Dlaczego tak trudno wyciągnąć fundusze unijne?

17.05.07, 12:03
Dlaczego tak trudno wyciągnąć fundusze unijne?

No właśnie. Dlaczego? Niby tyle kasy dla nas w unijnym budżecie ale jak
przychodzi do pozyskiwania środków finansowych z funduszy unijnych to papiery,
załączniki, biurokracja, szkolenia i czekanie... Czy nie można by prościej?

Kolega zakładał firmę w Anglii. Napisał krótki biznesplany na 6 stron A4, pan
urzędnik przybił pieczątkę "na tak" - koledze przelali kasę na konto i zaczął
biznes. Chodzi o polską czy unijną biurokrację? I po kiego grzyba im tyle
niepotrzebnych papierów a ludziom tyle nerwów?

Powiedzcie: dlaczego i czy nie chodzi po prostu o zwykłą dobrą wolę i zmianę
jakichś przepisów prawnych?
    • kot_behemot8 Re: Dlaczego tak trudno wyciągnąć fundusze unijne 17.05.07, 12:33
      iwucha napisała:

      > Kolega zakładał firmę w Anglii. Napisał krótki biznesplany na 6 stron A4, pan
      > urzędnik przybił pieczątkę "na tak" - koledze przelali kasę na konto i zaczął
      > biznes. Chodzi o polską czy unijną biurokrację?


      O polską, zdecydowanie o polską. Mialam do czynienia z naszymi wnioskami o
      dopłaty - ponad 100 stron samego wniosku plus mnóstwo załączników!! A potem
      widziałam taki sam wniosek w Danii - kilkustronicowy.

      >
      > Powiedzcie: dlaczego i czy nie chodzi po prostu o zwykłą dobrą wolę i zmianę
      > jakichś przepisów prawnych?


      Chyba najbardziej chodzi o zmianę urzędniczej mentalnosci - tyle bardziej u
      tych na samej górze, bo to oni ustalaja wzory wniosków.
    • gringo68 Re: Dlaczego tak trudno wyciągnąć fundusze unijne 17.05.07, 13:01
      iwucha napisała:

      > Dlaczego tak trudno wyciągnąć fundusze unijne?
      >
      > No właśnie. Dlaczego? Niby tyle kasy dla nas w unijnym budżecie ale jak
      > przychodzi do pozyskiwania środków finansowych z funduszy unijnych to papiery,
      > załączniki, biurokracja, szkolenia i czekanie...

      Tak było przy Phare, przy funduszach 2004-02006 było znacznie prościej...

      Czy nie można by prościej?

      Można...
      >
      > Kolega zakładał firmę w Anglii. Napisał krótki biznesplany na 6 stron A4, pan
      > urzędnik przybił pieczątkę "na tak"

      Nieprawda. Biznesplan to nie wszystko, potrzebny jest wniosek. Poza tym
      pieniądze refunduje się na podstawie faktur a nie z góry. To dotyczy całej
      Unii. Takie są regulacje.

      - koledze przelali kasę na konto i zaczął
      > biznes.

      Po rozliczeniu faktur, wcześniej musiał wydać wlasną kasę. W uK mogł otrzymać
      do 50% refundacji...

      Chodzi o polską czy unijną biurokrację? I po kiego grzyba im tyle
      > niepotrzebnych papierów a ludziom tyle nerwów?

      To nie polskie wymogi tylko ogólno nijne. Zapraszam do lektury odpowiednich
      dokumentów Rady...

      >
      > Powiedzcie: dlaczego i czy nie chodzi po prostu o zwykłą dobrą wolę i zmianę
      > jakichś przepisów prawnych?

      Oczywiście, że biurokrację należy upraszczać...
    • no_elle Re: Dlaczego tak trudno wyciągnąć fundusze unijne 17.05.07, 14:00
      Przcuję w administracji samorządowej i na codzień mam doczynienia z wnioskami.
      Takiej biurokracji to świat jeszcze nie widział. Jakieś załączniki, uchwały,
      oświadczenia itp. Jeżeli jest ich do wniosku z 15 to jest już cud. Czasami jest
      ich ok. 30 i wszystkie muszą być potwierdzone z pieczątkami. A niedaj boże
      jakiejś zapomnisz, to już jest katastrofa.

      Z drugiej strony to małe wykorzystanie funduszy z UE jest trochę spowodowane
      mentalnością Polaków.

      Np: przychodzi petent(firma, burmistrz, sołtys, klub sportowy itp.) do urzędu i
      mówi, że chciałby aplikować o dotację. Jeżeli jest akurat dostępny jakiś program
      to już połowa sukcesu. Ale jeżeli akurat skończyła się aplikacja do jednego a
      nie zaczeła do drugiego to już jest źle. Niektórzy potrafią być naprawdę
      wściekli, że nie mogą składać dokumentów akurat teraz.

      Tłumaczysz co potrzeba, dajesz spis załączników i jeszcze raz tłumaczysz co ma
      w nich być zawarte. Jeżeli petent podczas całego tego tłumaczenia wygląda że
      rozumie to nie dajcie się zwieść. Połowa tylko przytakuje głową i dalej nic nie
      rozumie. Na koniec mówisz jak zbiorą załączniki, będą mieli wstępny kosztorys to
      mogą przjść to im pomożemy napisać ostateczną wersję.

      I tu zaczynają się schody.
      50% Pisze sama albo z małą pomocą i wychodzi im to w miarę dobrze. To czy
      dostaną pieniądze zależy już tylko od góry.

      pozostałe 50% albo nie składa bo nie wie co napisać, albo nie ma dokumentów,
      albo wychodzą z założenia że i tak nie dostaną więc poco pisać albo nie miał kto
      napisać.

      Zdażają się przypadki kiedy taki np. klub sportowy(nie mam nic do klubom taki
      przykład po prostu) przychodzi z formularzem wniosku z napisanymi w nim kwotami.
      Kiedy pytasz się o rozpisany kosztorys - na co będą im potrzebne pieniądze, co
      chcą zrobić jaki będzie ich wkład własny- potrzą ze zdziwieniem w oczach i
      pytają się:
      - a to było potrzebne? A to musi być?
      Ale idziemy dalej. Pytasz się o potrzebne dokumenty: upoważnienie do podpisania
      umowy, jakieś zaświadczenia, statut klubu, a oni z jeszcze większym zdziwieniem:
      - A to jest też potrzebne???
      Kiedy mówisz, że tak, to jest potrzebne, oni odpowiadają:
      - A nie możecie sami tego zrobić albo załatwić!(urząd ma sam załatwić dokumenty
      aby klub dostał pieniądze).
      Kiedy tłumaczysz, że nie nie możesz tego załatwić i oni muszą sami to zrobić
      żeby urząd nie był posądzony o korupcję - to oni wychodzą obrażeni że nie
      chcemy im pomóc.

      Zdarzają się też sytuację kiedy przychodzi petent do urzedu z płytą CD i prosi o
      wydrukowanie dokumentów. My chętnie mu je wydrukujemy ale z ciekawości pytamy o
      co chodzi. I tu zaczyna się szopka.
      Petent tłumaczy: w jakiejś mądrej gazecie jako dodatek była płyta ze wzorami
      wniosków unijnych( wzory orientacyjne). Petent kupił gazetę z płytą i przyszedł
      do urzedu żeby mu wydrukować wniosek, wysłać i tak załatwić aby mógł pod koniec
      miesiąca dostać pieniądze. Jak nam to wytłumaczył to nam szczęki opadły.
      Zaczeliśmy mu tłumaczyć, że najpierw szuka sobie programu i sprawdzz czy jest
      dostępny. Potem pisze wniosek z kosztorysem, wysyła pod odpowiedni porgram i
      czeka czy go przyją. Później dostaję albo dotację albo po przedstawieniu faktur
      zwrót kosztów. Jak to usłyszał to zabrał płytę i powiedział że jak tak to jemu
      już się nie chce.

      Ręce opadają. Ale taka jest jeszcze ciągle polska mentaslność. Po co zrobić
      wszystko tak jak chce UE, przecież zawsze można jakoś ZAŁATWIĆ.

    • Gość: ja Re: Dlaczego tak trudno wyciągnąć fundusze unijne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 14:04
      Bo trzeba jak wszędzie mieć znajomości.Odsyłają cię z papierkami jak jakiegoś
      natręta albo ciągle mówią że kogoś tam nie ma i proszę przyjść jutro lub
      zadzwonić pózniej.Nie wiem czy tam siedzą sami stażyści co nie znają się na
      przepisach?
    • Gość: :( Re: Dlaczego tak trudno wyciągnąć fundusze unijne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 14:15
      Przerabiałem ten temat w tym roku. Pomijając już to, że wszystko mieliśmy ok
      (wielki stos bzdurnych papierów) pieniędzy nie dostaliśmy bo pula została
      rozdzielona między Wawę a Pomorze. Ponoć już jest afera bo jakaś spółka córka
      Prokomu dostała 30 mil nikt nie wie na co. Niby jesteśmy na liście rezerwowej,
      każdy jednak wie co znaczy lista rezerwowa. Jak dla mnie to takie samo
      łapownictwo jak wcześniej tylko gra idzie o większe kwoty i łapówki :(
      • Gość: ja Re: Dlaczego tak trudno wyciągnąć fundusze unijne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 14:19
        Ja też to przerabiałem .Nic to nie dało ,zawsze znależli jakieś ale.
        • arusik11 Re: Dlaczego tak trudno wyciągnąć fundusze unijne 17.05.07, 14:54
          Bo fundusze unijne są dla samorządow i rolników
Pełna wersja