Zwróciłem uwagę starszej pani...

12.06.07, 08:46
żeby posprzątała po swoim psie który zrobił kupe na chodniku, ależ się
kobieta oburzyła. Powiedziała mi że nie mam serca i szacunku do starszych
osób, powiedziała że jestem zepsutym młodym zcłowiekiem. Przykro mi sie
zrobiło, więcej juz oczywiście nie zwrócę nikomu uwago - bo i po co się
mieszać w czyjeś sprawy.
    • extraplan Do kommer Re: 12.06.07, 08:51
      No to masz jeden problem więcej ;)
      Dobrze zrobiłeś, ale zapytam, czy zwracasz uwagę rozbrykanym, pijanym
      nastolatkom, wulgarnie się zachowującym, którzy idą naprzeciw ciebie ulicą w
      nocy (zakładam ze jesteś sam i nie jesteś Bondem)?
      • piwi77 Do kommer Re: 12.06.07, 10:33
        Nawet jeżeli nie miesza się w sprawy nastolatków, a jedynie w sprzątanie po
        pieskach, to już coś. Nikt nie musi robić zaraz wszystkiego, ale jak każdy coś
        uczyni to będzie bardzo wiele.
        • kochanica-francuza Tylko jakoś dziwnie łatwiej się mieszać w sprawy 12.06.07, 13:59
          staruszek i ich psów, niż np. drechów raczących cały autobus opowieściami o
          swych przeżyciach ("Jak mu k...a przyj...em to się wyp...lił.")
          • nancyboy Re: Tylko jakoś dziwnie łatwiej się mieszać w sp 12.06.07, 14:34
            Czemu dziwnie?
            • kochanica-francuza Re: Tylko jakoś dziwnie łatwiej się mieszać w sp 12.06.07, 15:35
              nancyboy napisał:

              > Czemu dziwnie?
              No bo jak komuś zależy na uczeniu bliźnich kultury, to powinien tak samo się
              mieszać tu i tam.
              • piwi77 Rozumiem, że Ty się mieszasz tu i tam, chwała Ci 12.06.07, 15:39
                za to, ale pozwól, że inni tylko w połowie będa tak wspaniali jak Ty. Zawsze to
                już coś.
                • kochanica-francuza Re: Rozumiem, że Ty się mieszasz tu i tam, chwała 12.06.07, 15:55
                  Ja się nigdzie nie mieszam akurat.

                • kochanica-francuza No dobrze, odpuszczę wam drechów 12.06.07, 15:56
                  ale można by się przynajmniej mieszać do wrzeszczących małolat na ulicy.
                  Niegroźne, a denerwujące.
                  • kochanica-francuza Re: No dobrze, odpuszczę wam drechów 12.06.07, 15:56
                    kochanica-francuza napisała:

                    > ale można by się przynajmniej mieszać do wrzeszczących małolat na ulicy.

                    I małolatów.
                • mallard Re: Rozumiem, że Ty się mieszasz tu i tam, chwała 13.06.07, 19:55
                  piwi77 napisał:

                  > za to, ale pozwól, że inni tylko w połowie będa tak wspaniali jak Ty. Zawsze
                  > to już coś.

                  Piwi niech zgadnę, -jesteś Ślązakiem?
          • czwarty.wymiar Coż za sugestia 13.06.07, 16:27
            Coż za "mądra" sugestia: skoro nie reagujesz na B, które jest gorsze od A, to na A też nie powinieneś reagować?
    • sloncezaoknem Re: Zwróciłem uwagę starszej pani... 12.06.07, 09:39
      Dobrze zrobiłeś. Trzeba sprzątać po spach, bo po prostu aż strach jak wyglądają
      nasze ulice. Mnie tylko denerwuje (mam trzy psy i zawsze po nich sprzątam) jak
      ludzi zwracają mi uwagę, zanim ten biedny pies skończy. Uch, wtedy naprawdę
      reaguję agresywnie, bo naprawdę - na ramieniu mam torbę z woreczkami, z której
      dumnie wystaje specjalna łopatka - a tu jeden z drugim wyklinają na mnie na
      czym świat stoi. Przecież żeby posprzątać, muszę poczekać aż pies zrobi tą
      kupę ;)))
    • Gość: Julka Re: Zwróciłem uwagę starszej pani... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.07, 09:44
      No jasne, ze trzeba sprzątac po psie. Moja sunia, bokserka, robi kupkę prosto
      do podłożonego woreczka.
      Nie zauważyłam natomiast, żeby panowie sprzatali po pieskach. Ale kto by się
      odważył zwrócić im uwagę?
      • sun_of_the_beach Re: Zwróciłem uwagę starszej pani... 13.06.07, 20:41
        Ja akurat sprzątam - fakt, że jeśli nie jedyny w mieście, to na pewno na osiedlu. I podobnie jak przedmówcy/czyni tylko mnie zazwyczaj zwracają uwagę, nie wspominając o pogardliwych spojrzeniach pozostałych...
    • Gość: Matylda Re: Zwróciłem uwagę starszej pani... IP: 85.112.196.* 12.06.07, 11:27
      Zakładam, że swoją rację wygłosiłeś taktownie i kulturalnie. Starsze panie nie
      zawsze są dobrze wychowane ale zawsze są NADwrażliwe na punkcie swoich psiaków.
      • Gość: Jojo Re: Zwróciłem uwagę starszej pani... IP: *.dip.t-dialin.net 12.06.07, 11:32
        tyko z ciekawosci pytam:
        1-mozna dostac mandat i ile?
        2-ile kosztuje podatek roczny od psa
        • kot_behemot8 Re: Zwróciłem uwagę starszej pani... 13.06.07, 12:57
          > 1-mozna dostac mandat i ile?


          Mozna dostac.


          > 2-ile kosztuje podatek roczny od psa


          Kosztuje za mało by pokryc koszty wynajmu firmy sprzątającej kupy. Poza tym to
          kwestia kultury a nie pieniędzy ani prawa.
          • Gość: Jojo Re: Zwróciłem uwagę starszej pani... IP: *.dip.t-dialin.net 13.06.07, 16:19
            kultury mozna tez nauczyc kara,stare i sprawdzone
          • 33qq Re: Zwróciłem uwagę starszej pani... 13.06.07, 16:26
            A w takim razie na co idzie ?
            • kot_behemot8 Re: Zwróciłem uwagę starszej pani... 13.06.07, 18:47
              33qq napisał:

              > A w takim razie na co idzie ?


              Np na koszty wyłapywania bezpańskich psów, schroniska dla nich itp. I inne
              sprawy - pełnej informacji udzieli ci zapewne twoja gmina jak się do nich o to
              zwrócisz. Zdarzają się gminy zatrudniające firmy do sprzątania kup - ale tam
              podatek od psa jest znacznie wyzszy. I tylko jeszcze raz dodam, że sprzątanie
              po własnym psie do kwestia kultury osobistej, marne wystawia sobie świadectwo
              ten kto ma co do obowiązku sprzątania jakiekolwiek wątpliwości.
    • aurelia_aurita Re: Zwróciłem uwagę starszej pani... 12.06.07, 13:38
      dobrze zrobiłeś, nie poddawaj się! teraz masz kolejne zadanie:
      przyjedź do mnie i powiedz moim sąsiadom, żeby wieczorami nie palili śmieci na
      podwórku...
      • Gość: mach_2 Re: Zwróciłem uwagę starszej pani... IP: *.c29.msk.pl 12.06.07, 14:11
        przyjedź do mnie i powiedz moim sąsiadom, żeby wieczorami nie palili śmieci na
        > podwórku...

        Można to zalatwić prościej - anonim do straży miejskiej. Zresztą, nawte gdy się
        podpiszesz, nie powinni ujawnić tego nazwiska (zawsze mogli tak sobie
        przejeżdżać - to nic dziwnego).

        Co do tej starej baby - rozbrykany to byl jej piesek, a jej postawa byla
        brakiem szacunku dla calej reszty spoleczeństwa. Tak to już jest z takimi
        elementami - wszystkich by pouczali, a sami są najgorsi (nie wspomnę o pluciu i
        charczeniu przez starszych w miejscach publicznych, paleniu itp.).
        • kot_behemot8 Re: Zwróciłem uwagę starszej pani... 13.06.07, 13:00
          Tak to już jest z takimi
          > elementami - wszystkich by pouczali,a sami są najgorsi


          Dokładnie to samo mozna powiedzieć o człowieku który wymaga grzeczności od
          innych a sam uzywa okresleń typu "stara baba".
    • mike.recz Re: Zwróciłem uwagę starszej pani... 12.06.07, 13:55
      Ciesz się,że torebką nie oberwałeś po głowie.
      ;)

      kommer napisał:
    • Gość: jszhc Re: Zwróciłem uwagę starszej pani... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 14:46
      A mnie tez wkurza psia kupa na srodku chodnika, choc kocham psy i sama mama
      psia i kota w domu. Jednak kto ma kuwete a pies kupcie robi w sumie w stalych
      miejscach, gdzie jest trwaka i zazwyczaj ludzie chadzaja z psami. Co
      smiezniejsze przy chodniku, gdzie dziennie przechodzi mase ludzie, bo prowadzi
      do hipermarketu jest pelno trawy i spokojnie moglby sie pies tam oproznic;p,
      ale po co, lepiej na srodku chodnika i tak to zostawic.
      • kot_behemot8 Re: Zwróciłem uwagę starszej pani... 13.06.07, 13:01
        Z trawnika też powinno się sprzątać.
      • Gość: :))) Re: Zwróciłem uwagę starszej pani... IP: *.acn.waw.pl 14.06.07, 01:44
        Gość portalu: jszhc napisał(a):

        > A mnie tez wkurza psia kupa na srodku chodnika, choc kocham psy i sama mama
        > psia i kota w domu. Jednak kto ma kuwete a pies kupcie robi w sumie w stalych
        > miejscach, gdzie jest trwaka i zazwyczaj ludzie chadzaja z psami. (...)

        Tak, już od lat każdy trawnik i klomb śmierdzi gównem. Taka już kultura
        posiadaczy piesków. Każde drzewko, kosz na śmieci, naożnik murka śmierdzi psim
        moczem. Niekiedy i ludzkim. Jak się żyje w dzikim kraju, masz do wyboru polubić
        mocz i gówna albo wyjechać. Co z tymi, którzy do gówien nie mogą się przekonać a
        nie chcą wyjeżdżać? Zasrana sytuacja!
    • yoma Re: Zwróciłem uwagę starszej pani... 12.06.07, 15:04
      Bo nie masz serca ani szacunku. Przeszkadza ci, to sam sprzątnij, wymagasz od
      schorowanej staruszki, żeby kucała po chodniku.
      • jszhc Re: Zwróciłem uwagę starszej pani... 12.06.07, 15:08
        mozna by choc kij wziasc i zepchnac kupke na trawnik;p, poza tym dlaczego
        zakladasz, ze byla taka schorowana, ze sie juz ruszac nie moga, w koncu z psem
        na sapcer wyszla.
    • raveness1 Re: Zwróciłem uwagę starszej pani... 12.06.07, 16:11
      Ze starszymi ludzmi trzeba umiec rozmawiac. A psie kupy nie sa zadnym
      problemem, jest w kraju duzo bardziej smierdzace gowno do uprzatniecia.
      • czwarty.wymiar Re: Zwróciłem uwagę starszej pani... 13.06.07, 18:53
        Kolejny z cyklu: "są większe problemy, więc ten akurat nie jest istotny".
        Na tej zasadzie, można wszystko storpedować, bo np. po co sprzątać ulice ze śmieci skoro na świecie są wojny?
    • xtrin Re: Zwróciłem uwagę starszej pani... 13.06.07, 20:36
      kommer napisał:
      > żeby posprzątała po swoim psie który zrobił kupe na chodniku

      I prawidłowo, bo powinna to zrobić.

      > powiedziała że jestem zepsutym młodym zcłowiekiem.

      To raczej ona jest zepsutym starym człowiekiem.

      > Przykro mi sie zrobiło, więcej juz oczywiście nie zwrócę nikomu uwago
      > - bo i po co się mieszać w czyjeś sprawy.

      To nie są "czyjeś" sprawy. To NASZE sprawy, bo chodnik jest wspólny.
Pełna wersja