Skad fobia z numerem telefonu!?

05.06.07, 13:11
Dlaczego boicie sie podawac w ankietach itp dokumentach swoich numerow
telefonow komorkowych? Chodzi o ta urojona prywatnosc? O to poczucie, ze macie
jakokolwiek intymnosc w dzisiejszych czasach? I tak ksiazki teleadresowe
operatorow sa dostepne w internecie wiec jezeli ktos bedziez chcial was
znalezc to i tak znajdzie..
Troche takie zasciankowe.. fobiczne spoleczenstwo.. ci Polacy..
Ja moge nawet tutaj podac swoj numer 790 251 576..
ale czego wy sie boicie to pojecia nie mam..
    • Gość: zły Re: Skad fobia z numerem telefonu!? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.07, 13:14
      Jakoś dziwnie nie lubię "dowcipnisiów" dzwoniących w środku nocy i pytających o
      agencję towarzyską czy najbliższy monopolowy :/
      • troche_inny Re: Skad fobia z numerem telefonu!? 05.06.07, 13:22
        tlumacze ci, ze i tak twoj numer nawet jezeli jest zastrzezony i tak jest
        dostepny dla tego kto chce go znalezc..
    • nancyboy Re: Skad fobia z numerem telefonu!? 05.06.07, 13:15
      Nie no spoko, teraz będę mógł do Ciebie dzwonić co 5 minut aby promować
      rejestrowanie związków jednopłciowych!
      • troche_inny Re: Skad fobia z numerem telefonu!? 05.06.07, 13:21
        Masz amnezje najwyrazniej.. przeciez napisalem juz wczesniej, ze mnie to nie
        przeszkadza.. :)
        • nancyboy Re: Skad fobia z numerem telefonu!? 05.06.07, 13:25
          A mnie to nie przeszkadza w wydzwanianiu do Ciebie.
          • troche_inny Re: Skad fobia z numerem telefonu!? 05.06.07, 13:27
            To tez mi nie przeszkadza.. ja jestem TOLERANCYJNY a wy nie :P
            • nancyboy Re: Skad fobia z numerem telefonu!? 05.06.07, 13:28
              No to w końcu "mi" czy "mnie"???
              • troche_inny Re: Skad fobia z numerem telefonu!? 05.06.07, 13:33
                Czasami "mnie" nie brzmi dobrze przy innych wyrazach wtedy daje "mi" :)
                • nancyboy Re: Skad fobia z numerem telefonu!? 05.06.07, 13:35
                  To ci dopiero relatywizm ortograficzny...
                  • troche_inny Re: Skad fobia z numerem telefonu!? 05.06.07, 13:37
                    Wlacz jakiekolwiek "wiadomosci" w tym kraju to poznasz nowy J.Polski..
                    gwarantuje ci i oklepane "włanczniki" to pikus :P
                  • Gość: mądralala Re: Skad fobia z numerem telefonu!? IP: 195.117.232.* 05.06.07, 22:59
                    nancyboy napisał:

                    > To ci dopiero relatywizm ortograficzny...



                    Gramatyczny jesli już. Lekarzu, ulecz samego siebie.
    • kot_behemot8 Re: Skad fobia z numerem telefonu!? 05.06.07, 13:16
      "Urojona prywatność" powiadasz...
      Hmmm... ktoś tu cos wcześniej wspominał o tym jak łatwo wpaść w pułapke
      totalitaryzmu, kto tez to mógł być i co miał na mysli...?
      • troche_inny Re: Skad fobia z numerem telefonu!? 05.06.07, 13:19
        No wlasnie.. :)
    • Gość: jszhc Re: Skad fobia z numerem telefonu!? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.07, 13:42
      a po co mam podawac na lewo i prawo ludzia obcym numer.
      • troche_inny Re: Skad fobia z numerem telefonu!? 05.06.07, 13:44
        Ja pytam a dlaczego nie? wieniec ci z glowy spadnie?
        • Gość: jszhc Re: Skad fobia z numerem telefonu!? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.07, 17:46
          wystarczy, ze pewne znajome wydzwaniaja do mnie natarczywie.....a ja nie mam
          ochoty z nimi rozmawiac...wystarczy ze z banku i telefoni komorkowej dzwonia do
          mnie srednio raz w tygodniu, bo odbry klient i tak dalej.....po co mi telefony
          od jakichs obcych....zboczencow;p
    • nessie-jp Re: Skad fobia z numerem telefonu!? 05.06.07, 14:28
      Nie chodzi o fobie urojone, tylko o realne nieprzyjemności.

      Swego czasu miałam w stopce mejlowej numer telefonu. Mejla używałam tylko do
      spraw "zawodowych" typu kontakty z klientami, załatwianie w urzędach itepe. No
      i przyplątał się jakiś stuknięty, który przez miesiąc wydzwaniał i esemesował
      "romantyczne" teksty. Olałam go, rzecz jasna, ale numer telefonu ze stopki
      wycięłam. Po co? Jest adres e-mail, to po co jeszcze telefon?
    • Gość: kix Eksperyment ))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.07, 21:42
      >Ja moge nawet tutaj podac swoj numer 790 251 576..

      Mogę ci w 5 minut załatwić, że zechcesz go zaraz zmienić ))) Wchodzisz w to? )))
      • troche_inny Re: Eksperyment ))) 05.06.07, 23:32
        Znowu ta agresja.. fiskus jeszcze nie skonczyl kontroli, ze taki nerwowy jestes?
        I co zaspamowalbys mnie z GG? :P
        • Gość: kix Re: Eksperyment ))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 10:15
          >Znowu ta agresja.. fiskus jeszcze nie skonczyl kontroli, ze taki nerwowy >jestes?

          Uspokój się, jaka agresja, po każdym zdaniu były emoticony oznaczające uśmiech, nie dostrzegłeś? Miesiączkę masz, czy samotność wczoraj dała popalić ??? ))))) Nie przelewaj proszę swoich nastrojów na mnie, nie uda ci się ))) Słoneczko świeci, ptaszki się wylęgły i śpiewają, ciesz się życiem Mister Forum za Dnia i w Nocy ))))

          >I co zaspamowalbys mnie z GG? :

          No i po co ta agresja? )))))))) Chce ci tylko udowodnić, że szanowanie swojej prywatności to nie wada.

          Nie, nie zaspamowałbym cię na GG. Na portalu gejowskim umieściłbym takie ogłoszenie: "Totalnie uległy onanista telefoniczny szuka partnerów do wspólnej telefonicznej masturbacji w oparciu o scenariusz bazujący na mojej nieśmiałości. Będę się opierał, bo to mnie podnieca. Ty bądź wulgarny i zdecydowany." )))) To jak, umieszczać na "gejowach.pl" i innych "innychstronach"? ))))) Jak to tam było.... 790 251 576....... Chcesz posmakować utraty prywatnośći? )))))
          • troche_inny Re: Eksperyment ))) 06.06.07, 10:21
            kix bo to przejaw agresji.. ten twoj empiryczny sposob przekonania mnie do
            slusznosci twojej tezy.. uwazam, ze swirow ktorzy chcieliby zrobic to o czym
            wspomniales jest znaczna mniejszosc w spoleczenstwie.. I nie nie mam zamiaru
            przelac na ciebie "swoich nastrojow".. dzien i noc mowisz? Niestety nie kazda
            praca to 8h i narzekanie jak mi k.. zle.. bo malo zarabiam.. Btw pomysl z
            anonsem niezly :P
            • Gość: kix Re: Eksperyment ))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 10:33
              >Btw pomysl z
              >anonsem niezly :P

              I dlatego ja swojego numeru telefonu nie podaję szerokiemu gremium. Bo jak to subtelnie nazwałeś "świrów" nie brakuje.

              ps. Uwaga o 8h pracy i niskich zarobkach - nie do mnie ))) Ja jestem wyjątkowo zadowolony )))
              • troche_inny Re: Eksperyment ))) 06.06.07, 10:37
                Ja tez.. ale niestety trzeba dac z siebie cos wiecej niz 8h i whine jak to mi zle..
    • the_dzidka Re: Skad fobia z numerem telefonu!? 05.06.07, 23:01
      Boję się? Nie. Po prostu nie widzę takiej potrzeby. Zwłaszcza, że jeśli chodzi
      o ankiety - to niby po co mój numer telefonu? Co innego bank albo lekarz.
      • Gość: kropek Re: Skad fobia z numerem telefonu!? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.07, 20:29
        Ja mogę wyjaśnić. Numer telefonu (zwykle też imię, nazwisko) potrzebny jest
        ankieterowi - bo zdarza się, że jego pracodawcy chcą sprawdzić czy pracował
        uczciwie. Wtedy patrzą na numer, dzwonią do ciebie i pytają czy rzeczywiście
        wypełniła pani taką a taką ankietę :)

    • Gość: re trochę inny - ty masz jakieś problemy IP: *.gdynia.mm.pl 06.06.07, 00:39
      • troche_inny Re: trochę inny - ty masz jakieś problemy 06.06.07, 09:12
        no tos ameryke odkryl Panie "re" :)
        • Gość: re ale pomyliłeś miejsca - z tym do psychiatry IP: *.gdynia.mm.pl 06.06.07, 09:52
          nie na forum
          • chwila.pl Głodnemu chleb na myśli (n/t) 06.06.07, 09:56
          • troche_inny Re: ale pomyliłeś miejsca - z tym do psychiatry 06.06.07, 10:07
            rozumiem , ze to porada z tzw autopsji? :P
            • Gość: re nie to dobra rada - takie przypadki jak twoje IP: *.gdynia.mm.pl 06.06.07, 19:47
              mogą kończyć się nagłym, niekontrolowanym wzrostem agresji, co może być
              niebezpieczne dla twojego otoczenia - całe szczęście nie jesteś w pobliżu
    • xtrin [offtopic] do troche_inny 06.06.07, 10:44
      Ustosunkuj się proszę do mojego maila.
    • Gość: michelle Re: Skad fobia z numerem telefonu!? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 10:45
      Nie podaje poniewaz nie mam ochoty odbierac telefonow od kogos z kim nie mam
      potrzeby rozmawiac. Jaki sens jest w podawaniu telefonu na prawo i lewo a
      pozniej wkurzaniu sie ze wydzwaniaja zeby polecic swietna lokate, super
      telefon, zbadac opinie o kremie. Szkoda mi czasu na takie pierdoly.
    • kochanica-francuza ... psychologia zbłądziła pod strzechy 06.06.07, 20:53
      i mamy co drugi wątek jak nie schizy, to fobie. Oraz deprechy.
      • troche_inny Re: ... psychologia zbłądziła pod strzechy 07.06.07, 11:20
        i frustracje przelewane na innych.. wystarczy poczytac twoje posty.. :P
        • kochanica-francuza Re: ... psychologia zbłądziła pod strzechy 07.06.07, 19:42
          troche_inny napisał:

          > i frustracje przelewane na innych.. wystarczy poczytac twoje posty.. :P


          O! To też dobry przykład! Lud naczytał się o frustracjach i ich przelewaniu i
          teraz rzuca tym argumentem w kogo się da, starym polskim systemem: trafię, nie
          trafię, ale smrodu narobię.

          A jeśli ktoś budzi moje frustracje, to akurat osobnicy z tego forum.
          • kochanica-francuza Re: ... psychologia zbłądziła pod strzechy 07.06.07, 19:42

            > trafię, ale smrodu narobię.
            >
            > A jeśli ktoś budzi moje frustracje, to akurat osobnicy z tego forum.
            I osobniczki. Oczywiście nie wszyscy i nie wszystkie.
        • kochanica-francuza nie ma to jak rzeczowa dyskusja 07.06.07, 19:43
          w stylu "mój przedmówca sfrustrowany jest!"
    • au.lait Re: Skad fobia z numerem telefonu!? 07.06.07, 07:02
      troche_inny napisał:

      > I tak ksiazki teleadresowe operatorow sa dostepne w internecie wiec jezeli
      > ktos bedzie z chcial was znalezc to i tak znajdzie..


      To ja poproszę o linka, gdzie te książki. Kaprys mam z paroma ze świecznika
      porozmawiać sobie...
    • camel_3d bo nie lubie jak firmy do mnie dzwonia... 07.06.07, 09:01
      podajac numer telefonu zgadzasz si ene to, zeby kto doe ciebie zadzwonil. A jak
      nie lubie jak byle jaka firma do mnie dzwonie z jaks dziwna oferta.

      wiec nie podaje numeru telefonu tam gdzie nie trzeba,





      > Dlaczego boicie sie podawac w ankietach itp dokumentach swoich numerow
      > telefonow komorkowych? Chodzi o ta urojona prywatnosc? O to poczucie, ze macie
      > jakokolwiek intymnosc w dzisiejszych czasach? I tak ksiazki teleadresowe
      > operatorow sa dostepne w internecie wiec jezeli ktos bedziez chcial was
      > znalezc to i tak znajdzie..
      > Troche takie zasciankowe.. fobiczne spoleczenstwo.. ci Polacy..
      > Ja moge nawet tutaj podac swoj numer 790 251 576..
      > ale czego wy sie boicie to pojecia nie mam..
    • clockwork.orange Re: Skad fobia z numerem telefonu!? 07.06.07, 09:37
      przeciez chyba logiczne, ze im czesciej bede podawac swoj nr, tym wieksza
      szansa, ze ktos bedzie do mnie wydzwanial.

      zreszta nie pojmuje, w czym ci to przeszkadza, chyba ze pracujesz jako
      telemarketer czy cos w tym rodzaju (ale wtedy masz przeciez ksiazki
      teleadresowe dostepne w sieci:>)
    • Gość: upierdliwa a co kogo obchodzi moj numer telefonu? IP: *.igloonet.pl 07.06.07, 17:55
      dosc niedawno zdarzylo mi sie zrobic pomylke telefoniczna - chcialam zadzwonic
      do kolezanki, niestety nie wiedzialam, ze ona nieco wczesniej zmienila sobie
      numer. dzwoniac pod jej stary numer, niechcacy dodzwonilam sie do jakiegos
      goscia. oczywiscie za pomylke przeprosilam, no i tyle, a po paru tygodniach ten
      gosc zaczal mi wysylac "romantyczne" SMSy, dopytywac sie o moje dane i probowal
      sie ze mna umowic.
      na litosc, gosc wiedzial o mnie tylko 2 (slownie - dwie) rzeczy: ze jestem plci
      zenskiej (co poznal po glosie) i znal moj numer. i tylko to mu wystarczylo do
      tego, zeby zaczac mnie nagabywac.

      skoro TACY ludzie na swiecie istnieja, to jest dla mnie odpowiedzia na pytanie
      zadane przez autora watku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja