Moj brat idzie do seminarium

24.05.07, 08:20
Moj brat mial isc na studia, nawet 2 tyg wybral sobie kierunek, a wczoraj
powiedzial, ze idzie do seminarium. Od dluzszego czasu widzialam, ze klasztor
w ktorym sluzy jako ministrant bardzo sie nim zaopiekowal, daje mu rozne
prezenty, dostal brewiarz wypelnia mu wolny czas /rekolekcje,wyjazdy itp/. Co
robic? Z bratem nie daje sie porozmawiac. Czy porozmawiac z ksiedzem z
klasztoru? Dodam, ze nasze maisteczko jest b. male i kosciol odgrywa duuuza
role.Czekam na rady, pomozcie. Wiem, ze moj brat zdecydowal pod wplywem uroku
chwili, tylko ze w zyciu nie ma tak. CO ROBIC? NIE CHCE TEGO TAK ZOSTAWIC.
    • gringo68 kolejny prowokator 24.05.07, 08:43
      j.w.
    • facet123 Re: Moj brat idzie do seminarium 24.05.07, 08:45
      Każdy ma prawo sam zdecydować o swoim życiu. Jeżeli to była decyzja podjęta pod
      wpływem chwili, to nie martw się - z tego co słyszałem o seminariach duchownych
      to nie wytrwa tam nikt, kto nie jest pewien swojej decyzji.
      Po za tym w obecnym niepewnym finansowo świecie posada księdza do gwarancja
      dostatniego życia.
      • eukaliptus.g Re: Moj brat idzie do seminarium 24.05.07, 08:48
        ale co ty opowiadasz-jakiego dostaniego zycia? Czy tylko kasa ma znaczenie? A
        studia? a rodzina? a wiesz moze o tym, ze kosciol powieksza non stop swoj
        majatek, i to co jest np. mojego brata np. dzialka po dziadkach potem jest
        kosciola? Chlopak mial wybrane studia, mial dziewczyne, mial plany, czy
        uwazasz, ze perspektywa dostaniego zycia jest warta, aby to wszytsko rzucic?
        • Gość: echtom Re: Moj brat idzie do seminarium IP: 153.19.98.* 24.05.07, 09:10
          No, jeżeli działka należy do Twojego brata, nie do Ciebie, to chyba ma prawo
          zadysponować nią tak, jak chce, choć wydaje mi się dziwne, że Kościół rekwiruje
          majątki kleryków. Nie wiem, czym brat się kieruje, wybierając seminarium -
          jeżeli nie jest to przemyślana decyzja, nie wytrzyma nawet roku, więc nie ma
          się co martwić na zapas. A właściwie czemu tak cię przeraża perspektywa
          posiadania księdza w rodzinie? Zawód, jak każdy inny.
          • eukaliptus.g Re: Moj brat idzie do seminarium 24.05.07, 09:18
            wiesz, to juz nawet nie chodzi o ta dzialke, ktora zreszta jest w polowie moja.
            Ale o fakt, ze znam brata i wiem ze I do imprez do wodki i dziewczyn. I jesli
            nie wytrzyma roku, to bedzie mial rok w plecy ze studiami itp, a u nas na wsi
            beda gadac o nim. A nawet nie wiesz do czego takie gadanie "zyczliwych" moze
            doprowadzic. PoZA tym wiem, ze brat jest b. podatny na wplywy, i tanczy jak mu
            soie zagra. I wiem, ze klasztor go omamil. Uwierz mi, ze wiem. dtalego probuje
            cos zrobic.
            • Gość: echtom Re: Moj brat idzie do seminarium IP: 153.19.98.* 24.05.07, 09:23
              Ale co możesz zrobić, jeśli jest pełnoletni? A co na to Wasi rodzice? Btw.
              spędziłam 9 lat na wsi sama z trójką dzieci i o gadaniu "życzliwych" coś wiem.
              Osobiście jestem na to odporna.
            • twoj_aniol_stroz Re: Moj brat idzie do seminarium 24.05.07, 09:53
              Rok w plecy to nie jest tragedia, nic mu nie będzie jak zacznie studia trochę
              później.
              Mówisz, że brat jest podatny na wpływy, a klasztor go omamił. Z tym omamianiem
              tpo jest bzdura na kiju, bo klasztor działa raczej w odwrotną stronę. Tam nikt
              nie zatrzymuje Cię na siłę. Wiem o czym mówię, ponieważ znam to środowisko dość
              dobrze i nie widziałam jeszcze ani jednego kleryka, czy kandydatki do zakonu,
              którzy byliby przetrzymywani na siłę w zgromadzeniu. Raczej wręcz przeciwnie.
              Tam nikt się nie patyczkuje z delikwentem i nie traktuje jak niemowlęcia.
              • Gość: echtom Re: Moj brat idzie do seminarium IP: 153.19.98.* 24.05.07, 10:01
                To prawda. Brat mojej koleżanki wstąpił do zakonu i nim po dobrych kilku latach
                złożył śluby, wiele razy go pytano, czy jest pewny swego powołania, a wręcz
                sugerowano, że powinien dobrze przemyśleć swoją decyzję.
                Gdyby seminaria i zakony przyjmowały ludzi "z łapanki", by poprawić sobie
                statystyki, nikt nie odsyłałby zgłaszających się tam coraz częściej 50-latków,
                a odsyłają.
          • 33qq Re: Moj brat idzie do seminarium 24.05.07, 22:06
            Gość portalu: echtom napisał(a):

            Zawód, jak każdy inny.

            Żartujesz, nie wszystkie zawody polegają na naciągactwie.
        • facet123 Re: Moj brat idzie do seminarium 24.05.07, 09:56
          > uwazasz, ze perspektywa dostaniego zycia jest warta, aby to wszytsko rzucic?

          Oczywiście, że nie. Ale możliwe, że taka decyzja jest dla niego najbardziej
          wygodna. Nie można go uszczęśliwiać na siłę.
    • nancyboy Re: Moj brat idzie do seminarium 24.05.07, 09:17
      To można wyleczyć, jest sporo osób, które poszło do seminarium ale teraz wiodą
      normalne życie.
      • eukaliptus.g Re: Moj brat idzie do seminarium 24.05.07, 09:22
        Ale jak mozna wyleczyc?znasz sposob?
        • nancyboy Re: Moj brat idzie do seminarium 24.05.07, 09:24
          Trzebaby porozmawiać z tymi, którzy mieli odwagę aby się z tego wydostać.
          Nie wiem jak to zrobili.
          • Gość: kiss Re: Moj brat idzie do seminarium IP: *.spidercom.com.pl 24.05.07, 09:27
            Sutannowi mają coraz mniej powołań więc łapią każdego na chybił trafił. A twój
            brat w koncu zmądrzeje i przejrzy na oczy. A jak go wykorzystają seksualnie w
            seminarium to będzie zwiewał szybciej niż tam poszedł chyba że to lubi.
      • Gość: P.S.J. Re: Moj brat idzie do seminarium IP: *.sferia.net 24.05.07, 09:44
        > To można wyleczyć, jest sporo osób, które poszło do seminarium ale teraz wiodą
        > normalne życie.

        Wszystko można wyleczyć. Znam kilka osób, które np. były na studiach, ale już
        się zachowują jak normalni ludzie. :)

        A pewien doktor B. spod Grudziąca twierdzi, że można nawet leczyć
        homoseksualistów. Ponoć w ciagu ostatnich tylko dwóch miesięcy już dwóch
        homoseksualistów wyleczyło się u niego z grypy.
        • Gość: grudziądzanin Re: Moj brat idzie do seminarium IP: *.adsl.inetia.pl 28.05.07, 07:39
          > A pewien doktor B. spod Grudziąca (...)

          GRUDZIĄDZA!
    • twoj_aniol_stroz Re: Moj brat idzie do seminarium 24.05.07, 09:46
      6 lat w seminarium to nie jest czas wakacji i radosnego życia bez trosk i
      kłopotów. Jeśłi brat czuje faktyczne powołanie to nic nie możesz zrobić i mu
      nie utrudniaj decyzji. To tak samo jakby próbować zobrzydzić komuś dziewczynę,
      którą facet pokochał i chce z nią być do końca życia. Tu jest podobnie: jeden
      chce założyć rodzinę, mieć żonę i dzieci, a inny chce służyć Bogu. To jest jego
      decyzja. Jeśli masz wątpliwości to oczywiście możesz iść do klasztoru i
      rozmawiać z księżmi. Jeśli masz dobrą wolę i naprawdę chcesz brata zrozumieć to
      ta rozmowa bardzo Ci pomoże. Jeśli jednak chcesz się iść kłócić w
      stylu "odczepcie się od niego, dajcie mu spokój" to niewiele wskórasz, bo do
      seminarium nikt na siłę nikogo nie ciągnie. To jest indywidualna decyzja
      każdego kleryka. Poza tym do święceń kapłańskich zostało mu 6 lat pracy nad
      sobą, nad swoim charakterem i zapewniam Cię, że nie będą to łatwe lata. A w
      każdej chwili może zrezygnować, nikt go nie będzie zmuszał, żeby został.
      • Gość: echtom Re: Moj brat idzie do seminarium IP: 153.19.98.* 24.05.07, 09:52
        Pracowałam w szkole z katechetą, który wystąpił z seminarium na V roku, bo się
        zakochał i postanowił ożenić. Nie wiem, czemu niektórzy na tym forum próbują
        przestawiać Kościół jako mafię, która dożywotnio wsysa swoich ludzi pod groźbą
        najwyższych sankcji.
        • twoj_aniol_stroz Re: Moj brat idzie do seminarium 24.05.07, 09:57
          Tylko, że najwięcej do powiedzenia w kwestii "mafii czarnych" mają Ci, którzy
          księży znają wyłącznie z widzenia i z artykułów GW
          • Gość: * Re: Moj brat idzie do seminarium IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.07, 11:10
            A czy w praktyce jest inaczej?
            • twoj_aniol_stroz Re: Moj brat idzie do seminarium 28.05.07, 18:45
              Znam wielu księży, zakonników, siostry zakonne i są oni tak samo zwyczajni jak
              my wszyscy. Są wśród nich ludzie lubiący innych, pomagający każdemu kto o pomoc
              prosi, ale nistety są też cholerycy, są egoiści... Po prostu zwykli ludzie.
              Generalizowanie w każdą stronę jest dużym nadużyciem. A już mówienie jak to
              rewelacyjnie ustawione w życiu ma ksiądz jest totalnym nieporozumieniem.
              Dlaczego w takim razie panowie nie pójdą do seminarium skoro tam jest tak
              super? Skoro bycie księdzem to taki łatwy chleb to ja nie rozumiem dlaczego w
              seminariach nie ma kilku kandydatów na jedno miejsce tak jak to jest na innych
              uczelniach. Przecież takie twierdzenie to hipokryzja.
    • Gość: kix Będzie w domu bogato przez kilka pokoleń ))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.07, 10:29
      Nie martw się. Nic złego się dla twojej rodziny nie dzieje. Zamiast żony będzie miał konkubinę w innym mieście, a kochanka będzie na zachrystii jako "ciocia Józia". Miód i wino będzie się lało strumieniami, z których i ty takze pewnie będziesz czerpała. Tak wygląda bowiem w Polsce stan kapłański - w wielu przypadkach. Nie wiem więc z jakiego powodu rozpaczasz? Lepiej by pracował w LG za 1000 PLN czy KK za 10 000 miesięcznie?
      • Gość: eukaliptus.g Re: Będzie w domu bogato przez kilka pokoleń ))) IP: *.devs.futuro.pl 24.05.07, 13:10
        Wole zeby zarabial 1000 pln w LG, kasa to nie wsyztsko, i szczerze mowiac, nie
        chce tych 10 000, wole miec brata. Zreszta podejmowanie decyzji jak sie ma 18
        lat i poza wlasna wioska wiele sie nie widzialo, to ciezko decydowac. Sama to
        przechodzilam, i tez bedac w domu mialam faze zakonnicy. Odmienilo mi sie.
    • piwi77 Jest dorosły, wie co robi i postępuje zgodnie z 24.05.07, 10:33
      prawem. Więc nie można mu niczego zabraniać, co najwyżej coś radzić. Co innego,
      gdyby chciał z sektą zerwać, natrafił na jej opór i zaczął prosić o pomoc, ale
      to jeszcze nie ten etap.
      • Gość: eukaliptus.g Re: Jest dorosły, wie co robi i postępuje zgodnie IP: *.devs.futuro.pl 24.05.07, 13:12
        Wlasnie brat do mnie zadzownil i powiedzial, ze jednak przyjedzie do mnie i
        sprobuje jak to by bylo inaczej, niz w zakonie. Czyli chyba nie jest tak na
        100% zdecydowany, skoro tak mowi. Swoja byla dziewczyne tez poprosil, aby
        poczekala na niego i dala mu szanse. Ja juz sama nie wiem co myslec.
    • mala.mi74 Re: Moj brat idzie do seminarium 24.05.07, 13:55
      Jakos nie chce mi się wierzyc ,ze to nie prowokacja i ze ty w ogóle wiesz co
      piszesz. jesli brat idzie de seminarium zakonnego to na rozeznanie powolania ma
      lat 8 ,a nie 6, przedtem rozmowy z psychologiem, przez ktore wcle nie atwoe
      przejsc aby Cie przyjeli. Poza tym:jaka kasa, przeciez wlasnie w zakonach sa
      śluby ubostwa-inaczej niz w diecezjalnych,gdzie tego nie ma. Jaki to w ogóle
      zakon? Wiec cos tu krecisz moja droga...
      • eukaliptus.g Re: Moj brat idzie do seminarium 24.05.07, 13:57
        Zakon w Obarach kolo poznania, czy jakos tak, on nie chce powiedziec gdzie
        dokladnie. Nie ma mnie w domu, jestem na 2 koncu polski, wiec biorac pod uwage,
        ze on za bardzo nie chce gadac przez tel, to ciezko mi z niego cos wyciagnac.
      • eukaliptus.g Re: Moj brat idzie do seminarium 24.05.07, 13:58
        I wiem co pisze, znam go, znam wplyw klasztoru u nas we wsi,i wiem, ze jak moga
        to sciagaja chlopakow do seminarium. I jeszcze jedno - moze isc na studia i
        potem isc do seminarium, ale niech zrobi krok i wyjedzie ze wsi, bo tak kazdy
        madry na wlasnym podworku.
        • mala.mi74 Re: Moj brat idzie do seminarium 24.05.07, 14:47
          No wiec co to za zakon ,bo dalej nie wiem. Tak się troszczysz o brata ,ze nawet
          nie wiesz do jakiego zakonu idzie????
          • piwi77 Re: Moj brat idzie do seminarium 24.05.07, 14:49
            Krzyżacki na pewno można wykluczyć.
            • Gość: P.S.J. Dlaczego? Nie jest chyba powiedziane, że musi w PL IP: *.sferia.net 24.05.07, 14:56
              Może być i krzyżacki :P
              • piwi77 Re: Dlaczego? Nie jest chyba powiedziane, że musi 24.05.07, 15:07
                Nie może, bo w okolicach Poznania nie ma żadnych Krzyżaków. Chyba, że Opus Dei,
                też zakon i diabli wiedzą, co za jeden.
                • eukaliptus.g Re: Dlaczego? Nie jest chyba powiedziane, że musi 24.05.07, 15:32
                  Wyższe Seminarium Duchowne w Obrze

                  • piwi77 Re: Dlaczego? Nie jest chyba powiedziane, że musi 24.05.07, 15:38
                    eukaliptus.g napisał(a):

                    > Wyższe Seminarium Duchowne w Obrze

                    O cholera, będzie między duchami? Z tym nie ma żartów!
    • Gość: p28 Re: Moj brat idzie do seminarium Gratulacje IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.05.07, 16:40
      Twoj brat nigdy nie bedzie sie musial martwic o dach nad glowa, bedzie mial
      kase, powazanie i zaszczyty. W zamian zero obowiazkow rodzinnych, duzo wolnego
      czasu, wycieczki, podroze itp...a na boku zawsze znajdzie sie jakas chetna
      parafianka, albo inna gosposia... no wlasnie dlaczego faceci bez obowiazkow
      musza miec sluzace, sekretarki i inne uslugi????????????????
    • Gość: w zbok IP: *.chello.pl 24.05.07, 20:20
      • piwi77 Tym lepiej, że idzie między podobne zboki. 25.05.07, 12:52

    • 1a110 czy idzie do Seminarium Dup...Duchownego w Płocku 24.05.07, 20:26
      Księża tuszowali skandale seksualne
      Kościół nie poradził sobie z problemem/fot. W.Olszanka
      Kościół nie poradził sobie z problemem/fot. W.Olszanka /Agencja SE/East News

      Sobota, 3 marca (07:08)

      Władze diecezji płockiej, w tym abp Stanisław Wielgus, wiedziały o
      wykorzystywaniu seksualnym kleryków i o malwersacjach w miejscowym Caritasie.
      Hierarchowie nie podjęli w tych sprawach żadnych skutecznych działań - twierdzą
      księża, do których dotarła "Rzeczpospolita".

      Od wielu lat płoccy hierarchowie tuszowali sprawy związane z wykorzystywaniem
      seksualnym kleryków przez księży - ustaliła "Rzeczpospolita". Podobnie jak w
      sprawie arcybiskupa Juliusza Paetza, który molestował nieletnich w Poznaniu,
      polski Kościół nie poradził sobie z problemem.

      W lipcu policja zatrzymała ks. Jarosława Nawatkowskiego. W jego komputerze
      funkcjonariusze znaleźli zdjęcia pornograficzne z udziałem dzieci. Prokuratura
      postawiła ks. zarzut rozpowszechniania materiałów pedofilskich. W diecezji znany
      jest też przypadek księdza K., który pełnił funkcje wychowawcze w płockim
      Wyższym Seminarium Duchownym i jednocześnie był wykładowcą Niższego Seminarium.
      Sześć lat temu władze diecezji dowiedziały się, że molestował podopiecznych.
      czytaj dalej


      K. co prawda odszedł z seminariów, ale nadal pracował z młodzieżą i miał kontakt
      ze swoimi ofiarami. Pozostał wykładowcą w płockim Punkcie Konsultacyjnym
      Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, który mieścił się w tym samym
      gmachu co seminaria. W lipcu ubiegłego roku K. organizował letnie spotkanie dla
      kleryków, na które z Płocka nikt nie pojechał.

      Gazeta ustaliła, że o molestowanie seksualne i gwałty oskarżanych jest kilku
      innych księży. Administrator diecezji bp Roman Marcinkowski odmówił
      "Rzeczpospolitej" jakiegokolwiek komentarza. Z kolei ks. Kazimierz Dziadak,
      rzecznik diecezji płockiej, oświadczył, że nic nie wie na ten temat. Sytuację w
      diecezji płockiej zna za to Nuncjatura Apostolska.

      Według ustaleń "Rz", wykorzystywanie nieletnich to nie jedyny powód do zmartwień
      hierarchii kościelnej. W płockiej diecezji śledczy tropią również afery
      gospodarcze, w które zamieszani są płoccy duchowni.

      W październiku 2005 roku prokuratura w Ciechanowie wszczęła śledztwo dotyczące
      rozliczeń Caritasu z Narodowym Funduszem Zdrowia. Kościelna organizacja miała
      wyłudzić pieniądze za usługi pielęgniarskie. Tygodnik "Wprost" ujawnił w piątek,
      że Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych wykrył w płockim
      Caritasie nadużycia na sumę co najmniej 1,7 mln zł. Mają one dotyczyć
      wydatkowania pieniędzy z PFRON.

      Do wyjaśnienia zarzutów w połowie ubiegłego roku płocka kuria powołała specjalną
      komisję. - Wykryliśmy szereg nieprawidłowości - przyznaje jej przewodniczący ks.
      Kazimierz Dziadak. Dlaczego więc dyrektora płockiego Caritasu zdymisjonowano
      dopiero w ubiegłym tygodniu? Na to pytanie Dziadak nie potrafił odpowiedzieć
      "Rzeczpospolitej".

      Źródło informacji: INTERIA.PL/PAP
      • eukaliptus.g Re: czy idzie do Seminarium Dup...Duchownego w Pł 24.05.07, 23:09
        dziekuje za ten art, tylko jak ja mam go pokazac bratu? wydrukowac, czy
        podeslac link do forum? co zrobic, aby go nie przerazic i nie wystarszyc, bo
        znow zacznie nas oklamywac, ze jest ok-jak to robil przez ostatnie dni.
        • Gość: qqryq Re: czy idzie do Seminarium Dup...Duchownego w Pł IP: *.chello.pl 25.05.07, 09:02
          pare tygodni temu ukazala sie ksiazka bylego zakonnika macieja bielawskiego pt
          Odejscia.
          opisuje on swoj pobyt w zakonie oraz innych osob oraz zrzucenie habitu.
          ksizke kupilem w Empik. mozna chyba nabyc ja via internet w wydawnictwie
          homini.com.pl
          podrzuc te ksiazke swojemu bratu. pewnie ostudzi jemu rozpalona i zindoktrywana
          glowke.
    • stokrootka40 Re: Moj brat idzie do seminarium 24.05.07, 22:18
      Jeśli on tego chce, to nie przeciwstawiaj się. Niech spróbuje. Inaczej do końca
      życia, w sytuacjach stresowych będzie żałował tego, że nie poszedł i będzie
      miał zal do Ciebie. Seminarium trwa wystarczająco długo, żeby zrozumiał, co
      jest dla niego naprawdę ważne.
      • eukaliptus.g Re: Moj brat idzie do seminarium 24.05.07, 23:10
        Oczywiscie nie bede mu bronic, ale niech zlozy papiery na studia, a pozniej
        najwyzej wezmie dziekanke. Z kazdej sytuacji jest wyjscie.
    • Gość: promyczek Re: Moj brat idzie do seminarium IP: *.ztpnet.pl 25.05.07, 09:09
      Jesli wybiera taką drogę to niech idzie tam gdzie ma powołanie Nie wolno nikomy
      tego potępić Jeżeli nie potrafi sobie inaczej ułożyć zycia To widocznie mu tak
      jest pisane Gdyby nie poszedł do klasztory to co tu miałby robić Pracować jak
      jest- praca Zarabiac pieniądzę ale pytanie -jakie Zenić sie ale czy wybranka
      bedzie dla niego dobra osoba Poza kalasztorem życie nie jest takie słodkie A w
      klasztorze ma juz swoje miejsce na stałe
      • Gość: eukaliptus.g decyzja IP: *.devs.futuro.pl 25.05.07, 12:27
        Sluchajcie, najnowsza informacja- rozmawialam z nim rano, i okazalo sie, ze
        sprobuje pojsc na studia, i jak po roku/pol roku bedzie nadal myslal o
        seminarium to pojdzie. Chyba dobrze, ze daje sobie czas, aby sie upewnic, co
        nie?
        • mala.mi74 Re: decyzja 25.05.07, 12:40
          No jak on tak co piec minut zmienia decyzje to i tak by nie wytrzymał w
          seminarium dłuzej niz..powiedzmy tydzien.
          A zasypywanie go artykułami o skandalach w Koscile wydaje mi się smieszne i
          dziecinne. Na jeden artykul o błedach ludzi w zakonach wkleje 100 o błedach w
          malzenstawch i co bedziemy się tak licytowac? Czy to,ze ktos nie daje rady w
          zakonie/malzenstwie/ samotnosci dyskredytuje te rzecz w ogóle? Co za pierdy
          piszecie...
          • piwi77 Re: decyzja 25.05.07, 12:51
            Mało tego, zasypywanie niektórych adeptów zakonnego życia, artykułami o
            skandalach w Kosciele, może odnieść wręcz odwrotny skutek i dostarczyć głównego
            argumentu, za spędzeniem całego życia w tyglu nieco inaczej namiętnych...
            • mala.mi74 Re: decyzja 25.05.07, 12:54
              piwi77 napisał:

              > Mało tego, zasypywanie niektórych adeptów zakonnego życia, artykułami o
              > skandalach w Kosciele, może odnieść wręcz odwrotny skutek i dostarczyć
              głównego
              >
              > argumentu, za spędzeniem całego życia w tyglu nieco inaczej namiętnych...


              a ty myslisz,ze Ci adepci z ksiezyca spadaja ? Ze nie maja
              radia,telewizji,ksiazek, internetu a Ty ich tu zaraz oswiecisz swoja wybitna
              wiedzą rodem z głupkowatego racjonalisty?
              Wkurza mnie jak np,. skandalami z Koscioła ekscytuja si enp. rozwodnicy ,chyba
              zeby posieszyc sie,ze innym tez nie wyszło..zalosne
              • piwi77 Re: decyzja 25.05.07, 13:22
                mala.mi74 napisała:

                > a ty myslisz,ze Ci adepci z ksiezyca spadaja ?

                Nic mi nie wiadomo, żeby mi jacyś adepci, do tego jeszcze z księżyca, spadali.
              • Gość: kim Re: decyzja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 13:54
                Wkurza mnie jak np,. skandalami z Koscioła ekscytuja si enp. rozwodnicy ,chyba
                > zeby posieszyc sie,ze innym tez nie wyszło..zalosne
                zalosne to sa niestety twoje pelne jadu brednie. nie emocjonuj sie tak, bo to
                ze wkurza cie prawda to juz tylko tylko twoj problem. moze leczyc nerwy
                nalezaloby skoro tak sie denerwujesz.
                nawtykalas po katolicku kobiecie wychowujacej chore dziecko, teraz przenioslas
                sie obrazac osobe ktora smie byc przeciwna decyzji brata. jak to pieknie, tak
                prawdziwie po katolicku. pisz dalej w tym stylu, tylko wiecej uciechy bedzie z
                tego ze kompromitujesz siebie i swoj kosciol.
    • Gość: qqryq Re: Moj brat idzie do seminarium IP: *.chello.pl 25.05.07, 13:38
      znajomy byl pare lat w zakonie. mowi mi ze nie mogl swobodnie wykapac sie pod
      prysznicem i dlatego rzucil ten fach w cholere
      • Gość: left Re: Moj brat idzie do seminarium IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 13:41
        Prysznic nie działał? Rzeczywiście irytujące.
        • piwi77 Re: Moj brat idzie do seminarium 25.05.07, 13:46
          Gość portalu: left napisał(a):

          > Prysznic nie działał? Rzeczywiście irytujące

          Co znaczy, nie działał? Może dopływ był zakrecony, żeby strumień wody nie
          przeszkadzał?
          • Gość: Echo Re: Moj brat idzie do seminarium IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 25.05.07, 16:27
            > Co znaczy, nie działał? Może dopływ był zakrecony, żeby strumień wody nie
            > przeszkadzał?

            A moze nie wiedzial jak sie uzywa prysznica? Jak on wiec mogl zlapac co pisal
            Tomasz z Akwinu. Nie mieli wyjscia.
    • leon.leo Re: Moj brat idzie do seminarium 25.05.07, 15:29
      A niech idzie. Co Cię obchodzi jakich wyborów w życiu dokonuje?
    • seth.destructor Re: Moj brat idzie do seminarium 25.05.07, 15:43
      Twoj brat jest dorosly i ma prawo do wyboru. A twoje postepowanie jest
      egoistyczne - czyzbys akceptowala brata tylko wtedy, gdy spelnia warunki, jakie
      mu narzucasz i chce miec zycie wedlug twego schematu?

      Brat ma prawo do cierpienia i skalecznia sie. nie wolno ci go przed tym bronic.
      nie jest dzieckiem.
      • Gość: Echo Re: Moj brat idzie do seminarium IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 25.05.07, 16:23
        Gość portalu: kiss napisał(a):

        > Sutannowi mają coraz mniej powołań więc łapią każdego na chybił trafił. A twój
        > brat w koncu zmądrzeje i przejrzy na oczy. A jak go wykorzystają seksualnie w
        > seminarium to będzie zwiewał szybciej niż tam poszedł chyba że to lubi.

        Widzisz, dawniej to czerwoni brali takich do wojska zeby ich nawrocic na jedynie
        sluszna wiare marksistowsko-leninowska. A teraz bezsilnie pienia sie na forum.
        Ja sie nie martwie co wies bedzie mowic na jego temat. Ale na tym forum juz nie
        zostawiaja suchej nitki. Zwroc sie do armii, moze sie tam jeszcze znajdzie jakis
        palkownik z rosyjskim akcentem.
      • eukaliptus.g Re: Moj brat idzie do seminarium 25.05.07, 17:19
        Juz to pisalam, akceptuje jego wybor, pod warunkiem, ze nie robi tego pod
        wplywem chwili, i pokaze ze inne drogi, ktorych SPROBOWAL MU NIE PASUJA. Poki
        co nie sprobowal nic, i nigdzie nie byl, poza wsia, wiec nie sadze, ze jego
        decyzja jest jednomyslna. Na chwile obecna pewno tak mysli, ale lada dzien ma
        sie pojawic w krakowie - dal sie przekonac, i zobaczymy jak sie sprawa ulozy.
        Nie jestem egoistyczna, uwierz mi, tylko chce aby mial wiedze i wtedy
        decydowal. Mysle, ze wiele osob na moim miejscu mialo by podobne
        odczucia.Latwo radzic, jak sie nigdy w takiej syt nie bylo.
    • Gość: frf Re: Moj brat idzie do seminarium IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.07, 00:28
      Ty nie martw się o brata, martw się czy twoje małżeństwo bedzie udane. Jeżeli
      Brat znajdzie szczęście w klasztorze dlaczego nie chcesz aby był szczęśliwy?
      Co że w telewizji straszą świętością to należy się jej bać
    • nangaparbat3 Re: Moj brat idzie do seminarium 26.05.07, 00:39
      Zostawić brata w spokoju. To jego sprawa. Moze bedzie szczęśliwszy niz Ty
      kiedykolwiek./
    • Gość: qqryq eee tam , celibat jest wyleczalny IP: *.chello.pl 26.05.07, 09:35





      .
      apostazja.pl/
      • Gość: Zpf Re: eee tam , celibat jest wyleczalny IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 28.05.07, 07:47
        I mamusia nadala mu imie qqryq prymityw (alias kogutek)
    • wojtek195028 zaprowadz go do psychiatry 28.05.07, 05:18
      moze mu jakos wytlumaczy innej mozliwosci nie widze.
    • jah.rastafari.jest.mym.panem Re: Moj brat idzie do seminarium 29.05.07, 20:46
      zabierz go do dużego miasta, wybul kasę na schronisko, spędźcie razem weekend
      chodząc po imprezach. Pójdźcier sobie na reggae, jakiś soundsystem, oraz jakieś
      inne baunsy. Powiedz mu że tak mógłby zyć, a JahJah może tez chwalić żyjąc na
      wolnosci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja