Jak smarkacze nie szanują pracy!

12.05.07, 19:05
Do firmy, w ktorej pracuje od 3 lat (mam 24 lata) szef przyjal dwoch mlodych
chlopakow (po maturze, jeden studiuje zaocznie, drugi nic nie robi). W
czwartek zostala podpisana umowa na 3 miesiace, w piatek obaj dostarczyli
zwolnienie lekarskie.

No ludzie to juz jest skandal. Maja dostawac 1500zl na reke, a robia sobie po
prostu jaja na calego. W piatek oczywiscie musialam zostac po godzinach razem
w szefem, bo robota miala byc wykonana. Szef na 100% tym debilom umowy nie
przedluzy. A ja, ze mozna powiedziec "dowodzę" ekipą, tak im zatruję te 3
miesiące, że mnie popamiętają.

Maja po 19 lat, zero wyksztalcenia, procz matury, a gardzą pracą za 1500zl
(na poczatek - gdy ja tam zaczynalam dostawalam 1200, teraz 2500 na reke).
Niech spadają zmywac gary do Anglii, kretyni. Wkurzona jestem, bo dzis tez
musialam niestety byc w pracy przez nich:[
    • mallard Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! 12.05.07, 19:49
      Kuchnia trochę mi wstyd, bo to dzieci mojego pokolenia. Czyżbyśmy ich tak źle
      wychowali?! Przecież my byliśmy taaacy porządni! ;)

      Tak na poważnie już całkiem: To obraz dzisiejszego społeczeństwa: Żadnych
      zasad, żadnych ideałów, żadnych autorytetów. Życie to jedna wielka zabawa i ten
      jest cool (bleee!), kto je przeżyje a nie namęczy się! Hedonizm na maksa!
      Nie znaczy to, że wszyscy są tacy! Gdzieś tam perełki jakieś lśnią, ale jak
      mówią: jedna śliwka z gnoju nie zrobi kompotu...

      Pozdro!
      • 33qq Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! 12.05.07, 23:17
        Pokolenie JPII?
        • kasiuniap Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! 15.05.07, 16:18
          No to przykro nam, ze szef nie potrafi dobrac sobie wykwalifikowanego
          personelu!! Pretensje wylácznie kieruj do niego!A co do chlopcow, to wcale sie
          nie dziwie.Tez tak zrobilabym!!Nie narzekaj wiec, przeciez masz placone
          nadgodziny zgodnie z prawem czy nie??? He.
          • serpentor666 Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! 15.05.07, 16:21
            To szef decyduje kogo zatrudnia. Wielu młodych myśli w myśl starej zasady o
            leżeniu i 2000 zł.
      • Gość: P.S.J. Pewnie ateiści przebrzydli! IP: *.sferia.net 14.05.07, 09:21
        No, jasne! A zepsucie to z powodu braku religijnej dyscypliny! Wszak rzekł Pan
        do Adama: "Przeklęta niech będzie ziemia z twego powodu: w trudzie będziesz
        zdobywał od niej pożywienie dla siebie". A oni Boga się nie boją i bez trudu by
        chcieli chleba powszedniego i iPodów, hedoniści - po polsku: ... takie syny!
    • truten.zenobi 2,5 za pracę za 3 osoby? 12.05.07, 21:42
      i dziwisz się im że nie chcą pracować?
      te Twoje 1,5 to raptem około 25% ceny m2 mieszkania...

      nie dziwię Ci się że jesteś na nich wściekła ale też nie za bardzo rozumiem
      Twoje zdziwienie ich postawą

      a gdyby sobą cokolwiek reprezentowali to pewnie już by siedzieli w Anglii lub
      Irlandii ;)
      • Gość: michal_powolny1 Re: 2,5 za pracę za 3 osoby? IP: *.iwacom.net.pl 12.05.07, 21:45
        Tak dziwię się. Dla takiego g... 1,5 tysiąca to przecież gigantyczna pensja.
        Tak zaczyna się znowu nie szanowanie pracy. Niestety.
      • venus22 Re: 2,5 za pracę za 3 osoby? 12.05.07, 21:48
        Jak sie komus nie podoba praca za 1500zl to niech sie do niej nie przyjmuje.
        A jak sie podejmuje pracowac to niech wypelnia swoje obowiazki. Proste.
        jak widac z powyzszego, taka postawa jak tych chlopcow ma konsekwencje - ktos
        inny musi za nich robic.

        ja tam sie nie dziwie ze "szefowa" jest wsciekla. ja tez bym byla jakbym
        musiala jeszcze walic nadgodziny a mialo byc lzej.

        Venus
      • Gość: Ania Re: 2,5 za pracę za 3 osoby? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.05.07, 21:51
        Nie rozsmieszaj mnie, moja matka nauczycielka pracuje za 1200 na reke, ja
        pracuje za 900zl, zeby moc oplacic sobie szkole i zebym mogla kupic sobie
        cokolwiek, z pocalowaniem w reke wzielabym robote za 1500zl (a z tego co pisze
        autorka to te 1500zl to na poczatek).

        Oni zabrali komus miejsce pracy i g... sobie z tego robią.

        Za ile niby mialby pracowac czlowiek po szkole sredniej? Za 5tys? Jak oni nie
        chca pracowac, to won do Anglii, rzeczywiscie, a nie zabierac komus miejsce.
        Jeszcze bezczelnie idą od razu na zwolnienie.

        Rozumiem, ze Ciebie nie dziwi ich postawa? Podpisali umowe, widzieli na ile
        podpisują, potem olewają robotę i wszystko jest Twoim zdaniem ok? Bo 1500zl to
        1/4 metra mieszkania? Nikt ich do podpisania umowy nie zmuszał! Mogą sobie
        szukac pracy za 10tys.
        • tunrida81 Re: 2,5 za pracę za 3 osoby? 12.05.07, 21:59
          Haha poprostu olewają pracę gnojki. Wolą imprezy. Nie dziwię się że że jesteś
          wkurzona, też bym była. Jedyne wyjście zobaczyć jak będą się zachwoywać dalej
          jeżeli tak samo rozwiązac umowę z nimi po miesiącu albo po trzech nie przedłużać.
          Lenie i tyle. U mnie w pracy byli stażyści, którzy pracowali za 470 zł
          miesięcznie i przez pół roku codziennie byli w pracy od rana do samego końca,
          pracowali cały czas, nikt ich na przerwę nie mógł wygonić, tak się starali, zero
          zwolnień. Teraz są na normalnym etacie już i też się starają. Jak ktoś jest
          leniem to i pensja 5000 im nic nie da, będą dalej olewać.
          • Gość: x Re: 2,5 za pracę za 3 osoby? IP: 213.134.181.* 21.05.07, 10:55
            kiedyś życie gnojom du..e skopie

            w końcu skończy im się gładka powierzchnia pod stopami

            ci, którzy teraz się starają za marne grosze (np. stażyści) potem przeskoczą nad głowami takich cwaniaków

            bo ciężka pracą ludzie osiągają jakieś efekty (oczywiścnie nie są frajerami, tylko wiedzą co po kolei)
        • truten.zenobi Wcale się nie dziwię Waszemu oburzeniu, ale ... 13.05.07, 22:17
          ("Waszemu" gdyż chcę odpowiedzieć wszystkim)

          ... ale nie przesadzajmy! 1,5 na rękę to marna płaca nawet dla gó..arza bez
          wykształcenia podejmującego pierwsza pracę

          To że nauczyciele, lekarze czy inne wykształciuchy zarabiają jeszcze mniej to
          najlepiej świadczy o tym w jakim chorym kraju żyjemy...

          Nie dziwi mnie ich postawa gdyż sam też uważam że jeśli ktoś nie gra ze mną fair
          to ja jestem w takim układzie zwolniony z wszelkiej uczciwości wobec takiej
          osoby. Może to nie jest postawa godna pochwały pod względem moralnym ale jest to
          wysoce pragmatyczne zachowanie.

          Może im nie pasuje uczestnictwo w waszym wyścigu szczurów? może jeszcze mogą
          sobie na to pozwolić by nie być malutkim trybikiem tego systemu? Może stać ich
          na to by to wszystko ...?

          I nie jest wszystko OK! Ale jak to mówi takie stare powiedzonko "wy udajecie że
          płacicie my udajemy że pracujemy"
          Wy mówicie o uczciwości honorze itp. Ale to bajki dla grzecznych dzieci!
          Zobaczcie co wkoło robią urzędnicy, politycy, kto się w tym kraju dorobił, i co
          się tu dzieje.
          A Wy oczekujecie by ktoś wegetował kątem u rodziców ale by zaciskał zęby i
          wywiązywał się solidnie z umowy którą podpisał?
          • Gość: Ania Re: Wcale się nie dziwię Waszemu oburzeniu, ale . IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 14.05.07, 15:59
            To po kiedy ch... podpisują umowę? Jak za mało, to niech znajda sobie robote za
            więcej! A jak już podpiszą, to wiedzą na co się godzą, to nie małe dzieci.
            • truten.zenobi Re: Wcale się nie dziwię Waszemu oburzeniu, ale . 14.05.07, 22:20
              > To po kiedy ch... podpisują umowę?

              no przecież nie po to by pracować ale dla łatwej kasy...
              nie każdy ma możliwość udawać że pracuje na dobrze płatnym, stanowisku urzędnika
              więc kombinują jak mogą, a że mogą niewiele...

              i powiedzmy sobie szczerze pracodawcy też często-gęsto nie wywiązują się z
              podpisanych umów

              i jeszcze raz podkreślam nie dziwie się złości na takiego... , nie dziwił bym
              się "działaniom odwetowym", ale dziwię się zdziwieniu że ... hmmm określmy to
              tak: że tani zakup okazał się bublem
          • the_dzidka Re: Wcale się nie dziwię Waszemu oburzeniu, ale . 16.05.07, 22:03
            > ... ale nie przesadzajmy! 1,5 na rękę to marna płaca nawet dla gó..arza bez
            > wykształcenia podejmującego pierwsza pracę

            Ty chyba jesteś nienormalny!

            [ciach, bo brednie]

            > A Wy oczekujecie by ktoś wegetował kątem u rodziców ale by zaciskał zęby i
            > wywiązywał się solidnie z umowy którą podpisał?

            Tak. Jeśli podpisuję zobowiązanie do zrobienia czegoś (w tym wypadku: wykonania
            pracy), to moim psim, parszywym obowiązkiem jest wywiązanie się z tego. BO
            PODPISAŁEM/AM.
            Praca będzie wymagała ode mnie zaciskania zębów i nie zmieni niczego w kwestii
            wegetowania kątem u rodziców? NIE PODPISUJĘ! Proste. Poszukam sobie czegoś
            lepszego, skoro na 1500 zł na wejściu jestem za dobry/a.
            • truten.zenobi Re: Wcale się nie dziwię Waszemu oburzeniu, ale . 16.05.07, 22:45
              skoro masz się za tak wspaniałą osobę to tylko wytłumacz mi dlaczego w kraju w
              którym prawie nikt nie wywiązuje się ze swoich obowiązków akurat młody człowiek
              ma świecić przykładem???

              bo coś mi się zdaje że Twoje wywody na temat obowiązków powinności itp. są tyle
              samo warte co patriotyczne brednie LPRu
              • Gość: michal_powolny1 Re: Wcale się nie dziwię Waszemu oburzeniu, ale . IP: *.crowley.pl 17.05.07, 10:16
                A to dlatego że podpisali dobrowolnie UMOWĘ. Właśnie takie zachowania-olewania
                zobowiązań powodują że żyjemy w nienormalnym kraju.
                • truten.zenobi Re: Wcale się nie dziwię Waszemu oburzeniu, ale . 17.05.07, 14:38
                  tyle że przykład powinien iść od góry!
                  czemu tyle wymagasz od młodego człowieka jeśli w szkole miał do czynienia z
                  "nieuczciwymi" nauczycielami a i często różne "nieuczciwe" zachowania były
                  premiowane,

                  jeśli widzi jakie mamy "elyty" u władzy, jak zachowują się urzędnicy, pewnie nie
                  raz się nasłuchał jak traktują ludzi pracodawcy, co się dzieje w sporcie, itd,
                  itd,...

                  pretensje powinni mieć do siebie ludzie starsi że taki właśnie dali młodym
                  ludziom przykład!!!
                  • Gość: michal_powolny1 Re: Wcale się nie dziwię Waszemu oburzeniu, ale . IP: *.crowley.pl 17.05.07, 14:56
                    Od 12 lat składam grzecznie PIT poświadczający prawdę i samą prawdę. Nie
                    fałszuję nie oszukuję. To właśnie społeczne przyzwolenie na niueczciwość-
                    ściąganie w szkole, remont bez faktury, przejazd taxi bez paragonu uczy
                    nieuczciości. Zaczyna się od drobnostek-jeżdżenia na gapę a kończy na
                    oszustwach idących w miliony.
                    Brak szacunku do pracy, brak szacunku do drugoiej strony umowu to także polska
                    patologia. I dziwię się że tak mało ludzi reaguje na te nienormalne
                    zachowania.
                    • truten.zenobi Re: Wcale się nie dziwię Waszemu oburzeniu, ale . 17.05.07, 15:37
                      I dziwię się że tak mało ludzi reaguje na te nienormalne
                      > zachowania.

                      reagują ...i wyjeżdżają :(

                      do kwestii pitów, bo jak przypuszczam przeczytałeś mój wpis skierowany do
                      Dzidki, pozwolisz że skomentuję w odpowiedzi do niej.
                • Gość: ja Ależ moze oni naprawde zachorowali... IP: *.pg.com 17.05.07, 16:42
                  ...przepraszam bardzo jeśli mają zwolnienie lekarskie tzn że jest dowód na to
                  ze ich stan zdrowia nie pozwala na świadczenie pracy. W czym problem ?
                  Oczywiście możecie zakładać że to przebrzydłe działanie itp itd. Ale mają prawo
                  iśc na chorobowe a co wiecej ktoś musiał im te chorobowe wystawić. To że ktoś
                  tam cierpi to już inna sprawa. Było trzeba lepiej dobierac pracowników lub
                  rzucić na ławę wiecej kasy.
        • acorns Re: 2,5 za pracę za 3 osoby? 14.05.07, 23:14
          > Za ile niby mialby pracowac czlowiek po szkole sredniej? Za 5tys?

          Proporcjonalnie do zysków firmy. Nie może być tak że pracownicy dostają grosze
          i tak naprawdę to oni ciągną całę firmę a szefuńcio wozi się nowym Volvo XC90,
          jego dzieci chodzą do prywatnych szkół z czesnym 2 kafle na miesiąc, żona
          walczy z cellulitem i worami pod oczami w ośrodkach SPA, kilka razy w roku
          śmigają do Tunezji, do Egiptu, w Alpy na narty, na Dominikanę na nurkowanie i
          jeszcze buduje sobie 500m2 rezydencję. A wszystko to kosztem pracowników,
          którzy mogliby zarabiać 5 tysięcy gdyby szefuńcio postawił sobie rezydencię
          200m2, kupił Volvo S40, posłał dzieci do normalnych szkół i na wakacje jeździł
          tylko raz w roku. No ale po co? Lepiej żyć sobie jak król i mieć pretensje do
          ludzi że mają w dupie jego pracę za 1500 zł. Jakby dostali 5 tysięcy to byliby
          naprawdę użyteczni dla firmy a tak to tylko chcą zarobić a się nie narobić.
          • Gość: Arbuz Re: 2,5 za pracę za 3 osoby? IP: 210.5.251.* 17.05.07, 04:37
            A dlaczego szefuńcio ma pozbawiać pracy hotelarzy, producentów samochodów i
            pracowników SPA? Nie rozumiem dlaczego jesteś tak surowa dla tych profesji.
            Przecież jeśli szefuńcio nie wyda u nich pieniędzy to oni nie nakarmią swoich
            dzieci. A dla leniwych pracowników oburzonych zarobkami szafuńcia mam radę:
            polecam założenie własnej firmy i zarabianie 100tys. miesięcznie.
            • acorns Re: 2,5 za pracę za 3 osoby? 19.05.07, 00:17
              > Nie rozumiem dlaczego jesteś tak surowa dla tych profesji

              SuroWY. Ja jestem facet. I wcale nie jestem surowy. Tylko wqrwia mnie
              bezczelność pracodawców. Za kogo oni się uważają? Jak oni traktuję innych
              ludzi? Jak psów normalnie. Rzuci pieskowi ochłap z pańskiego stołu i oczekuje
              że piesek będzie grzecznie merdał ogonkiem, posłusznie aportował kijka i w
              żadnym wypadku nie ugryzie ręki która go karmi. Ja też jestem pracodawcą. Płacę
              mało, ale nie oczekuję że pracownicy bedą się przykładali do swojej pracy.
              Robią na odwal się i zawsze tak będzie. Dlatego pracownicy u mnie robią prace
              proste a upierdliwe i czasochłonne. Do poważniejszych rzeczy mam wspólników.
              Nie jestem bogaty. To co robię to jest inwestycja. Ja się nie narobię, ale coś
              tam zarobię. Coś tam lepiej niż na funduszach inwestycyjnych. I wystarczy. Nie
              wydaję 80 tysięcy rocznie na wożenie dupy po świecie dla przyjemności, nie
              jeżdżę nowym Audi. Tylko dom mam w miarę fajny i duży, ale to go sam budowałem
              własnymi łapami i materiały miałem za kilkanascie - kilkadziesiąt procent ceny
              rynkowej. Ale wobec ludzi jestem w porządku. Kiepsko płacę, ale i nie mam
              specjalnych wymagań. W sumie to nawet robią co mają zrobić, ale możnaby to
              zrobić lepiej.
        • kasiuniap Re: 2,5 za pracę za 3 osoby? 15.05.07, 16:21
          Gość portalu: Ania napisał(a):

          > Nie rozsmieszaj mnie, moja matka nauczycielka pracuje za 1200 na reke, ja
          > pracuje za 900zl, zeby moc oplacic sobie szkole i zebym mogla kupic sobie
          > cokolwiek, z pocalowaniem w reke wzielabym robote za 1500zl (a z tego co
          pisze
          > autorka to te 1500zl to na poczatek).
          >
          > Oni zabrali komus miejsce pracy i g... sobie z tego robią.
          >
          > Za ile niby mialby pracowac czlowiek po szkole sredniej? Za 5tys? Jak oni nie
          > chca pracowac, to won do Anglii, rzeczywiscie, a nie zabierac komus miejsce.
          > Jeszcze bezczelnie idą od razu na zwolnienie.
          >
          > Rozumiem, ze Ciebie nie dziwi ich postawa? Podpisali umowe, widzieli na ile
          > podpisują, potem olewają robotę i wszystko jest Twoim zdaniem ok? Bo 1500zl
          to
          > 1/4 metra mieszkania? Nikt ich do podpisania umowy nie zmuszał! Mogą sobie
          > szukac pracy za 10tys.
          Szkoda mi ciebie i twojej matki,ale wasz los w waszych rekach, masz zal, ze
          inni gardza marnymi 1500 zlotymi?????????A tobie lub twojej matce kto broni
          szukac lepszej?
    • dziwny_gosc Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! 12.05.07, 22:07
      Niestety (a może i stety), ale pracodawcy będą musieli się do takich sytuacji
      przyzwyczajać. Nie usprawiedliwiam tych chłopców, sam zresztą bywałem w
      podobnych sytuacjach jak autorka wątku. Po prostu trzeba zdać sobie sprawę, że
      dobry pracownik, to jest ogromna wartość i trudno go znaleźć.
      • tracja4 Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! 12.05.07, 22:18
        Ale i takiego szefa, jakiego ja mam to ze świecą szukać. Studiuję zaocznie, ale
        czasami trzeba coś załatwić w tygodniu na uczelni i nigdy nie mam problemów z
        tym, żeby wyjść na godzinkę czy dwie, jak jest potrzeba, to mogę się zwolnić
        wcześniej, dużo dawałam z siebie i teraz to mnie szef pierwszą pyta jaki sobie
        wymysliłam termin urlopu. Mogę sobie czasem wziąć po prostu wolny dzień raz w
        miesiącu, nigdy nie było z tym problemu. Dostajemy kwiaty na dzień kobiet, na
        imieniny, premie przed świętami, jak ktoś ma dołek finansowy to szef nigdy nie
        odmówił zaliczki, naprawdę w firmie jest tak fantastyczna atmosfera, że aż chce
        się tam przychodzić. Mamy zatrudnioną od pół roku dziewczynę, która ma malutkie
        dziecko, nie mogła wcześniej znaleźć pracy, a tutaj dostała szansę. I mimo że
        bywa, że dziecko chore, to szef nie robi jej żadnych problemów.

        Wątpię, żeby szef jednak zaryzykowal jeszcze raz i zatrudnił kogoś zaraz po
        szkole średniej. A szkoda, bo mogli się tu rozwijać i uważam, że 1500zł na
        początek dla 19latków to nie jest zła pensja. No ale skoro takie podejście do
        pracy...
        • iberia.pl Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! 12.05.07, 22:39
          Tracja jak jeden z drugim nie bedzie mial co do garnka wlozyc to sie naucza
          szanowac prace i innych.Tylko taki kop w doope moze cokolwiek w nich zmienic.
          • Gość: bajka Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.07, 22:53
            Trzeba bylo przyjac do pracy starszych tzn. 40-50 latkow.
            • tracja4 Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! 12.05.07, 22:57
              Trzeba bylo... Ale szef zawsze dawal mlodym szanse. Ja sama zaczelam tam
              pracowac tuz po maturze, podobnie jak kilka innych osob.
              • zwyczajnyczlowiek Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! 12.05.07, 23:19
                Tracja, a gdzie ta twoja firma jest i co robicie?
          • stokrotkass Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! 16.05.07, 09:56
            och doprawdy??? To, ze ciebie zycie skopalo nie znaczy, ze kopie
            wszystkich.Najchetniej rozszarpalibyscie ta dwojke za te 1500.Przemawia przez
            was bieda?O czym w ogole mowa? A ty z tym won do Anglii, uwazaj....
        • kadfael Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! 13.05.07, 16:43
          Niech szef naśle na nich kontrolę z ZUSu...
    • carrramba Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! 12.05.07, 23:44
      tracja4 napisała:

      > Do firmy, w ktorej pracuje od 3 lat (mam 24 lata) szef przyjal dwoch mlodych
      > chlopakow (po maturze, jeden studiuje zaocznie, drugi nic nie robi).

      A Ty w wieku 21 lat, jak podejmowalas prace bylas juz po studiach ?

      W
      > czwartek zostala podpisana umowa na 3 miesiace, w piatek obaj dostarczyli
      > zwolnienie lekarskie.

      Nic sie nie stalo. stracili prace- ich strata

      >
      > No ludzie to juz jest skandal. Maja dostawac 1500zl na reke, a robia sobie po
      > prostu jaja na calego. W piatek oczywiscie musialam zostac po godzinach razem
      > w szefem, bo robota miala byc wykonana. Szef na 100% tym debilom umowy nie
      > przedluzy. A ja, ze mozna powiedziec "dowodzę" ekipą, tak im zatruję te 3
      > miesiące, że mnie popamiętają.

      Oj brzydko, nie nadajesz sie na szefa. ZAtrujesz im zycie ? Zemsta ?
      >
      > Maja po 19 lat, zero wyksztalcenia, procz matury, a gardzą pracą za 1500zl
      > (na poczatek - gdy ja tam zaczynalam dostawalam 1200, teraz 2500 na reke).
      > Niech spadają zmywac gary do Anglii, kretyni. Wkurzona jestem, bo dzis tez
      > musialam niestety byc w pracy przez nich:[

      Jak zostalas dluzej w pracy, leca Ci nadgodziny, to chyba dobrze ?
      No widzisz, za zmywanie garow w Anglii placa ok 900 funtow miesiecznie. I nie
      wszyscy myja gary, to idiotyczne co piszesz. Moze lepiej nie wypowiadaj sie na
      tematy, o ktorych nie masz pojecia :)))

      Caly ten watek to idiotyczna prowokacja. Takie ble ble osoby niedowartosciowanej
      • Gość: putin Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.07, 07:53
        A carramba ma 19 lat.
        • kol.3 Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! 13.05.07, 08:27
          Dobrych pracownikow się nie szanuje. Zamiast pieniędzy dostają op.., za byle
          co. Olewaczy i cwaniaków natomiast bardzo - cwaniactwo zawsze w Polsce było w
          cenie.
          • Gość: Anna Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.05.07, 09:10
            Kol3, wspolczuje doswiadczen, moze poszukaj innej pracy?
            • kol.3 Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! 13.05.07, 17:56
              A co to zmieni. Fakty pozostają faktami.
          • stokrotkass Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! 16.05.07, 10:03
            Rzadzacy krajem nie wywiazuja sie ze swoich zadan a jakas durna baba, pijaca
            kawusie i siedzaca na forum przypierdziela sie do mlodych....Fuuu..
      • tracja4 Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! 13.05.07, 09:04
        Jasne, że mam płacone nadgodziny, tylko że może ja już miałam plany na
        popołudnie i weekend, a przez tych kretynów musiałam pracować. Jak ktoś nie
        chce pracowac, to niech nie pdpisuje umowy!!!
        Założę się, że są na utrzymaniu mamuńci i żebrzą o to, żeby im dała 5zł na
        piwo. Jak ktoś musi się utrzymać sam, to szanuje pracę.
        • stokrotkass Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! 16.05.07, 10:05
          Ty chcesz sie zakladac?Ty sprawujesz funkcje
          kierownicza?????????????????????????????????????????????????????????????????????
          ????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????
          Cos mis ie wydaje, ze ta twoja firma to jedno wielkie gowno...z toba na czele
      • stokrotkass Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! 16.05.07, 10:01
        Doskonale zgadzam sie z Carramba!!Ale to tylko polska mentalnosc, ktorej
        niestety nie zmienimy, zazdrosc, zawisc o 1500, zemsta itp...Zygac sie chce!!!I
        szczerze? Wolalabym zmywac gary w Anglii niz miec taka przelozona.Zastanawia
        mnie fakt, kiedy znalazla czas na opisanie swojego "problemu", w czasie pracy?
        Firma z debilami
        • Gość: Arbuz Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! IP: 210.5.251.* 17.05.07, 04:40
          Stokrotko, polecam pracę ze słownikiem, w przeciwnym razie całe życie będziesz
          czyjąś mało rozgarniętą podwładną.
    • chyba_normalny Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! 13.05.07, 11:04
      Niestety "tracja4" MASZ RACJę !
      U mnie potrzeba operatorów wózków widłowych za 1600 zł na rękę ,nadgodziny
      płatne , dwie zmiany i myślisz ,że są ? Popracują jeden , dwa dni i odchodzą -
      nie podoba im się ,że muszą pracować 8 godzin , wypić piwa nie wolno i każą dbać
      o sprzęt .
    • Gość: ania Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! IP: *.net.autocom.pl 13.05.07, 13:25
      jak widać po tym przykładzie równie ryzykowne jak zatrudnianie młodych kobiet
      (które przecież zaraz będą chcialy mieć dzieci)jest zatrudnianie mężczyzn.
    • xtrin Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! 13.05.07, 13:38
      Niestety, rynek pracy strasznie się zdemoralizował. Zaczyna brakować pracowników
      i teraz byle kto myśli sobie, że jest wielkim skarbem dla pracodawcy i może
      sobie robić co chce. A jak się nie uda - na zmywak na Wyspy.

      Coraz więcej pracodawców zaczyna doceniać pracowników w wieku średnim, najlepiej
      kobiety z dziećmi - takie nie wyjadą zagranicę, będą obowiązkowe i pracowite, bo
      im zależy na stabilizacji.
    • kicior99 Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! 13.05.07, 16:54
      A co ty dziecko wiesz o pracy w Anglii...
      • stokrotkass Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! 16.05.07, 10:12
        CZY WSZYSCY TUTAJ ZYJA MITEM O ZMYWAKU W ANGLII??? PROGRAM "BITWA O ANGLIE"
        EMITOWANY BYL DOSC DAWNO I DALECE ODBIEGAL OD RZECZYWISTOSCI..ZAPRASZAM DO
        SIEBIE, MIESZKAM WLASNIE W ANGLII I NIE PRACUJE NA ZMYWAKU!!!I MAM NORMALNYCH
        PRZELOZONYCH!NORMALNA PLACE, NORMALNE WARUNKI MIESZKANIOWE I NIE DOSTAJE NA
        DZIECKO 62 ZL MIESIECZNIE JAK W POLSCE!!!CO WY WIECIE...ODPIERDZIELCIE SIE OD
        ANGLII, BO DALA ONA SZANSE TYSIACOM MLODYCH, CZEGO NIE DALA IM
        POLSKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I NIE DA!!!!!
        • Gość: qwerty klik na kosz n/t IP: 213.134.181.* 21.05.07, 10:59
    • user0001 Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! 13.05.07, 17:59
      Szef źle zapisał umowę. Powinien był napisać 1200 netto + 300 premii. Dla tych
      300 złotych chłopaki nie braliby zwolnień na lewo. A tak, to sam jest sobie winien.
      • Gość: Ania Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.05.07, 21:30
        Szef jest winien? Tjaaa, a jak kogos napadną to sam jest sobie winien, że szedł
        akurat taką ulicą, jak komus ukradną auto, to sam jest sobie winien, że w ogóle
        je sobie kupił, jak zgwałcą dziewczynę, to sama sobie winna, bo dziewczyna. No
        prosze cię... Winne są tylko te lenie.
        • 33qq Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! 13.05.07, 22:01
          W pewnym sensie jest, gdyby stworzył odpowiednio motywujący system wynagradzania
          za pracę cwaniaczki by pracowały albo by się nie najęły do tej roboty
          • venus22 Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! 13.05.07, 22:49
            o jezus.........................

            """W pewnym sensie jest, gdyby......................................"""

            gdyby ciocia miala wasy to....


            Venus
            • Gość: pytkaaaaaaa o boze to cos o mnie! IP: *.chello.pl 13.05.07, 22:54
              z czystej ciekawosc zatrudnialam sie 'w pracy"
              Poszla, przeszlam rozmowe, pytali czy chxe-odpowiadalam tak,tak,tak, czy nie
              koliduje ze stuiuiami-nie,nie,nie..
              zrobili mi badania
              poszlam tam- i rzecyzwiscie super praca.. tylko ze za daeko
              i pieniazki male
              za godzine daje 9,5-brutto:(
              na drugi dzien juz nie prszyalm, nie mielismy podpisanej umowy, dzwonili-nie
              chcialo mi sie tlumaczyc
              swoja siedzibe miali daleeeeko-pol miasta do nich jechac muysialam

              dzwonili

              i ciesze sie,ze moge przwebierac..

              jestem po maturze
              na dziennych
              1 rok
            • 33qq Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! 14.05.07, 10:14
              Właśnie na tym polega motywowanie
              O jezu...
    • zwykly_kierowca Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! 14.05.07, 09:30
      Co się dziwić, jezeli teraz osmiolatki na komunię dostają notebooki za 5
      tysięcy, playstation za 2 tys albo więcej.
      • iberia.pl Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! 14.05.07, 10:02
        zwykly_kierowca napisał:

        > Co się dziwić, jezeli teraz osmiolatki na komunię dostają notebooki za 5
        > tysięcy, playstation za 2 tys albo więcej.

        pytanie kto im to kupuje?Skoro sie dorosli godza na takie prezenty to nie ma
        sie co dziwic ,ze powstal watek jaki powstal.
    • nierymek Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! 14.05.07, 10:36
      ale jak dostarczyli? przynieśli uśmiechnięci cali i zdrowi?
    • arusik11 Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! 14.05.07, 19:15
      A ja też kiedyś tak miałem.Poszli na zwolnienie a na drugi dzień pracowali
      prywatnie u siebie.Poszedłem do przychodni i postraszyłem kontrolą z ZUS.Lekarka
      tak się wystraszyła że obiecała mi że już nigdy tak nie postąpi.
      • dota110 Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! 15.05.07, 01:11
        Pracownika znalezc nie problem (pewna nie jestem)ale to ze dobrego pracownika
        znalezc to jest problem to tego jestem pewna.
    • paskudek1 Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! 15.05.07, 15:44
      tracja serdecznie Ci współczuje i rozumiem bardzo dobrze. Co prawda nigdy w takiej sytuacji nie byłam, zeby po godzinach zostawac i robic za kogos, ale wyobrazić sobie mogę to doskonale. Co gorsza, ci gó..arze nawet nie wiedzą jakie maja szczęście. Maż szukał pracy kilka miesięcy i te 1500 do ręki (tak zrozumiałam) wziąłby z pocałowaniem ręki szefowskiej. A nawet i 1500 brutto też. I tu nie chodzi o brak wykształcenia czy doświadczenia tylko o zwyczajne realia polskie. mamy dziecko na utrzymaniu i trzeba pracować, czego takie gnoje nie rozumieją, bo pewnie obaj na garnuszku mamusi, jak to słusznie ktos zauważył.
    • jszhc Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! 15.05.07, 15:48
      Z tego co mi sie wydaje, to maja wyksztalcenie - srednie....to tak zeby
      scislosc byla;p. Moze faktycznie zachorowali;p, aczkolwiek tez w takie zbiegi
      okolicznosci nie wierze:). Moze jednak by ich tak wziasc na rozmowe po
      przyjsciu ze zwolnienia. W koncu mozecie ich zwolnic przed koncem umowy,
      dodatkowo w papierach opisujac cala sprawe....choc tym ich postraszcie, wtedy 2
      razy pomysla nim zrobia.
    • kasiuniap Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! 15.05.07, 16:25
      ZATRUWAJ, ZATRUWAJ DURNA ZAWISTNA BABO!!!!! zEBY TYLKO CI CHLOPCY NIE OSKARZYLI
      CIE O MOBBING! 3 MCE CHCESZ SIE NAD KIMS ZNECAC?TY JESTES PSYCHOPATKA!DOSTALI
      UMOWE NA 3 MCE, WIEC O CO TYLE SZUMU?A TY WEZ SIE USPOKOJ, BO MNIE WKURZASZ
      • Gość: Ania Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 16.05.07, 18:45
        Podpisali umowe i olali prace. Twoim zdaniem to normalne? Przeciez mogli nie
        podpisywac umowy. Chcialabys za kogos pracowac?
      • Gość: qwery klikam w kosz n/t IP: 213.134.181.* 21.05.07, 10:58
    • chyba_normalny Re: miła ( ?) stokrotkoss 16.05.07, 12:47
      Dlaczego przez Ciebie przemawia zawiść ? , zacietrzewienie? a może zwyczajna
      zazdrość ?.
      Nie pracujesz tutaj ( a może tylko tak piszesz o tej Anglii ) więc nie znasz
      obecnych realiów ( a może jesteś równie młoda i równie dziwnie nastawiona do
      pracy jak ci dwaj młodzieńcy opisani na wstępie ).
      Więc racz nie naskakiwać na osoby które wk....a taka postawa .
      • stokrotkass Re: miła ( ?) stokrotkoss 18.05.07, 16:32
        Chyba żartujesz? Nie mam powodów, by klamac, ze zyje w Anglii, może to Ty
        zazdroscisz, skoro trudno Ci w to uwierzyc.Druga sprawą jest to, że mój pobyt
        na wyspach nie oznacza urwania kontaktu z Polska, mam tam wszakże rodzine i
        wielu znajomych oraz przyjaciół.Istnieją też media (telewizja, internet
        itd....),więc proszę nie osądzaj wiedzy drugiego czlowieka na podst.terytorium,
        jakie zamieszkuje.Czy mloda jestem? Mam 29 lat.Co do naskakiwania, to
        przygarnial kocioł garnkowi.Nie ucz mnie nie naskakiwac,bo wlasnie sam to
        zrobiłes..,poza tym, forum jest wlasnie po to, by każdy wyraził SWOJA wlasną
        opinię, prawda?
    • the_dzidka Wiecie co 16.05.07, 22:24
      Po przeczytaniu wszystkich postów tym wątku przestaje mnie dziwić, że np. w
      sektorze usług jest w Polsce coraz gorzej. Że trzeba wszędzie tracić czas, albo
      tkwić w gigantycznych kolejkach, bo pracownicy się opitalają, bo olewają i
      lekceważą klientów, bo mają w nosie wywiązywanie się ze swoich obowiązków.
      Oczywiście można sobie snuć mrzonki o "płacy odpowiedniej do zysków", czemu
      nie? Życzymy wszystkiego najlepszego w świecie marzeń sennych! Ale ja bym
      chciała powiedzieć parę słów do tych wszystkich, którzy uważają, że są w
      prawie, opitalając się na swoich "marnie płatnych stanowiskach za 1500 zł
      miesięcznie": jesteś ŚWINIĄ i ZŁODZIEJEM. Świnią, bo zabierasz w ten sposób
      miejsce pracy komuś, kto marzy po nocach o pracy za całe 1500 zł! (a takich
      ludzi, wbrew waszym dętym, zarozumiałym wypowiedziom, jest w Polsce wielu!)
      Złodziejem, bo przywłaszczasz sobie pieniądze, które ci się nie należą, bo nie
      wywiązujesz się z umowy!
      1500 złotych to oczywiście nie jest dużo (choć dla niektórych to majątek).
      Jeśli taka płaca uwłacza twojej godności - szukaj lepszej! Nie musisz w tym
      celu wyjeżdżać do Anglii. Znajdziesz taką w Polsce, na przykład w firmie, w
      której ja pracuję. Zakładając nawet, że cię tu przyjmą, ciekawe, jak długo w
      niej się utrzymasz!
      Człowieczku marny, jeśli już podpisałeś umowę o pracę za 1500 zł - wywiązuj się
      ze swoich obowiązków, skoro już zgodziłeś się na takie warunki, potwierdzając
      to własnym podpisem. Możesz przecież szukać w tym samym czasie pracy lepszej!
      Nikt ci tego nie broni, a ja nawet życzę ci, żebyś to coś lepszego znalazł. Ale
      jeśli podpisujesz umowę tylko po to, żeby celowo i z premedytacją zaraz potem
      iść na zwolnienie (a w międzyczasie być może trzaskać fuchy na czarno) - to
      wart jesteś tylko splunięcia między oczy, cwaniaczku, kombinatorze i krętaczu.
      Tfu, ohyda. Po trzykroć!!
      • truten.zenobi Re: Wiecie co 16.05.07, 23:08
        kupujesz buty za 10 zł po tygodniu ci się rozlatują. Wściekasz się na sprzedawcę
        producenta pitolisz o obowiązkach prawach itp. tracisz czas i kolejne pieniądze...

        Nie twierdzę że z moralnego punku widzenia nie masz racji, ale dla mnie głupotą
        jest oczekiwanie że za 10 zł kupisz solidne buty

        tupnij jeszcze nóżką to na pewno pomoże :D

        ps.
        obracam się w różnych środowiskach i jeszcze nie spotkałem takiej osoby,
        niezależnie od branży, miejsca, wykształcenia, itp. dla której szczytem marzeń
        by była płaca 1,5 tys... ba nawet znajomy mi opowiadał o przypadku gdy
        bezrobotny nie chciał pracować za 3 tys. brutto!!!

        ps2
        jak pracodawca miał taki wielki wybór to czemu wybrał akurat tych 2 gamoni?
        czyżby chęć zaoszczędzenia na procesie rekrutacji? może warto zatrudnić
        prawdziwą kadrową a nie "fachowca" który się zgodził pracować za 1,5, i robi
        jeszcze 1k innych rzeczy :P
        • nierymek Re: Wiecie co 17.05.07, 02:21
          póki co to na pewno wiemy tyle, że dostarczyli zwolnienia. nie wiemy, bo autorka
          postu nie napisała, czy są jakieś dowody, że zwolnienia te są lewe. wiemy tylko,
          że wkurzyła się, bo musiała zostać dłużej w pracy. nie można ich jednoznacznie
          oceniać, bo z własnego doświadczenia wiem, że pracodawców i przełożonych czasem
          g... obchodzi, że pracownik jest chory czy jakoś tak. ma być w pracy i już.
          spójrzcie na to z dystansem.
          --
          http://www.myspace.com/peryferia
          http://www.streemo.pl/peryferia
          • billy.the.kid Re: Wiecie co 17.05.07, 19:12
            ostatnie 17-18 lat-były to lata pracodawców. teraz przyszły lata pracowników-to
            do kogo pretensje. pare lat temy było:nie podoba się-to sp...j 1000czeka za
            bramą. teraz się odwróciło. a ta milusińska zakładająca watek-jeśli robiłas za
            3 to zadaj kasy za trzech-wilk bedzie systy i owieczka cała. a ty dalej te
            robote robiłas za 2500?- mentalność niewolnika.
          • iberia.pl Re: Wiecie co 18.05.07, 20:11
            nierymek napisał:

            > póki co to na pewno wiemy tyle, że dostarczyli zwolnienia. nie wiemy, bo
            autorka postu nie napisała, czy są jakieś dowody, że zwolnienia te są lewe.

            dziwnym zbiegiem okolicznosci akurat obaj jednoczesnie zaniemogli....naprawde w
            takie bajki wierzysz??
            • nierymek Re: Wiecie co 19.05.07, 13:39
              > dziwnym zbiegiem okolicznosci akurat obaj jednoczesnie zaniemogli....naprawde w
              >
              > takie bajki wierzysz??

              dziwnym zbiegiem okoliczności akurat obaj są nieuczciwi....naprawdę w takie
              bajki wierzysz??
      • truten.zenobi The_Dzidka ile wart jest Twój podpis? 17.05.07, 13:04
        Zakładam że w tym roku podobnie jak w ubiegłych złożyłaś PIT'a?
        I... wszystko co tam podpisałaś było prawdą całą prawda i tylko prawdą?
        :/

        Śmie wątpić! ba nawet na mam prawie pewność (tak na 98%) iż swoim podpisem
        poświadczyłaś tam nieprawdę ...

        Jesteś inteligentną osobą, więc są spore szanse że nie mam racji, ale
        jeśli mam rację czy będzie tak samo gardzić samą sobą? Czy wystarczy Ci
        uczciwości i konsekwencji?

        Ale nawet pomijając tą kwestię drażliwą i załóżmy że jednak wiesz co
        podpisywałaś i zrobiłaś to zgodnie z prawdą to zauważ iż 99.9% składających
        PIT'a jest zmuszanych przez państwo polskie do poświadczania nieprawdy...

        Skąd się biorą Twoje tak wysokie wymagania skoro pp w stosunku do swoich
        obywateli jest jak najdalsze od przestrzegania jakichkolwiek zasad.
        Oczywiście państwo tworzą obywatele ale nie wymagajmy by przykład szedł z dołu
        (czyli np. od dzieci)!!!
    • raveness1 Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! 17.05.07, 16:35
      Nie szanuja pracy, nie szanuja nikogo ani niczego.
      Z wyjatkiem moze swoich komorek i gier video.
      • billy.the.kid Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! 17.05.07, 19:14
        i bardzo dobrze. z jakiej racji podawać prawde w pit-te pieniadze w 40% i tak
        będą zmarnowane. to ju7z ja je wole zmarnować.
    • Gość: wylogowana Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! IP: *.hsd1.nh.comcast.net 17.05.07, 19:18
      tracja4 napisała:
      > A ja, ze mozna powiedziec "dowodzę" ekipą, tak im zatruję te 3
      > miesiące, że mnie popamiętają.

      Jesli sie w ogole pokaza w robocie, bo moze to choroba przewlekla...;)
      Ciekawe jakie to doktory (i za ile) wydali im zwolnienia....

    • stokrotkass Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! 18.05.07, 16:45
      Może warto byłoby zastanowic się nad postawą pani szefowej działu??

      Cytuję:

      " Szef na 100% tym debilom umowy nie przedluzy. A ja, ze mozna
      powiedziec "dowodzę" ekipą, tak im zatruję te 3miesiące, że mnie popamiętają.
      Maja po 19 lat, zero wyksztalcenia, procz matury, a gardzą pracą za 1500zl
      > (na poczatek - gdy ja tam zaczynalam dostawalam 1200, teraz 2500 na reke).
      > Niech spadają zmywac gary do Anglii, kretyni. Wkurzona jestem, bo dzis tez
      > musialam niestety byc w pracy przez nich" .

      Koniec cytatu.

      Czy to jest normalne?? Czy to jest profesjonalne? czego zatem oczekujemy od
      dwójki młodych?
      Chciałabym dowiedzieć się gdzie autorka listu pracuje..Mobbing jest karany..
      A słowa "zatruję, popamietaja mnie, niech spadaja zmywac gary" dalece odbiegaja
      od poziomu!!!
      Nie powinnas poruszac takiego gówna na forum, tylko udac sie do szefa, skoro
      masz problem i powiedziec mu co myslisz na temat nowozatrudnionych, np.
      A publiczne ublizanie i straszenie może czasem skończyc się w sądzie.
      I bardzo miło, że dostajesz 2500 "na rękę" ...


      • Gość: Kitty Pryde Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! IP: *.acn.waw.pl 18.05.07, 20:07
        Nie w autorce wątku rzecz, tylko w postawie obecnej młodzieży. Są po prostu
        nastawieni konsumpcyjnie do życia, nie szanują nikogo i niczego. Słowa
        "odpowiedzialność", "rzetelność" i jeszcze kilka nic dla nich nie znaczą. Są
        nauczeni cwaniactwa i kombinatorstwa już od gimnazjum. Uczę obecnie w szkole
        średniej i widzę jak ta nasza "przyszłość narodu" olewa wszystko. "Jakoś to
        będzie" i "Niech pani się ode mnie odczepi, bo mnie głowa boli, nawaliłem się w
        weekend"... I jedno, i drugie bardzo często słychać.
        A praca za 1500? Chciałabym. Mam dwa fakultety i zarabiam mniej. Zresztą, w tym
        roku kończę ze szkołą...
        • Gość: ania Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! IP: *.net.autocom.pl 18.05.07, 22:01
          bardzo dobrze powiedziane o obecnej młodzieży:

          "Są nauczeni cwaniactwa i kombinatorstwa już od gimnazjum".

          A kto gimnazjalistów tak (nie)wychował?
          • Gość: Kitty Pryde Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! IP: *.acn.waw.pl 19.05.07, 19:34
            > A kto gimnazjalistów tak (nie)wychował?
            Nie będę bronić nauczycieli gimnazjum. Kwestia wygodnictwa, ale i chorego nieco
            systemu. Nawet przy teoretycznym zaostrzeniu podejścia do rozmaitych przewinień,
            nadal bardzo ciężko wyrzucić ucznia ze szkoły, nawet za picie na jej terenie.
            Jedynym sposobem na pozbycie się takiego delikwenta jest przepchanie go z klasy
            do klasy. I robi się błędne koło.
        • stokrotkass CO ZA FORUM!!!!!!!! 19.05.07, 09:24
          Tu jest tak: ci, którzy zarabiaja mniej niz słynne juz " 1500 zł ", negują
          postawę młodych, ci zas, którzy zarabiaja wiecej, rozumieja zachowania
          nowozatrudnionych. Mnie zastanawia postawa pani "szefowej działu czy grupy"
          przede wszystkim.W takich wypadkach ( praca, profesja, czyli jak dla mnie
          przede wszystkim profesjonalnosc, kultura i rozsadek) Tutaj tego brakuje!!!
          Zarówno szef jak i autorka wątku, nie wyglądaja na specjalnych
          fachowców,zarówno pod względem kadrowym jak i zarzadzając, czy to firmą, czy to
          zespołem.
          • mama303 Re: CO ZA FORUM!!!!!!!! 20.05.07, 21:54
            dokładnie... i jeszcze bezpodstawnie podważają zwolnienia lekarskie.
            • stokrotkass Ludzie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!! 21.05.07, 16:00
              Opanujcie sie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Kazdy juz zapomnial jak to jest w Polsce?
              Ilu pracodawcow docenia finansowo swych pracownikow? Jakie sa warunki i klimat
              w pracy??Kazdy doskonale wie!! Ktory z Was ma na umowie prawdziwa pensje???Kto
              z Was bierze dokladnie tyle samo,ile na papierku???? He??
              Ilu z waszych znajomych jest zle traktowanych w pracy???I tu nagle problem, bo
              2 chlopcow przynioslo zwolnienia lekarskie do pracy( na marginesie: sami sobie
              nie wystawili) i wielki problem powstaje!!! Szkoda pisac!!!
              • michal_powolny1 Re: Ludzie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!! 22.05.07, 01:16
                Nie znoszę złodziejstwa. Z jednej strony domagacie się aby szefowie firm grali
                z wami uczciwie z drugiej strony fora dyskusyjne aż kipią od pochwał
                złodziejstwa, nieuczciwośc. Gratuluję poczucia humoru.
    • franek9613 Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! 19.05.07, 16:25
      Witam sam mam 19 lat i muszę powiedzieć ze tez nie szanuje pracy...
      Nie zważam na dobro ogółu tylko na dobro własne i bliskich mi osob.
      Tym razem to ci goście cie wykiwali bo to ty musisz pracować za nich, następnym razem może to ty ich wykiwasz, takie zycie...
      W każdym bądź razie powinnaś wrzucić na luz.
      • Gość: Ania Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.05.07, 21:18
        To mam nadzieje, ze ciebie ktos wykiwa i ciekawe czy wtedy tez powiesz, ze
        takie zycie. Podejrzewam ze nie, bo dorosniej i inaczej zaczniesz patrzec na to
        ztycie.
        • franek9613 Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! 19.05.07, 22:05
          Szczerze mowiąc dopiero co ktoś mnie wykiwał. Troche to boli jak zwykle, no ale cuz... takie zycie.
          • Gość: Ania Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.05.07, 22:14
            Ciekawe czy jak bedziesz np. mial wlasna firme i zatrudnisz ludzi, ktorzy bedą
            sie opier...ac albo przynosic zwolnienia lekarskie, to tez machniesz na to
            reka. Otoz nie, bo wtedy problem dotknie ciebie osobiscie i wtedy oczywiscie
            zadziala filozofia Kalego.
            Za 5 lat bedziesz myslal inaczej, poki co cwicz ortografie glabie.
            • franek9613 Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! 19.05.07, 22:26
              hej widze ze jest w tobie duzo nienawisci. Moze powinnas pujsc zbic swoje dziecie zeby to jakos odreagowac.
            • raveness1 Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! 20.05.07, 09:28
              Choc osobiscie nie popieram postawy Franka (z czasem zycie samo zweryfikuje
              jego poglady), ale bledow ortograficznych jakos nie widze.
              • Gość: Ania Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.05.07, 18:14
                "cuz", "pujsc", moze na spolke kupcie sobie slownik.
                • Gość: hehe Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! IP: 213.134.181.* 21.05.07, 10:51
                  jak się nie ma nic konkretnego do dodania to się ZAUWAŻA błędy ortograficzne...
                • stokrotkass Aniu! Aniu! 21.05.07, 15:51
                  Oj Aniu, Aniu, przeczytaj to co napisalas jeszcze raz...
                  Jakim prawem ublizasz komus, kto tylko wyrazil swoja opinie i to w miejscu,
                  specjalnie do tego wyznaczonym!!!
                  Kazdy ma prawo do swojego zdania, ale nie w sposob jaki ty to robisz.
                  Co zas bledow, to moja droga, roznie to jest..Ortografia nie swiadczy o
                  czlowieku, jesli zas dla ciebie tak, to przykro mi..W ogole mi przykro za twa
                  osobe.
                • raveness1 Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! 21.05.07, 18:31
                  Lol, faktycznie. Ale sie ukryly w gestwinie slow. A slownikow to mi dosc na
                  razie, polowa moich ksiazek to slowniki.
    • Gość: x Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! IP: 213.134.181.* 21.05.07, 10:43
      typowa postawa cwaniaczków...

      1500zł piechotą nie chodzi, chcą stracić źródło zarobków - ich sprawa

      ja się staram nawet na staż za 420zł od urzędu pracy
      • Gość: x Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! IP: 213.134.181.* 21.05.07, 10:47
        ach mam 21 lat i wstyd mi za moich prawie rówieśników...
        ale niektórzy są bardziej dzieciakami niż dorosłymi ludźmi w tym wieku
        normalnie jak się mija toto na ulicy jak się to zachowuje i co sobą prezentuje to po prostu ... żenua..
        • raveness1 Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! 21.05.07, 18:35
          To prawda, a ciekawe kiedy wydorosleja? Jesli w ogole...
      • truten.zenobi Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! 24.05.07, 22:20
        najpierw się mówi że zaczynasz pracę, później że musisz nabrać doświadczenia....
        a na koniec że jesteś za stary i jak chcesz więcej to droga wolna...
        to kiedy DQN ludzie mają zarabiać?
        • Gość: asia Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! IP: *.csk.pl 26.05.07, 11:13
          "Maja po 19 lat, zero wyksztalcenia, procz matury, "

          a ty w wieku 19 lat wyzej rozumiem? dwa? trzy fakultety?
          • truten.zenobi Re: Jak smarkacze nie szanują pracy! 26.05.07, 16:20
            > a ty w wieku 19 lat wyzej rozumiem? dwa? trzy fakultety?

            a dlaczego ty wpierasz mi coś czego nigdy nie powiedziałem?

            pozatym nawet gdyby mieli 5 fakultetów i znali 8 języków to ten szef nie
            zaproponował by im wyższej płacy (płaca tak naprawdę zależy od efektów pracy i
            pozycji negocjacyjnej pracownika a nie od tego kim jest i jakie ma
            wykształcenie. do klepania fktur nie potrzebne jest wyższe ekonomiczne lub
            znajomość informatyki
            za to to co sobą reprezentuje czy poziom wykształcenia ma znaczący wpływ na jego
            możliwość a te z kolei właściwie wykorzystane mogą dać wielokrotnie większe efekty.)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja