Dodaj do ulubionych

czytanie książek w autobusie a ustępowanie miejsc

19.06.07, 08:45
czy osoby czytające w autobusach i tramwajach nie mają obowiązku ustąpić
miejsca starszej osobie? ostatnio coraz częściej widzi się młodych ludzi
czytających książki i gazety w komunikacji miejskiej, nie ustępuja osi
miejsca starszym, czy tak powinno być czy czytanie ich usprawiedliwia
Obserwuj wątek
    • nancyboy Re: czytanie książek w autobusie a ustępowanie mi 19.06.07, 09:21
      > czy osoby czytające w autobusach i tramwajach nie mają obowiązku ustąpić
      > miejsca starszej osobie? ostatnio coraz częściej widzi się młodych ludzi
      > czytających książki i gazety w komunikacji miejskiej, nie ustępuja osi
      > miejsca starszym, czy tak powinno być czy czytanie ich usprawiedliwia
      Jeśli siedzą na miejscu przeznaczonym dla osób, które nie mogą stać, to mają
      obowiązek ustąpić.
    • catherine_cs Re: czytanie książek w autobusie a ustępowanie mi 19.06.07, 13:19
      Czytanie nie jest usprawiedliwieniem. Ale czy usprawiedliwieniem jest dostawanie
      od starszych ludzi z lokcia gdy chce sie wejsc do tramwaju? Coraz czesciej
      spotykam sie z agresja wobec mlodych ludzi. Czy strasi nie potrafia zrozumiec,
      ze komunikacja miejska sluzy do podrozowania a nie do siedzenia? Caly problem
      rozbija sie o zbyt malo miejsc siedzacych a autobusach i tramwajach. W Rzeszowie
      podobno nie ma tego problemu. Mlody albo ustapi albo nie. Nikt mu tego nie
      wytyka. A poza tym - czy mlody nie moze byc zmeczony?
    • dominikjandomin Re: czytanie książek w autobusie a ustępowanie mi 19.06.07, 13:49
      kommer napisał:

      > czy osoby czytające w autobusach i tramwajach nie mają obowiązku ustąpić
      > miejsca starszej osobie?

      OBOWIĄZEK dotyczy tylko miejsca oznaczonego jako "dla inwalidy" i ustapienia
      miejsca osobom niepełnosprawnym, a nie tylko starszym od siebie. Oraz
      miejsc "dla rodzica z dzieckiem na ręku" i ustąpienia rodzicowi z małym
      dzieckiem na ręku lub kobiecie w widocznej ciąży.

      Cała reszta to kwestia DOBREGO WYCHOWANIA, a nie OBOWIĄZKU. A z dobrym
      wychowaniem jest tak, ze go brakuje po obu stronach.
      • Gość: coop1 Re: czytanie książek w autobusie a ustępowanie mi IP: *.crowley.pl 19.06.07, 14:04
        Z ustepowaniem miejsca to coraz gorzej,a nawet jest nowa tendencja do stawiania
        plecaków i torebek na wolnym miejscu obok a ewentualne (choć z niechęcią)
        zdjęcie następuje po wyrażnym zaznaczeniu że chce się siąść.
        A jeśli chodzi o ustępowanie to mojm zdaniem najgorsze są tzw.młode
        emerytki,ktore uwagę potrafia zwrócić ale same to kobiecie z dzieciem albo w
        ciązy to nie ustąpią,przepychają się,stają na środku z torbą na kółkach itp.-
        zgroza juz na samą myśl krew mnie zalewa.
    • facet123 Re: czytanie książek w autobusie a ustępowanie mi 19.06.07, 14:05
      Po pierwsze to bez sensu jest siedzieć bezczynnie w tramwaju i patrzeć przez
      siebie. Nic dziwnego, że młodzi i aktywni jak dorwą miejsce siedzące to
      wyciągają książkę i przynajmniej czasu spędzonego w tramwaju nie marnują.
      Po drugie, to nie ma obowiązku ustępowania miejsca ludziom starszym. Co
      najwyżej, jak ktoś jest bardzo miły, to może wpuścić kogoś na swoje miejsce i to
      też nie tyle z powodu wieku tej drugiej osoby co wyraźnych trudności z
      poruszaniem się - a to nie musi zawsze iść w parze. Zauważyłem, że czasem wredne
      babska w wieku średnim patrzą łakomie na wszelkie zajęte przez młodszych
      siedzenia jakby ich prawem było je zająć.
      A po trzecie to prawda, że uparte wpatrywanie się w książkę, pozwala nie
      zastanawiać się nad tym, czy któryś z tych wiszących nad tobą ludzi marzy żeby
      siedzieć na twoim miejscu.
      • jszhc Re: czytanie książek w autobusie a ustępowanie mi 19.06.07, 14:15
        Dokladnie. Kiedys bardzo czesto stalam w busie, ale juz od ponado roku jak
        tylko jest miejsce siedzace wolne, to glebne sobie....chocby z racji tego, ze
        np. z pracy do domu mam 40-50 minut jazdy jednym busem i 10 minut
        drugim......Tak czy siak, jak juz glebne dupskiem na wolne miejsce to ustepuje
        je tylko w naparwde krytycznej sytuacji;p, czyli gdy np. wejdzie stara,
        schorowana babusienka, ktora ledwo sie trzyma, a innego miejsca brak. Takie cos
        wyksztalcilo sie we mnie po 2 czy 3 zdarzeniach, ktore spowodowaly, ze nie mam
        szacunku do tych wupudrowanych staruszek, ktore tylko zyraja na wolne miejsca i
        sa w stanie staranowac czlowieka by wsiasc peirwsze do busu. Kilka lat temu
        czekajac bodajze na 76 (pierwszy przystanek) o malo nie skonczylam z jedna
        babka w snieznym blocie. Takie 3 starsze kobiety stojoce przy nas wrecz nas
        odpechnely sila, gdy tylko ddrzwi busu sie otworzyly. Gdyby nie facet zamna
        lezalabym w blocie, tamtej dziwczynie, a raczej kobiecie sie nie udalo. babki
        nawet nie popatrzyly tylko jak stado dzikow wparzyly do autobusu. Jak sie rzada
        kultury to samemu trzeba ta kulture pokaza...i tyle:)
        • tajemnicazywnosci Re: czytanie książek w autobusie a ustępowanie mi 19.06.07, 15:12
          na 76?
          dworzec glowny - marchlewskiego - bema - azaliowa? ten 76?:D

          nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem jaki problem jest w tym aby ktos podszedl i poprosil
          "przepraszam nie najlepiej sie czuje, czy moge poprosic o ustapienie miejsca" - nie stosuje sie w
          przypadku starych schorowanych osob ktore same w sobie sa zwykle zbyt niesmiale i zbyt slabe. wtedy
          powinno sie ustepowywac bez takich, ale ja osovbiscie nie widze powodu dla ktorego wlasnie takich jak
          opisujesz osobom zwalniac te miejsca.
          zas co do czytania, to fakt, ze prosba do gorzej sie czujacych panstwa - jak czytam w autobusie to nie
          obchodzi mnie nic wokolo i nie widze nic, bo czytac kocham i jesli naprawde ktos chce i potrzebuje
          tego miejsca, to stuknac w ramie i powiedziec, zapewne poprosze o powtorzenie bo jak mnie ktos
          wyrwie z ksiazkowej reality to przez chwile musze sie przyzwyczajac do tej drugiej ale ustapiei to z
          usmiechem.
          fakt, kultury wiecej po obu stronach i troche smialosci i zyczliwosci.
    • hypatia69 Re: czytanie książek w autobusie a ustępowanie mi 19.06.07, 15:18
      Czytanie książki, gazety, czy biletu nie ma znaczenia. Albo ktoś ustąpi, albo
      nie. Ja na przykład jestem w stanie ocenić, czy należy starowince ustąpić, bo
      słaba, czy też zignorować wyfiokowaną [i oburzoną] sześćdziesieciolatkę na
      dziesieciocentymetrowych szpilkach.
      Aczkolwiek raz mi się trafiło, ze schorowana staruszka, którą zwyczajnie
      przeoczyłam chwyciła mnie krzepko za ramię i cisnęła na budkę motorniczego z
      taką siłą, że nabłam sobie pokaźnego guza... No, duża nie jestem, ale nawe 50
      kg trudno tak sobie ot miotnąć...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka