Ściąganie na studiach- tragiczne zjawisko !!!

08.06.07, 18:12
Jestem studentką, jestem koleżeńska, pomagam znajomym jeśli mam możliwość
itd., ale mam już dosyć zjawiska ściągania moich znajomych również i ode
mnie. Może to zabrzmi, że się chwalę, albo jestem zbyt poważna czy
konserwatywna jak na młodą osobę, ale ja się po prostu uczę i nie ściągam
gdyż rolę studentki traktuję poważnie, oraz chcę zdobyć wiedzę. Mam poważne
plany w życiu i chcę dobrze się wyuczyć, oraz mieć rzecz jasna także dobre
oceny w indexie , bo to jest moja wizytówka i przepustka w przyszłości do
dobrej pracy. Wiem ,że coraz więcej młodych ludzi traktuje studia z
przymrużeniem oka, nie uczą się, ściągają, wyciągają oceny, zawracając głowę
wykładowcom, oczywiście są i solidne osoby, które się starają, przykładają,
ale ich liczba niestety maleje. Ostatnio ściąganie zdenerwowało mnie okrutnie
z takich o to powodów:
- ja się uczę i nie ściągam mam np. 4 z egzaminów, osoby ściągające ode mnie
to taki paradoks czasami nawet 5, bo mają fuksa mimo ,że mają napisane to
samo...

- nie dałam ściągać to ściągali od innych lepszych od siebie i mieli też
lepsze oceny, od osób lepszych od siebie przepraszam ,że to przytoczę... bo
głupi ma szczęście...

- ściągają także , ze ściąg pisząc od deski do deski tak samo jak w książce ,
natomiast osoby, nauczone i rozumiejące materiał piszą poprawnie natomiast
trochę w inny sposób, gdyż nie kują książki na pamięć!

No i w końcu odszło do takiego absurdu ,że osoby , które kompletnie nic nie
robią, naprawdę nic bumelanci, mają lepsze oceny od kilku najlepszych osób z
grupy do , tórych i ja się nie chwaląc zaliczam...
No, więc ja się pytam gdzie tu sprawiedliwość, że te osoby solidne , które
się uczą mają być w gorszej sytuacji, mają być pokrzywdzone, za to ,że nie
kombinują, że działają etycznie, że zależy im na studiach, na wiedzy itd.

Kiedyś mnie to może tak nie interesowało, ale teraz już nie mogę wytrzymać
jest mi przykro, bo lubię mój kierunek, uczenie się tego sprawia mi
przyjemność, jestem w tym dobra. To zjawisko jest niesprawiedliwe w stosunku
do osób, które nie ściągają, bo mają potem gorszą sytuację. Mam dobre oceny
jestem zadowolona mam 4 i 5, ale z niektórych przedmiotów, z których mam 4
osoby, które mają 5 nie zasługują na nie, zważywszy na to ,że moja grupa jest
naprawdę słaba, tak naprawdę to dobrze się uczą, podkreślam uczą, a nie
ściągają 4 osoby.

Po prostu czuję się zdegustowana i rozgoryczona takim obrotem sprawy.
Dzieciaki w szkołach niższych to sobie "mogą" w pewnym sensie ściągać, nie
pochwalam tego, ale mimo wszystko jeśli już to tam nauka jeszcze nie jest na
takim ważnym poziomie, ale nie na studiach. Na studiach to już są dorosłe
osoby, przygotowywujące się powoli do pracy zawodowej, samodzielnego życia,
studia trzeba traktować poważnie, a jak ktoś nie ma takiego zamiaru to niech
się ich nie podejmuje! Co wyrośnie z takiej niedouczonej młodzieży, która ma
być przyszłością narodu?! Nie mówię ,że w liceum byłam święta, uczyłam się
również dobrze choć czasem sćiągałam, ale na studiach już tego nie robię.
Teraz jestem dojrzalsza, studiuję to co lubię, więc uczenie się tego to sama
przyjemność:), z tym wiążę karierę zawodową, a więc zależy mi na tym ,żeby
się dobrze wykształcić, czyli tą wiedzę naprawdę posiadać, a nie tylko
ściągać. Młodzież na studiach powinna bardziej poważnie podchodzić do
studiowania w tej kwestii, być odpowiedzialna i solidna, uczą się tego co
sami wybrali, więc niech to robią dobrze, albo jak już wcześniej wspomniałam,
niech nie biorą się za studia, jeśli mają je traktować niepoważnie!

Uważam, że młodzi ludzie dlatego tak upowszechnili ściąganie, bo panuje na to
przyzwolenie społeczne(!), nikt na to nie zwraca uwagi, nieuważa się tego za
problem itd. To bardzo wielki błąd ,że się tego nie zauważa, bo to jest
ówcześnie plaga w szkolnictwie, co najtragiczniejsze nawet w wyższym i nic
dobrego nie przynosi nie będę się o skutkach tego wypowiadać, niech sobie
każdy sam na to pytanie odpowie jakie one są... Część osób młodych pewnie
powie ,że jestem staroświecka, nie toleranacyja, albo zbyt poważna, jak na
młodą dziewczynę, trudno niech tak myślą, takie jest moje zdanie i go nie
zmienię... Uważam, że mam ma rację... Wy się z tym nie musicie zgadzać...
choć mam cichą nadzieję, ze znajdą się osoby, które podzielają moje zdanie...
    • jdbad Masz rację. 08.06.07, 18:14
      • Gość: mach_2 Re: Masz rację. IP: *.c29.msk.pl 12.06.07, 14:13
        Ja za to nie ściągam i też uważam, że to przegięcie. Co innego jakiś pojedynczy
        przypadek (gdy ktoś zapomni jakiegoś drobiazgu), bo różnie bywa, ale na skalę
        masową - nigdy!
    • vivian.darkbloom ściaganie na studiach to absurd 08.06.07, 18:19
      studia każdy sam wybiera - obowiązku nie ma, wiec tka jak Ty uważam ściąganie na
      studiach za absurd.
      A przyzwolenie na ściąganie w polskich szkołach generalnie uważam za bardzo
      poważna patologię, która od dziecka uczy nieuczciwości.
    • dziwny_gosc Re: Ściąganie na studiach- tragiczne zjawisko !!! 08.06.07, 18:34
      Analogicznie można to potraktować jako początek nagonki na studentów:)
    • Gość: straybow Re: Ściąganie na studiach- tragiczne zjawisko !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 18:34
      a co cię do cholery obchodzą INNI? ich sprawa, że jedyne co zdobędą na studiach
      to dyplom. Ty będziesz mieć do tego solidną wiedzę i ostatecznie wygrywasz.
      (zakładając że uczysz się rzeczy komukolwiek przydatnych na rynku pracy albo
      przynajmniej ważnych dla Ciebie)
      • silije2 Re: Ściąganie na studiach- tragiczne zjawisko !!! 08.06.07, 18:44
        Teoretycznie masz rację, kierunek jest także przydatny, ale liczą się też oceny
        w indeksie, pracodawca może zatrudnić osobę z odrobinę lepszymi ocenami, która
        ściągała, ale on o tym nie wie, bo jej nie zna, więc ja wtedy stracę... Poza
        tym jest mi przykro, że się staram i gorzej na tym wychodzę... Chyba każdy chce
        być sprawiedliwie oceniany i nagradzany za swoją pracę ?! Ogólnie jestem w
        bardzo dobre stuacji, nie mam co narzekać, jestem raczej oceniana
        sprawiedliwie, mam dobre oceny satysfakcjonujące mnie, ale jest pewien
        niedosyt, że się tak wyrażę za przeproszeniem oszuści czasem lepiej wychodzą na
        tym wszytskim od osób, które nie kombinują. To jest niesprawiedliwe w stosunku
        do tych którzy się naprawdę uczą i studia traktują poważnie, a mają niekiedy
        trochę gorsze oceny! Jeśli ktoś całkowicie nic nie robi to niech ma tą 3, ale
        nie 5! Myślę, że Tobie również byłoby trochę przykro gybyś był w mojej
        sytuacji, że masz np. zasłużoną 4, nie mam nic do 4 ,żeby nie było:), ale ktoś
        kto ma 5 i na nią niezasłużył...
        • Gość: straybow Re: Ściąganie na studiach- tragiczne zjawisko !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 18:56
          ja nie neguję tego, że to niesprawiedliwe. ale co niby jest? ;) jednak akurat
          oceny w indeksie dla pracodawcy liczą się baaaardzo mało, najważniejsze jest co
          umiesz w praktyce, jakie masz umiejętności, jak się spisujesz w pracy, bo
          przecież bez doświadczenia na początku nie masz co liczyć na świetne zarobki,
          zaczniesz prawie od zera. jeśli to będzie wyuczony zawód braki w wykształceniu
          wyjdą szybko, zatem Ty szybciej awansujesz i generalnie żyć, nie umierać. a ci
          co ściągają muszą cwaniaczkować całe życie.
          • silije2 Re: Ściąganie na studiach- tragiczne zjawisko !!! 08.06.07, 19:35
            No tak zgadzam się z Tobą :) Taką właśnie mam nadzieję, ze moja praca na
            studiach zostanie kiedyś doceniona i godziwie wynagrodzona w przyszłej pracy
            zawodowej:)

            Pozdrawiam:)
      • aiczka Re: Ściąganie na studiach- tragiczne zjawisko !!! 12.06.07, 14:23
        > a co cię do cholery obchodzą INNI? ich sprawa, że jedyne co zdobędą na studiach
        > to dyplom. Ty będziesz mieć do tego solidną wiedzę i ostatecznie wygrywasz.
        Tak, ale w międzyczasie zmniejszają się jej szanse na stypendium naukowe (lub
        obniża się jego wysokość) ze względu na czyjeś oszustwa...
    • seth.destructor Tragiczne nieprzystosowanie 08.06.07, 18:42
      To, co piszesz, wynika z faktu niezrozumienia natury studiow. Oni o tym wiedza,
      znaja prawde, ze studia to tylko papierek, a wszystkiego, czego potrzebuja,
      musza nauczyc sie sami. Gdy skoncza studia, bedzie sie im dobrze wiodlo.
      Tymczasem dla ciebie koniec studiow oznacza koniec swiata. Przyszly pracodawca
      wzruszy ramionami zarowno na twoje oceny jak i standardowe "ale ja sie dobrze i
      szybko ucze". Zmien podejscie. Uczysz sie dla siebie a nie dla ocen, wiec zale,
      ze ktos dostal lepsza ocene sa nie na miejscu.
      • silije2 Re: Tragiczne nieprzystosowanie 08.06.07, 18:51
        Wiem, że się uczę dla siebie, ponadto mi sprawia przyjemność zdobywania wiedzy,
        również dlatego nie ściągam, ale dla mnie to nie tylko papierek, ale pewna
        szkoła życia, ucząca w pewnym sensie samodzielności. Ja na studiach stałam się
        bardziej dojrzała, poszerzyłam horyzonty, zmieniłam poglądy, rozwinęłam się w
        pewnien sposób, studia mi dużo dały, zmieniły mnie w pewnien sposób, jestem z
        nich bardzo zadowolona. Uważam również, że oceny są także ważne, bo są moją
        wizytówką, przecież pracodawca mnie nie zna nie wie jaka jestem, czy jestem
        inteligentna, czy znam się na swoim zawodzie, zna jedynie moje oceny, dlatego
        one również są bardzo ważne!
        • jdbad Ściąganie to przestępstwo i tyle. 08.06.07, 19:22
          Może niezbyt wielkiego kalibru, ale jednak.
          • dziwny_gosc Re: Ściąganie to przestępstwo i tyle. 08.06.07, 19:31
            jdbad napisała:

            > Może niezbyt wielkiego kalibru, ale jednak.

            Zgadza się. A kaliber to już sprawa dyskusyjna. Ciekawe czy ktoś z forumowiczów
            chciałby żeby jego dziecko operował lekarz, który skończył studia jadąc na ściągach.
            • jdbad Re: Ściąganie to przestępstwo i tyle. 08.06.07, 19:34
              Bardzo słuszna uwaga.:)dziwny_gosc napisał:
              Ciekawe czy ktoś z forumowiczów
              > chciałby żeby jego dziecko operował lekarz, który skończył studia jadąc na
              ścią
              > gach.
            • Gość: straybow Re: Ściąganie to przestępstwo i tyle. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 19:44
              póki nie mamy sprywatyzowanej służby zdrowia trzeba się opierać na opiniach
              • jdbad Re: Ściąganie to przestępstwo i tyle. 08.06.07, 19:46
                A co to ma wspólnego ze ściąganiem?
                • straybow Re: Ściąganie to przestępstwo i tyle. 08.06.07, 19:59
                  może to, że w wolnym rynku ściągający/opieprzający się/niekompetentni mimo
                  papierka nie mają racji bytu i wyginą sami, i już nikt oprócz nierobów nie
                  będzie jojczał że jest niesprawiedliwie. ;)
                  • jdbad Byłoby fajnie:)) 08.06.07, 20:01
          • silije2 Re: Ściąganie to przestępstwo i tyle. 08.06.07, 19:32
            To jest przestępstwo intelektualne, jeśli się ściąga od kogoś ,bo to jest jego
            wiedza, którą zdobył dzięki własnej rzetelnej pracy, a w pewnym sensie można
            powiedzieć w przenośni "kradnie" się ją jemu.
      • croyance Re: Tragiczne nieprzystosowanie 21.06.07, 17:40
        Ja jeszcze dodam, ze w ogole oczekiwanie od zycia sprawiedliwosci jest dosyc
        dziecinne i idealistyczne.
        Caly sens etycznego zachowania nie polega na tym, ze sie ono oplaca. Bardzo
        pochwalam moralna postawe Autorki watku, ale nie rozumiem, dlaczego oczekuje,
        ze bedzie ona nagrodzona. Niech bedzie ona nagroda sama w sobie :-)
        • croyance Re: Tragiczne nieprzystosowanie 21.06.07, 17:44
          Albo, jesli bardzo ja to meczy, niech zaproponuje taka organizacje pracy i
          oceniania, zeby technicznie wyeliminowac oszustwo. Ma pelne prawo walczyc o
          rowne szanse i na pewno ma do tego jakies formalne srodki.
        • Gość: młoda im więcej osób tak myśli IP: 213.134.181.* 22.06.07, 13:59
          tym ciężej będzie dać nauczkę cwaniakom i oszustom

          -------

          życie jest jak aukcja - końcowy sukces osiąga ten, kto włoży w jego osiągnięcie więcej wysiłku

          -------

          zresztą często jest tak, że cwaniaka w końcu dosięga sprawiedliwość, ale mogłaby szybciej i kosztem mniejszej ilości osób gdyby zmienić tok myślenia wielu takich ludzi jak ty, którzy się "pogodzili" z tym że cwaniactwo rządzi, a dochodzenie sprawiedliwości jest infantylne - to może prawo też jest infantylne, po co przestrzegać? nie? i po co te sądy nam ludziom, przecież i tak cwaniactwo wygrywa...ehh
      • Gość: ! pewnie jeszcze dodasz, że są tzw"zaradni życiowo"? IP: 213.134.181.* 22.06.07, 13:54
        cwaniak + oszust a zaradny człowiek to duża różnica
    • jszhc Re: Ściąganie na studiach- tragiczne zjawisko !!! 08.06.07, 20:01
      Ja nigdy nie sciagalam od nikogo...zazwyczaj;p.....albo sie nauczylam albo
      zrobilam sobie sciagi....
    • xtrin Re: Ściąganie na studiach- tragiczne zjawisko !!! 08.06.07, 20:24
      Na studiach nie ściągałam nigdy. Ani od innych, ani ze ściąg. W liceum kilka
      razy zdarzyło mi się ze ściąg korzystać, ale stosunkowo rzadko i wyłącznie na
      kilku przedmiotach. Od kogoś nie ściągałam nigdy.
      Ale i w liceum i na studiach dawałam innym ściągać od siebie, w imię źle
      rozumianego koleżeństwa.

      Prawda jest taka, że ci co ściągają sami sobie szkodzą. Może i dostają lepsze
      oceny niż Ty, ale cóż im z tego? Uczysz się dla siebie.
      • aiczka Re: Ściąganie na studiach- tragiczne zjawisko !!! 12.06.07, 14:24
        > Prawda jest taka, że ci co ściągają sami sobie szkodzą. Może i dostają lepsze
        > oceny niż Ty, ale cóż im z tego?
        A (wyższe) stypendium naukowe.
    • jezus_galilejczyk Re: Ściąganie na studiach- tragiczne zjawisko !!! 08.06.07, 20:29
      Mnie osobiscie sciaganie nie przeszkadza. Sciagajacych bedzie sadzic Ojciec Moj!
    • clockwork.orange Re: Ściąganie na studiach- tragiczne zjawisko !!! 08.06.07, 20:40
      sciaganie na studiach jest dla mnie smieszne i dziecinne, nie zdarzylo mi sie
      nigdy. za to bywalo ze komus tam dalam odpisac od siebie- jakos nie potrafie
      odmowic,ale co te osoby dostaly nie interesowalo mnie szczerze mowiac w ogole.

      sciaganie zakonczylam na etapie liceum:) teraz wstyd by mi bylo, gdyby
      wykladowca mnie przylapal, a poza tym egzaminy czy kolokwia traktuje jak
      sprawdzian swojej wiedzy i nie obchodzi mnie, ze komus moze sie to wydac naiwne
      i glupie.
    • Gość: arbuzek e tam. IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.07, 21:03
      w życiu nie słyszałam żeby pracodawca sprawdzał komuś oceny w indeksie, z tym
      to chyba przesadzasz.

      poza tym jeśli sądzisz że najlepszą pracę zdobędą ci, którzy na studiach
      najwięcej sie uczyli to się grubo mylisz. W zyciu zawodowym trzeba nieraz
      zaryzykować, trzeba byc przebojowym, trzeba sobie radzić i czasem zakombinować.
      Ściąganie może i nie jest sprawiedliwe ale życie równiez takie nie jest, lepiej
      się do tego przyzwyczaić.
    • nessie-jp Re: Ściąganie na studiach- tragiczne zjawisko !!! 09.06.07, 01:22
      Sama sobie przeczysz. Najpierw piszesz, że uczysz się dla siebie, żeby zdobyć
      wiedzę, a potem - że to "niesprawiedliwe", że ktoś inny dostał piątkę...
      Przecież twojej wiedzy od tego nie ubędzie!

      Co cię obchodzą oceny innych osób? Ty swoją wiedzę zdobyłaś. Zapewniam cię, że
      za 10 lat nikogo nie będzie interesować, czy ty miałaś na semestr 3, 4 czy 5 z
      danego wykładu...
      • listekklonu Re: Ściąganie na studiach- tragiczne zjawisko !!! 10.06.07, 10:30
        Oceny na studiach mają znaczenie. Liczą się przy staraniu o stypendium naukowe,
        o wyjazdy zagraniczne, przy rekrutacji na inne kierunki i studia doktoranckie.
        • Gość: merry_li Re: Ściąganie na studiach- tragiczne zjawisko !!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.06.07, 10:42
          Mnie np zawsze dobijalo ze jak dawalam sciagac a potem ta osoba czesto miala
          lepsza ocene to juz byl szczyt wszystkiego.
          Niesprawiedliwe ocenianie po widzi mi sie i jak zawsze pupilki i te nie pupilki;
          ( Zycie czesto jest nieespraawiedliwe.
          Niektorzy maja wiecej szczescia niz rozumu .
          • Gość: aloha Re: Ściąganie na studiach- tragiczne zjawisko !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.07, 21:28
            hmmm...ja zaczęłam ściągać dopiero w liceum, a zdarzyło mi się to tylko jakieś
            5 razy w tym okresie( fizyka i matematyka...rozumieicie)...nie chodziłam zbyt
            często do szkoły, jeśli czegoś nie umiałam, albo po prostu nie chciało mi się
            pisać, oddawałam czystą kartkę i wychodziłam.zer0 ambicji. a teraz? haruję jak
            wół,żeby zdobyć stypendium naukowe,bo niezbyt dobrze mi się układa (440 zł na
            osobę w rodzinie trzyosobowej). jestem na dobrej uczelni, ale i tu często daję
            innym ściągać.jak to się kończy? dziwnym trafem zwykle dostaję ocenę o co
            najmniej 0,5 punktu niższą niż ten, komu dałam ściągnąć. w tej chwili mam
            poczucie niesprawiedliwości.

            ps. zanim ktoś powie "to skąd masz internet?"...siedzę w akademiku przy kompie
            kumpla. zdrówko!
          • Gość: Lolita Re: Ściąganie na studiach- tragiczne zjawisko !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 16:33
            a zajęcia codziennie od 8 do 20 to nie tragiczne zjawisko???? i 15
            przedmiotów!! dzienne studia Akademia Pedagogiki Specjalnej
    • user0001 Re: Ściąganie na studiach- tragiczne zjawisko !!! 12.06.07, 16:59
      Twój przyszły pracodawca też studiował (zakładam). Powinien on wiedzieć, że
      ocena z przedmiotu w ogromnym stopniu zależy od "ostrości" wykładowcy, a
      egzaminy sprawdzają jedynie umiejętność zdania danego egzaminu, z danego
      przedmiotu w danym dniu.

      Wiedza nieużywana ulatnia się w zastraszającym tempie, dlatego pracodawcy nie
      pytają się o to czego uczyłeś się, ale co robiłeś, jaką masz praktykę. Tylko
      praktyka pozwala utrwalić wiedzę.
    • malina862 Re: Ściąganie na studiach- tragiczne zjawisko !!! 12.06.07, 17:06
      Ściąganie świadczy o inteligencji i umiejętności radzenia sobie w zyciu...
      Byle kto nie ściągnie,bo Przygotowanie ODPOWIEDNICH ściąg wymaga już jakieiś
      tam wiedzy i inteligencji...Mam kolezanke która robiła ŚCIAGI na każdą klasówkę
      ale inforamcje jakie w nich zawierała były zupełnie bezużyteczne(a nawet
      błędne.)I znajomego który ściągał całe życie(łacznie z maturą)Na dyplomie
      ukończenia szkoły wyższej ma 5(całe studia ściągał) dziś pracuje w banku jako
      anelityk kredytowy..Cenią go wszyscy,bardzo dobry pracownik i ma 3 tys na rękę
      (młody chłopak)
      HAHAHa wiem,że się właśnie żółcią zaleważ,ale cóż takie życie...Radze się
      przystosować....Fajnie,że się uczysz,ja też nie ściągam,bo za duży tchórz ze
      mnie i mam wyjątkowego pecha ,ale absolutnie nie interesuje mnie co robią
      inni.Jak umieją ściagać niech sobie ściągają...
    • malina862 Re: Ściąganie na studiach- tragiczne zjawisko !!! 12.06.07, 17:13
      "- ja się uczę i nie ściągam mam np. 4 z egzaminów, osoby ściągające ode mnie
      to taki paradoks czasami nawet 5, bo mają fuksa mimo ,że mają napisane to
      samo"

      Ojej..no straszne.....sprzedaje cyjanek po okazyjnej cenie......

      Taki wywód bym może i zrozumiała ale jakby autorem jego był jakiś sfrustrowany
      siedmiolatek...ale studetka....??Dziewczyno wyluzuj!!No i co z tego,że oni mają
      5 a ty cztery co dla ocen się uczysz?Ciebie ta czwórka pewnie bardziej cieszy
      niż te ich piateczki razem wziete,bo jest zasłużona!!!A ich piatka jest
      bezwartosciowa..po co ta chora rywalizacja i porównywanie...?
      • Gość: balonik Re: Ściąganie na studiach- tragiczne zjawisko !!! IP: *.w83-194.abo.wanadoo.fr 19.06.07, 02:59
        o ile dobrze zrozumialam autorce postu nie chodzi tylko o porownywanie sie i
        oceny , ale o samo przyzwolenie spoleczne na ten proceder. Uwazam ze to jest
        patologia, jak wiele innych. Zastanawiam sie dlaczego w szkolnictwie jest takie
        przyzwolenie na ten proceder? Kto ponosi za to odpowiedzialnosc? Przeciez w
        innych krajach, dodam cywilizowanych, jest to traktowane niemal jak
        przestepstwo.
        • croyance Re: Ściąganie na studiach- tragiczne zjawisko !!! 21.06.07, 17:48
          Zgadzam sie, ale to nie jest juz kwestia moralnosci, tylko takiej organizacji i
          procedur, ktore wyeliminuja nieuczciwe zachowanie.
          Kiedy fizycznie nie bedzie mozliwosci sciagania, a student bedzie mial
          dodatkowo swiadomosc, ze zlapany na nim ryzykuje swoja dobra opinie i status,
          wtedy zachowanie sie zmieni. Apelowanie do moralnosci etc. nic nie da.
        • Gość: ! Re: Ściąganie na studiach- tragiczne zjawisko !!! IP: 213.134.181.* 22.06.07, 14:06
          "...ale o samo przyzwolenie spoleczne na ten proceder"

          o tak! dokładnie!
          ludzie machają na to ręką, a jakby tak połączyć siły i zrobić z tym porządek, to od razu byłoby lepiej
    • Gość: młoda Re: Ściąganie na studiach- tragiczne zjawisko !!! IP: 213.134.181.* 22.06.07, 14:03
      trafi kosa na kamień w końcu, oj trafi:-)
      tak uważam

      cwaniakom się wydaje , że mają lepiej od "frajerów", którzy są pilni, prawi, sprawiedliwi, ale potem się to odwróci, bo ile im zostnie tej wiedzy w głowach

      poza tym jak ktoś ściąga, to znaczy że nie ma powołania do tej dziedziny, bo mu się nie chce przyłożyć, a w efekcie, jak ktoś nie ma w czymś powołania, to zazwyczaj kiepso na tym wychodzi

      w końcu najlepsi w swoim fachu są "urodzeni" do tego:-)

      życie da w kość jeszcze tym cwaniaczkom i tyle:)))))
      • Gość: Red Re: Ściąganie na studiach- tragiczne zjawisko !!! IP: 194.246.107.* 22.06.07, 15:43
        Pewnie jestes na studiach dziennych. zejdz na ziemie dziewczyno.

        to co sie uczysz moze ci sie przysa w 20-30 % w zyciu zawodowym. tak naprawde jak tego nie bedziesz "czula" to nic po twoich ocenach, ze sama sie uczyas ze to tylko twoja praca- pracodawcy to nieobchodzi ma to gleboko w .... nosie. liczy sie jak szybko sie wdrozysz w ramy dzialania danej firmy, poznasz uklady ukladziki personalne.

        red

    • Gość: młoda Re: Ściąganie na studiach- tragiczne zjawisko !!! IP: 213.134.181.* 22.06.07, 14:12
      matoły zawsze będą ściągać..
      jak nie wiedzę to inne rzeczy (wiadomo puste "studentki" "zaliczają" w ten sposób u profesora)

      ale i tak pozostaną matołami
    • neoszparka Re: Ściąganie na studiach- tragiczne zjawisko !!! 22.06.07, 15:45
      A pirackie ściąganie plików nie jest "tragiczne"?
      A bezmyślne ściąganie majtek nie kończy sie "tragicznie"?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja