gerwaz
07.06.03, 13:55
cześć!
wczoraj wieczorem 3 koleżanki zebrały się na 'nasiadówie',
pily wino, rozmawiały, słuchały muzyczki.... może ciut za głośno ale nie
musiały się przekrzykiwać.. ok 23-ciej zjawiła się wezwana przez sąsiadkę
POLICJA!!!!
bez słowa, prośby o sciszenie...
chyba nie da się jej wychować, czy znacie jakieś metody na takie sąsiadztwo?
pls..