rasgeea
11.06.07, 12:25
Postanowiłam się wybrac:) to był w sumie spontan. W połowie szlaku złapała
nas burza ze straszną uklewą, szlaki pzreminiły sie w potoczki, mokrzy
bylismy caluścy, ale to nic:) Przygoda w końcu. Dotarliśmy do schroniska to
pzrestało padać:) Ale muszę się poskarzyć... w schronisku na rysiance są
strasznie niemiłe Panie:( jestem po trochu zniesmaczona..
ale i tak fajna wyprawa była:)