Wasze sposoby tuszowania niewiedzy

16.06.07, 15:29
Jestem bardzo ciekawa jak radzicie sobie w sytuacjach, kiedy musicie się
wypowiedzieć, a nie macie dostatecznej wiedzy. Jak radzicie sobie na egzaminie
pisemnym, czy ustnym? Staracie się tak plątać wypowiedzi, żeby egzaminujący
sam zgłupiał i miał wrażenie, że tak mądrze mówicie, czy może stajecie z
kamienna twarzą, pewną siebie miną i mówicie niekoniecznie do rzeczy, ale
forma ma zmylić egzaminatora. Albo - nie przeczytaliście sprawozdania czy
briefu, dziś trzeba ustosunkować się na gremium, a wy nie macie pojęcia co
zawierają materiały, z którymi mieliście się zapoznać. Jak radzicie sobie w
podobnych sytuacjach? Jaki rodzaj blefu stosujecie, aby wyjść z opresji? (Nie
mówimy o poddawaniu się walkowerem) No i oczywiście ciekawa jestem jakie są
efekty takich podbramkowych sytuacji, wychodzicie cało z opresji czy zdarzają
się koszmarne wpadki?
    • moherfucker1 Re: Wasze sposoby tuszowania niewiedzy 16.06.07, 15:34
      judyta ty nie jestes rocznik 50 jak sugeruje Twoj nick. Gdybym mial zgadywac,
      powiedzialbym, ze studentka 2 roku "Siedzenia w Fotelu i Robienia na Drutach".

      Duzo jest w Polsce uczelenek tego typu. I pociesze Cie. Nie musisz udawac, ze
      cos umiesz przed egzaminatorem w Swojej szkole. On dobrze wie, zes glupia. Po
      prostu dostaje kase za godzine i musi zniesc mamrotanie TYobie podobnych
      cymbalow. Tak sobie dorabia do marnej pensji na uczelni macierzystej.
      • raveness1 Re: Wasze sposoby tuszowania niewiedzy 16.06.07, 17:08

        Jest to mechanizm samo napedzajacy sie. Ty udajesz, ze cos wiesz, egzaminator
        udaje, ze sie z toba zgadza. Obie strony zadowolone.

        ---
        Por más increible que parezca, algunas personas son tan pobres que sólo tienen
        dinero.
        • Gość: gosc Re: Wasze sposoby tuszowania niewiedzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.07, 17:49
          no i mamy co mamy - bo teraz u nas wiekszość tak ze sobą gada
    • kochanica-francuza Re: Wasze sposoby tuszowania niewiedzy 16.06.07, 18:12
      Epatuję inteligencją oraz jakoś związaną z przedmiotem wiedzą ogólną.
    • nadia261 Re: Wasze sposoby tuszowania niewiedzy 16.06.07, 21:59
      ja na studiach zwykle prowokowałam jakąś dyskusję, prezentowałam jakies swoje
      zdanie (oczywiście odmienne od egzaminatora). tak uporczywie obstawalam przy
      swoim, ze kończylo sie to najczęsciem stwierdzeniem "zeby dyskutowac trzeba
      miec podstawy merytoryczne, mimo, ze sie z pania nie zgadzam widzę, ze zgłębiła
      pani temat" - zaliczono
Pełna wersja