eukaliptus.g
24.05.07, 08:20
Moj brat mial isc na studia, nawet 2 tyg wybral sobie kierunek, a wczoraj
powiedzial, ze idzie do seminarium. Od dluzszego czasu widzialam, ze klasztor
w ktorym sluzy jako ministrant bardzo sie nim zaopiekowal, daje mu rozne
prezenty, dostal brewiarz wypelnia mu wolny czas /rekolekcje,wyjazdy itp/. Co
robic? Z bratem nie daje sie porozmawiac. Czy porozmawiac z ksiedzem z
klasztoru? Dodam, ze nasze maisteczko jest b. male i kosciol odgrywa duuuza
role.Czekam na rady, pomozcie. Wiem, ze moj brat zdecydowal pod wplywem uroku
chwili, tylko ze w zyciu nie ma tak. CO ROBIC? NIE CHCE TEGO TAK ZOSTAWIC.