stranger.pl
27.05.07, 14:12
Ja bym powiedział tolerancja to dziś "cnota" aka "przywara" ludzi bez
przekonań.
W moim rozumieniu "tolerancja" oznacza tolerowanie czegoś lub kogoś co budzi
we mnie negatywne odczucia ale pozwalam temu istnieć. Toleruję stąd
tolerancja!
Niektórzy mówią: w dzisiejszych czasach słowo "tolerancja" nabrało innego
znaczenia.
Oznacza że to co w moim odczuciu wzbudzało/wzbudza negatywne odczucia ma taką
sama wartość co moje odczucia - ba, mówią nawet: jest równe a nawet
równiejsze i „lepsze” od moich odczuć.
Dlatego powinienem się wstydzić że nie jestem jednym z nich lub publicznie
składać krytykę że nie jestem jednym z nich i uznawać że ich pogląd jest
lepszy od mojego bo mój pogląd jest zacofany!
Dziwny ten świat