiedziec rozne rzeczy,czesem brrr...ale jak
        to pomaga to warto
    • arusik11 Re: spowiedź 14.05.07, 15:06
      Spowiedż powinna być przy ołtarzu.Podchodzę klękam i wyznaję wszystkie grzechy
      Bogu a nie jakiemuś tak samo grzeszącemu jak ja.
      • ejkuraczek Re: spowiedź 15.05.07, 10:04
        arusik11 napisał:

        > Spowiedż powinna być przy ołtarzu.Podchodzę klękam i wyznaję wszystkie grzechy
        > Bogu a nie jakiemuś tak samo grzeszącemu jak ja.
        Jezus był innego zdania: kazał wyznawac sobie wzajemnie grzechy .
        Ten "grzeszacy" tez sie spowiada.
        A jesli chcesz przy oltarzu: nie ma sprawy ,miejsce nie gra tu roli...
        Czego Wy się tak ludzi boicie?
        • Gość: Arusik11 Re: spowiedź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 10:49
          Ludzie się nie boją,tylko się wstydzą wyznawać grzechy przed swoim parafialnym
          księdzem.Jeżeli to jest duże miasto to w porządku,ale jeżeli to wieś no to już
          jest jakiś problem .Ksiądz zna każdego parafianina.
          • ejkuraczek Re: spowiedź 15.05.07, 11:21
            Gość portalu: Arusik11 napisał(a):

            > Ludzie się nie boją,tylko się wstydzą wyznawać grzechy przed swoim parafialnym
            > księdzem.Jeżeli to jest duże miasto to w porządku,ale jeżeli to wieś no to już
            > jest jakiś problem .Ksiądz zna każdego parafianina.

            Wstyd to dobre uczucie. Pokazuje ,ze jednak robimy zło i się go wstydzimy. Nikt
            sie przeciez nie wstydzi dobra. A dla ksiedza to normalna codzienna "robota"
            nie jakas wielkie wydarzenie, które bedzie pamietał i odnotowywał. sam się
            przeciez spowiada.
            Zresztą mozna raz kiedys pofatygowac się do innego miasta -człowiek nie
            spowiada sie przeciez codziennie,zwłaszcza jak komus zależy. Po spowiedzi
            człowiek czuje sie juz dużo,dużo lepiej.
            • ejkuraczek Re: spowiedź 15.05.07, 11:27
              Spowiadanie sie u znajomego ksiadza tez ma swoje plusy: bo Cie facet zna , zna
              Twoje slabosci i nie trzeba wszystkiego opowiadac od poczatku jak ktos ma stałe
              problemy. Młodsi ksiaza inaczej spowiadają niz "stara gwardia" -to juz zupełnie
              inna szkoła spowiedzi.
              • glinia Re: spowiedź 15.05.07, 11:32
                ejkuraczek napisała:

                > Spowiadanie sie u znajomego ksiadza tez ma swoje plusy: bo Cie facet zna ,
                zna
                > Twoje slabosci i nie trzeba wszystkiego opowiadac od poczatku jak ktos ma
                stałe
                >
                > problemy. Młodsi ksiaza inaczej spowiadają niz "stara gwardia" -to juz
                zupełnie
                >
                > inna szkoła spowiedzi.


                Wyspowiadać się u księdza, on nam da rozgrzeszenie i zastuka w konfesjonał.....
                I to wszystko za pieniądze..
                • ejkuraczek Re: spowiedź 15.05.07, 11:35
                  glinia napisała:

                  > ejkuraczek napisała:
                  >
                  > > Spowiadanie sie u znajomego ksiadza tez ma swoje plusy: bo Cie facet zna
                  > ,
                  > zna
                  > > Twoje slabosci i nie trzeba wszystkiego opowiadac od poczatku jak ktos ma
                  >
                  > stałe
                  > >
                  > > problemy. Młodsi ksiaza inaczej spowiadają niz "stara gwardia" -to juz
                  > zupełnie
                  > >
                  > > inna szkoła spowiedzi.
                  >
                  >
                  > Wyspowiadać się u księdza, on nam da rozgrzeszenie i zastuka w
                  konfesjonał.....
                  > I to wszystko za pieniądze..

                  Spowiedź za pieniądze??? Gdzie?
                  ps. nie trzeba sie spowiadac w konfesjonale jak komus nie pasuje
                  • glinia Re: spowiedź 15.05.07, 11:45

                    >
                    > Spowiedź za pieniądze??? Gdzie?
                    > ps. nie trzeba sie spowiadac w konfesjonale jak komus nie pasuje

                    w każdym kościele za msze i spowiedz ksiądz bierze pieniądze, za chrzest i
                    slub...
                    Bo to niby jego zawód jest...
                    • ejkuraczek Re: spowiedź 15.05.07, 11:53
                      glinia napisała:

                      >
                      > >
                      > > Spowiedź za pieniądze??? Gdzie?
                      > > ps. nie trzeba sie spowiadac w konfesjonale jak komus nie pasuje
                      >
                      > w każdym kościele za msze i spowiedz ksiądz bierze pieniądze, za chrzest i
                      > slub...

                      Glinna, przestan się osmieszac,ok? Do kosciola nie chodzisz a takie brednie o
                      platnych mszach i spowiedziach wypisujesz. Wstydu nie masz albo rozumu w
                      głowie. Spowiedź by Ci się przydała.
                      > Bo to niby jego zawód jest...
                      No własnie. Za prace powinno się płacic. Wiec dziekuj Bogu,ze nie musisz placic
                      za msze i spowiedź- to chyba jedyne miejsce na ziemi na ktorym nie trzeba
                      płacic za czyjąs prace.
                      • glinia Re: spowiedź 15.05.07, 12:00
                        ja nie chodze, ale mój syn tak. Czy wiesz ile kasy trzeba zapłacić za św.
                        komunie? A za chrzest? A jak zamawiasz mszę w czyjejś intencji? I nie mów mi,
                        że to jest co łaska..
                    • Gość: Colo Re: spowiedź IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.07, 12:00
                      glinia, piszesz bzdury!.
                      Ja nawet za pieniądze, nawet za największe pieniądze nie chciałbym słuchać
                      cudzych grzechów.
                      Ksiądz to powołanie i zapewniam Cię, nie dość, że musi wysłuchiwać o ludzkich
                      brudach (ludzie, gdy grzeszą nie wstydzą się, ale przed konfesjonałem wstyd
                      wraca), ale w dodatku spowiada całkowicie gratis.
                      Możesz się udać do kościoła i przekonać jeśli mi nie wierzysz:)
                      • Gość: wart Re: spowiedź IP: 217.153.84.* 15.05.07, 12:30
                        "Ksiądz to powołanie"

                        Ksiądz to zawód
        • 33qq Re: spowiedź 15.05.07, 11:27
          ejkuraczek napisała:

          > arusik11 napisał:
          >
          > > Spowiedż powinna być przy ołtarzu.Podchodzę klękam i wyznaję wszystkie gr
          > zechy
          > > Bogu a nie jakiemuś tak samo grzeszącemu jak ja.
          > Jezus był innego zdania: kazał wyznawac sobie wzajemnie grzechy .
          > Ten "grzeszacy" tez sie spowiada.
          > A jesli chcesz przy oltarzu: nie ma sprawy ,miejsce nie gra tu roli...
          > Czego Wy się tak ludzi boicie?

          Racja, anonimowi alkoholicy mają to w zakresie terapii i to się sprawdza.
          • ejkuraczek Re: spowiedź 15.05.07, 11:29
            33qq napisał:

            > ejkuraczek napisała:
            >
            > > arusik11 napisał:
            > >
            > > > Spowiedż powinna być przy ołtarzu.Podchodzę klękam i wyznaję wszyst
            > kie gr
            > > zechy
            > > > Bogu a nie jakiemuś tak samo grzeszącemu jak ja.
            > > Jezus był innego zdania: kazał wyznawac sobie wzajemnie grzechy .
            > > Ten "grzeszacy" tez sie spowiada.
            > > A jesli chcesz przy oltarzu: nie ma sprawy ,miejsce nie gra tu roli...
            > > Czego Wy się tak ludzi boicie?
            >
            > Racja, anonimowi alkoholicy mają to w zakresie terapii i to się sprawdza.

            No."Poznacie prawde ,a prawda was wyzwoli".Zwłaszcza prawda o sobie samym.
            • 33qq Re: spowiedź 15.05.07, 13:26
              Ale wystarczy siebie nie okłamywać i wyjdzie na to samo. Być może w przepadku
              uzależnień trzeba coś wyartykułować, ale w życiu wystarczy być świadomym
              własnych czynów.
              • ejkuraczek Re: spowiedź 15.05.07, 13:54
                33qq napisał:

                > Ale wystarczy siebie nie okłamywać i wyjdzie na to samo. Być może w przepadku
                > uzależnień trzeba coś wyartykułować, ale w życiu wystarczy być świadomym
                > własnych czynów.

                człowiek z natury ma tendencje do samousprawiedliwiania i racjonalizacji swoich
                grzechów ,a nawet ukrywania przed soba samym. Bóg o tym wie, przeciez jest
                tworca natury czlowieka. i jeszcez jedno: spowiedź to przede wszytskim
                pojednanie z Bogiem-stad specjalny sakrament
                • 33qq Re: spowiedź 15.05.07, 13:58
                  Tylko dla wierzących w spowiedź. Ja tam wolę wierzyć w rozum.
    • Gość: amigo Re: spowiedź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 12:29
      Spowiadać powinniśmy się przed Bogiem,a nie przed księdzem.Nie ważne czy przy
      ołtarzu czy w ławce,ale w kościele.Bez nerwów powiemy wszystkie grzechy,a tak to
      mimo iż zrobiliśmy rachunek coś nam wyleci i potem znowu naciuła nam się tych
      grzechów.
      • Gość: marcel Re: spowiedź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 12:55
        No pewnie.Życie jest stresujące a tu jeszcze przy spowiedzi trzeba się
        stresować.Zastanówcie się czy potrzeba i tu pośredników?Bóg nas będzie sądzić a
        nie księża.
        • glinia Re: spowiedź 15.05.07, 12:59
          Otóż to!
        • ejkuraczek Re: spowiedź 15.05.07, 13:02
          Tak,Bóg bedzie nas sadził. Bedzie nas sądził z tego co nakazal nam Jezus ,a
          wiec z tego czy sobie wzajamnie grzechy wyznawalismy czyli to co nakazal
          apostołom "ktorym odpuscicie bedzie odpuszczone, a ktorym zatrzymacie-bedzie
          zatrzymane".Bóg na ziemi posługuje sie ludźmi.
          A najbardziej stresujace zycie to zycie człowieka zakłamanego z brudnym
          sumieniem.
          I nie gadajcie,ze wole spowiedac sie przed Bogiem-tak gadja ludzie,ktorzy nie
          spowiadaja sie ani przed Bogiem,a nie przed ludźmi,nawet sami sobie prawdy nie
          potrafia powiedziec.
          • glinia Re: spowiedź 15.05.07, 13:07
            O boszzz. Jezus napewno nie miał na myśli księdza, raczej nas samych mamy mówić
            prawdę i jeśli mówię prawdę i ludzie mi wybaczają to będę miała wybaczone.
            Mamy nie kłamać, a nie spowiadać się księdzu....
            • glinia Re: spowiedź 15.05.07, 13:15
              Wybaczać powinni nam ci ludzie, których krztwdzimy, a nie ksiądz.
          • Gość: marcel Re: spowiedź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 13:16
            Obrażasz mnie,bo ja nie jestem człowiekiem zakłamanym a życie w dzisiejszych
            czasach jest naprawdę dla większości ludzi stresujące.Spowiadam się przed
            księdzem ale życzyłbym sobie aby kościół coś w tej materii zrobił,po prostu
            więcej by miał wiernych.
            • ejkuraczek Re: spowiedź 15.05.07, 13:26
              Gość portalu: marcel napisał(a):

              > Obrażasz mnie,bo ja nie jestem człowiekiem zakłamanym a życie w dzisiejszych
              > czasach jest naprawdę dla większości ludzi stresujące.Spowiadam się przed
              > księdzem ale życzyłbym sobie aby kościół coś w tej materii zrobił,po prostu
              > więcej by miał wiernych.

              Nie piszę o Tobie-nie wiem czemu to odebrałes do siebie.Pisze fakt-najbardziej
              stresujace zycie to zycie ludzi z brudnym sumieniem,zwłaszcza tuz przed
              smiercia. Bez przesady z tym stresem ze spowiedzia. Jak ktos jest taki nerwowy
              niech chodzi do znajomego ksiadza w miare czesto-jak się chodzi regularnie,a
              nie raz na cale zycie,gdzie sie tego brudu nazbiera i czlowiek wstydzi się sam
              przed sobą -to nie jest stresujace.
              i jestodwrotnie niz piszesz- protestanckie koscioły gdzie odeszlo się od
              spowiedzi wciaz dziela się ,kłóca , w wiekszosci krajów na zachodzie i w
              Skandynawii wlasciwie przestają istniec,a jesli istnieją to raczej jako grupy
              które dowolnie sobie ustalaja co jest moralne a co nie bez ogladania się na
              Biblie. Nie maja przyszłosci.
              W ogóle nie chcecie sie spowiedac-to nie ,nikt nikogo nie zmusza,ale nie
              krytykujcie czegos czego nie znacie albo nie rozumiecie(albo robicie z jakiegos
              obowiazku,a nie z chęci)
            • glinia Re: spowiedź 15.05.07, 13:31
              Ja bardzo Cię przepraszam, ale moim zdaniem ksiądz nie jest żadnym pośrednikiem
              między nami a Bogiem i nie napisałam że kłamiesz. I nie wierze w to, że jeśli
              ksiądz da nam rozgrzeszenie i pokutę, to grzechy zostaną nam po tym
              odpuszczone. Takie jest moje zdanie.
              Prędzej zostanie nam wybaczone jeśli wyznamy "prawdę" pokrzywdzonemu i jeśli
              sam pokrzywdzony nam wybaczy, to co żeśmy mu uczynili.
              • Gość: ja Re: spowiedź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 13:38
                Ksiądz jest pośrednikiem między ziemią a niebem.
                • glinia Re: spowiedź 15.05.07, 13:40
                  I to jest właśnie kolejny pogląd z którym nie mogę się zgodzić
                  • Gość: ja Re: spowiedź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 13:48
                    Ja też,ale tak niestety jest
              • ejkuraczek Re: spowiedź 15.05.07, 13:52
                glinia napisała:

                > Ja bardzo Cię przepraszam, ale moim zdaniem ksiądz nie jest żadnym
                pośrednikiem
                >
                > między nami a Bogiem i nie napisałam że kłamiesz. I nie wierze w to, że jeśli
                > ksiądz da nam rozgrzeszenie i pokutę, to grzechy zostaną nam po tym
                > odpuszczone. Takie jest moje zdanie.

                To jest Twój brak wiary. To Twój problem ,a nie ludzi wierzących. Rozumiem
                tez ,ze sma się ochrzciłas, bo po co Ci do tego ksiadz. W ogole po co Ci inni
                ludzie???

                > Prędzej zostanie nam wybaczone jeśli wyznamy "prawdę" pokrzywdzonemu i jeśli
                > sam pokrzywdzony nam wybaczy, to co żeśmy mu uczynili.

                to jest jeden z warunków spowiedzi-nazywa się zadoscuczynienie. Zajrzyj do
                katechizmu dla dzieci, bo nie bede sie z dzieckiem kłocic.
                • glinia Re: spowiedź 15.05.07, 14:13
                  Czy to że przestałam wierzyć w kościół oznacza , że jestem osobą niewierzącą w
                  Boga?
                  Ochrzczona zostałam będąc nieświadomym tego dzieckiem, czego bardzo żałuję, bo
                  bardzo bym chciała móc sama podejmować taką decyzje
                  A ludzi kocham, jeśli już tak bardzo chcesz wiedzieć
                  I ciekawa jestem ile masz lat, skoro Twoim argumentem jest "kłótnia z dzieckiem"
    • Gość: Ares Re: spowiedź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 14:05
      Spowiedz jest potrzebna bo dzięki niej dalsze życie jest lepsze.
    • chwila.pl Re: spowiedź 15.05.07, 14:19
      Rzadko chodze do spowiedzi. Nie stresuje się, ale też nie traktuje spowiedzi
      mechanicznie. Przed spowiedzia, w myśl tradycji rodzinnych, które kultywuję,
      trzeba przed spowiedzią:
      - pojednać się z ludzmi, pogodzić, przeprosić za przykrości jakich doznali z
      mojej strony,
      - wynagrodzic krzywdy i uzyskac ich przebaczenie.
      Jest to warunek konieczny, bez jego spełnienia wg mnie spowiedź jest nieważna,
      lub jest jej karykaturą.
      To nie zawsze jest proste, więc by uniknąć ewentualnych trudności w przyszłosci,
      trzeba się starać by nie wyrządzić nikomu przykrości, o krzywdach nie wspominając.
      Z niesmakiem słucham wynurzeń znajomych opowiadających o tym, że byli u
      spowiedzi bo ich dziecko przystąpiło do I Komunii Św., a przeciez wiem, że są
      nadal skłóceni z bratem, siostrą, lub dopiero co podłozyli świnię komus w pracy...
      • Gość: Ares Re: spowiedź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 14:47
        No właśnie i oto chodzi,aby stawać się lepszym.Nie rozumiem tych ludzi co niby
        się spowiadają a drugiemu człowiekowi nie potrafią wybaczyć i latami się na
        siebie gniewają.
    • alberto4 baza 16.05.07, 11:21
      Cieszę się ze "temat" wzbudził tyle emocji zacz szkoda, że nikt nie potrafił
      spojrzec dalej przez całokształt tej strony na której bazuję...
      • mala.mi74 Re: baza 16.05.07, 11:28
        alberto4 napisał:

        > Cieszę się ze "temat" wzbudził tyle emocji zacz szkoda, że nikt nie potrafił
        > spojrzec dalej przez całokształt tej strony na której bazuję...
        A ty bazujesz na cytatach ,ktore nie sa zwiazne z tematem, unikajac,a
        podejrzewam,ze nawet nie znajac cytatów z Bibii ktore z tematem sa zwiazane. To
        kto bedzie Cie traktowal powaznie?
      • chwila.pl Re: baza 16.05.07, 11:45
        Uwaznie przeczytałam Twój wątek inicjalny, jest tam wiele prawdy. Gorzkiej
        prawdy. Nie chce jednak wchodzic w dysputy merytoryczne. Sprowadziłam temat do
        pragmatycznego punktu widzenia na sakrament spowiedzi. Przyznaję, to bardzo
        wygodna strategia, przynajmniej bezstresowa. Czy musze się katować? Wystarczy mi
        proza życia codziennego, problemy jakie muszę rozwiązywać, obowiązki, którym
        musze sprostać. Stawiasz zarzut, że nikt nie podjął merytorycznej dyskusji
        zgodnej z Twoimi założeniami. Ty też nie. Twoja rola w dyskusji sprowadziła sie
        do zainicjowania wątku, nie włączałeś się do niej, nie sprowadzałeś do
        własciwego kierunku, więc czego się spodziewałeś? :)
    • hypatia69 Re: spowiedź 16.05.07, 12:10
      Albowiem instytucja mająca w założeniu służyć ludziom zmieniła dramatycznie
      hierarchię wartości i teraz to ludzkość ma służyć instytucji. Niewiele już w
      tym powołania. Odpusty można kupować.
      Gdybym miała faktycznie latać do gościa w budce i wyrzygiwać się przed nim
      moralnie to za pokutę wolałabym chyba zamiast trzech "zdowasiek" - "jednego
      liścia i solidny kopniak w d...". Zważywszy na większość przewinień kara taka
      byłaby bardziej adekwatna i wychowawcza.
      I rzeczywiście nie rozumiem, czemu urzędnik [tak to wygląda] ma mnie rozliczać
      z wyrzutów sumienia i oceniać według własnego pomysłu, co było złe, a co
      jeszcze gorsze? Gdzieś zaginął Jezus i Jego ideały. Została formalnie przyjęta
      interpretacja. Ave.
      • Gość: ja Re: spowiedź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 15:17
        Dlatego w katolicyzmie potrzebna jest spowiedz powszechna i szczery żal za grzechy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja