Co sądzicie o pisuarach?

15.06.07, 16:24
Ostatnio spotkałem się z opinią, że pisuary to relikt minionej epoki - symbol
niedyskrecji, wciskania nosa w nieswoje sprawy, etosu macho w klozetowej
wersji dla ubogich. Zastanawiem się, czy takie postawienie sprawy nie jest
lekką przesadą, a może nawet zakłamywaniem rzeczywistości...
    • mike.recz Re: Co sądzicie o pisuarach? 15.06.07, 16:26
      niedo-wiarek napisał:

      > Ostatnio spotkałem się z opinią, że pisuary to relikt minionej epoki - symbol
      > niedyskrecji, wciskania nosa w nieswoje sprawy, etosu macho w klozetowej
      > wersji dla ubogich.

      Każdy ma prawo do własnego zdania ale przyznam,że jest to jedna z większych
      bzdur jakie dziś było mi dane przeczytać.
      Pisuary są OK;)
    • supaari Re: Co sądzicie o pisuarach? 15.06.07, 16:28
      niedo-wiarek napisał:

      > Ostatnio spotkałem się z opinią, że pisuary to relikt minionej epoki - symbol
      > niedyskrecji, wciskania nosa w nieswoje sprawy, etosu macho w klozetowej
      > wersji dla ubogich. Zastanawiem się, czy takie postawienie sprawy nie jest
      > lekką przesadą, a może nawet zakłamywaniem rzeczywistości...

      "Wciskania nosa"? Nieee, przesada! Pisuar nie dla nosa!
    • yoma Re: Co sądzicie o pisuarach? 15.06.07, 16:56
      Eeee, myślałam, że będzie o braciach K. et consortes :)
    • Gość: jj Re: Co sądzicie o pisuarach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.07, 18:07
      nic
    • Gość: dekoder Re: Co sądzicie o pisuarach? IP: *.ten.net.pl 15.06.07, 18:15
      Szto ty gawarisz, tawariszcz? Goł tu Raszja, mid old dżenerals and tring votka
      łiw dem. Pofsbominajcie sdare, "topre" czasy.
    • Gość: red Re: Co sądzicie o pisuarach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.07, 18:28
      Jak komu nie pasuje pisuar to zawsze może lać w gacie, będzie dyskretnie.
      • edico Re: Co sądzicie o pisuarach? 15.06.07, 22:22
        W swojej koalicji mają takich, którzy wiedzą do czego to służy. Nie ma obawy, by
        cokolwiek zardzewiało tam z bezczynności :)
    • 33qq Re: Co sądzicie o pisuarach? 15.06.07, 18:51
      Pisuary to takie naczynka bezmyślne co to prawie wszystko łykną co im się do
      muszli wleje, ot taka wstydliwa grupa kloaczna która jakimś cudem wyszła na salony
      • Gość: jaija Re: Co sądzicie o pisuarach? IP: *.elblag.dialog.net.pl 15.06.07, 23:29
        Swego czasu planowano wprowadzić pisuary dla pań, jako, że niektóre na
        narciarza siusiają, a co za tym idzie, obsikują deskę :/, na szczęście nie
        przyjęło się to chyba, bo wyglądały głupio.
        • Gość: Marta50 Re: Co sądzicie o pisuarach? IP: *.pools.arcor-ip.net 15.06.07, 23:39
          Cytat:
          PiS jest typowa partia ludzi intelektualnie zapoznionych
          Profesora Jacek Wodz, socjolog polityki
          "Trybuna"
          • Gość: PiS da swoim Re: Co sądzicie o pisuarach? IP: 139.48.209.* 16.06.07, 08:47
            Lekarze i kilka innych grup zawodowych nie beda na nich glosowac.
    • Gość: Xavier Nox Re: Co sądzicie o pisuarach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.07, 13:09
      Sądzę, że chętnie oblałbym ich naftą i podpalił.
      • Gość: Marta50 Re: Co sądzicie o pisuarach? IP: *.pools.arcor-ip.net 16.06.07, 20:04
        ,,PiSto partia ćwierćinteligentów” – napisał w „Rzepie” prof. Ireneusz Krzemiński.
        • Gość: Marta50 Re: Co sądzicie o pisuarach? IP: *.pools.arcor-ip.net 16.06.07, 20:41
          Cytat artykulu:
          "LIPCÓWKA
          COS w PiS-du, czyli
          Chodziarz Tomasz Lipiec jest autorem największej politycznej czystki personalnej
          w polskim sporcie. Jesienią 2005 r., tuż po objęciu posady ministra sportu
          podjął dwie akcje na raz, co w wymiarze intelektualnym budziło niekłamany podziw
          wszystkich, którzy znają go nieco bliżej. Pierwsza miała na celu wybielenie jego
          czarnej sportowej legendy jako „chodziarza-koksiarza”, druga miała za zadanie
          odbicie „z rąk postkomuny” Centralnego Ośrodka Sportu. Przy wtórze najdzikszych
          oskarżeń w Centralnym Ośrodku Sportu i jego terenowych agendach zwolniono 122
          pracowników. Na zbitą twarz wyrzucono nie tylko 40 pracowników kadry
          kierowniczej, ale też sekretarki, kucharki i konserwatorów sprzętu technicznego.

          Ludzie, którzy kierowali COS i których zastał Lipiec, potrafili dbać o
          inwestycje, rozwój, zyski i zadowolenie przebywających tam sportowców. W
          bilansie za rok 2005 zysk wypracowany przez COS wyniósł 65 mln złotych, a
          uznaniowa – wypracowana – premia dla załogi wynosiła średnio 40 proc.
          wynagrodzenia podstawowego. No, ale nastali PiS i jego Lipiec. Zaczęła się
          krucjata „zwalczania postkomunistycznych patologii”. Lipiec zapowiadał „wielką
          ofensywę marketingową” i czas fachowców-menedżerów. No to postanowiliśmy go
          sprawdzić. Dziś o wynikach ekonomicznych głucho. Jednak premie pracownicze nie
          przekraczają 5 proc., co oznacza, że spadły ośmiokrotnie! Jeśli zaś chodzi o
          kadrę zarządzającą, o tych zapowiadanych fachowców-marketingowców, to opolski
          kabareton niech się schowa. Voila!

          Szefem warszawskiej centrali został zrazu, w miejsce dyrektora Dachowskiego, pan
          Parzęcki – miłośnik boksów wszelakich z tajskim na czele. To on podpisywał
          masowe zwolnienia starej kadry otrzymując polecenia z gabinetu politycznego
          ministra, którym rządził (gabinetem, acz i Lipcem także) tajemniczy pan Różycki.
          Parzęcki przetrwał niespełna rok, bo wyszły na jaw niechlubne karty z
          przeszłości. Różycki też został zdymisjonowany, gdy okazało się, iż poświadczył
          nieprawdę wyłudzając w Warszawie piękne komunalne mieszkanie. Ale krzywdy nie
          mają. Parzęcki jest doradcą ministra, a Różycki doradcą (ponoć od „kontaktów COS
          z Unią Europejską”!) nowego dyrektora pana Sińskiego. Ten Siński to fachura! –
          kierownik basenu na stołecznej Woli. Ale spoko – nad całością czuwa kolejarz pan
          Mamiński. W centrali na Torwarze w czasach dyr. Dachowskiego pracowało 90 osób,
          teraz jest już 140 – bo trzeba było zagospodarować wszystkich Lipcowych
          pociotków i znajomych. COS zakupił też dla potrzeb ministerstwa 6 samochodów
          skoda octavia – wszystko oczywiście w ramach zapowiadanej „restrukturyzacji i
          cięcia kosztów”..."
          ****
          ciag dalszy w nastepnym wpisie
          • Gość: Marta50 Re: Co sądzicie o pisuarach? Ciag dalszy artykulu IP: *.pools.arcor-ip.net 16.06.07, 20:43
            Ciag dalszy cytatu artykulu:
            "...W terenie jest jeszcze ciekawiej. Z nowej kadry dyrektorskiej, tej powołanej
            na jesieni 2005, co to miała pokazać, jak się rządzi, ostał się ino pan Busiło z
            Cetniewa. Też, jak Siński, znajomy Lipca i też kierownik basenu, tylko na
            Ursynowie. Poza sezonem – od października do maja – wymarłe Cetniewo przypomina
            arktyczną stację Zebra. Z cetniewskich inwestycji realizowana jest tylko jedna –
            w miejscu, gdzie było boisko do koszykówki, budują ogromną piwiarnię z
            dancingiem, co na pewno wpłynie dodatnio na formę trenujących olimpijczyków.

            W Zakopanem marazm, a kwitnący do niedawna ośrodek się wali. Nie powiódł się
            eksperyment z dyrektorowaniem pani Chorążewskiej – wcześniej kelnerki i
            księgowej w piekarni na Chramcówkach. Wytrwała 14 miesięcy. Wszystko, co po niej
            tam zostało, to opowieści personelu o jej kontaktach z dyrektorem Mamińskim, co
            nie bardzo podobało się małżonkowi, mimo że były to kontakty służbowe. Teraz
            rządzi pod Giewontem młody nauczyciel z Gorlic – pan Apollo, skoligacony z
            wojewodą małopolskim, co wszystko wyjaśnia.

            W Spale tasowano się aż miło. Dyrektor Jagodziński (oczywiście kierownik basenu;
            tym razem w Ursusie) popracował kilka dni, po czym zniknął, bo musiał odwyknać
            od „przepracowania”. Bezkrólewie trwało długo, a nazwisko obecnego szefa znane
            jest być może w pobliskim Tomaszowie. W Szczyrku jest już... czwarty spec – nie
            utrzymał się nawet pan Krebok, działacz sekcji sportu „Solidarności” i
            wiceminister za rządów wicepremiera Buzka. W Wałczu najpierw był Jagodziński
            (patrz Spała), a potem pan Abramczyk, który wcześniej sprzedawał samochody u
            jednego z poznańskich dilerów.

            Ponoć pięknie wyremontował na swą siedzibę ustronną willę Pasieka, która gdyby
            umiała mówić, to by teraz się jej usta nie zamykały. Po Abramczyku nastał
            (miesiąc temu) 26-letni pan Kalka – młodszy kolega Lipca i były mistrz Polski w
            chodzie. Chce dojść do Pekinu, więc tyra w COS, a trenuje przed pracą i po jej
            zakończeniu. Zważywszy, iż chód sportowy jest konkurencją lekkoatletyczną
            nieprzesadnie masową, a wszyscy polscy zawodnicy znają Lipca, zakładam kolejne
            wychodzone dyrektorskie awanse...

            Tak rządzą. Kierownik basenu, kelnerka, chodziarz, kolejarz... Polska gola!



            * * *



            COS to podległa ministerstwu jednostka budżetowa skarbu państwa, w której skład
            wchodzą centrala w Warszawie oraz Ośrodki Przygotowań Olimpijskich w Zakopanem,
            Władysławowie-Cetniewie, Spale, Wałczu, Szczyrku I Giżycku. To uzbrojony teren w
            najatrakcyjniejszych zakątkach Polski, nowoczesna infrastruktura hotelowa i
            gastronomiczna oraz obiekty treningowe i zaplecze medyczne. To wartość idąca w
            wiele miliardów złotych. To jedyna wymierna wartość materialna polskiego sportu,
            którą wypracowywano przez 50 lat."
Pełna wersja