Czy rodziny wielodzietne wPoslce sa prześladowane?

14.05.07, 22:30
wg Jana Pospieszalskiego tak. Mnie też się tak wydaje. Te rodziny sa gorzej
traktowane niz homoseksualisci! Tylko że o wielodzietnych nikt się w
postępowej Europie nie upomni i nie zorganizuje ulicznej parady...
    • obywatelczwartejrp Re: Czy rodziny wielodzietne wPoslce sa prześlado 14.05.07, 22:32
      Można by przywileje pozabierać rolnikom, górnikom i innym wtedy kasa by się
      znalazła
      • skin.polskii Re: Czy rodziny wielodzietne wPoslce sa prześlado 14.05.07, 22:48
        a co z przywilejami dla UBeków? zostawisz je?
        • hrabia.m.c Re: Czy rodziny wielodzietne wPoslce sa prześlado 14.05.07, 22:52
          skin.polskii napisał:

          > a co z przywilejami dla UBeków? zostawisz je?

          jasne
          ktoś tą wielodzietną hołotę musi pilnować.
    • dziwny_gosc Re: Czy rodziny wielodzietne wPoslce sa prześlado 14.05.07, 22:52
      Pardon, ale na czym te prześladowania polegają?
      • skin.polskii Re: Czy rodziny wielodzietne wPoslce sa prześlado 14.05.07, 23:01
        na obśmiewaniu wyszydzaniu, traktowania tego zjawiska jak patologii...
        • hrabia.m.c Re: Czy rodziny wielodzietne wPoslce sa prześlado 14.05.07, 23:03
          skin.polskii napisał:

          > na obśmiewaniu wyszydzaniu, traktowania tego zjawiska jak patologii...

          A co?
          W Polsce to jest normalne?
          • skin.polskii Re: Czy rodziny wielodzietne wPoslce sa prześlado 15.05.07, 00:05
            co jest normalne?
        • 33qq Re: Czy rodziny wielodzietne wPoslce sa prześlado 15.05.07, 13:56
          skin.polskii napisał:

          > na obśmiewaniu wyszydzaniu, traktowania tego zjawiska jak patologii...

          Kto, gdzie, kiedy tak to traktował?
        • Gość: tia Re: Czy rodziny wielodzietne wPoslce sa prześlado IP: 194.181.22.* 15.05.07, 14:00
          wybacz, ale posiadania np 5 dzieci przy niemal zerowych dochodach i wyciaganie
          raczek po kase panstwowa jest dla mnie patologia
    • buffalo_bill Tak, przez jednego starego kawalera z kotem 14.05.07, 22:57
      Zrobił rodziny wielodzietne w trąbę. Naobiecywał im tanich mieszkań
      i zawsze pełnych lodówek, a jak już go wybrali to zamiast tego dał im stos
      zatęchłych SB-eckich papierów.
      • skin.polskii Re: Tak, przez jednego starego kawalera z kotem 15.05.07, 00:07
        obnizy esbekomn emerytury do 600 zł..za to nie wsposób utrzymać chocby kawalerki
        \ wiec zwolnią te mieszkania potrzebujacym
        • mike.recz Re: Tak, przez jednego starego kawalera z kotem 15.05.07, 00:24
          że jeśli nastąpi próba odebrania emerytur b.ubekom, to dołożę wszelkich starań,
          by WWCCzc.Posłowie, którzy za tym głosowali, otrzymali w przyszłości również
          najniższe emerytury.

          Chcę tu zauważyć, że jestem bodaj jedynym wiarygodnym obrońcą ubeków-
          emerytów. Jedynym - bo ci, co mają ubeków w rodzinie, wśród znajomych, bądź
          sami byli ubekami - wiarygodni nie są. Nemo iudex in causa sua.
          I ubeków wcale nie lubię. W końcu ktoś mnie za "komuny" do kicia zamykał.

          Mimo to nie jest dopuszczalne, by urzędnicy państwowi, wykonujący polecenia
          legalnego państwa, byli za to karani (przypominam: PRL była uznawana przez
          praktycznie wszystkie państwa, przez wszystkie Kościoły, najwięksi
          opozycjoniści pisali do PRL podania w rozmaitych sprawach - a 90% z nich było
          na etatach PRL, by zacząć od JE Lecha Kaczyńskiego). Jeśli któryś z nich znęcał
          się nad ludźmi, a sprawa nie jest przedawniona - to proszę łaskawie pokroić go
          żywcem na kawałki, jeśli taki będzie wyrok sądu. Jeśli nie - to karać nie
          wolno.
          korwin-mikke.blog.onet.pl/2,ID205684711,index.html
          • vazz Re: Tak, przez jednego starego kawalera z kotem 15.05.07, 13:57
            III Rzesza też była uznawana i SS byłą instutucją działająca w oparciu o
            legalne przepisy III Rzeszy- no czyli wszystko było w porządku, co nie?
            • truten.zenobi Re: Tak, przez jednego starego kawalera z kotem 15.05.07, 14:42
              > III Rzesza też była uznawana i SS byłą instutucją działająca w oparciu o
              > legalne przepisy III Rzeszy- no czyli wszystko było w porządku, co nie?

              czyli nikt nie karał wszystkich Niemców a jedynie tych którzy łamali prawo.
              nikt nie karał za rozpętanie 2ws a za zbrodnie popełnione w jej trakcie.
              to jest pewna różnica!!!

              co innego karanie za działalność przestępczą przez niezawisły sąd a co innego
              odbieranie majątku pewnej grupie społecznej w wyniku decyzji politycznej.

              tym właśnie rożni się państwo prawa od państwa totalitarnego...
              jeśli mamy jeden totalitaryzm zastąpić innym (a w zasadzie tym samym tylko w
              żałosnej wersji, bo wszak ludzie tworzący IVRP w znacznej części byli częścią
              systemu PRL'u) to zaczynam wątpić w sens 89r.!
              • vazz Re: Tak, przez jednego starego kawalera z kotem 15.05.07, 15:23
                truten.zenobi napisał:

                > czyli nikt nie karał wszystkich Niemców a jedynie tych którzy łamali prawo.

                Noo,ciekawe co alianci robili z SS-manami? Wystarczyło,ze ktoś miał tatuaż SS i
                już był uznany za winnego.

                • truten.zenobi Re: Tak, przez jednego starego kawalera z kotem 15.05.07, 16:19
                  > Noo,ciekawe co alianci robili z SS-manami? Wystarczyło,ze ktoś miał tatuaż SS i
                  >
                  > już był uznany za winnego.

                  mylisz aliantów z sowietami!!!
                  • vazz Re: Tak, przez jednego starego kawalera z kotem 15.05.07, 21:33
                    Nie, nie myle.
                    Sowieci od razu rozstrzeliwali,a np.Amerykanie w wiekszości przypadków inaczej
                    (gorzej) traktowali SS manów i żołnierzy wermachtu.
                    • vazz Re: Tak, przez jednego starego kawalera z kotem 15.05.07, 21:35
                      vazz napisał:

                      > Nie, nie myle.
                      > Sowieci od razu rozstrzeliwali,a np.Amerykanie w wiekszości przypadków
                      inaczej
                      >
                      > (gorzej) traktowali SS manów (oczywiscie miało byc NIŻ) żołnierzy wermachtu.
                      • truten.zenobi Re: Tak, przez jednego starego kawalera z kotem 15.05.07, 23:27
                        tylko że normalne jest gorsze traktowanie kogoś podejrzanego o ciężkie
                        przestępstwa niż jeńca wojennego..

                        oczywiście nikt nie jest święty i pewnie po stronie US i Brytyjczyków dochodziło
                        do rożnych sytuacji ale nikt jakby odgórnie nie zakładał że każdy SS-man to
                        bandzior którego można bez sadu postawić pod mur

                        inna zaś sprawą jest niezawisłość sądów praktyka itp.
                        ale tu spieramy się jakby o zasady a nie o praktykę
            • mike.recz Re: Tak, przez jednego starego kawalera z kotem 15.05.07, 14:44
              vazz napisał:

              > III Rzesza też była uznawana i SS byłą instutucją działająca w oparciu o
              > legalne przepisy III Rzeszy- no czyli wszystko było w porządku, co nie?

              Bardzo rzadko przyznaję rację Korwinowi ale akurat tu się z nim zgadzam.
              1 Może mnie ominęło ale czy UB/SB zostały uznane formalnie za organizacje
              przestępcze lub cuś takiego?
              2 Czy Niemcy w jakiś sposób ingerowali w emerytury byłych SSmanów?
              • vazz Re: Tak, przez jednego starego kawalera z kotem 15.05.07, 15:19
                mike.recz napisał:

                >> 2 Czy Niemcy w jakiś sposób ingerowali w emerytury byłych SSmanów?

                Czy SS-mani mają o wiele wieksze emerytury od pozostałych obywateli?
              • vazz Re: Tak, przez jednego starego kawalera z kotem 15.05.07, 15:32
                mike.recz napisał:

                >> Bardzo rzadko przyznaję rację Korwinowi ale akurat tu się z nim zgadzam.
                > 1 Może mnie ominęło ale czy UB/SB zostały uznane formalnie za organizacje

                Ok, moze inaczej. Ja nie uznaje tego jako kare dla UB i SB ków,ale jako
                odebranie pewnych przywilejów,które im sie nie należą. Gdby uznać,ze im sie te
                przywileje wyżsych emerytur należą,nalezy zarazem uznać,że ich praca
                szczególnie sie przyczyniała dla dobra Polski oraz jej obywateli.
                Ja twierdze,że UB i sb-cy mając wpływ na władze i będąc zbrojnym ramieniem
                autorytarnej władzy, otrzymali znaczne przywileje nei dlatego,ze dobrze służyli
                społeczeństwu,ale dlatego,ze dobrze służyli autorytarnej władzy,na niekorzysc
                społeczenstwa.
                W państwie prawa nie można ukarać całej grupy społecznej,ale wg.mnei można
                odebrać niesłusznie sie należące przywileje.
                Bo gdyby teraz np. ustanowiono,ze każdy z imieniem Jarek i Lech otrzymuje od
                państwa co miesiac 3000zł,a nastepna władza chciałaby zlikwidowac ten przywilej
                to znów byłoby to niezgodne z kanonami panstwa prawa?
                • mike.recz Re: Tak, przez jednego starego kawalera z kotem 15.05.07, 19:58
                  No i niby spoko.I tak jestem przeciwny ingerowaniu w emerytury funkcjonariuszy
                  legalnego i uznawanego na świecie państwa.Nie wierzę,że można to zrobić tak aby
                  ci ludzie nie wygrali potem w europejskim sądzie.Wątpię też żeby cała akcja była
                  tak naprawdę warta zachodu i dobrze wiem,że za niekompetencję i populistyczne
                  hasła ekipy rządzącej płacić będę ja.


                  vazz napisał:
                  • vazz Re: Tak, przez jednego starego kawalera z kotem 15.05.07, 21:47
                    mike.recz napisał:

                    > No i niby spoko.I tak jestem przeciwny ingerowaniu w emerytury
                    funkcjonariuszy
                    > legalnego i uznawanego na świecie państwa.

                    Ja akurat nie jestem zwolennikiem bezwzględnego utrzymywania przywilejów
                    konkretnych grup społecznych gdyz sądze,że przywilej uzyskany przez pewną grupe
                    społeczną w pewnych warunkach politycznych nie musi byc bezwzględnie utrzymany
                    gdy już te warunki polityczne sie zmieniły.

                    >Nie wierzę,że można to zrobić tak ab
                    > y
                    > ci ludzie nie wygrali potem w europejskim sądzie.Wątpię też żeby cała akcja
                    był
                    > a
                    > tak naprawdę warta zachodu i dobrze wiem,że za niekompetencję i populistyczne
                    > hasła ekipy rządzącej płacić będę ja.

                    To juz z kolei inne sprawa, zła jest sama idea czy złe wykonanie?
                    Bo co do wykonania to też mam wątpliwości,sądze ze PiS nasmaruje kolejną
                    koślawa ustawę, która sama sie ośmieszy,że będzie to ustawa odwetu,a nie
                    sprawiedliwego weryfikowania zasadności uzyskanych przywilejów.



                    • mike.recz Re: Tak, przez jednego starego kawalera z kotem 16.05.07, 00:47
                      vazz napisał: To juz z kolei inne sprawa, zła jest sama idea czy złe wykonanie?


                      I to jest moim zdaniem właśnie najgorsze.Romaszewski rzucił sobie jakąś sumę
                      jak sam określił po pytaniu dziennikarza "z sufitu" opiewającą na 2 mld złotych.
                      Nie mieli też na konferencji jakiegoś pomysłu poza tym,że te pieniądze wrócą do
                      budżetu.Przypuszczam,że skończy się na kłótni i porażce samego pomysłu oraz
                      marnowaniu czasu na pierdoły zamiast konkretnych działań,a jest co w tym kraju
                      zmieniać.
                      Idea?
                      W takim samym stopniu możnaby ciąć milicji i wojsku.Tylko czy jest sens.
    • truten.zenobi tak! zwłaszcza przez LPR i PIS 15.05.07, 13:52
      jak obserwuję polską scenę polityczną to najbardziej nieprzychylne rodzinom
      wielodzietnym są tzw. partie "prawicowe" zwłaszcza te katolickie

      oczywiście w deklaracjach jest inaczej ale fakty mówią same za siebie!!!
    • nancyboy Re: Czy rodziny wielodzietne wPoslce sa prześlado 15.05.07, 14:38
      > Tylko że o wielodzietnych nikt się w
      > postępowej Europie nie upomni i nie zorganizuje ulicznej parady.

      Najwyraźniej takie rodziny są prześladowane tylko w Polsce (chociaż ja tego nie
      zauważam).
    • Gość: ??? Re: Czy rodziny wielodzietne wPoslce sa prześlado IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 14:45
      wielodzietnosc to wybór, homoseksualizm wyborem nie jest....
    • Gość: Anna Wręcz przeciwnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 14:46
      rodziny wielodzietne maja przywileje, niewiedzieć czemu.
      To my musimy zapewnić im środki do życia.
      Najpierw obiadki w szkole, podręczniek, potem poprawczaki, potem zakład karny...
      • mg2005 Re: Wręcz przeciwnie 15.05.07, 20:54
        Gość portalu: Anna napisał(a):

        > rodziny wielodzietne maja przywileje,

        Jakie ??...

        > To my musimy zapewnić im środki do życia.

        Te dzieci będą kiedyś pracować na twój dobrobyt. Trochę wyobraźni...
        • nessie-jp Re: Wręcz przeciwnie 15.05.07, 22:10
          >
          > Te dzieci będą kiedyś pracować na twój dobrobyt. Trochę wyobraźni...

          A ty znowu bredzisz jak potłuczony. Jaki dobrobyt? Czasy wam się nie pomyliły,
          towarzyszu?

          Na te dzieci to jeszcze przez całe dekady będę musiała podatki płacić - na
          zapomogi, na dodatki socjalne, na obiadki, na przedszkole, szkołę podstawową,
          gimnazjum, liceum, studia, stypendia, znowu socjale, zapomogi dla młodych
          matek... i tak wkoło macieju.

          A dziękuję za taki dobrobyt. Wolę zachować swoje podatki dla siebie i wpłacić je
          na III filar. Zapewniam cię, że byłoby to pewniejsze źródło utrzymania na stare
          lata, niż cudze dzieci...
          • mg2005 Re: Wręcz przeciwnie 17.05.07, 12:26
            nessie-jp napisała:

            > Na te dzieci to jeszcze przez całe dekady będę musiała podatki płacić - na
            > zapomogi, na dodatki socjalne, na obiadki, na przedszkole, szkołę podstawową,
            > gimnazjum, liceum, studia, stypendia, znowu socjale, zapomogi dla młodych
            > matek... i tak wkoło macieju.

            Przeciwnie, te koszty ponoszą ich rodzice, aby tobie lepiej się żyło w
            przyszłości...

            >
            > A dziękuję za taki dobrobyt. Wolę zachować swoje podatki dla siebie i wpłacić
            j
            > e
            > na III filar. Zapewniam cię, że byłoby to pewniejsze źródło utrzymania na
            stare
            > lata, niż cudze dzieci...

            Chyba niewiele wiesz o ekonomii. Pieniądze bez czyjejś pracy mają wartość
            papieru...
            >
            • lawanda Re: Wręcz przeciwnie 17.05.07, 12:31
              mg2005 napisał:


              > Przeciwnie, te koszty ponoszą ich rodzice, aby tobie lepiej się żyło w
              > przyszłości...

              Co Ty pleciesz?
              Jak ponoszą?
              Stojac w kolejkach po zapomogi?
              • mg2005 Re: Wręcz przeciwnie 18.05.07, 09:29
                lawanda napisała:

                > Co Ty pleciesz?
                > Jak ponoszą?
                > Stojac w kolejkach po zapomogi?


                To ja zapytam: co Ty pleciesz ?!...
                • Gość: Ewa mg2005 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.07, 10:47
                  Odpuść sobie.
                  Obserwuję Cię na w kilku wątkach, wszędzie jest to samo.
                  Nie masz argumentów, nie potrafisz argumentować swoich wypowiedzi.
                  Potrafisz jedynie powtarzać cudze pytania.
                  Poglądy masz rydzykowe.
                  Zacofany moher.
        • Gość: Anna Re: Wręcz przeciwnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 12:20
          A takie maja przywileje:
          (chociaz pisałam o tym wyzej)
          -dotacje do czego sie tylko da, np, przedszkola, obiady, podręczniki, ...
          I tak bedzie do końca życia, potem zasiłki.
          Guzik prawda, że bedą pracować na mój dobrobyt.
          O tym też napisałam wyżej.
          A wygląda to tak, że to na takich trzeba całe życie pracować, bo to tak od
          pokoleń jest nauczone, że oni są wielodzietni i im się należy.

          Życzę płodności w "dobrobycie" i płodnego "dobrobytu".
          • mg2005 Re: Wręcz przeciwnie 17.05.07, 12:30
            Gość portalu: Anna napisał(a):

            > A takie maja przywileje:
            > (chociaz pisałam o tym wyzej)
            > -dotacje do czego sie tylko da, np, przedszkola, obiady, podręczniki, ...
            > I tak bedzie do końca życia, potem zasiłki.

            Bezpodstawne twierdzenia...

            > Guzik prawda, że bedą pracować na mój dobrobyt.

            Planujesz emigrację ?...

            > O tym też napisałam wyżej.

            Gdzie?...

            > A wygląda to tak, że to na takich trzeba całe życie pracować, bo to tak od
            > pokoleń jest nauczone, że oni są wielodzietni i im się należy.

            ??
        • lawanda Do mg2005 16.05.07, 13:07
          mg2005 napisał:


          > Jakie ??...
          Zasiłki, zapomogi, dofinansowania, co tylko dusza zapragnie.

          > Te dzieci będą kiedyś pracować na twój dobrobyt. Trochę wyobraźni...
          Aż tak daleko moja wyobraźnia nie sięga.
          Oświeć mnie.
          Ja widzę to tak, że to ja będę do usranej śmierci na nich i ich "wielomnogie"
          potomstwo pracować. Nat te zasiłki, zapomogi, ...
          Nie wiem, jaki dobrobyt może wypracować ktos, dla kogo szczytem możliwości
          intelektualnych będzie kopanie rowów.

          • mg2005 Re: Do mg2005 17.05.07, 12:33
            lawanda napisała:

            > Zasiłki, zapomogi, dofinansowania, co tylko dusza zapragnie.

            Brak logicznego związku z tematem...


            Ja widzę to tak, że to ja będę do usranej śmierci na nich i ich "wielomnogie"
            > potomstwo pracować. Nat te zasiłki, zapomogi, ...

            j.w.


            > Nie wiem, jaki dobrobyt może wypracować ktos, dla kogo szczytem możliwości
            > intelektualnych będzie kopanie rowów.

            j.w.
            >
      • wdakra Re: Wręcz przeciwnie 16.05.07, 13:33
        Gość portalu: Anna napisał(a):

        > rodziny wielodzietne maja przywileje, niewiedzieć czemu.
        > To my musimy zapewnić im środki do życia.
        > Najpierw obiadki w szkole, podręczniek, potem poprawczaki, potem zakład karny..
        > .

        Mylisz rodziny wielodzietne z patologicznymi. Inna sprawa, że od wielu lat
        polityka państwa spycha rodziny wielodzietne do strefy ubóstwa, co sprzyja
        patologii. A zapewnienie urodzonym dzieciom środków do zycia przez państwo
        powinno być logiczną konsekwencją zakazu aborcji. Jeśli ktoś chce decydować o
        urodzeniu sie kolejnego obywatela, to jego powinny obciążać koszty realizacji
        tej decyzji.
        • lawanda Re: Wręcz przeciwnie 16.05.07, 13:52
          Bo to jest patologia.
          Zakaz aborcji nie jest nakazem bezmyślnie płodzenia dzieci, bez mozliwości
          zapewniaenia im środków do zycia.
          • wdakra Re: Wręcz przeciwnie 17.05.07, 10:40
            lawanda napisała:

            > Bo to jest patologia.
            > Zakaz aborcji nie jest nakazem bezmyślnie płodzenia dzieci, bez mozliwości
            > zapewniaenia im środków do zycia.

            Ale jest nakazem rodzenia dzieci mimo braku możliwości zapewnienia im
            przyzwoitycg warunków życia.
            • Gość: l Re: Wręcz przeciwnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 10:55
              To najpierw trzeba sie zastanowić, co mogę dziecku zaoferować, jaka przyszłosc
              zapewnić.
              Potem płodzić.
              Potem rodzić.

              A gdyby aborcja była legalna, też nie wszystkich byłoby na nia stać.
              • wdakra Re: Wręcz przeciwnie 18.05.07, 12:32
                Gość portalu: l napisał(a):

                > To najpierw trzeba sie zastanowić, co mogę dziecku zaoferować, jaka przyszłosc
                > zapewnić.
                > Potem płodzić.

                Sugerujesz, ze jak kogos nie stac na kolejne dziecka, to powinien zrezygnować ze
                współżycia seksualnego?

                > Potem rodzić.

                Skoro przyczyny społeczne, a więc brak warunków do urodzenia i wychowania
                dziecka nie dają kobiecie prawa do aborcji, to państwo, które tego zabrania
                powinno wziąć odpowiedzialność za zapewnienie dziecku tych warunków.
                >
                > A gdyby aborcja była legalna, też nie wszystkich byłoby na nia stać.

                Gdyby można ją przeprowadzać w ramach ubezpieczeniajak to było za PRL,
                przynajmniej w przypadkach społecznie uzasadnionych to byłoby stać każdego i
                wtedy mozna by było mówic o nieodpowiedzialności tych, którzy z tej możliwosci
                nie chcieliby korzystać.
                • Gość: l Re: Wręcz przeciwnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.07, 12:46
                  Sugerujesz, że owocem KAŻDEGO stosunku jest ciąża?
                  Słyszałaś o antykoncepcji?
                  • wdakra Re: Wręcz przeciwnie 18.05.07, 12:52
                    Gość portalu: l napisał(a):

                    > Sugerujesz, że owocem KAŻDEGO stosunku jest ciąża?

                    Masz problemy z logiką?

                    > Słyszałaś o antykoncepcji?

                    Znasz skuteczną w 100% metodę antykoncepcyjną?
                    • Gość: l Re: Wręcz przeciwnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.07, 13:10
                      Z taka logiką, a i owszem, mam.
                      Potrafie zrazumieć, ze może się trafić 1 - 2 wpadki, ale natrzepać 6
                      niechcianych dzieci? Nie, moja logika aż tak daleko nie siega.
                • xtrin Re: Wręcz przeciwnie 18.05.07, 17:40
                  wdakra napisała:
                  > Sugerujesz, ze jak kogos nie stac na kolejne dziecka,
                  > to powinien zrezygnować ze współżycia seksualnego?

                  Nie przesadzajmy. Można mieć z wpadki jedno dziecko, może dwójkę. Ale siódemkę?!
                  • xtrin Re: Wręcz przeciwnie 18.05.07, 17:43
                    A przy okazji - jeżeli ktoś ma już dzieci tyle, że więcej nie da rady to
                    powinien poddać się sterylizacji. Tyle, że legalność owej jest kwestią
                    dyskusyjną. Moim zdaniem to jedna z kwestii, od jakich powinno się zaczynać
                    dyskusje o (de)legalizacji aborcji i tematach pokrewnych.
                  • wdakra Re: Wręcz przeciwnie 18.05.07, 19:55
                    xtrin napisała:
                    >
                    > Nie przesadzajmy. Można mieć z wpadki jedno dziecko, może dwójkę. Ale siódemkę?
                    > !

                    Czy żeby być rodziną wielodzietną trzeba mieć 10 dzieci, czyli troje z wyboru i
                    siedmioro z wpadek?
    • Gość: jszhc Re: Czy rodziny wielodzietne wPoslce sa prześlado IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 15:14
      Nie, rodziny wielodzietne nie, ale rodziny patologiczne tak, zas nie moja czy
      twoja wina, ze tyle wielodzietnych-patologicznych rodzin w Polsce jest.
    • nessie-jp Re: Czy rodziny wielodzietne wPoslce sa prześlado 15.05.07, 16:25
      Rozumiem, że gorsze traktowanie tych rodzin, niż homoseksualistów polega na tym,
      że homoseksualiści dostają większe zasiłki z budżetu państwa, większą opiekę
      społeczną, większe datki?
      • jszhc Re: Czy rodziny wielodzietne wPoslce sa prześlado 15.05.07, 16:29
        taaaaaaaaaaa..............;p...........a tak powaznie, to znam calkiem sporo
        homoseksualistow i sa to ludzie zazwyczaj wyksztalceni, czasem nawet nauczaja
        na studiach, maja wlasne mieszkania kupione za wlasne pieniadze, pracuja.....a
        rodziny wielodzietne zazwyczaj swiadomie klepia dzieci, by dostac kilka groszy
        z Mops-u, a potem w mediach robia z siebie takie wielkie ofiary....
    • Gość: gość A kogo sie w tym kraju nie prześladuje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 16:28
      Teraz każdy prześladuje każdego - czasem mam wrażenie że w kompletnie dzikim
      landzie żyjemy tutaj!
    • Gość: kix Bezmyślnemu dziecioróbstwu mówię NIEEE !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 16:34
      Mnie nie interesuje, że wg nich Bóg tak chciał. Zrobili tuzin, niech tuzin utrzymują. Z WŁASNYCH środków, a nie moich podatków. Mnie nie stać na taką ilość dzieci i ich nie mam w takiej ilości. Wiem co to antykoncepcja. Po prostu myślę, a nie zachowuję się jak zwierzę w rui.
      • jszhc Re: Bezmyślnemu dziecioróbstwu mówię NIEEE !!! 15.05.07, 16:46
        Tutaj nie tyle o Boga chodzi, co w wiekszosci przypadkow, o bezmyslnosc
        rodzicow.
    • xtrin Re: Czy rodziny wielodzietne wPoslce sa prześlado 16.05.07, 03:03
      Jak niby są prześladowane?

      Jeżeli jest to rodzina normalna, gdzie rodzice nie napłodzili więcej jak ich
      stać to nikt takiej rodziny nie prześladuje. Bo i czemu miałby?
      Natomiast głupotę i nieodpowiedzialność piętnować należy. A rodzina wielodzietna
      na 40m2 to JEST głupota i nieodpowiedzialność.
      • skin.polskii wielodzietność to nie zawsze wybór 17.05.07, 21:52
        czasem trafia się ciąża mnoga i co wtedy? od razu moze się nawet 5cioro dzieci
        urodzić a był przypadek w USA że jakaś kobieta powiła 7dmioraczki (przeżyły i
        są zdrowe)
        • xtrin Re: wielodzietność to nie zawsze wybór 17.05.07, 22:53
          skin.polskii napisał:
          > od razu moze się nawet 5cioro dzieci urodzić

          A wiesz jaka jest na to szansa?
    • Gość: marajka Re: Czy rodziny wielodzietne wPoslce sa prześlado IP: *.rzeszow.mm.pl 18.05.07, 16:29
      Nikt im paradowac nie broni.Na zachodzie wielodzietność jest w modzie-
      Francja,Szwecja.W Polsce też.Ale jak się ma dom i pracę,a nie kawalerkę i 7
      dzieci...
    • Gość: p28 Czas i pieniadze nie jest domena rodzin wielodziet IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 18.05.07, 17:01
      Homo maja czas i pieniadze, wiec moga sobie pozwolic na bicie piany. W
      rodzinach wielodzietnych nie ma ani kasy ani czasu na bzdety.
      • Gość: kix Mnóżmy się na chwałę pana )))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.07, 10:34
        >W
        >rodzinach wielodzietnych nie ma ani kasy ani czasu na bzdety.

        Bo wciąż odchodzi..... kopulacja jak pan bozia przykazał. Mnóżmy się na chwałę pana )))))))))

        • skin.polskii Re: Mnóżmy się na chwałę pana )))))))) 17.06.07, 18:32
          i ojczyzny!
          • hypatia69 Re: Mnóżmy się na chwałę pana )))))))) 17.06.07, 18:47
            Zwłaszcza ojczyzny Irlandczyków i Holendrów, bo tam nas niedługo bedzie więcej
            niż tu.
    • autenty A rodziny wielodzietne homoseksualne? 17.06.07, 19:14
      skin.polskii napisał:

      > wg Jana Pospieszalskiego tak. Mnie też się tak wydaje. Te rodziny sa gorzej
      > traktowane niz homoseksualisci! Tylko że o wielodzietnych nikt się w
      > postępowej Europie nie upomni i nie zorganizuje ulicznej parady...

      A rodziny wielodzietne homoseksualne? Sa lepiej czy gorzej traktowane niz
      homoseksualisci?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja