drkashpirosky
11.06.07, 23:27
Kilka miesięcy temu otrzymałem wezwanie na komisariat. Zostałem przyjęty przez
funkcjonariusza, który ewidentnie był pod wpływem alkoholu. Sytuacja, w której
się znajdowałem (byłem podejrzanym o uchylanie się od obowiązku obrony RP),
była dla mnie zbyt stresująca, bym mógł w jakikolwiek sposób zareagować.
Jednak dziś mój współlokator otrzymał wezwanie na ten sam komisariat, tym
razem, jakoże jest cudzoziemcem, dotyczace jego prawa stałego pobytu w Polsce.
Policjanta, z którym miał rozmawiac nie zastał, natomiast został przyjety
przez innego funkcjonariusza, który wydawał się być dość pijany. Być może był
to ten sam policjant, z którym ja miałem do czynienia.
Nie wiemy co zrobić, by ktoś postronny, nie związany z tym komisariatem, zajął
się tą sprawą.
Czy spotkaliście się z podobnymi przypadkami? Jeśli tak, jak reagowaliście?