Siała baba mak..

02.06.07, 15:15
www.newsweek.pl/wydania/artykul.asp?Artykul=18854
Dominajca Krzyza czy polksiezyca? Co wybieracie o swiatli postepowcy? Jaka
europe nam szykujecie? :/
    • Gość: kix Jedni warci drugich. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.07, 16:43
      Jedni warci drugich. Półksiężyce, krzyżyki, chrystusiki, mahomeciki - wszystko by ogłupić człowieka i go ze sobą poróżnić. A nic tak dobrze nie skłóca ludzi między sobą, jak odmienność bożka, któremu składa się hołdy. I nic w dziejach ludzkości nie przyniosło tak wielkiego rozlewu krwi, jak wojny o udowodnienie "lepszości" bożka.
      • troche_inny Re: Jedni warci drugich. 02.06.07, 20:12
        Nie ma takiej opcji.. kazda pustka zostaje wypelniona.. masz jak na patelni jak
        wyglada laicki kraj.. francja.. to sie nie udaje.. pytalem tylko co bys wolal.. :)
        • Gość: kix Re: Jedni warci drugich. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.07, 21:22
          Przede wszystkim nieprawdą jest to co piszesz. Jest wiele laickich państw, które mają się świetnie. Norwegia, Szwecja, Finlandia czy..... Czechy (tak, tak, w Czechach jest ok. 80-82% ateistów !!! -uwierzysz?) Więc jednak można.

          Gdyby jednak nie można było, to wybieram religię, która już wyewoluowała z agresji i krwawej ekspansywności. Czyli chrześcijaństwo. Socjalistą ani komunistą nie jestem (rzekłbym, że zarówno w kwestiach społecznych jak i ekonomicznych jestem na drugim biegunie), ale zgadzam się z tezą, że religia jest opium dla prostego, ciemnego ludu, który miast myśleć samodzielnie, daje sobą w subtelny sposób manipulować.

          Ale chrześcijaństwo wybieram także dlatego, że jest religią słabą, niestałą w dogmatyce, a więc pozostawiającą dużą swobodę jej wyznawcom.

          Gdybym jednak był natchniony łaską wiary i miał wybrać sobie religię doskonałą w swej dogmatyce, to wybieram islam - całe szczęście nie jestem.
          • troche_inny Re: Jedni warci drugich. 02.06.07, 21:35
            Gość portalu: kix napisał(a):

            > Przede wszystkim nieprawdą jest to co piszesz. Jest wiele laickich państw, któr
            > e mają się świetnie. Norwegia, Szwecja, Finlandia czy..... Czechy (tak, tak, w
            > Czechach jest ok. 80-82% ateistów !!! -uwierzysz?) Więc jednak można.

            znowu blad Panie kix..

            82% mieszkańców to członkowie Kościoła Szwedzkiego (luterańskiego)

            Do Kościoła Norweskiego należy około 88% populacji, ale tylko 10% uczęszcza na
            nabożeństwa lub uczestniczy w innego rodzaju religijnych spotkaniach częściej
            niż raz w miesiącu.

            Około 86% Finów to luteranie, 1,1% – wyznawcy prawosławia, a pozostali są
            niezrzeszeni.

            Co do Czechow to sie zgadzam.. jak troche sie unich poprawi z pewnoscia
            islamisci to zwietrza i arabia saudyjska wysle tam swoich imamow aby krzewili
            slowo Boze.. :)

            > Gdyby jednak nie można było, to wybieram religię, która już wyewoluowała z agre
            > sji i krwawej ekspansywności. Czyli chrześcijaństwo. Socjalistą ani komunistą n
            > ie jestem (rzekłbym, że zarówno w kwestiach społecznych jak i ekonomicznych jes
            > tem na drugim biegunie), ale zgadzam się z tezą, że religia jest opium dla pros
            > tego, ciemnego ludu, który miast myśleć samodzielnie, daje sobą w subtelny spos
            > ób manipulować.
            >
            > Ale chrześcijaństwo wybieram także dlatego, że jest religią słabą, niestałą w d
            > ogmatyce, a więc pozostawiającą dużą swobodę jej wyznawcom.

            Nazwijmy rzecz po imieniu.. jest bezpieczniejsze..

            >
            > Gdybym jednak był natchniony łaską wiary i miał wybrać sobie religię doskonałą
            > w swej dogmatyce, to wybieram islam - całe szczęście nie jestem.

            na cale szczescie.. za bystry jestes.. pewnie bys imamem zostal :D
            • Gość: kix Re: Jedni warci drugich. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.07, 21:42
              Ok, niech ci będzie. Niech Szwecja będzie luterańska. Mnie raczej interesuje rzeczywisty stosunek do wiary, a nie liczby przedstawiane przez kościoły. W Polsce katolików też jest ponoć 95%. Jeśli przyjąć liczbę chrztów oczywiście że tak. Jeśli przyjąć liczbę osób praktykujących, to nawet nie połowa z tych 95%.

              Poza tym wpływ kościoła na państwo w krajach skandynawskich jest niemal równy zeru. To państwa typowo świeckie. Rozdział jest tak wyraźny, że aż modelowy.
              • troche_inny Re: Jedni warci drugich. 02.06.07, 21:44
                Zgadzam sie.. pozatym panstwu nawet w 100% luteranskiemu o niebo latwiej byc
                panstwem swieckim niz panstwu chciazby w 60% katolickiemu.. :/
    • Gość: Arbuz Re: Siała baba mak.. IP: *.gdynia.mm.pl 02.06.07, 16:57
      Zdecydowanie Krzyż - mimo żem ateista i antyklerykał. Europa się budzi - lepiej
      późno niż wcale. Terror poprawności politycznej musi niestety dać w
      skórę 'postępowcom' by zrozumieli swoje oczywiste błędy. Mam nadzieję, że
      Polska nauczy się na błędach innych a nie swoich.
      • troche_inny Re: Siała baba mak.. 02.06.07, 21:55
        dla nas.. o zgrozo.. buforem przed islamem moze byc papcio rydzyk wraz z jego
        dziwaczna sekta.. Co do europy to dla francji juz jest chyba za pozno.. dobrze,
        ze chociaz niemcy sie reflektuja, ze cos jest nie tak..
        • malinova14 Re: Siała baba mak.. 02.06.07, 22:30
          ...a dziad wiedzial nie powiedzial a to bylo tak......
    • zielony_mroowek Re: Siała baba mak.. 03.06.07, 00:18
      Europa to nie jest cały świat. Na to jak zachowują się wyznawcy proroka ma duży
      wpływ polityka USA. Wiele złego we wzajemnych relacjach pomiędzy światem
      chrześcijańskim a muzułmańskim zrobił Bush. Jego atak na Irak w znacznym
      stopniu popsuł te relacje które zresztą i tak nie były najlepsze. Husajn ani
      nie miał broni nuklearnej, ani nie był przyjacielem Al Kaidy. Irakijczykom
      wcale nie żyje się teraz lepiej. Giną niepotrzebnie ludzie. A ekstremiści
      muzyłmańscy mają dzięki niemu jeszcze jeden argument do prowadzenia świętej
      wojny, również w Europie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja