Czy znacie biedych lekarzy ?

23.05.07, 19:58
bo ja nie, a znam wiele lekarzy (choćby w rodzinie mam kilka)
Każdy z nich ma co najmniej 7 tyś miesiecznie.
Mają super chaty, fajne fury i mnóstwo hajsu.

Sprytny ten protest.

Emeryci łączcie się !!!

Współczuję budżetowi, inflacja zniszczy Polskę.
    • nastka22 Biedni ci nasi lekarze :) 23.05.07, 20:03
      No jak ktoś chce zarabiać z państwowej posady 5 tyś to jest IDIOTĄ,

      Naszczęście większość lekarzy to przedsiębiorcze istoty i mają własną
      działalność, jak na normalnego człowieka przystało.
      Tylko nieudacznicy żerują na Państwie
      • pyorunochron Re: Biedni ci nasi lekarze :) 23.05.07, 20:53
        nastka22 napisała:

        > No jak ktoś chce zarabiać z państwowej posady 5 tyś to jest IDIOTĄ,
        >
        > Naszczęście większość lekarzy to przedsiębiorcze istoty i mają własną
        > działalność, jak na normalnego człowieka przystało.
        > Tylko nieudacznicy żerują na Państwie

        Znasz tych nieuczciwych.
    • troche_inny Re: Czy znacie biedych lekarzy ? 23.05.07, 20:05
      Brat mojego ojca (lekarz) ma super chate (po matce swojej zony :P) super fure
      deawoo espero! Ile ma miesiecznie nie wiem.. wiem ze jak wraca z pracy w
      szpitalu o 18 to pracuje w gabinecie do 22.. jak w inny dzien ma zamkniety
      gabinet w domu to jedzie 50 km dalej do kliniki, w ktorej pracuje dorywczo bo
      akurat nie mieli tam lekarza jego specjalnosci i tak jakos wyszlo.. Owszem na
      nic mu nie brakuje.. tylko pytanie co to za zycie? I wiesz co nie znam biednych
      lekarzy znam tylko tych przepracowanych na maxa..
      • Gość: Hehe Re: Czy znacie biedych lekarzy ? IP: *.4web.pl 24.05.07, 12:52
        Oj, dzieciaki, dzieciaki, daewoo espero to super fura??? To gruchot niewart
        wspomnienia!
        Odpczepcie się od lekarzy, oczywiste jest, że zarabiają za mało!!! Od nich
        zależy nasze życie!
        • piwi77 Re: Czy znacie biedych lekarzy ? 24.05.07, 12:57
          Gość portalu: Hehe napisał(a):

          > Od nich
          > zależy nasze życie!

          Na szczęście nie dotyczy do zdrowych i lekko chorych, bo jako gatunek dawno już
          byśmy wymarli...
        • kot_behemot8 Re: Czy znacie biedych lekarzy ? 24.05.07, 14:01
          > Oj, dzieciaki, dzieciaki, daewoo espero to super fura??? To gruchot niewart
          > wspomnienia!

          ;)))
          portalwiedzy.onet.pl/71958,,,,ironia,haslo.html
          • troche_inny Re: Czy znacie biedych lekarzy ? 24.05.07, 16:38
            Dziekuje ;)
        • Gość: ble Re: Czy znacie biedych lekarzy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 10:07
          >Od nich
          > zależy nasze życie!

          od montera w energetyce też !!!! jak ci podepnie faze na zero to się przekonasz

          to nie jest kryterium !!!!!
      • Gość: ble Re: Czy znacie biedych lekarzy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 10:06
        ja pracuję 12-14 h na dobę i też jakoś żyję - to jest polska kraj takich małych
        rączek do pracy za półdarmo

        aaaaa i żeby nie było mam wyższe :) i ode mnie też zależy życie ludzkie :)
    • Gość: ja Re: Czy znacie biedych lekarzy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 20:44
      Na luksus trzeba zapracować a jak im się nie chce to niech go sobie obniżą.Ja
      też pracuje na kilku etatach bo z jednego bym nie miał to co mam.A im to jeszcze
      powinni wprowadzić do gabinetów kasy fiskalne
    • pyorunochron Znam wielu w PL i ani jednego w GB 23.05.07, 20:52
      nastka22 napisała:

      > bo ja nie, a znam wiele lekarzy (choćby w rodzinie mam kilka)
      > Każdy z nich ma co najmniej 7 tyś miesiecznie.
      > Mają super chaty, fajne fury i mnóstwo hajsu.
      >
      > Sprytny ten protest.
      >
      > Emeryci łączcie się !!!
      >
      > Współczuję budżetowi, inflacja zniszczy Polskę.

      Bardzo wielu lekarzy w Polsce jest biednych.
      • uyu Re: Znam wielu w PL i ani jednego w GB 23.05.07, 22:06
        Zacznijmy od tego, ze jesli ktos zna lekarzy to wielU i ma ich w rodzinie kilkU.
        Jesli ktos chce rozmawiac o powaznych sprawach niech sie do tego przygotuje pod
        wzgledem werbalnym.
        Studia medyczne sa dlugie i trudne, a wykonywanie zawodu po ich ukonczeniu
        wymaga duzej odpowiedzialnosci. I wlasnie za wiedze i odpowiedzialnosc powinni
        otrzymywac przyzwoite pieniadze.
        • vazz Re: Znam wielu w PL i ani jednego w GB 24.05.07, 09:08
          Wiele zawodów jest bardzo odpowiedzialnych, lekarze nie sa wybrańcami,a tak sie
          postrzegają.
          Nie tylko studia medyczne sa ciezkie, pozatym samo ich skonczenie nie powinno
          uprawniac do wysokiej pensji itp. na to trzeba zapracowac, jak wszedzie.
          • pyorunochron Re: Znam wielu w PL i ani jednego w GB 24.05.07, 12:13
            vazz napisał:

            > Wiele zawodów jest bardzo odpowiedzialnych, lekarze nie sa wybrańcami,a tak sie
            >
            > postrzegają.
            > Nie tylko studia medyczne sa ciezkie, pozatym samo ich skonczenie nie powinno
            > uprawniac do wysokiej pensji itp. na to trzeba zapracowac, jak wszedzie.

            Samo ich skonczenie nie, ale praca jako lekarz po samym ich skonczeniu tak.
            Wszyscy chcemy miec DOBRYCH lekarzy, ale czy zastanawia sie ktokolwiek skad
            dobrzy lekarze sie biora? Wylacznie z praktyki, tzn. zeby byc dobrym lekarzem,
            trzeba pracowac caly czas w zawodzie i zarabiac OD POCZATKU kariery zawodowej
            tyle, zeby nie trzeba bylo w ogole ze to moze nie wystarczyc na przyzwoite
            zycie. Wszystkie kraje to doskonale rozumieja a Polska jakos nie. Efekt?
            Najnizsza srednia zycia w Polsce w calej UE.
            • vazz Re: Znam wielu w PL i ani jednego w GB 24.05.07, 13:00
              Wg tego co mówisz,żeby miec dobrych policjantów, nauczycieli,strażaków,
              uirzedników wszyscy powinni dobrze zarabiac.
              Dla mnei naturalną drogą do lepszych zarobków jest poprostu droga kariery,
              czyli doświadczenie plus umiejetności przynoszą zyski.

              Nie wyobrażam sobie,zeby lekarz w małym miasteczku,którego głównym zadaniem
              jest przepisywanie antybiotyków oraz gawedzenie ze znudzonymi staruszkami miał
              zarabiać 5000zł,ba nawet 3000zł, za co?
              Tak samo lekarz zaraz po studiach nie jest pełnowartościowym lekarzem i nie
              powinien dostawać pełnowartościowej pensji (5000zł)
              Natomiast dobrym specjalistom dałbym ponad 5000zł.

              Dla mnie lekarz lekarzowi nei równy i postulat 5000zł dla lekarzy jest
              idiotyzmem.

              Jezli tak jak mówisz w Polsce jest najniższa jakosc zycia w UE wiec logicznym
              jest,ze jakość zycia lekarzy tez jest niska(tak jak wszystkich obywateli
              Polski).
              • pyorunochron Re: Znam wielu w PL i ani jednego w GB 24.05.07, 13:58
                vazz napisał:

                > Wg tego co mówisz,żeby miec dobrych policjantów, nauczycieli,strażaków,
                > uirzedników wszyscy powinni dobrze zarabiac.

                To oczywiste!!! Inaczej zaczyna sie korupcja, nieuczciwe dorabiania i
                nieszanowanie pracy. Bo jak mozna szanowac prace, z ktorej nie mozna wyzyc?
                Policjant MUSI dobrze zarabiac, tak jak i nauczyciel, strazak i oczywiscie
                urzednik. I tak jest w CALEJ Europie Zach.

                > Dla mnei naturalną drogą do lepszych zarobków jest poprostu droga kariery,
                > czyli doświadczenie plus umiejetności przynoszą zyski.

                No wlasnie. Dlatego zazwyczaj stosuje sie tzw. dodatek za wysluge lat, chociaz
                nie wszedzie - to ma tez swoje minusy.

                > Nie wyobrażam sobie,zeby lekarz w małym miasteczku,którego głównym zadaniem
                > jest przepisywanie antybiotyków oraz gawedzenie ze znudzonymi staruszkami miał
                > zarabiać 5000zł,ba nawet 3000zł, za co?

                Czasem przychodza tez mlodsi, nie tylko staruszkowie. Czasem ktos ma niewielkie
                objawy zaczynajacej sie powaznej choroby, np nowotworowej, choroby serca
                wymagajacej operacji, albo zakazenia zbyt groznego na samo tylko leczenie
                antybiotykami w domu. Lekarz w malym miasteczku powinien to umiec rozpoznac i na
                tym polega odpowiedzialnosc lekarza, ktorej nie maja inne zawody. Ale zeby to
                umial rozpoznac to musi miec spokojna glowe (czyli stabilna w miare wysoka
                pensje) oraz mozliwosci stalego doksztalcania sie - wiec urlop szkoleniowy,
                odpowiedni wypoczynek itd.

                > Tak samo lekarz zaraz po studiach nie jest pełnowartościowym lekarzem i nie
                > powinien dostawać pełnowartościowej pensji (5000zł)

                Lekarz po studiach jest pelnowartosciowym lekarzem na swoim poziomie - tzn.
                lekarzem po studiach. Wie on 1000 razy wiecej nt. chorob niz ktos, kto studiow
                medycznych nigdy nie zaczal. I to tez musi byc odpowiednio wynagrodzone.
                Zazwyczaj lekarz taki zarabia dobrze, ale mniej niz lekarz w trakcie
                specjalizacji czy lekarz specjalista. Lekarz taki musi zarabiac dobrze, bo ma on
                dalej dlugi jeszcze okres nabywania doswiadczenia. Nie powinien byc w tym czasie
                zajety dorabianiem.

                > Natomiast dobrym specjalistom dałbym ponad 5000zł.

                Zazwyczaj specjalisci w Europie maja okreslona minimalna stawke, ktora zawsze
                jest sporo wyzsza niz srednia krajowa. Szpital moze zaplacic wiecej, ale nie
                moze mniej.

                > Dla mnie lekarz lekarzowi nei równy i postulat 5000zł dla lekarzy jest
                > idiotyzmem.

                5000 zl. dla lekarza specjalisty (oznacza to lekarza, ktory ma 6 lat studiow + 1
                rok stazu podyplomowego + 5 lat pracy jako lekarz w trakcie specjalizacji) to
                nie jest wygorowana suma. Nie wiem czy chodzi ci zreszta o brutto czy netto.

                > Jezli tak jak mówisz w Polsce jest najniższa jakosc zycia w UE wiec logicznym
                > jest,ze jakość zycia lekarzy tez jest niska(tak jak wszystkich obywateli
                > Polski).

                Chodzilo mi o to, ze w Polsce jest najnizsza srednia DLUGOSC zycia, tzn. ludzie
                zyja najkrocej z calej Unii Europejskiej.
                • vazz Re: Znam wielu w PL i ani jednego w GB 24.05.07, 15:12
                  pyorunochron napisał:

                  >> To oczywiste!!! Inaczej zaczyna sie korupcja, nieuczciwe dorabiania i
                  > nieszanowanie pracy. Bo jak mozna szanowac prace, z ktorej nie mozna wyzyc?
                  > Policjant MUSI dobrze zarabiac, tak jak i nauczyciel, strazak i oczywiscie
                  > urzednik. I tak jest w CALEJ Europie Zach.

                  Jednak te pieniądze gdzies trzeba znaleźć, jakoś nie chce mi się wierzyc,ze
                  Polske stac na ustalenie pensji wszystkich lekarzy na poziomie 5000zł.
                  W kolejce do strajków juz czekaja nauczyciele, górnicy itp.


                  >
                  > Czasem przychodza tez mlodsi, nie tylko staruszkowie. Czasem ktos ma
                  niewielkie
                  > objawy zaczynajacej sie powaznej choroby, np nowotworowej, choroby serca
                  > wymagajacej operacji, albo zakazenia zbyt groznego na samo tylko leczenie
                  > antybiotykami w domu. Lekarz w malym miasteczku powinien to umiec rozpoznac i
                  n
                  > a
                  > tym polega odpowiedzialnosc lekarza, ktorej nie maja inne zawody. Ale zeby to
                  > umial rozpoznac to musi miec spokojna glowe (czyli stabilna w miare wysoka
                  > pensje) oraz mozliwosci stalego doksztalcania sie - wiec urlop szkoleniowy,
                  > odpowiedni wypoczynek itd.
                  >

                  hehe ostatnio trafiłem do lekarza z ciezkim zatruciem,to na dzien dobry
                  dostałem opieprz od pani lekarz,że co ja sobei wyobrazam, ona ma duzo pracy(w
                  poczekalni 10 staruszek do pogadania),że mój lekarz wczoraj przyjmował.
                  Obejrzała żadnych nowosci nei powiedziała,musiałem do niej isc zeby miec
                  zwolnienie z pracy. O takich lekarzy mi chodzi,że nie zasługują na 5000zł

                  Pozatym nie zapominaj o tym,ze lekarz specjalista ma możliwość "dorobienia" od
                  przedstawicieli firm medycznych ok 2 000zł /mc,a taki nie-specjalista na pewno
                  kilka stówek ;)
                  • pyorunochron Re: Znam wielu w PL i ani jednego w GB 24.05.07, 20:30
                    vazz napisał:

                    > pyorunochron napisał:
                    >
                    > >> To oczywiste!!! Inaczej zaczyna sie korupcja, nieuczciwe dorabiania
                    > i
                    > > nieszanowanie pracy. Bo jak mozna szanowac prace, z ktorej nie mozna wyzy
                    > c?
                    > > Policjant MUSI dobrze zarabiac, tak jak i nauczyciel, strazak i oczywisci
                    > e
                    > > urzednik. I tak jest w CALEJ Europie Zach.
                    >
                    > Jednak te pieniądze gdzies trzeba znaleźć, jakoś nie chce mi się wierzyc,ze
                    > Polske stac na ustalenie pensji wszystkich lekarzy na poziomie 5000zł.
                    > W kolejce do strajków juz czekaja nauczyciele, górnicy itp.

                    Polske stac na to - ludzie i tak placa lapowki nieuczciwym lekarzom. Kwestia
                    odpowiedniego podzialu pieniedzy i odpowiedniej walki z korupcja. Place skladke
                    na ubezp. zdrowotne wiec odpowiednia opieka medyczna mi sie nalezy, w tym
                    wynagrodzenie lekarzy powinno byc odpowiednie z tej skladki. Lekarzom, ktorym
                    udowodni sie korupcje, powinno odebrac sie prawo wykonywania zawodu na zawsze
                    (tak jest w GB). Pacjent, ktory placi lapowke powinien tez byc ukarany wysoka
                    grzywna.

                    > hehe ostatnio trafiłem do lekarza z ciezkim zatruciem,to na dzien dobry
                    > dostałem opieprz od pani lekarz,że co ja sobei wyobrazam, ona ma duzo pracy(w
                    > poczekalni 10 staruszek do pogadania),że mój lekarz wczoraj przyjmował.
                    > Obejrzała żadnych nowosci nei powiedziała,musiałem do niej isc zeby miec
                    > zwolnienie z pracy. O takich lekarzy mi chodzi,że nie zasługują na 5000zł

                    Ona zarabia za malo. Powinna zarabiac duzo i jednoczesnie powinno sie duzo od
                    niej wymagac. W takiej sytuacji powinna wystarczyc jedna skarga do Izby
                    Lekarskiej albo oddzialu NFZ. Uwazasz, ze staruszki nie choruja, tylko
                    przychodza do lekarza na pogawedki? Moze twoi dziadkowie czy rodzice maja
                    konskie zdrowie, ale nie wszyscy takie maja.

                    > Pozatym nie zapominaj o tym,ze lekarz specjalista ma możliwość "dorobienia" od
                    > przedstawicieli firm medycznych ok 2 000zł /mc,a taki nie-specjalista na pewno
                    > kilka stówek ;)

                    Nie kazdy lekarz specjalista ma mozliwosc dorobienia od firm farmaceutycznych,
                    to zalezy od specjalizacji. Jest to poza tym dorabianie nielegalne, powinna za
                    to grozic utrata prawa wykonywania zawodu. Oficjalnie zreszta chyba nie wolno
                    juz przedstawicielom firm farmaceut. wreczac pieniedzy lekarzom.
                    • vazz Re: Znam wielu w PL i ani jednego w GB 24.05.07, 21:03
                      pyorunochron napisał:

                      >> Polske stac na to - ludzie i tak placa lapowki nieuczciwym lekarzom. Kwestia
                      > odpowiedniego podzialu pieniedzy i odpowiedniej walki z korupcja. Place
                      skladke
                      > na ubezp. zdrowotne wiec odpowiednia opieka medyczna mi sie nalezy, w tym
                      > wynagrodzenie lekarzy powinno byc odpowiednie z tej skladki. Lekarzom, ktorym
                      > udowodni sie korupcje, powinno odebrac sie prawo wykonywania zawodu na zawsze
                      > (tak jest w GB). Pacjent, ktory placi lapowke powinien tez byc ukarany wysoka
                      > grzywna.


                      >
                      > Ona zarabia za malo. Powinna zarabiac duzo i jednoczesnie powinno sie duzo od
                      > niej wymagac.

                      To może zaczniemy od tego,zeby najpierw wykonywała prawidłowo swoje obowiązki,a
                      potem pogadamy o podwyżce, bo stwierdzic,że jestem zatruty to sam stwierdziłem,
                      co mam jeść na zatrucie też jej zasugerowałem, rola lekarza sprowadziła sie
                      jedynie do opieprzenia mnie i wypisania zwolnienia.

                      > Uwazasz, ze staruszki nie choruja, tylko
                      > przychodza do lekarza na pogawedki?

                      Może uogólniłem,ale jak masz kontakt z lekarzami to sam sie spytaj, to nie jest
                      tajemnica,ze gdyby za wizyte wprowadzic opłate np 10 zł to liczba wizyt
                      znacznie by spadła.I tu widze np.jedno ze źródeł podwyżek pensji dla lekarzy,a
                      nie podniesienie podatkó.

                      >Moze twoi dziadkowie czy rodzice maja
                      > konskie zdrowie, ale nie wszyscy takie maja.

                      Nie nie maja i zbyt często spotykali sie z nieudolnościa wręcz głupotą
                      lekarzy,żebym miał uwazać lekarzy za lepszych i bardziej niezbednych od innych
                      ludzi.

                      > Nie kazdy lekarz specjalista ma mozliwosc dorobienia od firm farmaceutycznych,
                      > to zalezy od specjalizacji. Jest to poza tym dorabianie nielegalne, powinna za
                      > to grozic utrata prawa wykonywania zawodu.

                      Wiesz co by było jakby wprowadzono i egzekwowano kary za współprace z firmami
                      farmaceutycznymi? Ja wiem, kolejne strajki.
        • pyorunochron Re: Znam wielu w PL i ani jednego w GB 24.05.07, 12:07
          uyu napisała:

          > Zacznijmy od tego, ze jesli ktos zna lekarzy to wielU i ma ich w rodzinie kilkU
          > .
          > Jesli ktos chce rozmawiac o powaznych sprawach niech sie do tego przygotuje pod
          >
          > wzgledem werbalnym.
          > Studia medyczne sa dlugie i trudne, a wykonywanie zawodu po ich ukonczeniu
          > wymaga duzej odpowiedzialnosci. I wlasnie za wiedze i odpowiedzialnosc powinni
          > otrzymywac przyzwoite pieniadze.

          W rodzinie nie mam lekarzy, ale mam duzo znajomych lekarzy z okresu studiow, z
          ktorymi utrzymuje kontakt.
    • minnka Re: Czy znacie biedych lekarzy ? 23.05.07, 22:22
      Niestety,ale nigdy nie widziałam aby lekarze w mojej rodzinie mieli zle.
      Maja dobrze,to nawet za mało powiedziane.
      Ale,nigdy w zyciu nie chciałabym miec takiej odpowiedzialnosci,pracy po
      nocach,stresu.
      Dostaja pewnie"dowody wdziecznosci",i dobrze!
      Dopoki opieka medyczna nie zostanie sprywatyzowana,tak bedzie.
      I nie ma wyjscia!
      • Gość: jaija Re: Czy znacie biedych lekarzy ? IP: *.elblag.dialog.net.pl 23.05.07, 22:49
        Mnie dziś nie podobało się to, że panowie lekarze czynili porównania swoich
        zarobków z zarobkami murarzy, fryzjerów i innych zawodów, które nie wymagają
        takiej wiedzy i odpowiedzialności, jak ich. Może i tak, ale za to murarz, czy
        tynkarz pracuje cały dzień fizycznie, co też jest ciężką pracą, choć może mniej
        odpowiedzialną (nie do końca zresztą, bo jak murarz spartaczy robotę, to np.
        chałupa runie, ale mniejsza z tym).
        Poza tym jęczą, że pokończyli studia i klepią biedę, zaś jest wiele zawodów, do
        których wykonywania wiedza wyniesiona ze szkół wyższych jest niezbędna, ale
        absolwenci niektórych kierunków nie mają szans na dodatkowe praktyki i fuchy,
        ani, co za tym idzie, luksusy.
        Rozumiem, że boli ich to, że mało zarabiają, ale nie są jedynymi w naszym
        kraju, których dotyka taka niesprawiedliwość. Niektórzy nie mają tyle odwagi, a
        może bezczelności, czy może jest to poniżej ich godności, by tak się użalać i
        odgrażać.
        • Gość: miesiekido Re: Czy znacie biedych lekarzy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.07, 09:04
          też nie znam biednych lekarzy a co do przepracowania to też bym się
          spierał.Kogo stać dzisiaj na to zeby pracować tylko 40 godzin tygodniowo i zeby
          mu to wystarczyło ?
          Miliony ludzi w naszym ukochanym kraju pracuje na uposażeniu minimalnym i aby
          wyjść poza ten magiczny próg musi pracować więcej i dłużej szczególnie w
          sektorach prywatnych.Śmieszą mnie te porównania stawek hydraulika do
          lekarza.Dawniej mówiło się - trzeba było się uczyć to będziesz kimś i
          zarobisz.Ciekaw jestem ilu hydraulików kończy rocznie szkołę zawodową a ilu
          lekarzy rocznie ?Przynajmniej w naszym regionie znaleźć dobrze wyszkolonego
          absolwenta po zawodówce graniczy z cudem .A czy lekarz nie może założyć sobie
          firmy usługowej ,zatrudnić hydraulików żeby na niego tyrali ?
    • raveness1 Re: Czy znacie biedych lekarzy ? 24.05.07, 09:52
      Nie znam ani jednego. Ci o ktorych wiem maja piekne domy, samochody i ogolnie
      zyja sobie calkiem niezle.
      To nie jest zlosliwosc z mojej strony, to sa fakty.
      • kiniox Re: Czy znacie biedych lekarzy ? 24.05.07, 17:22
        Znam jednego, któremu się nieźle powodzi, bo ma dobrze zarabiającą żonę. Sam
        pracuje czasem przez trzy doby bez przerwy, żeby jego wkład w budżet domowy
        starczał na coś więcej niż waciki. Znam drugiego, który żyje w maleńkim TBSie z
        rodziną, bo oboje są lekarzami i uczciwymi ludźmi i nie biorą łapówek. Znam
        trzeciego, który musiał zarzucić praktykę, chociaż był bardzo zdolnym
        chirurgiem dziecięcym (operował niemowlęta). Jeśli się do niego zadzwoniło z
        problemem, a on akurat miał czas, to zawsze przyjeżdżał, nawet po
        wielogodzinnej zmianie, pomagał, nigdy nie wziął za to złamanego grosza. Teraz
        pracuje dla firmy farmaceutycznej, bo się ożenił i ma małe dzieci, które musi
        nakarmić. Niemowlęta musi operować ktoś inny. Prawda jest taka, że w
        dzisiejszych czasach dla uczciwego człowieka zawód lekarza to jak służba
        społeczna. Co do uwagi o tym, że ludzie pracują ciężko FIZYCZNIE i nikt im
        kroci nie płaci, to po pierwsze, nie wiem, skąd ten kult pracy fizycznej, którą
        w zasadzie mogłaby wykonywać większość ludzi. Niedocenianie pracy umysłowej
        jest chyba w Polsce pozostałością po latach komunizmu. Po drugie, lekarz też
        często pracuje codziennie po kilka godzin fizycznie. Operacje trwają godzinami,
        a lekarz musi w tym czasie zachować 100% koncentracji, nie wychodzi na kawkę i
        nie opiera się na łopacie. Taki ortopeda pracujący w szpitalu w ogóle musi mieć
        zwykle siłę w rękach, żeby panu ważącemu 150kg dobrze złożyć kość udową. Do
        tego lekarzom stale towarzyszy ogromny stres. Na ich oczach umierają ludzie,
        którym się nie udało pomóc i on musi z tym żyć. Są oczywiście różne
        specjalizacje, ale każda ma swoje "zalety". Studenci medycyny zwykle mówią, że
        najciężej było im przejść przez zajęcia z dermakologii. Kto by pomyślał? W
        końcu większości się wydaje, że dermakolodzy leczą pryszcze na wardze. Gdyby
        zawód lekarza był takim rajem i bułką z masłem, jak się co poniektórym wydaje,
        to każdy by szedł na medycynę, zarabiał kokosy i nie zawracał d.py wytykaniem
        innym wysokich zarobków. Nie, nie jestem lekarzem.
    • iberia.pl Re: Czy znacie biedych lekarzy ?Sprecyzuj 24.05.07, 10:15
      co dla ciebie znaczy biedny lekarz.

      Mam sasiadow oboje sa lekarzami:on chirurg ona anestezjolog, mieszkaja z corka
      w 2 pokojowym mieszkaniu-jakies 42m2, jezdza 8 letnim polonezem, wiesz
      dlaczego? bo NIE BIORA.
      Sa niestety w mniejszosci....Aha i dodam jeszcze, ze kazdemu sasiadow, ktory
      zwroci sie do nich z jakimkolwiek problemem zdrowotnym chetnie i
      bezinteresownie pomagaj..to sa lekarze z powolaniem.
      • pyorunochron Piekny przyklad 24.05.07, 20:40
        iberia.pl napisała:

        > co dla ciebie znaczy biedny lekarz.
        >
        > Mam sasiadow oboje sa lekarzami:on chirurg ona anestezjolog, mieszkaja z corka
        > w 2 pokojowym mieszkaniu-jakies 42m2, jezdza 8 letnim polonezem, wiesz
        > dlaczego? bo NIE BIORA.
        > Sa niestety w mniejszosci....Aha i dodam jeszcze, ze kazdemu sasiadow, ktory
        > zwroci sie do nich z jakimkolwiek problemem zdrowotnym chetnie i
        > bezinteresownie pomagaj..to sa lekarze z powolaniem.

        No wlasnie. I oni powinni zarabiac po 5 tys. zl. mies. A ci, ktorzy biora
        lapowki powinni starcic prawo wykonywania zawodu na zawsze. Panstwu bardziej sie
        oplaca pozbyc sie nieuczciwych lekarzy niz, aprobowac lapowkarstwo, ktore jest
        zgubne dla gospodarki i dla panstwa.
        • vazz Re: Piekny przyklad 24.05.07, 21:12
          pyorunochron napisał:

          > No wlasnie. I oni powinni zarabiac po 5 tys. zl. mies. A ci, ktorzy biora
          > lapowki powinni starcic prawo wykonywania zawodu na zawsze.

          Jak oprócz uczciwości będa prezentowali równierz wysoki poziom umiejetności
          lekarskiej to jak najbardziej zasługują na 5000zł
      • euroregion.silesia Re: Czy znacie biedych lekarzy ?Sprecyzuj 08.06.07, 00:32
        iberia.pl napisała:

        > co dla ciebie znaczy biedny lekarz.
        >
        > Mam sasiadow oboje sa lekarzami:on chirurg ona anestezjolog, mieszkaja z
        corka
        > w 2 pokojowym mieszkaniu-jakies 42m2, jezdza 8 letnim polonezem, wiesz
        > dlaczego? bo NIE BIORA.
        > Sa niestety w mniejszosci....Aha i dodam jeszcze, ze kazdemu sasiadow, ktory
        > zwroci sie do nich z jakimkolwiek problemem zdrowotnym chetnie i
        > bezinteresownie pomagaj..to sa lekarze z powolaniem.

        Takiemu lekarzowi sam bym pomógł, słowo :-)
        • iberia.pl Re: Czy znacie biedych lekarzy ?Sprecyzuj 09.06.07, 01:16
          euroregion.silesia napisał:

          > Takiemu lekarzowi sam bym pomógł, słowo :-)

          chciales byc smieszny czy zabawny?ani jedno ani drugie ci nie wyszlo.....
    • piwi77 Strajkujący doktorowie porównuja się z murarzami 24.05.07, 10:19
      fryzjerami i innymi, którzy, jak mniemają światli medycy, za pracę mniej
      wymagającą dostają te same co oni pieniądze. W takim razie pytam się panów
      lekarzy -
      1. Dlaczego nie zostali murarzami, fryzjerami kucharzami, zamiast im zazdrościć?
      2. Dlaczego zbudowanie domku zlecają murarzom, jak cieknie rurka, wołają
      instalatora, a włoski na główce musi im ścinać fryzjer, skoro to wszystko niby
      takie proste?
      A co do opdpowiedzialności, gdy instalator spieprzy, musi poprawiać, informatyk
      pozwoli sobie na niedokładność, musi dłubać aż program będzie szedł, murarzowi
      dom nie może sie zawalić, a jak lekarzowi pacjent umrze, to znaczy tylko tyle,
      że był zbyt chory...
      • raveness1 Re: Strajkujący doktorowie porównuja się z murarz 24.05.07, 10:28
        Dokladnie.
        Ale kompleks wyzszosci nad innymi profesjami daje o sobie znac. To jest
        choroba, jak kazda inna. Psychiczna ale jednak.
      • mama303 Re: Strajkujący doktorowie porównuja się z murarz 24.05.07, 13:10
        piwi77 napisał:

        > a włoski na główce musi im ścinać fryzjer, skoro to wszystko niby
        > takie proste?

        łomatko, faktycznie fryzjerstwo to fach ogromnie odpowiedzialny i wymagajacy
        wielu lat nauki. Z całym szacunkim dla dobrych fryzjerów, nie porównuj zawodu
        lekarza do fachu fryzjera bo to straszne naduzycie.
        • piwi77 Re: Strajkujący doktorowie porównuja się z murarz 24.05.07, 14:18
          Mimo wszystko bardziej będę podziwiać fryzjera-artystę niż lekarza-fuszera.
          • mama303 Re: Strajkujący doktorowie porównuja się z murarz 24.05.07, 16:23
            piwi77 napisał:

            > Mimo wszystko bardziej będę podziwiać fryzjera-artystę niż lekarza-fuszera.

            To oczywiste, jednak porównaj dobrego fryzjera z dobrym lekarzem.
    • Gość: nie-lekarz Re: Czy znacie biedych lekarzy ? IP: *.it-net.pl 24.05.07, 10:29
      Tak prymitywnie mogą myśleć tylko ludzie, ktorzy nie przeżyli ciężkiej choroby
      kogoś bardzo bliskiego i nie oczekiwali cudow od lekarzy. Lekarz, moi drodzy,
      od biedy sam sobie położy kafelki, może trochę krzywo, ale jednak. Rów też
      wykopie i włosy "pod miskę" obetnie. Rzemieślnicy wszelkiej maści nie
      przeprowadzą operacji, nie uśpią pacjenta i nie przeprowadza reanimacji. Też
      uważam, że 5 000 zł miesięcznie to wygorowane żądania, ale wiadomo też , ze
      nigdy nikt nie dostaje tyle, ile się domaga.
      • asskela Re: Czy znacie biedych lekarzy ? 24.05.07, 13:07
        ja przeżyłam ciążką chorobę kogoś bliskiego i niewiele dobrego mogę powidzieć o
        lekarzach czy pielęgniarkach
        uważam natomiast,że przesadą jest twierdzić, że lekarz (nie mylić z doktor) to
        zawód lepszy od innych i w związku z tym należy się więcej, dorabiają też
        inżynierowie, filolodzy itd
        zastanawiają mnie 2 rzeczy: 1) co się dzieje z moimi składkami-bo praktyczni
        nie chodzę do lekarzy (mówię o NFZ); 2) dlaczego takie tłumy pchają się na
        medycynę skoro taką biedę trzeba później klepać?
      • vazz Re: Czy znacie biedych lekarzy ? 24.05.07, 13:08
        Zakłądasz oczywiście,ze kazdy lekarz jest w stanie wykonać operacje,tak?

        Pozatym oczywiście lekarz zapewne tez bedzie potrafił złapać groźnego
        bandziora, sam zgasić np.pożar domu ocieplonego styropianem oraz piwnica pełną
        farb. Lekarz też z trudem,ale cóż nauczyc swoje dziecko
        matematyki,fizyki,chemii, sam sobie wyda wypełni i wyda np.paszport.

        Jednym słowem tylko lekarze sa niezastapieni ;) hehe
      • Gość: left Re: Czy znacie biedych lekarzy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.07, 13:12
        A ja uważam, że 5000 zł to nie są wygórowane żądania, bo nie zapewnia to w
        Polsce żadnych luksusów.
        Jest historia o Edisonie, który miał rozwiązać problem drgań w jakiejś fabryce
        (nie pamiętam niestety szczegółów).Wszedł, postawił jakieś znaczki kredą na
        ścianach i kazał w tych miejscach nawiercić dziury. Drgania ustały. Rachunek
        wyniósł 1000$. Dyrektor był zaszokowany:"Tak krótki czas pracy i tak wysoki
        rachunek! Proszę o specyfikację rachunku".
        No i Edison napisał:
        Za postawienie znaczków kredą - 1 $
        Za to, że wiedziałem gdzie je postawić - 999 $.
        Koniec historyjki.
        Lekarzowi nie da się powiedzieć: "spadaj, na twoje miejsce jest 10 chętnych". A
        ktoś, kto parę postów wyżej sugerował, że nie jest to zawód odpowiedzialny,
        bo "jak pacjent umrze tzn, że był zbyt chory" - powinien wziąć z kuchni
        patelnię a jeszcze lepiej tłuczek i solidnie puknąć się w czółko.
        • vazz Re: Czy znacie biedych lekarzy ? 24.05.07, 13:23
          Ilu jest takich Edisonów wśród lekarzy? Dla nich dałbym wiecej niż 5000zł,ale
          nawiązując do tej historyjki większość lekarzy to wywierciłaby dziry w całym
          budynku naruszając strukture nośna,a po zawaleniu sie tłumaczyłaby "cóż budynek
          był stary,za prace nalezy sie 1000$"
    • Gość: Matylda Re: Czy znacie biedych lekarzy ? IP: 85.112.196.* 24.05.07, 13:29
      Znam oczywiście, doktor Judym sie nazywał ale już umarł...może z głodu?
      • malinova14 Odczepcie sie od lekarzy! 24.05.07, 15:33
        Tak znam paru i to wcale nie super zamoznych jakby wam zawistnym ludziom by sie
        moglo wydawac. Wielu z nich dorabia nadgodzinami czy tez w prywatnych
        gabinetach po godzinach w panstwowych placowkach pracujac za smieszne pieniadze.

        Co to za nagonka na lekarzy ? prasa opisuje jakies absurdalnie skrajne
        przypadki.Strajk uwazam za jak najbardziej sluszny.
        • piwi77 Zdaje się, że to oni uczepili się naszych kieszeni 24.05.07, 15:56
          Z
    • Gość: p28 Re: Czy znacie biedych lekarzy ? Nie znam IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.05.07, 16:28
      Mam tesciow lekarzy, kolezanki, kolegow specjalistow w medycynie.... wszystkim
      powodzi sie super....
      • pyorunochron Ja znam wielu biednych lekarzy 24.05.07, 20:33
        Gość portalu: p28 napisał(a):

        > Mam tesciow lekarzy, kolezanki, kolegow specjalistow w medycynie.... wszystkim
        > powodzi sie super....

        Ja znam wielu biednych lekarzy, oczywiscie w Polsce. Za granica nie znam
        biednych lekarzy.
    • Gość: artur Re: Czy znacie biedych lekarzy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.07, 17:44
      Biednych nie znam ale znam lekarzy egoistów którzy się wypieli na pozostałą
      służbę zdrowia.Mam tu na myśli pielęgniarki.
    • scept89 socjalizm wiecznie zywy/mentalny skansen 24.05.07, 18:43
      Sadzac po wypowiedziach co niektorych medrcow dalej jestesmy na etapie myslenia
      komunistycznych kacykow zanizajacych pensje lekarzom bo taki podejrzany element
      lekarski i tak sobie na boku dorobi.

      Nikomu do glowy nie przyszlo ze w wiekszosci krajow dziala gospodarka rynkowa i
      dziwnym jakims fuksem w owej setce krajow z hakiem przecietny fryzjer nie
      zarabia wiecej od przecietnego lekarza? Smialo, sypcie przykladami w jakim
      innym mentalnym skansenie sa takie relacje placowe lekarzy specialistow w
      stosunku do innych grup zawodowych. Moze macie racje, moze jakowes krainy
      mlekiem i miodem, (nie mowiac o przeszczepach na zawolanie ) plynace istnieja
      gdzie podobne nonseny sie panosza.

      No smialo towarzysze i towarzyszki zorganizujcie kontr-manifestacje: gospodarka
      rynkowa tak, ale 'wypaczenia placowe' lekarzy nie!

      A ja qrcze ludzilem sie ze marzenia o Trzeciej Drodze to wyginely udatnie 1989.

      • vazz Re: socjalizm wiecznie zywy/mentalny skansen 24.05.07, 21:18
        Raczej to co ty piszesz to przykład socjalistycznej mentalności, kiedys górnicy
        byli uprzywilejowaną grupą społeczna,której "sie nalezało".

        Powołujesz sie na gospodarke rynkowa i zarazem jestes za "recznym" podnoszeniem
        wypłat jednej grupy społecznej, zdecyduj się.
        • scept89 Re: socjalizm wiecznie zywy/mentalny skansen 24.05.07, 21:33
          vazz napisał:
          > Powołujesz sie na gospodarke rynkowa i zarazem jestes za "recznym" podnoszeniem
          > wypłat jednej grupy społecznej, zdecyduj się.

          Powoluje sie na rozwiazania do ktorych doszly kraje ktore przygode przerabiaja
          gospodarke rynkowa jakby dluzej niz 18lat. Zdecyduj sie czy we wszystkich owych
          miejscach mafia fryzjerow i kafelkarzy nie jest tak wplywowa jak w Rzplitej
          Pomrocznej czy tez no wiesz, _mechanizmy rynkowe_ podazy i popytu spowodowaly ze
          nie da sie placic neurochirurgom na poziomie kuriera FedExu.

    • znj2 Re: Czy znacie biedych lekarzy ? 24.05.07, 21:22
      Nie znam biednego lekarza i nie widziałem żeby któryś słaniał się z głodu.
      Dlatego, żeby nie było problemów ,należy wszystko sprywatyzować.
      • Gość: Inka Re: Czy znacie biedych lekarzy ? IP: *.aster.pl 24.05.07, 23:13
        Jestem bylym lekarzem.Zawod jak kazdy inny ,albo sie go dobrze wykonuje albo
        zle-zalezy od czlowieka.Nie ma przymusu pracy w danym zawodzie.Ja odeszlam i
        jestem bardzo zadowolona i spelniona zawodowo.Odeszlam z kilku powodow -
        najwazniejszy byl ten finansowy,drugi-nie moglam patrzec na
        zaklamanie,korupcje,brak profesjonalizmu zawodowego i jakiejkolwiek organizacji
        pracy.Cale lata wraz ze wszystkimi w szpitalu powtarzalam jak to ciezko pracuje
        za marne grosze.Tak naprawde to dopiero teraz wiem co to znaczy ciezka
        praca /ale tez i godziwe wynagrodzenie /.Moja
        wiedza,umiejetnosci,,potencjal /dotyczy to wiekszoci kolegow,z ktorymi
        pracowalam /byl wykorzystywany w szpitalu moze w 20% w stosunku do tego co
        robie obecnie.Dlatego tez teraz zarabiam 5x wiecej. Oni tam wciaz sa i
        narzekaja i mi zazdroszcza .
        • Gość: artur Re: Czy znacie biedych lekarzy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 08:47
          To po co studiowałaś?
          • Gość: nie Inka Re: Czy znacie biedych lekarzy ? IP: *.lanet.net.pl 25.05.07, 10:05
            po to aby miec to co mam
    • figgin1 Re: Czy znacie biedych lekarzy ? 25.05.07, 10:09
      nastka22 napisała:

      > bo ja nie, a znam wiele lekarzy (choćby w rodzinie mam kilka)
      > Każdy z nich ma co najmniej 7 tyś miesiecznie.
      > Mają super chaty, fajne fury i mnóstwo hajsu.
      >No to fajnie, gratuluję im. Ja znam biednych. Nie dość że mało zarabiają to
      wydają na dodatkowe kursy.
      • Gość: investor Re: Czy znacie biedych lekarzy ? IP: *.lanet.net.pl 25.05.07, 23:03
        o co ta cala gadka?

        jesli chcesz miec duzo kasy musisz byc wlascicielem biznesu lub(i) inwestorem.
        Praca na etacie to niewolnictwo; budujesz dla kogos biznes i nie masz w tym
        zadnego udzialu. Dostajesz co miesiac jakies 3-4 kola i czesc. Ty sie cieszysz
        ja sie bogacę. Na tym polega życie, ludzie !!!

        szkoda ze tego nie rozumiecie.
        Chociaz dzieki temu mam kogo zatrudniac.
        Więc sie nie zmieniajcie.



        • Gość: Gośka Re: Czy znacie biedych lekarzy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 13:19
          ja znam jednego,ale jego żona przepija wszystko na bierząco;-))))))))))))))))
    • iberia.pl nastka22 moze sie wypowiesz?n/t 26.05.07, 14:14

    • Gość: wylogowana Re: Czy znacie biedych lekarzy ? IP: *.hsd1.ma.comcast.net 26.05.07, 14:18
      nastka22 napisała:
      > bo ja nie, a znam wiele lekarzy (choćby w rodzinie mam kilka)

      To idz na medycyne, na polonistyke nie radze... ;)
    • Gość: J 07 Re: Czy znacie biedych lekarzy ? IP: *.nycmny.east.verizon.net 26.05.07, 18:04
      nastka 22 napisala:
      >bo ja nie,a znam wiele lekarzy(chocby w rodzinie mam kilka)
      >Kazdy z nich ma co najmniej 7 tys.miesiecznie.

      - A,ile maja na"boku";7 x ? =...
    • Gość: justine4 Re: Czy znacie biedych lekarzy ? IP: *.aster.pl 26.05.07, 18:24
      Tak znam.Moja Mama byla lekarzem.
      Super uczciwym czlowiekiem i dobrym lekarzem.
      Byla tez bardzo biedna.Jej najwiekszy wyczyn finansowy to bylo Tico daewoo -
      najtanszy i malutki samochod.
      Kiedy 4 lata temu b. ciezko zachorowala i nie mogla pracowac cala rodzina
      skladala sie na leki, lekarzy, bioenergoterapeutow... dlugo by mowic i tak nic
      nie pomoglo.
      • Gość: J 07 Re: Czy znacie biedych lekarzy ? IP: *.nycmny.east.verizon.net 26.05.07, 19:10
        Gosc portalu:justine 4 npisala:
        >Tak znam.Moja Mama byla lekarzem.
        >Super uczciwym czlowiekiem i dobrym lekarzem.
        >Kiedy 4 lata temu b.ciezko zachorowala i nie mogla pracowac cala rodzina
        >skladala sie na leki,l e k a r z y,bioenergoterapeutow...dlugo by mowic i tak
        nic
        >nie pomoglo.
        Coz dodac,jedynie to,ze uczciwych,czulych,i bezinteresownych lekarzy jest
        jak"na otarcie lez".A co trudno zrozumiec;brak poczucia solidarnosci zawodowej,
        o etyce zawodowej nie ma co mowic.
        Paskudna sfera zawodowa,lepiej "wybrac sie na polonistyke".
    • mirac7 Re: Czy znacie biedych lekarzy ? 27.05.07, 18:34
      moze to da wam cos do myslenia...

      Zarobki lekarzy w USA
      www.memag.com/memag/article/articleDetail.jsp?id=123063
      zarobki Mgr. pielegniarstwa
      healthguideusa.org/careers/registered_nurse_earnings.htm
      registered nurses - to magister pielegniarstw

      www.careerprospects.org/briefs/K-O/MedicalAssistants.shtml#earnings
      Medical Assistants - to odpowiednik polskiej pielegniarki po 2 letniej szkole
      pielegniarskiej albo liceum
      pielgniarskim




      a tu srednia krajowa w USA
      www.census.gov/hhes/www/income/medincsizeandstate.html
      prosze zauwazyc ze to jest household incom czyli na gospodarstwo domowe !!

      Chdzi o to zeby podobne PROPORCJE byly zachowane w Polsce.





      • Gość: J 07 Re: Czy znacie biedych lekarzy ? IP: *.nycmny.east.verizon.net 27.05.07, 20:12
        mirac7 napisala:
        >Zarobki lekarzy w USA
        >www.memag.com/memag/article/articleDetail.jsp?id=123063
        >Chodzi o to zeby podobne PROPORCJE byly zachowane w Polsce.
        Zgoda,ale zaczac trzeba nie od podwyzek poborow dla lekarzy(inne grupy
        zawodowe,tez),lecz od zasobow pienieznych Skarbu Panstwa.
        Wam lekarzom,nie chodzi skad wziasc PLN na podwyzki,a chodzi jedynie by je dac
        i duzo.
        Porownaj PROPORCJE Skarbow Panstw(Polski i USA).
      • Gość: Gość Rozumiem, że jesteś za tarczą antyrakietową, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 07:02
        wojskami w Iraku i misją w Afganistanie. Jeśli nie to popatrz może na zarobki
        lekarzy w Europie i zejdź na ziemię.
    • infomozg Nasi lekarze pojechali na Wyspy i zaczęły się tam 08.06.07, 06:59
      problemy:

      www.telegraph.co.uk/news/main.jhtml?xml=/news/2007/06/08/nmrsa108.xml
    • listekklonu Re: Czy znacie biedych lekarzy ? 08.06.07, 07:49
      Nie znam biednych lekarzy, chociaż wierzę, że tacy istnieją. Znam natomiast całe
      mnóstwo biednego personelu medycznego niższego szczebla. Pielęgniarki zarabiają
      jeszcze mniej niż lekarze, są traktowane przez nich z góry. Ich praca jest dużo
      cięższa niż na przykład lekarza siedzącego w przychodni i przypisującego
      tabletki na gardło.
    • kot_behemot8 Nie znam, i co z tego? 08.06.07, 08:03
      nastka22 napisała:

      > bo ja nie, a znam wiele lekarzy (choćby w rodzinie mam kilka)
      > Każdy z nich ma co najmniej 7 tyś miesiecznie.


      Czego 7 tys, normalnej pensji? Na pewno nie. Jeśli mają tyle, to znaczy że albo
      pracują non stop (ze szkoda dla pacjentów bo zmęczony lekarz to marny lekarz)
      albo biorą w łapę co jest złe, bo demoralizuje - i lekarza, i pacjenta.
      Dlatego te retoryczne pytania "czy znacie biednych lekarzy" których pełno
      ostatnio na wszelkich forach są idiotyczne. Lekarze powinni dostawać godziwe
      pensje, tak by swój obecny poziom zycia, najzupełniej zasłuzony i normalny,
      mogli osiągać w uczciwy i godny sposób.


      >
      > Emeryci łączcie się !!!



      Tak tak, łączcie się - Nastka o niczym innym nie marzy jak o płaceniu waszych
      emerytur ze swoich podatków, zwłaszcza tych emerytur powyzej średniej krajowej.
      • Gość: miesiekido Re: a wszyscy pozostali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 08:34
        Też powinni zarabiać godnie jak na XXI wiek przystało w cywilizowanej
        Europie.Nikt nie żąda żeby wszyscy mieli równo ale wynagrodzenie za pracę
        powinno wystarczać nie tylko na samo żarełko ,opłaty ale na małe nieco
        więcej.Zbyt duże rozpiętości między poszczególnymi grupami zawodowymi powodują
        tylko konflikty społeczne i nic więcej.Ustanowienie minimalnego wynagrodzenia
        na pozycji 960 brutto daje pole do popisu pracodawcom i wielu z nich skrzętnie
        wykorzystuje i oficjalnie płaci tylko minimum.Wydaje mi się że każdy kto
        pracuje w tym kraju powinien zarobić nieco więcej niż minimum na
        przeżycie.Niemiecki bezrobotny na H4 dostaje ponad 350 euro plus opłaty za
        mieszkanie i jeszcze trochę dodatków okazyjnych.W polsce na prowincji na poziom
        życia bezrobotnego z BRD często musi pracować 2 osoby powiedzmy małżonkowie i
        nikogo to nie dziwi.No niestety demokracja = jedni mają inni nie .
    • dzikoozka Sa i bogaci i biedni 08.06.07, 09:04
      to system chory od srodka.
      System "ordynatorski" - kto się dobrze ustawi, "sprywatyzuje" sobie oddział w
      szpitalu, uwłaszczy pańsatwowy sprzęt do badań, jedzie jak na swoim i zarabia
      dużo.
      Szaracko - początkujacy lekarze nie maja nic co powiedzenia.
      Chcę, zeby lekarze zarabiali przyzwoicie, ale krew mnie zalewa, jak widzę ten
      chory, skorumpowany system, olewcze podejście do "państwowych" chorych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja